Dodaj do ulubionych

Czy to depresja?

12.07.19, 21:14
Witam otóż Chciałbym spytać o poradę póki jeszcze nie jest za póżno otóż mój problem polega na tym że nie potrafię rozmawiać z nowymi ludzmi a starsi znajomi mnie opuscili i juz od jakis 10 lat jestem sam... Moje zycie to komputer/praca.. Nawet w pracy ktos nowy w 1 dzien mowil wiecej niz ja przez 2 lata... Boje sie patrzec na ludzi itd... Nieiwem co jest ze mna nie tak.. Chcialbym poznac nowych znajomych itd... Caly czas sylwester sam w domu itp... Mysle ze komputer poczesci zrujnowal mi zycie stalem sie Dzikusem... Nawet z rodzina boje sie cos powiedziec bo zaraz sie robie czerwony czy cos.. Nie widze sensu w zyciu 0 hobby nic... Tylko gry komputerowe .. Co mam zrobic prosze o pomoc po tych 10 latach chce cos zmienic . Moj wiek 25 lat... Jestem glupi itd..Tylko potrafie rozmawiac z mama... Czuje ze gdyby umarla tez bym umarl... :(((
Edytor zaawansowany
  • herakles-one 12.07.19, 21:54
    Zawsze taki odludek byłeś? Jak sobie w szkole radziłeś? Miałeś kolegów? Masz rodzeństwo? Piszesz , że chciałbyś poznać nowych znajomych, a czy robiłeś coś w tym kierunku by kogoś poznać? Czego się boisz? Czy spotkało Cię coś przykrego od kogoś ze znajomych ?
  • mmkaa11 12.07.19, 22:05
    Rychu, polecam Ci forum Zycie rodzinne, tam sa pomocne osoby.
    Tutaj jedynie mozesz zostac zgnojony, pomocy sie nie doczekasz.
    Masz byc moze - jak kazdy w tej kulturze - problem z poczuciem wlasnej wartosci, brak umiejetnosci komunikacyjnych, lęki lub nerwice przed kontaktem z ludzmi (slusznie) oraz uzaleznienie od kompa, by te frustracje przykryc.
    To jest niestety choroba tego spoleczenstwa, przekazywana kulturowo.
    Najlepiej jest znalezc choc jedna przyjazna dusze i jakos zyc w tym chorym spoleczenstwie. Terapie odradzam, bo to pozbawieni sumienia i serca ludzie, ktorzy chca tylko dostac 150-200zl/h, nie warto placic za taka ich "empatie".
  • yadaxad 12.07.19, 22:17
    Taki głupi nie jesteś, bo dostrzegasz i jesteś w stanie wysłowić zależność- twój stan i komputer. A to wcale nie jest takie powszednie.
  • rychuuuu 13.07.19, 08:18
    Nie bylem zawsze od ludkiem wszystko sie zaczelo gdy po gimnazjum poszedlem dalej do szkoly sam... Wszyscy byli nowi i niewiem bylem jakis zablokowany a moi dobrzi koledzy poszli do lepszych szkol itd.. Zaluje ze sie nie uczylem teraz bym byl w innym miejscu i inaczej sie zachowywal.. Wiecej zawodowka i te cale otoczenie nie dla mnie :((( I gdy mialem moich kolegow w klasie bylem z jedna z najbardziej otwartych osob. Teraz juz nieiwem co mam zrobic pracuje w najgorszej robocie z ludzmi 40+ i przez 8h siedze sam i potrafie patrzec sie w 1 miejsce... Szkoda ze nie moge cofnac czasu i wziac sie za nauke i isc do lepszej szkoly :(
  • herakles-one 13.07.19, 09:42
    Z tego co opisałeś, nie wygląda to na depresję, chociaż pewnie masz jakiś lekki stan depresyjny, jako następstwo tej straty przyjaciół oraz Twojego obecnego położenia. To co opisałeś, wygląda na nerwicę czyli zaburzenia lękowe- na jakiś rodzaj silnego lęku społecznego, który Ci uniemożliwia nawiązanie kontaktów z rowieśnikami po stracie dawnych kolegów.
    Pewnie to, że oni poszli do lepszych szkół spowodowało obniżenie poczucia wartości u Ciebie i dlatego tak się boisz nawiązywać nowe kontakty z ludźmi, a nawet rozmawiać z nimi, bo czujesz się gorszy. Stąd też to czerwienienie się przy rozmowach z innymi.
    Siedzenie przed komputerem i granie tego nie zmieni i nie poprawi tylko pogorszy.Pierwsze co trzeba zrobić to odstawić te gry, co nie będzie łatwe, bo możesz być uzależniony od tego. Zamiast tego może zacznij czytać, zapisz się na jakieś zajęcia w Domu Kultury, albo gdzie indziej. Ja nie wiem gdzie mieszkasz i jakie tam są możliwości.
    Może przy takich aktywnościach uda Ci się nawiązać jakieś nowe znajomości?
    Pomyśl co chciałbyś robić w życiu i pod tym kątem zacznij się przygotowywać. Naprawdę szkoda byłoby całe życie spędzić na klikaniu przed kompem.
    Zamiast żałować tego, że się nie uczyłeś, zacznij się teraz uczyć. Masz dopiero 25 lat i przed Tobą całe życie. Możesz się zapisać do jakiejś wieczorówki, zrobić maturę, a później dalej się możesz uczyć jednocześnie pracując. Tak wiele ludzi robi.
    Tutaj pisała kiedyś kobieta, która była znacznie starsza od Ciebie gdy zdawała maturę, później zrobiła studia i pracuje obecnie w wymarzonym zawodzie i robi teraz następne studia i nabywa dodatkowe kwalifikacje w tym zawodzie.Też problemy natury psychicznej spowodowały, że tak późno to miało miejsce u niej, ale się nie poddała.
    Poszła na terapię, wyszła z tych problemów i Ty też tak możesz., ale najpierw musiałbyś pójść do lekarza , by Cię skierował do Poradni Zdrowia Psychicznego, abyś mógł skorzystać z terapii w ramach NFZ. Nerwicę trzeba leczyć, bo sama raczej nie minie. a jeśli nic się u Ciebie w życiu nie zmieni, to raczej się pogłębi.
    Masz tylko jedno życie i zrób wszystko na co Cię stać, aby go wykorzystać jak najlepiej. Czego Ci z całego serca życzę.
  • herakles-one 13.07.19, 12:45
    PS.
    Pamiętaj o tym, że przeszłość odeszła i nie ma co się teraz obwiniać za nią. To bezcelowe i autodestrukcyjne, bo przeszłości nie zmienisz.

    Przeszłości nie zmienisz, ale możesz zmienić przyszłość, której jeszcze nie ma.

    Jeśli chcesz by Twoja przyszłość była lepsza, ciekawsza i bardziej radosna to musisz teraz stworzyć podwaliny pod nią.

    Przyszłości jeszcze nie ma, ale teraz tworzymy ją każdego dnia.

    A Ty uciekasz z życia tutaj i teraz i do tego celu Ci służą gry; by nie myśleć i nie czuć przykrych emocji.

    Wróć do życia tutaj i teraz.

    Jeśli nie pracujesz ciężko fizycznie i nie jesteś zbyt wyczerpany fizycznie, to zacznij uprawiać jakiś sport, rozwijaj swoje zainteresowania. Przyjaciół poznajemy przy okazji wspólnych zainteresowań, a nie wtedy gdy czujemy się samotni i dlatego tylko chcemy się z kimś zaprzyjaźnić.
  • rychuuuu 13.07.19, 14:03
    Wlasnie zapisalem sie do szkoly zaocznej od wrzesnia ide :) zobacyzmy co to bedzie chcialbym chociaz t a mature zrobic
  • herakles-one 13.07.19, 14:55
    To super! Nie nie zakładaj planu minimum. Jestem przekonany, że poradzisz sobie, bo masz motywację by się wydobyć z tego dołka.
  • opium777 13.07.19, 20:11
    Uważaj czego sobie życzysz. Własnie trafił mi sie adorator, psychoterapeuta specjalizacja uzależnienia. I nie było by w tym nic dziwnego pod warunkiem, ze sam nie byłby uzależniony. No kurwa myślę sobie, takiego farta to mogę mieć tylko ja :D ale co tam, przynajmniej śmiechu będzie ha ha ha ha Moje najbliższe koleżanki : lekarz, adwokat, a mi los podarował najebanego terapeutę do spraw uzależnień ha ha ha ha.
  • opium777 13.07.19, 20:25
    i nie wiem, doprawdy naprawdę nie wiem ;) dlaczego od razu skojarzył mi się z tubylcami ha ha ha ha
  • mona.blue 14.07.19, 14:26
    Możesz wyszukać w internecie test na depresję Becia. Oczywiście internet nie zastąpi diagnozy, ale może dać wskazówkę, impuls do pójścia do psychiatry.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 14.07.19, 14:26
    *Becka

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • rychuuuu 18.07.19, 19:07
    Nie moge jakos... zawsze sobie tlumacze ze nie mam czego ludzia zazdroscic znajmoisci itp bo i tak wszyscy umrzemy :(( Zaczynam do siebie gadac chyba tez... Smutno troche jak widze ludzi w moim wieku rozmawiajacych a ja sam ciagle .. Zakladam sluchawki i tyle chce sie odciac od swiata ale juz nie moge tak dluzej..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.