Dodaj do ulubionych

Czy trzeba bać się psychoterapii?

16.05.19, 23:16
Poniżej artykuł z newslettera "Poczta Zdrowia"

Mniej cierpienia i lepsze korzystanie z pozytywnych aspektów życia

O psychoterapeutach nie mówi się zbyt dobrze.

Zarzuca się im, że snują „zagmatwane teorie” i jeszcze bardziej utrudniają ludziom radzenie sobie z problemami.

Mówi się nawet, że oni sami mają problemy ze sobą i swoim życiem: „Jakim prawem udzielają rad innym ludziom?”

Co gorsze, osobom udającym się do psychoterapeuty lekką ręką przypina się łatkę niezrównoważonych. „Jeśli musi iść do psychoterapeuty, na pewno coś nie tak z jego głową!!!”

Bardzo przepraszam za te mocne słowa, ale takie są stereotypy.

W rzeczywistości sprawy są jednak prostsze i znacznie bardziej pozytywne.
Psychoterapeuta pomaga pacjentom zmniejszyć ich cierpienie

Psychoterapeuta to osoba, której zadaniem jest pomóc pacjentom, aby mniej cierpieli w życiu oraz częściej doświadczali tego, co pozytywne.

Czy decydują za ciebie co powinieneś robić? Czy uważają, że gdyby byli na twoim miejscu, poradziliby sobie lepiej niż ty?

Nie.

Psychoterapeuta to człowiek, jak każdy inny. Życie psychoterapeuty także bywa często skomplikowane. On także, jak inni ludzie, być może kiedyś miał poważne problemy na studiach, doświadczył zwolnienia z pracy, rozwiódł się, miał problemy rodzinne, problemy z dziećmi, stracił bliską osobę albo zrobił coś głupiego...

Nie narzuca swoich wyborów, swoich opinii ani swoich wartości.

Jego rola polega tylko na tym, aby cię wysłuchać. Wysłuchać, aby zrozumieć, co jest dla ciebie ważne, co jest dla ciebie bolesne. I aby pomóc ci podjąć decyzje, które chcesz podjąć.

To bardzo dużo!
Najważniejsze pytania w naszym życiu często pozostają bez odpowiedzi

Zadaniem psychoterapeuty jest z życzliwością cię wysłuchać.

Daje ci możliwość wyrażenia siebie.

Możesz zostać wysłuchany przez kogoś, kto cię nie osądzi i nie użyje twoich słów przeciwko tobie. A to w życiu nie jest ewidentne!

Pozwalając nam wyrazić siebie, pomaga nam odpowiedzieć na dręczące nas pytania:

- Dlaczego inni mnie nie kochają? Dlaczego są złośliwi? Dlaczego nic mi się nie udaje? Dlaczego jestem za gruby? Dlaczego jestem taki nieśmiały? I czy mogę coś z tym zrobić?
Po co „mówić w próżnię”???

Można się zastanawiać czemu służy „mówienie w próżnię”.

To nie tak.

Co innego siedzieć w pustym pokoju i mówić do siebie, a co innego, gdy znajduje się tam drugi człowiek, nawet jeśli milczy.

To prawda, że jest w tym coś tajemniczego. Ale świadomość, że ktoś nas słucha, zmusza nas do uporządkowania myśli i spójnego układania wypowiedzi. Dzięki temu łatwiej coś przemyśleć niż wtedy, gdy jesteśmy sami i mamy mętlik w głowie.

Gdy jesteśmy u psychoterapeuty, nie mówimy w próżnię. Rozmawiamy z kimś, kto nas słucha. A to duża różnica.

Na przykład, mężczyzna może powiedzieć do swojego psychoterapeuty:

- „Panie doktorze, nie mogę już znieść mojej żony, nienawidzę jej, mam ochotę ją zabić!”

Stało się! Te straszne słowa zostały wypowiedziane. Istnieją. Ani ten mężczyzna, ani jego psychoterapeuta nie mogą ich zignorować. Obaj są trochę oszołomieni. Mężczyzna zdaje sobie sprawę, że posunął się za daleko.

Próbuje wyjaśnić, co miał na myśli: „Zaraz, proszę poczekać, chciałem powiedzieć, że czasami nienawidzę swojej żony. Czasem mnie denerwuje, na przykład gdy nie mówi mi czego chce. Moja matka zawsze tak robiła, co doprowadzało ojca do szału. Szczerze mówiąc cała rodzina na tym cierpiała. Nawet moja matka wariowała! Była osobą łagodną, ale miała w sobie dużo żalu. Dobrze, że przynajmniej moja żona nie jest taka, jak moja matka. Nie jest. Mam na myśli to, że żona komunikuje się znacznie lepiej niż moja matka, ale naprawdę mnie denerwuje, jeśli tego nie robi. Matka wciąż nas męczyła tym wiecznym umartwianiem się. Głęboko to na mnie wpłynęło. Być może trochę zanadto reaguję, gdy żona robi to samo. Tak naprawdę reaguję jak mój ojciec. Ale w rzeczywistości to nie ma nic wspólnego z moją żoną!!!”

Oczywiście to fikcyjny przykład. Faktem jest jednak, że często wypowiedź pacjenta ewoluuje, prowadzi w różne miejsca, aby po kilku godzinach doprowadzić do ukazania się prawdziwego „problemu”.

A psychoterapeuta nie zrobił nic, poza słuchaniem!
Dlaczego mówienie nam pomaga?

Mówienie pozwala nam zastanowić się, przeanalizować własne porażki i sukcesy.

Analiza własnych niepowodzeń jest bardzo ważna, aby w naszym życiu był progres. Pozwala zrozumieć, co poszło nie tak oraz pozwala, w miarę możliwości, uniknąć tych samych błędów w przyszłości.

Z kolei jeśli zrozumiemy na czym polegają nasze sukcesy, w czym jesteśmy dobrzy, łatwiej wybierać takie aktywności, które są dla nas najbardziej odpowiednie.
Jak polepszyć swoje życie?

Chcemy, aby nasze życie było „lepsze”. W porządku.

Ale co konkretnie oznacza dla ciebie „lepsze”? Co tak naprawdę lubisz? Czego chcesz za wszelką cenę uniknąć?

Psychoterapeuta pomaga bez pośpiechu zastanowić się nad tym wszystkim. Pomaga uporządkować myśli, pragnienia, oddalić zbędne obawy albo wziąć pod uwagę zagrożenia, których wcześniej nie dostrzegałeś.

Psychoterapeuta rozmawia z tobą, aby pomóc ci określić czego chcesz, co dla ciebie oznacza progres, a co uznajesz za krok wstecz.

Jaki masz cel? Gdzie chciałbyś być za rok? Gdyby wszystkie twoje pragnienia mogły się spełnić i miałbyś swoje „wymarzone życie”, co by to dla ciebie oznaczało, jakie byłoby to życie?

To bardzo ważna praca.

Odpowiedź na te pytania pozwala ci pokierować swoim życiem zgodnie z twoimi potrzebami i najgłębszymi pragnieniami. Możesz dzięki temu budować swoje życie tak, aby się w nim lepiej czuć. Dzięki czemu będziesz szczęśliwszy.
Uwolnić się z „piekielnego kręgu”

Jeśli nie odpowiemy sobie na te pytania, jesteśmy jakby uwięzieni w piekielnym kręgu i wciąż popełniamy te same błędy.

Być może oglądałeś film Dzień Świstaka (ang. Groundhog Day) z Billem Murrayem. To historia niesympatycznego i nieszczęśliwego mężczyzny, który trafia do pewnego miasteczka. Nie podoba mu się i chce z niego jak najszybciej wyjechać. Zatrzymuje go jednak zamieć śnieżna i musi wrócić na noc do hotelu. Następnego dnia po obudzeniu uświadamia sobie, że znów zaczyna się dzień wczorajszy. Spotyka tych samych ludzi, którzy mówią mu to samo. Każdego następnego dnia historia się powtarza.

Szybko wpada na pomysł, że może tę sytuację wykorzystać, aby oszukiwać ludzi, kraść, obżerać się. Jego życie jednak staje się tragiczne. W końcu popełnia samobójstwo. Jednak za każdym razem znów budzi się w swoim łóżku, jakby nic się nie wydarzyło!

W końcu udaje mu się przerwać klątwę (nie powiem jak). Ciekawe w tym wszystkim jest to, że nasze życie często wygląda podobnie: powtarzają się te same zależności, różne historie kończą się zawsze w ten sam sposób. Mamy wrażenie, jakbyśmy dreptali w miejscu, kręcili się w kółko.

I tu wkracza rozmowa z psychoterapeutą.

Uporządkowujemy różne kwestie, pewnym sprawom przyglądamy się bliżej, obieramy kierunek i zaczynamy iść.

Przełamujemy „klątwę”, uwalniamy się z „piekielnego kręgu”, który nie jest tylko symbolicznym obrazem, ale bardzo konkretną rzeczywistością.
Psychoterapia nigdy nie jest niebezpieczna

Psychoterapia nigdy nie jest niebezpieczna. W najgorszym razie po prostu nic nie zmieni.

Jednak jest nadzieja, że psychoterapia pomoże doświadczać więcej pozytywnych emocji, takich jak radość, miłość, spokój, duma, wdzięczność, nadzieja, ekscytacja, zachwyt. Dlatego warto! I to nie oznacza, że masz jakiś „problem”, ale po prostu że jesteś człowiekiem.

Zdrowia życzę,
Jean-Marc Dupuis

---

Edytor zaawansowany
  • herakles-one 17.05.19, 09:29
    Ha,ha, ha ! Nie zawiodłem się. :-)
  • kod_matrixa 17.05.19, 09:53
    herakles-one napisał:

    > Ha,ha, ha ! Nie zawiodłem się. :-)


    Zawsze możesz na mnie liczyć. :-)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 17.05.19, 10:06
    kod_matrixa napisał:

    > herakles-one napisał:
    >
    > > Ha,ha, ha ! Nie zawiodłem się. :-)
    >
    >
    > Zawsze możesz na mnie liczyć. :-)
    >
    >

    Dobre.
    Zaczeliscie uzywac tej samej interpunkcji. :-)
  • kod_matrixa 17.05.19, 09:52
    Każda relacja międzyludzka niesie ze sobą jakieś ryzyko.

    Ryzyko to jest tym większe im silniejsza zawiązuje się więź emocjonalna. Więź emocjonalna - zwłaszcza gdy jest silna - między ludźmi jest zdrowa tylko wówczas gdy jej charakter jest naturalny i bardziej spontaniczny, a nie np. medyczny czy w jakikolwiek inny sposób zinstytucjonalizowany.

    W przeciwnym razie relacja staje się karykaturą zdrowej relacji, a wręcz jej zaprzeczeniem, manipulując ludzką psychiką. Jest to relacja toksyczna dla człowieka, zwłaszcza dla pacjenta.

    Dzieje się tak dlatego, ponieważ więź i emocje jakie powstają między pacjentem, a psychologiem są autentyczne tak jak w normalnej relacji ze wszystkimi jej konsekwencjami, mimo świadomości, że jest to relacja "tylko" terapeutyczna. Żadna silna relacja międzyludzka nie pozostaje bez wpływu na naszą psychikę i wymaga jej pielęgnowania i właściwej jej realizacji. W innym przypadku dochodzi do dysonansu emocjonalnego, który zawsze jest dla ludzkiego umysłu negatywny, na wzór odczucia odrzucenia. Dzieje się to mimo wspomnianej świadomości "leczniczej" formy relacji, często na poziomie podświadomości.

    Ze względu na eksperymentalny charakter więzi terapeutycznej, na którą nałożony jest proceduralny, a nie naturalny charakter, implikować może wiele negatywnych skutków.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 17.05.19, 10:08
    Nie bez powodu istnieją różne mechanizmy obronne w naszym organizmie przed relacjami, które mogą człowieka zranić.

    Jeśli człowiek uważa, że jakaś forma relacji może człowieka zranić z różnych powodów, zostaje wysłany sygnał z naszego umysłu, że nie powinien w takie relacje wchodzić.

    W przypadku psychoterapii ww. są niejako obchodzone za pomocą oszustwa, bazującego na efekcie autorytetu, który mówi: niczego się nie obawiaj, to tylko taka rozmowa itd.

    Niestety o ile te mechanizmy dzięki wspomnianemu oszustwu i efektowi autorytetu mogą zostać wyłączone, o tyle prawdziwe emocje i uczucia powstające i towarzyszące takiej relacji już nie.

    Niestety mało kto bada te aspekty, a tym bardziej informuje pacjentów o skutkach ubocznych takiego eksperymentowania z ludzką psychiką, wszak mogłoby to podważyć bezpieczeństwo pacjentów jak również sam sens psychoterapii. A jak wiadomo branża psychoterapeutyczna to dziś coraz większy biznes i źródło utrzymania wielu osób, której trudno byłoby podcinać gałąź na, której siedzi.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 17.05.19, 10:17
    Zgadzam sie w 100 %
  • in.113 17.05.19, 11:47
    "Jeśli człowiek uważa, że jakaś forma relacji może człowieka zranić z różnych powodów, zostaje wysłany sygnał z naszego umysłu, że nie powinien w takie relacje wchodzić.

    W przypadku psychoterapii ww. są niejako obchodzone za pomocą oszustwa, bazującego na efekcie autorytetu, który mówi: niczego się nie obawiaj, to tylko taka rozmowa itd"

    A czego może pacjent sie obawiać u rzetelnego terapeuty?

    Bać sie można, jak trafi się na szarlatana, ktory relacje z pacjentem wykorzysta do prywatnych celów. Ale, ok, psychotrapeuta też człowiek. Zakochać się moze i zdarzają sie związki pacjenta z terapeuty. A jak na zwiazek nie ma ochoty, tylko ulegl ludzkiej pokusie, to moze choćby przeprosić za zmieszanie - dodatkowa krzywdę pacjenta.

    Podsumowywując - szarlatanerii należy sie bać. Profesjonalnego, rzetelnego podejscia do tematu -NIE.
  • ada_ww 17.05.19, 12:36
    Szarlatanerii nalezy sie bac, nie wiem czy to jest prawda. Nalezy bac sie glupoty ludzkiej i nieuczciwosci, ktora daje szarlatanerii mozliwosc kreacji. Ogladam regularnie program, gdzie kazdy z uczestnikow ma jakas tam okreslona problematyke psychiczna, jeden mniejsza, drugi wieksza, sa tez tam ludzie z rozna przeszloscia, w tym kryminalna i jest pani psycholog, taka powazna dosyc kobieta po 50, chociaz dobrze zadbana. Tam, tak jak dzis wspomnialam w jednym poscie jest jeden uczestnik programu, no zachowanie doslownie personifikuje tam forumowego Matrixa. Ten facet za cel obral sobie dokuczanie dwom kobietom, a zonie tlumaczyl, ze ta pani psycholog jest w nim zakochana, wiec tego problemu dokuczania nie widzi, ze moze swobodnie kontynuowac swoj proceder. Ta psycholog z kolei doskonale wiedziala o tym, co on robi i pewnego razu przy swiadkach porozmawiala z nim, zeby sie z tego wycofal, zeby wystopowal, bo konsekwencje moga byc dla niego bardzo przykre. Spojrzal tylko na te kobiete i zaczal glupio sie smiac. To bylo jakis tydzien, 1,5 tygodnia temu. I wczoraj niespodziwanie towarzystwo zemscilo sie na nim za gnebienie, upokarzanie, obrazanie tych dwoch kobiet i wywleklo publicznie wszystko o przeszlosci jego zony, jak to ona zarabiala w prostytucji i miala na koncie wspoludzial w gwaltach na innych kobietach. A tak obydwojgu zalezalo na tym, zeby po odbytych terapiach rozpoczac nowe zycie, pokazywali sie ludziom ze swojej dobrej strony piejac o wartosciach, moralnosci, milosci, macierzysnstwie i innych wzorowych priorytetach. Ta kobieta zostala potraktowana wlasnie jak malpa w zoo, ktora wszyscy przyszli ogladac wiedzac kto to jest i kim byla. Gdyby posluchal tydzien temu tej psycholog, ktora mu dobrze radzial, wczorajszy incydent z pewnoscia by nie zaistnial, jednak on tlumaczyl swojej zonie, ze ona zwraca mu uwage na temat dokuczania tym kobietom, bo sama jest w nim zakochana i zazdrosna o to, ze to nie jej czas poswieca.
  • in.113 17.05.19, 12:43
    Mieli kiepski cel terapii jeśli dzięki niej liczyli wykreować sie na aniołów. Terapia nie od tego.
  • ada_ww 17.05.19, 12:47
    in.113 napisała:

    > Mieli kiepski cel terapii jeśli dzięki niej liczyli wykreować sie na aniołów. Terapia nie od tego.

    To jest para, ktora mowi, jakby przetlumaczyc na nasze, ze kazdy orze jak moze. Oni juz chieli pokazac sie az tak idealni, ze ona plakala z powodu muchy, ktora pajak zlapal do sieci. To nie trzeba byc psychologiem, zeby zwrocic uwage na az tak ostentacyjna wrazliwosc.
  • in.113 17.05.19, 12:55
    Moze nie miała nigdy do czynienia w wkurw...cym brzęczeniem muchy.
  • ada_ww 17.05.19, 13:03
    in.113 napisała:

    > Moze nie miała nigdy do czynienia w wkurw...cym brzęczeniem muchy.

    To jest takie zachowanie na pokaz, a ludzie z aspolecznym zaburzeniem osobowosci maja doskonale wytrenowane zdolnosci aktorskie, potrafia lzy wylewac na zawolanie, a tak naprawde sa osobami pozbawionymi jakiegokolwiek kregoslupa moralnego. Jaka to trzeba byc zwyrodniala kobieta, zeby wspoluczestniczyc w gwaltach na przedstawicielkach tej samej plci. Nie bylo powiedziane w jaki sposob wspoluczestniczyla, ale to niewazne, nawet jezeli "tylko" wabila ofiary. Tacy ludzie, gdy sa przesluchiwani placza, zanaszac sie od tego placzu, ale to nie dlatego, ze mecza ich wyrzuty sumienia, ze zaluja swoich czynow. Oni placza tylko i wylacznie ze strachu przed konsekwencjami, z leku o wlasny tylek.
  • ada_ww 17.05.19, 13:03
    Antyspolecznym mialam na mysli.
  • herakles-one 17.05.19, 13:08
    Osoby z zaburzeniami histrionicznymi tak mogą się zachowywać.
  • ada_ww 17.05.19, 13:22
    herakles-one napisał:

    > Osoby z zaburzeniami histrionicznymi tak mogą się zachowywać.

    Tez, to prawda, jednak histrionizm nie musi wykazywac znamion psycho, czy socjopatii. Ta kobieta jednak w gronie z programu, z ktorym przebywa na codzien nie zachowuje sie w spsob wskazujacy na histerie, ona zachowuje sie wrecz w sposob manipulatorski, skloca ze soba ludzi donoszac na jednego, czy drugiego falszywe informacje, wykazuje wysoki poziom egocentryzmu. Gdy przychodza w odwiedziny ludzie obcy, stara sie robic wrazenie takiej wlasnie dobrotliwej empetki nawet w relacji do tej muchy zlapanej w siec przez pajaka.
  • herakles-one 17.05.19, 13:06
    Ja tutaj już pisałem, że gdy ktoś mówi sam o sobie jaki to jest inteligentny, wrażliwy i uduchowiony, to najlepiej uciekać daleko od takiej osoby, ponieważ ktoś taki całą wrogość i wszystkie negatywne uczucia projektuje na innych i widzi w innych.

    A co do psychoterapii. Zdarzają się psychoterapie sknocone, bo albo terapeuta "rozgrzebał" psychikę pacjenta i nie pomógł mu się zintegrować i terapia została w tym momencie przerwana, albo nie stosował się do zasad jakie obowiązują w terapii: udzielanie rad i dyktowanie co pacjent ma robić czy czuć i wiele innych, które mogą wynikać z tego, że terapeuta sam z problemami osobowościowymi nie odbył takiej terapii, która by mu pomogła je rozwiązać, tylko jakąś jej namiastkę i stąd mogą być problemy.
    Zawsze trzeba zwracać uwagę na to, czy terapeuta budzi nasze zaufanie i czy mamy wrażenie , że nas rozumie .
  • in.113 17.05.19, 13:27
    Ale uwodzenie pacjenta to nie sa standardy terapii, prawda? Może terapeuta sam jest w dołku, że zachowuje się wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew dobru pacjenta, wbrew "po pierwsze nie szkodzić".

    Co innego uczucie ze strony pacjenta. To wydaje się być częste, ale zazwyczaj terapeuta cuci te zapędy a i sama terapia dokonuje takiej przemiany w pacjencie, ze ten stan mija. Mam wrazenie, ze to taki etap terapii. "Ktoś na z w końcu rozumie."
  • ada_ww 17.05.19, 13:38
    in.113 napisała:

    > Ale uwodzenie pacjenta to nie sa standardy terapii, prawda? Może terapeuta sam
    > jest w dołku, że zachowuje się wbrew zdrowemu rozsądkowi, wbrew dobru pacjenta,
    > wbrew "po pierwsze nie szkodzić".

    Roznie moze byc, pacjenci z zaburzeniami osobowosci ciepia na rozne urojenia, w tym i ksobne bardzo czesto. Mamy w miescie jednego terapeute, o ktorym wciaz mowi jedna kobieta, ktora jest chyba od zawsze pacjentka psychiatrow, terapeutow, psychologow, jaki to on jest w niej zakochany. Ja osobiscie w to nie wierze, bo z tego co wiem, to 90% facetow na tym swiecie jest w niej zakochana i 90% z tych 90% w niej zakochanych planuje w zwiazku z tym rychly rozwod, czy rozstanie z partnerka.

    >
    > Co innego uczucie ze strony pacjenta. To wydaje się być częste, ale zazwyczaj t
    > erapeuta cuci te zapędy a i sama terapia dokonuje takiej przemiany w pacjencie,
    > ze ten stan mija. Mam wrazenie, ze to taki etap terapii. "Ktoś na z w końcu rozumie."

    To jest ten poznawczy dysonans zdaje sie.
  • ada_ww 17.05.19, 13:57
    I jeszcze co do sprzecznosci mozna posluzyc sie przykladem forumowej Anki. Ona nie miala zadnych osiagniec intelektualnych, nie miala podobno twarzy modelki, wiec jedyne, co mogla pokazywac publicznie byla to jak ona sama to okreslala "pizda" chociaz pewnie widziala, ze w taki sposob chwalic sie nie wypada, jednak czyms trzeba. Pozniej Ance pojawily sie kolejne dzieci, ktore musiala urodzic i zalewala mnie mailami, co ona ze mna zrobi za to, co stalo sie z jej "pizda". Te dzieci, ktore pewnie obecnie beda mialy jakies 9-10 lat spowodowaly pewnie, ze ona juz nie korzysta z tej czesci ciala niczym fotomodelki z twarzy, przez co nie ma juz zupelnie czym publicznie sie pochwalic.
  • in.113 17.05.19, 14:03
    Moze to inna Anka ci maile pisała. Skakanka akurat jest inteligentna i całkiem ładna kobieta. I wrażliwa, ale jedynie na własnym punkcie. Tak to jest, ze współczujemy głodnym ludziom w Afryce a niejednego Polaka chętnie byśmy w nędzy i krzywdzie widzieli.
  • in.113 17.05.19, 14:08
    Mnie sie wydaje, ze Anka i jej mąż to całkiem inteligentni ludzie, tylko wzorce nie te.
  • herakles-one 17.05.19, 15:24
    Tak Anka jest inteligentna, ale ma bardzo poważne problemy emocjonalne. Jeśli te jej przeżycia, które opisywała są prawdziwe to nie ma się co dziwić.
  • ada_ww 17.05.19, 18:44
    herakles-one napisał:

    > Tak Anka jest inteligentna, ale ma bardzo poważne problemy emocjonalne. Jeśli
    > te jej przeżycia, które opisywała są prawdziwe to nie ma się co dziwić.

    Herakles, obejrzyj sobie moze film holenderskiej produkcji "Borgman" , jak Ci starczy nerwow. Tam tez sa dzieci i caly horror, trzeba miec mocna psychike, zeby obejrzec od poczatku do konca.
  • ada_ww 17.05.19, 14:08
    in.113 napisała:

    > Moze to inna Anka ci maile pisała. Skakanka akurat jest inteligentna i całkiem
    > ładna kobieta. I wrażliwa, ale jedynie na własnym punkcie. Tak to jest, ze wspó
    > łczujemy głodnym ludziom w Afryce a niejednego Polaka chętnie byśmy w nędzy i k
    > rzywdzie widzieli.

    Szkoda tylko, ze ta jej inteligencja skakanki znajduje sie pomiedzy nogami, a piekno jest pojeciem wzglednym:)
  • in.113 17.05.19, 14:14
    Kiedys miała zdjęcie profilowe, linkowała filmik ze swoim udziałem z czasów, gdy chciało jej się jeszcze cokolwiek. Kiedys można było z nią tak normalnie pogadać. Zanim nie pojawiło się szanowne towarzystwo z kotem behemotem.
  • ada_ww 17.05.19, 14:20
    in.113 napisała:

    > Kiedys miała zdjęcie profilowe, linkowała filmik ze swoim udziałem z czasów, gd
    > y chciało jej się jeszcze cokolwiek. Kiedys można było z nią tak normalnie poga
    > dać. Zanim nie pojawiło się szanowne towarzystwo z kotem behemotem.

    Ja pamietam czas, ze ona juz byla tak obsesyjna, ze juz chodzila po wszystkich forach i obrazala kazdego, u kogo tylko w nicku widnialy litery ww, a takich osob bylo sporo i nie tylko na psychologii. Juz w czasach, jak jeszcze pisalam jako zm, nazywala mnie zlosliwie wyzej wymieniona, bo wiedziala, ze zarowno moj ojciec, jak i matka z panienskiego mieli nazwisko zaczynajace sie na litere w. Ale nie w tym rzecz, te czule maile prawdopodobnie wysylala mi po pijaku, w tym tez filmiki. I jezeli faktycznie na tych filmikach widnial jej szanowny malzonek, to Ci powiem, ze pajak scienny lepiej wyglada. Takie to male, chude, lyse, te oczka wylupiaste, wyglada niczym terminalny pacjent z Jemenu, ohydny.
  • in.113 17.05.19, 14:31
    Mnie ten pająk kogoś przypomina. Tymbardziej jesli był w czapce. Ale to stare dzieje.
  • ada_ww 17.05.19, 14:36
    in.113 napisała:

    > Mnie ten pająk kogoś przypomina. Tymbardziej jesli był w czapce. Ale to stare dzieje.

    Tego to Ci nie powiem, czy byl w czapce, czy nie, bo to juz bylo wiele lat temu. Ja osobiscie nie zwrocilabym na niego uwagi, skakanka pisala, ze ma 170, a on wygladal na takiego, co jest od niej nizszy, wiec ja, ktora ma 185 to raczej nie naleze do takich, ktorych jego osoba przyciagnelaby wizualna uwage. Ani ona nie zrobila wygladem na mnie specjalnego wrazenia, a on tym bardziej.
  • ada_ww 17.05.19, 15:10
    Pamietam jeszcze jak skakanka pisala o swoim bracie, ktorego nazywala alkoholikiem i przemocowcem, o tym, ze rozwiodl sie z zona i zwiazal sie z "laska", ktora go zdradzala, ze skakanka sila powstrzymala go przed tym, zeby do tej kobiety nie jechal. Pamietam to akurat dokladnie, bo to byl rok 2015 latem, gdy w miasteczku, gdzie mieszkam facet zabil kobiete na oczach zdaje sie 5 letniego dziecka i ta pisanina skakanki mrozila mi krew w zylach, gdy to czytalam.
  • ada_ww 17.05.19, 13:33
    herakles-one napisał:

    > Ja tutaj już pisałem, że gdy ktoś mówi sam o sobie jaki to jest inteligentny, w
    > rażliwy i uduchowiony, to najlepiej uciekać daleko od takiej osoby, ponieważ kt
    > oś taki całą wrogość i wszystkie negatywne uczucia projektuje na innych i widzi
    > w innych.

    Mowilam dokladnie to samo.

    >
    > A co do psychoterapii. Zdarzają się psychoterapie sknocone, bo albo terapeuta "
    > rozgrzebał" psychikę pacjenta i nie pomógł mu się zintegrować i terapia została
    > w tym momencie przerwana, albo nie stosował się do zasad jakie obowiązują w te
    > rapii: udzielanie rad i dyktowanie co pacjent ma robić czy czuć i wiele innych,
    > które mogą wynikać z tego, że terapeuta sam z problemami osobowościowymi nie o
    > dbył takiej terapii, która by mu pomogła je rozwiązać, tylko jakąś jej namiast
    > kę i stąd mogą być problemy.

    Czasem to udzielanie rad jest czyms wlasnie pozytywnym. Bedac myslami przy tym programie, ktory ogladam, ta pani psycholog dobrze radzila zaburzonemu, zeby zaprzestal procederu gnebienia tych dwoch kobiet, bo narobi sobie klopotow. Nie posluchal tej kobiety, robil nadal swoje pozwalajac sobie na coraz wiecej. W koncu zemscili sie na nim i jego zonie wywlekajac ich "swietlana" przeszlosc. A juz mieli plany wyjazdu w miejsce, gdzie nikt ich nie zna, jako para, ktora tylko i jedynie rozwiazywala swoje drobne problemy malzenskie na terapii. Ci, co zemscili sie na nich pospraszali ludzi, ktorzy mieszkaja tam, gdzie ta para zamierzala przeprowadzic sie i spokojnie zyc prpbujac zyc uczciwie, powoli zapominajac o gnebiacej ich przeszlosci.


    > Zawsze trzeba zwracać uwagę na to, czy terapeuta budzi nasze zaufanie i czy mam
    > y wrażenie , że nas rozumie .

    Prawda.
  • herakles-one 17.05.19, 13:59
    Ach nie, rolą terapeuty jest wskazanie destrukcyjnych i autodestrukcyjnych zachowań jak również tych mało przystosowawczych Ktoś np. może przeszkadzać innym i tego nie czuje, albo ich celowo krzywdzić. Nie to miałem na myśli. Chodziło mi o takie sytuacje kiedy np. terapeuta mówi pacjentom, że powinni się rozwieść z mężem, czy żoną albo zerwać kontakt z rodzicami.
  • ada_ww 17.05.19, 14:02
    herakles-one napisał:

    > Ach nie, rolą terapeuty jest wskazanie destrukcyjnych i autodestrukcyjnych zach
    > owań jak również tych mało przystosowawczych Ktoś np. może przeszkadzać innym i
    > tego nie czuje, albo ich celowo krzywdzić. Nie to miałem na myśli. Chodziło mi
    > o takie sytuacje kiedy np. terapeuta mówi pacjentom, że powinni się rozwieść
    > z mężem, czy żoną albo zerwać kontakt z rodzicami.

    Tu sie zgadzam w 100%.
  • kod_matrixa 17.05.19, 13:47
    A co jest złego w mówieniu, że jest się inteligentnym i wrażliwym? To są cechy niezależne od człowieka, stricte biologiczne, brzemienne w skutkach dla ludzkiej psychiki postawy, uczuć, emocji etc. Ale już dawno zauważyłem, że nie odróżniasz tego od wyimaginowanego narcyzmu.

    Jak piszę co mnie irytuje u innych osób to piszę szczerze co czuję i wyrażam swoją subiektywną opinię.

    Ja nie chwalę się jakimiś zdolnościami czy wyczynami, które zawdzięczam sam sobie. Nie piszę też o tym, że ktoś gdzieś mnie docenia i wychwala, bo wówczas było by to dopiero prawdziwą próbą dowartościowywania się.

    To raz. Dwa, to że ktoś jest inteligentny czy wrażliwy również niesie ze sobą pewne konsekwencje i niebezpieczeństwa.

    Nie moja wina, że przyjąłeś perspektywę moralizatorsko-dydaktyczną zamiast bardziej obiektywnej, zdystansowanej i ukierunkowaną pod kątem naukowym.

    To tylko świadczy raz jeszcze o tym, że psychologowie/psychoterapeuci w zdecydowanej większości nie posiadają instynktu naukowego i analitycznego tylko ulegają emocjom i odczuciom narzucanym przez wpływ kultury. Wychodzi z nich przy tym zdecydowana skłonność percepcji świata bardziej przez pryzmat dziedzin humanistycznych (literatury i sztuki) kosztem logiki i analitycznego spojrzenia.

    Prawdziwi humaniści np. dobrzy filozofowie są bardziej erudytami niż hunanistami i potrafią bardziej holistyczne i syntetycznie postrzegać rzeczywistość, zdając sobie sprawę jak istotną rolę w postrzeganiu świata stanowią nauki ścisłe. M im logika, z którą psychologowie mają ogromne problemy.

    Nie obraź się, ale nie ja pierwszy dostrzegam te poważne deficyty wśród psychologii i jej kadr.

    Dostrzegam dziesiątki uproszczeń i błędów poznawczych oraz całą związaną z tym ignorancję przeróżnych aspektów odnośnie ludzkiej psychiki, nad którą w psychologii nie ma głębszej refleksji. A to właśnie w szczegółach często pies jest pogrzebany, zwłaszcza w tak bardzo skomplikowanej i zniuansowanej oraz słabo poznanej materii jak ludzki umysł.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 17.05.19, 13:58
    "Ja nie chwalę się jakimiś zdolnościami czy wyczynami, które zawdzięczam sam sobie."

    gdybyś faktycznie czuł, że te zdolnosi czy wyczyny spowoduja, ze padniemy na kolana to byś się pochwalił

    "Nie piszę też o tym, że ktoś gdzieś mnie docenia i wychwala,"

    Wierzę, ze takie ktoś jest, ale nie piszesz nam o tym, bo ten ktoś pochwałami w żaden sposób cie nie dowartościowywuje. To nie jest to, czego bys pragnął. Albo od niewłaściwych ludzi wychodzą pochwały, albo za czyny, z których do końca nie jestes zadowolony.


    W każdym razie musi byc jakaś rozbieżność, miedzy tym za co byś chciał być doceniony, a za co jesteś doceniony. Nie pisze tego złośliwie.
  • kod_matrixa 17.05.19, 14:06
    in.113 napisała:

    > "Ja nie chwalę się jakimiś zdolnościami czy wyczynami, które zawdzięczam sam so
    > bie."
    >
    > gdybyś faktycznie czuł, że te zdolnosi czy wyczyny spowoduja, ze padniemy na ko
    > lana to byś się pochwalił
    >
    > "Nie piszę też o tym, że ktoś gdzieś mnie docenia i wychwala,"
    >
    > Wierzę, ze takie ktoś jest, ale nie piszesz nam o tym, bo ten ktoś pochwałami
    > w żaden sposób cie nie dowartościowywuje. To nie jest to, czego bys pragnął. A
    > lbo od niewłaściwych ludzi wychodzą pochwały, albo za czyny, z których do końca
    > nie jestes zadowolony.
    >
    >
    > W każdym razie musi byc jakaś rozbieżność, miedzy tym za co byś chciał być doce
    > niony, a za co jesteś doceniony. Nie pisze tego złośliwie.


    In, przede wszystkim nie czuję deficytu pochwał czy aprobaty od ludzi, w przeciwieństwie do większości populacji.

    Po prostu nie czuję, żeby te pochwały czy aprobaty były miarodajne. I to zarówno na plus jak i na minus.

    Jestem zbyt świadomy z faktu ile "warte" są osądy społeczne jak i zdolności intelektualne ogromnej większości populacji.

    Ja również nie piszę o tym z wywyższaniem się czy złośliwością, choć nie mam złudzeń co do tego, że właśnie tak zostanę odebrany.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 17.05.19, 14:11
    O człowieku decydują czyny, a nie jego mniemanie o sobie. Twoje zachowanie jest wyjątkowe. Piszesz nam że dokonujesz czegoś wielkiego, ale nie powiesz nam co to jest, ale my musimy raz na zawsze przyjąć do wiadomości, ze jesteś wielki.
  • ada_ww 17.05.19, 14:15
    in.113 napisała:

    > O człowieku decydują czyny, a nie jego mniemanie o sobie. Twoje zachowanie jest
    > wyjątkowe. Piszesz nam że dokonujesz czegoś wielkiego, ale nie powiesz nam co
    > to jest, ale my musimy raz na zawsze przyjąć do wiadomości, ze jesteś wielki.

    Mow za siebie In, ja nie musze akurat przyjmowac do wiadomosci jego rzekomej wielkosci.
  • herakles-one 17.05.19, 14:34
    No jak to In ? Matrix poświęca życie na walkę z psychologią. Szkoda tylko, że robi to anonimowo i ktoś może pomyśleć , że jakiś pacjent szpitala dorwał się do klawiatury i nie przeczyta tego, albo nie pojmie jego nowatorskiego widzenia świata. Zresztą, co się dziwić, psychologią zajmują się same przeciętniaki.
    Na jedno tylko chciałem mu zwrócić uwagę, że robi błąd rozróżniając ludzi o zdolnościach do nauk ścisłych, od humanistów. Według niego, jeśli ktoś nie ma zdolności matematycznych to jest humanistą, a humaniści nie mają zdolności matematycznych, a to jest bzdura. Aby być humanistą nie wystarczy być nogą z matematyki. Humaniści mogą mieć identyczne zdolności do matematyki jak ludzie z ścisłym wykształceniem, lecz ich bardziej interesuje akurat człowiek niż cyferki. Wiele zależy od nauczycieli, których napotyka dziecko w procesie edukacji, jaki kierunek studiów wybierze. Są ludzie wszechstronnie uzdolnieni.
  • in.113 17.05.19, 14:45
    Myśle, ze jego zasługi mocno są związane z brudnymi metodami zachowania na kolejne lata stus quo na pewnych szczeblach. Dlatego chwalić sie za bardzo nie może, a przydatny z ciętą, inteligentną złośliwością na pewno jest. Ludzie, którym wmówiono że takt, prawdziwa wrażliwość i tolerancja to poprawność polityczna, której należy sie wyzbyć. Tacy bojownicy to skarb.
  • kod_matrixa 17.05.19, 17:57
    in.113 napisała:

    > Myśle, ze jego zasługi mocno są związane z brudnymi metodami zachowania na kole
    > jne lata stus quo na pewnych szczeblach. Dlatego chwalić sie za bardzo nie może
    > , a przydatny z ciętą, inteligentną złośliwością na pewno jest. Ludzie, którym
    > wmówiono że takt, prawdziwa wrażliwość i tolerancja to poprawność polityczna,
    > której należy sie wyzbyć. Tacy bojownicy to skarb.


    Daj sobie spokój z tymi zasługami. Ki8edyś mnie zapytałaś o coś i Ci odpowiedziałem, że owszem czemuś się poświęcam. Reszta to Twoja wyobraźnia i nadinterpretacja na potrzeby dyskusji podobnie jak u Heraklesa wywody w sprawie dziedzin humanistycznych i nauk ścisłych, które odebrał bezpośrednio do swojej osoby bez umiejętności zdystansowania się i obiektywnego spojrzenia na problematykę.

    Polecam dr Tomasza Witkowskiego wypowiadającego się o inteligencji studentów tego kierunku. Ja niczego nie wziąłem z sufitu. Ale rozumiem, że niektórzy zamiast skupić się obiektywnie i merytorycznie na problemie będą mniej lub bardziej świadomie odnosić te kwestie zbyt osobiście, bo zwyczajnie nie są w stanie uporać się z tym w sensie emocjonalnym.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 17.05.19, 13:59
    Pragnę też zwrócić Twoją uwagę na spektakularną katastrofę psychologii, a w szczególności psychoterapii jaką jest odwrót od psychoanalizy (!)

    Okazuje się, że ta metoda rzekomego leczenia, stanowiąca do niedawna fundament psychoterapii, niesie ze sobą poważne wątpliwości wśród samych terapeutów, nie wspominając już o innych bardziej obiektywnych opiniach.

    Gdzie nie spojrzeć tam psychologia przypomina "kolosa" na glinianych nogach za którą nie idzie mocna empiria.

    Na samym PR i robieniu dobrego wrażenia za długo ta dziedzina nie pociągnie.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 17.05.19, 14:17
    Pier...enie kotka za pomocą młotka
  • in.113 17.05.19, 14:33
    zdarta płyta :)
  • kod_matrixa 17.05.19, 17:59
    in.113 napisała:

    > zdarta płyta :)


    Nie oczekiwałem merytorycznego odniesienia się do tematu. Wiem, że sekty rządzą się swoimi prawami. Ściślej mówiąc dogmatami. Nie inaczej sprawy mają się w kulcie cargo. :)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 17.05.19, 18:17
    kod_matrixa napisał:

    > Nie bez powodu istnieją różne mechanizmy obronne w naszym organizmie przed rela
    > cjami, które mogą człowieka zranić.
    >
    > Jeśli człowiek uważa, że jakaś forma relacji może człowieka zranić z różnych po
    > wodów, zostaje wysłany sygnał z naszego umysłu, że nie powinien w takie relacje
    > wchodzić.
    >
    > W przypadku psychoterapii ww. mechanizmy są niejako obchodzone za pomocą oszustwa, bazując
    > ego na efekcie autorytetu, który mówi: niczego się nie obawiaj, to tylko taka r
    > ozmowa itd.
    >
    > Niestety o ile te mechanizmy dzięki wspomnianemu oszustwu i efektowi autorytetu
    > mogą zostać wyłączone, o tyle prawdziwe emocje i uczucia powstające i towarzys
    > zące takiej relacji już nie.
    >
    > Niestety mało kto bada te aspekty, a tym bardziej informuje pacjentów o skutkac
    > h ubocznych takiego eksperymentowania z ludzką psychiką, wszak mogłoby to podwa
    > żyć bezpieczeństwo pacjentów jak również sam sens psychoterapii. A jak wiadomo
    > branża psychoterapeutyczna to dziś coraz większy biznes i źródło utrzymania wie
    > lu osób, której trudno byłoby podcinać gałąź na, której siedzi.
    >
    >
    >


    Warto też zauważyć, że relacja terapeutyczna nie ma swojego pozytywnego odpowiednika w antropologii człowieka. Jest nakładką stricte kulturową. Taki potworek dr Frenkeinsteina, który powstał w wyniku eksperymentu.

    Natura człowieka nie jest więc przygotowana do takiej eksperymentalnej relacji i takich stanów emocjonalnych, bo nie wykształciły się one na drodze ewolucji, potrzebującej setki tysięcy lat, lecz na drodze kultury, która często jest naszpikowana wieloma szkodliwymi i niebezpiecznymi "wynalazkami" ludzkiego umysłu. Powoli w niebyt odchodzi psychoanaliza, ale nie będzie się można zdziwić jeśli za kilka dekad na śmietnik historii odejdą i te obecne modalności psychoterapii.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 19.05.19, 20:39
    i wciąż chcesz mydlić innym oczy, że nie jesteś terapeutą? bardzo duża wiedza jak na "obsesyjno-kompulsywnego" księgowego ;-).
  • malezycie 17.05.19, 16:01
    Przeczytałam bardzo uważnie. Ale mnie tak do końca nie przekonało. Skojarzyło się z głośną teraz aferą pedofilii. Wszędzie znajdzie się czarna owca. Nieumiejętnie prowadzona psychoterapia może zaszkodzić. Mam tego niestety przykład w domu w osobie męża.
    Na co powinno się zwracać uwagę przy wyborze psychoterapii? Co powinno szczególnie obudzić naszą czujność nie tylko na początku, ale i w trakcie psychoterapii?
  • kod_matrixa 17.05.19, 18:03
    malezycie napisała:

    > Przeczytałam bardzo uważnie. Ale mnie tak do końca nie przekonało. Skojarzyło s
    > ię z głośną teraz aferą pedofilii. Wszędzie znajdzie się czarna owca. Nieumieję
    > tnie prowadzona psychoterapia może zaszkodzić. Mam tego niestety przykład w dom
    > u w osobie męża.
    > Na co powinno się zwracać uwagę przy wyborze psychoterapii? Co powinno szczegól
    > nie obudzić naszą czujność nie tylko na początku, ale i w trakcie psychoterapii
    > ?


    Ależ zapewne jesteś w błędzie. To był tylko kolejny nieszczęśliwy wypadek przy pracy, mieszczący się w granicach grubo ponad 50% wszystkich terapii. :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 17.05.19, 18:14
    Prawidłowy wybór psychoterapii powinien być poprzedzony diagnozą psychologiczną i taki ośrodek, czy indywidualny psycholog, który ma stosowne uprawnienia i ją sporządzi, powinien coś doradzić, wskazać odpowiedni ośrodek. Są różne zaburzenia i różne osobowości i nie ma uniwersalnych wskazań co do rodzaju najlepszej terapii dla każdego pacjenta.

    A na co zwracać uwagę napisałem poniżej. Dodam jeszcze, do tego, że terapeuta nie powinien się spoufalać z pacjentem, uwodzić go ,oceniać jego ani jego rodziny, ani obarczać winą za brak postępu w terapii. Chociaż w terapii powszechnym zjawiskiem jest opór przed zdrowieniem. To zjawisko jest niezrozumiałe dla laików, ale część pacjentów stosuje nieświadome mechanizmy obronne i nie są w stanie przyjąć innego spojrzenia na siebie. Tak mają pacjenci z zaburzeniami osobowości, z którymi praca jest szalenie trudna i obciążająca psychicznie dla terapeuty. Nieraz taki zaburzony pacjent potrafi się mścić na terapeucie jeśli usłyszał od niego coś, co go uraziło i nie chce przyjąć tego do wiadomości.
    Każdy pacjent ma trudność przyjęcia innego spojrzenia na siebie, nawet jeśli to spojrzenie jest bardziej pozytywne, bo przyzwyczajony jest do swoich wyobrażeń, nawyków i swojego sposobu myślenia. Terapeuta nie powinien też przedłużać w nieskończoność terapii jeśli widzi, że pacjent z nim nie robi postępu.
  • kod_matrixa 17.05.19, 18:21
    herakles-one napisał:

    > Prawidłowy wybór psychoterapii powinien być poprzedzony diagnozą psychologiczną
    > i taki ośrodek, czy indywidualny psycholog, który ma stosowne uprawnienia i ją
    > sporządzi, powinien coś doradzić, wskazać odpowiedni ośrodek. Są różne zaburze
    > nia i różne osobowości i nie ma uniwersalnych wskazań co do rodzaju najlepszej
    > terapii dla każdego pacjenta.
    >
    > A na co zwracać uwagę napisałem poniżej. Dodam jeszcze, do tego, że terapeuta
    > nie powinien się spoufalać z pacjentem, uwodzić go ,oceniać jego ani jego rodz
    > iny, ani obarczać winą za brak postępu w terapii. Chociaż w terapii powszechnym
    > zjawiskiem jest opór przed zdrowieniem. To zjawisko jest niezrozumiałe dla la
    > ików, ale część pacjentów stosuje nieświadome mechanizmy obronne i nie są w sta
    > nie przyjąć innego spojrzenia na siebie. Tak mają pacjenci z zaburzeniami osobo
    > wości, z którymi praca jest szalenie trudna i obciążająca psychicznie dla terap
    > euty. Nieraz taki zaburzony pacjent potrafi się mścić na terapeucie jeśli usłys
    > zał od niego coś, co go uraziło i nie chce przyjąć tego do wiadomości.
    > Każdy pacjent ma trudność przyjęcia innego spojrzenia na siebie, nawet jeśli t
    > o spojrzenie jest bardziej pozytywne, bo przyzwyczajony jest do swoich wyobraże
    > ń, nawyków i swojego sposobu myślenia. Terapeuta nie powinien też przedłużać w
    > nieskończoność terapii jeśli widzi, że pacjent z nim nie robi postępu.



    Dobra, dobra. Ja niczego złego nie usłyszałem od swojej terapeutki. I przestań zwalać winę na terapeutów za ich nieprofesjonalizm, bo to są tak samo ludzie, którzy mogą ulec swoim emocjom lub uczuciom. Człowiek to nie sztuczna inteligencja. założenia psychoterapii muszą to uwzględniać, a jednak uważają terapeutów za cyborgów. Swoją drogą, pacjentów również.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 17.05.19, 18:33
    herakles-one napisał:

    > Prawidłowy wybór psychoterapii powinien być poprzedzony diagnozą psychologiczną
    > i taki ośrodek, czy indywidualny psycholog, który ma stosowne uprawnienia i ją
    > sporządzi, powinien coś doradzić, wskazać odpowiedni ośrodek. Są różne zaburze
    > nia i różne osobowości i nie ma uniwersalnych wskazań co do rodzaju najlepszej
    > terapii dla każdego pacjenta.
    >
    > A na co zwracać uwagę napisałem poniżej. Dodam jeszcze, do tego, że terapeuta
    > nie powinien się spoufalać z pacjentem, uwodzić go ,oceniać jego ani jego rodz
    > iny, ani obarczać winą za brak postępu w terapii. Chociaż w terapii powszechnym
    > zjawiskiem jest opór przed zdrowieniem. To zjawisko jest niezrozumiałe dla la
    > ików, ale część pacjentów stosuje nieświadome mechanizmy obronne i nie są w sta
    > nie przyjąć innego spojrzenia na siebie. Tak mają pacjenci z zaburzeniami osobo
    > wości, z którymi praca jest szalenie trudna i obciążająca psychicznie dla terap
    > euty. Nieraz taki zaburzony pacjent potrafi się mścić na terapeucie jeśli usłys
    > zał od niego coś, co go uraziło i nie chce przyjąć tego do wiadomości.
    > Każdy pacjent ma trudność przyjęcia innego spojrzenia na siebie, nawet jeśli t
    > o spojrzenie jest bardziej pozytywne, bo przyzwyczajony jest do swoich wyobraże
    > ń, nawyków i swojego sposobu myślenia. Terapeuta nie powinien też przedłużać w
    > nieskończoność terapii jeśli widzi, że pacjent z nim nie robi postępu.


    A czy nie byłoby łatwiej zaakceptować, że ta forma leczenia jest po prostu bardzo mało efektywna?

    Zaoszczędziło by to wielu niepotrzebnych rozczarowań.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 17.05.19, 18:09
    Analiza psychoterapii w oparciu o film "Dzień świstaka" niezwykle jest powalająca, zwłaszcza w sensie naukowym. ;-)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 17.05.19, 18:20
    kod_matrixa napisał:

    > Analiza psychoterapii w oparciu o film "Dzień świstaka" niezwykle jest powalają
    > ca, zwłaszcza w sensie naukowym. ;-)
    >

    Ale ten film rzeczywiscie pokazuje rozwoj osobowosci faceta, od totalnego narcyzmu do normalnosci. Jako inspiracja, jak stac sie mezczyzna jest fajny.
  • kod_matrixa 17.05.19, 18:22
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > Analiza psychoterapii w oparciu o film "Dzień świstaka" niezwykle jest po
    > walają
    > > ca, zwłaszcza w sensie naukowym. ;-)
    > >
    >
    > Ale ten film rzeczywiscie pokazuje rozwoj osobowosci faceta, od totalnego narcy
    > zmu do normalnosci. Jako inspiracja, jak stac sie mezczyzna jest fajny.


    Film jest fajny. rzeczywistość już nie jest tak barwna. Dlatego lubimy oglądać filmy.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 18:18
    Coś o tym wiesz Matrix;-). Matrix zakochuje się w odosobnieniu. We własnych wyobrażeniach i fantazjach;-), dlatego narcyzm jest nieuleczalny. Bo jak mi sam powiedział, narcyzm nie potrafi przyjąć i jest dumny z faktu bycia zimnym draniem.
  • kod_matrixa 20.05.19, 18:23
    rybka.alicja napisał(a):

    > Coś o tym wiesz Matrix;-). Matrix zakochuje się w odosobnieniu. We własnych wyo
    > brażeniach i fantazjach;-), dlatego narcyzm jest nieuleczalny. Bo jak mi sam po
    > wiedział, narcyzm nie potrafi przyjąć i jest dumny z faktu bycia zimnym draniem
    > .


    Pamiętaj że ja jestem rerapeutą tylko w Twojej wyobraźni. :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 20.05.19, 18:29
    kod_matrixa napisał:


    > Pamiętaj że ja jestem rerapeutą tylko w Twojej wyobraźni. :)
    >

    Prywatnym terapeuta rybki dla kazdego z jej nickow, bo pewnie zaden terapeuta z zawodu nie podjaby sie przypadku niemozliwego haaaaahahahaha
  • kod_matrixa 20.05.19, 18:35
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > Pamiętaj że ja jestem rerapeutą tylko w Twojej wyobraźni. :)
    > >
    >
    > Prywatnym terapeuta rybki dla kazdego z jej nickow, bo pewnie zaden terapeuta z
    > zawodu nie podjaby sie przypadku niemozliwego haaaaahahahaha


    Rybka to chyba nie wielonickowiec.

    PS.
    Terapeuta każdej terapii się podejmie. Wiesz dlaczego? Bo terapii nie można rozpatrywać w kategoriach racjonalizmu tylko raczej jako mistyczny rytuał.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 18:40
    kod_matrixa napisał:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > kod_matrixa napisał:
    > >
    > >
    > > > Pamiętaj że ja jestem rerapeutą tylko w Twojej wyobraźni. :)
    > > >
    > >
    > > Prywatnym terapeuta rybki dla kazdego z jej nickow, bo pewnie zaden terap
    > euta z
    > > zawodu nie podjaby sie przypadku niemozliwego haaaaahahahaha
    >
    >
    > Rybka to chyba nie wielonickowiec.
    >
    > PS.
    > Terapeuta każdej terapii się podejmie. Wiesz dlaczego? Bo terapii nie można roz
    > patrywać w kategoriach racjonalizmu tylko raczej jako mistyczny rytuał.
    >
    >
    >
    >


    Podobnie było w przypadku "Twojej" grubej Oli. Kto zdrowy na ciele i umyśle odczyniał by takie misterium?




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 20.05.19, 18:45
    kod_matrixa napisał:


    > Podobnie było w przypadku "Twojej" grubej Oli. Kto zdrowy na ciele i umyśle odc
    > zyniał by takie misterium?
    >

    A jak myslisz, co taka osoba, jak ja, ktora uwazasz za niezdrowa na ciele i umysle robilaby majac np. do dyspozycji cyfrowa kurtynke? Pewnie wysiadalabym jako gruba Ola z samochodu wazac 100 kilo, szlabym na spacer, a wsiadajac do niego z powrotem wazylabym po uplywie pol godziny 150 kilo, a pozniej dziwilabym sie, ze dziwnie na mnie patrza.
  • rybka.alicja 20.05.19, 20:16
    Tej wypowiedzi całkowicie nierozumiem. O jakiej Oli mówicie. A ty Matrix, nie mów o moich wyobrażeniech. Obsesyjno-kompulsywny księgowy nie wnika wiedzę psychologiczną. Osobowosci histrioniczne sa psychoterapeutami, gdyż mają wrodzoną zdolność do "testowania rzeczywistości" i podpuszczalskich pytach, co w wyniku własnej projekcji stawiają diagnozy. Moja psychoterapeutką mogła byc pani Inga N. D, gdyz była psychologiem wojskowym. Reszta to histrioniczny debilizm.
  • kod_matrixa 20.05.19, 20:24
    rybka.alicja napisał(a):

    > Tej wypowiedzi całkowicie nierozumiem. O jakiej Oli mówicie. A ty Matrix, nie m
    > ów o moich wyobrażeniech. Obsesyjno-kompulsywny księgowy nie wnika wiedzę psych
    > ologiczną. Osobowosci histrioniczne sa psychoterapeutami, gdyż mają wrodzoną zd
    > olność do "testowania rzeczywistości" i podpuszczalskich pytach, co w wyniku wł
    > asnej projekcji stawiają diagnozy. Moja psychoterapeutką mogła byc pani Inga N.
    > D, gdyz była psychologiem wojskowym. Reszta to histrioniczny debilizm.



    Chyba ja już lepiej wiem co mam. :)

    PS.
    Psycholog wojskowy gwarancją jakości..... taaaa

    Wiesz co Einstein powiedział o wojskowych? :)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 20:26
    Nie to żebym miał coś do p. Ingi. :)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 20:28
    rybka.alicja napisał(a):

    > Tej wypowiedzi całkowicie nierozumiem. O jakiej Oli mówicie. A ty Matrix, nie m
    > ów o moich wyobrażeniech. Obsesyjno-kompulsywny księgowy nie wnika wiedzę psych
    > ologiczną. Osobowosci histrioniczne sa psychoterapeutami, gdyż mają wrodzoną zd
    > olność do "testowania rzeczywistości" i podpuszczalskich pytach, co w wyniku wł
    > asnej projekcji stawiają diagnozy. Moja psychoterapeutką mogła byc pani Inga N.
    > D, gdyz była psychologiem wojskowym. Reszta to histrioniczny debilizm.



    Podpuszczanie Cię, bo chce się dowiedzieć czegoś więcej, skoro już zostałem obiektem Twoich obsesji.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 20.05.19, 20:32
    kod_matrixa napisał:


    > Podpuszczanie Cię, bo chce się dowiedzieć czegoś więcej, skoro już zostałem obi
    > ektem Twoich obsesji.
    >

    To jest jeszcze cos innego, Rybka chcialaby z Ciebie zrobic psychoterapeute i robi Ci reklame, nieudolnie bo nieudolnie, ale wazne, ze sie stara:)
  • kod_matrixa 20.05.19, 20:49
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > Podpuszczanie Cię, bo chce się dowiedzieć czegoś więcej, skoro już został
    > em obi
    > > ektem Twoich obsesji.
    > >
    >
    > To jest jeszcze cos innego, Rybka chcialaby z Ciebie zrobic psychoterapeute i r
    > obi Ci reklame, nieudolnie bo nieudolnie, ale wazne, ze sie stara:)



    Cholera, trzeba otworzyć gabinet. :-D



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mona.blue 20.05.19, 20:53
    kod_matrixa napisał:

    >
    > Cholera, trzeba otworzyć gabinet. :-D
    >
    Chyba antyterapeutyczny gabinet :)
    >




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 20.05.19, 21:08
    mona.blue napisała:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > >
    > > Cholera, trzeba otworzyć gabinet. :-D
    > >
    > Chyba antyterapeutyczny gabinet :)
    > >
    >
    >
    >
    >


    Ja już bym Was wszystkich wyleczył. Na czele z psychoterapeutami i ich narcystycznymi osobowościami.

    Wszystkie książki psychologiczne kazał bym przemienić na papier do d... i zaczął nb porządne swoje badania.

    Dotarł bym do sedna, a na koniec zaordynował lewatywę!

    :-D




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mona.blue 20.05.19, 21:16
    kod_matrixa napisał:

    > mona.blue napisała:
    >
    > > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > Ja już bym Was wszystkich wyleczył. Na czele z psychoterapeutami i ich narcysty
    > cznymi osobowościami.
    >
    > Wszystkie książki psychologiczne kazał bym przemienić na papier do d... i zaczą
    > ł nb porządne swoje badania.
    >
    > Dotarł bym do sedna, a na koniec zaordynował lewatywę!
    >
    > :-D
    >
    Najpierw wyleczyć że sam :) i sam sobie zaordynuj lewatywę.
    >




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 20.05.19, 21:45
    kod_matrixa napisał:


    > Ja już bym Was wszystkich wyleczył. Na czele z psychoterapeutami i ich narcysty
    > cznymi osobowościami.
    >
    > Wszystkie książki psychologiczne kazał bym przemienić na papier do d... i zaczą
    > ł nb porządne swoje badania.
    >
    > Dotarł bym do sedna, a na koniec zaordynował lewatywę!
    >
    > :-D
    >

    Jestes wielki Matrix, tym postem to udowodniles, zyskales podziw nie tylko tej rybki, co Cie tak reklamuje i nadaje dla Ciebie spod 99% nickow tego forum, podziwiaja Cie juz wszyscy, nawet pewnie to 80% wiekszosci, ktorej tak nie doceniasz:)

    Czat gazeta.pl
  • ada_ww 20.05.19, 21:52
    Jeszcze reklama gabinetu z blondowosa lesniczka w czerwonych kozaczkach az po same uda plus bikini czerwone z bialymi pomponikami. No top, po prostu top:)
  • ada_ww 20.05.19, 21:54
    Zapomnialam dodac, ze blondowlosa lesniczka stojaca na drabinie, a w ramach terapii zajeciowej cos z prac, jak zmywanie na tej drabinie okien z duzymi szybami w centrum Paryza, na przyklad:)
  • kod_matrixa 20.05.19, 22:58
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > Ja już bym Was wszystkich wyleczył. Na czele z psychoterapeutami i ich na
    > rcysty
    > > cznymi osobowościami.
    > >
    > > Wszystkie książki psychologiczne kazał bym przemienić na papier do d... i
    > zaczą
    > > ł nb porządne swoje badania.
    > >
    > > Dotarł bym do sedna, a na koniec zaordynował lewatywę!
    > >
    > > :-D
    > >
    >
    > Jestes wielki Matrix, tym postem to udowodniles, zyskales podziw nie tylko tej
    > rybki, co Cie tak reklamuje i nadaje dla Ciebie spod 99% nickow tego forum, pod
    > ziwiaja Cie juz wszyscy, nawet pewnie to 80% wiekszosci, ktorej tak nie docenia
    > sz:)
    >
    > Czat gazeta.pl




    80% to dla narcyza to mało. Narcyz musi mieć 100%.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 23:01
    kod_matrixa napisał:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > kod_matrixa napisał:
    > >
    > >

    > > > ł nb porządne swoje badania.
    > > >
    > > > Dotarł bym do sedna, a na koniec zaordynował lewatywę!
    > > >
    > > > :-D
    > > >
    > >
    > > Jestes wielki Matrix, tym postem to udowodniles, zyskales podziw nie tylk
    > o tej
    > > rybki, co Cie tak reklamuje i nadaje dla Ciebie spod 99% nickow tego foru
    > m, pod
    > > ziwiaja Cie juz wszyscy, nawet pewnie to 80% wiekszosci, ktorej tak nie d
    > ocenia
    > > sz:)
    > >
    > > Czat gazeta.pl
    >
    >
    >
    >
    > 80% to dla narcyza to mało. Narcyz musi mieć 100%.
    >
    >
    >
    >
    >


    A schizoidalny narcyz będący psychoterapeutą to i 200% może być mało.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 20.05.19, 23:36
    kod_matrixa napisał:


    > > 80% to dla narcyza to mało. Narcyz musi mieć 100%.

    >
    > A schizoidalny narcyz będący psychoterapeutą to i 200% może być mało.
    >
    >

    Ale to nie ja nazywalam Cie schizoidalnym narcyzem, robila to rybka w ramach reklamy. Ja Cie nie diagnozowalam, pisalam tylko, ze mozesz miec prawdopodobnie urojenia ksobne i wielkosciowe.
  • rybka.alicja 20.05.19, 23:45
    Lewatywę? Czyżby mamusia kazała wysikać i wysrać do końca, żeby krecik niewystawał?
  • ada_ww 20.05.19, 23:59
    rybka.alicja napisał(a):

    > Lewatywę? Czyżby mamusia kazała wysikać i wysrać do końca, żeby krecik niewystawał?

    Przeczytalam tego posta i od razu pomyslalam sobie o jednej pani, co chce syna z rodziny wykreslic i rozmawiala o podjeciu terapii, bo nie radzi sobie z przygnebieniem. Rozumiem te pania, bo jak przychodzi jej syn z synowa, towarzystwo spokojnie sobie rozmawia, je, pije, a tu nagle synowa przychodzi z tym synem, otwiera buzie i wypuszcza z niej taki tekst, jak ten Twoj, co zacytowalam przy moim komentarzu. Nagle nastepuje konsternacja i ta kobieta ze wstydu chce sie schowac pod ziemie, a przeciez ona nic niestosownego nie powiedziala. Ech te ludzkie dylematy ...
  • rybka.alicja 21.05.19, 00:23
    Widocznie fekalia w psychoterapii mają wielkie
    Znaczenia droga Ado.
  • ada_ww 21.05.19, 00:33
    rybka.alicja napisał(a):

    > Widocznie fekalia w psychoterapii mają wielkie
    > Znaczenia droga Ado.

    Nie wiem, nie jestem terapeutka, ta kobieta tylko rozmawiala ze mna, ze przydalaby jej sie terapia, bo swoimi problemami obarczala bylego narzeczonego, a jej nie o to chodzi.
  • rybka.alicja 21.05.19, 01:00
    Chciała to co chce każda z nas, zostać wysłuchaną i zrozumianą.
  • ada_ww 21.05.19, 09:12
    rybka.alicja napisał(a):

    > Chciała to co chce każda z nas, zostać wysłuchaną i zrozumianą.

    Pewnie tak wlasnie jest. Nie jestem terapeutka, ale gdybym nia byla, to tej kobiecie z artystyczna dusza wytlumaczylabym, jak pogodzic sie z sytuacja na bazie skojarzen. Zeby sobie wyobrazila tego syna, z ktorego jest dumna, jako orla, ktory lata wysoko, te corke niczym jastrzebice latajaca czasem jeszcze wyzej, lecz wlasnymi drogami, a tego syna, z powodu ktorego chce isc na terapie jako koguta, a jego zone jako kure. Kogut i kura latac nie potrafia, lecz znosza jaja, co prawda, czasem zepsute i smierdzace, ale daja te jaja i nalezy docenic fakt, ze staraja sie i znosza. Tez nalezy pojac ten prostote wlasnie w taki sposob i zaakceptowac ja, bo kogut owszem skrzydla dostal, ale nie po to, zeby latac, ale po to, zeby trzepoczac tymi skrzydlami nie spasc z tej kury w akcie milosnym.
  • ada_ww 20.05.19, 20:56
    kod_matrixa napisał:



    >
    > Cholera, trzeba otworzyć gabinet. :-D
    >

    Albo docen i kochaj haaaaaaaahahaha
  • mona.blue 20.05.19, 21:09
    kod_matrixa napisał:


    > Cholera, trzeba otworzyć gabinet. :-D
    >
    >
    I może odblokuje tę biedną rybkę na fb, bo sie skarżyła, że ja zablokowałeś :)




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 20.05.19, 21:13
    mona.blue napisała:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > Cholera, trzeba otworzyć gabinet. :-D
    > >
    > >
    > I może odblokuje tę biedną rybkę na fb, bo sie skarżyła, że ja zablokowałeś :)
    >
    >
    >
    >


    Jak kocha to poczeka. :-D






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mona.blue 20.05.19, 21:17
    kod_matrixa napisał:

    > mona.blue napisała:
    >
    > > kod_matrixa napisał:
    > >
    > >
    > > > Cholera, trzeba otworzyć gabinet. :-D
    > > >
    > > >
    > > I może odblokuje tę biedną rybkę na fb, bo sie skarżyła, że ja zablokował
    > eś :)
    > >
    > >
    > >
    > >
    >
    >
    > Jak kocha to poczeka. :-D
    >
    >
    A jednak coś jest na rzeczy :)
    >
    >
    >




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 20.05.19, 23:03
    mona.blue napisała:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > mona.blue napisała:
    > >
    > > > kod_matrixa napisał:
    > > >
    > > >
    > > > > Cholera, trzeba otworzyć gabinet. :-D
    > > > >
    > > > >
    > > > I może odblokuje tę biedną rybkę na fb, bo sie skarżyła, że ja zabl
    > okował
    > > eś :)
    > > >
    > > >
    > > >
    > > >
    > >
    > >
    > > Jak kocha to poczeka. :-D
    > >
    > >
    > A jednak coś jest na rzeczy :)
    > >
    > >
    > >
    >
    >
    >
    >


    A co Mona, wymiękasz? :D





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mona.blue 20.05.19, 23:19
    Obawiam się, ze nie zrozumiałam :)

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • rybka.alicja 20.05.19, 23:42
    I tu wlasnie wychodzi, dzialanie wielkościowe Matrix. Czekasz
    Na swoją Rybkę. Wyszło.
  • rybka.alicja 20.05.19, 23:55
    Jak kocha to poczeka? Na co na Narcyza? Aż tak cierpisz, żeby odnaleźć masochistkę? ;-) zadzwonić miałeś do mnie.
    Mam ochotę na watę cukrową.
  • kod_matrixa 21.05.19, 00:08
    rybka.alicja napisał(a):

    > Jak kocha to poczeka? Na co na Narcyza? Aż tak cierpisz, żeby odnaleźć masochis
    > tkę? ;-) zadzwonić miałeś do mnie.
    > Mam ochotę na watę cukrową.


    Czekałem przy Marriotcie. A Ty dokąd poszłaś?




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 21.05.19, 00:12
    kod_matrixa napisał:

    > rybka.alicja napisał(a):
    >
    > > Jak kocha to poczeka? Na co na Narcyza? Aż tak cierpisz, żeby odnaleźć ma
    > sochis
    > > tkę? ;-) zadzwonić miałeś do mnie.
    > > Mam ochotę na watę cukrową.
    >
    >
    > Czekałem przy Marriotcie. A Ty dokąd poszłaś?
    >
    >
    >
    >


    Przeszedłem całą Marszałkowską przy PeKiNie i Cię nigdzie nie było. To poszedłem w aleje i stanąłem pod Marriottem . Wystawiłaś mnie.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 21.05.19, 00:22
    kod_matrixa napisał:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > rybka.alicja napisał(a):
    > >
    > > > Jak kocha to poczeka? Na co na Narcyza? Aż tak cierpisz, żeby odnal
    > eźć ma
    > > sochis
    > > > tkę? ;-) zadzwonić miałeś do mnie.
    > > > Mam ochotę na watę cukrową.
    > >
    > >
    > > Czekałem przy Marriotcie. A Ty dokąd poszłaś?
    > >
    > >
    > >
    > >
    >
    >
    > Przeszedłem całą Marszałkowską przy PeKiNie i Cię nigdzie nie było. To poszedłe
    > m w aleje i stanąłem pod Marriottem . Wystawiłaś mnie.
    >
    >
    >
    >


    Tak to się umawiać z histeryczką. :-D




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 21.05.19, 00:29
    Zadzwonić miałeś by móc ustawić się na miejscu. To takie trudno? Nawet mnie nie odblokowałeś i nie zaprosiłeś ponownie na fb!!!!!!!!!!!!
  • rybka.alicja 21.05.19, 00:20
    Marszałkowska jest w ch*j długa. Trzeba być mega debilem, żeby gadać takie kocopoły. Siedziałam cały czas w rybnej knajpce na ul. Rysiej. Nie zadzwoniłeś ani razu, nie odblokowałeś mnie ani teochę. Więc jak miałam wpierdzielić watę cukrową? A ty wyskakujesz z
    mariotem i swoich scholizoidalnym spacerze po całej długości Marszałkowskiej. Jesteś Debilem?
  • ada_ww 21.05.19, 11:13
    rybka.alicja napisał(a):

    > Marszałkowska jest w ch*j długa. Trzeba być mega debilem, żeby gadać takie koco
    > poły. Siedziałam cały czas w rybnej knajpce na ul. Rysiej. Nie zadzwoniłeś ani
    > razu, nie odblokowałeś mnie ani teochę. Więc jak miałam wpierdzielić watę cukro
    > wą? A ty wyskakujesz z
    > mariotem i swoich scholizoidalnym spacerze po całej długości Marszałkowskiej. J
    > esteś Debilem?

    I wlasnie te kocopoly zdradzaja te Wasza prostote, nawet nie prostote, tylko takie prostactwo, takie chamstwo prosto z koziej wolki. Nie mozna juz na zaden temat porozmawiac, bo wdasz sie w dyskusje z takimi, to zginiesz pod ciezarem ich czatowych postow na miare internetowej agencji towarzyskiej. Ale to nie wszystko, nie wdasz sie w dyskusje, tylko sprobujesz porozmawiac na temat, to i tak zginiesz pod ciezrem tych czatowych wypocin.
  • mona.blue 21.05.19, 11:25
    Ale wygląda na to, że rybka ma ambiwalentne uczucia, raz chce umówić się na wate cukrowa, a raz wyzywa Matrixa od narcyzów i schizoidow :)

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 21.05.19, 11:29
    mona.blue napisała:

    > Ale wygląda na to, że rybka ma ambiwalentne uczucia, raz chce umówić się na wat
    > e cukrowa, a raz wyzywa Matrixa od narcyzów i schizoidow :)
    >

    To nie jest smieszne, to jest zalosne, gdzie trzymaja dwoje takich prostakow, przesiaknietych taka sloma, ktorym sie wydaje, ze kazdego ineteresuje to ich pieprzenie trzy po trzy i ze kazdy to podziwia. Juz wszedzie musi byc ten burdel, te czerwone kozaczki do kolan, te pomponiki i ten ulomny czerwony kapturek razem z jej wilkiem.
  • ada_ww 21.05.19, 11:32
    I co tu podziwiac? Chama z wiochy i to wiecznie brzuchate kurwisko z burdelu, ten inkubator przesiadujacy na forum, gdy 20 dzieciarni kwili w domu dziecka.
  • herakles-one 21.05.19, 12:10
    Masz rację Ada, że od dłuższego czasu forum zamieniono w ściek przy milczącej aprobacie administracji tego forum. Atmosfera tutaj jest fatalna i forum mało twórcze, bo wartościowi ludzie boją się tutaj zabierać głos, bo widzą co się tutaj dzieje.
    Parę dni temu zwróciłaś mi uwagę, na to, jak ja sam Ci kiedyś niegrzecznie odpowiedziałem. Nie chcę się wypierać ,ale nie pamiętam tego i trochę nie dowierzam temu, bo to bardzo nie w moim stylu takie odzywki. Potrafię być bardzo złośliwy i agresywny, ale nie bezczelny. A tak tę odzywkę teraz odbieram. Jeśli to naprawdę ja napisałem, to Cię bardzo przepraszam. Musiałem być bardzo poirytowany i zdegustowany, o co nie trudno tutaj gdzie zwolennicy teorii , że ziemia jest płaska , zwalczają to co nauka dawno udowodniła i potwierdziła doświadczeniem.
  • ada_ww 21.05.19, 12:19
    herakles-one napisał:

    > Masz rację Ada, że od dłuższego czasu forum zamieniono w ściek przy milczącej a
    > probacie administracji tego forum. Atmosfera tutaj jest fatalna i forum mało t
    > wórcze, bo wartościowi ludzie boją się tutaj zabierać głos, bo widzą co się tut
    > aj dzieje.

    Nie bez przyczyny pouciekali stad wszyscy wartosciowi ludzie, ktorzy dawniej tu pisali. To tak, jakby ludzie przez lata mieli miod, a tu nagle w miejsce tego miodu dal im ktos gowno. Brzydkie porownanie, wiem o tym, ale przy takim scieku nie warto dbac o poziom wlasnych wypowiedzi.


    > Parę dni temu zwróciłaś mi uwagę, na to, jak ja sam Ci kiedyś niegrzecznie odpo
    > wiedziałem. Nie chcę się wypierać ,ale nie pamiętam tego i trochę nie dowierzam
    > temu, bo to bardzo nie w moim stylu takie odzywki. Potrafię być bardzo złośliw
    > y i agresywny, ale nie bezczelny. A tak tę odzywkę teraz odbieram. Jeśli to na
    > prawdę ja napisałem, to Cię bardzo przepraszam. Musiałem być bardzo poirytowany
    > i zdegustowany, o co nie trudno tutaj gdzie zwolennicy teorii , że ziemia jest
    > płaska , zwalczają to co nauka dawno udowodniła i potwierdziła doświadczeniem.

    Chodzi Ci o to, ze przypomnialam sobie jedna Twoja wypowiedz, ze tez moglam zostac cpuna i dziwka, ze nikt mi nie bronil. Do takich odpowiedzi bylam tez przyzwyczajona w domu, tak, ze nie bylo to dla mnie specjalnym zdziwieniem. Gdybym poszla do ojca i powiedziala tato patrz, to jest kurwa i cpuna, a jej lepiej zyje sie niz mnie, to dostalabym taka sama odpowiedz.
  • opium777 21.05.19, 12:26
    ada_ww napisał(a):


    >
    > Nie bez przyczyny pouciekali stad wszyscy wartosciowi ludzie, ktorzy dawniej tu
    > pisali.

    masz na myśli ledę 16 ? biedaczysko, no. zakładam, że nadaje spod innego daj aport, przyleci ha ha ha ha
  • kod_matrixa 21.05.19, 13:05
    Herakles napisał:

    Musiałem być bardzo poirytowany i zdegustowany, o co nie trudno tutaj gdzie zwolennicy teorii , że ziemia jest płaska , zwalczają to co nauka dawno udowodniła i potwierdziła doświadczeniem.



    Bardzo ciekawa konstatacja. Mistrz propagandy Joseph Goebbels, był by dumny ze swojej szkoły i jej głównego motta: Kłamstwo powtórzone 1000 razy w końcu staje się prawdą. :-)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 21.05.19, 12:05
    jasne. Jedno słowo, jak użyłam bańka mydlana,to swiadczy o mojej osobowosci ?poważnie? jedno zdanie to potwierdza, a mi sie wydaje, ze trzeba by potwierdzic taką hipoteze musi byc przynajmniej 5 kryteriów diagnostycznych.
  • mona.blue 21.05.19, 12:09
    ada_ww napisał(a):
    >
    > To nie jest smieszne, to jest zalosne, gdzie trzymaja dwoje takich prostakow, p
    > rzesiaknietych taka sloma, ktorym sie wydaje, ze kazdego ineteresuje to ich pie
    > przenie trzy po trzy i ze kazdy to podziwia. Juz wszedzie musi byc ten burdel,
    > te czerwone kozaczki do kolan, te pomponiki i ten ulomny czerwony kapturek raze
    > m z jej wilkiem.

    A jednak bez Matrixa innego kontrowersyjnych wpisów i Twoich polemik forum by opustoszało :)


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 21.05.19, 12:12
    mona.blue napisała:


    > A jednak bez Matrixa innego kontrowersyjnych wpisów i Twoich polemik forum by o
    > pustoszało :)
    >
    >

    Prawda jest taka, ze kiedys bylo tu wiele osob, z ktorymi mozna bylo porozmawiac. Gdy to malzenstwo dorwalo sie do koryta pouciekali wszyscy, pozniej nadawali przez jakis czas ze starych nickow ludzi liczac na podtrzymywanie sztucznych dyskusji, jednak tak sie dluzej nie dalo, bo bylo to bardziej zalosne, niz przewidziano. Tak jak kiedys prawdziwych slow uzyla forumowiczka piszaca jako psychopata z borderline- gdy chcesz byc kazdym, oznacza, ze jestes nikim. I ta kobieta miala racje.
  • mona.blue 21.05.19, 12:31
    ada_ww napisał(a):

    > mona.blue napisała: >
    > >
    >
    > Prawda jest taka, ze kiedys bylo tu wiele osob, z ktorymi mozna bylo porozmawia
    > c. Gdy to malzenstwo dorwalo sie do koryta pouciekali wszyscy, pozniej nadawali
    > przez jakis czas ze starych nickow ludzi liczac na podtrzymywanie sztucznych d
    > yskusji, jednak tak sie dluzej nie dalo, bo bylo to bardziej zalosne, niz przew
    > idziano. Tak jak kiedys prawdziwych slow uzyla forumowiczka piszaca jako psycho
    > pata z borderline- gdy chcesz byc kazdym, oznacza, ze jestes nikim. I ta kobiet
    > a miala racje.


    Fakt, że kiedyś było tu duzo interesujacych ludzi, dyskusje były ciekawe. Ale teraz też trochę forum odżyło, pojawiają się nowe nicki i dyskusje nie zmieraja.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 21.05.19, 12:36
    mona.blue napisała:


    >
    > Fakt, że kiedyś było tu duzo interesujacych ludzi, dyskusje były ciekawe. Ale t
    > eraz też trochę forum odżyło, pojawiają się nowe nicki i dyskusje nie zmieraja.
    >

    Tak, tylko szkoda, ze te nowe nicki wychodza wciaz spod tego samego ip i prezentuja ten sam pozioim. Malo tego, te nicki nie zdaja sobie sprawy ze swojej mentalnej ulomnosci, dlatego tak dzien w dzien klonuja sie liczac na nickowy poklask. A jak nie otrzymuja go od innych, to same sie glaskaja czatujac. Ludzie nie sa idiotami, chociaz tym dwojgu tak sie wlasnie wydaje, bo ich swiadomosc jest jaka jest.
  • ada_ww 21.05.19, 12:39
    A jak nie z tego samego nr ip, to z tego samego komputera, czy telefonu, do ktorego tez jest numer przypisany. Zenada, ale toleruja to jak widac, gowno zawsze mozna wpisac w straty zmniejszajac podatek, moze to jest strategia.
  • kod_matrixa 21.05.19, 13:20
    ada_ww napisał(a):

    > A jak nie z tego samego nr ip, to z tego samego komputera, czy telefonu, do kto
    > rego tez jest numer przypisany. Zenada, ale toleruja to jak widac, gowno zawsze
    > mozna wpisac w straty zmniejszajac podatek, moze to jest strategia.


    Co Ty taka naburmuszona jesteś? Zazdrosna czy jak? :]

    Ty naprawdę uwierzyłaś że ja znam Rybkę??? :-D




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 21.05.19, 13:27
    kod_matrixa napisał:


    >
    > Co Ty taka naburmuszona jesteś? Zazdrosna czy jak? :]
    >
    > Ty naprawdę uwierzyłaś że ja znam Rybkę??? :-D
    >

    Ja nie jestem naburmuszona, gdybys mnie znal, to domyslilbys sie dlaczego podtrzymywalam dyskusje, w ktorej ktos zasugerowal, ze jelito jest drugim mozgiem, lubie czasem poczytac cos wiecej. Przypomnial mi sie przyjaciel mojego ojca, ktory mowil o jednym dziecku, ktore nic innego nie robilo, tylko drapalo sie w srodek tylka i sie smialo. To dziecko nie chcialo brac udzialu w zadnych grach i rozrywkach dla dzieci, tylko siedzialo i tak pol dnia potrafilo sie drapac. Ten czlowiek powiedzial, ze jak ona dorosnie, to bedzie myslec tym tylkiem i wiesz, ze mial racje?
  • kod_matrixa 21.05.19, 13:31
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > >
    > > Co Ty taka naburmuszona jesteś? Zazdrosna czy jak? :]
    > >
    > > Ty naprawdę uwierzyłaś że ja znam Rybkę??? :-D
    > >
    >
    > Ja nie jestem naburmuszona, gdybys mnie znal, to domyslilbys sie dlaczego podtr
    > zymywalam dyskusje, w ktorej ktos zasugerowal, ze jelito jest drugim mozgiem, l
    > ubie czasem poczytac cos wiecej. Przypomnial mi sie przyjaciel mojego ojca, kto
    > ry mowil o jednym dziecku, ktore nic innego nie robilo, tylko drapalo sie w sro
    > dek tylka i sie smialo. To dziecko nie chcialo brac udzialu w zadnych grach i r
    > ozrywkach dla dzieci, tylko siedzialo i tak pol dnia potrafilo sie drapac. Ten
    > czlowiek powiedzial, ze jak ona dorosnie, to bedzie myslec tym tylkiem i wiesz,
    > ze mial racje?


    Ja Ty co już napiszesz :DDDDD




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 21.05.19, 13:34
    Taka prawda, pozniej okazalo sie, ze to kuzynka jednej forumowiczki, ktora tu kiedys pisala i ze wierszyk siedzi misiu na kanapie to byl wlasnie o tej.
  • kod_matrixa 21.05.19, 13:36
    ada_ww napisał(a):

    > Taka prawda, pozniej okazalo sie, ze to kuzynka jednej forumowiczki, ktora tu k
    > iedys pisala i ze wierszyk siedzi misiu na kanapie to byl wlasnie o tej.


    Jesteś niemożliwa :D

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 21.05.19, 13:40
    kod_matrixa napisał:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > Taka prawda, pozniej okazalo sie, ze to kuzynka jednej forumowiczki, ktor
    > a tu kiedys pisala i ze wierszyk siedzi misiu na kanapie to byl wlasnie o tej.
    >
    >
    > Jesteś niemożliwa :D
    >

    Dlaczego jestem niemozliwa, sa osoby genetycznie zmutowane, ktore maja tam mozg, czy zrodlo seksualnej satysfakcji. Nie ich wina, ze w okresie prenatalnym chromosomy sie ponakladaly, czy wystapil o jeden chromosom wiecej.
  • rybka.alicja 21.05.19, 13:53
    A tobie się dziwie Ada, że piszesz jakies opowiastki, co są niezrozumiałe. Typu, że dziewczyna drapie sie po tyłku i w dorosłym życiu podobnie sie zachowuje. Niby z czym to ma zwiazek?
  • rybka.alicja 21.05.19, 13:56
    a tu macie instagrama do p. Ingi N.D. www.instagram.com/felice_anima/ Zdrowej terapeutki. poczytajcie sobie sami jak pięknie opisuje postępy w psychoterapii swoich pacjentów (oczywiscie nieuwzgedniajac danych personalnych pacjentów)
  • ada_ww 21.05.19, 13:58
    rybka.alicja napisał(a):

    > A tobie się dziwie Ada, że piszesz jakies opowiastki, co są niezrozumiałe. Typu
    > , że dziewczyna drapie sie po tyłku i w dorosłym życiu podobnie sie zachowuje.
    > Niby z czym to ma zwiazek?

    Ale ja zdaje sobie sprawe z tego, ze jest to dla niektorych niezrozumiale.
  • rybka.alicja 21.05.19, 14:11
    czyli o sobie mówisz?;-)
  • ada_ww 21.05.19, 14:14
    rybka.alicja napisał(a):

    > czyli o sobie mówisz?;-)

    Tez, ciezko mi jest to zrozumiec, bo ja nie mam tego problemu, ktory ma misia.
  • rybka.alicja 21.05.19, 13:51
    to po co zniekształcasz wersję , że czekałes na mnie na Marszałkowskiej, jak nic nie miało takiego miejsca? po co gadasz takie pierdoły, ze czekałeś na mnie przy Mariocie? czyżby znów twoje podpuszczalskie zachowania. Jak sam wiesz, obsesyjno - kompulsywny tak by się nie zachował.
  • kod_matrixa 21.05.19, 17:46
    rybka.alicja napisał(a):

    > to po co zniekształcasz wersję , że czekałes na mnie na Marszałkowskiej, jak ni
    > c nie miało takiego miejsca? po co gadasz takie pierdoły, ze czekałeś na mnie p
    > rzy Mariocie? czyżby znów twoje podpuszczalskie zachowania. Jak sam wiesz, obse
    > syjno - kompulsywny tak by się nie zachował.


    Niby czemu tak by się nie zachował? Masz spaczone postrzeganie rzeczywistości na psychologiczną modłę. Zaburzenia nie decydują o tym jak dany człowiek się zachowuje. To jest tylko jedna z wielu składowych ludzkiego profilu psychologicznego, która może mieć duże, a innym razem marginalne znaczenie albo wręcz żadnego w kontekście ludzkiego zachowania.

    Decydujący jest charakter, konglomerat cech osobniczych, świadomość, intelekt etc.

    To trochę tak jakby twierdzić, że człowiek chory na zapalenie płuc ma powiększoną, a przez to wielką klatkę piersiową.

    Psycholodzy ulegają efektowi wypaczenia zawodowego lub ściślej efektowi Rosenthala, znacznie częściej i w większym stopniu niż specjaliści innych kierunków medycznych.

    Dzieje się tak dlatego, że dochodzi do pewnego paradoksu. Mianowicie coś w stylu zasady, że nie można być sędzią we własnej sprawie. Podobnie sprawa wygląda z psychologicznego i psychiatrycznego punktu widzenia.

    Otóż mózg człowieka jest najbardziej zaawansowanym układem ludzkiego organizmu i poznanie pewnych mechanizmów jego funkcjonowania nigdy nie będzie mu dane. Innymi słowy, mózg nie może poznać sam siebie. Ta zasada znana jest również w cybernetyce, która w skrócie mówi, że mechanizm niższego rzędu nie może opanować mechanizmu wyższego rzędu.

    Stąd tak bardzo gubimy się w kwestiach natury ludzkiego umysłu, bez względu czy to badamy swój organ czy innego człowieka.

    Poza tym jest jeszcze cała seria błędów poznawczych po drodze na czele z siłą sugestii i przekłamywaniem naszej świadomości i percepcji przez nasze zmysły, transformujące bodźce w taki sposób do czego zostały "zaprojektowane" i żeby spełniały zadanie, praktyczne z punktu widzenia organizmu, a nie dla piznawania jakiegoś super obiektywnego i uniwersalnego stanu rzeczywistości.

    Najprostszy przykład - człowiek inaczej postrzega barwy niż pies. A kolory są jedynie projekcją mózgu człowieka, psa, małpy i wszystkich innych organizmów wyposażonych w zmysł wzroku.

    W rzeczywistości różnice są jedynie w długości fali jaka dociera do oka. Mózg transformuje te różnice długości fal i interpretuje je jako różnice między tym co nazywamy różnymi barwami.

    Fala może być światłem, ale może być też dźwiękiem.

    Analogiczna sytuacja może mieć miejsce z percepcją ludzkiego umysłu, który nieustannie tkwi w permanentnym błędzie. Zrozumie tylko to co jego receptory mu przekażą i w takiej wersji jak mu to przekażą i nic ponadto.

    Obserwując człowieka i mając informacje o nim i jego zaburzeniach, specjalista będzie skupiał się nad różnicami od "normy" a nie nad podobieństwami do niej. Problem w tym, że u każdego z nas można wychwycić jakieś zachowania różniące się od normy.

    Ludzie nie zostali stworzeni po to, aby rozumieć otaczającą ich rzeczywistość, której nawet nie potrafią zgłębić czym jest, ale w sumie do prostych mechanizmów jak prokreacja i podtrzymanie swojego gatunku.

    A to i tak zaledwie wierzchołek góry lodowej, o którym niemal wszyscy psychologowie nie mają bladego pojęcia, myśląc, że zdolności logicznego myślenia nie są im do niczego potrzebne, a nawet mogą im przeszkadzać.

    :-)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 21.05.19, 18:08
    Moim zdaniem mozg czlowieka to tylko studio nagran i odtwarzacz. Mozg ogranicza dzialania czlowieka do odtwarzania wgranych schematow, kojarzenia tego co na biezaco doswiadczane z tym co wgrane i sklaniajacy do automatycznych reakcji.
    Pierwotnym narzadem czlowieka nie jest mozg ale serce, w ten sposob rozpoznaje sie obecnosc zycia w lonie matki.
    Mozna ominac mozg przechodzac na poziom kierowania sie sercem czyli uczuciami i intuicja. Tu trzeba odroznic emocje ktore powiazane sa z mozgiem i doswiadczane zmyslowo.
    Uczucia to wyjscie poza system umyslu.
  • kod_matrixa 21.05.19, 18:41
    mmkaa11 napisał(a):

    > Moim zdaniem mozg czlowieka to tylko studio nagran i odtwarzacz. Mozg ogranicza
    > dzialania czlowieka do odtwarzania wgranych schematow, kojarzenia tego co na b
    > iezaco doswiadczane z tym co wgrane i sklaniajacy do automatycznych reakcji.
    > Pierwotnym narzadem czlowieka nie jest mozg ale serce, w ten sposob rozpoznaje
    > sie obecnosc zycia w lonie matki.
    > Mozna ominac mozg przechodzac na poziom kierowania sie sercem czyli uczuciami i
    > intuicja. Tu trzeba odroznic emocje ktore powiazane sa z mozgiem i doswiadczan
    > e zmyslowo.
    > Uczucia to wyjscie poza system umyslu.


    Jest coś na rzeczy. Z tym, że to "serce" też mieści się gdzieś w zakamarkach naszej czaszki. Serce to po prostu symbol uczuć. :)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 21.05.19, 18:49
    > e zmyslowo.
    > > Uczucia to wyjscie poza system umyslu.
    >
    >
    > Jest coś na rzeczy. Z tym, że to "serce" też mieści się gdzieś w zakamarkach na
    > szej czaszki. Serce to po prostu symbol uczuć. :)

    Serce wydaje dzwiek, rytm, serce to fala.
    Mozna slyszec w glebi siebie muzyke, serce wg mnie wytwarza ten stan.
    To nie tylko symbol uczuc ale prawdziwe uczucia.
    Wbrew np pozadaniu ktore wytwarza mozg odbierajac bodziec wzrokowy lub dotykowy.
    Prawdziwa milosc to harmonia na poziomie serc.
  • kod_matrixa 21.05.19, 18:57
    mmkaa11 napisał(a):

    > > e zmyslowo.
    > > > Uczucia to wyjscie poza system umyslu.
    > >
    > >
    > > Jest coś na rzeczy. Z tym, że to "serce" też mieści się gdzieś w zakamark
    > ach na
    > > szej czaszki. Serce to po prostu symbol uczuć. :)
    >
    > Serce wydaje dzwiek, rytm, serce to fala.
    > Mozna slyszec w glebi siebie muzyke, serce wg mnie wytwarza ten stan.
    > To nie tylko symbol uczuc ale prawdziwe uczucia.
    > Wbrew np pozadaniu ktore wytwarza mozg odbierajac bodziec wzrokowy lub dotykowy
    > .
    > Prawdziwa milosc to harmonia na poziomie serc.


    Jedno jest pewne. Jeszcze wiele kwestii zostaje do rozszyfrowania. Ale wszystkie i tak nie zostaną poznane.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 21.05.19, 19:07
    Fala to tez swiatlo.
    A gdzie widzimy swietlne obrazy?
    W snie.
    Serce musi je wytwarzac :)

    Dlatego tez czesto odczuwamy
    poruszenie na widok jakiegos obrazu (swiatlo -fala)
    Muzyki (fala)
    Czy wiersza (rytm).

    Sztuka plynaca z glebi czyli z serca
    laczy nas tu na ziemi bedacych
    Z czyms Wiekszym ponad nami
    Unosi nas - tak sie nawet mowi.

    To sie czuje. To sie wie w glebi siebie.
  • kod_matrixa 21.05.19, 19:46
    mmkaa11 napisał(a):

    > Fala to tez swiatlo.
    > A gdzie widzimy swietlne obrazy?
    > W snie.
    > Serce musi je wytwarzac :)
    >
    > Dlatego tez czesto odczuwamy
    > poruszenie na widok jakiegos obrazu (swiatlo -fala)
    > Muzyki (fala)
    > Czy wiersza (rytm).
    >
    > Sztuka plynaca z glebi czyli z serca
    > laczy nas tu na ziemi bedacych
    > Z czyms Wiekszym ponad nami
    > Unosi nas - tak sie nawet mowi.
    >
    > To sie czuje. To sie wie w glebi siebie.




    Masz rację, że jest coś co bardziej się odczuwa niż rozumie. Co ciekawe, ja tę nieojreśloną "siłą" jeszcze lepiej czuję poza miastem podczas kontaktu z naturą i w ciszy.

    Las o zachodzie słońca, ten szum igieł sosen. Taki pierwotny instynkt. Jakby człowiek łączył z jakimś źródłem, z którym stracił łączność w momencie poczęcia.

    Czuje się coś ponad swoim zrozumieniem. Coś na co nie ma słów i sposobu aby to wyrazić...




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 21.05.19, 19:56
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > Fala to tez swiatlo.
    > > A gdzie widzimy swietlne obrazy?
    > > W snie.
    > > Serce musi je wytwarzac :)
    > >
    > > Dlatego tez czesto odczuwamy
    > > poruszenie na widok jakiegos obrazu (swiatlo -fala)
    > > Muzyki (fala)
    > > Czy wiersza (rytm).
    > >
    > > Sztuka plynaca z glebi czyli z serca
    > > laczy nas tu na ziemi bedacych
    > > Z czyms Wiekszym ponad nami
    > > Unosi nas - tak sie nawet mowi.
    > >
    > > To sie czuje. To sie wie w glebi siebie.
    >
    >
    >
    >
    > Masz rację, że jest coś co bardziej się odczuwa niż rozumie. Co ciekawe, ja tę
    > nieojreśloną "siłą" jeszcze lepiej czuję poza miastem podczas kontaktu z naturą
    > i w ciszy.
    >
    > Las o zachodzie słońca, ten szum igieł sosen. Taki pierwotny instynkt. Jakby cz
    > łowiek łączył z jakimś źródłem, z którym stracił łączność w momencie poczęcia.
    >
    > Czuje się coś ponad swoim zrozumieniem. Coś na co nie ma słów i sposobu aby to
    > wyrazić...
    >
    >
    >

    Uważam, że ludziom wcale nie brakuje kontaktów z innymi ludźmi tylko bliskości z przyrodą.

    Ludzie w mieście mają zaśmiecony umysł toksycznymi emocjami. Miasto to takie emocjonalne wysypisko śmieci. Zbyt duża ilość międzyludzkich inte4rakcji, hałas, bezrefleksyjny pęd, przebodźcowanie. To wcale nie jest dobre dla naszej psychiki. W stadzie ludzie się spinają, nie są sobą, odgrywają role.

    Przy kontakcie z przyrodą mój umysł jest odprężony, prawdziwy, zdrowy i zintegrowany z naturą i z tym źródłem





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 21.05.19, 20:19
    Dokladnie tak
    Wejscie w relacje z natura
    To jest chyba najprostszy sposob przywrocenia sobie kontaktu ze Zrodlem

    Ja po kontaktach z ludzmi musze sie izolowac i przywracac sobie spokoj
  • rybka.alicja 22.05.19, 00:21
    A potrafisz sobie wyobrazic, że są ludzie, którzy nie odgrywają żadnej roli. Skoro czujesz się aktorzyną w tym świecie, to w
    Moim świecie świat jest jedną wielką ofiarą. A ty dalej graj- w to co chcesz ugrać;-)
  • ada_ww 22.05.19, 00:38
    rybka.alicja napisał(a):

    > A potrafisz sobie wyobrazic, że są ludzie, którzy nie odgrywają żadnej roli. Sk
    > oro czujesz się aktorzyną w tym świecie, to w
    > Moim świecie świat jest jedną wielką ofiarą. A ty dalej graj- w to co chcesz ug
    > rać;-)

    Dziwne jest to, ze zasmiecasz tylko watki Heraklesa, jakos w watkach zalozonych przez Mona.blue, In, czy MM..ka, albo nieznanych nickach jakos nie widac twoich gleboko wyintelektualizowanych przemyslen spod nicka rybnego, czy na przyklad opium.
  • rybka.alicja 22.05.19, 00:16
    Prosta metafora . Las oznacza moment przejścia. Czujesz moment moment by połączyć się z waginą. Zaś potrzebujesz mamusi i leżysz w żłóbku? niby jako wszechmocny mesjasz, a mamusia (masochistka) ma zapierdzielać na twoje wybryki? Matrix. Stań się w końcu facetem, a nie trollującym bączkiem na forach. Czy nie widzisz, że to nie ma sensu? Czas w końcu zapierdzielać samego na siebie, a nieliczyć na to, że z braku pieniążków popełnisz samobójstwo. No weź siię w końcu ogarnij maczopizdeczko:-)
  • kod_matrixa 22.05.19, 09:09
    rybka.alicja napisał(a):

    > Prosta metafora . Las oznacza moment przejścia. Czujesz moment moment by połącz
    > yć się z waginą. Zaś potrzebujesz mamusi i leżysz w żłóbku? niby jako wszechmoc
    > ny mesjasz, a mamusia (masochistka) ma zapierdzielać na twoje wybryki? Matrix.
    > Stań się w końcu facetem, a nie trollującym bączkiem na forach. Czy nie widzisz
    > , że to nie ma sensu? Czas w końcu zapierdzielać samego na siebie, a nieliczyć
    > na to, że z braku pieniążków popełnisz samobójstwo. No weź siię w końcu ogarnij
    > maczopizdeczko:-)


    Pozwól, że dokonam metafory do Twojej metafory. Twoja wagina jest dla Ciebie sensem istnienia, całym światem, kosmosem. Bardzo możliwe, że w sensie jej rozmiarów również.

