Dodaj do ulubionych

Przemoc psychiczna męża..

20.07.19, 09:58
Witam sama nie wiem od czego zacząć, jestem z mężem od 15 lat mamy 2 dzieci w wieku nastoletnim, jakiś czas w domu było dobrze ja nie pracowałam, wychowywalam dzieci na wszystko było,od 2 lat mąż zaczął grać i zakłady bukmacherskie przy tym też i narkotyki weszły, nie wiedziałam długo o tym, każdy sobie ...oddalilam się od niego, mówiłam tłumaczyłam on swoje, zaczęły się długi, komornicy. A ja poznałam faceta spotykamy się jeszcze po kryjomu aby się nie wydało jeszcze, niestety jakiś dobry kolega powiedział mężowi że mnie widziano ...I tu się zaczęło, milion SMS jaka ja nie jestem , chciał się wieszać, strasznie dużo SMS cały czas dla mnie to już przemoc psychiczna bo nie mam siły tego czytać i czytać zaczynam zbierać to jako dowód a czy to się przyda nie wiem, nie mogę sobie dac rady z nim, prędzej mnie wykończy tym pisaniem. Nie mam siły już do tego człowieka on Poprostu tak umie napisać że obwinia mnie o wszystko....
Edytor zaawansowany
  • afq 20.07.19, 15:15
    tu nie przemoc jest problemem podstawowym tylko uzależnienia
    i narkotyki i hazard
    rosnąca przemoc jest w pewnym sensie efektem
    wciskanie cie w poczucie winy to typowe działanie uzaleznionego
    grozenie samobójstwem, jasne.. czemu nie
    wiem co pisze bo jestem trzeźwym alkoholikiem i narkomanem, wychodze z tego poki co 2,5 roku
    jest bardzo dobrze, ale pracowac bede nad tym problemem do konca zycia
    musi sie leczyc, bez tego nic sie nie zmieni, a zeby sie leczyc musi najpierw uznac ze jest bezsilny wobec swojego uzaleznienia
    co sie zapewne jeszcze dlugo nie stanie

    zakładaj niebieska kartę
    to niewiele da w sprawie jego nałogów, ale moze go pohamuje
    moze tez dostac nakaz sadowy podjęcia leczenia

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 20.07.19, 19:00
    Używki to zawsze problem wynikający z wewnętrznego konfliktu. Coś musiało być wcześniej w facecie nie tak, że w końcu się rozkręcił. Oczywiście pod wpływem destrukcyjne zachowanie się nasila.
  • afq 20.07.19, 19:11
    yadaxad napisał(a):

    > Używki to zawsze problem wynikający z wewnętrznego konfliktu. Coś musiało być
    > wcześniej w facecie nie tak, że w końcu się rozkręcił. Oczywiście pod wpływem
    > destrukcyjne zachowanie się nasila.

    nasila się, w tym tez sięga po agresję, wobec siebie wobec otoczenia


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 20.07.19, 19:17
    mogl byc konflikt wewnetrzny i niedojrzalosc
    Ale tez mogl byc facet ok
    Tylko w to wdepnal, bo przekaz kulturowy nadaje ze picie jest ok
    I tak to poszlo
    Alkohol niszczy dusze
  • afq 20.07.19, 19:27
    mmkaa11 napisał(a):

    > mogl byc konflikt wewnetrzny i niedojrzalosc
    > Ale tez mogl byc facet ok
    > Tylko w to wdepnal, bo przekaz kulturowy nadaje ze picie jest ok
    > I tak to poszlo
    > Alkohol niszczy dusze

    nie mmkaa
    przekaz kulturowy to za mało
    normalnie jest tak, ze nawet jesli ulegniesz jakies zewnetrznej presji.. towarzystwu, otoczeniu, reklamom czy czemukolwiek
    to predzej czy pozniej odzywaja sie w tobie hamulce, ktore u w miare zdrowo zbudowanego czlowieka po prostu dzialają


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 20.07.19, 19:35
    Moze tak. Tego nie wiem.
  • afq 20.07.19, 19:52
    mmkaa11 napisał(a):

    > Moze tak. Tego nie wiem.

    no to ci mówie, sporo o tym wiem jednak


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 20.07.19, 19:29
    Ale zauważ afq, że w tym poście jest coś zupełnie nie tak. Sam problem jest podany bez emocji, natomiast emocjonalne jest poczucie winy, to obwinianie trafia kobietę w żywe, czyli jakieś współuzależnienie w jakimś problemie wychodzącym poza ekscesy końcowe.
  • afq 20.07.19, 19:53
    yadaxad napisał(a):

    > Ale zauważ afq, że w tym poście jest coś zupełnie nie tak. Sam problem jest pod
    > any bez emocji, natomiast emocjonalne jest poczucie winy, to obwinianie trafia
    > kobietę w żywe, czyli jakieś współuzależnienie w jakimś problemie wychodzącym p
    > oza ekscesy końcowe.

    oczywiscie ze jest
    kobieta z tym walczy, nie chce tego
    ale po 15 latach? przeciez tu sie nic z dnia na dzien nie dzialo
    zyła w tym i wspoluzaleznienie jakies zapewne jest


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 20.07.19, 19:55
    no własnie eva..

    a czy odwiedziłaś poradnie jakąś pod kątem współuzależnienia?
    to taki syf który bardzo utrudnia zycie tobie
    bo mężowi bardzo ułatwia, równiez wjeżdżanie na twoje poczucie winy

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • eva3838 20.07.19, 23:46
    Dziękuję za odp. Nie nic nie odwiedziłam...nawet Ja Wiem gdzie i co jak ...Po prostu nigdy nie miałam takiego problemu ...teraz obwinia mnie że go zdradzam ...
  • afq 20.07.19, 23:54
    to nie ma znaczenia eva, co byś nie zrobiła, będziesz czemuś winna


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 20.07.19, 23:58
    tu masz namiary na telefony zaufania

    Narkomania
    800 199 990
    czynny codziennie
    w godz. 16-21

    Uzależnienia behawioralne [czyli hazard]
    801 889 880
    czynny codziennie
    w godz. 17-22

    pokierują cię

    masz tez namiar na niebieską linię
    Tekst linka


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 21.07.19, 08:13
    Mąż swoim zachowaniem pierwszy zdradził całą rodzinę. Zburzył zobowiązanie wzajemności, które rodzinę łączy, zaczął działać indywidualnie, wyłącznie na swoje potrzeby, do tego chore, jeszcze każąc tym, których w swoim życiu pomija, za to płacić. Jesteś porzucona przez niego, bo wybrał samotne "używanie sobie".
  • afq 21.07.19, 00:01
    warto też skorzystać z terapii współuzależnień

    zapewnie niestety cie to dotyka
    mozesz troche poczytac, tu akurat duzo o alkoholizmie, ale to bez znaczenia, to dziła tak samo i w innych uzaleznieniach

    www.psychologia.edu.pl/czytelnia/63-terapia-uzalenienia-i-wspouzalenienia/350-terapia-wspoluzaleznienia.html

    nie wiem gdzie mieszkasz ale znajdziesz bez problemu poradnie która w tym pomaga

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • eva3838 21.07.19, 09:01
    Dziękuję napewno skorzystam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka