Dodaj do ulubionych

co Was motywuje do życia?

23.05.19, 15:55
Co Was napędza, że coś robicie, działacie?

Edytor zaawansowany
  • wiktor_bog 23.05.19, 16:05
    Potrzeba, pasja i oczekiwania co do siebie ;-)

    --
    Właściciel bloga zycieoptymalne.pl
  • in.113 25.05.19, 07:06
    Zgadzam się. To wszystko mnie motywuje również.
  • melatonina 24.05.19, 11:36
    Chwilowo perspektywa urlopu i tego że sobie trochę odpocznę. A tak poważniej, postanowiłam sobie kiedyś, że będę mieć fajne życie z fajną pracą, w której będę robić rzeczy, które lubię. Tyle że żeby dojść do takiego momentu muszę włożyć trochę wysiłku teraz, uczyć się jak najwięcej mogę, próbować nowych rzeczy. Ale ten etap też jest bardzo fajny :)
  • in.113 25.05.19, 07:04
    Mnie również motywują plany, czyli to gdzie chcę być, jak chcę żyć na dany moment życia.
  • mona.blue 24.05.19, 11:43
    Tak jak się zastanowiłam to chyba nadzieja i miłość i rozwój duchowy.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • in.113 25.05.19, 07:02
    Nadzieja i miłość - prosto i trafnie. Bardzo mi się podoba. Zawarte jest tu wszystko.

    Z miłości wypływa rozwój duchowy, który jest objawem miłości do siebie, dbanie o siebie. A rozwój duchowy pogłębia altruistyczne podejście do świata czyli można powiedzieć miłość do świata.
  • in.113 24.05.19, 22:13
    Tak jak wspominałam, zastanawiałam się kilka dni temu, co mnie motywuje. Choć nie wiem, czy to kogoś zainteresuje, ale skoro wątek założyłam, to się też wypowiem ;)

    Motywuje mnie:

    posiadanie dzieci
    potrzeba samodzielności, samowystarczalności, niezależności
    potrzeba odczuwania radości, przyjemności
    poczucie odpowiedzialności za męża
    wizja mojej starości
    cierpienie
  • mona.blue 24.05.19, 22:28
    in.113 napisała:

    > Tak jak wspominałam, zastanawiałam się kilka dni temu, co mnie motywuje. Choć n
    > ie wiem, czy to kogoś zainteresuje, ale skoro wątek założyłam, to się też wypow
    > iem ;)
    >
    > Motywuje mnie:
    >
    > posiadanie dzieci
    > potrzeba samodzielności, samowystarczalności, niezależności
    > potrzeba odczuwania radości, przyjemności
    > poczucie odpowiedzialności za męża
    > wizja mojej starości
    > cierpienie

    Mądre :)


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • meela 24.05.19, 23:07
    Dlaczego motywuje cie cierpienie?
  • in.113 24.05.19, 23:29
    Cierpienie - tak ogólnie. Cierpienie innych. Robić coś z myślą o innych, bo życie jest niesprawiedliwe dla wielu.

    Nie napisałam, że motywuje mnie chęc rozwoju zawodowego. Bo to jest dla mnie środek do celu nawet do kilka celów. Wystarcza mi satysfakcja. Może to mało ambitne.
  • ada_ww 24.05.19, 23:34
    in.113 napisała:

    > Cierpienie - tak ogólnie. Cierpienie innych. Robić coś z myślą o innych, bo życ
    > ie jest niesprawiedliwe dla wielu.
    >

    Jak moze cudze cierpienie motywowac kogos do zycia. Tak samo, jak dziewczynka, co zagryzla krolika podawana jako przyklad artystki chcacej udowodnic, co to zycie. Jakim to trzeba byc psychopata, zeby cudze cierpienie do zycia motywowalo.

    >
  • yadaxad 25.05.19, 00:15
    Raczej udowodniła czym jest śmierć.
  • meela 25.05.19, 00:13
    Ale po co w ogóle In rozpatrujesz motywację do życia? Pisałaś, że żyjesz tu i teraz, a więc po prostu Jesteś.
  • in.113 25.05.19, 00:32
    Życie to impulsy. Jestem podatna na niektóre (reakcja na niesprawiedliwość, ciepienie, niedostatek) inne wyplywaja z troski o siebie np u kresu zycia lub troski o bliskich. Zyje tu i teraz nie rozważając co potem, ale nie stoję w miejscu. A gdzie idę, zależy co mnie motywuje.
  • in.113 25.05.19, 00:46
    Każdy, mysle, potrzebuje motywacji. Choćby nawet zdobycia umiejętności życia tu i teraz. Mnie to motywuje, aby tak życie zorganizować by mieć czas na tu i teraz. Bo tu i teraz to przyjemność. Różne sposoby delektowania się. Dla równowagi potrzebuję.


  • in.113 25.05.19, 06:52
    in.113 napisała:

    > Życie to impulsy. Jestem podatna na niektóre (reakcja na niesprawiedliwość, cie
    > pienie, niedostatek)

    Większość ludzi jest na to podatna. Ale ci co naprawdę mogą wiele, to to pogłębiają a nie eliminują.
    Mysle ze dla ludzi, którzy nie maja rodzin, bo wybrali inny rodzaj życia, albo gdy juz maja dorosłe dzieci, przyczynienie sie do czegoś pozytywnego tak globalnie staje sie czesto główną motywacja do zycia. Czyli pomoc cierpiącym, albo dbanie o prawa pewnych grup, zaangażowanie w ochronę natury, zwierząt, zaangażowanie w pomoc terapeutyczna ludzi, którzy nie radzą sobie z życiem, czy choćby pisanie publiczne o tym, co komuś pomogło podnieść sie na nogi, aby dać wskazówkę innym. Mam tego konkretne przykłady wokół. W każdym razie cierpienie to silny impuls do porzucenie bierności, do wypełnienia życia konkretną treścią, aby nie poszło na marne. Jakiś rodzaj poświęcenia chyba mamy zaprogramowany.



    inne wyplywaja z troski o siebie np u kresu zycia lub tros
    > ki o bliskich. Zyje tu i teraz nie rozważając co potem, ale nie stoję w miejscu
    > . A gdzie idę, zależy co mnie motywuje.
  • berraburka 25.05.19, 13:58
    Dokladnie to samo Cie motywuje, co i mnie. I to cierpienie i to, co sie wydarzylo w zeszlym roku. Moj maz byl pijany i przez meza jedna, co byla w ciazy stracila ciaze, musieli jej zrobic operacje, ale dla dziecka bylo za pozno, ona przezyla, dziecko nie. Dwa miesiace pozniej ja nie tyle poronilam, co urodzilam niezywe dziecko, lekarze powiedzieli, ze to z winy nieleczonej choroby wenerycznej, ale dzis podejrzewam, ze moze ktos mi z zemsty za mojego meza wrzucil do drinka z wodka na imprezie pigulke poronna.
  • berraburka 25.05.19, 17:47
    Ja chcialam tylko powiedziec, ze moj maz jechal pijany, zawsze jak sie napije ciagnie go do kierownicy. Ale komu sie nie zdarza, moj maz jest niesmialy, a jak wypije jakies 8 czy 10 piw to sie tak rozkreca, ze az go sama czasem nie poznaje.
  • herakles-one 26.05.19, 07:55
    Posłuchajcie jej:www.youtube.com/watch?v=n1MM_6JRD4A
  • in.113 24.05.19, 23:32
    Dziś słuchałam tego
    www.youtube.com/watch?v=XzamnQOWC3g
    Jak pokonać lenistwo. Trochę na temat.

    Kobieta ma więcej fajnych filmików.
  • mona.blue 25.05.19, 10:56
    in.113 napisała:

    > Dziś słuchałam tego
    > www.youtube.com/watch?v=XzamnQOWC3g
    > Jak pokonać lenistwo. Trochę na temat.
    >
    > Kobieta ma więcej fajnych filmików.

    Chyba mamy faktycznie te same rozkminy w tym samym czasie :) Ja tez wlasnie zastanawiam sie, jak pokonywac lenistwo, chetnie poslucham, tym bardziej ze sluchałam juz innych jrj filmików i sa konkretne i dajsce dobrec wskazowki.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • in.113 25.05.19, 11:35
    Na mnie ostatnio trochę problemów spadło. I nie mam wyjścia musze je udźwignąć. Najlepiej z dobrą motywacją. Bo jak nie ja, to nikt.
  • mona.blue 25.05.19, 11:39
    To życzę siły i wytrwałości.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • in.113 25.05.19, 11:47
    Dzięki, moze tak ma być, żeby wyszło z tego cos nowego. Oby tylko nie stoczylo sie w dół. Po prostu trzeba działać i przestać żyć w iluzji, ze los mnie obdarował dobrym życiem.
  • mmkaa11 25.05.19, 12:21
    A co sie dzieje In?
  • in.113 25.05.19, 12:32
    Dzieje się od dawna, ale dopiero teraz zaczynam zdawać sobie sprawę, że muszę zacząć działać. Nie chce za dużo pisać. Ale po prostu życiowe problemy mnie dopadają powiedzmy z kategorii zdrowie, zdrady, długi. Trochę więcej los zaczął ode mnie wymagać.
  • mmkaa11 25.05.19, 12:40
    W kwestii zdrowia moge cos doradzic byc moze, jesli chcesz.
  • mona.blue 25.05.19, 12:58
    in.113 napisała:

    > Dzieje się od dawna, ale dopiero teraz zaczynam zdawać sobie sprawę, że muszę z
    > acząć działać. Nie chce za dużo pisać. Ale po prostu życiowe problemy mnie dopa
    > dają powiedzmy z kategorii zdrowie, zdrady, długi. Trochę więcej los zaczął ode
    > mnie wymagać.

    Faktycznie dużo tego naraz, trzymaj się!


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • kod_matrixa 25.05.19, 13:02
    in.113 napisała:

    > Dzieje się od dawna, ale dopiero teraz zaczynam zdawać sobie sprawę, że muszę z
    > acząć działać. Nie chce za dużo pisać. Ale po prostu życiowe problemy mnie dopa
    > dają powiedzmy z kategorii zdrowie, zdrady, długi. Trochę więcej los zaczął ode
    > mnie wymagać.


    Może dlatego jesteś taka rozdrażniona? To nie jest złośliwość.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 25.05.19, 13:34
    Dzięki dziewczyny. Nie chcę za dużo pisac. Każda z nas coś ma... A co do rozdrażnienie, to ja mam tak całe życie. Genetycznie jak kto woli.
  • in.113 25.05.19, 15:17
    Napisze tak. Nie jest to zdrada, nie sa to długi. Ale pewne problemy, które zagrażają poczuciu bezpieczeństwa. No i sa tez pewne problemy ze zdrowiem. Ale tak jak pisałam, kto nie ma problemów.

    Na pewne rzeczy, ze cos sie psuje nie zwracamy uwagi, aż przychodzi moment ze następuje otrzezwienie, ze cos juz wcześniej należało przeprogramować.
  • kod_matrixa 25.05.19, 15:33
    in.113 napisała:

    > Napisze tak. Nie jest to zdrada, nie sa to długi. Ale pewne problemy, które zag
    > rażają poczuciu bezpieczeństwa. No i sa tez pewne problemy ze zdrowiem. Ale tak
    > jak pisałam, kto nie ma problemów.
    >
    > Na pewne rzeczy, ze cos sie psuje nie zwracamy uwagi, aż przychodzi moment ze n
    > astępuje otrzezwienie, ze cos juz wcześniej należało przeprogramować.


    Może to są zwykłe fochy. :-D





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 25.05.19, 16:39
    kod_matrixa napisał:

    > in.113 napisała:
    >
    > >
    >
    >
    > Może to są zwykłe fochy. :-D
    >
    >
    >
    >
    >
    Nie wiesz jak to jest musieć utrzymać rodzinę, musieć zapłacić rachunki. Stad zapewne ten głupi uśmieszek.
  • kod_matrixa 25.05.19, 17:10
    in.113 napisała:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > in.113 napisała:
    > >
    > > >
    > >
    > >
    > > Może to są zwykłe fochy. :-D
    > >
    > >
    > >
    > >
    > >
    > Nie wiesz jak to jest musieć utrzymać rodzinę, musieć zapłacić rachunki. Stad z
    > apewne ten głupi uśmieszek.


    To trzeba było nie kupować mieszkania ponad stan. Ale może Ty lubisz styl: zastaw się, a postaw się, choćby na kredyt.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 25.05.19, 17:15
    kod_matrixa napisał:

    > in.113 napisała:
    >
    > > kod_matrixa napisał:
    > >
    > > > in.113 napisała:
    > > >
    > > > >
    > > >
    > > >
    > > Nie wiesz jak to jest musieć utrzymać rodzinę, musieć zapłacić rachunki.
    > Stad z
    > > apewne ten głupi uśmieszek.
    >
    >
    > To trzeba było nie kupować mieszkania ponad stan. Ale może Ty lubisz styl: zast
    > aw się, a postaw się, choćby na kredyt.
    >
    >
    >
    >
    >

    No i jeszcze ten wstrętny rząd zapłaci Ci pińcet za dziecko. Toż to zwykłe rozdawnictwo wg niektórych.... Jak Ty zniesiesz ten dysonans?


    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 25.05.19, 17:33
    Ja juz nie mam kredytu mieszkaniowego, dlatego doprecyzowałam. Niemniej czynsz musze opłacić. I dzieciom dać jeść. Widziałeś jakie sa ceny w sklepach? Robisz w ogóle zakupy? Pincet mnie nie urządza, gdyby coś. Odpukać. To taka lapowka za stołki. Bez tego nie mieliby szans.



  • in.113 25.05.19, 17:35
    Ps. To nie rząd mi płaci. Rząd nie ma swoich pieniędzy.
  • kod_matrixa 25.05.19, 17:56
    in.113 napisała:

    > Ps. To nie rząd mi płaci. Rząd nie ma swoich pieniędzy.


    Rząd może zaoszczędzić pieniądze na uszczelnieniu podatków lub mieć to w d.... jak drzewiej bywało.

    I przede wszystkim musi podjąć decyzję o przyznaniu tych pieniążków.

    PS.
    Szkoda też, że nie wykazujesz się zainteresowaniem i świadomością skąd np. takie banki biorą "swoje" pieniążki...






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 25.05.19, 17:50
    in.113 napisała:

    > Ja juz nie mam kredytu mieszkaniowego, dlatego doprecyzowałam. Niemniej czynsz
    > musze opłacić. I dzieciom dać jeść. Widziałeś jakie sa ceny w sklepach? Robisz
    > w ogóle zakupy? Pincet mnie nie urządza, gdyby coś. Odpukać. To taka lapowka za
    > stołki. Bez tego nie mieliby szans.
    >
    >
    >


    To oddaj te pieniążki potrzebującym, skoro Cię nie urządzają.

    Tak, kiedyś wszystko w sklepach było za darmo, widziałem.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 25.05.19, 18:34
    Te pieniądze nie rekompensują gigantycznego wzrostu cen po dobrej zmianie. A do nieszczelności doprowadził obecny rząd podczas swej dwuletniej kadencji. Z reszta co tu dyskutować o "sukcesach". Ty mnie nie przekonasz ja ciebie nie mam zamiaru. Jutro każdy z nas zagłosuje jak chce.
  • kod_matrixa 25.05.19, 18:38
    in.113 napisała:

    > Te pieniądze nie rekompensują gigantycznego wzrostu cen po dobrej zmianie. A d
    > o nieszczelności doprowadził obecny rząd podczas swej dwuletniej kadencji. Z re
    > szta co tu dyskutować o "sukcesach". Ty mnie nie przekonasz ja ciebie nie mam z
    > amiaru. Jutro każdy z nas zagłosuje jak chce.



    Hahaha no pewnie, to wina tamtych nie swoich. Chociaż tamci przyszli i od razu uszczelnili.

    Ja Ci mówię, nie bierz tych pieniędzy. One nic Ci nie pomogą. :-D




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 25.05.19, 19:03
    Lubisz czytać, ze inni maja problemy. A juz najbardziej by cię ucieszyło, ze wpadli w nie na własne życzenie (długi) lub byłe efektem katastrofy związku. Rozczaruje cię. Postępuje rozsądnie w zyciu. To trochę wysiłku i poświęcenia kosztuje. Jak i teraz.
  • kod_matrixa 25.05.19, 22:14
    in.113 napisała:

    > Lubisz czytać, ze inni maja problemy. A juz najbardziej by cię ucieszyło, ze wp
    > adli w nie na własne życzenie (długi) lub byłe efektem katastrofy związku. Rozc
    > zaruje cię. Postępuje rozsądnie w zyciu. To trochę wysiłku i poświęcenia kosztu
    > je. Jak i teraz.


    Ty naprawdę jesteś tak porąbana, że uważasz, że ja mam satysfakcję z czyichś problemów?

    Mogę się z Tobą sprzeczać i powkurzać jeśli piszesz jakieś głupoty wg mnie, ale nigdy nikomu nie życzył bym problemów czy nieszczęść. Puknij się w główkę!

    Na wszelki wypadek, życzę Ci wszystkiego dobrego i Twojej rodzinie. No i dużo zdrówka na główkę. :/







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 25.05.19, 23:05
    "Ty naprawdę jesteś tak porąbana, że uważasz, że ja mam satysfakcję z czyichś problemów?

    Mogę się z Tobą sprzeczać i powkurzać jeśli piszesz jakieś głupoty wg mnie, ale nigdy nikomu nie życzył bym problemów czy nieszczęść. Puknij się w główkę!

    Na wszelki wypadek, życzę Ci wszystkiego dobrego i Twojej rodzinie. No i dużo zdrówka na główkę. :/"

    To ja już wolę, abyś mi nic nie życzył i przy okazji takim tonem mnie nie traktował.

  • kod_matrixa 26.05.19, 07:30
    in.113 napisała:

    > "Ty naprawdę jesteś tak porąbana, że uważasz, że ja mam satysfakcję z czyichś p
    > roblemów?
    >
    > Mogę się z Tobą sprzeczać i powkurzać jeśli piszesz jakieś głupoty wg mnie, ale
    > nigdy nikomu nie życzył bym problemów czy nieszczęść. Puknij się w główkę!
    >
    > Na wszelki wypadek, życzę Ci wszystkiego dobrego i Twojej rodzinie. No i dużo z
    > drówka na główkę. :/"
    >
    > To ja już wolę, abyś mi nic nie życzył i przy okazji takim tonem mnie nie trakt
    > ował.
    >


    Ot, wymyśliła. :)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • berraburka 25.05.19, 13:33
    in.113 napisała:

    > Dzieje się od dawna, ale dopiero teraz zaczynam zdawać sobie sprawę, że muszę z
    > acząć działać. Nie chce za dużo pisać. Ale po prostu życiowe problemy mnie dopa
    > dają powiedzmy z kategorii zdrowie, zdrady, długi. Trochę więcej los zaczął ode
    > mnie wymagać.

    A Ty sobie nawet nie wyobrazasz, co ja przezywam z moim mezem. W srode dopiero, co urodzilam, a w piatek juz zadecydowaly wszelkie instancje, ze my nie jestesmy w stanie wychowywac tego dziecka i nam je odebrano do rodziny zastepczej, Myslelismy, ze chociaz to jedno dziecko zostanie z nami, a tu wczoraj taka wiadomosc. Maz znow nie wrocil do domu i nie bylo go cala noc, wrocil do domu taki zmeczony i zziebniety, ale jak go ujrzalam to dostalam znow motywacji do zycia. Cala noc nie spalam, chodze jak zombie, jak wroci maz z zakupow, to chociaz te skrzynke piwa razem oproznimy.
  • berraburka 25.05.19, 13:47
    A dzisiejszy dzien wiem, ze bedzie dla nas jednym z najciezszych, maz byl na obowiazkowym 4 godzinnym seansie pieszczot psychicznych. On jest taki silny, tak potrafi sie smiac, chociaz lzy kraza mu w oczach. Tak potrafi udawac, gdy musi, podziwiam go za to, ze pomimo wszystko gra role i sie usmiecha. To tez motywuje mnie do zycia, wlasnie moj maz i ta jego stoicka postawa.
  • kod_matrixa 25.05.19, 13:56
    berraburka napisała:

    > A dzisiejszy dzien wiem, ze bedzie dla nas jednym z najciezszych, maz byl na ob
    > owiazkowym 4 godzinnym seansie pieszczot psychicznych. On jest taki silny, tak
    > potrafi sie smiac, chociaz lzy kraza mu w oczach. Tak potrafi udawac, gdy musi,
    > podziwiam go za to, ze pomimo wszystko gra role i sie usmiecha. To tez motywuj
    > e mnie do zycia, wlasnie moj maz i ta jego stoicka postawa.


    Czemu Wam odebrano dziecko? Mieszkacie w Niemczech? Tam takie rzeczy dzieją się na porządku dziennym.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • berraburka 25.05.19, 13:59
    Przyszli z Jungmentu i tak zacedydowali, bylismy tez podpici, ale to normalne, ze jak sie urodzi dziecko, to nalezy uczcic to wydarzenie.
  • berraburka 25.05.19, 14:14
    A bylo to naprawde tak, ze przed porodem bylam bardzo przestraszona, bo ostrzegano nas, ze dziecko po porodzie zostanie nam odebrane. Tak blagalismy, zeby nam nie odbierano, podpisywalismy stosy dokumentow i zobowiazalismy sie do wystopowania i do zachowania przykladnego. Ja jestem tak trzpiotka psotka i zaraz jak sie dziecko urodzilo, to z tej szczesliwosci ze jest z nami znow zrobilam kilka glupot razem z mezem liczac, ze sie uda, ze popatrza, ze dziecko sie urodzilo, to daruja. W piatek przyszli z Jungmentu i odebrali nam naszego syneczka;(((
  • berraburka 25.05.19, 14:21
    Nie wiem dlaczego az tak ciezko jest ludziom zrozumiec, ze my z mezem jestesmy inni. My nie zyjemy w swiecie, gdzie wiekszosc ludzi, my zyjemy w swiecie show, my zyjemy dla show i wszystko, co robimy to jest show, show to jest nasz swiat, gdzie jestesmy wszedzie. Moj maz ma ulubionego chipa, ktoremu nadal imie chipi pipi i steruje nim za pomoca swojego telefonu krazac caly swiat. Ja kreuje show, w kazdej godzinie jestem praktycznie kims innym, gram role, jaka to musze byc inteligentna, ze nigdy moje osobowosci nie pomyla mi sie ze soba, ze ja jestem taka silna, ze spie po 2 godziny na dobe i funkcjonuje bez burn outu, ja nie potrafie zyc bez show, bo show jest moim swiatem, ktory stworzylam razem z moim mezem.
  • berraburka 25.05.19, 14:29
    I najbardziej ze wszystkiego boje sie tego, ze sie skonczy show, to chyba byloby jeszcze straszniejsze niz odebranie dzieci. Mysle, ze odebranie dzieci to kropla wody w morzu w porownaniu z tym, co by bylo, gdyby skonczyl sie show. W tym show jest jedna, ktora mozemy gnoic, jak jest jest zle, to nas tak bardzo motywuje do zycia, wszyscy wiedza, ze to nasz show, ale my przez to zachowujemy sie tak, jakbysmy wierzyli, ze ta co ja gnoimy nie wie, ze to show. Wiem, ze zagmatwalam, ale mam tyle stresow.
  • kod_matrixa 25.05.19, 14:37
    berraburka napisała:

    > I najbardziej ze wszystkiego boje sie tego, ze sie skonczy show, to chyba bylob
    > y jeszcze straszniejsze niz odebranie dzieci. Mysle, ze odebranie dzieci to kro
    > pla wody w morzu w porownaniu z tym, co by bylo, gdyby skonczyl sie show. W tym
    > show jest jedna, ktora mozemy gnoic, jak jest jest zle, to nas tak bardzo moty
    > wuje do zycia, wszyscy wiedza, ze to nasz show, ale my przez to zachowujemy sie
    > tak, jakbysmy wierzyli, ze ta co ja gnoimy nie wie, ze to show. Wiem, ze zagma
    > twalam, ale mam tyle stresow.



    Oj Ada, Ada. Ty to masz wyobraźnię. :-D




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 25.05.19, 14:45
    kod_matrixa napisał:

    > berraburka napisała:
    >
    > > I najbardziej ze wszystkiego boje sie tego, ze sie skonczy show
    >
    > Oj Ada, Ada. Ty to masz wyobraźnię. :-D
    >


    W sumie to jest tragiczne.
    Siedzimy w necie zamiast żyć.
  • kod_matrixa 25.05.19, 14:48
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > berraburka napisała:
    > >
    > > > I najbardziej ze wszystkiego boje sie tego, ze sie skonczy show
    > >
    > > Oj Ada, Ada. Ty to masz wyobraźnię. :-D
    > >
    >
    >
    > W sumie to jest tragiczne.
    > Siedzimy w necie zamiast żyć.



    Ale z drugiej strony, siedzieć w realu z byle kim to lepiej w necie w dobrym towarzystwie. :D




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 25.05.19, 14:49
    A to tak.
  • mmkaa11 25.05.19, 14:51
    Ja tak siedze cale zycie.
    Tylko z najlepszymi.
    Z noblistami to od konca podstawowki - z dziedziny literatury.
  • kod_matrixa 25.05.19, 14:55
    mmkaa11 napisał(a):

    > Ja tak siedze cale zycie.
    > Tylko z najlepszymi.
    > Z noblistami to od konca podstawowki - z dziedziny literatury.


    :D




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • berraburka 25.05.19, 18:20
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > Ja tak siedze cale zycie.
    > > Tylko z najlepszymi.
    > > Z noblistami to od konca podstawowki - z dziedziny literatury.
    >
    >
    > :D

    Najbardziej podziwialam meza jednak dzis popoludniu, przyszedl co prawda podszyty za kogos innego, on tak robi, by czuc sie pewniej, jego wnetrze chce pozostac incognito i jego reakcje, ze on tak potafi. Byl caly czerwony, plakal, bawil sie nerwowo telefonem szukajac hasel na chipa, a i tak usmiech tej godnosci na jego bystrej twarzy pozostal.
  • berraburka 25.05.19, 18:31
    Pomimo, ze publicznie na niego spluwali poprzez zakamuflowana agresje slowna on zachowal ten swoj usmiech godnosci od jedynek po trzonowe do samego konca. Jaka to trzeba miec wewnetrzna sile i poczucie godnosci wbrew temu, co powiedzial o mym mezu ten sycylijski bibliotekarz.
  • kod_matrixa 25.05.19, 18:35
    berraburka napisała:

    > Pomimo, ze publicznie na niego spluwali poprzez zakamuflowana agresje slowna on
    > zachowal ten swoj usmiech godnosci od jedynek po trzonowe do samego konca. Jak
    > a to trzeba miec wewnetrzna sile i poczucie godnosci wbrew temu, co powiedzial
    > o mym mezu ten sycylijski bibliotekarz.


    Ada, masz dziś twórczy dzień pod literackim pseudonimem. :-)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 25.05.19, 18:53
    To nie jest Ada. To jest stary formowy trol wyspecjalizowany w podrabianiu cudzego stylu. Z multipasko go wyrzucili.
  • ada_ww 25.05.19, 19:43
    Nie Matrix, to nie ja In ma racje. Ale jak faktycznie jest jakis idiota, ktorego towarzystwo wkreca, a on robi, co robi, to o tym towarzywie jeszcze gorzej swiadczy, niz o tym idiocie, z ktorego maja ubaw.
  • ada_ww 25.05.19, 19:52
    Sama widze, jak niektorzy wkrecaja naiwnych mowiac, ze cola jest niezdrowa, ale spozywana w temperaturze pokojowej nie najlepiej smakuje, natomiast zachowuje swoje zdolnosci lecznicze zabijajac bakterie gram dodatnie, albo mowia, ze na przegrzenie organizmu latem polecane sa napoje gorace, a ci wkrecani w to wierza. Mnie to nie bawi osobiscie, ale innym taka zabawa sie podoba. Mowia, ze w taki sposob nie beda musieli czesto oddawac moczu, ze wszystko wyjdzie z potem i zaoszczedza na spuszczaniu wody w kiblu latem. Zalosne, ale coz, ludzie maja rozne poczucie humoru jeszcze jak znajda takich, ktorzy te bzdury lykaja i w nie wierza.
  • ada_ww 25.05.19, 20:08
    I jeszcze na co zwroce uwage, ze tacy dowcipnisie, ktorzy maja ubaw z idioty sami krzywdza ta osobe, ktorej dokuczaja ci intelektualnie slabsi, bo wlasnie pod ich wplywem, wierzac im czuje silny na tyle, zeby te osobe gnebic. Idiocie nic nie bedzie, bo i tak pewnie 3/4 z tego nie rozumie, ale ta osoba, ktora bedzie krzywdzil w poczuciu swojej bezkarnosci moze zaplacic za to w najlepszym razie depresja. Inteligentny psychopata jest bardziej niebezpieczny od idioty, ktorym manipuluje.
  • kod_matrixa 25.05.19, 22:23
    ada_ww napisał(a):

    > Nie Matrix, to nie ja In ma racje. Ale jak faktycznie jest jakis idiota, ktoreg
    > o towarzystwo wkreca, a on robi, co robi, to o tym towarzywie jeszcze gorzej sw
    > iadczy, niz o tym idiocie, z ktorego maja ubaw.


    To w takim razie trzeba temu trollowi oddać, że ma wyobraźnię i poczucie humoru. :-D





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 25.05.19, 22:32
    kod_matrixa napisał:


    > To w takim razie trzeba temu trollowi oddać, że ma wyobraźnię i poczucie humoru
    > . :-D
    >

    To jest tego typu poczucie humoru, ktore wczoraj zauwazylam u jednej kobiety. Informowala swoja znajoma z niewymyta glowa, ze ma wszy, w taki dyskretny sposob. Pozniej tlumaczyla, ze wszy pomimo, ze sa nieestetyczne, to pomagaja czasem niczym pijawki oczyscic krew w mozgu. Nie wiem, czy tamta w to uwierzyla, ale calkiem mozliwe.
  • kod_matrixa 25.05.19, 22:39
    ada_ww napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    >
    > > To w takim razie trzeba temu trollowi oddać, że ma wyobraźnię i poczucie
    > humoru
    > > . :-D
    > >
    >
    > To jest tego typu poczucie humoru, ktore wczoraj zauwazylam u jednej kobiety. I
    > nformowala swoja znajoma z niewymyta glowa, ze ma wszy, w taki dyskretny sposob
    > . Pozniej tlumaczyla, ze wszy pomimo, ze sa nieestetyczne, to pomagaja czasem n
    > iczym pijawki oczyscic krew w mozgu. Nie wiem, czy tamta w to uwierzyla, ale ca
    > lkiem mozliwe.


    Kurna, Ada, jak Ty to robisz, że na każdy temat nasz w rękawie anegdotę? :-D





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 25.05.19, 22:47
    kod_matrixa napisał:


    > Kurna, Ada, jak Ty to robisz, że na każdy temat nasz w rękawie anegdotę? :-D
    >

    To zadna anegdota, ta kobieta mowila o wszach wczoraj z tak powazna mina, jakby sama wierzyla, ze to jest swieta prawda. Ja bym tak nie mogla, bo od razu zaczelabym sie smiac. Wczoraj tez juz ciezko bylo mi wytrzymac, zaczynalam sie smiac, to spojrzala na mnie z taka marsowa mina, zebym sie nie smiala, bo ona chciala wypas powaznie. Dlatego jestem w stanie uwierzyc, ze ta, co miala brudna glowe w to uwierzyla, bo sluchala jej z wyjatkowa atencja.
  • ada_ww 25.05.19, 22:54
    Ale fakt, ze ta wkrecana, co zapomniala wymyc glowe jest glupsza niz sama Paris Hilton, a bez makijazu jeszcze brzydsza:)
  • ada_ww 25.05.19, 23:19
    Ale wiesz co Matrix, ta inteligentna inaczej kobieta, ktora w takie rzeczy wierzy, ze wszy moga pijac krew oczyscic mozg moze zaczac faktycznie te wszy pielegnowac. A pozniej ciekawa jestem, jakby czula sie taka zartownisia, gdyby te wszy zaczely na jej glowe przeskakiwac.
  • berraburka 25.05.19, 17:15
    Kod Matria, ja nie jestem zadna Ada. Swoim nickiem chcialam zblizyc sie do siostry Beretty z Galliano, a ta burka chcialam podkreslic tylko swa skromnosc. Ja jestem osoba bardzo empatyczna i wrazliwa na cudza krzywde i cierpienie, na niedostatki tego zlego swiata, tej przesadnej emancypacji, swiat moj i mego meza jest swiatem spojnosci dwoch polowek, dobroci, wraziwosci, wspolczucia i macierzysnstwa ponad wszystko, ponad gory i doliny, rzeki i potoki, w tym slow zawierajacych agresje.
  • kod_matrixa 25.05.19, 17:18
    berraburka napisała:

    > Kod Matria, ja nie jestem zadna Ada. Swoim nickiem chcialam zblizyc sie do sios
    > try Beretty z Galliano, a ta burka chcialam podkreslic tylko swa skromnosc. Ja
    > jestem osoba bardzo empatyczna i wrazliwa na cudza krzywde i cierpienie, na nie
    > dostatki tego zlego swiata, tej przesadnej emancypacji, swiat moj i mego meza j
    > est swiatem spojnosci dwoch polowek, dobroci, wraziwosci, wspolczucia i macierz
    > ysnstwa ponad wszystko, ponad gory i doliny, rzeki i potoki, w tym slow zawiera
    > jacych agresje.


    No..... a ja jestem Ruhollah Chomejni




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • berraburka 25.05.19, 18:00
    kod_matrixa napisał:

    > berraburka napisała:
    >
    > > Kod Matria, ja nie jestem zadna Ada. Swoim nickiem chcialam zblizyc sie d
    > o siostry Beretty z Galliano, a ta burka chcialam podkreslic tylko swa skromnos
    > c. Ja jestem osoba bardzo empatyczna i wrazliwa na cudza krzywde i cierpienie,
    > na niedostatki tego zlego swiata, tej przesadnej emancypacji, swiat moj i mego
    > meza jest swiatem spojnosci dwoch polowek, dobroci, wraziwosci, wspolczucia i m
    > acierzysnstwa ponad wszystko, ponad gory i doliny, rzeki i potoki, w tym slow z
    > awierajacych agresje.
    >
    >
    > No..... a ja jestem Ruhollah Chomejni

    Dlaczego mnie klamiesz, to nie jest mozliwe, bo on juz nie zyje od 20 chyba lat a poza tym skad mogl on znac jezyk polski?
  • kod_matrixa 25.05.19, 18:03
    berraburka napisała:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > berraburka napisała:
    > >
    > > > Kod Matria, ja nie jestem zadna Ada. Swoim nickiem chcialam zblizyc
    > sie d
    > > o siostry Beretty z Galliano, a ta burka chcialam podkreslic tylko swa sk
    > romnos
    > > c. Ja jestem osoba bardzo empatyczna i wrazliwa na cudza krzywde i cierp
    > ienie,
    > > na niedostatki tego zlego swiata, tej przesadnej emancypacji, swiat moj i
    > mego
    > > meza jest swiatem spojnosci dwoch polowek, dobroci, wraziwosci, wspolczuc
    > ia i m
    > > acierzysnstwa ponad wszystko, ponad gory i doliny, rzeki i potoki, w tym
    > slow z
    > > awierajacych agresje.
    > >
    > >
    > > No..... a ja jestem Ruhollah Chomejni
    >
    > Dlaczego mnie klamiesz, to nie jest mozliwe, bo on juz nie zyje od 20 chyba lat
    > a poza tym skad mogl on znac jezyk polski?


    Bo to zdolny chłopak był. ;-)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • berraburka 25.05.19, 18:12
    Ten sycylijski bibliotekarz, ktory obrazil mego meza tez byl podobno zdolny. Jednak obrazil mego meza dwukrotnie, gdy nas ujrzal wchodzacych do biblioteki tez szeptem powiedzial pod nosem "stoj chuju stoj" i moj maz sie zatrzymal. Wtedy powiedzial o mym mezu, ze jest glupi i ze ma zanizone poczucie wlasnej wartosci i zatrzymujac sie na dzwiek tych slow sie zatrzymal. Ze gdyby byl madry i czul sie dowartosciowany to by przeszedl dalej. Jak mozna tak obrazic czlowieka, tak za nic, tylko dlatego ze przyszedl.
  • berraburka 25.05.19, 18:15
    I tak ten bibliotekarz powiedzial, ze moj maz czuje sie chujem, bo sie zatrzymal, jak mozna kogos az tak upokorzyc.
  • ada_ww 26.05.19, 00:00
    kod_matrixa napisał:


    > No..... a ja jestem Ruhollah Chomejni

    Czy w zwiazku z tym mamy juz dzien po otwarciu oczu zaczynac od perskiej modlitwy zaczynajacej sie chyba od slow "the King of the kings ..." do kiedy nalezy nauczyc sie na pamiec jej dalszego ciagu?:)
  • berraburka 25.05.19, 14:38
    I ludzie wierza przeciez w to, ze chip mojego meza sterowany telefonem moze spowodowac zatrzymanie akcji serca tej wariatki, dlatego tak sie mojego meza boja i ulegaja jego warunkom. Kazalismy nikomu z nia nie rozmawiac, bo jakby co to maz wcisnie przycisk w telefonie. I faktycznie sie nie odzywaja bo wiedza, jaki moj maz jest silny i moze sie jej przez to cos stac.
  • kod_matrixa 25.05.19, 14:43
    berraburka napisała:

    > I ludzie wierza przeciez w to, ze chip mojego meza sterowany telefonem moze spo
    > wodowac zatrzymanie akcji serca tej wariatki, dlatego tak sie mojego meza boja
    > i ulegaja jego warunkom. Kazalismy nikomu z nia nie rozmawiac, bo jakby co to m
    > az wcisnie przycisk w telefonie. I faktycznie sie nie odzywaja bo wiedza, jaki
    > moj maz jest silny i moze sie jej przez to cos stac.



    Ada, już nie rób sobie beki. Zdekonspirowałem Cię.

    Mnie ciężko jest zmanipulować. Pisałem Ci. :)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • berraburka 25.05.19, 17:25
    Ty o manipulacji, ja juz zaczelam miec przez to wszystko watpliwosci, czy meza mego, ojca mych 18 pociech nie oszukali te s-syny z multipasko. Wierzylam i wierze, ze wszyscy sie go bali, ale teraz zaczelam zastanawiac sie, czy te dresy z multipasko nie wykorzystaly uposledzenia umyslowego mego meza do swych wlasnych, egoistycznych celow. I tak zastanawiajac sie znow nie zasne, albo znow przespie te noc 2 godziny i to cudem.
  • berraburka 25.05.19, 17:43
    Przypomnial mi sie pewien sycylijski bibliotekarz, ktory ozenil sie z Polka. Poszlam razem z mym mezem do biblioteki i tam go spotkalismy. Ten sycylijski bibliotekarz powiedzial mi szeptem, ze moj maz jest glupi, ale i tak ze inaczej trafic nie mogl, ze nawet takiego do biblioteki pociagnie. Ja pomimo, ze to biblioteka i wymagana jest tam cisza wrzasnelam na niego, ze to nie prawda, ze moj maz wcale nie jest glupi, ze on jest madry, ze moze wszystko i ze ja w niego wierze. Ten bibliotekarz powiedzial, ze dobrze ze sa tacy idioci, jak moj maz, bo oni ich wykorzystuja. No i te dresy z multipasco, po co ja wchodzilam na ten portal.
  • ada_ww 26.05.19, 10:23
    berraburka napisała:

    > Ty o manipulacji, ja juz zaczelam miec przez to wszystko watpliwosci, czy meza
    > mego, ojca mych 18 pociech nie oszukali te s-syny z multipasko. Wierzylam i wie
    > rze, ze wszyscy sie go bali, ale teraz zaczelam zastanawiac sie, czy te dresy z
    > multipasko nie wykorzystaly uposledzenia umyslowego mego meza do swych wlasnyc
    > h, egoistycznych celow. I tak zastanawiajac sie znow nie zasne, albo znow przes
    > pie te noc 2 godziny i to cudem.

    Nie martw sie, to nie jest wina Twojego meza, ze jest jaki jest. Jakim to trzeba byc naprawde odczlowieczonym, zeby przygladac sie jak jednostki uposledzone niszcza komus, kogo uwazaja za slabszego zycie i jeszcze miec z tego ubaw. Gdyby ci ktorzy manipuluja mieli jakikolwiek ludzki odruch, to juz dawno by ten "show" zakonczyli, ale widocznie oni maja empatie na takim samym poziomie, albo jeszcze na nizszym, bo niszcza czlowieka za pomoca osob umyslowo niepelnosprawnych umyslowo czerpiac z tego przyjemnosc, a samemu majac czyste rece.
  • ada_ww 26.05.19, 10:40
    Bo czlowiek na skutek takich praktyk popada w depresje i nawet gdyby byl normalny i mial najbardziej prawidlowa osobowosc, to moze zamienic sie w Brevika. Jezeli pod wlpywem eksremalnych emocji zareaguje ekstremalnie na tych zmanipulowanych pozbywajac sie ich ze swojego horyzontu raz na zawsze, to i tak maniulujacy beda mieli czyste rece. Chociaz w depresji o to, zeby strzelic sobie w leb dla ulgi wcale az tak ciezko nie jest.
  • ada_ww 26.05.19, 10:48
    Bo ci manipulujacy psychopaci maja swiadomosc tego, ze jak sie pozwoli osobom umyslowo uposledzonym na znecanie sie, to beda to robic, ale ich to musi bawic. Przeciez oni wiedza, ze wystarczy zaobserwowac dzieci, normalne dzieci beda odnajdywac przyjemnosc w zabawie, dziecko uposledzone bedzie tylko szukac okazji, zeby uderzyc, czy w inny sposob zadac bol.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.