Dodaj do ulubionych

przyjmowanie pochwał

12.07.19, 16:10
potraficie przyjmować pochwały?
Edytor zaawansowany
  • kalllka 12.07.19, 16:22
    A to trzeba umieć?
  • in.113 12.07.19, 16:31
    a napisałam, że trzeba? ;)
  • kalllka 12.07.19, 16:38
    ... właściwie tak. Gdybys inaczej sformułowała pytanie..
  • in.113 12.07.19, 16:43
    przepraszam :)
  • kalllka 12.07.19, 16:50
    Proszę. No wiec., wedle mnie, pochwały nie stanowią problemu najczęściej spontaniczne nieoczekiwane wywołują rumieniec zawstydzenia= zadowolenia.
    Nagany, z tym miałabym problem. Tzn tylko wtedy gdyby byla wyrażona w kategoryczny sposób.
  • herakles-one 12.07.19, 17:56
    Powinno się umieć przyjąć pochwałę. Ktoś coś daje od siebie, a my mówimy mu , że się myli, albo dyskredytujemy to co powiedział? Ktoś Wam mówi: " ładnie dzisiaj wyglądasz i sukienkę też masz piękną", a Wy- " Ech co ty, nawet nie zdążyłam się umalować, a to stara kiecka w dodatku z przeceny. " Jak się ten poczuje ,który Wam taki komplement powiedział? Ja bym się poczuł jak głupek.
  • herakles-one 12.07.19, 17:58
    A wystarczy nawet gdy się nie zgadzamy z tym komplementem powiedzieć. Dziękuję, to miłe z Twojej strony.
  • in.113 12.07.19, 16:25
    I zaraz jako pierwsza się w moim własnym wątku wypowiem. Afq napisał, że nie potrafi. Ja też mam problem na ogół.

    Myślę, że bierze się to z tego, że uzyskując od kogoś słowne uznania wraz z wewnętrznym zadowoleniem, pojawia stres, ze mozemy to uznanie stracić. Pochwała jest miła, ale wnosi w nasze życie stres ryzyka. Dopóki nas ktoś nie pochwali, nie mamy nic do stracenia.

    I druga sprawa. Dlaczego nam tak zależy, aby uznania nie stracić. Myślę, ze niepewność siebie, przeglądanie się w oczach innych. Przynajmniej ja tak mam.

    Mam też czasem takie wrazenie, ze istnieją osoby, u których jak raz zyskam uznanie to już go nie stracę, choćbym nie wiem co zrobiła. Jakby ta znajomość opierała sie na czymś głębszym, niż to co widoczne i słyszalne (emocjonalne).

    Afq napisał też, ze czasem sie dziwi, ze ktoś pochwala w nim coś, co się jemu wydaje zwyczajną cechą, którą kazdy posiada. Ujęło mnie to stwierdzenie. Jedni się przeceniają inni... nie doceniają :)

  • ada_ww 12.07.19, 16:56
    Ja np. doceniam posty Afq, sa szczere, nie wstydzi sie pisac o swoich problemach i jak pisze, to w taki sposob, ze nawet na powazny problem mozna spojrzec z usmiechem, przykladem sa opisy klubu AA. I tez to poczucie humoru, jak przyczytalam slowo zazdraszczam, to az zaksztusilam sie ze smiechu:)
  • mona.blue 12.07.19, 17:40
    Coś w tym jest In, ja też czasem boje się pochwały, aby nie stracić uznania, stresuje mnie bo staram się jej sprostać. Ale tak chyba jest w przypadku cech, których nie jestem pewna, jeżeli nie mam wątpliwości, to jest inaczej, czuję się trochę skrępowana, nie potrafię zareagować, pomijam milczeniem.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • in.113 12.07.19, 18:48
    Też tak mam, że jak czegoś jestem pewna, to się mniej boję, że ktoś po czasie uzna, że sie pomylił z pochwałą. Ale jak ktoś wyraża uznanie za całokształt, to zaraz stają mi przed oczami moje ciemne strony.

    Wyobraźcie sobie taką szafę, której drzwi uchylają sie ze skrzypieniem (tuż po tym, jak ktoś sprawił mi komplement) a tam one... takie brzydkie, ale uśmiechnięte - nawet nie wiem czemu. A ja w tej konsternacji wyrażonej yyyyy na ustach próbuję te drzwi przytrzymać łokciem. Jakos tak.

    W ogóle to przepraszam, ze odniosłam się do wypowiedzi afq, że "wrzuciłam na tapetę" jakąś jego jedną nieśmiałą wypowiedz w gąszczu innych, ale nie chciałam odpowiadać na nią w wątku, gdzie padła, aby tworzyć wątek poboczny, tylko stworzyć z tematu nowy wątek. Trochę niefortunnie to wyszło. Coś mi zgrzyta. Ale nie ma opcji cofnij.

    I już czekam na osobę ukrywającą się pod pseudonimem nick.jak.nick, która za chwileczkę napisze, ze po raz kolejny chciałam afq dokopać swym wątkiem.
  • afq 12.07.19, 23:28
    in.113 napisała:


    > W ogóle to przepraszam, ze odniosłam się do wypowiedzi afq, że "wrzuciłam na ta
    > petę" jakąś jego jedną nieśmiałą wypowiedz w gąszczu innych, ale nie chciałam o
    > dpowiadać na nią w wątku, gdzie padła, aby tworzyć wątek poboczny, tylko stworz
    > yć z tematu nowy wątek. Trochę niefortunnie to wyszło. Coś mi zgrzyta. Ale nie
    > ma opcji cofnij.

    in
    jak zobaczyłem tytuł watku to zaraz skojarzylem z tamtymi wypowiedziami i tylko sie usmiechnalem, ze fajnie ze załozyłaś :-)

    napisze cos wiecej po weekendzie, bo to temat u mnie aktualny
    ale poki co.. weekend z synem :-)



    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • in.113 12.07.19, 23:33
    :)
  • krytyk2 12.07.19, 20:25
    to jest oczywiste,że ktoś o niskim poczuciu wartości nie potrafi przyjmować pochwał-po prostu pochwała nie może go dotyczyć.Kiedys kompletnie mnie rozwalało. jak ktos mnie publicznie chwalił,byłem przekonany ,że kłamie i ze jest to podstep, przy pomocy którego chce soc ode mnie otrzymać.W tej chwili liczy się dla mnie treśc tej pochwały ,potrafie na chłodno ocenić ,ile prawdy kryje się w czyichś słowach ,ile może być w tym /nieswiadomej/ fascynacji a ile -zamierzonej podłej manipulacji
  • in.113 12.07.19, 23:43
    A to ciekawe jak przyjmiemy pochwały nie umiejąc ich przyjąć prawidłowo. Ty krytyku doszukiwałeś sie w tym drugiego dna, mnie z kolei pochwały wzruszyły przesadnie. Hmm.Bo ktoś mnie dostrzegł.
  • krytyk2 13.07.19, 08:14
    pewnie w moim warunkowaniu wychowawczym więcej było kłamstwa ,manipulacji i przemocy .Fakt ,ze potrafiłaś jeszcze dostrzec siebie w tych pochwałach świadczy o tym ,ze ta nić kontakt z ja prawdziwym nie została u Ciebie całkiem zerwana.Pewnie tez dlatego szkody, jakie uczyniło we mnie dzieciństwo, były głębsze,bardziej rozległe i bardzo długo trwało moje powracanie do swiata normalności
  • kalllka 13.07.19, 09:12
    A to ciekawe, ze nadal uważasz, ze istnieje
    prawidłowy/ nieprawidłowy sposób przyjmowania... czegokolwiek zreszta.

    Potrafiłabyś się przedefiniować, może zmieniłby ci punkt widzenia?
  • in.113 13.07.19, 13:36
    Przyjmowanie bez podejrzenia, że jest to pułapka, bez lęku, że ktoś zmieni zdanie, bez silnych emocji wzruszenia, bo ktoś mnie wyróżnił, zauważył, ale ze zwykłym dziękuję, ewentulanie dodatkowo z rumieńcem właśnie i myślę, że z wdzięcznością (o ile ta wdzięczność pasuje do naszej osobowości).
  • kalllka 13.07.19, 15:03
    No ale chwileczkę. rozumiem „masz podejrzenia...itd/
    ale dlaczego uważasz ze jakaś reakcja na emocje jest nieprawidłowa/ prawidłowa?
  • in.113 13.07.19, 16:41
    Bo tak czuję intuicyjnie, że to nie właściwa rekacja. Ze wprowadza dysharmonię miedzy dającym a odbierającym pochwałę.
  • in.113 13.07.19, 16:50
    Mialam dziś dziwny sen. Ktoś mi sie śnił po ponad 10 latach od ostatniego kontaktu. A nie myslalam o tej osobie wcale. I czułam sie speszona podczas tego kontaktu jak te 10 lat temu. I takie świeże emocje. Jakby to nie byl sen, a spotkanie wczoraj.
  • kalllka 13.07.19, 17:12
    Hmm., czucie intuicyjne? / hmm/
  • afq 15.07.19, 09:41
    tak jak tu krytyka napisał, mam podobne odczucia

    przyjecie pochwały w nieskrepowany sposób jest związane z odpowiednią samooceną
    ja moze w czyms takim nie widziałem podstępu, manipulacji
    ale było to dla mnie krępujące, nienaturalne, obce, a więc i powodowało dyskomfort
    bardzo często dalej sie na tym łapie

    w tym kontekscie przypomniały mi sie moje spostrzezenia nt czegos takiego jak dzien urodzin
    wiecie.. rodzina znajomi, wszyscy składaja zyczenia.. a ja mam ochotę odwołac ten dzien, tego nie ma.. nie ma moich urodzin.. równiez duzy dyskomfort

    jakis czas temu to sie u mnie na prawde zmienilo, umiem sie cieszyc takim dniem
    zauwazylem ze to taki prosty jest wyznacznik.. czy lubisz swoj dzien urodzin?
    stosunek do takiej okazji wiele mówi
    poruszyłem to nawet na mojej terapeutycznej grupie i rzeczywiscie.. to co czujesz w taki dzien wiele mówi o tym w jakim miejscu jestes sam ze sobą


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.07.19, 09:44
    zacząłem nawet czasem podpytywać różne osoby o to.. czy lubią..
    pytanie wydaje sie bez sensu... zwłaszcza jesli sie pojawia bez kontekstu, jednak reakcje... malują sie same na twarzach
    a sa różne

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • in.113 15.07.19, 13:34
    Dzien urodzin. Nie znoszę od dziecka. Na szczęście malo kto pamieta. A ci co pamiętają to odliczam ile juz telefonów mam z głowy, a ile jeszcze tego dnia przede mną.
  • in.113 15.07.19, 13:43
    Ale chyba większość osob tak ma. Wolimy celebrować codzienność.
  • afq 15.07.19, 13:44
    nie in

    nie ma takiej większości :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.07.19, 13:43
    in.113 napisała:

    > Dzien urodzin. Nie znoszę od dziecka. Na szczęście malo kto pamieta. A ci co pa
    > miętają to odliczam ile juz telefonów mam z głowy, a ile jeszcze tego dnia prze
    > de mną.

    :-)
    i tak niech sie ciesza ze odbierasz. ja "gubiłem" telefon albo "sorry rozładował sie" :-)

    a wiesz in, czemu chca ci skladac zyczenia? :-)

    ale to pytanie na marginesie
    bo sedno jest w czyms odrobinke innym


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • in.113 15.07.19, 14:59
    Dzwonią bo wypada. Jako dziecko mialam marzenia, zeby byl to dzien wyjątkowy i zawsze sie rozczarowywałam. Myślę, ze egoistycznie wymagałam zbyt wiele. Ale i minimum tego dnia nie dostawałam. Jak i każdego dnia dzieciństwa.
  • afq 15.07.19, 15:04
    in.113 napisała:

    > Dzwonią bo wypada.

    serio ? :-D
    powiedzmy sobie szczerze, są i tacy

    ale serio? to uwazasz zawsze ten powod? :-D
    serio? :-D :-D



    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.07.19, 15:34
    to dlaczego in ja chetnie bym zlozyl ci zyczenia

    bo mi wypada? :-D

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.07.19, 15:38
    zapytam cie in o coś jeszcze..

    czy kiedy ty składasz komuś życzenia.. to dlatego że wypada?
    i tylko dlatego? w każdym wypadku? :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • in.113 15.07.19, 15:43
    Jak ja składam komuś życzenia, to mu współczuję, bo myślę, ze pewnie męczy sie tego dnia tak jak ja
  • afq 15.07.19, 15:52
    in.113 napisała:

    > Jak ja składam komuś życzenia, to mu współczuję, bo myślę, ze pewnie męczy sie
    > tego dnia tak jak ja

    wiesz.. jest całkiem prawdopodobne ze nie jedna osoba tak ma w gronie tych którym składasz
    ale to na prawdę nie jest takie powszechne i oczywiste jak sądzisz :-)

    na prawdę zadałem sobie ten niby trud i zaspokoiłem swoja ciekawość
    zapytałem nie jedną osobę, jest inaczej :-)

    są ludzie którzy życzenia składają bo chcą cię obdarować swoimi dobrymi życzeniami
    a kiedy sami maja urodziny to przyjemnośc im sprawia to że otaczają ich ludzie którzy o nich pamietają i chca uczcic ten dzien

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.07.19, 15:57
    pogadaj kiedys in ze znajomymi :-)
    byle nie z jednym

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.07.19, 16:21
    ja miałem inaczej

    swoje urodziny bym skasował w kalendarzu
    co nie przeszkadzało mi w tym żeby innym ludziom składać szczerze zyczenia
    ciesząc się ich dniem


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • herakles-one 15.07.19, 16:40
    in.113 napisała:

    > Jak ja składam komuś życzenia, to mu współczuję, bo myślę, ze pewnie męczy sie
    > tego dnia tak jak ja

    Ja nie, mnie jest przykro gdy ktoś z bliskich znajomych, kogo uważam za bliską mi osobę nie pamięta o moich urodzinach czy imieninach. A życzenia składam tym , których lubię i w rodzinie tym, o których wiem, ze przywiązują do tego wagę , a poza tym, niewiele mają radości w życiu.
  • in.113 15.07.19, 18:38
    afq napisał:

    > to dlaczego in ja chetnie bym zlozyl ci zyczenia
    >
    Dziękuje, doceniam :)
  • afq 15.07.19, 20:56
    in.113 napisała:

    > afq napisał:
    >
    > > to dlaczego in ja chetnie bym zlozyl ci zyczenia
    > >
    > Dziękuje, doceniam :)

    nie ma za co :-)
    pisze szczerze :-)
    a własnie.. wszystkiego najlepszego w dniu urodzin kiedykolwiek Ci wypadają :-)


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • meela 17.07.19, 17:29
    Widzę, że rozmawialiście o urodzinach. Myślałam, że tylko ja nie lubię urodzin i że jestem dziwna pod tym względem. Mam tak od dzieciństwa.
    Moja teściowa wprowadziła świętowanie imienin, wcześniej nawet nie wiedziałem kiedy mam. I o dziwo, nie denerwuje mnie przyjmowanie życzeń imieninowych od mojej teściowej.
  • afq 15.07.19, 16:00
    in.113 napisała:

    > Jako dziecko mialam marzenia, zeby byl to dzien wyjątkowy i
    > zawsze sie rozczarowywałam. Myślę, ze egoistycznie wymagałam zbyt wiele. Ale i
    > minimum tego dnia nie dostawałam. Jak i każdego dnia dzieciństwa.

    i to jest całe wyjasnienie in
    które z resztą sama bardzo dobrze widzisz


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • in.113 15.07.19, 18:26
    W tym roku wyjątkowo będę obchodzić moje urodziny, to znaczy będą nawet tańce. I gdy zapraszałam te osoby z rodziny, ktore lubię, z którymi w miarę możliwości kontakt trzymam (a tylko te zaprosiłam) to co potem mi przyszło do głowy, to to, ze wszyscy szczerze sie ucieszyli z zaproszenia i robią wszytsko aby w tym dniu być. I to mi dało do myślenia.

  • afq 15.07.19, 20:45
    :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 15.07.19, 20:46
    dobrze kombinujesz in, mi się wydaje :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kod_matrixa 15.07.19, 21:47
    Należy mieć do nich dystans. Tak jak do krytyki. Ci, którzy nas chwalą lub krytykują często nie znają całej prawdy i w dodatku mogą się mylić.

    W ogóle jeśli chcemy myśleć samodzielnie, to należy sceptycznie podchodzić do ludzkich osądów, zwłaszcza, że większość ludzi dokonuje ich w mocno powierzchowny sposób.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka