Dodaj do ulubionych

Młody adwokat- brak perspektyw i beznadziejne życi

15.05.19, 17:14
Jestem adwokatem, lub jak niektórzy mawiają adwokatkom od 4 lat.Po 5 latach studiów, 3,5 latach aplikacji na której zarabiało się "na waciki" doslownie 600zł miesięcznie, mam własną kancelarię.I co? Okazuje się, że sa miesiące w których nie mam żadnego klienta! koszty stałe są. Szlag mnie trafia bo nie stać mnie na normalne życie. Gdyby nie pomoc najbliższych pewnie z córką umarlysbysmy z głodu...Jestem tak sfrustrowana ta sytuacją! Nie mogę się reklamować, nie mogę podąć dorywczo innej pracy, bo to wbrew zasadom etyki.Wiem, że wielu moich rówieśników ma podobne problemy.Nie wszyscy chcą o tym mówić wprost...Są i tacy którzy się jakoś ustawili w życiu i latają co dwa msce na Kanary...Mam tak serdecznie dość wszystkiego! nie widzę żadnych perspektyw! myslałam, że po roku, dwóch prowadzenia działalności coś drgnie...a tu lipa. Wkładam maximum chęci i poswiecenia a każda sprawe jaką prowadzę, ale to nie wystarczy. ,....Czemu nie zostałam kosmetyczką, fryzjerką? Wymarzyłam sobie, że będę adwokatem nie takim korporacyjnym, ale będe pomagała ludziom, broniła ich praw. I widać źle wybrałam....Podczas gdy moi rówieśnicy kupują domy, mieszkania,mimo że nie ukonczyli z wyróznieniem szkoły i studiów dziennych na UJ, tylko jakoś tam się przeslizgiwali ze średnimi ocenami na Szkołach Kup SObie Wykształcenie ja zwykle prymuska musze się zastanawiać czy starszy mi w tym miesiącu na czynsz!! Mam dosyc takiego życia!
Edytor zaawansowany
  • kod_matrixa 15.05.19, 17:31
    Następny zawód (obok psychologii) z kodeksem... A skorumpowany jak mało, który.

    Nakazy i zakazy zawsze rodziły największe patologie video prohibicja.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 15.05.19, 17:32
    kod_matrixa napisał:

    > Następny zawód (obok psychologii) z kodeksem... A skorumpowany jak mało, który.
    >
    > Nakazy i zakazy zawsze rodziły największe patologie video prohibicja.
    >



    vide*

    Może rzuć to w cholerę i zajmij się czymś innym.


    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 15.05.19, 19:22
    A nie mogłaś się zatrudnić w jakieś większej kancelarii?
  • afq 15.05.19, 20:20
    to nie jedyny zawód w którym tak to wygląda
    lata ciezkich studiów, potem praktyka zawodowa za czapke sliwek byle miec uprawnienia
    a potem skaczesz na glęboką wodę wolna, uprawniona, pełna zapału...
    a rzeczywistość rozczarowuje

    jest wiele ofert dla prawników po aplikacji
    nie koniecznie trzeba zaraz miec własna kancelarię
    mozna w czyjejs kancelarii pracowac
    mozna i dla korporacji zupełnie nieprawniczych

    a z czasem wypracujesz sobie i pozycję i kontakty
    bo bez tego nawet najpiekniejszy papier mozna sobie wieszac na scianie
    nie załamuj sie, tylko zwyczajnie zmien sposob dzialania jesli aktualny sposob przynosi
    delikatnie rzecz ujmując, niesatysfakcjonujące rezultaty

    taka mysl mi sie przypomina-
    to szalenstwo robić wciąż to samo, oczekując innych rezultatów

    brzmi rozsądnie, prawda?

    p.s.
    gdybys pomyslała teraz "łatwo sie wymądrzac"
    to zapewniam cie, reprezentuje inną branże, ale sytuacje miewałem dokładnie te same

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.05.19, 20:31
    [url=http://pl.indeed.com/Praca-Prawnik-w-Krak%C3%B3w,-ma%C5%82opolskie]Tekst linka[/url]

    masz, np to
    ja nie wiem czy stawki są sensowne w twojej branzy
    ale działaj, nie załamuj rąk

    bywało że nie wiedziałem czy kupić chleb czy pół paczki fajek
    bo na cała nie miałem
    co z tego ze byłem nagradzany na studiach i po studiach :-)
    potem były lata baaaardzo tłuste
    potem znowu sie wszystko zawaliło
    potem popadłem w uzaleznienie
    potem terapia

    tak bywa

    ale dziś... nie napinam sie na prace, sama przychodzi
    i wciąż w zawodzie :-)


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • herakles-one 15.05.19, 20:37
    a palisz jeszcze ?
  • afq 15.05.19, 20:39
    no cholera pale

    mam stracha troche, rzucałem ale mialem takie jazdy ze sie bałem szerszego nawrotu
    ostatecznie wole palic niz zastapić nikotyne alkoholem, albo czym jeszcze innym

    mam z tym problem

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.05.19, 20:42
    az z terapeutą o tym rozmawiałem
    i tez uwaza ze jest takie zagrozenie
    ze jak sie napne za bardzo zeby odstawic fajki
    to moge przeoczyc ze mi głód wyłazi gdzie indziej
    a ciężkie napinanie sie, upór itp.. to u mnie częste

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • herakles-one 15.05.19, 21:20
    Ja też paliłem, ale już dawno rzuciłem.
  • afq 15.05.19, 21:45
    miałem juz okres bez palenia okolo 3 lat
    wiec wiem ze moge nie palic

    no ale
    wtedy nie mialem obaw ktore mam teraz

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • adiiinka 17.05.19, 15:15
    To może warto zastanowić się nad zawieszeniem działalności i przejściem do jakiejś większej kancelarii przynajmniej do momentu aż nie zapracujesz na swoje nazwisko?
    Ale się z pogardą wypowiadasz o innych. Nie od dzisiaj wiadomo, że wybitne oceny na prestiżowej uczelni niekoniecznie idą w parze z umiejętnością radzenia sobie w życiu
  • ada_ww 18.05.19, 10:18
    adiiinka napisał(a):

    > To może warto zastanowić się nad zawieszeniem działalności i przejściem do jaki
    > ejś większej kancelarii przynajmniej do momentu aż nie zapracujesz na swoje nazwisko?

    I to sa swiete sowa Adinko, czy tez Adminko, tez zauwazylam postawe roszczeniowa, taki krzyk, ze jej sie nalezy.


    > Ale się z pogardą wypowiadasz o innych. Nie od dzisiaj wiadomo, że wybitne ocen
    > y na prestiżowej uczelni niekoniecznie idą w parze z umiejętnością radzenia sobie w życiu

    To jest samo sedno, ludzie na studiach, tych dziennych szczegolnie przyzwyczajeni sa do przyswajania wiedzy na pamiec dla zaliczenia egzaminu i 5 w indeksie, a wiekszosc tej wiedzy i tak tydzien po nim zapominaja, nie wspominajac juz o tym, ze tego, czego sie ucza w zaden sposob nie staraja sie zrozumiec. Tak mozna na studiach, pozniej jest inaczej, bo ludzie po studiach zaocznych czesto lacza zdobywana wiedze z praktyka, przez co w zyciu i prawdziwym realizowaniu sie w zawodzie jest im latwiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.