    Desperacko pragniesz, aby ktoś do Twojego "kosmosu" wszedł, choć chętnych brak. Dlaczego? No cóż, nie wszystkich podnieca egzystencjalny brud, smród i kiła.

    Nie jesteś jednak w tym odosobniona. O nie! To było by zbyt piękne, Takich jak Ty na świecie jest ogromna nadwyżka. Nie macie na siebie pomysłu, nie wiecie co ze sobą zrobić i jedyne co potraficie, to szukać naiwnych do wypełnienia swojego "kosmosu". Do zapełnienia tej niezmierzonej pustki egzystencjalnej, karykaturą substytutu, bo nie nawet samym substytutem czegoś wartościowego.







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 22.05.19, 10:39
    kod_matrixa napisał:

    > rybka.alicja napisał(a):
    >
    > > Prosta metafora . Las oznacza moment przejścia. Czujesz moment moment by
    > połącz
    > > yć się z waginą. Zaś potrzebujesz mamusi i leżysz w żłóbku? niby jako wsz
    > echmoc
    > > ny mesjasz, a mamusia (masochistka) ma zapierdzielać na twoje wybryki? Ma
    > trix.
    > > Stań się w końcu facetem, a nie trollującym bączkiem na forach. Czy nie w
    > idzisz
    > > , że to nie ma sensu? Czas w końcu zapierdzielać samego na siebie, a niel
    > iczyć
    > > na to, że z braku pieniążków popełnisz samobójstwo. No weź siię w końcu o
    > garnij
    > > maczopizdeczko:-)
    >
    >
    > Pozwól, że dokonam metafory do Twojej metafory. Twoja wagina jest dla Ciebie se
    > nsem istnienia, całym światem, kosmosem. Bardzo możliwe, że w sensie jej rozmia
    > rów również.
    >
    > Desperacko pragniesz, aby ktoś do Twojego "kosmosu" wszedł, choć chętnych brak.
    > Dlaczego? No cóż, nie wszystkich podnieca egzystencjalny brud, smród i kiła.
    >
    > Nie jesteś jednak w tym odosobniona. O nie! To było by zbyt piękne, Takich jak
    > Ty na świecie jest ogromna nadwyżka. Nie macie na siebie pomysłu, nie wiecie co
    > ze sobą zrobić i jedyne co potraficie, to szukać naiwnych do wypełnienia swoje




    Żeby była jasność. To dotyczy obu płci.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 22.05.19, 15:26
    Uznaje to za komplement, choć mam problem z jego przyjmowaniem. Dziękuję:-) p. S. OD ZAWSZE WIEDZIAŁAM, ŻE COŚ ZE MNĄ JEST NIE TAK, ale dziękuję.
  • lisiczka.pisiczka 22.05.19, 15:36
    rybka.alicja napisał(a):

    > Uznaje to za komplement, choć mam problem z jego przyjmowaniem. Dziękuję:-) p.
    > S. OD ZAWSZE WIEDZIAŁAM, ŻE COŚ ZE MNĄ JEST NIE TAK, ale dziękuję.

    Nie jest z Toba nic nie tak, on nie chce doceniac waginy, to jego problem, a nie Twoj. Wagina jest przeciez tak naprawde odzwiwrciedleniem kobiecej duszy, to dzieki waginie spelniaja sie potrzeby duszy i ciala. Wagina daje zycie, wiec nie przejmuj sie co napisal do Ciebie kod matrixa, znow przemawia przez niego ten antykobiecy partiarchalizm. Niech moze przejdzie na islam, to bedzie mial patriarchalnie ciasna, taka nierodke podporzadkowana patriarchalnemu widzimisie. Bo tam kobieta nie ma zadnych praw, nawet nie ma prawa dac wagina zycia bo pan i wladca jej na to nie pozwala, nie przeszkadza takiemu pokrojony brzuch i na nim blizna taka, ze juz do konca zycia nie mozna ubrac bikini, dla takiego wazne jest, zeby tam nie byla za duza. Szczesliwosci Ci zycze i pozdrawiam cieplusienko.
  • kod_matrixa 22.05.19, 15:44
    lisiczka.pisiczka napisała:

    > rybka.alicja napisał(a):
    >
    > > Uznaje to za komplement, choć mam problem z jego przyjmowaniem. Dziękuję:
    > -) p.
    > > S. OD ZAWSZE WIEDZIAŁAM, ŻE COŚ ZE MNĄ JEST NIE TAK, ale dziękuję.
    >
    > Nie jest z Toba nic nie tak, on nie chce doceniac waginy, to jego problem, a ni
    > e Twoj. Wagina jest przeciez tak naprawde odzwiwrciedleniem kobiecej duszy, to
    > dzieki waginie spelniaja sie potrzeby duszy i ciala. Wagina daje zycie, wiec ni
    > e przejmuj sie co napisal do Ciebie kod matrixa, znow przemawia przez niego ten
    > antykobiecy partiarchalizm. Niech moze przejdzie na islam, to bedzie mial patr
    > iarchalnie ciasna, taka nierodke podporzadkowana patriarchalnemu widzimisie. Bo
    > tam kobieta nie ma zadnych praw, nawet nie ma prawa dac wagina zycia bo pan i
    > wladca jej na to nie pozwala, nie przeszkadza takiemu pokrojony brzuch i na nim
    > blizna taka, ze juz do konca zycia nie mozna ubrac bikini, dla takiego wazne j
    > est, zeby tam nie byla za duza. Szczesliwosci Ci zycze i pozdrawiam cieplusienk
    > o.


    Poczekaj lisiczka, zaraz Ada się po Tobie przejedzie jak po kocie. He he :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • lisiczka.pisiczka 22.05.19, 15:55
    Ja sobie zdaje sprawe z tego, ze moze zdarzyc sie tak wlasnie, jak piszesz, jestem na to przygotowana po tym, jak czytam to forum. Ta kobieta jednak w glebi duszy bardzo cierpi pomimo, ze pisala o tym jak rodzila dzieci przez cesarke i jaka jest zadowolona z tego, ze juz ja za niemowlecia obrzezano. Pamietam jej teksty o kobietach wielorodnych, ktore maja przerost lechtaczek i ze dzinsy je doprowadzaja do kosmicznych orgazmow w czasie spacerow z psem. Ona po prostu tym kobietom zazdrosci, wiec sie nie przejmuje jej pisanina dlatego pisala, ze one sa chore zdaje na pochwice, chyba tak to nazywala. Zazdrosc kobietom rodnym przyslonila jej zdrowy rozsadek, to nie mowi ona tak naprawde tylko jej glebokie kompleksy.
  • opium777 22.05.19, 16:37

    >
    > Poczekaj lisiczka, zaraz Ada się po Tobie przejedzie jak po kocie.
    > He he :)
    >
    >
    >
    > a to jakiś autorytet ten niedojebany umysłowo troll kopiący niegdyś chorą ankę ?

  • opium777 22.05.19, 16:39
    a no chyba, że mnie coś ominęło bucha cha cha idiota z idiotką he he
  • ada_ww 22.05.19, 16:38
    kod_matrixa napisał:


    > Poczekaj lisiczka, zaraz Ada się po Tobie przejedzie jak po kocie. He he :)
    >

    Juz bez przesady Matrix, ja nigdy nie przejechalabym kota, a tych, co z premedytacja przejezdzaja koty, to poczestowalabym kulka w ten durny leb, bo to nie sa ludzie, to sa potwory. Trzeba bylo uzyc innego porownania, ale i tak komentowac Lisiczki mi sie nie chce:)
  • opium777 22.05.19, 16:49
    ada_ww napisał(a):

    ja nigdy nie przejechalabym kota,

    cóż za pamięć :D

    a tych, co z premedy
    > tacja przejezdzaja koty, to poczestowalabym kulka w ten durny leb, bo to nie sa
    > ludzie, to sa potwory.

    pożyczyć ci np. tabletek dasz przykład swojej paplaniny ? bucha cha cha cha
  • opium777 22.05.19, 16:50
    bay ścierwa <- tradycyjnie ha ha ha ha
  • kod_matrixa 22.05.19, 17:27
    > nie przejmuj sie co napisal do Ciebie kod matrixa, znow przemawia przez niego ten
    > antykobiecy patriarchalizm


    Większej bzdury nie mogłaś napisać. Rybka takimi wpisami tylko szkodzi innym kobietom.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 22.05.19, 20:08
    Czemu tak twierdzisz, że szkodzę? A może odwrotnie, chronię ?
  • kod_matrixa 25.05.19, 22:26
    rybka.alicja napisał(a):

    > Czemu tak twierdzisz, że szkodzę? A może odwrotnie, chronię ?

    Ciekawe przed czym?





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 24.05.19, 17:49
    kod_matrixa napisał:


    > Poczekaj lisiczka, zaraz Ada się po Tobie przejedzie jak po kocie. He he :)
    >
    >
    Dostalam dzis Matrix na facebooka filmiki z porodow od jakiejs jednej chorej umyslowo. Jak to trzeba byc odmozdzonym, zeby cos takiego robic. Pokazywac sie niczym krowa w oborze i jeszcze sie tym chwalic obcym ludziom.
  • ada_ww 24.05.19, 17:53
    Juz ten odmozdzony potwor musi wszedzie i wszystkim te swoja 3-14zde podkladac pod nos, chociaz nikt jej o to nie prosi.
  • rybka.alicja 25.05.19, 18:10
    Bardzo Ambitne filmiki oglądasz :-)
  • rybka.alicja 22.05.19, 17:17
    Matrix. Skoro tak psioczysz na masochistki, to czemuż jej szukasz? Po co? Żeby cierpiała jeszcze bardziej? Czy tylko jest potrzebna do przetrwania? To też nie, masz przecież lęki przed pochłonięciem.
  • rybka.alicja 22.05.19, 17:33
    Radziłabym Tobie nauczyć się tych słówek pod religijny rytm: "Dobry Jeżu, a nasz Panie, daj nam żywot jabłka wiecznego. Amen"
  • opium777 21.05.19, 12:52
    kogo to ?
  • mona.blue 21.05.19, 12:53
    ada_ww napisał(a):

    > mona.blue napisała:

    >
    > Tak, tylko szkoda, ze te nowe nicki wychodza wciaz spod tego samego ip i prezen
    > tuja ten sam pozioim. Malo tego, te nicki nie zdaja sobie sprawy ze swojej ment
    > alnej ulomnosci, dlatego tak dzien w dzien klonuja sie liczac na nickowy poklas
    > k. A jak nie otrzymuja go od innych, to same sie glaskaja czatujac. Ludzie nie
    > sa idiotami, chociaz tym dwojgu tak sie wlasnie wydaje, bo ich swiadomosc jest
    > jaka jest.

    Nie zauważyłam, żeby z tego samego IP, chyba nie jestem tak inteligentna, jak niektórzy tu na forum :)
    Btw. Matrix dziś dziwnie zamilkł, czyżby wystraszył się rybki?


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 21.05.19, 12:59
    mona.blue napisała:


    > Nie zauważyłam, żeby z tego samego IP, chyba nie jestem tak inteligentna, jak
    > niektórzy tu na forum :)
    > Btw. Matrix dziś dziwnie zamilkł, czyżby wystraszył się rybki?
    >

    Z zenada mozna spotkac sie wszedzie, gdy bylam przeciwna tej pamietnej integracji dostalam odpowiedz- nie wazne, co robisz, wazne z kim. Cos na zasadzie, niewazne, ze nasrane, ale wazne kto nasral. A rybki, matrixy i ich czaty to obchodza mnie tyle, co snieg na pustyni arabskiej. Taki wielonickowy debil nie zdaje sobie sprawy z tego, ze jest debilem, wiec nie nalezy zbyt wiele oczekiwac. Najprymitywniejsze zwierze ma wiecej zwojow, niz ona.
  • ada_ww 21.05.19, 13:03
    I nie dziwi mnie juz chamstwo i zlosliwosc ze strony takich, co wklejali teksty o jelicie, jako mozgu, oni przeciez tez wiedzieli, ze ten stworek wielonickowy nie mysli glowa, tylko dupa.
  • kod_matrixa 21.05.19, 13:15
    ada_ww napisał(a):

    > I nie dziwi mnie juz chamstwo i zlosliwosc ze strony takich, co wklejali teksty
    > o jelicie, jako mozgu, oni przeciez tez wiedzieli, ze ten stworek wielonickowy
    > nie mysli glowa, tylko dupa.


    Ada, głuptasie. To łyknęłaś to???




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 21.05.19, 13:20
    kod_matrixa napisał:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > I nie dziwi mnie juz chamstwo i zlosliwosc ze strony takich, co wklejali
    > tekstyo jelicie, jako mozgu, oni przeciez tez wiedzieli, ze ten stworek wielonickowy
    > > nie mysli glowa, tylko dupa.
    >
    >
    > Ada, głuptasie. To łyknęłaś to???
    >

    Tak gluptasie, ja pelikan, spodziewales sie czegos innego?
  • rybka.alicja 21.05.19, 12:13
    a mało czekałam Gamoniu z prenetalnym uszkodzeniem mózgu?
  • rybka.alicja 21.05.19, 14:59
    Czas mnie odblokować Matrix. Uszczuplajac wypowiedź- o fb. Jest mowa.
  • rybka.alicja 20.05.19, 23:38
    Nie musisz już go masz. A poza tym miałeś zadzwonić by umówić się ze mną na zjedzenie waty cukrowej, po czym miałam stać się bańką mydlaną.
  • ada_ww 20.05.19, 23:47
    rybka.alicja napisał(a):

    > Nie musisz już go masz. A poza tym miałeś zadzwonić by umówić się ze mną na zje
    > dzenie waty cukrowej, po czym miałam stać się bańką mydlaną.

    Mam 6 lat, 6 i pol
    siegam glowa ponad stol,
    do przedszkola chodze z workiem,
    mam fartuszek z muchomorkiem:)
  • rybka.alicja 20.05.19, 17:12
    Analiza "dzień świstaka " jest ckliwie romantyczna. Pokazuje, że Narcyz jednak się zakochał. W osobie, a nie w wizerunku.
  • kod_matrixa 20.05.19, 17:19
    rybka.alicja napisał(a):

    > Analiza "dzień świstaka " jest ckliwie romantyczna. Pokazuje, że Narcyz jednak
    > się zakochał. W osobie, a nie w wizerunku.


    Może idź do p. Elizy na terapię. :)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 17:50
    Żeby temu kretynowi wszystko wypaplała? Przecież to jakaś histrioniczna zblazowana dziunia;-)
  • rybka.alicja 20.05.19, 17:55
    W tej klinice jest jedna zdrowa terapeutka niestety)Pani Inga N.D. Kiedyś widziałam jej instagrama. W jaki sposób w nosi swoje notatki terapeutyczne to ma sens. Reszta to jedna wielka patola.
  • kod_matrixa 20.05.19, 18:10
    rybka.alicja napisał(a):

    > W tej klinice jest jedna zdrowa terapeutka niestety)Pani Inga N.D. Kiedyś widzi
    > ałam jej instagrama. W jaki sposób w nosi swoje notatki terapeutyczne to ma sen
    > s. Reszta to jedna wielka patola.



    Coś w tym jest. Nie sądzę, że aż w takim procencie, ale jednak:

    uirek.blogspot.com/2010/01/juz-dawno-chciaem-to-napisac.html?m=1


    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 18:21
    rybka.alicja napisał(a):

    > W tej klinice jest jedna zdrowa terapeutka niestety)Pani Inga N.D. Kiedyś widzi
    > ałam jej instagrama. W jaki sposób w nosi swoje notatki terapeutyczne to ma sen
    > s. Reszta to jedna wielka patola.


    Przede wszystkim Rybko psychoterapeuci i w ogóle psychologowie są bardzo średnio ogarnięci intelektualnie. Ta ich ewentualna patola jest jedynie pochodną tego pierwszego.

    Poza tym osoby o skłonnościach do dziedzin humanistycznych i artystycznych bywają chwiejne emocjonalnie. A deficyty w myśl pl dniu logicznym i krytycznym również tej chwiejności sprzyjają.

    Osoby wybitnie inteligentne albo szybko rezygnują z tych studiów jak zobaczą z czym mają doczynienia albo w ogóle tego kierunku nie wybierają.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 21.05.19, 14:56
    To prawda, niestety. Kierunki ścisłe świadczą o inteligencji niż analizowanie i interpretowanie bajek Andersena.
  • meela 18.05.19, 08:58
    O takich steteotypach wymienionych w artykule nie słyszałam. Poszłam do terapeuty, tak jak idzie się do lekarza po pomoc i któremu ufa się po prostu. Zaskoczyło mnie budowanie relacji w oparciu o wyuczone na pamięć regułki "chcę się panią zaopiekować", " wyrażam troskę" i mnóstwo komplementów na temat mojego wyglądu. Nie lubię fałszu i sztuczności, więc źle się czułam w tej relacji. Ale tu zawiodła komunikacja i był potrzebny jasny przekaz z mojej strony, że to mi przeszkadza.
  • kod_matrixa 18.05.19, 09:34
    meela napisała:

    > O takich steteotypach wymienionych w artykule nie słyszałam. Poszłam do terapeu
    > ty, tak jak idzie się do lekarza po pomoc i któremu ufa się po prostu. Zaskoczy
    > ło mnie budowanie relacji w oparciu o wyuczone na pamięć regułki "chcę się pani
    > ą zaopiekować", " wyrażam troskę" i mnóstwo komplementów na temat mojego wygląd
    > u. Nie lubię fałszu i sztuczności, więc źle się czułam w tej relacji. Ale tu za
    > wiodła komunikacja i był potrzebny jasny przekaz z mojej strony, że to mi przes
    > zkadza.


    Zapewne to była nieudolna próba zwiększenia poczucia Twojej wartości. Psychoterapia bazuje na sile sugestii.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 18.05.19, 09:43
    Myślę, że to było budowanie zaufania. Przesadził w osadzeniu mnie w roli ofiary i chciał mnie ratować. Ale z drugiej strony wychodzi tu moja nieufnosc do ludzi.
  • herakles-one 18.05.19, 09:48
    To jakieś infantylne zachowanie strasznie jego było. Skąd on takie teksty brał? -:)
  • herakles-one 18.05.19, 09:52
    I tu się klania to co napisałem wcześniej ; gdyby ten terapeuta odbył porządną terapię w grupie to ludzie z grupy pewnie zwróciliby mu uwagę na sztuczność jego komunikowania się.
  • kod_matrixa 18.05.19, 10:00
    Ten wywiad przypomina takie racjonalizowanie zawodu psychoterapeuty. W zasadzie to nie jest żadna terapia tylko konsultacja.

    Jest to wywód o wyższości mówienia do kogoś nad autorefleksją. Przede wszystkim autorefleksja może sięgać znacznie głębszych i bardziej intymnych zakamarków naszej duszy niż godzinna sesja z drugim człowiekiem. Zawsze da się znaleźć jakiś argument na plus takiej rozmowy z drugim człowiekiem, lecz w ogólnym rozrachunku, to tak naprawdę nasza wewnętrzna analiza będzie bardziej dogłębną, prowadzona w ciszy i skupieniu, nie zmącona stresem czy większą pokusą ominięcia trudnych dla nas obszarów w obecności drugiej osoby.

    Jedno można przyznać na pewno. Rozmowa z drugim człowiekiem dodaje otuchy i stanowi dobre wsparcie np. podczas hospitalizacji w niektórych przypadłościach.

    Taka relacja bywa pomocna, na podobnej zasadzie jak relacja z innym przyjaznym nam człowiekiem, na którego w dłuższej perspektywie możemy liczyć.

    Problem polega na tym, że w przypadku relacji z psychoterapeutą nie mamy doczynienia z przyjacielem tylko jego surogatem, w dodatku obciążonym procedurami, co niesie ze sobą wiele negatywnych konsekwencji.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 10:07
    Psychoterapia ma sens Matrix pod warunkim, ze terapeuta jest osoba profesjonalna, a osobba poddawana terapii ma odpowiednia motywacje i chec do zmian, inaczej nie ma to sensu. Smiac mi sie chce jedynie z terapeutow-syzyfow, ktorzy wierza, ze terapia moze pomoc osobom z antyspolecznym zaburzeniem osobowosci, co jest bzdura, takim osobom nie pomoze nic, jedynie co moze pomoc to lewatywa i pod sciane.
  • kod_matrixa 18.05.19, 11:53
    ada_ww napisał(a):

    > Psychoterapia ma sens Matrix pod warunkim, ze terapeuta jest osoba profesjonaln
    > a, a osobba poddawana terapii ma odpowiednia motywacje i chec do zmian, inaczej
    > nie ma to sensu. Smiac mi sie chce jedynie z terapeutow-syzyfow, ktorzy wierza
    > , ze terapia moze pomoc osobom z antyspolecznym zaburzeniem osobowosci, co jest
    > bzdura, takim osobom nie pomoze nic, jedynie co moze pomoc to lewatywa i pod s
    > ciane.


    Tak, tak. Już byli ci profesjonaliści z profesjonalną psychoanalizą. Mówili dokładnie to samo o skuteczności i braku szkodliwości swojej modalności co dzisiejsi profesjonaliści.

    Skończyli jednak w ciemnym odbycie historii. Cmentarze są pełne tych niezastąpionych specjalistów.

    Reszta dołączy do tego klubu nieco później.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 13:33
    kod_matrixa napisał:


    > Tak, tak. Już byli ci profesjonaliści z profesjonalną psychoanalizą. Mówili dok
    > ładnie to samo o skuteczności i braku szkodliwości swojej modalności co dzisiej
    > si profesjonaliści.
    >
    > Skończyli jednak w ciemnym odbycie historii. Cmentarze są pełne tych niezastąpi
    > onych specjalistów.
    >
    > Reszta dołączy do tego klubu nieco później.
    >

    A Ty czujac sie Bogiem pewnie decydujesz kiedy to nastapi. A to dobre;)
  • kod_matrixa 18.05.19, 13:56
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > Tak, tak. Już byli ci profesjonaliści z profesjonalną psychoanalizą. Mówi
    > li dok
    > > ładnie to samo o skuteczności i braku szkodliwości swojej modalności co d
    > zisiej
    > > si profesjonaliści.
    > >
    > > Skończyli jednak w ciemnym odbycie historii. Cmentarze są pełne tych niez
    > astąpi
    > > onych specjalistów.
    > >
    > > Reszta dołączy do tego klubu nieco później.
    > >
    >
    > A Ty czujac sie Bogiem pewnie decydujesz kiedy to nastapi. A to dobre;)


    Niczego nie muszę robić i o niczym decydować. Psychologia kompromituje się wraz z upływem czasu bez niczyjej pomocy, pod ciężarem własnych paranaukowych "osiągnięć".




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 14:02
    kod_matrixa napisał:



    > Niczego nie muszę robić i o niczym decydować. Psychologia kompromituje się wraz
    > z upływem czasu bez niczyjej pomocy, pod ciężarem własnych paranaukowych "osiągnięć".
    >

    Matrix, zacznij moze rozwijac to swoje hobby w inny sposob, bo nadajesz w kolko to samo, niczym stara, zacieta plyta:)
  • kod_matrixa 18.05.19, 14:05
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    >
    > > Niczego nie muszę robić i o niczym decydować. Psychologia kompromituje si
    > ę wraz
    > > z upływem czasu bez niczyjej pomocy, pod ciężarem własnych paranaukowych
    > "osiągnięć".
    > >
    >
    > Matrix, zacznij moze rozwijac to swoje hobby w inny sposob, bo nadajesz w kolko
    > to samo, niczym stara, zacieta plyta:)


    I będę to robił nadal, ponieważ stan umysłu, niektórych ludzi tego potrzebuje. :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 14:10
    kod_matrixa napisał:


    > I będę to robił nadal, ponieważ stan umysłu, niektórych ludzi tego potrzebuje :)
    >

    Rozumiem, ze Ty chce byc Witkowskim tego forum, Twoje prawo:)
    Ty o psychologi, a Mmka wciaz o tym swiecie, w ktorym nie moze sie odnalezc. Tez ciekawa jestem, jaki byl ten swiat, w ktorym odnajdywala sie i jak on wygladal.
  • kod_matrixa 18.05.19, 14:19
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > I będę to robił nadal, ponieważ stan umysłu, niektórych ludzi tego potrze
    > buje :)
    > >
    >
    > Rozumiem, ze Ty chce byc Witkowskim tego forum, Twoje prawo:)
    > Ty o psychologi, a Mmka wciaz o tym swiecie, w ktorym nie moze sie odnalezc. Te
    > z ciekawa jestem, jaki byl ten swiat, w ktorym odnajdywala sie i jak on wyglada
    > l.


    Nie jestem Witkowskim tylko jednym z wielu, dostrzegających infantylizm tej dziedziny, desperacko próbującej przychylić ludziom nieba, a obrywającym jedynie sufit na ich głowy.

    Psychoanaliza i całą gama innych bajek też nie wywaliła się dlatego, że ja z Witkowskim stworzyliśmy spisek tylko dlatego, że paranaukowych farmazony po prostu nie mogą przetrwać próby czasu.

    To, że ludzie w swoim infantylizmie od wieków lubią wierzyć we wróżki i inne bajki podnoszące na duchu, nie jest niczym nowym. Tak jak psychologia wyparła wróżki (nie do końca) tak psychologię wyprą następne cuda na kiju. Taka to już natura człowieka. Wiara w efekt horoskopowy wiecznie żywa.

    Zmieniają się "jasełka", ale mechanizm wciąż ten sam.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 18.05.19, 15:03
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > I będę to robił nadal, ponieważ stan umysłu, niektórych ludzi tego potrze
    > buje :)
    > >
    >
    > Rozumiem


    Ada, ja też założę się, że terapeuci, którzy robili jasełka z Tobą i innymi gdy grałaś grubą Olę, na pewno nie mieliby sobie nic do zarzucenie i są przekonani, że terapia była dobra tylko Ty do niej nie dorosłaś. :)

    Poza tym terapeuci nigdy nie mają nieprofesjonalnych terapii tylko ich koledzy/koleżanki.

    A jak coś pójdzie nie tak to pacjent był nieprofesjonalnie chory. :]




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 15:06
    kod_matrixa napisał:


    > Ada, ja też założę się, że terapeuci, którzy robili jasełka z Tobą i innymi gdy
    > grałaś grubą Olę, na pewno nie mieliby sobie nic do zarzucenie i są przekonani
    > , że terapia była dobra tylko Ty do niej nie dorosłaś. :)
    >

    Co fakt to fakt:)

    > Poza tym terapeuci nigdy nie mają nieprofesjonalnych terapii tylko ich koledzy/koleżanki.
    >
    > A jak coś pójdzie nie tak to pacjent był nieprofesjonalnie chory. :]
    >

    Wiesz, nie do konca tak jest, bo w przykladzie, w ktorym wkazales kazda musiala byc gruba i brzydka oprocz jednej, ktora wszyscy musieli podziwiac. To jaselko zostalo zorganizowane dla podziwu, w tym zapaszkow, ktorych nikt nie zapomni chyba do konca zycia:)
  • ada_ww 18.05.19, 15:38
    kod_matrixa napisał:



    > Ada, ja też założę się, że terapeuci, którzy robili jasełka z Tobą i innymi gdy
    > grałaś grubą Olę, na pewno nie mieliby sobie nic do zarzucenie i są przekonani
    > , że terapia była dobra tylko Ty do niej nie dorosłaś. :)
    >

    Tak naprawde to sama uwazam te gruba Ole za brutalny eksperyment, bo pod ta cyfrowa kurtyuna wazylam chyba 200 kilo, mialam na brzychu 4 faldy, a cycki wisialy mi do kolan. Malo tego nie mialam tam zebow, a i tak musialam gryzc orzechy.
    Jednak eksperyment z Ola to taki jakis bezcelowy byl tak naprawde. Inny eksperyment- dali facetowi stanowisko, bo byli ciekawi reakcji malzonki, ktora czesto szla do kogos z pieniedzmi, a gdy ten z kasa ja wyrzucal, wracala do tego marnotrawnego malzonka. I tak to bylo, wraz z praca pojawila sie ciaza, ile lat pracy, tyle ciaz, ciaza miala uwienczac ten rok pracy na dochodowym stanowisku. Jaka byla dumna z tego meza i zakochana. Coz, nie bylo to dla niego najodpowiedniejsze stanowisko, studiow nie zamierza konczyc, bo juz mu sie nie chce, wiec chcac nie chcac na to stanowisko przychodzi ktos inny. Nagle rozwod, nie wiadomo co zrobic z dziecmi, rodzina tych jej dzieci wychowywac nie che, a ona juz sie przedstawia jako oficjalna zona tego drugiego, ktory objal stanowisko jej malzonka, do ktorego tak wracala jako marnotrawna niczym bumerang. Nie lubie tego faceta, ale jakos mi go i tak zal, biedny rogacz. A co zrobi ten drugi? Pewnie jeszcze sam nie wie o tym, ze juz zostal jej mezem, chociaz nawet w urzedzie nie byl:)


  • ada_ww 18.05.19, 15:42
    Kto wie, moze w samo lato terapeuta zalozy FUTRO:))))))))))
  • mmkaa11 18.05.19, 10:24
    Dokladnie tak.
    Wartosciowa, przyjazna relacja tak dziala, ze pobudza, dotyka roznych obszarow czlowieka,
    Samo slowo "przyjazn" okresla rodzaj wiezi - polaczenie jazni dwoch istot. Polaczenie oparte na akceptacji. To zawsze powoduje wzrost duchowy, poszerzenie swiadomosci.
  • kod_matrixa 18.05.19, 12:06
    mmkaa11 napisał(a):

    > Dokladnie tak.
    > Wartosciowa, przyjazna relacja tak dziala, ze pobudza, dotyka roznych obszarow
    > czlowieka,
    > Samo slowo "przyjazn" okresla rodzaj wiezi - polaczenie jazni dwoch istot. Pola
    > czenie oparte na akceptacji. To zawsze powoduje wzrost duchowy, poszerzenie swi
    > adomosci.


    Psychoterapeuci oferują iluzję przyjaźni. Za to rozczarowania są już prawdziwe.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 18.05.19, 12:44
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > Dokladnie tak.
    > > Wartosciowa, przyjazna relacja tak dziala, ze pobudza, dotyka roznych obs
    > zarow
    > > czlowieka,
    > > Samo slowo "przyjazn" okresla rodzaj wiezi - polaczenie jazni dwoch istot
    > . Pola
    > > czenie oparte na akceptacji. To zawsze powoduje wzrost duchowy, poszerzen
    > ie swi
    > > adomosci.
    >
    >
    > Psychoterapeuci oferują iluzję przyjaźni. Za to rozczarowania są już prawdziwe.
    >

    Wiem. Jeszcze Cie to meczy?
    Podobne iluzje zachodza w necie. Mozna sie wkrecic w przyjazn internetowa,
    przyjaciol na fb, okazuje sie ze to iluzja i na niby.
  • kod_matrixa 18.05.19, 13:53
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > mmkaa11 napisał(a):
    > >
    > > > Dokladnie tak.
    > > > Wartosciowa, przyjazna relacja tak dziala, ze pobudza, dotyka rozny
    > ch obs
    > > zarow
    > > > czlowieka,
    > > > Samo slowo "przyjazn" okresla rodzaj wiezi - polaczenie jazni dwoch
    > istot
    > > . Pola
    > > > czenie oparte na akceptacji. To zawsze powoduje wzrost duchowy, pos
    > zerzen
    > > ie swi
    > > > adomosci.
    > >
    > >
    > > Psychoterapeuci oferują iluzję przyjaźni. Za to rozczarowania są już praw
    > dziwe.
    > >
    >
    > Wiem. Jeszcze Cie to meczy?
    > Podobne iluzje zachodza w necie. Mozna sie wkrecic w przyjazn internetowa,
    > przyjaciol na fb, okazuje sie ze to iluzja i na niby.


    Bez przesady. Co innego kontakt osobisty, a co innego internet. :)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 19.05.19, 21:37
    Naprawde? przy twojej schizoidalności to wyłaczne fora internetowe i kontakt jedynie wirtualny ;-). No i świat wyobrażeń oraz fantazji;-)
  • in.113 18.05.19, 14:01
    "mozna sie wkrecic w przyjaźń internetowa"

    Mmka według mnie to nie iluzje. Można czuć sympatie do innych ludzi w necie, a nawet po latach bytnosci zaakceptować tych, z ktorymi nie po drodze. Sa tu nawalanki ale w innych momentach odslanianie takich szczegółów, słabych stron ze jakoś tak akceptacja samoistnie przychodzi. Mimo wielu wyzwisk nawet. Kiedyś inna ww nazwała forum domem dla rożnych form życiowych, czy jakoś tak. I cos w tym jest. Pamiętam jedna kobietę o ostrym, cietym jezyku, ale miala w sobie dużo mądrości życiowej odnośnie konsumpcyjnych czasow w jakich przyszło nam żyć. Nawet leda w lepszy dzień ze swoja capucino na tarasie.

    Nie ma czasu na zacieśnianie przyjaźni netowych. Choć kiedyś mialam kilka. Pisanie tu jest niezobowiązujące. Masz ochotę na rozmowę bez wychodzenia z domu możesz sie podłączyć do jakiejś dyskusji.

    Pamiętam tez z forum kobieta jedną kobietę i faceta, którzy dzięki forum parą sie stali. Wzięli ślub, urodziło im sie dziecko. Na innych forach ludzie organizują cykliczne spotkania.

    A mnie odpowiada anonimowość. Porozmyślać na rzucony temat. To jakiś sposób na poznawanie siebie, uświadamianie roznych spraw. I ciągle cos mądrego odnajduję, dostaje wskazówki albo utwierdzam ze idę dobrą droga. W realu nie podejmuje się takich zagadnień jak tu.

  • in.113 18.05.19, 14:14
    W necie łatwiej jest przekroczyć pewne granice. Łatwiej dać ujście negatywnym zachowaniom jak agresja, manipulacja, dowartościowanie. Konsekwencje nie sa wirtualne.
  • mmkaa11 18.05.19, 14:19
    No wlasnie, mozna sie wkrecic. Zwlaszcza jak sie kogos spotkalo na zywo, a w necie trwaly glebokie rozmowy.
    Jednak ten ktos stwierdzil, ze mimo tego drazenia w swoich umyslach i uczuciach, to nie jest prawdziwa relacja,
    Bo prawdziwe sa takie, gdzie ludzie naprawde sie spotykaja, w realu.
    Czyli co to bylo? Iluzja bliskosci i przyjazni.
  • kod_matrixa 18.05.19, 14:54
    mmkaa11 napisał(a):

    > No wlasnie, mozna sie wkrecic. Zwlaszcza jak sie kogos spotkalo na zywo, a w ne
    > cie trwaly glebokie rozmowy.
    > Jednak ten ktos stwierdzil, ze mimo tego drazenia w swoich umyslach i uczuciach
    > , to nie jest prawdziwa relacja,
    > Bo prawdziwe sa takie, gdzie ludzie naprawde sie spotykaja, w realu.
    > Czyli co to bylo? Iluzja bliskosci i przyjazni.


    Idąc tym tropem można powiedzieć, że nawet gdy ludzie się pobiorą i mają dzieci, to też zostali wkręceni, bo okaże się że z tą drugą stroną to wcale nie było tak jak myśleli i muszą się rozejść.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 14:59
    kod_matrixa napisał:


    > Idąc tym tropem można powiedzieć, że nawet gdy ludzie się pobiorą i mają dzieci
    > , to też zostali wkręceni, bo okaże się że z tą drugą stroną to wcale nie było
    > tak jak myśleli i muszą się rozejść.
    >

    Roznie bywa Matrix, niektore kobiety sa zwyczanie zle. Wszystko jest Ok, gdy maz ma prace, stanowisko i zarabia pieniadze. Gdy zdarzy sie, ze te prace straci, nagle milosc zony do niego wygasa, zaczyna szukac wsrod tych, co sie na stanowisku utrzymuja a mezowi przynosi stosowny pozew informujac znajomych, ze wkrotce impereza niczym slubna, tylko ze z tortem rozwodowym.
  • kod_matrixa 18.05.19, 15:08
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > Idąc tym tropem można powiedzieć, że nawet gdy ludzie się pobiorą i mają
    > dzieci
    > > , to też zostali wkręceni, bo okaże się że z tą drugą stroną to wcale nie
    > było
    > > tak jak myśleli i muszą się rozejść.
    > >
    >
    > Roznie bywa Matrix, niektore kobiety sa zwyczanie zle. Wszystko jest Ok, gdy ma
    > z ma prace, stanowisko i zarabia pieniadze. Gdy zdarzy sie, ze te prace straci,
    > nagle milosc zony do niego wygasa, zaczyna szukac wsrod tych, co sie na stanow
    > isku utrzymuja a mezowi przynosi stosowny pozew informujac znajomych, ze wkrotc
    > e impereza niczym slubna, tylko ze z tortem rozwodowym.


    Zła kobieta...






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 15:08
    A zdarza sie, ze gdy skonczy sie kasa, zona nagle zakochuje sie w terapeucie i zaczyna sie kolejny show:))))))
  • ada_ww 18.05.19, 15:12
    Trzeba sie spakowac sprzed komputera i pojsc popatrzec, jak skacze i piszczy, 2 dni nie widzialam tego skakania i piszczenia, buuuuuuuuuuuu
  • kod_matrixa 18.05.19, 14:56
    mmkaa11 napisał(a):

    > No wlasnie, mozna sie wkrecic. Zwlaszcza jak sie kogos spotkalo na zywo, a w ne
    > cie trwaly glebokie rozmowy.
    > Jednak ten ktos stwierdzil, ze mimo tego drazenia w swoich umyslach i uczuciach
    > , to nie jest prawdziwa relacja,
    > Bo prawdziwe sa takie, gdzie ludzie naprawde sie spotykaja, w realu.
    > Czyli co to bylo? Iluzja bliskosci i przyjazni.


    Ale generalnie to masz rację. Co innego w realu, a co innego w necie.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 18.05.19, 14:57
    Najważniejsze żeby nie oszukiwać i być uczciwym.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 18.05.19, 15:09
    Jest ok jak sobie ludzie powiedza jasno, ze to netowa znajomosc i taka zostanie prawdopodobnie. Mozna sobie drazyc umysly do woli gdy sie zna granice. U mnie niestety bylo tak, ze zalozenie bylo takie ze nie wiemy co z tego bedzie, czyli bylo otwarcie na rozne mozliwosci. I kopanie w swoich koszmarach. A na koniec ze to jednak nie bylo prawdziwe, bo netowe i ze nic nie ma. Jakos tak. Nie chce mi sie nawet tego opisywac.
  • rybka.alicja 19.05.19, 21:43
    jasne;-), tylko to jakoś Tobie nie wychodzi;-). Jesteś Jeżem i Bogiem w jednym ;-)
  • rybka.alicja 19.05.19, 20:43
    najgorzej jest wtedy jak trafisz do schizoidalnego-narcystystycznego teraputę. Jak uważasz matrix? albo gorzej to na histrionicznego z zapędami do "testowania rzeczywistości" ;-) Jebać takich.
  • kod_matrixa 19.05.19, 20:52
    rybka.alicja napisał(a):

    > najgorzej jest wtedy jak trafisz do schizoidalnego-narcystystycznego teraputę.
    > Jak uważasz matrix? albo gorzej to na histrionicznego z zapędami do "testowania
    > rzeczywistości" ;-) Jebać takich.


    A co trafiłaś na takiego?


    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 19.05.19, 21:41
    o tobie przecież jest mowa. Więc przestań zadawać głupkowate pytania. Jak tam? odnalazłeś już swoją mamusię? dorobiłeś się w końcu emerytury? czy wciąż chcesz tkwić w relacji "wykorzystujący-wykorzystywany" Kalibabko?;-)
  • in.113 18.05.19, 15:09
    Jak spotykasz kogoś w realu po długim czasie wirtualnych rozmów to jest wielkie zaskoczenie. W necie rozmówca jest ulotny, a w realu zmierzasz się z cudzą fizycznoscią. Moze właśnie fizyczność onieśmiela - kobiecość, męskość, starość, młodość. W necie jesteśmy duchami bez ciał.
  • in.113 18.05.19, 15:13
    Jeśli rozmowy były naprawdę głębokie. Ten ktoś nie traktował Ciebie (o ile to był mężczyzna) jako potencjalnej kobiety do związku, tylko faktycznie było porozumienie dusz to myslę, ze jakiś lęk przed bliskoscią sie pojawił. Łatwo mu było odkrywac się bez fizycznej obecnosci drugiej strony.
  • mmkaa11 18.05.19, 15:15
    Bylo porozumienie dusz, telepatia, zjawiska paranormalne. Nie zartuje.
  • in.113 18.05.19, 15:22
    ja ci wierzę
  • in.113 18.05.19, 15:21
    I nie wiem jak ta sytuacja wyglądała, ale o ile mogę jeszcze cos wtrącić, to możliwe, ze gdybyś nie wycofała się zraniona do skorupy, on by przetrawił to zaskoczenie spowodowane spotkaniem to rozmowy trwały by nadal. Mimo wszytko całe nasze "ja" jest w umyśle i się przekłada na to jak wygladamy, jak sie zachowujemy, na mowę ciała, na traktowanie tego ciała.
  • mmkaa11 18.05.19, 15:49
    in.113 napisała:

    > I nie wiem jak ta sytuacja wyglądała, ale o ile mogę jeszcze cos wtrącić, to mo
    > żliwe, ze gdybyś nie wycofała się zraniona do skorupy, on by przetrawił to zask
    > oczenie spowodowane spotkaniem to rozmowy trwały by nadal. Mimo wszytko całe na
    > sze "ja" jest w umyśle i się przekłada na to jak wygladamy, jak sie zachowujemy
    > , na mowę ciała, na traktowanie tego ciała.

    Jego "ja" juz bylo poza umyslem. Moje sie przedzieralo ;)
  • mmkaa11 18.05.19, 15:50
    I to on byl ten obrazalski i tyran oraz despota w jednym.
  • in.113 18.05.19, 16:08
    To po co ci on. Zapomnisz. Zobojętniejesz.

    Może sobie to porozkładaj na czynniki pierwsze. Moze coś o sobie się dowiesz. Czasem myślę, że wszystko ma jakiś sens i cel, nie koniecznie taki jaki byśmy chcieli by miało, ale ma.
  • mmkaa11 18.05.19, 16:14
    Juz zapomnialam :)
  • mmkaa11 18.05.19, 15:13
    in.113 napisała:

    > Jak spotykasz kogoś w realu po długim czasie wirtualnych rozmów to jest wielkie
    > zaskoczenie. W necie rozmówca jest ulotny, a w realu zmierzasz się z cudzą fiz
    > ycznoscią. Moze właśnie fizyczność onieśmiela - kobiecość, męskość, starość, mł
    > odość. W necie jesteśmy duchami bez ciał.

    Jest to jakis dysonans, jest to nienaturalne. W necie psychiczna bliskosc i zadnych tabu, a tak naprawde brakowalo fizycznego wymiaru. Widzielismy sie nazywo dosc szybko, wiec nie byl chyba problemem szok wizualny, moze na poczatku' ale potem drazylismy swe ciemne strony wiele miesiecy. Z widmem.
  • in.113 18.05.19, 15:24
    to znaczy rozmowy po spotkaniu trwały dalej, ale nie chciał w realu sie spotykać?
    onieśmielałaś go
  • mmkaa11 18.05.19, 15:40
    in.113 napisała:

    > to znaczy rozmowy po spotkaniu trwały dalej, ale nie chciał w realu sie spotyka
    > ć?
    > onieśmielałaś go

    Proponowal raz, na co sie zgodzilam ale wg niego w niewlasciwy sposob. Wiec sie nie odbylo.
    Nie chce tego drazyc. Wkurzam sie.
  • rybka.alicja 19.05.19, 21:46
    miałam podobną relację wirtualną z psychoterapeutą z kliniki stresu;-)
  • rybka.alicja 19.05.19, 21:48
    zauważcie, że jak o tym pisze to Matrix spierdziela. Przypadek? nie sądzę.
  • kod_matrixa 19.05.19, 21:54
    rybka.alicja napisał(a):

    > zauważcie, że jak o tym pisze to Matrix spierdziela. Przypadek? nie sądzę.


    Cicho, nie mów nikomu, bo się wyda. :]



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 19.05.19, 22:08
    w niczym Cię nie zdradziłam, tylko obnażyłam prawdę;-)
  • kod_matrixa 19.05.19, 22:11
    rybka.alicja napisał(a):

    > w niczym Cię nie zdradziłam, tylko obnażyłam prawdę;-)


    A jaką, jeśli wolno dopytać? :)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 19.05.19, 22:16
    kod_matrixa napisał:

    > rybka.alicja napisał(a):
    >
    > > w niczym Cię nie zdradziłam, tylko obnażyłam prawdę;-)
    >
    >
    > A jaką, jeśli wolno dopytać? :)

    Zlikwidowano czat na Gazecie, to sie przeniosl sie na forum psychologia.
  • rybka.alicja 19.05.19, 22:20
    o twojej schizoidalno narcystycznej osobowosc terapełcino, a zakłamaniem o obsesysjno kompulsywnosci. osoby z tym za którego się podajesz nie przesiadują na forach interenetowych ;-). Zrozumiano POPAPRAŃCU>?
  • ada_ww 19.05.19, 22:23
    www.youtube.com/watch?v=ssIZH2KX9us
  • rybka.alicja 19.05.19, 22:28
    otóż to Ada.
  • kod_matrixa 20.05.19, 08:45
    rybka.alicja napisał(a):

    > o twojej schizoidalno narcystycznej osobowosc terapełcino, a zakłamaniem o obse
    > sysjno kompulsywnosci. osoby z tym za którego się podajesz nie przesiadują na f
    > orach interenetowych ;-). Zrozumiano POPAPRAŃCU>?


    Może terapeuci tak już mają. Co Ty na to? :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 13:13
    To ciulowo. Czyli najgorszy chłam to psycholodzy ;-)
  • kod_matrixa 20.05.19, 08:48
    rybka.alicja napisał(a):

    > o twojej schizoidalno narcystycznej osobowosc terapełcino, a zakłamaniem o obse
    > sysjno kompulsywnosci. osoby z tym za którego się podajesz nie przesiadują na f
    > orach interenetowych ;-). Zrozumiano POPAPRAŃCU>?



    Rybko, a co powiesz na spacerek na świeżym powietrzu i watę cukrową?

    Może główka Ci się dotleni, a cukier spowoduje lepszą pracę tych kilku Twoich szarych komórek. :-)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 12:16
    no to dajesz. Czekam na twoje zaproszenie na fb. Tylko zanim, to musisz mnie odblokować:-0. No i masz zagwozdkę, którą laskę odblokować:-P ze swojej czarnej listy ;-)
  • opium777 20.05.19, 10:21
    myślisz, że jako terapeuta jest kiepski ? Cóż, ja myślę, że nie tutaj problem. Problemem jest jego człowieczeństwo, potwierdza tylko, ze faceta rozpatrywać w kategoriach człowieka to błąd ha ha ha ha.

    Paradoksalnie ludzie zaburzeni, chorzy psychicznie mają jeszcze jakiś tam odruch, ze nie kopią leżącego lub wezwą erkę właśnie do pijaka na ulicy.
    bay śmiecie :D
  • kod_matrixa 20.05.19, 10:59
    opium777 napisał(a):

    > myślisz, że jako terapeuta jest kiepski ? Cóż, ja myślę, że nie tutaj problem.
    > Problemem jest jego człowieczeństwo, potwierdza tylko, ze faceta rozpatrywać w
    > kategoriach człowieka to błąd ha ha ha ha.
    >
    > Paradoksalnie ludzie zaburzeni, chorzy psychicznie mają jeszcze jakiś tam odruc
    > h, ze nie kopią leżącego lub wezwą erkę właśnie do pijaka na ulicy.
    > bay śmiecie :D


    Zgodzę się z Tobą co do drugiej części Twojej wypowiedzi. To dość trafne spostrzeżenie.

    Co do pierwszej części już nie. Nie raz byłem pacjentem w szpitalu psychiatrycznym i wierz mi, że źle robisz wrzucając wszystkich do jednego worka.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 11:02
    kod_matrixa napisał:

    > opium777 napisał(a):
    >
    > > myślisz, że jako terapeuta jest kiepski ? Cóż, ja myślę, że nie tutaj pro
    > blem.
    > > Problemem jest jego człowieczeństwo, potwierdza tylko, ze faceta rozpatry
    > wać w
    > > kategoriach człowieka to błąd ha ha ha ha.
    > >
    > > Paradoksalnie ludzie zaburzeni, chorzy psychicznie mają jeszcze jakiś tam
    > odruc
    > > h, ze nie kopią leżącego lub wezwą erkę właśnie do pijaka na ulicy.
    > > bay śmiecie :D
    >
    >
    > Zgodzę się z Tobą co do drugiej części Twojej wypowiedzi. To dość trafne spostr
    > zeżenie.
    >
    > Co do pierwszej części już nie. Nie raz byłem pacjentem w szpitalu psychiatrycz
    > nym i wierz mi, że źle robisz wrzucając wszystkich do jednego worka.
    >
    >
    >
    >
    >

    I nie jestem żadnym terapeutą.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 12:17
    jestes terapeutą.
  • ada_ww 20.05.19, 12:36
    rybka.alicja napisał(a):

    > jestes terapeutą.

    Po co coraz bardziej zasmiecasz to forum? Czyzby byly to juz ostatnie Twoje oddechy tu na forum i twojego "szanownego " malzonka, wiec trzeba juz tak do konca ten przybytek zasyfic?
  • ada_ww 20.05.19, 12:43
    Ale tak to jest, jak ten Matrix "zawodowo" na forum sie konczy, przechodzi na hobby, to taka Anka, ktora produkuje 90% nickow tego forum bedzie sciagac majtki pewnie przed Heraklesem. Tokiem myslenia Anki wydaje sie to logiczne:)
  • kod_matrixa 20.05.19, 12:57
    ada_ww napisał(a):

    > Ale tak to jest, jak ten Matrix "zawodowo" na forum sie konczy, przechodzi na h
    > obby, to taka Anka, ktora produkuje 90% nickow tego forum bedzie sciagac majtki
    > pewnie przed Heraklesem. Tokiem myslenia Anki wydaje sie to logiczne:)


    Ada, co Ty znowu z tym moim hobby. Każdy pacjent interesuje się dziedziną w którą wdepnął chcąc nie chcąc, nieprawdaż gruba Olu? :-)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 20.05.19, 13:02
    kod_matrixa napisał:


    > Ada, co Ty znowu z tym moim hobby. Każdy pacjent interesuje się dziedziną w któ
    > rą wdepnął chcąc nie chcąc, nieprawdaż gruba Olu? :-)

    No coz, gruba jestem, ale tak, czy inaczej spotkala, wczoraj Ole i mame Oli, z ktora sobie porozmawialam. Kobieta chce na terapie, bo nie moze zaakceptowac tego, ze w rodzinie nie ma syna, sprostytucil sie (byc moze z ta Anka) i wypisali go z rodziny. Widze codziennie jej drugiego syna, z ktorego jest dumna, widze codziennie jej doroslego wnuka, z ktorego ta babcia jest bardzo dumna. Jeszcze ta Ola z dobrego serca z tym bratem kontakt utrzymuje, pewnie robiac to wbrew sobie, ale to jednak brat (zapewniam, ze Ola gruba nie jest, moze szczuplejsza ode mnie) :)
    Ps. Ta barmania, studia w Cape Twon, Londyny i nie tylko Londyny z kobieta sic...... po studiach hahahahahaha, nowy zywot, wiec lepiej grzecznie, bo ja o tym wiem, a tak bardzo to chcieli utrzymac w takemnicy ... i ta dabrowa debowa:)
  • rybka.alicja 20.05.19, 13:12
    Co ty wypisujesz? Kim jest Ola?
  • ada_ww 20.05.19, 13:15
    rybka.alicja napisał(a):

    > Co ty wypisujesz? Kim jest Ola?

    Dawna moja znajoma, ktora tez spotkalam latem 2013 roku w Belfascie. Znam ja stad, ze czasem zajmowalam sie repotazami dorywczo, a Ola bardziej zawodowo.
  • kod_matrixa 20.05.19, 13:19
    ada_ww napisał(a):

    > rybka.alicja napisał(a):
    >
    > > Co ty wypisujesz? Kim jest Ola?
    >
    > Dawna moja znajoma, ktora tez spotkalam latem 2013 roku w Belfascie. Znam ja st
    > ad, ze czasem zajmowalam sie repotazami dorywczo, a Ola bardziej zawodowo.


    A spotkałem ją wtedy w Belfaście..




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 13:21
    Nie, ja tylko żartowałem. Przecież nie znam żadnej Oli. :)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 14:25
    Ja też nie żartuj. Idziemy na tę watę cukrową?
  • kod_matrixa 20.05.19, 14:46
    rybka.alicja napisał(a):

    > Ja też nie żartuj. Idziemy na tę watę cukrową?


    No jasne. Ja przy okazji zobaczę czy zamieniasz się w bańkę mydlaną. :]



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 14:49
    Cudownie zobaczysz jak się nie zmienię, ale chętnie zjem watę cukrową i zwymiotuje ją na Ciebie. Gdzie Cię można spotkać;-)?
  • kod_matrixa 20.05.19, 15:13
    rybka.alicja napisał(a):

    > Cudownie zobaczysz jak się nie zmienię, ale chętnie zjem watę cukrową i zwymiot
    > uje ją na Ciebie. Gdzie Cię można spotkać;-)?


    Na Marszałkowskiej. :)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 15:21
    tak myślałam ;-). Wata będzie pewnie w parku z twoim kundlem?;-). Zadzwoń dziś wieczorem do mnie o się ustawimy. Dobra?
  • rybka.alicja 20.05.19, 15:48
    No to jestem ciekawa. Czekam na telefon o 23. Ciekawe czy nie zdygasz strachu;-)
  • kod_matrixa 20.05.19, 15:22
    rybka.alicja napisał(a):

    > Cudownie zobaczysz jak się nie zmienię, ale chętnie zjem watę cukrową i zwymiot
    > uje ją na Ciebie. Gdzie Cię można spotkać;-)?



    To wezmę ze sobą wiaderko. :)


    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • rybka.alicja 20.05.19, 15:31
    i chustczki, miętę w kubeczku. Potem pójdziemy na tiramisu, żebym mgła zwymiotować ponownie.
  • rybka.alicja 20.05.19, 16:32
    Matrix. Godzina 23 :-). Czekam na telefon.
  • ada_ww 20.05.19, 13:22
    kod_matrixa napisał:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > rybka.alicja napisał(a):
    > >
    > > > Co ty wypisujesz? Kim jest Ola?
    > >
    > > Dawna moja znajoma, ktora tez spotkalam latem 2013 roku w Belfascie. Znam
    > ja st
    > > ad, ze czasem zajmowalam sie repotazami dorywczo, a Ola bardziej zawodowo
    > .
    >
    >
    > A spotkałem ją wtedy w Belfaście..

    Nie wiedzialam, ze Ty tez wtedy tam byles, starszy brat Oli tez tam wtedy byl i mial zdaje sie dosc powazna funkcje w czasach bardzo napietej atmosfery pomiedzy katolikami a protestantami. Swiat jest maly.
  • kod_matrixa 20.05.19, 13:27
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > ada_ww napisał(a):
    > >
    > > > rybka.alicja napisał(a):
    > > >
    > > > > Co ty wypisujesz? Kim jest Ola?
    > > >
    > > > Dawna moja znajoma, ktora tez spotkalam latem 2013 roku w Belfascie
    > . Znam
    > > ja st
    > > > ad, ze czasem zajmowalam sie repotazami dorywczo, a Ola bardziej za
    > wodowo
    > > .
    > >
    > >
    > > A spotkałem ją wtedy w Belfaście..
    >
    > Nie wiedzialam, ze Ty tez wtedy tam byles, starszy brat Oli tez tam wtedy byl i
    > mial zdaje sie dosc powazna funkcje w czasach bardzo napietej atmosfery pomied
    > zy katolikami a protestantami. Swiat jest maly.



    W życiu nie byłem w Belfaście. Rybkę chciałem wkręcić, bo wyraźnie zainteresowała się Olą. :D




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 20.05.19, 13:35
    kod_matrixa napisał:


    > W życiu nie byłem w Belfaście. Rybkę chciałem wkręcić, bo wyraźnie zainteresowa
    > ła się Olą. :D
    >

    Bardzo ladne miasto, zaluj, ze nie byles, bo naprawde warto zobaczyc. Wtedy nie wiedzialam, ze ten facet w Belfascie to brat Oli, raz go spotkalam jak poszlam na cole, sidl przy barze i przygladal mi sie zastanawiajac sie skad on mnie zna. Pozniej przypomnialo mu sie, ze z Belfastu, jednak to juz wiele lat minelo. Zupelnie inny poziom, niz ten, ktorego potrzebujaca terapii matka wypisala z rodziny, zona tez elegancka dama, nie tam zadna skakanka, tak, ze nie dziwie sie matce tych dzieci, ktore przypadkiem spotkalam w swoim zyciu:)
  • rybka.alicja 20.05.19, 13:43
    No i co Ci to dało? Powiedziało tobie coś o mnie? Za każdym razem uważasz jak uruchomisz swój podpuszczalski ton to Tobie to Ty dowiesz się więcej?
  • ada_ww 20.05.19, 13:47
    rybka.alicja napisał(a):

    > No i co Ci to dało? Powiedziało tobie coś o mnie? Za każdym razem uważasz jak u
    > ruchomisz swój podpuszczalski ton to Tobie to Ty dowiesz się więcej?

    Najwazniejsze, zeby nie okazal sie tym, ktorego matka wypisala z rodziny, bo penie sam zostanie wtedy pacjentem psychiatrow i terapeutow, chociaz ich tak niecierpi;)
  • rybka.alicja 20.05.19, 14:01
    Mieszka przy mamusi. Powinno być ok. Posiada mamusię tolerancyjną. W pełni rozumie jego liberalny stosunek do kobiet. Więc spokojnie.
  • kod_matrixa 20.05.19, 13:18
    Ps. Ta barmania, studia w Cape Twon, Londyny i nie tylko Londyny z kobieta sic...... po studiach hahahahahaha, nowy zywot, wiec lepiej grzecznie, bo ja o tym wiem, a tak bardzo to chcieli utrzymac w takemnicy ... i ta dabrowa debowa:)



    Ada, co Ty piszesz? Przecież Ty nie utrzymasz niczego w tajemnicy. Zaraz sama wszystko wypaplasz hahaha

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 20.05.19, 11:04
    to pokazało mi życie, ludzie śmieciu tacy jak wy tutaj ha ha ha ha
  • opium777 19.05.19, 22:39
    że jedyne na, co was stać było to skopać chorą umysłowo ankę bucha cha cha cha
  • opium777 19.05.19, 22:09
    tak ścierwo ze ścierwem zawsze się znajdą bucha cha cha cha i następne pokolenie śmieci :D bucha cha cha cha
  • malezycie 18.05.19, 13:58
    A co z Milo? Była pod opieką psychiatry i terapeutów, a jednak nie pomogło. Nie zawsze terapia odnosi skutki. Niestety :(
  • anonim_ka 20.05.19, 18:07
    Równie dobrze mogę spytać czy ma sens strach i ucieczka przed dentystą , chirurgiem , ginekologiem .itp Chociaż z nam kilku ludzików którym próchnica czy szkorbut z wielkim smrodem wypłukała zęby z gęby. Tak samo jest z psychiką można posprzątać poczatkowe problemy i zapomnieć o nich --- tak jak zakładając plombę na małą dziurkę być u dentysty 5 min ,, Jeśli wrócisz za kilka lat zwrócisz się do chirurga stomatologicznego , lub do psychiatryka ??? Znam przemnóstwo osób które wyhodowały w sobie piramidy żalów , nienawiści pretensji do całego świata. A wystarczyło poznać ... S W Ó J C I E Ń...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.