Dodaj do ulubionych

Czy potraficie wymienić swoje zalety?

17.05.19, 14:14
Większość osób mówi o swoich wadach, a mają problem odpowiedzieć gdy ich zapytać o ich zalety. Zdarzają się wprawdzie osoby, które nieustannie pieją o swoich zaletach, ale to są mitomani, a zalety wyimaginowane.
Gdybyście mieli sporządzić takie swoje " CV" i wyeksponować swoje zalety, a pominąć wady to co byście napisali w nim o sobie.? Odważy się ktoś? Można też napisać zalety i wady, lub nazwać to mocne strony i słabe strony.
Edytor zaawansowany
  • in.113 17.05.19, 14:28
    Nie odważe sie wymienić tych zalet, które chciałabym mieć, próbuję mieć. Może dlatego, ze to jedynie moje wyobrażenie, ze je mam. Albo ich posiadanie narzucone mi zostało przez kobiety w mojej rodzinie i bez nich nie ma mojej kobiecosci. I prysnął by mój obraz, gdybym raz na zawsze powiedział sobie, ze ich nie mam. Straciłabym swą wartość i musiałaby zbierać się na nowo. Pewnie stad moja zazdrość do niektórych kobiet. Mają to co, co mi matka z babką wmówiły że jest cenne. To tyle w części pierwszej nie na temat.

    Druga część - juz na temat. Znam moją mocną stronę. Potrafię być wsparciem dla bliskich w trudnych chwilach, gdy coś w życiu sie wali, frustruje, w chorobie. I jeszcze jedną mam. Ale jej nie wymienię, żeby nie zrobiło się zbyt mdło.


  • adiiinka 17.05.19, 15:11
    Ostatnio pani do mnie zadzwoniła z hrów firmy, do której staram się dostać. Nie byłam przygotowana, że jakakolwiek rozmowa przez telefon będzie, przy wymienianiu zalet się zająknęłam ;p Często też myślimy przez pryzmat tego, że mówiąc o swoich zaletach zostaniemy uznani za ludzi, którzy się wywyższają, jakoś się tak przyjęło że milej widziane jest kajanie się.
    Co do moich zalet na pewno skrupulatność, dokładność, ambicja (trochę wada, czasami za bardzo), słowność, umiejętność walki o swoje.
  • afq 17.05.19, 18:16
    hm.. myślę że konsekwentny, otwarty, w pracy też ale plus jeszcze kreatywny, a poza tym uważam że mam poczucie humoru
    ale możliwe że jestem mitomanem :-D

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • meela 18.05.19, 07:45
    Ja chyba nie chcę siebie rozpatrywać w takich kategoriach. To, co w jednej sytuacji jest zaletą, w innej może być wadą.
  • kod_matrixa 18.05.19, 08:22
    Ja mam wyłącznie same wady. Nie jest konformistyczny i potakujący. To samodzielne myślenie wielu ludzi irytuje, zwłaszcza takiego jednego tu na forum.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 18.05.19, 08:51
    Matrix mylisz się, tego jednego wcale nie irytuje krytyczne myślenie, lecz brak samokrytycyzmu u Ciebie.
  • kod_matrixa 18.05.19, 10:21
    herakles-one napisał:

    > Matrix mylisz się, tego jednego wcale nie irytuje krytyczne myślenie, lecz brak
    > samokrytycyzmu u Ciebie.


    No i co mam powiedzieć? Że jestem samokrytycyzmu, a Ty temu zaprzeczysz i tak w kółko?

    Przesadna skłonność do skromności jest jedną z naleciałości kulturowych. Bardziej odważne i szczere dzielenie się obserwacjami i spostrzeżeniami, nawet w anonimowym gronie, są odbierane jako zachowanie negatywne.

    Nawet absurdalne samobiczowanie się jest odbierane jako coś pozytywnego. Często to taka kreacja fałszywej skromności. Owszem w kontaktach osobistych jest wskazana jako element pozytywnej manipulacji, po to aby komuś nie zrobić przykrości.

    Natomiast anonimowe forum internetowe zachęca do bardziej szczerej i otwartej dyskusji bez masek. Pozwala spojrzeć bardziej z dystansu na nasze codzienne zachowania, komunikację, nawyki i kulturę, obarczone wieloma nieszczerym zachowaniami i manipulacjami z powodu noszonych masek.

    W takim miejscu jak to większą wartością jest bycie szczerym, bo masz okazję poznać ludzkie odczucia od tej bardziej prawdziwej strony. To o wiele cenniejszy materiał niż takie zawoalowane i hipokrytyczne zachowania, które obserwujemy na co dzień u samych siebie i u innych.

    Jak ktoś Cię wkurzy, to nie robisz czasem tak, że w rzeczywistości milczysz, ale w myślach mówisz swoje?

    Każdy z nas tak ma i warto też mówić o tym co nam leży na wątrobie. A forum jest bardzo dobrym do tego miejscem.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 18.05.19, 08:49
    Każdy człowiek jest konglomeratem wielu cech. Zalety i wady są często etykietkami - łatkami nadawanymi w zależności od kultury, epoki i indywidualnych ocen. To co dla jednego może być zaletą dla drugiego może być już wadą i vice versa. Dla nas samych pewne cechy mogą wydawać się ambiwalentne i możemy traktować je dwójnasób. Są więc mocno subiektywnie szufladkowanie.

    Jest wreszcie wiele cech osobniczych, które nie są ani jednym ani drugim, w sensie ich opisywanej tu oceny, są po prostu obojętne, ale mogą być istotne w rozrachunku końcowym naszego zachowania..

    Ludzie mają tendencję do postrzegania świata w sposób zero-jedynkowy, bo tak działa nasz umysł. Ułatwia on sobie w ten sposób opis rzeczywistości, którą postrzega, dokonując jednocześnie wielu uproszczeń i przekłamań.

    Dlatego zamiast koncentrować się na poszczególnych cechach lepiej jest zwracać uwagę na całokształt zachowania człowieka i końcowe jego skutki. A i w tym przypadku nie jest powiedziane, że zawsze wyciągniemy właściwe wnioski.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 18.05.19, 09:49
    Ja rowniez mam same wady.
    Przede wszystkim wkurwiam Panow tego swiata
    Tym ze nie chce sie im podporzadkowac
    I ze smiem twierdzic ze jestem tworczynia zycia
    Ze ode mnie to co jest pochodzi
    Ze lacze w sobie swietosc tworzenia z natura ludzka
    Ze mam dostep poprzez konstrukcje swojego umyslu do glebokiej pradawnej wiedzy
    Ze widze klamstwa i tyranie patriarchatu
    Ze mimo straszenia mnie na wszelkie sposoby
    Trwam i sie odradzam
    A ze mna pradawna wiedza
    O naturze i kobiecosci

    Bogini
  • meela 18.05.19, 09:56
    To są Twoje cechy i mają Tobie służyć, by było ci dobrze. Po co rozpatrywać coś e kategorii zalety lub wady.
  • kod_matrixa 18.05.19, 10:28
    mmkaa11 napisał(a):

    > Ja rowniez mam same wady.
    > Przede wszystkim wkurwiam Panow tego swiata
    > Tym ze nie chce sie im podporzadkowac
    > I ze smiem twierdzic ze jestem tworczynia zycia
    > Ze ode mnie to co jest pochodzi
    > Ze lacze w sobie swietosc tworzenia z natura ludzka
    > Ze mam dostep poprzez konstrukcje swojego umyslu do glebokiej pradawnej wiedzy
    > Ze widze klamstwa i tyranie patriarchatu
    > Ze mimo straszenia mnie na wszelkie sposoby
    > Trwam i sie odradzam
    > A ze mna pradawna wiedza
    > O naturze i kobiecosci
    >
    > Bogini


    Dobre :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 10:32
    mmkaa11 napisał(a):

    > Ja rowniez mam same wady.

    Nikt nie ma samych wad.

    > Przede wszystkim wkurwiam Panow tego swiata
    > Tym ze nie chce sie im podporzadkowac

    Kto jest panami tego swiata i w jaki sposob kaza Ci sie podporzadkowac?

    > I ze smiem twierdzic ze jestem tworczynia zycia
    > Ze ode mnie to co jest pochodzi

    Masz na mysli istote macierzynstwa, czy cos wiecej?

    > Ze lacze w sobie swietosc tworzenia z natura ludzka
    > Ze mam dostep poprzez konstrukcje swojego umyslu do glebokiej pradawnej wiedzy

    W jaki sposob to robisz, sa to cechy wrodzone, czy mozna je nabyc? Tez bym tak czasem chciala.

    > Ze widze klamstwa i tyranie patriarchatu

    Kobiety tez potrafia klamac, mozesz napisac cos, jak wyglada ta tyrania patriarchatu?

    > Ze mimo straszenia mnie na wszelkie sposoby

    W jaki sposob Cie zastraszaja?

    > Trwam i sie odradzam
    > A ze mna pradawna wiedza
    > O naturze i kobiecosci
    >
    > Bogini

    No i tu zaprzeczylas swoim pierwszym slowom, ze masz sama wady, bo podsumowalas sie jako Boginie:)
  • kod_matrixa 18.05.19, 10:51
    Ada, jak Ty nic nie kumasz. :)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 18.05.19, 14:00
    kod_matrixa napisał:

    > Ada, jak Ty nic nie kumasz. :)
    >

    A no nie kumam, oswiec mnie jak Ci sie chce:)
  • meela 18.05.19, 13:10
    Myslę że Mmkaa przewrotnie swoje zalety nazwala wadami, z których jest dumna i które nabyła. Gdyby od początku te wady miała, to by nie trwała w przemocowym związku.
  • kod_matrixa 18.05.19, 13:58
    meela napisała:

    > Myslę że Mmkaa przewrotnie swoje zalety nazwala wadami, z których jest dumna i
    > które nabyła. Gdyby od początku te wady miała, to by nie trwała w przemocowym z
    > wiązku.


    Kolejna gdybologia.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 18.05.19, 14:10
    kod_matrixa napisał:

    > meela napisała:
    >
    > > Myslę że Mmkaa przewrotnie swoje zalety nazwala wadami, z których jest du
    > mna i
    > > które nabyła. Gdyby od początku te wady miała, to by nie trwała w przemoc
    > owym z
    > > wiązku.
    >
    >
    > Kolejna gdybologia.
    >
    >
    >
    >

    Gdyby...








    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 18.05.19, 14:20
    Przeszkadza ci w czymś moja gdybologia? Mmka pisała otwarcie że była w przemocowym związku. Myślę, że może być dumna z tego, że już tak nie jest. To wszystko. Chociaż w Mmki postach ja widzę wywyższanie się, to jednak u byłych ofiar, jest to naturalne.
  • mmkaa11 18.05.19, 14:32
    meela napisała:

    > Chociaż w Mmki postach ja widzę wywyższanie się, to jednak u byłych ofiar, jes
    > t to naturalne.

    Cenna informacja. Rzeczywiscie chyba sie wywyzszam, czuje lepsza, ze pokonalam oprawce, ze dalam mu w ryj na koniec, ze on byl bezradny, gdy ja go krytykowalam w odwecie.
    Cos moze jeszcze z tego zostalo...
  • afq 18.05.19, 15:18
    mmkaa11 napisał(a):

    > Cenna informacja. Rzeczywiscie chyba sie wywyzszam, czuje lepsza, ze pokonalam
    > oprawce, ze dalam mu w ryj na koniec, ze on byl bezradny, gdy ja go krytykowala
    > m w odwecie.
    > Cos moze jeszcze z tego zostalo...

    twoja satysfakcja jest całkowicie zrozumiała a czyny usprawiedliwione mozna powiedziec :-)

    ja jednak kiedy jestem w takiej sytuacji za największego swojego przeciwnika mam siebie samego
    i swoją chęć dania komuś w morde


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 18.05.19, 15:20
    oczywiście, mam prawo być agresywnym a nie asertywnym
    bo to jednak dwie różne rzeczy

    jednak największą satysfakcję i spokój mi akurat daje rozwiązanie bez ofiar ale z sukcesem

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 18.05.19, 15:31
    afq napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > Cenna informacja. Rzeczywiscie chyba sie wywyzszam, czuje lepsza, ze poko
    > nalam
    > > oprawce, ze dalam mu w ryj na koniec, ze on byl bezradny, gdy ja go kryty
    > kowala
    > > m w odwecie.
    > > Cos moze jeszcze z tego zostalo...
    >
    > twoja satysfakcja jest całkowicie zrozumiała a czyny usprawiedliwione mozna pow
    > iedziec :-)
    >
    > ja jednak kiedy jestem w takiej sytuacji za największego swojego przeciwnika ma
    > m siebie samego
    > i swoją chęć dania komuś w morde
    >

    U mnie to naprawde byl wyczyn, z osoby ktora nie umiala powiedziec "nie" tylko na kazde bestialstwo przytaknac, nagle stanelam w swojej sile i jako mala osobka dosc poteznemu mezczyznie dalam z calej mozliwej mojej sily 3 razy w twarz z rozmachem, a potem w nogi.
  • kod_matrixa 18.05.19, 14:42
    meela napisała:

    > Przeszkadza ci w czymś moja gdybologia? Mmka pisała otwarcie że była w przemoco
    > wym związku. Myślę, że może być dumna z tego, że już tak nie jest. To wszystko.
    > Chociaż w Mmki postach ja widzę wywyższanie się, to jednak u byłych ofiar, jes
    > t to naturalne.


    A ja myślę, że kult cargo (psychologia i jej bajki) wyprał Ci umysł, bo nie dostrzegam żadnego wywyższania się u Mmkaa.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 18.05.19, 14:49
    kod_matrixa napisał:

    > meela napisała:
    >
    > > Przeszkadza ci w czymś moja gdybologia? Mmka pisała otwarcie że była w pr
    > zemoco
    > > wym związku. Myślę, że może być dumna z tego, że już tak nie jest. To wsz
    > ystko.
    > > Chociaż w Mmki postach ja widzę wywyższanie się, to jednak u byłych ofia
    > r, jes
    > > t to naturalne.
    >
    >
    > A ja myślę, że kult cargo (psychologia i jej bajki) wyprał Ci umysł, bo nie dos
    > trzegam żadnego wywyższania się u Mmkaa.
    >
    >
    >
    >


    Może jeszcze wysłała byś Mmkaa na terapię małżeńską. Uff, to dopiero musiałaby być hardckorowa rzeźnia na własne życzenie.

    No ale czego to ludzie nie wymyślą dla hajsu.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 18.05.19, 14:52
    Naprawdę? Nie czytałam podstaw psychologji ani żadnego wybitnego w tej dziedzinie. Wszystko co piszę jest moimi spostrzeżeniami. I sądzę, że teraz bronisz siebie przed moimi gdybami. Przypomnę ci coś. Na poczatku mojego pobytu tytaj nazwałeś mnie gadzim mózgiem. Po co dyskutujesz z kimś takim? Nie lubię ludzi którzy obrażą mnie i nie przeproszą, więc jesteś już u mnie skreślony. Jeśli chodzi o Mmkę, to sądzę że nie potrzebuje adwokata, jest na dobrej drodze, to wywyższanie się minie, tak myślę. Chociaż z drugiej strony nie dostrzega Twojego przemocowego pisania i tu raczej bym się o nią martwiła.
  • meela 18.05.19, 14:55
    Taka rada nie tylko dla Mmki. Zanim wejdzieś z kimś w związek popatrz jak traktuje innych, jakie ma relacje, kiedyś ciebie będzie traktować tak samo.
  • mmkaa11 18.05.19, 15:01
    meela napisała:

    > Taka rada nie tylko dla Mmki. Zanim wejdzieś z kimś w związek popatrz jak trakt
    > uje innych, jakie ma relacje, kiedyś ciebie będzie traktować tak samo.

    Wiem o tym. Nawet tu na forum sobie to testuje i juz wiem, z kim moglabym chciec miec bliskie relacje, a kto zdecydowanie nie mialby wstepu do mojego zycia. Mam swoje kryteria ;)
  • mmkaa11 18.05.19, 14:59
    No wlasnie u Matrixa nie widze przemocy, gdy kiedys tam przekroczyl moje granice, dalam mu znac i nie odczulam wiecej z jego strony niczego takiego, co bardzo doceniam. Rowniez nie odbieram Matrixa jako wywyzszajacej sie osoby ale z prawidlowym poczuciem wlasnej wartosci. Natomiast was dziewczyny w wiekszosci odbieram jako osoby z zanizonym poczuciem wlasnej wartosci, niepewne siebie.
  • ada_ww 18.05.19, 15:03
    Jakie Ty masz szczescie, ze jestes az tak wspaniala, a inne takie przecietne, chyba trzeba bedzie cos na sen wziac dzisiejszej nocy, bo bez tego ani rusz:)
  • mmkaa11 18.05.19, 15:26
    ada_ww napisał(a):

    > Jakie Ty masz szczescie, ze jestes az tak wspaniala, a inne takie przecietne,
    > chyba trzeba bedzie cos na sen wziac dzisiejszej nocy, bo bez tego ani rusz:)

    Niczego takiego nie powiedzialam :)
  • in.113 18.05.19, 15:29
    > Ze lacze w sobie swietosc tworzenia z natura ludzka
    > Ze mam dostep poprzez konstrukcje swojego umyslu do glebokiej pradawnej wiedzy

    W jaki sposob to robisz, sa to cechy wrodzone, czy mozna je nabyc? Tez bym tak czasem chciala.

    nawet nie próbuj
    by ci kły i pazury wyrosły
    chcesz chodzić boso nocą po mchu, wyć do księżyca, myć włosy w strugach deszczu?
  • mmkaa11 18.05.19, 15:34
    Wlasnie, wtedy jest konieczne chodzenie boso po lakach, po lesie
    Dzis do suchej nitki zmoczona wrocilam po deszczu
    Zadowolona
  • meela 18.05.19, 18:28
    Mmko napisałam, ze się wywyższasz, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Taka Twoja droga;) Ja jednak będę bronić tych zwykłych, przeciętnych ludzi, co nie medytują i terapii nie przeszli i może mało świadomi. Co nie oznacza, że gorsi. Ja od razu mówię, że jestem właśnie taka zwyczajna, przeciętna i nie muszę być inna. I chociaż czytam buddyzm, to buddą zostać nie muszę i pewno daleko mi do świadomości. Trudno
  • in.113 18.05.19, 18:56
    Mela mam tak samo. Lubie być szarą myszą, ale i nie czuję kompleksów przy kobietach, które błyszczą własnym światłem. Tak jak piszesz, każdego inna droga. Ja lubię trzymać się z boku. Albo w tłumie. Choć cos tam swojego po cichu pleść. Po prostu mam mniej spektakularną rolę. I lubię skromność. Staram się ograniczyć do niej we wszystkim, co mnie dotyczy.
  • meela 18.05.19, 19:22
    No właśnie In. Ja też tak mam ze wolę się ukryć w tłumie. Chociaż nie mam z tym problemu, aby np. poprowadzić imprezę w szkole itp. to jednak nie moja bajka. Poza tym nigdy nie czułam potrzeby, żeby być w czymś najlepsza, laury oddawałam innym.
    Jestem indywidualistką i chodzę swoimi drogami co ludzie uważają za wadę. Wolę zrobić coś sama niz z kimś.
  • mmkaa11 18.05.19, 19:45
    meela napisała:

    > Mmko napisałam, ze się wywyższasz, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Taka Two
    > ja droga;) Ja jednak będę bronić tych zwykłych, przeciętnych ludzi, co nie medy
    > tują i terapii nie przeszli i może mało świadomi. Co nie oznacza, że gorsi. Ja
    > od razu mówię, że jestem właśnie taka zwyczajna, przeciętna i nie muszę być inn
    > a. I chociaż czytam buddyzm, to buddą zostać nie muszę i pewno daleko mi do świ
    > adomości. Trudno

    Ja na przyklad nie widze zadnej z was jako nizszej ode mnie. Uwazam ze jestesmy sobie rowne.
    Moze jestem bardziej swiadoma roznych rzeczy, niz niektore z was, ale to nie wplywa na moja wyzsza wartosc od nikogo :)
    Uwazam, ze wszyscy ludzie maja te sama wartosc.
    Niektorzy maja obnizone poczucie wlasnej wartosci i czuja sie nizsi od innych.
    Ale to tylko moje zdanie ;)
  • ada_ww 18.05.19, 19:59
    mmkaa11 napisał(a):


    > Ja na przyklad nie widze zadnej z was jako nizszej ode mnie. Uwazam ze jestesmy
    > sobie rowne.
    > Moze jestem bardziej swiadoma roznych rzeczy, niz niektore z was ...

    Wierze, ze to nawet pewno, a nie moze.
  • ada_ww 18.05.19, 20:00
    Na pewno a nie moze, znow pisze za szybko.
  • meela 18.05.19, 20:15
    No i własnie o świadomość mi chodzi. Dlaczego myślisz, że jesteś bardziej świadoma ode mnie?
  • mmkaa11 18.05.19, 20:24
    meela napisała:

    > No i własnie o świadomość mi chodzi. Dlaczego myślisz, że jesteś bardziej świad
    > oma ode mnie?

    Meela napisalam "moze jestem bardziej swiadoma" - to znaczy ze moze mam duzo innych cech innych niz inne kobiety - moze jestem nizsza, moze grubsza, moze szczuplejsza, moze mniej inteligentna, a moze bardziej, moze brzydsza, moze ladniejsza - ale to wszystko i tak nie ma znaczenia, jesli chodzi o wartosc. Nasza wartosc jest rowna bez wzgledu na te cechy.
    A byc moze jestem rzeczywiscie bardziej swiadoma niz Ty, bo to wiem ;)
    Ale moze ;) bo moze i Ty wiesz to, co ja. Ale to wiesz tylko Ty sama.
  • kod_matrixa 18.05.19, 21:43
    mmkaa11 napisał(a):

    > meela napisała:
    >
    > > No i własnie o świadomość mi chodzi. Dlaczego myślisz, że jesteś bardziej
    > świad
    > > oma ode mnie?
    >
    > Meela napisalam "moze jestem bardziej swiadoma" - to znaczy ze moze mam duzo in
    > nych cech innych niz inne kobiety - moze jestem nizsza, moze grubsza, moze szcz
    > uplejsza, moze mniej inteligentna, a moze bardziej, moze brzydsza, moze ladniej
    > sza - ale to wszystko i tak nie ma znaczenia, jesli chodzi o wartosc. Nasza war
    > tosc jest rowna bez wzgledu na te cechy.
    > A byc moze jestem rzeczywiscie bardziej swiadoma niz Ty, bo to wiem ;)
    > Ale moze ;) bo moze i Ty wiesz to, co ja. Ale to wiesz tylko Ty sama.


    Dobrze to Mmkaa napisałaś. Ja też czuję, że jestem bardziej świadomy od znacznej większości populacji, ale to nie bierze się z jakichś moich zasług. Tak po prostu mam. czasem jest to dobre, a innym razem jest to przekleństwo.

    Ta większa świadomość wynika częściowo z anatomii mózgu, częściowo z różnych doświadczeń. Ale to nie jest chwalenie się czy wywyższanie w porównaniu z innymi i mówienie ja jestem super uczciwy. Uczciwość to już jest właśnie jedna z tych cech które ewidentnie przynależne są osobie wartościowej. natomiast większa świadomość wynika bardziej z biologicznych cech. To szersza percepcja, zwiększona wrażliwość emocjonalna, ale też i na bodźce jak dźwięk. To wyobraźnia, która podsuwa niesamowite rzeczy, ale innym razem jest lontem, który może podpalić zdołowany nastrój, bo za bardzo coś w ciemnych kolorach mi się ukazuje.

    Czasem mnie to drażni, że inni ludzie tego nie czują, ale z drugiej strony sobie myślę, że przecież to nie jest ich wina.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mona.blue 18.05.19, 11:25
    Chyba nie potrafie wymienić swoich zalet, musiałabym dłużej się zastanowić, a i tak miałabym wątpliwości.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • summerland 18.05.19, 16:39
    Ja tez tak mam, chyba nie mam zalet :(
  • kod_matrixa 18.05.19, 17:00
    summerland napisała:

    > Ja tez tak mam, chyba nie mam zalet :(


    Każdy ma zalety i každy ma wady. A to co piszą ludzie w swoich CV to śmiech na sali. Najzwyklejsza sztampa.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • summerland 18.05.19, 17:31
    Ja widze zalety u innych ludzi a u siebie nie.
  • meela 18.05.19, 18:04
    Czy to rzeczywiście takie ważne, żeby nazwać swoje zalety? Mi nie wydaje się to ważne. Wolę zastanowić się nad swoim zachowaniem w danej sytuacji.
  • herakles-one 18.05.19, 18:44
    Meelu to jest ważne, bo to tworzy całościowy obraz siebie jaki masz w swojej głowie. Inaczej myśli o sobie człowiek z niskim poczuciem wartości, a inaczej z wysokim i inaczej się też zachowuje. Nie wiem dlaczego nie wymieniliście, ze np. jesteście uczciwymi ludźmi, szczerymi, pracowitymi . Tylko In chyba napisała, że lubi być wśród ludzi, a to też jest zaleta, jeśli masz dobre relacje z ludźmi.
    Wywodzenie poczucia wartości z samego tego, że ktoś urodził się człowiekiem jest błędne, bo nie wierzę, by złodziej, przestępca, prostytutka, bezdomny, czy alkoholik mieli wysokie poczucie własnej wartości. Owszem, uważa się każdej osobie przysługuje godność z tego tytułu, że jest istotą ludzką, ale to nie to samo co poczucie wartości. Dziecko ciągle krytykowane będzie mieć niskie poczucie wartości i myśleć o sobie negatywnie. Nie mówiąc już o dzieciach bitych, gwałconych i poddanych innym torturom psychicznym czy fizycznym.
  • in.113 18.05.19, 18:51
    "jesteście uczciwymi ludźmi, szczerymi, pracowitym"

    Szczerość to dla niektórych zupełnie nie znane pojęcie w relacjach. Dla takiego boga to na pewno. Bóg rozgrywa. W najlepszym razie tylko manipuluje komplementem.
  • kod_matrixa 18.05.19, 19:27
    herakles-one napisał:

    > Meelu to jest ważne, bo to tworzy całościowy obraz siebie jaki masz w swojej gł
    > owie. Inaczej myśli o sobie człowiek z niskim poczuciem wartości, a inaczej z w
    > ysokim i inaczej się też zachowuje. Nie wiem dlaczego nie wymieniliście, ze np
    > . jesteście uczciwymi ludźmi, szczerymi, pracowitymi . Tylko In chyba napisała,
    > że lubi być wśród ludzi, a to też jest zaleta, jeśli masz dobre relacje z ludź
    > mi.
    > Wywodzenie poczucia wartości z samego tego, że ktoś urodził się człowiekiem jes
    > t błędne, bo nie wierzę, by złodziej, przestępca, prostytutka, bezdomny, czy al
    > koholik mieli wysokie poczucie własnej wartości. Owszem, uważa się każdej osobi
    > e przysługuje godność z tego tytułu, że jest istotą ludzką, ale to nie to samo
    > co poczucie wartości. Dziecko ciągle krytykowane będzie mieć niskie poczucie w
    > artości i myśleć o sobie negatywnie. Nie mówiąc już o dzieciach bitych, gwałcon
    > ych i poddanych innym torturom psychicznym czy fizycznym.


    Bo nie zawsze jestem uczciwy, czasem kłamię, innym razem jestem leniwy. I nie wiem czemu stygmatyzujesz kogoś bezdomnego czy alkoholika.

    Sam zarzucasz mi wywyższanie się, ale pisanie o sobie jestem uczciwy, szczery, pracowity to sorry, ale to takie "onanizowanie się", aż mdli.

    To, że napisałem kiedyś, że jestem wyjątkowy, nie przesądza o tym że jestem jakiś super wartościowy. Mam bardzo bujną wyobraźnię, ale czasem jest to zaleta, a czasem tak daje mi to po łbie, że widzę wszystko od najgorszej strony. Podobnie jak pisała kiedyś mona. Fakt, że mam wyższy iloraz inteligencji również nie czyni mnie lepszym od alkoholika czy bezdomnego itd. itp.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 18.05.19, 19:29
    Mona* :)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 18.05.19, 19:37

    > Wywodzenie poczucia wartości z samego tego, że ktoś urodził się człowiekiem jes
    > t błędne, bo nie wierzę, by złodziej, przestępca, prostytutka, bezdomny, czy al
    > koholik mieli wysokie poczucie własnej wartości. Owszem, uważa się każdej osobi
    > e przysługuje godność z tego tytułu, że jest istotą ludzką, ale to nie to samo
    > co poczucie wartości. Dziecko ciągle krytykowane będzie mieć niskie poczucie w
    > artości i myśleć o sobie negatywnie. Nie mówiąc już o dzieciach bitych, gwałcon
    > ych i poddanych innym torturom psychicznym czy fizycznym.

    Uwazam inaczej. Czlowiek ma wartosc jako zywa istota z samego tylko faktu, ze istnieje. Rodzi sie z tym.
    Dopiero kontakt z kultura i jej elementem jakim jest wychowanie, obniza jego wrodzona wartosc, tak ze staje sie zlodziejem, przestepca, prostytutka, bezdomnym, alkoholikiem czy ofiara.
    A to tez dla mnie znaczy, ze odzyskanie poczucia swojej wartosci jako istoty bedzie skutkowalo opuszczeniem nalogow i upodlenia oraz zaprzestaniem bycia ofiara.
    Ale to tylko moje zdanie ;)
  • ada_ww 18.05.19, 20:52
    herakles-one napisał:

    > Meelu to jest ważne, bo to tworzy całościowy obraz siebie jaki masz w swojej gł
    > owie. Inaczej myśli o sobie człowiek z niskim poczuciem wartości, a inaczej z w
    > ysokim i inaczej się też zachowuje. Nie wiem dlaczego nie wymieniliście, ze np
    > . jesteście uczciwymi ludźmi, szczerymi, pracowitymi . Tylko In chyba napisała,
    > że lubi być wśród ludzi, a to też jest zaleta, jeśli masz dobre relacje z ludźmi.

    Powodem moze byc to, ze ja ani nie lubie sie chwalic, ani nie lubie zle o sobie mowic, dlatego sie w niektorych kwestiach nie wypowiadam. Nie ma to nic wspolnego z moja samoocena.

    > Wywodzenie poczucia wartości z samego tego, że ktoś urodził się człowiekiem jes
    > t błędne, bo nie wierzę, by złodziej, przestępca, prostytutka, bezdomny, czy al
    > koholik mieli wysokie poczucie własnej wartości.

    Nie koniecznie Herakles, niektorzy sa z tego dumni. Zapomniales juz, jak np. forumowa skakanka chwalila sie i byla wrecz dumna z tego, ze byla kurwa, bo jak pisala, zdobyla doskonale doswiadczenie jako przyszla kochanka. Z tego, ze kradla tez byla dumna i z duma pisala o tym, ze sprzeda mieszkanie, a pieniadze z tej sprzedazy przeznaczy na to, zeby zaplacic za to, zeby kogos zamordowali. Chyba, ze pod ta maska ukrywalo sie zanizone poczucie wartosci. Problem z poczuciem wartosci moga miec tez dzieci pochodzace z gwaltu, gdzie ojciec idzie w sina dal, po czym zaklada rodzine i zyje sobie gdzies tam, a matka lokuje takie dziecko po rodzinie, gdzie sie tylko da, bo ma swiadomosc, ze pochodzi z przemocy i nie ma ochoty go wychowywac, bo przywraca jej traumy. I takie dziecko ma szczescie, jak ktos z rodziny zajmie sie nim na stale, zaopiekuje sie, da dom, wyksztalcenie, jednak na poczuciu wartosci takiej osoby bedzie to rzutowalo. Tym bardziej, jak wie o tym, z jakiego czynu pochodzi, to swiadomosc tego, czyje nosi sie geny pewnosci siebie nie dodaje.


  • herakles-one 18.05.19, 22:09
    Ada, a wierzysz, że Matrix ma takie wysokie poczucie wartości jak nam tutaj się przedstawia? Bo ja nie. Ktoś o wysokim poczuciu wartości nie będzie starał się poniżać ludzi tak jak on to robi. Jak sama nazwa wskazuje tutaj chodzi o czucie się wartościowym, a tak się czuje dziecko, któremu rodzice okazują miłość i szanują jego potrzeby i uczucia.
    Oczywiście, że tak będzie z tym dzieckiem z gwałtu jak piszesz.
    Często się zdarza, że następuje rozbieżność między tym co człowiek myśli o sobie, a co czuje. Osoby narcystyczne w rzeczywistości mają niskie poczucie wartości, bo ich ja zostało zranione. Ten narcystyczny uraz powoduje, że tworzą fałszywe, wspaniałe "ja", które pompują jak balon. Nie potrafią też przyjąć informacji od otoczenia, która mogłaby przekłuć ten balon, bo wtedy z czym by zostali?
    Można racjonalnie myśleć o sobie dobrze, ale mimo tego nie czuć się tak. Zachowywać się jakby się było bezwartościowym. Są przecież osoby, które z wyróżnieniem skończyły studia, a w pracy nie potrafią się upomnieć o siebie i dają wykorzystywać przez kolegów, albo przełożonych.
    Warto też poznać swoje cechy, których sami nie lubimy i uznajemy za wady. Kochać i akceptować siebie nie oznacza, że nie możemy pracować nad ich zmianą. Chodzi nie o aprobatę , lecz o przyjęcie do wiadomości, że taką cechę charakteru mam i ona mi się niezbyt podoba, uznaję ją za swoją wadę i wolałbym się jej pozbyć. Możemy nie zdawać sobie sprawy ,że taką wadę mamy, bo ją wypieramy i wtedy zwykle widzimy ją u innych i u innych nas drażni.
  • ada_ww 18.05.19, 22:38
    U Matrixa ja tez szczerze mowiac zauwazam takie wolanie o to, zeby ludzie w koncu dostrzegli, jaki to on jest inteligentny. Ale mowienie o ludziach w taki sposob, w jaki wypowiada sie daje zupelnie inny jego obraz jako czlowieka. W zyciu jednak roznie bywa, znam jednego, ktorego zona kaze mowic o wartosciach pozamaterialnych, to on mowi, a jak byl na terapii bez zony, to powiedzial, ze szczescie dalaby mu jedynie wygrana w totolotka, bo wtedy wiedzialby co by zrobic. To sa wlasnie czesto te rozbieznosci.
    Co do narcyzmu to zalezy, czy jest to taki narcyzm definiowany jako lubienie wlasnego obrazu w lustrze, dbanie o siebie, traktowanie siebie w sposob dobry, samoakceptacja, czy jest to narcystyczne zaburzenie osobowosci. W przypadku zaburzenia, to sie zgadzam. W pracy tez tak dawniej mialam bedac mlodsza, ze pozwalalam sobie na wrzucanie do mojego zakresu obowiazkow cudzej roboty, nie potrafilam asertywnie odmowic, a jak czulam sie zmeczona, ze juz nie dawalam rady, to zaczynalam plakac, lub robilam awanture temu, kto chcial mi kolejny raz cos ekstra zlecic. Oduczylam sie juz tego dawno temu.
  • ada_ww 18.05.19, 22:56
    A pamietasz jednego forumowicza, ktory zdaje sie pisal jako Adam i obrazal ludzi, ktorzy maja 1 albo 2 dzieci piszac o tym, ze spoleczenstwo powinno inwestowac w jak najwieksza ilosc dzieci? On zdaje sie po latach odnalazl corke, ktora byla adoptowana i tak kazal jej chodzic od chlopa do chlopa i zachodzic w ciaze, bo chodzilo mu o to, zeby mial pozniej kto na niego robic jak bedzie stary. I tak ona zdaje sie robila, a jak facet nie chcial sie z nia wiazac to ten biologiczny ojciec byl zadowolony, ze beda chodziac alimenty. Jedna nawet pisala, ze najlepsze sa alimenty od zonatch, bo ci wiecej placa po to, zeby sie zona nie dowiedziala.
  • herakles-one 18.05.19, 23:48
    Nie, nie kojarzę. Pewnie pisał gdy nie zaglądałem na forum.
  • ada_ww 18.05.19, 23:52
    herakles-one napisał:

    > Nie, nie kojarzę. Pewnie pisał gdy nie zaglądałem na forum.

    Ja tez wtedy malo pisalam, ale wtedy to wiekszosci odechciewalo sie pisac i odpisywac na bzdury, ktore tu wypisywal.
  • kod_matrixa 19.05.19, 10:38
    ada_ww napisał(a):

    > herakles-one napisał:
    >
    > > Nie, nie kojarzę. Pewnie pisał gdy nie zaglądałem na forum.
    >
    > Ja tez wtedy malo pisalam, ale wtedy to wiekszosci odechciewalo sie pisac i odp
    > isywac na bzdury, ktore tu wypisywal.


    Głuptasy, ale jesteście infantylni Ty Ada i Herakles. Z uporem maniaka łączycie inteligencję z byciem wartościowym moralnie, co jest totalnym nieporozumieniem.

    Jednocześnie Heraklesowi nie przeszkadza mówienie o sobie, że jest się uczciwym, pracowitym i szczerym.

    Czy Wy nie dostrzegacie tej dziecinnej perspektywy? Macie taki stereotyp wydrukowany czy może jakieś kompleksy na punkcie inteligencji, wysokiej świadomości etc.?

    Może mylnie indentyfikujecie inteligencję wrodzoną z mądrością, utrwaloną dzięki wpływowi kultury i głęboko osadzoną w świadomości społecznej. Wiele tych błędnych interpretacji można dostrzec również w psychologii, która swój infantylizm zawdzięcza też dzięki zbyt dużemu wpływowi kultury na nią kosztem obiektywizmu naukowego, który często nakazuje przeciwstawiać się jej.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 19.05.19, 11:49
    kod_matrixa napisał:

    > Głuptasy, ale jesteście infantylni Ty Ada i Herakles. Z uporem maniaka łączycie
    > inteligencję z byciem wartościowym moralnie, co jest totalnym nieporozumieniem

    > Może mylnie indentyfikujecie inteligencję wrodzoną z mądrością, utrwaloną dzięk
    > i wpływowi kultury i głęboko osadzoną w świadomości społecznej. Wiele tych błęd
    > nych interpretacji można dostrzec również w psychologii, która swój infantylizm
    > zawdzięcza też dzięki zbyt dużemu wpływowi kultury na nią kosztem obiektywizmu
    > naukowego, który często nakazuje przeciwstawiać się jej.
    >

    Inteligencja bez czlowieczenstwa (rozwinietej uczuciowosci, moralnosci i sumienia na bazie poczucia wlasnej wartosci jako czlowieka) moze byc uzyta jak w przypadku psychopatow do zabawy ludzmi, mordowania ich. Tak dzialal slynny morderca Ted Bundy, z wyksztalcenia psycholog. Wabil ofiary do swojego samochodu proszac je o pomoc i wzbudzal litosc zakladajac gips czy temblak na ramie. Zamordowal w ten sposob kilkadziesiat kobiet. Uzywal inteligencji i psychologicznej wiedzy.
    Podobnie dzialal moj byly partner, rowniez psycholog spoleczny. Na pierwsze spotkanie przyszedl kulejac, wzbudzil podswiadoma litosc. Znal techniki wplywania i perswazji ze studiow. Nie mordowal cial, ale psychike wielu kobiet. Juz na koniec u mnie probowal jeszcze dzialac na moje instynkty macierzynskie, chcial dziecka ze mna. To wszystko byly manipulacje psychika, potrzebami, slabymi punktami i instynktami. Ja ratujac sie uzywalam tylko swojej madrosci i intuicji i szkolilam sie, bo nie jestem psychologiem, on uzywal inteligencji i psychologicznej profesjonalnej wiedzy na zimno.
  • kod_matrixa 19.05.19, 12:03
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > Głuptasy, ale jesteście infantylni Ty Ada i Herakles. Z uporem maniaka łą



    No ale im tego nie przetłumaczysz. Dla nich błyskotliwość to wartość pozytywna sama w sobie jak w tym artykule przytoczonym przez In i kuniec.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 19.05.19, 12:15
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > kod_matrixa napisał:
    > >
    > > > Głuptasy, ale jesteście infantylni Ty Ada i Herakles. Z uporem mani
    > aka łą
    >
    >
    >
    > No ale im tego nie przetłumaczysz. Dla nich błyskotliwość to wartość pozytywna
    > sama w sobie jak w tym artykule przytoczonym przez In i kuniec.
    >

    Wiem, ale to jest straszne ze oni tego nie widza. Ze cenia te zawodowe maski, role. Ze wg nich wartosciowi i godni zaufania to ci, ktorzy maja pozadany zawod, role. A te wytrenowane sztuczki sluza tylko do wykonywania pracy lub pozyskiwania ofiar. Choc oczywiscie pod rolami moga byc tam rowniez wartosciowi ludzie.
    Ale o tym, czy sa wartosciowi swiadczy nie ich zawod i umiejetnosci ale czlowieczenstwo - rozwinieta uczuciowosc, moralnosc, odpowiedzialnosc, sumienie. Tylko tak rozwinety czlowiek majac nawet najwyzsza wladze nie bedzie krzywdzil, klamal, zagarnial majatkow, a bedzie raczej sluzyl i pomagal rozwijac sie innym.

  • opium777 19.05.19, 12:17
    Której i Tobie brakło gdy Anka pisała o swoich dzieciach. Jakim prawem chcesz kogoś ściero oceniać moralnie skoro brakło odruchu w tak prostej i oczywistej sprawie.
  • ada_ww 19.05.19, 12:20
    opium777 napisał(a):

    > Której i Tobie brakło gdy Anka pisała o swoich dzieciach. Jakim prawem chcesz k
    > ogoś ściero oceniać moralnie skoro brakło odruchu w tak prostej i oczywistej s
    > prawie.

    Nie mysl sobie, ze kazdy tylko mysli o tej Ance, wkleilam artykul, gdzie zostalo wyodrebnione egocentyczne zaburzenie osobowosci, ktore jest niemal tozsame z antyspolecznym, do poczytania.
  • opium777 19.05.19, 12:23
    Ty ściero o niej od rana myślisz
  • ada_ww 19.05.19, 12:28
    opium777 napisał(a):

    > Ty ściero o niej od rana myślisz

    Ja tylko opisalam historie zaslyszana od mojej znakjomej terapeutki.
  • opium777 19.05.19, 12:32
    bujaj sie odczłowieczony trollu - fakt ty kurwa nie jesteś w stanie pomyśleć nawet sama o sobie. Jak myślisz jakie Anka ma szanse aby Cie znaleźć ? Biorą pod uwagę, ze jej zarobki wahają się od 1500 do 1800 euro ?
    Powiesz jej wtedy, ze jest chujowa matką ?
  • ada_ww 19.05.19, 12:34
    Spadaj ode mnie glupia kurwo
  • opium777 19.05.19, 12:37
    dlaczego sobie tego nie powiedziałaś jak skakanka tutaj była ?
  • opium777 19.05.19, 12:40
    zrobiłaś jej krzywdę i to ona postanowi, co dalej. A nie to co Ty chcesz bucha cha cha cha cha cha jaki śmieć jeszcze roszczeniowy, spokój sie kurwie zamarzył bucha cha cha cha. Sorry musisz przyjąć na klatę, że to natura :D
    Jak zawsze cyrk ha ha ha ha.
  • ada_ww 19.05.19, 12:42
    opium777 napisał(a):

    > zrobiłaś jej krzywdę i to ona postanowi, co dalej. A nie to co Ty chcesz bucha
    > cha cha cha cha cha jaki śmieć jeszcze roszczeniowy, spokój sie kurwie zamarzył
    > bucha cha cha cha. Sorry musisz przyjąć na klatę, że to natura :D
    > Jak zawsze cyrk ha ha ha ha.

    Wyobraz sobie, ze w dupie mam twoje wieloletnie zastraszanie mnie ty odmozdzona, skurwiona idiotko!
  • opium777 19.05.19, 12:46
    czyli jednak przygłupia jesteś ha ha ha. Ale masz racje Anka woli sie odciąć od tego wszystkiego jak użerać sie ze ścierwami :D
  • opium777 19.05.19, 12:47
    ciesz się śmieciu, więcej powietrza, jedzenia i przestrzeni dla Ciebie. Nie zapominaj jednak, że kwestia czasu jak będziesz stara, zniedołężniała i zależna.
    Bay kurwy i śmiecie <- oto moje słowo na niedziele bucha cha cha cha cha.
  • opium777 19.05.19, 12:51
    ps. jakich to pozytywnych cech można sie dopatrywać w " człowieku " który obojętnie przechodzi koło leżącego na ulicy czy dzieci, które sa krzywdzone. No jakich ?
  • opium777 19.05.19, 13:03
    opium777 napisał(a):

    > ciesz się śmieciu, więcej powietrza, jedzenia i przestrzeni dla Ciebie. Nie zap
    > ominaj jednak, że kwestia czasu jak będziesz stara, zniedołężniała i zależna.

    Zależna od takich jak Ty sama bucha cha cha cha, bo przecież takich jak Anka sie eliminuje bucha cha cha cha cha cha.
  • ada_ww 19.05.19, 12:50
    opium777 napisał(a):

    > czyli jednak przygłupia jesteś ha ha ha. Ale masz racje Anka woli sie odciąć od
    > tego wszystkiego jak użerać sie ze ścierwami :D

    Jeszcze nie zamknelas tej swojej paskudnej, smierdzacej paszczy smieciaro? idz lepiej do dentysty zamiast na forum!
  • opium777 19.05.19, 12:51
    bucha cha cha
  • mmkaa11 19.05.19, 13:11
    ada_ww napisał(a):

    > opium777 napisał(a):
    >

    Ada, mam do Ciebie prosbe. Czy mozesz zablokowac u siebie o. i juz jej nie odpisywac?
    Wyswietla mi sie to i wzbudza niesmak.
  • ada_ww 19.05.19, 13:14
    Juz przestalam odpisywac, szkoda nerwow i pozniejszego wizerunku w lustrze.
  • opium777 19.05.19, 13:17
    jak i Ty śmieciu swoja postawa. Doprawdy wydaje Ci sie, że miałabym ochotę zagłębiać się w dłuższe dyskusje z wysnutym z uczuć trollem ? Kurwa o czym ? ha ha ha ha
  • opium777 19.05.19, 13:17
    bay kurwy :D
  • opium777 19.05.19, 13:20
    zysku żadnego - istnieją książki :D bucha cha cha cha
  • opium777 19.05.19, 14:08
    było mi przykro gdy byłam dzieckiem czy młoda. teraz wyjebane na odczłowieczone ścierwa bucha cha cha cha. jak najmniej relacji i kontaktów.
  • kod_matrixa 19.05.19, 14:06
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > mmkaa11 napisał(a):
    > >
    > > > kod_matrixa napisał:
    > > >
    > > > > Głuptasy, ale jesteście infantylni Ty Ada i Herakles. Z upore
    > m mani
    > > aka łą
    > >
    > >
    > >
    > > No ale im tego nie przetłumaczysz. Dla nich błyskotliwość to wartość pozy
    > tywna
    > > sama w sobie jak w tym artykule przytoczonym przez In i kuniec.
    > >
    >
    > Wiem, ale to jest straszne ze oni tego nie widza. Ze cenia te zawodowe maski, r
    > ole. Ze wg nich wartosciowi i godni zaufania to ci, ktorzy maja pozadany zawod,
    > role. A te wytrenowane sztuczki sluza tylko do wykonywania pracy lub pozyskiwa
    > nia ofiar. Choc oczywiscie pod rolami moga byc tam rowniez wartosciowi ludzie.
    > Ale o tym, czy sa wartosciowi swiadczy nie ich zawod i umiejetnosci ale czlowie
    > czenstwo - rozwinieta uczuciowosc, moralnosc, odpowiedzialnosc, sumienie. Tylko
    > tak rozwinety czlowiek majac nawet najwyzsza wladze nie bedzie krzywdzil, klam
    > al, zagarnial majatkow, a bedzie raczej sluzyl i pomagal rozwijac sie innym.
    >


    I niestety ludzie zapatrzeni są w inteligencję, ale nie od tej ludzkiej strony tylko od tej wizerunkowej, materialnej związanej z pozycją społeczną, blichtrem i całą tą otoczką, abstrahując od moralności. i co gorsza, później błyskotliwość nazywają wartością pozytywną samą w sobie.

    Czytają te psychologiczne infantylne bajki w artykułach psychologicznych, a potem bezrefleksyjnie łykają to wszystko jak młode pelikany. Po prostu efekt autorytetu.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 19.05.19, 14:18
    i do takich śmieci ty należysz. niezależnie od przybranego nicka i mądrości wygłaszanych. dałeś tego dowód swoją postawą. ha ha ha
  • mmkaa11 19.05.19, 14:27

    >
    > Czytają te psychologiczne infantylne bajki w artykułach psychologicznych, a pot
    > em bezrefleksyjnie łykają to wszystko jak młode pelikany. Po prostu efekt autor
    > ytetu.
    >

    Nie sa w stanie dostrzec
    Ze efekt autorytetu, czy tez fartucha
    sklania ich do wiary we wszystko, co taka postac mowi
    W reklamach. W gabinecie. Na sali wykladowej. W gazecie. W ich domu.
    Utracili poczucie wlasnej wartosci i wiare w siebie i przeniesli ja na autorytety.
    Nie widza, ze sa manipulowani i pozbawiani wolnej woli.
    Podporzadkowali sie temu.
  • opium777 19.05.19, 14:33
    jak i Ty bucha cha cha cha
  • kod_matrixa 19.05.19, 14:42
    mmkaa11 napisał(a):

    >
    > >
    > > Czytają te psychologiczne infantylne bajki w artykułach psychologicznych,
    > a pot
    > > em bezrefleksyjnie łykają to wszystko jak młode pelikany. Po prostu efekt
    > autor
    > > ytetu.
    > >
    >
    > Nie sa w stanie dostrzec
    > Ze efekt autorytetu, czy tez fartucha
    > sklania ich do wiary we wszystko, co taka postac mowi
    > W reklamach. W gabinecie. Na sali wykladowej. W gazecie. W ich domu.
    > Utracili poczucie wlasnej wartosci i wiare w siebie i przeniesli ja na autoryte
    > ty.
    > Nie widza, ze sa manipulowani i pozbawiani wolnej woli.
    > Podporzadkowali sie temu.


    W tej sytuacji, ten utwór Pink Floyd pasuje jak ulał:







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 19.05.19, 14:59
    Tekst piosenki po polsku:



    Gdy dorośliśmy, poszliśmy do szkoły,
    Byli tam pewni nauczyciele, którzy
    Ranili dzieci, jak tylko mogli.
    Wylewając kpiny,
    Na wszystko, co robiliśmy,
    Obnażając każdą słabość,
    Jakkolwiek skrzętnie ukrywaną przez dzieciaki.

    Lecz w miasteczku dobrze wiedziano.
    Że gdy powrócili do domu wieczorem,
    Ich tłuste, psychopatyczne żony
    Zwymyślały ich doszczętnie!

    [Verse 1]
    My nie potrzebujemy (takiej) edukacji.
    My nie potrzebujemy kontroli myśli
    Ani mrocznego sarkazmu w klasie.
    Nauczyciele zostawcie dzieciaki w spokoju
    Hej, nauczyciele zostawcie dzieciaki w spokoju!
    Ostatecznie jesteście tylko kolejną cegiełką w tym murze
    Ostatecznie każde z was jest tylko kolejną cegiełką w tym murze.


    My nie potrzebujemy (takiej) edukacji.
    My nie potrzebujemy kontroli myśli.
    Ani mrocznego sarkazmu w klasie.
    Nauczyciele zostawcie dzieciaki w spokoju
    Hej, nauczyciele zostawcie nas - dzieci w spokoju!
    Ostatecznie jesteście tylko kolejną cegiełką w tym murze
    Ostatecznie każde z was jest tylko kolejną cegiełką w tym murze.

    Jeśli nie zjesz kotleta, nie dostaniesz budyniu!
    Jak można dostać deser, jeśli nie zje się obiadu?

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 19.05.19, 15:29
    Pisz do Boga śmieciu, może on Ci wybaczy :D bucha cha cha cha
  • mmkaa11 19.05.19, 15:38

    > My nie potrzebujemy (takiej) edukacji.
    > My nie potrzebujemy kontroli myśli.
    > Ani mrocznego sarkazmu w klasie.
    > Nauczyciele zostawcie dzieciaki w spokoju
    > Hej, nauczyciele zostawcie nas - dzieci w spokoju!
    > Ostatecznie jesteście tylko kolejną cegiełką w tym murze
    > Ostatecznie każde z was jest tylko kolejną cegiełką w tym murze.


    A to charakterystyka przemocowego jezyka
    Uwazany jest za normalny, dopuszczalny
    a niszczy sam rdzen czlowieczenstwa -
    Poczucie wartosci i godnosci

    1. Odmawianie komunikacji. Zwiazki wymagaja wzajemnej komunikacji i empatii. Kiedy jeden partner wstrzymuje informacje o swoich uczuciach wtedy wiez w zwiazku ulega oslabieniu. Kiedy sprawca odmawia wysluchania partnera/partnerki wtedy lekcewazy jej przezycia i
    pozostawia ja w stanie izolacji.

    2. Zaprzeczanie. To jest glowna taktyka podczas konfliktu ze sprawca przemocy. Sprawca zaprzecza wszystkiemu i poprawia wszystko co robi i mowi ofiara. "Jak smiesz miec inne zdanie !"

    3. Umniejszanie znaczenia. To jest jak branie banknotu stu zlotowego i umniejszanie jego wartosci do jednej zlotowki. Umniejszanie znaczenia wydarzen zaprzecza temu jak ofiara widzi dana sytuacje.To jest jedna z najbardziej destrukcyjnych form przemocy psychicznej. To jest
    tez najbardziej perfidna forma przemocy psychicznej gdyz czesto sprawca wmawia ofierze, ze to co ona slyszy, to nie jest zadna przemoc, tylko jest np "zbyt wrazliwa". Sprawca zaprzecza percepcji ofiary.
    Sprawca moze umniejszac istotny wklad ofiary w zwiazek, jej osiagniecia czy ambicje.

    4. Przemoc w formie zartow. niektore zlosliwe komentarze moga byc maskowane pod przebraniem humoru, potrafia jedna bardzo bolec. W niektorych przypadkach humor moze byc bardzo wyrafinowany, jednak celem jego jest wytracenie ofiary z rownowagi emocjonalnej.

    5. Blokowanie i kierowanie rozmowa. Sprawca odmawia komunikacji, ustala o czym mozna i nie mozna rozmawiac, lub nie udostepnia informacji. Sprawca moze uniemozliwic rozwiazanie kazdego problemu przez blokowanie i zniechecenie ofiary.

    6. Oskarzanie, wmawianie i obwinianie. Sprawca bedzie staral sie oskarzac partnera o uczynienie jakiegos zla, czy nawet rzeczy ktora nie miala miejsce. Sprawca moze wprost brutalnie klamac, tak, ze nawet dziecko rozpozna klamstwo, ale tu nie chodzi o fakty. Celem tego tak samo jak celem kierowania rozmowa jest zmuszenie ofiary do przyjecia postawy obronnej i wytracenie jej z rownowagi.

    7. Osadzanie i krytyka. Sprawca osadza ofiare i wyraza swoj osad w sposob krytyczny. Jezeli ofiara sie przeciwstawia moze on jej wmowiac, ze stara sie on tylko "pomoc". W rzeczywistosci wyraza on w ten sposob swoj brak akceptacji wobec ofiary.

    8 . Trywiazlizowanie. Proba zmniejszenia znaczenia wydarzen w pozornie uczciwy i szczery sposob. Pozorna uczciwosc powoduje, ze trudno jest sie zorientowac co sie naprawde dzieje. Ofiara czesto wierzac w ta uczciwosc, mysli, ze sama niejasno wyrazila i probuje wytlumaczyc sprawcy dana sytuacje.

    9. Subtelne oslabianie. Sprawca nie tylko wycofuje swoje wsparcie emocjonalne ale takze oslabia determinacje i pewnosc siebie. Ofiara moze zostac komletnie zalamana jednym trafnym komentarzem lub sugestia. Np. przed wyjsciem na urodziny: "Ta sukienka jest calkiem ladna, przypomina mi o twojej babci"

    10. Grozenie. Klasyczna forma przemocy psychicznej. Sprawca manipuluje ofiara poprzez straszenie rzeczami, ktorych ona najbardziej sie boi. Sprawca moze straszyc opuszczeniem lub rozwodem, zabiciem zwierzat domowych lub czlonkow rodziny. Uwaga - Sprawca tutaj straszy czesto tym, czego sam sie boi! Mozemy poznac jego najwieksze leki!

    11. Wyzwiska. Ciagle nazywanie kogos "glupim", "oslem", "starym", "idiotka" ma dewastujacy wplyw na poczucie wlasnej wartosci nawet gdzy jest nieprawdziwe i nawet wtedy gdy ofiara wie, ze to nie jest prawda.

    12. Zapominanie. Sprawca "zapomina" ze bolesne dla ofiary wydarzenia wogole mialy miejsce. Po tym jak sprawca nakrzyczy na ofiare, a ofiara prosi o wyjasnienia, sprawca twierdzi "nie pamieta" zeby krzyczal. Sprawcy maja tez tendencje do ciaglego zapominania o obietnicach ktore poczynili, a ktore wczesniej zlozyli ofiarom np w ramach przeprosin. Sprawcy przemocy przepraszaja tylko wtedy jak moga za to cos uzyskac, ich przeprosiny nigdy nie sa szczere.

    13. Rozkazywanie. To w gruncie rzeczy mowienie partnerowi, ze nie jest samodzielnym czlowiekiem. Kiedy sprawca wydaje ofierze rozkazy to traktuje ja jak niewolnika, sluge czy podwladnego.

    14. Nie dopuszczanie prawdy do swiadomosci. Sprawca przemocy slownej moglby przeczytac liste tych kategorii i "udowodnic" ofierze i wszytskim innym, ze wcale nie stosuje zadnej przemocy, lub, ze nie jest to przemoc.

    Dlatego wlasnie rozpoznanie przemocy psychicznej i reakcja na nia jest mozliwa jedynie ze strony ofiary.

    Przygotowane na podstawie materialow internetowych o "verbal abuse"
    www.forum.niebieskalinia.pl/viewtopic.php?t=88&highlight=dynamika
  • opium777 19.05.19, 15:41
    Wytłumacz to wszystkim skrzywdzonym i krzywdzonym dzieciom bucha cha cha cjha cha. Te własnie mądrości.
  • opium777 19.05.19, 15:42
    lub Ance w depresji bucha cha cha cha cha cha.
    raz jeszcze : ścierwa i kurwy :)
  • herakles-one 19.05.19, 17:41
    Ludkowie moi mili coś Wam się pomyliło. Ten wątek miał być przeznaczony do pochwalenia się swoimi zaletami, a nie wylewaniem żółci na świat i zapiekłą złością do myślących inaczej. To znamienne, że piszecie o innych i ich przemocy, a sami nie widzicie, że ją non stop stosujecie. Tutaj staracie się obrazić między innymi też mnie założyciela wątku . To tak jakbyście przyszli w gości i zaczęli obrażać gospodarza, albo wyrzygali się mu na dywan.
  • opium777 19.05.19, 17:48
    kogo śmieciu obchodzi Twoje myślenie życzeniowe ? możesz po bana zapierdalać
  • in.113 19.05.19, 17:54
    Herakles, mnie się nawet nie chce tego komentować. Niech sie bóg z boginią dowartościują moim kosztem. Na zdrowie.
  • kod_matrixa 19.05.19, 18:20
    in.113 napisała:

    > Herakles, mnie się nawet nie chce tego komentować. Niech sie bóg z boginią dowa
    > rtościują moim kosztem. Na zdrowie.


    Idź z Heraklesem na dworzec i oglądając jakiegoś bezdomnego lub alkoholika dowartościujesz się.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 19.05.19, 18:36
    jak i wy chorą anką i tym, że nie bijecie czy gwałcicie - chociaż chuj wie biorąc pod uwagę waszą mentalność i obojętność na tego typu sytuacje zwykłe ścierwa mające się za "człowieka" ha ha ha ha
    myślisz debilu, że nie radzę sobie z chorą, niedojebaną idiotką.
    jedynie z czym nie była bym sobie w stanie poradzić to z ruchaniem przez jednego z was w okresie dzieciństw, gwałtem.
  • opium777 19.05.19, 18:44
    taka myśl mi się nasunęła. ciekawa jestem jak radzi sobie amela córka anki z dziwkami od tatusia ? pisała tu o tym, co nie ?
  • opium777 19.05.19, 18:50
    i braciszkiem, ktory przy zgodzie tatusia ją napierdala :D bidna amelka spotkała się z anką to dostała areszt domowy od tatusia. na to was tylko stać
  • mmkaa11 19.05.19, 18:53
    kod_matrixa napisał:

    > in.113 napisała:
    >
    > > Herakles, mnie się nawet nie chce tego komentować. Niech sie bóg z bogini
    > ą dowa
    > > rtościują moim kosztem. Na zdrowie.
    >
    >
    > Idź z Heraklesem na dworzec i oglądając jakiegoś bezdomnego lub alkoholika dowa
    > rtościujesz się.
    >

    Zaraz beda chcieli nas ukrzyzowac
    Nic tak nie wzbudza zlosci i niecheci w ludziach
    ktorzy siebie nie kochaja (maja zniszczone poczucie wlasnej wartosci)
    Jak widok tych, ktorzy siebie samych kochaja
    I nikomu nie robia krzywdy :)
  • kod_matrixa 19.05.19, 18:57
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > in.113 napisała:
    > >
    > > > Herakles, mnie się nawet nie chce tego komentować. Niech sie bóg z
    > bogini
    > > ą dowa
    > > > rtościują moim kosztem. Na zdrowie.
    > >
    > >
    > > Idź z Heraklesem na dworzec i oglądając jakiegoś bezdomnego lub alkoholik
    > a dowa
    > > rtościujesz się.
    > >
    >
    > Zaraz beda chcieli nas ukrzyzowac
    > Nic tak nie wzbudza zlosci i niecheci w ludziach
    > ktorzy siebie nie kochaja (maja zniszczone poczucie wlasnej wartosci)
    > Jak widok tych, ktorzy siebie samych kochaja
    > I nikomu nie robia krzywdy :)


    Może mają jakiś deficyt uczuć i patrząc na takiego bezdomnego człowieka, alkoholika czy chorego, dowartościują się, że są lepsi i uczciwsi. Nie wiem, ale dla mnie to żenujące i odhumanizowane.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 19.05.19, 19:05
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > kod_matrixa napisał:
    > >
    > > > in.113 napisała:
    > > >
    > > > > Herakles, mnie się nawet nie chce tego komentować. Niech sie
    > bóg z
    > > bogini
    > > > ą dowa
    > > > > rtościują moim kosztem. Na zdrowie.
    > > >
    > > >
    > > > Idź z Heraklesem na dworzec i oglądając jakiegoś bezdomnego lub alk
    > oholik
    > > a dowa
    > > > rtościujesz się.
    > > >
    > >
    > > Zaraz beda chcieli nas ukrzyzowac
    > > Nic tak nie wzbudza zlosci i niecheci w ludziach
    > > ktorzy siebie nie kochaja (maja zniszczone poczucie wlasnej wartosci)
    > > Jak widok tych, ktorzy siebie samych kochaja
    > > I nikomu nie robia krzywdy :)
    >
    >
    > Może mają jakiś deficyt uczuć i patrząc na takiego bezdomnego człowieka, alkoho
    > lika czy chorego, dowartościują się, że są lepsi i uczciwsi. Nie wiem, ale dla
    > mnie to żenujące i odhumanizowane.
    >

    Moge tylko gdybac, nie wiem co w nich sie budzi wtedy
    Ale wydaje mi sie
    Ze to moze byc ich wlasna nienawisc do samych siebie
    Ktora projektuja

    Ta nienawisc objawia sie tym ze nie wolno im samych siebie cenic
    Ani chwalic, ani zauwazac zalet
    Wolno im tylko sie wstydzic ze tych zalet nie maja
    Zakazane jest bycie spelnionym
    zakazane jest afirmowanie swojego czlowieczenstwa

    Zeby mogli ciut lepiej sie poczuc
    Szukaja jeszcze bardziej skrzywdzonych niz oni sami
    I ich ponizaja
    Robia z nich kozly ofiarne

  • mmkaa11 19.05.19, 19:17
    I przypisuja nam swoje motywy
    "Niech sie bog z boginia dowartosciuja moim kosztem. Na zdrowie"

    Jak juz ktos kiedys powiedzial
    Nie wiedza co czynia ;)

    Ale to moze sie zmienic
    Gdy odbuduja swoje poczucie wartosci
  • opium777 19.05.19, 19:25
    nawet jak się komuś tutaj uda to poczucie wartości nie uczyni z niego człowieka.
    kto się chujem urodził, kanarkiem nie zdechnie bucha cha cha cha.
  • opium777 19.05.19, 19:08
    kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > Może mają jakiś deficyt uczuć i patrząc na takiego bezdomnego człowieka, alkoho
    > lika czy chorego, dowartościują się, że są lepsi i uczciwsi. Nie wiem, ale dla
    > mnie to żenujące i odhumanizowane

    to tak jak większość śmieci na tej planecie nie pomijając oczywiście tubylców ha ha ha ha
    >
    >
    >
  • ada_ww 19.05.19, 18:57
    Jeszcze w tym wszystkim najzabawniejsze jest to, ze ktos spod jednego nicka bedzie w patetyczny sposob opiewal piekno, a spod innego bluzgal ludzi. Chciaz zeby taki potwor, taka maska miala na tyle odwagi, zeby robic to spod jednego nicka. Osobowosc wieloraka aspolecznego trolla.
  • opium777 19.05.19, 19:01
    potworem ? pozdrów śmieciu ledę16 od anki
  • opium777 19.05.19, 19:04
    hitler był bardziej humanitarny względem chorych
  • ada_ww 19.05.19, 19:06
    opium777 napisał(a):

    > hitler był bardziej humanitarny względem chorych

    Najlatwiej swoja podlosc, kompleksy, aspolecznosc wytlumaczyc choroba. Ci wszyscy mordercy, co w stanach czape dostaja to tez biedni chorzy ludzie.
  • opium777 19.05.19, 19:10
    oczywiście smieciu ty lepiej wiesz od lekarza klinicznego który ja diagnozował na obserwacji, zresztą jej traumy to raczej byłoby nienormalne gdyby nie chorowała.
    spierdalaj kurwo odczłowieczona ha ha ha ha ha
  • opium777 19.05.19, 19:16
    właśnie takie kurwy powinny być izolowane. biegła sądowa ha ha ha
  • in.113 19.05.19, 19:27
    opium777 napisał(a):

    > właśnie takie ku.rwy powinny być izolowane. biegła sądowa ha ha ha

    Zgłaszam twoje posty i nic to nie daje. ALE znalazłam sposób na spokojność głowy. Za każdym razem jak przeczytam ku.rwy i ście.rwa pomyślę - MUCHY i KOMARY.

    Niech te ku.rwy i ścier.wa dadzą ci wreszcie święty spokój. No żesz ile można z tym gównem skrzydlatym walczyć.
  • opium777 19.05.19, 19:29
    pewnie tyle ile odczłowieczonym ścierwem :)
  • ada_ww 19.05.19, 21:42
    opium777 napisał(a):

    > pewnie tyle ile odczłowieczonym ścierwem :)

    I wlasnie, zamiast poswiecac czas na forum takim odczlowieczonym, wrocilam do dawnej gry komputerowej, gdzie sciga sie takie np. dziesiony w zawiasach i jej podobnych. Siedzi w areszcie jako jeden z wielu w tym motywie, a jego zona prawie juz rodzi. Trzeba przejsc kilka poziomow, zeby dowiedziec sie, czy chlopisko zdazy. To lepsze zajecie w niedzielny wieczor, bo na forum juz porozmawiac sie nie da.
  • opium777 19.05.19, 21:44
    zostawiam ci miejsce ściero i tobie podobnym bay
  • opium777 19.05.19, 18:22
    i tak jedyne na co was stać to dopierdalanie biednej ance i ignorowanie krzywdy jej dzieci. nie zapomnij się ściero przelogować bucha cha cha. może kiedyś się zbierzesz do kupy bucha cha cha cha
  • herakles-one 19.05.19, 18:30
    Pokazali swoje "zalety". Wiesz, gdyby sobie założyli własny wątek to mogliby głosić światu swoje mądrości. Ale nie, oni muszą zapaskudzić watki założone przez innych.
  • kod_matrixa 19.05.19, 18:35
    herakles-one napisał:

    > Pokazali swoje "zalety". Wiesz, gdyby sobie założyli własny wątek to mogliby gł
    > osić światu swoje mądrości. Ale nie, oni muszą zapaskudzić watki założone przez
    > innych.


    Oj, biedaku. I co Ty teraz poczniesz po takiej traumie? ;)

    PS.
    Nie rób z siebie męczennika i jaj.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 19.05.19, 19:11
    herakles-one napisał:

    > Pokazali swoje "zalety". Wiesz, gdyby sobie założyli własny wątek to mogliby gł
    > osić światu swoje mądrości. Ale nie, oni muszą zapaskudzić watki założone przez
    > innych.

    A niech piszą co chcą i gdzie chcą. Znaleźli się w korcu maku. To pozytywne w tym wszystkim.
  • herakles-one 19.05.19, 19:32
    in.113 napisała:



    > A niech piszą co chcą i gdzie chcą. Znaleźli się w korcu maku. To pozytywne w t
    > ym wszystkim.

    Jak to mówią: swój swojego znajdzie.
    T
  • ada_ww 19.05.19, 20:01
    herakles-one napisał:

    > in.113 napisała:
    >
    >
    >
    > > A niech piszą co chcą i gdzie chcą. Znaleźli się w korcu maku. To pozytyw
    > ne w t
    > > ym wszystkim.
    >
    > Jak to mówią: swój swojego znajdzie.
    > T

    Tak to jest Herakles, pozniej nie ma co sie dziwic, ze normalni ludzie traca motywacje, bo po co zyc uczciwie, uczciwie pracowac, ksztalcic sie, dazyc do czegokolwiek wartosciowego. Wystarczy nauczyc sie kurewstwa, 15 dzieci w domu dziecka, miec kilka nickow, kilka wyrokow na koncie i swiat stoi z otwartymi ramionami i czeka na tekie perelki.
  • kod_matrixa 19.05.19, 21:28
    herakles-one napisał:

    > in.113 napisała:
    >
    >
    >
    > > A niech piszą co chcą i gdzie chcą. Znaleźli się w korcu maku. To pozytyw
    > ne w t
    > > ym wszystkim.
    >
    > Jak to mówią: swój swojego znajdzie.
    > T



    A tak naprawdę to w czym masz problem Herakles? Ktoś mówi o człowieczeństwie, że jest ważne, dostrzega jego deficyt wśród napuszczanych na siebie i rywalizujących ze sobą ludzi, a dla Ciebie to normalne. Grunt to przystosować się do chorej i odhumanizowanej rzeczywistości. Nie wychylać się i żyć konformistycznie.

    Acha, no i jeszcze czasem porównać się do outsiderów społecznych (alkoholików, narkomanów i bezdomnych) żeby poprawić swoje samopoczucie i podreperować swoje poczucie wartości. Owszem, że wśród alkoholików są też ludzie, egoistyczni, podli, którzy krzywdzili innych, swoje rodziny. Ale wszystkich wrzucać do jednego worka?

    Widzisz, są ludzie na tej planecie, którzy dostrzegają, że nie jest tak jak powinno być i nie godzą się na upodlenie drugiego człowieka. Zastanawiałeś się kiedyś, jakby wyglądało życie społeczne choćby w naszej cywilizacji gdyby nie różni buntownicy? Ci niezadowoleni ze status quo?

    Możliwe, że gdyby nie oni, byłbyś gdzieś parobkiem u jakiegoś pana - feudała, wdzięczny za to że byłbyś jego niewolnikiem za miskę ryżu.

    Zastanawiałeś się kiedyś jak doszło do tego, że wszystko co nas otacza nie jest już własnością feudałów, monarchie odeszły do lamusa historii, a ty i inni beztroscy mogą cieszyć się demokracją? Wiesz ilu ludzi musiało za to zginąć, aby coś mogło się zmienić? Ty naprawdę myślisz, że to dzięki ewolucji społecznej?

    Nigdy nie było tak, że ktoś dobrowolnie zrzekła się z przywilejów od tak z przypływu humanizmu. monarchie wycofywały się powoli niczym lodowiec w obawie o swój los przed rozwścieczonym tłumem, robotnikami, chłopami, masami, które ktoś musiał jednak poprowadzić. Zazwyczaj nonkonformiści, na których psychologia tak wiesza psy, a nie bezrefleksyjni i zadowolenie, niczego nieświadomi oportuniści.

    Nie wywyższam się ponad oportunistów, ale krytykuję ich za bezmyślność, za brak kreatywności i bierność, która jest siostrą obojętności. Pewnie robię to czasem nieelegancko i w arogancki sposób. Ale nie po to żeby poczuć się lepszym tylko po to by sprowokować ludzi do myślenia i działania również w swoim dobrze pojętym interesie jak i nas wszystkich. Dla dobra nas wszystkich w tych wielkich sprawach jak również w zwykłych relacjach międzyludzkich dnia codziennego.

    Bawi Cię jak ludzie zagryzają się w korporacjach niczym szczury o resztki z pańskiego stołu, zaciągają kredyty, a później nie mogąc ich spłacić, po utracie zatrudnienia odbierają sobie życie? Ten syf uważasz za szczyt cywilizacyjnych możliwości rodzaju ludzkiego i punkt docelowy ewolucyjny naszego gatunku? O reszcie świata już wolę nie wspominać.

    Bo mi to nie bardzo odpowiada. A jeżeli coś mi nie odpowiada to nie udaję, że jest super. Ludzie dzielą się na tych, którzy dokonują jakichkolwiek akcji w swoim życiu i na tych, których jedyną akcją jest reakcja. Tacy pasażerowie na gapę.

    Wolę należeć do tych pierwszych. Tylko tyle i aż tyle.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 19.05.19, 21:52
    Ale w tobie lęku.
  • kod_matrixa 19.05.19, 22:09
    in.113 napisała:

    > Ale w tobie lęku.


    Ło matko jedyna. Ale wymyśliłaś kolejną zmyślną diagnozę. Godną naukowości psychologii...




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 19.05.19, 22:25
    Tak. Lęk i usprawiedliwianie sie. Sam jesteś oportunistą. Kroczysz po najmniejszej linii oporu, bo sie boisz. Robisz wokół siebie zamieszanie, by mieć poczucie ze działasz a faktycznie kręcisz sie w miejscu.

    To co piszesz o Heraklesie to twoje pobozne życzenia. Bo jak kto? To nie możliwe zeby byc jednocześnie wybitnym i jednocześnie cos w życiu namacalnego osiągnąć. Ty jesteś tylko wybitny (w swoim mniemaniu). Zazdrościsz mu.

    Ale nie martw sie. Twoj tekst jest godny pochwal. Twojej bogini.

  • in.113 19.05.19, 23:09
    Z zamieszania też może coś dobrego wyjść. Ważne, że coś ci się chce - nie mam prawa podcinać ci skrzydeł. No i mmkaa też przepraszam. Podobał mi się jej wiersz. I podoba mi się, że coś robi - pisze. Dobranoc.
  • kod_matrixa 20.05.19, 08:41
    in.113 napisała:

    > Tak. Lęk i usprawiedliwianie sie. Sam jesteś oportunistą. Kroczysz po najmniejs
    > zej linii oporu, bo sie boisz. Robisz wokół siebie zamieszanie, by mieć poczuci
    > e ze działasz a faktycznie kręcisz sie w miejscu.
    >
    > To co piszesz o Heraklesie to twoje pobozne życzenia. Bo jak kto? To nie możliw
    > e zeby byc jednocześnie wybitnym i jednocześnie cos w życiu namacalnego osiągną
    > ć. Ty jesteś tylko wybitny (w swoim mniemaniu). Zazdrościsz mu.
    >
    > Ale nie martw sie. Twoj tekst jest godny pochwal. Twojej bogini.
    >


    Żeby zazdrościć komuś postawy konformistycznej i jej wychwalania musiałbym upaść główką na beton, pani adwokat Heraklesa.

    A ten Twój wywód o namacalności to chyba masz na myśli macanie się po głowie albo jeszcze po czymś innym... ;)







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 08:43
    kod_matrixa napisał:

    > in.113 napisała:
    >
    > > Tak. Lęk i usprawiedliwianie sie. Sam jesteś oportunistą. Kroczysz po naj
    > mniejs
    > > zej linii oporu, bo sie boisz. Robisz wokół siebie zamieszanie, by mieć p
    > oczuci
    > > e ze działasz a faktycznie kręcisz sie w miejscu.
    > >
    > > To co piszesz o Heraklesie to twoje pobozne życzenia. Bo jak kto? To nie
    > możliw
    > > e zeby byc jednocześnie wybitnym i jednocześnie cos w życiu namacalnego o
    > siągną
    > > ć. Ty jesteś tylko wybitny (w swoim mniemaniu). Zazdrościsz mu.
    > >
    > > Ale nie martw sie. Twoj tekst jest godny pochwal. Twojej bogini.
    > >
    >
    >
    > Żeby zazdrościć komuś postawy konformistycznej i jej wychwalania musiałbym upaś
    > ć główką na beton, pani adwokat Heraklesa.
    >
    > A ten Twój wywód o namacalności to chyba masz na myśli macanie się po głowie al
    > bo jeszcze po czymś innym... ;)
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >


    Bez podtekstów.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 20.05.19, 09:52
    Moj wywód wczoraj na koniec dnia był niepotrzebny. Wiem jak to jest, gdy chce sie napisać cos pozytywnego, a ktoś tam cos opacznie zrozumie albo przyczepi do jednego stwierdzenia.

    Wobec mmki, ktora poczuła sie tu na tyle pewnie, aby sie odkryć zachowałam sie tez nie w porządku. Chyba za dużo forum. I za dużo spraw w realu.



  • mmkaa11 20.05.19, 10:22
    in.113 napisała:

    > Moj wywód wczoraj na koniec dnia był niepotrzebny. Wiem jak to jest, gdy chce s
    > ie napisać cos pozytywnego, a ktoś tam cos opacznie zrozumie albo przyczepi do
    > jednego stwierdzenia.
    >
    > Wobec mmki, ktora poczuła sie tu na tyle pewnie, aby sie odkryć zachowałam sie
    > tez nie w porządku. Chyba za dużo forum. I za dużo spraw w realu.
    >

    Doceniam to, ze przeprosilas. Zauwazylam to juz wczoraj.

    Mam tu mozliwosc obserwacji zachowan
    i reakcji ludzi na mnie
    To dla mnie bardzo wazne
    Mile czy krytyczne slowa
    pozwalaja mi wiecej zrozumiec

    Widze ze krytyczne slowa
    I komunikat "ty jestes" albo "ty myslisz"
    Jest w wiekszosci sytuacji projekcja
    Nadawca tych slow mowi o sobie to
    Co sam przed soba ukrywa
    Czasami sa to straszne rzeczy
    O nim samym
    Ukryte w nieswiadomosci

    Widze ze powodem tej autoagresji
    I nienawisci do siebie
    Jest zniszczone lub zanizone
    Poczucie wlasnej wartosci

    Widze ze trzeba leczyc to wlasnie
    Uzdrawiac milosc i akceptacje dla siebie

    Ja sie otworzylam
    Bo taka byla moja decyzja
    Nikt poza mna nie ma na to wplywu

    Tylko ja sama decyduje
    O otwarciu lub zamknieciu

  • opium777 20.05.19, 10:37
    "przepraszam" ? co ance od np. ledy po przeprosinach ? bucha cha cha cha. dołożyła cegiełkę do jej stanu psychicznego, straciła dzieci. i przepraszam ? bucha cha cha cha. tutaj sami idioci ?
  • kod_matrixa 20.05.19, 10:53
    Mmkaa napisała:

    Widze ze krytyczne slowa
    I komunikat "ty jestes" albo "ty myslisz"
    Jest w wiekszosci sytuacji projekcja...



    Bardzo trafne spostrzeżenie. Pokrywa się ono z moim. Do tych projekcji wcześniej tu na forum dodawali, niektórzy jeszcze całą stertę diagnoz medycznych.

    Napiszesz coś, a ktoś od razu odpisze Ci że masz lęki, że jesteś agresywna albo traumę z dzieciństwa i w ogóle, że jesteś taki/ka, siaki/ka czy owaki/ka. Będzie bawić się we wróżkę.

    Najczęściej, podejrzewam, że jest to zwyczajna infantylna reakcja podyktowana irytacją lub brakiem merytorycznych argumentów w dyskusji. Zamiast odnosić się ad rem, taki ktoś zaczyna odnosić się ad personam.

    Niestety jest to częsta maniera psychoterapeutów i ludzi, którzy mieli kontakt z nimi np. jako pacjenci w terapii i ulegli tym wpływom i manierom.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 20.05.19, 10:57
    bucha cha cha dobry bajer nie jest zł :D
  • mmkaa11 20.05.19, 11:08
    kod_matrixa napisał:

    > Mmkaa napisała:
    >
    > Widze ze krytyczne slowa
    > I komunikat "ty jestes" albo "ty myslisz"
    > Jest w wiekszosci sytuacji projekcja...
    >
    >
    >
    > Bardzo trafne spostrzeżenie. Pokrywa się ono z moim. Do tych projekcji wcześnie
    > j tu na forum dodawali, niektórzy jeszcze całą stertę diagnoz medycznych.
    >
    > Napiszesz coś, a ktoś od razu odpisze Ci że masz lęki, że jesteś agresywna albo
    > traumę z dzieciństwa i w ogóle, że jesteś taki/ka, siaki/ka czy owaki/ka. Będz
    > ie bawić się we wróżkę.
    >
    > Najczęściej, podejrzewam, że jest to zwyczajna infantylna reakcja podyktowana i
    > rytacją lub brakiem merytorycznych argumentów w dyskusji. Zamiast odnosić się a
    > d rem, taki ktoś zaczyna odnosić się ad personam.
    >

    Gdy komus wywala taka reakcja, biore to jako informacje o stanie psychiki tej osoby.
    To taka autodiagnoza wnetrza tej osoby i to bez ponoszenia kosztow pracy psychologow.

    Jako przyczyne stanu tej psychiki widze brak poczucia wlasnej wartosci. Nazwalabym to choroba braku poczucia wlasnej wartosci, objawiajaca sie agresja i lękiem.

    Lekarstwo tez dostrzegam.
  • opium777 20.05.19, 11:14
    następny śmieć próbujący uspokoić swoje sumienie ? twoje sumienie twoja sprawa śmieciu ha ha ha ha zapominasz, że nie żyjemy w dżungli tylko w cywilizowanym świecie. co by to było kiedy każdy chciałby sie nawzajem kopać. Tak może myslec tylko zdegenerowane ścierwo :D racjonalizować swój zjebany berecik bucha cha cha cha cha
  • opium777 20.05.19, 11:16
    zdegenerowane ścierwo nie potrafi zrozumieć, ze osoba chora psychicznie jest po prostu chora w przypadku depresji nie kara się za usiłowanie zabójstwa na sobie ( jeżeli niestety nie udane ) ciekawa jestem dlaczego ?
    Dlaczego osoby, które dopuściły sie karygodnych czynów poddaje sie obserwacji psychiatrycznej.
    czytam, ze tutejsze ściera maja swoje prawo bucha cha cha cha cha
  • opium777 20.05.19, 11:23
    społeczeństwo, które reprezentuje sąd jeszcze za mały odwet bierze za taka np. anke. i taka leda16 sobie hula plując jadem, uprzykrzając życie innym swoją wegetacją.
  • kod_matrixa 20.05.19, 11:14
    kod_matrixa napisał:

    > Mmkaa napisała:
    >
    > Widze ze krytyczne slowa
    > I komunikat "ty jestes" albo "ty myslisz"
    > Jest w wiekszosci sytuacji projekcja...
    >
    >
    >
    > Bardzo trafne spostrzeżenie. Pokrywa się ono z moim. Do tych projekcji wcześnie
    > j tu na forum dodawali, niektórzy jeszcze całą stertę diagnoz medycznych.
    >
    > Napiszesz coś, a ktoś od razu odpisze Ci że masz lęki, że jesteś agresywna albo
    > traumę z dzieciństwa i w ogóle, że jesteś taki/ka, siaki/ka czy owaki/ka. Będz
    > ie bawić się we wróżkę.
    >
    > Najczęściej, podejrzewam, że jest to zwyczajna infantylna reakcja podyktowana i
    > rytacją lub brakiem merytorycznych argumentów w dyskusji. Zamiast odnosić się a
    > d rem, taki ktoś zaczyna odnosić się ad personam.
    >
    > Niestety jest to częsta maniera psychoterapeutów i ludzi, którzy mieli kontakt
    > z nimi np. jako pacjenci w terapii i ulegli tym wpływom i manierom.
    >



    Jeżeli ja się wkurzę, to po prostu jestem złośliwy i nie ukrywam, że jest to odreagowanie. Ale takiemu terapeucie nie wypada się sprzeczać czy nawet wchodzić w ostrą pokemikę, bo tak ma wpojone, że nie wypada mu okazywać negatywnych emocji. Choć Herakles czasem bywa spontaniczny, ale zaraz przywołuje się do porządku. I co wówczas robi?

    Używa tych słynnych projekcji przypisują rzekome cechy albo jeszcze dorzuci diagnozę medyczną.

    Tak naprawdę to trudno powiedzieć ile jest w tym projekcji. Sądzę, że zdecydowanie więcej jest w tym zakamuflowanej zwyczajnej irytacji.

    Inni też stosują podobną strategię.

    Najlepszym tego dowodem jest fakt, że In sama się do tego przyznała. I chwała jej za to!




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 20.05.19, 12:02
    kod_matrixa napisał:
    > >
    > > Najczęściej, podejrzewam, że jest to zwyczajna infantylna reakcja

    Tak, infantylna bo z poziomu niedowartosciowanego dziecka, a nie foroslego ktory ma wieksza swiadomosc i umiejetnosc postawienia granic.



    >
    > Jeżeli ja się wkurzę, to po prostu jestem złośliwy i nie ukrywam, że jest to od
    > reagowanie.

    Wedle mojej teorii odreagowujesz zlosliwoscia czyli agresja, bo brak Ci jeszcze pelnego poczucia wlasnej wartosci, gdy juz malo co rusza a stawia sie granice. Czyli Twoje wkurzenie jest dla Ciebie informacja o potrzebie wzmocnienia wlasnego poczucia wartosci. Co o tym myslisz?
  • kod_matrixa 20.05.19, 12:22
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    > > >
    > > > Najczęściej, podejrzewam, że jest to zwyczajna infantylna reakcja
    >
    > Tak, infantylna bo z poziomu niedowartosciowanego dziecka, a nie foroslego ktor
    > y ma wieksza swiadomosc i umiejetnosc postawienia granic.
    >
    >
    >
    > >
    > > Jeżeli ja się wkurzę, to po prostu jestem złośliwy i nie ukrywam, że jest
    > to od
    > > reagowanie.
    >
    > Wedle mojej teorii odreagowujesz zlosliwoscia czyli agresja, bo brak Ci jeszcze
    > pelnego poczucia wlasnej wartosci, gdy juz malo co rusza a stawia sie granice
    > . Czyli Twoje wkurzenie jest dla Ciebie informacja o potrzebie wzmocnienia wlas
    > nego poczucia wartosci. Co o tym myslisz?


    U mnie irytacja nie polega na tym że ktoś mnie obrazi (choć nie jest to przyjemne) tylko bardziej, że nie chce zrozumieć istoty sprawy i zaczyna mnie diagnozować (tu na forum) i zmienia temat. Naprawdę wielu ludzi ma małą świadomość i desperacko trzymają się swoich autorytetów, zamiast bardziej myśleć krytycznie również we własnym interesie.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 20.05.19, 11:17
    Twoje wczorajsze ubolewanie nad nami w tym nade mną zaskoczyło mnie - nieprzyjemnie. I powinnam napisać to wprost, zamiast uderzać w twoje czułe punkty.

    Każdy z nas mniej lub bardziej żyje w jakieś iluzji ma swój temat. I nie wiem, gdzie postawić granice, a może ich wcale nie stawiać, że nic mnie nie tyka. A nawet jak tyka to pewnie warto dać poswawolić krytyce i poobserwować wszelkie jej mechanizmy, które uruchamia.
  • herakles-one 20.05.19, 11:58
    In daj spokój. Nie dogadasz się z nimi. To są chorzy ludzie. W psychiatrii takim kryterium psychozy i normy, jest to; czy ktoś odróżnia swoje myśli od rzeczywistości, czy też bierze je za rzeczywistość.
    Obawiam się, że u Matrixa jego obsesja na moim punkcie balansuje na tej granicy, a czasami ją przekracza. Jak można pisać o mnie takie różne rzeczy jakie on wypisuje nic o mnie nie wiedząc? Pamiętasz jak mnie oskarżał, że pasożytuje na publicznych finansach, bo moja praca psychologa jest nic nie warta ?
    Tej " wysoko uduchowionej i " samoświadomej" : osobie nawet do głowy nie przyjdzie ,że się nie pisze takich rzeczy o kimś, o kim się nic nie wie, a szczególnie tego , że w ogóle nigdy nie pracowałem w państwowej służbie zdrowia i czy w ogóle pracuję jako psycholog.

    Albo ciągle pisze o moim braku zdolności do matematyki, bo według niego psycholog nie może mieć takich zdolności.
    Ale to oczywiście ja projektuję swoje braki na niego , nie on na mnie. Teraz zaczyna się nowy rozdział , bo zaczął kreować się na mojego nauczyciela. -:) -:) - :) Jeśli Ty masz potrzebę poszerzyć informacje zwrotne na swój temat, to oczywiście możesz tak robić. Tylko myślę, że szkoda Twoich nerwów. Ja takiej potrzeby nie mam.
  • kod_matrixa 20.05.19, 12:31
    Herakles napisał:

    Jak można pisać o mnie takie różne rzeczy jakie on wypisuje nic o mnie nie wiedząc?


    No popatrz, a Ty stale to robisz z innymi, diagnozując ich zaocznie. Zwłaszcza na początku mojej bytności tu. Zapomniałeś? Czy pan Altzhaimer zapukał do Twych drzwi?

    Dałem Ci próbkę Twoich własnych środków jakie stosowałeś wobec innych, krytykujących psychoterapię, w tym oczywiście mnie. Zebrałeś to co sam zasiewałeś, obrywając niczym rzuconym bumerangiem.

    Na szczęście w internecie nic nie ginie. Jak to może się nazywać w psychiatrii? Pamięć selektywna? :-)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 12:41
    Herakles napisał:

    Albo ciągle pisze o moim braku zdolności do matematyki, bo według niego psycholog nie może mieć takich zdolności.


    Ach, jak Ty uwielbiasz zmieniać sens czyichś słów.

    Bardzo byłbym rad gdyby takich psychologów było więcej. Problem w tym, że nie ma ich zbyt wielu i miewają problemy nie tylko ze zdolnościami do nauk ścisłych, ale również z logiką. Tak się składa, że jedno z drugim lubi się korelować.

    A tak naprawdę to mam przypomnieć, co Cię najbardziej ubodło? Zawsze służę Ci pomocą w odświeżeniu Twojej selektywnej pamięci w odniesieniu do zdolności poznawczych studentów psychologii.

    Sprytnie, choć jak dla mnie i tak nieudolnie próbujesz zasugerować, że to są jedynie moje projekcje, a tymczasem dobrze wiesz, że to lipa... :-)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 12:50
    herakles-one napisał:

    > Teraz zaczyna się nowy rozdział , bo zaczął kreować się na mojego nauczyciela. -:)
    > -:) - :) Jeśli Ty masz potrzebę poszerzyć informacje zwrotne na swój temat, to
    > oczywiście możesz tak robić. Tylko myślę, że szkoda Twoich nerwów. Ja takiej p
    > otrzeby nie mam.


    Ja chciałbym zostać Twoim nauczycielem? Przeceniasz moją cierpliwość. Uczeń musi coś rokować.

    I do czego mi Twoje informacje zwrotne? Przecież już na samym początku swojej wypowiedzi mnie i Mmkaa ponownie zdiagnozowałeś. Potwierdziłeś tylko to co napisałem wcześniej, że gdy się irytujesz i brakuje Ci merytorycznych argumentów to rzucasz "diagnozami". To takie Twoje substytuty wulgaryzmów. :-)









    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 20.05.19, 13:40
    Chłopie Ty nawet nie wiesz, co to jest diagnoza, skoro mi zarzucasz diagnozowanie. Widzę, że Ci bardzo brakuje kontaktu ze mną. Co, ojca Ci przypominam? -:)
    Merytoryczne argumenty to są nie dla takich jak ty, którym kosiarka przejechała po czuprynie i przy okazji uszkodziła zwoje mózgowe i wydaje im się, że są co najmniej Einsteinem i anonimowo dokonają rewolucji naukowej w psychologii.
  • kod_matrixa 20.05.19, 13:52
    herakles-one napisał:

    > Chłopie Ty nawet nie wiesz, co to jest diagnoza, skoro mi zarzucasz diagnozowan
    > ie. Widzę, że Ci bardzo brakuje kontaktu ze mną. Co, ojca Ci przypominam? -:)
    > Merytoryczne argumenty to są nie dla takich jak ty, którym kosiarka przejechała
    > po czuprynie i przy okazji uszkodziła zwoje mózgowe i wydaje im się, że są co
    > najmniej Einsteinem i anonimowo dokonają rewolucji naukowej w psychologii.



    Z nauczyciela przeskoczyłeś na ojca. Aż boję się kim ogłosisz się następnym razem. :-)

    Kosiarka mi przez głowę przejechała i chcę robić rewolucję w psychologii? Jeszcze mieszasz w te bajki logicznie myślącego Einsteina?

    Na dzień dzisiejszy ta dziedzina jest niereformowalna. Jej kadry nie są do czegoś takiego zdolne. Sam dobrze wiesz dlaczego...:]




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 20.05.19, 13:44
    kod_matrixa napisał:

    > herakles-one napisał:
    >
    > > Teraz zaczyna się nowy rozdział , bo zaczął kreować się na mojego nauczyc
    > iela. -:)
    > > -:) - :) Jeśli Ty masz potrzebę poszerzyć informacje zwrotne na swój tema
    > t, to
    > > oczywiście możesz tak robić. Tylko myślę, że szkoda Twoich nerwów. Ja ta
    > kiej p
    > > otrzeby nie mam.
    >
    >
    > Ja chciałbym zostać Twoim nauczycielem? Przeceniasz moją cierpliwość. Uczeń mus
    > i coś rokować.
    >
    > I do czego mi Twoje informacje zwrotne? Przecież już na samym początku swojej w
    > ypowiedzi mnie i Mmkaa ponownie zdiagnozowałeś. Potwierdziłeś tylko to co napis
    > ałem wcześniej, że gdy się irytujesz i brakuje Ci merytorycznych argumentów to
    > rzucasz "diagnozami". To takie Twoje substytuty wulgaryzmów. :-)
    >
    >

    Dla mnie te proby umniejszenia naszej godnosci
    poprzez krytyke to psychiczna agresja, a nawet wiecej - przypisywanie powiklan psychicznych to gruba gra w gaslighting. Jesli osoba to piszaca jest psychologiem to nieetycznym :)
    Jako czlowiek nie ma poczucia wlasnej wartosci, a tylko rozdety fartuch. I to jest najbardziej niebezpieczne dla potencjalnych jej pacjentow, bo brak wlasnej wartosci bedzie sklanial ja do uzywania srodkow werbalnej agresji na pacjentach, by poczuc sie lepszym niz oni.
    Ja juz pisalam zeby wystrzegac sie psychologow, ten zawod nie ma nic wspilnego z etyka, osobowosciowo nie weryfikuje sie tych ludzi, moj ex partner, socjo lub psychopata jest psychologiem spolecznym. Zniszczyl z premedytaca wiele kobiet i szuka dalej. Bo musi upokarzac i degradowac by czuc ze jest lepszy, a czuje sie taki gdy moze inna osobe zniszczyc. Taka jest filozofia odob z niskim poczuciem godnosci, bo maja tylko maske ale zero moralnosci i sumienia. A uczucia sie nie rozwinely.
  • kod_matrixa 20.05.19, 13:56
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >

    > >
    > >
    >
    > Dla mnie te proby umniejszenia naszej godnosci
    > poprzez krytyke to psychiczna agresja, a nawet wiecej - przypisywanie powiklan
    > psychicznych to gruba gra w gaslighting. Jesli osoba to piszaca jest psychologi
    > em to nieetycznym :)
    > Jako czlowiek nie ma poczucia wlasnej wartosci, a tylko rozdety fartuch. I to j
    > est najbardziej niebezpieczne dla potencjalnych jej pacjentow, bo brak wlasnej
    > wartosci bedzie sklanial ja do uzywania srodkow werbalnej agresji na pacjentach
    > , by poczuc sie lepszym niz oni.
    > Ja juz pisalam zeby wystrzegac sie psychologow, ten zawod nie ma nic wspilnego
    > z etyka, osobowosciowo nie weryfikuje sie tych ludzi, moj ex partner, socjo lub
    > psychopata jest psychologiem spolecznym. Zniszczyl z premedytaca wiele kobiet
    > i szuka dalej. Bo musi upokarzac i degradowac by czuc ze jest lepszy, a czuje s
    > ie taki gdy moze inna osobe zniszczyc. Taka jest filozofia odob z niskim poczuc
    > iem godnosci, bo maja tylko maske ale zero moralnosci i sumienia. A uczucia sie
    > nie rozwinely.


    Warto takie typy obnażać publicznie, żeby potem potencjalni pacjenci dostrzegali ryzyko w kontaktach z takimi osobnikami.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 20.05.19, 13:59
    "Warto takie typy obnażać publicznie, żeby potem potencjalni pacjenci dostrzegali ryzyko w kontaktach z takimi osobnikami."

    Nie chce tego robic.
    Uwazam, ze obnażanie danych nie jest etyczne.
    To co można zrobić, to uczyc ludzi rozpoznawania przemocy, jej symptomow, rozpoznawania jezyka przemocy i manipulacji. I samoobrony.
    To sa klasyczne zachowania i tylko te zachowania trzeba nazywać i obnazac.
  • ada_ww 20.05.19, 14:01
    mmkaa11 napisał(a):

    > "Warto takie typy obnażać publicznie, żeby potem potencjalni pacjenci dostrzega
    > li ryzyko w kontaktach z takimi osobnikami."
    >
    > Nie chce tego robic.
    > Uwazam, ze obnażanie danych nie jest etyczne.
    > To co można zrobić, to uczyc ludzi rozpoznawania przemocy, jej symptomow, rozpo
    > znawania jezyka przemocy i manipulacji. I samoobrony.
    > To sa klasyczne zachowania i tylko te zachowania trzeba nazywać i obnazac.

    No wlasnie, ja tez uwazam, ze obnazenie ludzi z Cape Town i z krainy zwanej "barmania" studiowana na Oxfordzie byloby nieetyczne...:)
  • kod_matrixa 20.05.19, 14:02
    mmkaa11 napisał(a):

    > "Warto takie typy obnażać publicznie, żeby potem potencjalni pacjenci dostrzega
    > li ryzyko w kontaktach z takimi osobnikami."
    >
    > Nie chce tego robic.
    > Uwazam, ze obnażanie danych nie jest etyczne.
    > To co można zrobić, to uczyc ludzi rozpoznawania przemocy, jej symptomow, rozpo
    > znawania jezyka przemocy i manipulacji. I samoobrony.
    > To sa klasyczne zachowania i tylko te zachowania trzeba nazywać i obnazac.


    Miałem na myśli pisanie o nich bez podawania danych personalnych. Zawsze można zwrócić uwagę na konkretną placówkę.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 14:04
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > "Warto takie typy obnażać publicznie, żeby potem potencjalni pacjenci dos
    > trzega
    > > li ryzyko w kontaktach z takimi osobnikami."
    > >
    > > Nie chce tego robic.
    > > Uwazam, ze obnażanie danych nie jest etyczne.
    > > To co można zrobić, to uczyc ludzi rozpoznawania przemocy, jej symptomow,
    > rozpo
    > > znawania jezyka przemocy i manipulacji. I samoobrony.
    > > To sa klasyczne zachowania i tylko te zachowania trzeba nazywać i obnazac
    > .
    >
    >
    > Miałem na myśli pisanie o nich bez podawania danych personalnych. Zawsze można
    > zwrócić uwagę na konkretną placówkę.
    >
    >
    >

    Ewentualnie też tak jak napisałaś, zwracając uwagę na typy osobowościowe.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 20.05.19, 14:09
    kod_matrixa napisał:


    > Miałem na myśli pisanie o nich bez podawania danych personalnych. Zawsze można
    > zwrócić uwagę na konkretną placówkę.
    >

    Otoz to, tu sie z Toba w pelni zgadzam Matrix, cos na zasadzie, ze wskazuje sie np. na jakas kancelarie, czy przychodnie. Wiadomo, nie wszedzie pracuja profesjonalisci, a z papierkiem to zawsze bywa roznie, jak sam wspominales. Pelna zgodza Matrix.
  • opium777 20.05.19, 14:13
    ja też bym chciała i to i jeszcze tamto i śramto.
  • ada_ww 20.05.19, 14:15
    opium777 napisał(a):

    > ja też bym chciała i to i jeszcze tamto i śramto.

    Dla niedowiarkow zawsze pozostaje DNA, niektorzy maja tak wazne to wlasnie DNA, ze jest w swiatowym banku genow znane;)
  • ada_ww 20.05.19, 14:24
    opium777 napisał(a):

    > ja też bym chciała i to i jeszcze tamto i śramto.

    I jeszcze pan Bert, ktory powiedzial tululu, no ten, co za mlody wygladal niczym z filmu Och Karol;)
  • opium777 20.05.19, 15:12
    ten pseudo-psychologiczny bełkot nikogo nie interesuje. a anki nie ma ( ciekawa jestem czy żyje, czy może się jej w końcu udało ? ) swoją drogą mieliśmy już jednego w historii co to cel uświęcał środki :) chociaż w porównaniu do sytuacji leda16-anka zdecydowanie bardziej humanitarny.
    bay szmaty :)
  • opium777 20.05.19, 15:14
    ps. konsekwencje zachowania takiej ledy16 liluchny ponosi anka niestety i jej dzieci.
  • kod_matrixa 20.05.19, 14:00
    Nie daj Boże jak pacjent wytknie brak logiki w myśleniu takiego terapeuty z deficytem zdolności poznawczych.

    Ten wpadnie potem w furię i pacjentowi odechce się terapii w najlepszym przypadku, a w najgorszym taki terapeuta z deficytem własnej wartości skrzywdzi psychicznie pacjenta.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 20.05.19, 15:07
    kod_matrixa napisał:

    > Nie daj Boże jak pacjent wytknie brak logiki w myśleniu takiego terapeuty z def
    > icytem zdolności poznawczych.
    >
    > Ten wpadnie potem w furię i pacjentowi odechce się terapii w najlepszym przypad
    > ku, a w najgorszym taki terapeuta z deficytem własnej wartości skrzywdzi psychi
    > cznie pacjenta.
    >

    Mozliwosci skrzywdzenia nieswiadomego siebie pacjenta sa ogromne.
    Mozna druga osobe unicestwic psychicznie.
    Dlatego ja usuwam osoby psychicznie agresywne czyli stosujace chocby slowna destrukcje i agresje z otoczenia, jesli nie skoryguja swego postepowania. Bo daje szanse.
    Dlatego tez nie rozmawiam z agresywnymi nickami.
    Co tyrania psychiczna moze zrobic pokazano w Locie nad Kukulczym gniazdem, dawno widzialam ale tak kojarze.
    Nigdy nie pozostaje dluzej w kontakcie z osoba ktora uzywa jakiejs techniki z listy srodkow agresji slownej (wklejalam ja juz kilka razy).
  • afq 20.05.19, 15:43
    mmkaa11 napisał(a):


    > Ja juz pisalam zeby wystrzegac sie psychologow, ten zawod nie ma nic wspilnego
    > z etyka, osobowosciowo nie weryfikuje sie tych ludzi, moj ex partner, socjo lub
    > psychopata jest psychologiem spolecznym. Zniszczyl z premedytaca wiele kobiet
    > i szuka dalej. Bo musi upokarzac i degradowac by czuc ze jest lepszy,

    właśnie wróciłem ze swojej sesji ze swoim terapeutą/psychologiem
    i wiesz... nie kazdy psycholog jest jak twój ex
    serio
    to ty masz złe doświadczenia
    to etyczne wrzucać wszystko i każdego w swój "kubeł" złych doświadczeń?

    ja mam wątpliwości
    ale ja sie nie znam
    przecież na pewno zostałem zmanipulowany i w ogóle zaprogramowany żeby wyznawać
    kult cargo jak zaraz matrix napisze :-D

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • herakles-one 20.05.19, 16:05
    Afg psychologów nie lubią Ci co się boją usłyszeć o sobie coś, co nie zgadza z ich wyidealizowanym obrazem siebie.Pacjenci potrafią się mścić na terapeucie, a nawet jego rodzinie. Były nawet ośrodki gdzie nazwiska terapeutów nie są znane pacjentom właśnie z tego powodu. Takim ośrodkiem był kiedyś Ośrodek Rasztów , który zajmował się też szkoleniem psychoterapeutów. Przez niego przeszła większość polskich psychoterapeutów, bo tam się odbywały też staże.
  • kod_matrixa 20.05.19, 16:25
    herakles-one napisał:

    > Afg psychologów nie lubią Ci co się boją usłyszeć o sobie coś, co nie zgadza z
    > ich wyidealizowanym obrazem siebie.Pacjenci potrafią się mścić na terapeucie,
    > a nawet jego rodzinie. Były nawet ośrodki gdzie nazwiska terapeutów nie są zna
    > ne pacjentom właśnie z tego powodu. Takim ośrodkiem był kiedyś Ośrodek Rasztów
    > , który zajmował się też szkoleniem psychoterapeutów. Przez niego przeszła wię
    > kszość polskich psychoterapeutów, bo tam się odbywały też staże.


    Czy to właśnie w tym ośrodku doszło do samobójstwa niedoszłego psychoterapeuty podczas psychoterapii szkoleniowej?





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 20.05.19, 16:43
    kod_matrixa napisał: [url=]

    doszło do samobójstwa niedoszłego psychoterapeuty
    > podczas psychoterapii szkoleniowej?
    >
    >
    >
    > jestem dobrej myśli, że i leda16 tą kwestię rozważy :)
    >
  • opium777 20.05.19, 16:49
    a tymczasem średnia córka anki była na policji. tyle anka się dowiedziała i od zmysłów odchodzi, co się dzieje ? czy to tatuś czy może ktoś jej coś zrobił ktoś dokuczył ? bay ścierwa

    oczywiście, że wszyscy mają prawo do błędów bucha cha cha cha cha.
  • kod_matrixa 20.05.19, 16:44
    Herakles napisał:

    Afg psychologów nie lubią Ci co się boją usłyszeć o sobie coś, co nie zgadza z ich wyidealizowanym obrazem siebie.




    No popatrz, a ja nie dość, że złego słowa nie usłyszałem, to jeszcze same pochwały. Trochę właśnie taki wyidealizowany obraz pacjenta. Czyli odwrotność tego o czym mówisz.

    Dlatego śmiem twierdzić, że psychologowie nie mają realnych narzędzi do oceny psychiki drugiego człowieka (poza jakimiś ewidentnym przypadkami) i bazują na tej wątpliwej jakości wiedzy i teoriach jakie zdobędą na studiach oraz podanej im literatury.

    Bardzo dobrze dowodzą tego "trafne" ekspertyzy biegłych sądowych.

    To, że niektórzy pacjenci pałają nienawiścią i chęcią zemsty do swoich psychoterapeutów, po bliższym zapoznaniu się z tą dziedziną i "elokwentnością" jej kadr też za bardzo mnie tak nie zdumiewa.

    Zważywszy na specyfikę schorzeń w psychiatrii i związaną z tym odpiwiedzialność, dobór odpowiednich kadr jest niezwykle istotny. No, a tymczasem koń jaki jest, każdy widzi...

    Z tego co można zauważyć z różnych relacji, psychoterapeuci czasem niewiele odbiegają swoją "stabilnością" emocjonalną od tych, których mają leczyć.

    O zdolnościach poznawczych i co się z tym wiąże analitycznych już nie będę się rozwodzić, bo pisałem wcześniej. Ty doskonale też wiesz co mam na myśli...

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 20.05.19, 16:52
    wszyscy wiemy. rozmywanie odpowiedzialności :) ale niestety tak to nie działa :)
  • opium777 20.05.19, 16:53
    zresztą komu jak komu ale chyba śmieć twojego pokroju wie :)
  • mmkaa11 20.05.19, 16:50
    herakles-one napisał:

    > Afg psychologów nie lubią Ci co się boją usłyszeć o sobie coś, co nie zgadza z
    > ich wyidealizowanym obrazem siebie.

    Narcyzi sa tacy, dlatego nie toleruja zadnej krytyki, nawet konstruktywnej, nue mowiac o ponizajacej, w ktorej sa specjalistami z natury.

    Pacjenci potrafią się mścić na terapeucie,
    > a nawet jego rodzinie. Były nawet ośrodki gdzie nazwiska terapeutów nie są zna
    > ne pacjentom właśnie z tego powodu

    Psychopaci tak robia - mszcza sie nie tylko na psychologach ale i na bylych partnerkach.
    Niektorzy z nich szkola sie w zawodzie psychologa i osiagaja mistrzostwo w kamuflazu.
  • herakles-one 20.05.19, 17:18
    Akurat psychopaci nie cisną się drzwiami i oknami na psychologię. W takich zawodach jest ich najwięcej :www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1637217,1,gdzie-pracuja-psychopaci.read
  • kod_matrixa 20.05.19, 17:45
    herakles-one napisał:

    > Akurat psychopaci nie cisną się drzwiami i oknami na psychologię. W takich zawodach jest ich najwięcej :www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1637217,1,gdzie-pracuja-psychopaci.read



    Kolejne "wiarygodne" badanie psychologa (Kevin Dutton).

    Ciekawe czy uwzględnił fakt, że psychopata wykonujący zawód psychologa właśnie po to studiuje żeby nie miał wpadek. :)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 18:08
    kod_matrixa napisał:

    > herakles-one napisał:
    >
    > > Akurat psychopaci nie cisną się drzwiami i oknami na psychologię. W takich zawodach jest ich najwięcej :www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1637217,1,gdzie-pracuja-psychopaci.read
    >
    >
    >
    > Kolejne "wiarygodne" badanie psychologa (Kevin Dutton).
    >
    > Ciekawe czy uwzględnił fakt, że psychopata wykonujący zawód psychologa właśnie
    > po to studiuje żeby nie miał wpadek. :)
    >
    >
    >
    >
    >


    A tymczasem o psychologach:

    uirek.blogspot.com/2010/01/juz-dawno-chciaem-to-napisac.html?m=1




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 20.05.19, 19:55
    Kod-Matrixa i właśnie takimi wpisami się ośmieszasz. Wprawdzie wiesz, że na psychologię idą przeważnie ludzie z problemami, ale nie wiesz tego , że psychopata nie czuje by miał jakiekolwiek problemy. On jest zawsze zadowolony z siebie całkiem podobnie jak ty . Psychopata nie ma świadomości, że ma jakiś problem. I jego ludzie jako tacy nie interesują, traktuje ich przedmiotowo, więc nie bardzo wiem po co miałby studiować psychologię i uczyć się dodatkowo przez drugie tyle lat by zostać terapeutą? Skoro ma w innych zawodach większe możliwości pozyskania kasy i znaczenia? Pewnie się zdarzają osoby z dużym poziomem narcyzmu w zawodach terapeutów, ale to jeszcze nie jest tożsame z psychopatą.
    Natomiast z treścią tego przytoczonego artykułu w dużej części się zgadzam. Też wiem od ludzi, którzy trafiali do mnie po terapii spieprzonej przez kogoś, że różnie ta terapie wyglądały. I też upatruję, podobnie jak autor tego artykułu z bloga, podobnej przyczyny tego. Nawet niezbyt dawno pisałem o tym.
  • herakles-one 20.05.19, 20:01
    PS. Kandydaci z problemami idą na studia psychologiczne w nadziei, że rozwiążą swoje problemy, a to tak nie działa. Sama wiedza psychologiczna raczej nikogo nie uzdrowi.
  • kod_matrixa 20.05.19, 20:53
    herakles-one napisał:

    > PS. Kandydaci z problemami idą na studia psychologiczne w nadziei, że rozwiąż
    > ą swoje problemy, a to tak nie działa. Sama wiedza psychologiczna raczej nikogo
    > nie uzdrowi.



    No tutaj to aż muszę Cię pochwalić, bo wreszcie piszesz jak stary chłop!

    Zastosuj tę zasadę jeszcze do psychoterapii i już pojmiesz na czym polega ta sztuczka.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 20:20
    herakles-one napisał:

    > Kod-Matrixa i właśnie takimi wpisami się ośmieszasz. Wprawdzie wiesz, że na p
    > sychologię idą przeważnie ludzie z problemami, ale nie wiesz tego , że psychop
    > ata nie czuje by miał jakiekolwiek problemy. On jest zawsze zadowolony z siebi
    > e całkiem podobnie jak ty . Psychopata nie ma świadomości, że ma jakiś problem.
    > I jego ludzie jako tacy nie interesują, traktuje ich przedmiotowo, więc nie ba
    > rdzo wiem po co miałby studiować psychologię i uczyć się dodatkowo przez drugi
    > e tyle lat by zostać terapeutą? Skoro ma w innych zawodach większe możliwości
    > pozyskania kasy i znaczenia? Pewnie się zdarzają osoby z dużym poziomem narcyz
    > mu w zawodach terapeutów, ale to jeszcze nie jest tożsame z psychopatą.
    > Natomiast z treścią tego przytoczonego artykułu w dużej części się zgadzam. Te
    > ż wiem od ludzi, którzy trafiali do mnie po terapii spieprzonej przez kogoś, że
    > różnie ta terapie wyglądały. I też upatruję, podobnie jak autor tego artykułu
    > z bloga, podobnej przyczyny tego. Nawet niezbyt dawno pisałem o tym.


    Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś. Psychopata na psychologię nie pójdzie po to by sobie pomóc tylko żeby lepiej wyszkolić się w swoim manipulowaniu innymi i nie zostać rozpoznany i zdemaskowany jako psychopata.
    Panie niezadowolony z siebie.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 27.05.19, 15:31
    Matrix co Ty za bzdury piszesz? Na psychologii psychopata ma nadzieję nauczyć się manipulować ludźmi? On to doskonale potrafi, podobnie jak Ty i dość nudne studia psychologiczne nie są mu do tego celu w żaden sposób przydatne.
  • kod_matrixa 27.05.19, 18:23
    herakles-one napisał:

    > Matrix co Ty za bzdury piszesz? Na psychologii psychopata ma nadzieję nauczyć s
    > ię manipulować ludźmi? On to doskonale potrafi, podobnie jak Ty i dość nudne st
    > udia psychologiczne nie są mu do tego celu w żaden sposób przydatne.


    No, wreszcie porównałeś lub nazwałeś mnie psychopatą. Ale w Twoich ustach to raczej komplement.

    W sumie to możesz mieć rację. Wiedza psychologiczna daje mniej więcej tyle co jej brak. Jednak takiego psychopatę do decyzji o studiowaniu ludzkiego zachowania zawsze może skłonić chęć do jeszcze większej manipulacji otoczeniem.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 27.05.19, 18:42
    Ja tylko Matrix odniosłem się do Twoich słów. To przecież nie kto inny jak Ty chwaliłeś się jak to na różnych forach celowo dokuczasz i poniżasz innych i masz bekę gdy ktoś czuje się dotknięty i zraniony. Nie kto inny, jak Ty, powiedziałeś o nas całkiem niedawno i o tym forum, że jesteśmy małpami w Twoim cyrku. Coś takiego może powiedzieć tylko psychopata, który nie traktuje ludzi jak osoby, tylko przedmiotowo. Twój skrajny egocentryzm i wyimaginowane poczucie wartości i przekonania na swój temat, poniżanie innych oraz brak poczucia wstydu to są wszystko cechy z katalogu psychopatii. Tak jak powiedziałem, ja Cię nie badałem i nie wiem czy to charakteropatia spowodowana Twoja chorobą, czy psychopatia, czy też zaburzenie z spectrum autyzmu w połączeniu z innymi zaburzeniami osobowości , ale normalne zachowanie to na pewno nie jest.
  • herakles-one 27.05.19, 18:46
    PS. www.youtube.com/watch?v=-4Qg4r6-85c

  • kod_matrixa 27.05.19, 21:51
    herakles-one napisał:

    > PS. www.youtube.com/watch?v=-4Qg4r6-85c
    >


    Co do materiału to zgadzam się z postawioną w nim diagnozą. Kiedyś mężczyźni, a obecnie kobiety stają się coraz bardziej narcystyczne.

    Żadna skrajność nie jest jednak zdrowa.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 27.05.19, 22:03
    kod_matrixa napisał:
    >
    > Co do materiału to zgadzam się z postawioną w nim diagnozą. Kiedyś mężczyźni, a
    > obecnie kobiety stają się coraz bardziej narcystyczne.
    >
    > Żadna skrajność nie jest jednak zdrowa.

    Jeszcze Matrix,gdzies chyba ze swoimi pogladami chyba chciales nawet kreowac sie na ajatollacha Chomeini, jednak chyba cos za malo ci pokazali z tego Bliskiego Wschodu, ze tam taka ciemnota i kobiety zaburkowane. Nawet samo to, ze wnuczki tego ajatollaha raczej nie wygladaja jak z innej, zatrzymanej 100 lat temu planety.

    www.facebook.com/FaribaKhomeini
    Dziwnie Ci przeszkadza ta emancypacja i narcyzm kobiet, nie caly swiat to Indie i Bangladesz, na cale szczescie nie caly swiat to "kraje trzeciego swiata" chociaz Tobie mogloby sie tak wydawac.
  • kod_matrixa 28.05.19, 08:46
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    > >
    > > Co do materiału to zgadzam się z postawioną w nim diagnozą. Kiedyś mężczy
    > źni, a
    > > obecnie kobiety stają się coraz bardziej narcystyczne.
    > >
    > > Żadna skrajność nie jest jednak zdrowa.
    >
    > Jeszcze Matrix,gdzies chyba ze swoimi pogladami chyba chciales nawet kreowac si
    > e na ajatollacha Chomeini, jednak chyba cos za malo ci pokazali z tego Bliskieg
    > o Wschodu, ze tam taka ciemnota i kobiety zaburkowane. Nawet samo to, ze wnuczk
    > i tego ajatollaha raczej nie wygladaja jak z innej, zatrzymanej 100 lat temu pl
    > anety.
    >
    > www.facebook.com/FaribaKhomeini
    > Dziwnie Ci przeszkadza ta emancypacja i narcyzm kobiet, nie caly swiat to Indie
    > i Bangladesz, na cale szczescie nie caly swiat to "kraje trzeciego swiata" cho
    > ciaz Tobie mogloby sie tak wydawac.


    Narcyzm nie jest dobry bez względu na płeć. A Ty jak zwykle za dużo sobie dopowiadasz.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 28.05.19, 08:53
    Wracając jeszcze do wstydu, o którego brak zostałem posądzony. Wstydem kierują się osoby mało świadome w kontekście swojego zachowania. W swoim zachowaniu należy kierować się zdrowym rozsądkiem, a w kwestiach ważniejszych sumieniem/etyką.

    Gdyby kierować się tylko wstydem było by to dość egoistyczne. Tak postępują dzieci, którym pewne kanony zachowania tłumaczy się wstydem, gdyż innych powodów mogą jeszcze nie rozumieć.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • herakles-one 28.05.19, 09:16
    kod_matrixa napisał:

    > Wracając jeszcze do wstydu, o którego brak zostałem posądzony. Wstydem kierują
    > się osoby mało świadome w kontekście swojego zachowania. W swoim zachowaniu nal
    > eży kierować się zdrowym rozsądkiem, a w kwestiach ważniejszych sumieniem/etyką
    > .
    >
    > Gdyby kierować się tylko wstydem było by to dość egoistyczne. Tak postępują dzi
    > eci, którym pewne kanony zachowania tłumaczy się wstydem, gdyż innych powodów m
    > ogą jeszcze nie rozumieć.
    >
    Bzdury i bzdurki geniuszu !
  • kod_matrixa 28.05.19, 12:07
    herakles-one napisał:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > Wracając jeszcze do wstydu, o którego brak zostałem posądzony. Wstydem ki
    > erują
    > > się osoby mało świadome w kontekście swojego zachowania. W swoim zachowan
    > iu nal
    > > eży kierować się zdrowym rozsądkiem, a w kwestiach ważniejszych sumieniem
    > /etyką
    > > .
    > >
    > > Gdyby kierować się tylko wstydem było by to dość egoistyczne. Tak postępu
    > ją dzi
    > > eci, którym pewne kanony zachowania tłumaczy się wstydem, gdyż innych pow
    > odów m
    > > ogą jeszcze nie rozumieć.
    > >
    > Bzdury i bzdurki geniuszu !


    Ok Mrs. Wstyd. :]




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 28.05.19, 12:14
    kod_matrixa napisał:

    > herakles-one napisał:
    >
    > > kod_matrixa napisał:
    > >
    > > > Wracając jeszcze do wstydu, o którego brak zostałem posądzony. Wsty
    > dem ki
    > > erują
    > > > się osoby mało świadome w kontekście swojego zachowania. W swoim za
    > chowan
    > > iu nal
    > > > eży kierować się zdrowym rozsądkiem, a w kwestiach ważniejszych sum
    > ieniem
    > > /etyką
    > > > .
    > > >
    > > > Gdyby kierować się tylko wstydem było by to dość egoistyczne. Tak p
    > ostępu
    > > ją dzi
    > > > eci, którym pewne kanony zachowania tłumaczy się wstydem, gdyż inny
    > ch pow
    > > odów m
    > > > ogą jeszcze nie rozumieć.
    > > >
    > > Bzdury i bzdurki geniuszu !
    >
    >
    > Ok Mrs. Wstyd. :]
    >
    >
    >
    >

    Wstyd to uczucie zdecydowanie mało świadome. Żeby poczuć wstyd, warto jest wiedzieć, czy ów wstyd jest uzasadniony.

    Tak jak Ada napisała z tym niemieckim oficerem i upośledzonym dzieckiem, nasunęła mi się pewna refleksja, że rodzić bardzo niedojrzały może wstydzić się chorego dziecka. Te przykłady można mnożyć.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 28.05.19, 09:40
    kod_matrixa napisał:


    > Narcyzm nie jest dobry bez względu na płeć. A Ty jak zwykle za dużo sobie dopow
    > iadasz.

    Juz ocenil, a ja podalam tylko przyklad tych kobiet z facebooka na podstawie tego, ze powolywales sie w jakims poscie na ich dziadka, pewnie w sferze prezentowanych przez siebie pogladow, gdzie stroj kobiety nie podpadajacy pod worek z juty jest dla Ciebie dewiacja seksualna. Bardziej dewiacji seksualnych nalezaloby sie dopatrywac w roznego rodzaju przemocowcach, stalkerach, czy niektorych orientacjach, czy praktykach, a nie eleganckim, nowoczesnym ubraniu. Ale rozumiem, ze tu moze decydowac o ocenie nuta takiej zazdrosci, bo Ty z pewnoscia nawet nie smialbys pomarzyc o tym, zeby miec takie wyksztalcenie i obycie, jakie z maja te kobiety, ktorym na podstawie fotki z fb zdiagnozowales narcyzm.
  • ada_ww 28.05.19, 10:10
    Tak latwo przychodzi Ci ocenianie innych, szczegolnie pewnie tych, ktorym zazdroscisz. Zeby narcyzm kobiet zdiagnozowac na podstawie fotografii na facebooku, to juz trzeba miec naprawde zdolnosci diagnostyczne, jeszcze na poziomie wirtualnym, to juz w ogole. Jeszcze w zeszlym roku mialam mozliwosc ogladania bliskowschodniej telewizji na licencji francuskiej le monde i jedna z tych blizniaczek bylo czesto widac w programie, cos na zasadzie polskiego programu porannego kawa czy herbata. Pojawiala sie tam i nie widac bylo zadnego narcyzmu, ubrana zwyczajnie po europejsku, przychodzila tam w jeansach, podkoszulku i adidasach, na stole kawa, popielniczka, papierosy, ciastka, co w Europie nie ma prawa miec miejsca. Jakos w ogole swoim zachowaniem nie zwracala uwagi na to, ze reprezentuje blekitna krew sassaniden. Niestety taki Trumpek jest wszedzie i tej telewizji tez juz nie wolno ogladac, tez jest pewnie usankcjonowana. A taki swiatowy Dyzma, jakim jest Trupm ze swoim prostactwem to by pewnie nie mial o czym z ta kobieta dwoch zdan zamienic, taki wlasnie Dyzma wystawiony przez swiatowa mafie do realizowania jej prywatnych celow.
  • kod_matrixa 28.05.19, 12:18
    ada_ww napisał(a):

    > Tak latwo przychodzi Ci ocenianie innych, szczegolnie pewnie tych, ktorym zazdr
    > oscisz. Zeby narcyzm kobiet zdiagnozowac na podstawie fotografii na facebooku,
    > to juz trzeba miec naprawde zdolnosci diagnostyczne, jeszcze na poziomie wirtua
    > lnym, to juz w ogole. Jeszcze w zeszlym roku mialam mozliwosc ogladania bliskow
    > schodniej telewizji na licencji francuskiej le monde i jedna z tych blizniaczek
    > bylo czesto widac w programie, cos na zasadzie polskiego programu porannego ka
    > wa czy herbata. Pojawiala sie tam i nie widac bylo zadnego narcyzmu, ubrana zwy
    > czajnie po europejsku, przychodzila tam w jeansach, podkoszulku i adidasach, na
    > stole kawa, popielniczka, papierosy, ciastka, co w Europie nie ma prawa miec m
    > iejsca. Jakos w ogole swoim zachowaniem nie zwracala uwagi na to, ze reprezentu
    > je blekitna krew sassaniden. Niestety taki Trumpek jest wszedzie i tej telewizj
    > i tez juz nie wolno ogladac, tez jest pewnie usankcjonowana. A taki swiatowy D
    > yzma, jakim jest Trupm ze swoim prostactwem to by pewnie nie mial o czym z ta k
    > obieta dwoch zdan zamienic, taki wlasnie Dyzma wystawiony przez swiatowa mafie
    > do realizowania jej prywatnych celow.



    Kazanie kobietom chodzić w workach to nie dewiacja seksualną tylko negatywny wpływ kultury.

    Wątpię żeby większość kobiet z własnej woli chciała chodzić w workach. To zdecydowany wpływ kultury patriarchalnej.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 28.05.19, 12:22
    kod_matrixa napisał:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > Tak latwo przychodzi Ci ocenianie innych, szczegolnie pewnie tych, ktorym
    > zazdr
    > > oscisz. Zeby narcyzm kobiet zdiagnozowac na podstawie fotografii na faceb
    > ooku,
    > > to juz trzeba miec naprawde zdolnosci diagnostyczne, jeszcze na poziomie
    > wirtua
    > > lnym, to juz w ogole. Jeszcze w zeszlym roku mialam mozliwosc ogladania b
    > liskow
    > > schodniej telewizji na licencji francuskiej le monde i jedna z tych blizn
    > iaczek
    > > bylo czesto widac w programie, cos na zasadzie polskiego programu porann
    > ego ka
    > > wa czy herbata. Pojawiala sie tam i nie widac bylo zadnego narcyzmu, ubra
    > na zwy
    > > czajnie po europejsku, przychodzila tam w jeansach, podkoszulku i adidasa
    > ch, na
    > > stole kawa, popielniczka, papierosy, ciastka, co w Europie nie ma prawa
    > miec m
    > > iejsca. Jakos w ogole swoim zachowaniem nie zwracala uwagi na to, ze repr
    > ezentu
    > > je blekitna krew sassaniden. Niestety taki Trumpek jest wszedzie i tej te
    > lewizj
    > > i tez juz nie wolno ogladac, tez jest pewnie usankcjonowana. A taki swia
    > towy D
    > > yzma, jakim jest Trupm ze swoim prostactwem to by pewnie nie mial o czym
    > z ta k
    > > obieta dwoch zdan zamienic, taki wlasnie Dyzma wystawiony przez swiatowa
    > mafie
    > > do realizowania jej prywatnych celow.
    >
    >
    >
    > Kazanie kobietom chodzić w workach to nie dewiacja seksualną tylko negatywny wp
    > ływ kultury.
    >
    > Wątpię żeby większość kobiet z własnej woli chciała chodzić w workach. To zdecy
    > dowany wpływ kultury patriarchalnej.
    >
    >
    >
    >


    Na Zachodzie było podobnie tylko tu kobiety wcześniej się wyemancypowały.

    Czasem ta emancypacja zaczyna ewoluować w drugą skrajność czego objawem jest zbyt agresywny feminizm, często podsycany przez lewicowe środowiska polityczne.







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 27.05.19, 19:10
    herakles-one napisał:

    > Ja tylko Matrix odniosłem się do Twoich słów. To przecież nie kto inny jak Ty c
    > hwaliłeś się jak to na różnych forach celowo dokuczasz i poniżasz innych i masz
    > bekę gdy ktoś czuje się dotknięty i zraniony. Nie kto inny, jak Ty, powiedział
    > eś o nas całkiem niedawno i o tym forum, że jesteśmy małpami w Twoim cyrku. Coś
    > takiego może powiedzieć tylko psychopata, który nie traktuje ludzi jak osoby,
    > tylko przedmiotowo. Twój skrajny egocentryzm i wyimaginowane poczucie wartośc
    > i i przekonania na swój temat, poniżanie innych oraz brak poczucia wstydu to są
    > wszystko cechy z katalogu psychopatii. Tak jak powiedziałem, ja Cię nie badałe
    > m i nie wiem czy to charakteropatia spowodowana Twoja chorobą, czy psychopatia,
    > czy też zaburzenie z spectrum autyzmu w połączeniu z innymi zaburzeniami osobo
    > wości , ale normalne zachowanie to na pewno nie jest.


    Na pewno twoje zachowanie normalne nie jest drogi Heraklesie. A to z tej przyczyny, że cały czas czujesz w sobie urażoną dumę z naszych licznych polemik i sprzeczek, po których musiałeś, i jak widać dalej musisz, odreagować, robiąc nawet z moich głupich żartów czy złośliwości w różnego rodzaju pyskówkach (nie ukrywam tego) jakąś dramę.

    Jak powszechnie wiadomo, poczucie urazy i permanentnego obrażania się jest jednym z symptomów narcyzmu, na co chciał bym szczególnie Ciebie uczulić. To wszystko czyni te Twoje wywody tylko jeszcze bardziej groteskowymi.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 20.05.19, 17:30
    mmkaa11 napisał(a):

    > Psychopaci tak robia - mszcza sie nie tylko na psychologach ale i na bylych par
    > tnerkach.
    > Niektorzy z nich szkola sie w zawodzie psychologa i osiagaja mistrzostwo w kamu
    > flazu.



    O cholera, tego Herakles nie przewidział. Teraz musi całą swoją strategię przemodelować. Jak odróżnić psychoterapeutę od psychopaty? Niewykonalne. :/

    I cały misterny plan...




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 20.05.19, 16:06
    konsekwencje ponoszą dzieci, które śmieciowi nic nie zrobiły. może warto tym dzieciom wytłumaczyć ? kto wie, może zrozumieją kiedyś :D tymczasem mają przepierdolone bucha cha cha cha. zamiast cieszyć się czasem dzieciństwa. takie są fakty. a jacy inni są ? kogo to kurwa obchodzi ?
  • mmkaa11 20.05.19, 16:29
    Czy ja twierdze ze kazdy psycholog jest zly i niebezpieczny? Nie
    To jakbym twierdzila ze kazdy facet jest zly. A tego nie robie.
    Sa tacy i tacy. Warto umiec odroznic jednych od drugich.
  • opium777 20.05.19, 16:33
    gdyby ludzie potrafili odróżniać to psycholodzy by nie istnieli ściero :)
  • kod_matrixa 20.05.19, 10:41
    in.113 napisała:

    > Moj wywód wczoraj na koniec dnia był niepotrzebny. Wiem jak to jest, gdy chce s
    > ie napisać cos pozytywnego, a ktoś tam cos opacznie zrozumie albo przyczepi do
    > jednego stwierdzenia.
    >
    > Wobec mmki, ktora poczuła sie tu na tyle pewnie, aby sie odkryć zachowałam sie
    > tez nie w porządku. Chyba za dużo forum. I za dużo spraw w realu.
    >
    >
    >


    Dlatego nie bez powodu ostrzegałem Mmkaa przed Tobą, bo wiedziałem, że intencje może masz i dobre, a język niewyparzony. :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 19.05.19, 22:28
    Matrix, wspominajac o dawnym feudalizmie, zapomniales wspomniec o tym, ze jak dzis podatek, dawniej obowiazkowe bylo placenie DZIESIECINY, oby to nigdy nie wrocilo.
  • kod_matrixa 19.05.19, 18:33
    herakles-one napisał:

    > Ludkowie moi mili coś Wam się pomyliło. Ten wątek miał być przeznaczony do poc
    > hwalenia się swoimi zaletami, a nie wylewaniem żółci na świat i zapiekłą złośc
    > ią do myślących inaczej. To znamienne, że piszecie o innych i ich przemocy, a s
    > ami nie widzicie, że ją non stop stosujecie. Tutaj staracie się obrazić między
    > innymi też mnie założyciela wątku . To tak jakbyście przyszli w gości i zaczęli
    > obrażać gospodarza, albo wyrzygali się mu na dywan.


    Jeśli dzięki temu czegoś się nauczysz, może to być bardziej pożyteczne od tego gdyby wszyscy bili Ci brawo.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 19.05.19, 11:01
    Ada, a wierzysz, że Matrix ma takie wysokie poczucie wartości jak nam tutaj się przedstawia? Bo ja nie. Ktoś o wysokim poczuciu wartości nie będzie starał się poniżać ludzi tak jak on to robi.




    Mylisz Herakles poniżanie z krytyką, czasem nawet ostrą krytyką, ale tylko KRYTYKĄ.

    Poniżanie to twierdzenie, że inni ludzie są bezwartościowi, bo są bezdomnymi, alkoholikami czy kimś tam jeszcze, a ja jestem super, bo nie jestem menelem jak oni. Nie kradnę i jestem uczciwy w przeciwieństwie do nich.

    To jest wartościowanie w sensie moralnym. Nawet samo domiemanie, że ci ludzie czują się gorsi jest pewną formą wywyższania się.

    Kto Ci dał prawo do oceniania ludzi w sensie moralnym? Na jakiej podstawie twierdzisz, że np. bardzo inteligentny profesor na uczelni jest bardziej uczciwy od alkoholika czy bezdomnego? I że jest bardziej wartościowy. Profesor może być oszustem i człowiekiem podłym moralnie, uchodzącym jedynka za uczciwego. Wizerunek nie daje podstaw do oceniania i osądzenia ludzi pod tym kątem.

    Dlatego te Wasze wywody są dość hipokrytyczne. Zwracacie uwagę do wizerunku, pozycji społecznej i powierzchownego odbioru, a nie do meritum.

    Ta inteligencja, błyskotliwość, większa świadomość czy jak tam to nazwiecie jest dla Was jakimś święty grałem, którą nie wiedzieć czemu zaliczacie do kryterium wartościującego ludzi moralnie, co jest nieuprawnione.

    Inteligencja choć jest cechą bardzo przydatną i pożądaną, nie przesądza jeszcze o wartości człowieka i jego pozytywnie rozumianego człowieczeństwa, a jedynie daje predyspozycje ku temu. Ale predyspozycje są jak talent, który można zmarnotrawić lub wykorzystać w dobrym celu.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 19.05.19, 11:30
    Kiedyś pisałem już o tym, ale pewnie niewiele co z tego zrozumieliście. Ludzi NIE MOŻNA mierzyć jedną miarą.

    Ale ten stawiany na piedestał m in przez psychologię infantylny egalitaryzm, ignoruje to.

    Człowieka bardziej świadomego/inteligentnego należy oceniać wg surowszych kryteriów w sensie moralnym (czyli tym w tym sensie, który bezpośrednio wiąże się z właściwą i prawdziwą wartością człowieka) niż człowieka przeciętnego inteligentnie, a jeszcze inaczej (łagodniej) człowieka upośledzonego intelektualnie.

    Czy uważacie, że ta granica w ocenie ludzkich postaw moralnych istnieje tylko między ludźmi zdrowymi, a upośledzonymi intelektualnie???

    Nie, dlatego, że granica między człowiekiem chorym, a zdrowym jest jedną z wielu takich płynnych granic. W dodatku często umownych i subiektywnych.

    Świadomość i inteligencja to nie stan który dzieli się na ludzi zdrowych i chorych, lecz jest to całe spektrum, stanowiące kontinuum. Dlatego ta granica zawsze będzie względna i będzie się przesuwać.

    Prawdziwa ocena moralna zawsze będzie względna w stosunku do naszych możliwości intelektualnych.

    Ludzie tworzą sobie pewne uproszczenia, co jest zrozumiałe, ale te uproszczenia z oczywistych powodów zawierają przekłamania. Na ogół oceniamy ludzi wg tego co kto zrobił, dokonał itp. nie uwzględniając jego możliwości intelektualnych i świadomości, bo tego nie jesteśmy w stanie już dokonać. Ale nie znaczy, że taka powierzchowna ocena jest sensowna i w jakikolwiek sposób miarodajna.

    Bawienie się w ocenianie ludzi pod względem moralnym to wchodzenie w rolę Boga.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 19.05.19, 11:36
    kod_matrixa napisał:


    > Bawienie się w ocenianie ludzi pod względem moralnym to wchodzenie w rolę Boga.
    >

    Powiedz to Ance, która przy obojętności takich jak Ty nabyła boskich doświadczeń bucha cha cha cha cha cha
  • in.113 19.05.19, 11:45
    "Bawienie się w ocenianie ludzi pod względem moralnym to wchodzenie w rolę Boga."

    No właśnie Herakales. Dlaczego próbujesz wchodzić w rolę Matrixa?
  • ada_ww 19.05.19, 11:47
    in.113 napisała:

    > "Bawienie się w ocenianie ludzi pod względem moralnym to wchodzenie w rolę B
    > oga
    ."
    >
    > No właśnie Herakales. Dlaczego próbujesz wchodzić w rolę Matrixa?

    Ty faktycznie wierzysz, ze ten Matrix jest Bogiem? Jezeli to prawda, to polecalabym kontakt z lekarzem, powaznie. No chyba, ze to zart.
  • opium777 19.05.19, 12:05
    Tobie lekarz juz nie pomoże kompletna izolacja od społeczeństwa, kopałaś chora Ankę.
  • opium777 19.05.19, 12:06
    wydało Ci się, że jesteś Bogiem ?
  • opium777 19.05.19, 12:07
    a może nie mieliście rozeznania, co dobre, a co złe ? A, co z poczuciem odpowiedzialności ?
  • opium777 19.05.19, 12:08
    jak słowo daję, same kurwy i śmiecie ha ha ha ha ha
  • ada_ww 19.05.19, 12:09
    Widze, ze pokasowano niektore posty, a w ich miejscu pojawia sie znow Twoja tworczosc. Nie wiem dlaczego pokasowano, nikt tu netykiety nie zlamal.
  • in.113 19.05.19, 12:06
    A ty Ada wierzysz, że tym cyrkiem zupełnie NIKT nie zarządza?
  • ada_ww 19.05.19, 12:08
    in.113 napisała:

    > A ty Ada wierzysz, że tym cyrkiem zupełnie NIKT nie zarządza?

    Wierze, ze ktos tym zarzadza, jednak jestem pewna w 100%, ze nie jest to Matrix.
  • ada_ww 19.05.19, 12:10
    To, ze pelni w nim role jakiegos tam dublera, suflera nie oznacza, ze nim zarzadza.
  • in.113 19.05.19, 12:10
    Pamiętasz, jak opium pisała, że Anka nie dała rady? Nie dała rady, bo trafiła jej się najtrudniejsza rola w tym cyrku. I ja też już nie daje rady. Bo od wczoraj mam błyszczeć.

  • ada_ww 19.05.19, 12:13
    in.113 napisała:

    > Pamiętasz, jak opium pisała, że Anka nie dała rady? Nie dała rady, bo trafiła j
    > ej się najtrudniejsza rola w tym cyrku. I ja też już nie daje rady. Bo od wczor
    > aj mam błyszczeć.
    >

    Anka byla takim niecodziennym dowodem na to, jak swiat normalnosci i wartosci przypisanych czlowiekowi ulega zagladzie i degradacji. Chwalenie sie prostytucja, kradziezami, opisywania motywow, bardzo plytkich, ktore mialy doprowadzic do morderstwa jednej osoby za pieniadze ze sprzedazy mieszkania mialobyc tu na forum podziwiane, wrecz wychwalane pod niebiosa. Gdyby tak mial wygladac swiati i gdyby takie osoby mialy w nim rzadzic, to lepiej zeby od razu walna w niego jakis meteoryt.
  • opium777 19.05.19, 12:10
    takie kreatury jak Ty :D
  • opium777 19.05.19, 12:11
    czyli kurwa i śmieć :)
  • ada_ww 18.05.19, 23:51
    herakles-one napisał:

    > Meelu to jest ważne, bo to tworzy całościowy obraz siebie jaki masz w swojej gł
    > owie. Inaczej myśli o sobie człowiek z niskim poczuciem wartości, a inaczej z w
    > ysokim i inaczej się też zachowuje. Nie wiem dlaczego nie wymieniliście, ze np
    > . jesteście uczciwymi ludźmi, szczerymi, pracowitymi . Tylko In chyba napisała,
    > że lubi być wśród ludzi, a to też jest zaleta, jeśli masz dobre relacje z ludźmi.

    Teraz mi sie przypomnialo, jak napisalam dawniej, ze kurwie, cpunie i kryminalistce lepiej sie zyje, niz ludziom, ktorzy sa uczciwi, ze taka poplacze, jakie to miala ciezkie zycie i dostaje wszystko. Wiesz co mi napisales, ze moglam zostac cpuna i kurwa i ze nikt mi tego nie bronil i zebym nie narzekala. Juz nie pamietam jaki to watek, ale go znajde.
  • in.113 18.05.19, 18:15
    Kilka lat temu na spotkaniu bezrobotnych w UP dali każdemu kartkę, gdzie było mnóstwo pozytywnych cech wymienionych i mieliśmy przeczytac i pozaznaczać, które do nas pasuja a potem wybrać z nich 10 i głośno przeczytać. Moze takie coś by ci pomogło coś u siebie znaleźć.
  • in.113 18.05.19, 18:17
    wizerunekkobiety.pl/charakter-uczucia/osobowosc-cechy/pozytywne-cechy-charakteru-pozytywne-emocje-lista/

    ale tu namiastka, my mieliśmy ich ze sto do wyboru
    ale moze coś znajdziesz, co do ciebie pasuje summerland?
    i się podzielisz z nami ?
  • summerland 18.05.19, 21:45
    Dzieki za link, troche poczytalam i znalazlam pare zalet, ktore chyba mam :)
    Napisze pozniej, w wolnej chwili.
  • kod_matrixa 18.05.19, 22:04
    in.113 napisała:

    > wizerunekkobiety.pl/charakter-uczucia/osobowosc-cechy/pozytywne-cechy-charakteru-pozytywne-emocje-lista/
    >
    > ale tu namiastka, my mieliśmy ich ze sto do wyboru
    > ale moze coś znajdziesz, co do ciebie pasuje summerland?
    > i się podzielisz z nami ?


    Błyskotliwości nie nazwałbym cechą pozytywną czy negatywną. Ta cecha nie jest zależna od nas, ale przede wszystkim błyskotliwość kojarzy mi się z inteligencją.

    Inteligencję można wykorzystać w dobrym celu i jest w tym bardzo pomocna, ale również w złym celu.

    Chyba stąd te nieporozumienia i wywyższania się.

    Moim zdaniem błyskotliwy nie równa się automatycznie wartościowy.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 18.05.19, 22:06
    kod_matrixa napisał:

    > in.113 napisała:
    >

    >
    > Chyba stąd te nieporozumienia i wywyższania się.
    >
    > Moim zdaniem błyskotliwy nie równa się automatycznie wartościowy.
    >
    >
    >
    >

    Chyba stąd te nieporozumienia o* wywyższaniu się.


    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • afq 18.05.19, 15:12
    tak czytam..
    i to jest dość straszne
    ile osób mówi że ma same wady
    albo nie.. nie napisze o swoich zaletach

    to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie samego, do swojej wartości
    to trucizna którą sami sobie sączymy

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 18.05.19, 15:28
    Podobnie to widze.
    Mnie uwazaja za wywyzszajaca sie, bo wykreowal mi sie wiersz, gdzie Bogini jako podmiot liryczny zna swoja wartosc ;)
  • herakles-one 18.05.19, 15:55
    afq napisał:

    > tak czytam..
    > i to jest dość straszne
    > ile osób mówi że ma same wady
    > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
    >
    > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie samego,
    > do swojej wartości
    > to trucizna którą sami sobie sączymy
    >
    No więc właśnie. Ludkowie moi mili ; jak Wy chcecie budować swoje poczucie wartości, jeśli nie potraficie nawet pięciu swoich zalet wymienić ?
  • mmkaa11 18.05.19, 16:04
    herakles-one napisał:

    > afq napisał:
    >
    > > tak czytam..
    > > i to jest dość straszne
    > > ile osób mówi że ma same wady
    > > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
    > >
    > > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie sa
    > mego,
    > > do swojej wartości
    > > to trucizna którą sami sobie sączymy
    > >
    > No więc właśnie. Ludkowie moi mili ; jak Wy chcecie budować swoje poczucie wart
    > ości, jeśli nie potraficie nawet pięciu swoich zalet wymienić ?

    Poczucia swojej wartosci nie trzeba budowac, ale je odkryc przed samym soba. Ono wynika z tego, ze sie jest ludzka istota, ze sie istnieje.
    Buduje sie pewnosc siebie, opierajac ja na nabytych cechach potrzebnych w wyscigu szczurow np.
    Oczywiscie to tylko moje zdanie.
  • kod_matrixa 18.05.19, 16:14
    herakles-one napisał:

    > afq napisał:
    >
    > > tak czytam..
    > > i to jest dość straszne
    > > ile osób mówi że ma same wady
    > > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
    > >
    > > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie sa
    > mego,
    > > do swojej wartości
    > > to trucizna którą sami sobie sączymy
    > >
    > No więc właśnie. Ludkowie moi mili ; jak Wy chcecie budować swoje poczucie wart
    > ości, jeśli nie potraficie nawet pięciu swoich zalet wymienić ?


    A po co wymieniać te zalety? Musiałbym do rana je wyliczać. :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 18.05.19, 16:02
    "ile osób mówi że ma same wady"

    Kokietują.

    Lubię jak ktoś do mnie wpadnie i się u mnie dobrze czuje, staram się by tak było. Mogłabym jakiś mały pensjonat otworzyć i turytsów przyjmować, tyle że dobrego kucharza zatrudnić, bo mam słaby repertuar, a przez żołądek do serca, jakiś taras widokiem na las, wilki - łaki i te sprawy

    Zauważyłam, ze moje dobre cechy które mi przychodzą do głowy dotyczą relacji. Lubię w pracy atmosferę cieplejszą , rodzinną jak gdyby, a nie pracuję w małej firemce (aktualnie to w ogóle do pracy nie chodzę).

    Inna cecha to sumienność, choć czasem nawalam jednak.

  • mmkaa11 18.05.19, 16:06
    Wybralabym sie gdzies na lono naturki i jedzonko, rozmowy przy ksiezycu ;)
    Dzis pelnia.
  • in.113 18.05.19, 16:09
    moze Ada chętna :)
    nauczysz ją kilka sztuczek
  • ada_ww 18.05.19, 19:30
    in.113 napisała:

    > moze Ada chętna :)
    > nauczysz ją kilka sztuczek

    Nie, nie jestem chetna, bo juz mam tak rodzinnie zakodowane, ze pojde na zaden picknick, ani jesc zadnego posilku na zewnatrz. Specjalnie tez mi na tym nie zalezy, ale tez sie boje, bo sobie zaraz mysle, ze jak poszabym na jakis picknik, rozlozylabym koc na ziemi i zaczela jesc, to spotkalaby mnie pozniej za to kara. Dziecinne, ale juz tak czasem jest.
  • ada_ww 18.05.19, 19:38
    Juz nie mowie, ze az tak ekstremalnie z tym jedzeniem na zewnatrz, np. w Niemczech, gdy jest october fest, to wiadomo, ze pije sie piwo i je kielbase pieczona z musztarda, czy tam hamburgera, to zaden problem.
  • in.113 18.05.19, 16:14
    Zeby nie było chodzącą łagodnością nie jestem. Ale lubię życie w stadzie. Życie wtedy przyjemniejsze. Ha.Ha.
    Choć taka samotność przy ognisku z samym sobą - też potrzebna.
    No, ale dzis forum nie miałam w planach. Lecę.
  • summerland 18.05.19, 16:43
    Ja tez lubie taka atmosfere w pracy ale niestety takiej nie bylo w moich pracach.
  • herakles-one 28.05.19, 09:52
    afq napisał:

    > tak czytam..
    > i to jest dość straszne
    > ile osób mówi że ma same wady
    > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
    >
    > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie samego,
    > do swojej wartości
    > to trucizna którą sami sobie sączymy
    >
    Afg! Twój wpis przypomniał mi, jak mnie potraktowano tutaj gdy zacząłem pisać o potrzebie pokochania samego siebie, czy o potrzebie okazania naszemu wewnętrznemu dziecku miłości i poszanowania jego uczuć. Zostałem wyśmiany i obarczony zarzutami szerzenia postaw narcyzmu i infantylizmu w naszej kulturze. Czułem się tak, jakby moja łódź przybiła do brzegów Czarnego Lądu i zaraz mnie ludożercy pożrą.
  • ada_ww 28.05.19, 10:00
    herakles-one napisał:


    > Afg! Twój wpis przypomniał mi, jak mnie potraktowano tutaj gdy zacząłem pisać o
    > potrzebie pokochania samego siebie, czy o potrzebie okazania naszemu wewnętrzn
    > emu dziecku miłości i poszanowania jego uczuć. Zostałem wyśmiany i obarczony za
    > rzutami szerzenia postaw narcyzmu i infantylizmu w naszej kulturze. Czułem się
    > tak, jakby moja łódź przybiła do brzegów Czarnego Lądu i zaraz mnie ludożercy
    > pożrą.

    Herakles, to pewnie bylo w czasach, gdy dokuczales forumowiczce Nanie, a wiadomo, ze ona potrafila oddac, to nie byl typ nadstawiajacy drugi policzek w imie wiary hinduizmu, ze mezczynie nie wolno zanegowac jego slow, ktore sa swiete. Bo milosc wlasna wcale nie oznacza pielegnowania swojego wewnetrznego dziecka, osoba dorosla ma potrzeby uczuciowe na zupelnie innym poziomie i wcale dbajac o swoja prawidlowa uczuciowosc nie musi siegac swojej gdzies tam drzemiacej infantylnej istoty sprzed lat.
  • herakles-one 28.05.19, 10:09
    Ada w tym problem, ze jeśli ktoś pogrzebał swoje wewnętrzne dziecko i jego potrzeby, nigdy nie stanie się zdrowym dojrzałym człowiekiem. Ot. taki paradoks.
  • ada_ww 28.05.19, 10:12
    herakles-one napisał:

    > Ada w tym problem, ze jeśli ktoś pogrzebał swoje wewnętrzne dziecko i jego potr
    > zeby, nigdy nie stanie się zdrowym dojrzałym człowiekiem. Ot. taki paradoks.

    W zyciu moga byc rozne paradoksy, mozesz byc kochanym, uwielbianym dzieckiem w czasach swojego dziecinstwa, a pozniej ktos, kto tak bardzo to dziecko kochal strzyze mu pozniej w doroslosci trawe na grobie za zycia.
  • ada_ww 28.05.19, 10:13
    Chaotycznie napisalam, ale chyba wiesz o co mi chodzilo.
  • herakles-one 28.05.19, 10:18
    Wiem Ada. Ja różne rzeczy wiem. Nie tylko z psychologii.
  • ada_ww 28.05.19, 10:18
    herakles-one napisał:

    > Ada w tym problem, ze jeśli ktoś pogrzebał swoje wewnętrzne dziecko i jego potr
    > zeby, nigdy nie stanie się zdrowym dojrzałym człowiekiem. Ot. taki paradoks.

    Ja zupelnie inaczej na to patrze, uwazam, ze jako czlowiek dorosly tez mam potrzeby. Tak sie przyjelo w niektorych kulturach, ze potrzeby to powinno miec dziecko, a dorosly jest od tego, zeby zasuwac i nie myslec, ze ma chodzic niczym wilk na polowanie i zapewniac gromadce jedzenie. Ale to dotyczy tylko ludzi prymitywnych, czlowiek dorosly rozumie swoja doroslosc, a to wewnetrzne dziecko nie jest sieganie swoim zachowaniem do dziecinstwa, tylko rozumienie siebie i bycie dla samego siebie dobrym. Niektorzy ludzie nie potrafia pojac o co w tym wszystkim chodzi, dlatego potrzebne jest to pojecie wewnetrznego dziecka.
  • mona.blue 28.05.19, 11:52
    To chory psychicznie człowiek wg Was, Herakles i Ada nie ma szansy na udany związek?

