Dodaj do ulubionych

głód emocjonalny

07.05.19, 21:44
Moje pytanie dotyczy głodu związanego z uzależnieniem. Chodzi mi o to, co należy zrobić, gdy taki glód sie pojawia, dopada człowieka. Bez względu na to czy jest to uzależnienie od jedzenia, alkoholu, słodyczy, komputera, gier czy jakiekolwiek inne. Czy wtedy trzeba zajac głowę czymś innym? Czymś konkretnym?

Edytor zaawansowany
  • ada_ww 07.05.19, 22:09
    Roznie bywa z tym zaspokajaniem emocjonalnego glodu. Menel mojej eks szwagierki do dzis ma emocjonalne glody i w taki prymitywny sposob probuje ludziom dokuczyc (o eks szwagierce wspominalam jaka jest, wiec sort szuka sortu), zeby zaspokoic swoj emocjonalny glod i uciszyc dokuczajace mu kompleksy. Gdy zdarzy sie, ze np. spotka mnie w sklepie, to np. wyciaga telefon, udaje, ze z kims rozmawia i w tym czasie patrzy na mnie obrazajac mnie. W tym czasie glupio sie usmiecha i ja wiem, ze menel zaspokaja swoj emocjonalny glod i robi swojemu malemu mozdzkowi dobrze. Nie zwraca uwagi na to, ze ktos inny tez moze byc na podobnym glodzie i odda. Jaki on wtedy biedny i poszkodowany, placze a lzy leja sie niczym malzonkowi forumowej berraburki do grochowki:)
  • yadaxad 07.05.19, 22:23
    Schodzić zawczasu ze ścieżek, które do głodu prowadzą.
  • ada_ww 07.05.19, 22:28
    yadaxad napisał(a):

    > Schodzić zawczasu ze ścieżek, które do głodu prowadzą.

    Ale czasem takie glody sa zabawne, jak np. wspomniany idiota wylewa lzy w sobote w miejscu publicznym o to, ze on w piatek nie dostal ryby, a tak bardzo chaialo mu sie ryby. Wykrzywia te paskudna gebe niczym niemowle, co zaczyna plakac, sklada lapki w piesci ocierajac nimi oczy i tak zawodzi. Jak ja to slysze to tez przyznaje sie, ze wtedy placze ... ze smiechy i moze tez zaspokajam w taki sposob moj emocjonalny glod pewna dawka serotoniny:))
  • yadaxad 07.05.19, 22:33
    Masz swój świat ada.
  • ada_ww 07.05.19, 22:40
    yadaxad napisał(a):

    > Masz swój świat ada.

    Dziekuje, ale az tak duzych wymagan to ja nie mam:)
  • ada_ww 07.05.19, 23:13
    Ale tak czy inaczej, chyba kazdy swiat jest lepszy, niz dwojga czapatych, on i ona i obydwoje czapaci, cokolwiek to znaczy ...:)
  • afq 08.05.19, 09:14
    no właśnie, profilaktyka
    ale czasem można zbłądzić, nie unikniesz wszystkiego, nie przewidzisz każdej sytuacji

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 08.05.19, 09:11
    głód.. on się bierze z czegoś
    ma swoje wyzwalacze

    podstawową sprawą jest rozpoznac swój wyzwalacz/wyzwalacze
    i głównym zadaniem jest zadbać o to jak sie funkcjonuje przed przyjsciem głodu, żeby nie przyszedł
    profilaktyka po prostu

    kiedy przyjdzie już głód to przede wszystkim musisz go zidentyfikowac, ze ten stan to głód jest
    bo łatwo jest zostac w jakiejs np złości i trzymac sie mysli ze masz racje bo cie ktos wkurza i juz

    jesli juz rozpoznasz gód to masz dalej co najmniej dwa zadania:
    1. przezyc głód najlepiej bez złamania abstynencji [o tym zaraz]
    2. obejżeć się wstecz i przemyśleć co cie doprowadzilo do głodu i jeśli jest to coś co wciąż jest aktualne to to rozwiązać

    a jak jest z samym przezywaniem głodu?
    trzeba pamietac ze głód ma początek i koniec. bez paniki, zaczyna sie i konczy, a gdzie spomiedzy jest jego górka
    to dobra perspektywa kiedy sie w tym jest :-) i dobrze jest o tym pamiętać

    jest cos takiego jak program HALT
    on został usystematyzowany i nazwany po to zeby profilaktyke ułatwic o ktorej pisalem wyzej
    ale tez dobrze dziala w samym glodzie
    te litery to skrót od angielskich słów oznaczających głód [w sensie pustego żołądka] złość samotność i zmęczenie
    to cztery sprawy o które trzeba dbać zawsze, a w głodzie tym bardziej

    zjedz coś, przepracuj złość, zadbaj o właściwe towarzystwo i zadbaj o odpoczynek [czasem najlepsze co mozna zrobic to odłożyć wszystko, poczytać chwile książkę a potem przykryc sie kocykiem i sie zdrzemnąć]

    pamiętać też jest dobrze o tym że w głodzie mozemy byc kims zupełnie innym niz jestesmy
    nasz system moralny, priorytety, samoocena, ocena otoczenia, to wszystko sie przewraca

    wieć odłożyć wszystko, decyzje, reakcje, zostawić to w spokoju, niedługo będę zdolny zrobić wszystko ale nie w tym momencie
    skupic sie na swoim spokoju, pozwolić zeby głod we mnie wszedł, nie walczyc, przyjąć, obsłużyć, wtedy też grzecznie wyjdzie ze mnie

    moze to enigmatyczne wszystko, ale tak z mojej praktycznej strony to wygląda
    ale też troche jest tak ze sposoby kazdy wypracowuje sobie własne

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 08.05.19, 09:13
    przy okazji dopisze tylko

    tytuł dobry wątku
    uzależnienie to choroba emocji właśnie
    emocje i głody są nierozerwalnie związane

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 08.05.19, 09:22
    jest jeszcze jednak kwestia

    jest coś takiego jak uzależnienie zastępcze
    można np szukając sposobu na zwalczenie głodu popaść w coś innego
    moge np popaść w uzależnienie od książek bo kiedy czytam niby obsługuje swoje głody
    a tak na prawde jest głową gdzieś indziej, nie zajmuje mnie praca, żadne codzienne stresy mnie nie dotykają
    znowu daje sobie przyjemność, zaniedbuje swoje obowiązki.. bo czytam, niby niewinne :-)

    więc i na to trzeba uważać, poradzic sobie, ale nie uciekac potem od codziennosci

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 08.05.19, 11:34
    Tak przypuszczałam, ale nie byłam pewna, że to moje czasem obsesyjne czytanie książek to może być już uzależnienie, ucieczka od codziennych problemów. Ale z kolei to czasem jedyna przyjemność, na którą mogę sobie pozwolić.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 08.05.19, 11:37
    ale tez mona nie nalezy popadac w fobie :-)

    uzaleznienie jest wtedy kiedy robisz cos notorycznie
    cos co daje ci ulge ale tez powoduje realne szkody w twoim zyciu w twoich sprawach
    i pomimo tego ze zdajesz sobie sprawe z tych szkód robisz to nadal bo cos ci tak każe

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 08.05.19, 11:56
    jesli o wszystko umiesz zadbac
    nic ci nie zalega tygodniami i miesiacami
    i masz wciaz duzo czasu na czytanie
    to tylko sie cieszyc :-)
    to tez nie o to chodzi ze po ksiazke masz prawo siegnac kiedy juz zbawisz caly swiat, nie wczesniej
    masz wrecz obowiazek dbac i o siebie

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 08.05.19, 12:09
    No może i nie zaszłam różnych spraw z powodu czytania książek, ale często wolę czytanie niż towarzystwo ludzi, więc nie wiem, jak to z tym jest tak do końca. Poza tym szukałam odpowiedzi w książkach, zamiast może zastanowić się głębiej nad czymś albo poszukać tejnodpowiedzi u innych.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 08.05.19, 12:15
    ale to ze bardziej lubisz książki niz ludzi to nie choroba :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 08.05.19, 12:24
    afq napisał:

    > ale to ze bardziej lubisz książki niz ludzi to nie choroba :-)
    >

    No, ale tak chyba nie powinno być, w realu chyba za bardzo izoluje się od ludzi.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 08.05.19, 12:32
    mona.blue napisała:


    > No, ale tak chyba nie powinno być, w realu chyba za bardzo izoluje się od ludzi

    mona
    wazniejsze od rozwazan jak powinno byc jest to czy dajesz sobie to czego ci trzeba




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 08.05.19, 12:45
    afq napisał:

    > mona
    > wazniejsze od rozwazan jak powinno byc jest to czy dajesz sobie to czego ci trz
    > eba
    >
    Masz rację, znów o tym zapomniałam. Łatwo mi zapętlić się w tym, co powinnam. Terapeutka tez mówiła mi, żeby myślałam o tym czego chce, jakie mam potrzeby. Tylko nie wiem, czy to nie zbyt egoistyczne. Powinności w życiu też istnieją.
    >




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 08.05.19, 12:49
    mona.blue napisała:

    > Tylko nie wiem, czy to nie zbyt egoistyczne.

    znowu to robisz? :-)


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 08.05.19, 12:54
    afq napisał:

    > mona.blue napisała:
    >
    > > Tylko nie wiem, czy to nie zbyt egoistyczne.
    >
    > znowu to robisz? :-)
    >
    Co robię?



    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 08.05.19, 12:54
    mona.blue napisała:

    > afq napisał:
    >
    > > mona.blue napisała:
    > >
    > > > Tylko nie wiem, czy to nie zbyt egoistyczne.
    > >
    > > znowu to robisz? :-)
    > >
    > Co robię?

    rozważasz :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 08.05.19, 12:58
    ale nie martw sie
    to nic nadzwyczajnego ze sie zapominamy :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • herakles-one 08.05.19, 18:35
    www.centrumdobrejterapii.pl/materialy/glod-alkoholowy/
  • herakles-one 08.05.19, 18:46
    Dla kobiet dobrym lekarstwem na głód emocjonalny jest zakup nowej sukienki, torebki lub butów, albo przynajmniej flakonika perfum czy raczej wody perfumowanej. :-) Tak poważnie to przeczytaj to :michalpasterski.pl/2017/05/skad-sie-biora-uzaleznienia/
  • kod_matrixa 08.05.19, 19:28
    Zaspakajanie głodu emocjonalnego jest czymś naturalnym, a jego konsekwencje mogą być zarówno negatywne jak i pozytywne. Jeśli wpadnie się w szkodliwy nawyk to może skończyć się uzależnieniem, jeśli w nieszkodliwy to może skończyć się jakimś hobby.

    Korelowanie głodu emocjonalnego zawsze z jakąś negatywną przyczyną może być nietrafione.

    Są ludzie, którzy potrzebują dostarczyć sobie adrenaliny albo nie znoszą zbyt długiej bezczynności i nie tolerują jej jako zbyt nudnej. Tu zaczyna się całe spektrum możliwości. Nasz mózg niemal nonstop domaga się bodźcowanie jeśli nie jest za bardzo przemęczony przebodźcowany.

    Probkem uzależnienia to jeszcze inny aspekt, który może być powiązany ze skłonnościami genetycznymi. Nie wszyscy pijący alkohol i inne używki, uzależnią się jednakowo szybko. Jeśli umysł człowieka jest wystarczająco odporny na te skłonności, będzie w stanie zmieniać swoje formy zaspokajania, a inny uzależni się już od tej pierwszej.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 09.05.19, 11:45
    Dziekuje za odpowiedzi. Napisze cos jeszcze od siebie, tylko potrzebuje dłuższej chwili. Poza tym inne ciekawe tematy poruszyliście winy rodziców, terapeutyzowania ich, niemożliwości cofniecia czasu, i patrzenia w przyszłość - nie mam czasu sie rozpisać. Ale nadrobię.
  • in.113 09.05.19, 21:24
    Przeczytalam. Nie wiedziałem, ze jest punkt kulminacyjny, ze mozna tę silną presje przeczekać.

    Jeśli chodzi o polecony tekst pasterskiego, to cennego sa komentarze.

    Według mnie nie ma chyba jednego uczucia/emocji, ktore do uciekania w uzależnienie prowadzi ani jednego konkretnego powodu. To chyba specyficzna konstrukcja osobowości, łącznie z niską samooceną, niskim progiem reagowania złością, mała asertywność.

    Choc moze faktycznie może być jeden powód. Np niespelnienie w pracy/związku, problemy finansowe, jakaś okresowo stresujaca sytuacja.

  • in.113 09.05.19, 22:27
    Moze jeszcze wyjaśnię, ze ten watek nie jest po to, aby komuś dokopać, tylko mnie samej dotyczy. Tez mam takie skłonności, by w pewnych sytuacjach szukać niezdrowego wyciszenia. I sie zastanawiam jak to mozna przerwac. Wydawało mi sie ze to efekt stresu, poczucia bezsilności, bezradności. Ale moze wpadanie w tę bezsilność ma jeszcze drugie dno. Moze to jakieś wyparte odczucia, ze sobie nie poradzę.
  • nick.jak.nick 09.05.19, 23:15
    in.113 napisała:

    > Moze jeszcze wyjaśnię, ze ten watek nie jest po to, aby komuś dokopać, tylko mn
    > ie samej dotyczy. Tez mam takie skłonności, by w pewnych sytuacjach szukać niez
    > drowego wyciszenia. I sie zastanawiam jak to mozna przerwac. Wydawało mi sie ze
    > to efekt stresu, poczucia bezsilności, bezradności. Ale moze wpadanie w tę bez
    > silność ma jeszcze drugie dno. Moze to jakieś wyparte odczucia, ze sobie nie po
    > radzę.


    Dojebalas tym watkiem afq i po to go napisalas, wiec po jakiego chuja sie tlumaczysz? Masz gorsze dni ze nikt cie nie wychedorzyl jak zwierze tak jak tego pragniesz bys mogla z siebie powydawac te zwierzece dzwieki? Jestes na glodzie i ci uwiera? Zmieniasz z taka czestotliwoscia majtki jak nicki? Pytam z czystej dbalosci o higiene osoby dotknietej schizofrenia bo tacy czesto maja z niz problemy.
  • afq 10.05.19, 05:32
    nick.jak.nick napisała:

    > Dojebalas tym watkiem afq i po to go napisalas, wiec po jakiego chuja sie tluma
    > czysz?

    nick.jak.nick nic nie wiesz o moim stosunku do tego wątku :-)
    nic też nie wiesz o intencjach in :-)

    bardzo szanuje ludzi którzy nic o mnie nie wiedzą ale przecież wiedzą :-)



    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • in.113 10.05.19, 07:38
    Afq to nie miało byc do Ciebie. Tak jak pisałam sama mam takie chwile, ze musze sie czymś uspokoić. To niesie za sobą pewne negatywne konsekwencje, które mnie irytują. Mogłam jeszcze poszukać na grupie uzależnienia, ale moze niefortunnie założyłam watek tu. Zeby sie bardziej tłumaczyć musiałabym wejść w szczegóły. A wiadomo , ze choc dużo osobistych rzeczy tu piszemy to te najbardziej mroczne strefy pozostawismy dla wiedzy jedynie najbliższych a niektóre tylko sobie.

    Poruszyly mnie komentarze z artykuły zalinkowanego przez heraklesa. Pozytywne jest w tym wszarskim to, ze nad stanami głodu, czy nad emocjami ktore za stanami głodu stoją mozna zapanować. Że to wszytsko ma swój powód. I ze od kiedy zaczęłam tematy związane z deficytami z dzieciństwa zaglebiac (tak około od 7 lat) moje życie codzienne uległo wielkiemu przeobrażeniu.

    Choc dwa problemy ciągną sie nadal. Ale może to kwestia czasu, aby i one zostały wyeliminowane. Moze w konsekwencji tego co juz sie zadziało powoli te dwie wadliwe konstrukcje zostaną przeorganizowane, aby funkcjonować zaczęły prawidłowo.


  • kod_matrixa 10.05.19, 08:28
    in.113 napisała:

    > Afq to nie miało byc do Ciebie. Tak jak pisałam sama mam takie chwile, ze musze
    > sie czymś uspokoić. To niesie za sobą pewne negatywne konsekwencje, które mnie
    > irytują. Mogłam jeszcze poszukać na grupie uzależnienia, ale moze niefortunnie
    > założyłam watek tu. Zeby sie bardziej tłumaczyć musiałabym wejść w szczegóły.
    > A wiadomo , ze choc dużo osobistych rzeczy tu piszemy to te najbardziej mroczne
    > strefy pozostawismy dla wiedzy jedynie najbliższych a niektóre tylko sobie.
    >
    > Poruszyly mnie komentarze z artykuły zalinkowanego przez heraklesa. Pozytywne j
    > est w tym wszarskim to, ze nad stanami głodu, czy nad emocjami ktore za stanami
    > głodu stoją mozna zapanować. Że to wszytsko ma swój powód. I ze od kiedy zaczę
    > łam tematy związane z deficytami z dzieciństwa zaglebiac (tak około od 7 lat) m
    > oje życie codzienne uległo wielkiemu przeobrażeniu.
    >
    > Choc dwa problemy ciągną sie nadal. Ale może to kwestia czasu, aby i one został
    > y wyeliminowane. Moze w konsekwencji tego co juz sie zadziało powoli te dwie wa
    > dliwe konstrukcje zostaną przeorganizowane, aby funkcjonować zaczęły prawidłowo
    > .
    >
    >


    No widzisz In, tu też coś przeskrobałaś. Za chwilę pewnie znowu zaczniesz mi wypominać nadpobudliwość seksualną.

    Ech... ta kobieca przewrotność. :)






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 10.05.19, 22:25
    Tym rzucam w ostateczności.
  • afq 10.05.19, 08:46
    in

    ależ ja tego nie brałem do siebie
    to że mam swoje głodowe przejścia no i coś tam o tym wiem.. tak się złożyło :-)
    a że zawsze się jakiś mądrala trafi co wie lepiej wszystko o każdym to już inna sprawa

    odwiedzam grupę uzależnienia i rzeczywiście można tam się dowiedzieć od mądrych co nieco
    choć i mądrale się tam trafiają oczywiście :-)
    jak wszędzie

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.