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 28.05.19, 12:54
    mona.blue napisała:

    > To chory psychicznie człowiek wg Was, Herakles i Ada nie ma szansy na udany związek?
    >

    Ja tego nigdzie nie napisalam, tacy ludzie potrafia byc ze soba bardzo szczesliwi, sama to widzialam. Jedna para ze soba od lat szczesliwa, obydwoje zaburzeni psychicznie, a on niczym w watku podniesionym wczoraj wieczor przez Kinge czesto potrzebujacy nadzoru penitencjarnego. Dla nich problemem nie jest, ze nieodpowiedzialnie rozmazaja sie, problem z nimi ma ich rodzina, bo tym ludziom wcale szczescia nie przysparza zajmowanie sie ich dziecmi, robia to ci malo asertywni, ktorym ciezko jest odmowic, ale tez niechetnie. I tak te dzieci (nie wiem ile dokladnie ich maja, ale w kazdym razie duzo) nie maja zadnej stabilizacji, bo jak tata narozrabia, to matka wpada w doly i dzieci pozostaja samopas i tak chodza od ludzi do ludzi, ktorzy niechetnie, bo niechetnie zajmuja sie nimi, bo jest im ich zal. Oni zyja w swiecie wlasnego nieodpowiedzialnego szczescia, w swiecie utartym z ich tak naprawde chorych wyobrazen, w ktore wierza, albo chcieliby wierzyc. Ich szczescie nie dostarcza szczescia innym, ale nie o to chodzi, to ich szczescie przysparza innym problemy.
  • mona.blue 28.05.19, 13:05
    Ale są też tacy, którzy mają tyle dzieci, ile są w stanie odpowiedzialnie wychować.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 28.05.19, 13:07
    mona.blue napisała:

    > Ale są też tacy, którzy mają tyle dzieci, ile są w stanie odpowiedzialnie wychować.
    >

    Oczywiscie, ze tak, sa tez tacy, ktorzy mogliby wychowac odpowiedzialnie wiecej, ale nie maja na to ochoty i to tez nalezy uszanowac.
  • herakles-one 28.05.19, 13:16
    Widzisz Ada. Ty pamiętasz, że ja dokuczałem Nanie i ja się tego nie wypieram, ale nie pamiętasz jak Nanie dokuczała mnie. Nie pamiętasz oczywiście jak nazwała mnie idiotą gdy jej zwróciłem uwagę, że ten jej opis rzekomego PTSD nie spełnia kryteriów klasyfikacyjnych tych zaburzeń. Taki mały dysonans poznawczy. Jeśli ktoś myśli podobnie jak my, to wtedy o wiele więcej mu wybaczamy, bo uważamy go za podobnego do siebie, a przecież nie będziemy krytykować siebie. To nie dot. tylko Ciebie, lecz nas wszystkich.
    A co do pielęgnowania swojego wewnętrznego dziecka to widzę, że nadal nie rozumiesz na czym to polega. To dziecko żyje w nas bardziej realnie niż Ci się wydaje. Wszystkie nasze emocje i urazy żyją w nas. Ciało i psychika pamiętają wszystko, tylko my przestajemy być świadomi tego, bo upchnęliśmy to w zamrażarce i zapomnieli o tym. To świetnie wychodzi na terapii grupowej gdy ktoś opowiada o swoich trudnych przeżyciach z dzieciństwa, a ktoś inny zaczyna płakać w tym czasie, bo to opowiadanie przypomniało mu podobne emocje i zdarzenia, które też były jego udziałem.
  • ada_ww 28.05.19, 13:29
    Nie wiem Herakles, byc moze Ty masz racje z tym wewnetrznym dzieckiem, ale tez zwroc uwage na to, ze niektorym ta "instytucja" wewnetrznego dziecka nie jest do niczego potrzebna. Czlowiek dorosly ma potrzeby osoby doroslej, wiadomo, ze pewne potrzeby ma sie przez cale zycie, ale nie nalezy upraszczac swiata osoby doroslej do potrzeb, czy tez oczekiwan dziecka, jakim bylo sie iles tam lat temu. Mozliwe, ze sa ludzie, do ktorych taki sposob komunikowania sie ulatwia zrozumienie pewnych psychologicznych procesow, ale nie kazdemu jest to potrzebne.
    Moze tez ja to inaczej widze, ja nie mialam zadnych traum z dziecinstwa, mnie czasem boli to, ze ktos mi strzyze na grobie trawe za zycia jako osobie doroslej. Nie wiem z czego to wynika, moze jest to projektowanie na dziecko dorosle swoich wad, ktorych u siebie ciezko bylo zaakceptowac, albo czasem nie projektowanie, ale zwyczajne dostrzeganie ich, bo jednak charakter sie po rodzicach dziedziczy a przede wszystkim ksztaltuje. Tez moze byc to taka zlosliwosc, zeby kogos zdenerwowac, podniesc cisnienie, zabawic sie cudzymi emocjami tak zeby udowodnic sobie nie wiadomo co. Po co sie w ogole nad tym zastanawiac.
  • herakles-one 28.05.19, 17:32
    Ada ! Ja przecież nikogo nie zmuszam by trzymał się tej nomenklatury. Starałem się tylko wyjaśnić.
  • kod_matrixa 28.05.19, 12:10
    herakles-one napisał:

    > afq napisał:
    >
    > > tak czytam..
    > > i to jest dość straszne
    > > ile osób mówi że ma same wady
    > > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
    > >
    > > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie sa
    > mego,
    > > do swojej wartości
    > > to trucizna którą sami sobie sączymy
    > >
    > Afg! Twój wpis przypomniał mi, jak mnie potraktowano tutaj gdy zacząłem pisać o
    > potrzebie pokochania samego siebie, czy o potrzebie okazania naszemu wewnętrzn
    > emu dziecku miłości i poszanowania jego uczuć. Zostałem wyśmiany i obarczony za
    > rzutami szerzenia postaw narcyzmu i infantylizmu w naszej kulturze. Czułem się
    > tak, jakby moja łódź przybiła do brzegów Czarnego Lądu i zaraz mnie ludożercy
    > pożrą.


    Herakles, to zdecyduj się, bo między kochaniem siebie, a narcyzmem granica jest dość cienka.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • afq 29.05.19, 10:46
    herakles-one napisał:


    > Afg! Twój wpis przypomniał mi, jak mnie potraktowano tutaj gdy zacząłem pisać o
    > potrzebie pokochania samego siebie, czy o potrzebie okazania naszemu wewnętrzn
    > emu dziecku miłości i poszanowania jego uczuć. Zostałem wyśmiany i obarczony za
    > rzutami szerzenia postaw narcyzmu i infantylizmu w naszej kulturze.

    to tylko świadczy o tym jak często nie rozumiemy czym jest miłość i poszanowanie własnych uczuć




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 29.05.19, 11:02
    O, fajnie że znów jestes Afq, już się martwiłam co Tobą.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 29.05.19, 12:33
    :-)
    a to bardzo miło przeczytać mona :-)

    ale spokojnie, wszystko na prawdę wyśmienicie, troszkę mnie aktualne projekty pochłonęły
    było co robić, a po prostu bardzo lubię swój zawód, zwłaszcza że aktualnie z jakąś niezwykłą lekkością
    wszystko się toczy

    pomyśleć że 4 lata temu chciałem drwalem zostać, wielkie dęby obalać, brodząc w paprociach
    zamienić ołówek na piłę łańcuchową, robić kupę hałasu tam, gdzie zawsze ciszy szukałem

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • ppo 19.05.19, 17:25
    -Odwaga (nie boję się stracić/zmienić pracy, chodzić po nocy i zwrócić uwagę łobuzom palącym w autobusie).
    -Zaradność (poradzę sobie w KAŻDEJ sytuacji. Sprawdzone). Byłem w takich miejscach i widziałem takie rzeczy, że 90% ludzi zasikałoby łóżko, gdyby im się to przyśniło. I żyję, jestem nawet w miarę normalny.
    -Dystans i humor (nic mnie nie rusza, nikt mnie nie jest w stanie zdenerwować ani obrazić)
    -Opiekuńczość (dbam o rodzinę co nie oznacza, że jestem bankomatem)
    -Skromność 😂

    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • alexandrine.p 27.05.19, 08:51
    Łatwo się dostosowuję do nowych sytuacji, szybko się uczę, nie mam problemu z nawiązywaniem kontaktów )
  • ada_ww 27.05.19, 09:19
    A mnie najbardziej smieszy to, ze ktos znow nie mial co robic, zalozyl kolejnego nicka, ktory jednorazowo podniesie watki, ot tak, zalosne, ale coz, taka jest specyfika tego forum od wiekow.
  • herakles-one 27.05.19, 15:26
    O jakim nicku piszesz Ada?
  • ada_ww 27.05.19, 15:36
    herakles-one napisał:

    > O jakim nicku piszesz Ada?

    Sam tez przesiakles przedszkolem, albo wygodnie Ci jest tak udawac, bo masz w tym swoj cel. Nowe osoby nagle maja ochote pod pseudonimem forumowym pisac jestem piekna, zdolna i komunikatywna. Pewnie podniesienie poprzeczki powyzej ogona krowy byloby dla jakichs dwoch osob nie do przezycia.
  • herakles-one 27.05.19, 15:52
    Ada lepiej powiedz jaka mucha na nos Ci usiadła, bo widzę, że jakieś muchy w nosie ostatnio masz ? Wiem ,że taka atmosfera forumowa jak teraz jest dołuje, bo mnie też . A na moim dachu gołębie gruchają i tupią. Prawie tak jak tupot białych mew ! Oj popłynąłbym gdzieś daleko w siną dal. Ciągnie mnie w świat.
  • ada_ww 27.05.19, 16:11
    herakles-one napisał:

    > Ada lepiej powiedz jaka mucha na nos Ci usiadła, bo widzę, że jakieś muchy w no
    > sie ostatnio masz ? Wiem ,że taka atmosfera forumowa jak teraz jest dołuje, bo
    > mnie też . A na moim dachu gołębie gruchają i tupią. Prawie tak jak tupot biały
    > ch mew ! Oj popłynąłbym gdzieś daleko w siną dal. Ciągnie mnie w świat.

    Mewy sa tak naprawde paskudne i agresywne, szczegolnie jak maja mlode. Czy bedac na plazy nad morzem zauwazyles czasem, jak mewy zachowuja sie majac mlode, juz widzac samo spojrzenie w ich strone chca rzucic sie do ataku. Co do golebi tupiacych, ciesze sie, ze mieszkam w dolnej czesci domu, a na gorze jest sasiad i to jemu nad glowa tupia, a nie mnie.
    Jednak ta wielonickowosc objawiajaca sie wysypem postow codziennie spod innego nowego nicka, tez moze miec swoja przyczyne, na przyklad w ambiwalencji uczuc do samej/samego siebie. Wyobrazasz sobie kobiete gruba, ktora co rok rodzi dziecko, nie daje organizmowi odpoczac od ciaz, bo przysiegla swojemu chlopu, ktorego zlapala wyskakujacego z pociagu z Bangladeszu, ze bedzie mu sie miocic do samego konca. Z jednej strony kocha siebie za to bardzo, ze jest mu oddana, ze realizuje wizje swojego zycia pod dyktando shinduizowanych gaci, a z drugiej strony nienawidzi siebie za to, ze jest gruba baba. Jej ego realnym jest wlasnie ta gruba, co rok rodzaca kobieta, a jej ego idealne to szczupla niczym 20 letnia modelka. Te dwa ego sa realnie nie do pogodzenia, bo decydujac sie na coroczne ciaze i porody, do tego droga natury, wiadomo, ze z roku na rok bedzie coraz grubsza, a nie coraz szczuplejsza. Te dwie osoby siedzace w jednym ciele walcza ze soba i ta nienawisc, ze nie jest sie szczupla, jaka bylo sie w wieku 20 lat rzutuje nienawiscia na innych, na te kobiety, ktore pomimo wieku niewiele pozmienialy sie, bo wybraly inna, niz ona droge zycia. Do tego taki chlop, co ma w domu te corok rodzaca, a tak bardzo na sile chcialby sie poczuc mezczyzna przy innych, a szczegolnie przy takich, u ktorych swoja osoba budzi odraze i zniesmaczenie, po co? Ma pretensje do kobiet o to, ze one nie staraja sie o to, zeby on czul sie mezczyzna. Nie rozumie tego, ze one nie maja zadnego interesu w tym, zeby sie o to starac, bo on im zwisa i powiewa. Wyobraz sobie Herakles, gdyby kobieta, ktora nie wzbudza w Tobie zadnego zainteresowania, nie jest w Twoim typie na bardzo, wrecz na sile chciala sie poczuc przy Tobie kobieca, tak tupalaby niczym golebica po Twoim dachu, tak, zebys tylko dostrzegl, tylko zwrocil uwage. Z pewnoscia cieszylbys sie z powodu powodzenia u plci przeciwnej.
  • ada_ww 27.05.19, 16:14
    Tak bardzo, wrecz na sile chcialaby Twojej uwagi mialam napisac.
  • herakles-one 27.05.19, 16:35
    Czy ja wiem; czy bym się cieszył z takiego powodzenia? Raczej czułbym się zażenowany gdyby zaloty były nachalne, a kobieta zdecydowanie nie w moim typie. To jest problem, bo kobieta może powiedzieć nie takim niechcianym zalotom. Mężczyzna w sumie też, ale nie lubię takich sytuacji, gdy kobieta czuje się odrzucona. Chyba po angielsku bym się ulotnił.
  • ada_ww 27.05.19, 18:11
    Herakles, o tym ze cieszylbys sie napisalam sakrkastyczne, faktycznie zmeczony chyba jestes.
  • ada_ww 27.05.19, 18:18
    herakles-one napisał:

    > Czy ja wiem; czy bym się cieszył z takiego powodzenia? Raczej czułbym się zażen
    > owany gdyby zaloty były nachalne, a kobieta zdecydowanie nie w moim typie. To j
    > est problem, bo kobieta może powiedzieć nie takim niechcianym zalotom. Mężczyzn
    > a w sumie też, ale nie lubię takich sytuacji, gdy kobieta czuje się odrzucona.
    > Chyba po angielsku bym się ulotnił.

    Kazdy tak naprawde moze powiedziec nie takim zalotom, niezaleznie czy to kobieta, czy mezczyzna. Ty chyba powinienes sie przejsc na trening asertywnosci, skoro wyczuwasz natretke, a nie potrafisz spuscic jej po brzytwie, zeby nie czula sie odrzucona. Ja tez mam czesto problemy z asertywnoscia, ale nigdy nie przejmuje sie tym, ze natret moze poczuc sie urazony, czy upokorzony.
  • ada_ww 27.05.19, 21:40
    I jeszcze wyobraz sobie, jakby miala wygladac terapia takich osob- tej, kobiety z nadwaga, ktora chce rodzic co roku dzieci swojemu oszolomowi zlapanemu wyskakujac z pociagu, a ktora chcialaby jednoczesnie szczupla i wygladac jak 20 pomimo wieku ponad 45 i sporej gromadki dzieci, no i oczywiscie jej oszoloma, ktory chcialby, zeby oprocz tej, ktora mu rodzi inne tez staraly sie o to, zeby on mogl czuc sie mezczyzna. Co taka terapeutka, czy terapeuta moze powiedziec? Jedynie prawde, ze nie da sie byc szczupla niczym 20 decydujac sie na wieczne ciaze i rodzenie co roku dzieci. Gdy zdecydowala sie na poswiecenie mezowi, panu i wladcy, to powinna akceptowac swoje duze dupsko, grube nogi i zwisajacy brzuch, bo inaczej sie w takiej sytuacji nie da. Moze terapeutka tez powiedziec, ze zawsze moze isc do lekarza, zdecydowac sie na antykoncepcje, isc do centrum fitness, do dietetyka i zaczac o siebie dbac rezygnujac z kolejnych ciaz. Gdy to jednak powie, pojawi sie na kolejnym spotkaniu terapeutycznym jej pan i wladca robiac terapeutce, czy terapeucie awanture, jak smie jego zonie sugerowac takie rzeczy, zeby zaprzestala poswiecac sie idei, jaka poprzysiegala mu na tym kobiercu, na ktorym wspolnie kleczeli. Jeszcze nalezy uwazac, zeby czasem sie taki nie rzucil z lapami, a pozniej nie plakal wycierajac kichawe w rekaw, ze przeciez biedaka tylko emocje poniosly.
  • mona.blue 27.05.19, 17:25
    ada_ww napisał(a):

    > A mnie najbardziej smieszy to, ze ktos znow nie mial co robic, zalozyl kolejneg
    > o nicka, ktory jednorazowo podniesie watki, ot tak, zalosne, ale coz, taka jest
    > specyfika tego forum od wiekow.

    Wszędzie widzisz wielonicki Ada. A moze to faktycznie nowa osoba, fajnie pisze i szkoda, zeby sie zrazila do tego forum.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • ada_ww 27.05.19, 22:56
    mona.blue napisała:


    > Wszędzie widzisz wielonicki Ada. A moze to faktycznie nowa osoba, fajnie pisze
    > i szkoda, zeby sie zrazila do tego forum.
    >

    W sumie nie nalezy zwracac uwagi, tak samo, jak robila jedna moja znajoma psycholog. On, a w zasadzie to chyba ona od lat onanizuje sie na tym forum przybierajac rozne plcie, on/ona nie moze sie zidentyfikowac i tak tworzy te nicki. Te nicki dubell vel wielonick tak sie tworza, maja mu przedstawiac kobiety takie, ktore szanuje i takie, ktorymi gardzi. Ze swojego meskiego nicka bedzie przyglaskiwal swoje damskie klony bedace po stronie jego poprawnosci politycznej, inne swoje klony bedace z nim zantagonizowane bedzie ponizal i bluzgal. No coz ... i tak bywa:

    www.youtube.com/watch?v=aTYiBeEosPU
  • mona.blue 27.05.19, 23:22
    ada_ww napisał(a):

    > mona.blue napisała:
    >

    > W sumie nie nalezy zwracac uwagi, tak samo, jak robila jedna moja znajoma psych
    > olog. On, a w zasadzie to chyba ona od lat onanizuje sie na tym forum przybiera
    > jac rozne plcie, on/ona nie moze sie zidentyfikowac i tak tworzy te nicki. Te n
    > icki dubell vel wielonick tak sie tworza, maja mu przedstawiac kobiety takie, k
    > tore szanuje i takie, ktorymi gardzi. Ze swojego meskiego nicka bedzie przyglas
    > kiwal swoje damskie klony bedace po stronie jego poprawnosci politycznej, inne
    > swoje klony bedace z nim zantagonizowane bedzie ponizal i bluzgal. No coz ... i
    > tak bywa:
    >
    > www.youtube.com/watch?v=aTYiBeEosPU


    Ale przecież tu pisze na stałe tylko kilka nicków.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 27.05.19, 18:32
    Moją zaletą jest nonkonformizm.

    Chociaż, dla wielu może być on wadą, a jeszcze innym razem powodem do ujrywanej zazdrości. Postawić się większości, ach jakie to musi być zajebiste uczucie, też tak bym zrobił/a gdybym miał/a odwagę... a tu d..pa. Ten strach przed paraliżującym wstydem.

    Przyznaj się Herakles, miałeś kiedyś na to ochotę, gdyby... nie ten wstyd? W dodatku żadnych, społecznych korzyści tylko poczucie zachowania twarzy przed samym sobą.

    Zbyt słaby stosunek korzyści do ceny... co nie? ;-)

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 27.05.19, 18:34
    kod_matrixa napisał:

    > Moją zaletą jest nonkonformizm.
    >
    > Chociaż, dla wielu może być on wadą, a jeszcze innym razem powodem do ujrywanej
    > zazdrości. Postawić się większości, ach jakie to musi być zajebiste uczucie, t
    > eż tak bym zrobił/a gdybym miał/a odwagę... a tu d..pa. Ten strach przed parali
    > żującym wstydem.
    >
    > Przyznaj się Herakles, miałeś kiedyś na to ochotę, gdyby... nie ten wstyd? W do
    > datku żadnych, społecznych korzyści tylko poczucie zachowania twarzy przed samy
    > m sobą.
    >
    > Zbyt słaby stosunek korzyści do ceny... co nie? ;-)
    >

    A jak coś jest za trudne to trzeba dorobić do tego całą teorię i ideologię oraz zracjonalizować konformizm. :)







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 27.05.19, 18:37
    kod_matrixa napisał:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > Moją zaletą jest nonkonformizm.
    > >
    > > Chociaż, dla wielu może być on wadą, a jeszcze innym razem powodem do ujr
    > ywanej
    > > zazdrości. Postawić się większości, ach jakie to musi być zajebiste uczu
    > cie, t
    > > eż tak bym zrobił/a gdybym miał/a odwagę... a tu d..pa. Ten strach przed
    > parali
    > > żującym wstydem.
    > >
    > > Przyznaj się Herakles, miałeś kiedyś na to ochotę, gdyby... nie ten wstyd
    > ? W do
    > > datku żadnych, społecznych korzyści tylko poczucie zachowania twarzy prze
    > d samy
    > > m sobą.
    > >
    > > Zbyt słaby stosunek korzyści do ceny... co nie? ;-)
    > >
    >
    > A jak coś jest za trudne to trzeba dorobić do tego całą teorię i ideologię oraz
    > zracjonalizować konformizm. :)
    >
    >
    >
    >



    No dobra, nie ma co za dużo się wywyższać. Co innego gdybym pochwalił się swoją uczciwością, szczerością czy pracowitością, porównując się do bezdomnego lub alkoholika... ;)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 27.05.19, 18:43
    kod_matrixa napisał:

    > Moją zaletą jest nonkonformizm.
    >
    > Chociaż, dla wielu może być on wadą, a jeszcze innym razem powodem do ujrywanej
    > zazdrości. Postawić się większości, ach jakie to musi być zajebiste uczucie, t
    > eż tak bym zrobił/a gdybym miał/a odwagę... a tu d..pa. Ten strach przed parali
    > żującym wstydem.
    >
    > Przyznaj się Herakles, miałeś kiedyś na to ochotę, gdyby... nie ten wstyd? W do
    > datku żadnych, społecznych korzyści tylko poczucie zachowania twarzy przed samy
    > m sobą.
    >
    > Zbyt słaby stosunek korzyści do ceny... co nie? ;-)
    >

    Poniewaz mam podobnie, to wiem, ze za nonkonformizmem stoi wlasciwe poczucie wlasnej wartosci. Ono wystarczy by dzialac tak jak sie wybiera i daje moc dzialania nawet w pojedynke.
    Osoba bez poczucia wartosci nie udzwignie tego.
    Pojawia sie tez takie zjawisko, ze osoby o mniejszym poczuciu wartosci reaguja na nonkonformiste hejtem, uwazaja za narcyza lub uzywaja innych etykiet, bo tak jakby kontakt z takim czlowiekiem sparwial im osobisty dyskomfort, ujawnial ich braki w poczuciu wlasnej wartosci, co jest bardzo niekomfortowe.
  • kod_matrixa 27.05.19, 19:13
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > Moją zaletą jest nonkonformizm.
    > >

    > >
    >
    > Poniewaz mam podobnie, to wiem, ze za nonkonformizmem stoi wlasciwe poczucie wl
    > asnej wartosci. Ono wystarczy by dzialac tak jak sie wybiera i daje moc dzialan
    > ia nawet w pojedynke.
    > Osoba bez poczucia wartosci nie udzwignie tego.
    > Pojawia sie tez takie zjawisko, ze osoby o mniejszym poczuciu wartosci reaguja
    > na nonkonformiste hejtem, uwazaja za narcyza lub uzywaja innych etykiet, bo tak
    > jakby kontakt z takim czlowiekiem sparwial im osobisty dyskomfort, ujawnial ic
    > h braki w poczuciu wlasnej wartosci, co jest bardzo niekomfortowe.


    Co prawda to prawda. :)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka