Dodaj do ulubionych

Zadawanie bólu.

20.07.19, 13:16
Dlaczego osoba psychopatyczna czerpie satysfakcję z zadawania bólu innym? Czy chodzi o władzę poprzez kontrolę zachowania innych? Bo zadanie bólu np. emocjonalnego zawsze wiąże się z tym, że ofiara jakoś zareaguje, jest to więc wpływ, władza i kontrola. Dlaczego psychopata lubi zadawać ból i czerpie z tego satysfakcję? Na czym polega ten mechanizm?
Edytor zaawansowany
  • mmkaa11 20.07.19, 13:26
    Ciekawy temat.
    Bylam poddawana takim aktom.
    Nie mamy wgladu w stan umyslu psychopaty, chcociaz nie - istnieje opis wywiad chyba z psychopata Kotem ? z Krakowa i jego wewnetrznego swiata.
  • mmkaa11 20.07.19, 13:32
    web.archive.org/web/20080915153104/http://zbrodnia.killer.radom.net/zbrodnia.php?dzial=mordercy&dane=KotKarol
  • yadaxad 20.07.19, 19:13
    Dlaczego, bo ma taką strukturę osobowości. Rozwiązywanie co ją ukształtowało to zadanie dla specjalistów. Ważne jest tylko jak się przed takimi zachowaniami bronić.
  • mmkaa11 20.07.19, 19:21
    yadaxad napisał(a):

    > Dlaczego, bo ma taką strukturę osobowości. Rozwiązywanie co ją ukształtowało to
    > zadanie dla specjalistów. Ważne jest tylko jak się przed takimi zachowaniami b
    > ronić.

    A jeszcze lepiej rozpoznac taki typ faceta zanim zacznie zadawac ciosy
    By nie musiec walczyc o zycie
  • ja277 21.07.19, 10:19
    Nie pytam co ją ukształtowało, ale na czym polega ten mechanizm.
  • mmkaa11 21.07.19, 10:34
    ja277 napisał(a):

    > Nie pytam co ją ukształtowało, ale na czym polega ten mechanizm.

    Jako nie-psycholog ale uczestnik tego procesu odpowiem tak -
    nie da sie tu powiedziec o jakims prostym i jednym mechanizmie, bo nie jestesmy jako ludzie maszynami ani mechanizmami ale upraszczajac -
    Ze strony ofiary jest jakas tolerancja na przyjmowanie bolu, daleko przesuniete granice, ktore umozliwiaja wytrwanie w negatywnosci
    A ze strony oprawcy jest brak empati i wspolczucia, pozwlajacy eksplorowac przestrzen drugiej osoby na tyle na ile ona pozwoli, wlaczajac w to wszelkie mozliwe taktyki manipulacyjne

    Natomiast w przypadku napasci jak w przypadku Kota z Krakowa -
    chodzilo o rozladowanie napiecia, w zalinkowanym wywiadzie Kot dokladnie opisuje swa rzeczywistosc wewnetrzna
  • yadaxad 21.07.19, 13:31
    Na tym co napisał(e)aś, na mechaniźmie satysfakcji, z różnych możliwych powodów, które ją ukształtowały.
  • ja277 21.07.19, 10:18
    Ciekawi mnie opinia Heraklesa i innych osób mających wiedzę w temacie psychologii.
  • herakles-one 22.07.19, 09:39
    Tutaj masz dokładne wyjaśnienie tego. www.psychodynamiczna.org/sadyzm/
  • in.113 24.07.19, 00:35
    Przepis uderzy jak zwykle w najbiedniejszych, kobiety, ktore prowadza ciaze na nfz u lekarzy nie pracujących w szpitalach. Kobiety lepiej sytuowane będą prowadziły ciąże prywatnie i opłacą dodatkowo usługę, aby ten lekarz w nocy wstał, gdy będą rodzic, albo po prostu umowią sie na konkretny termin.

    Poród naturalny w polskich szpitalach nie ma nic wspólnego z naturalnym procesem przychodzenia na świat oczekiwanego dziecka. Poród jest przyśpieszany oksytocyną, ktora zwiększa bolesnosc skurczów, kobiety rodzą w najmniej wygodniej i naturalnej pozycji, personel i atmosfera jaka stwarza zazwyczaj - wiadomo. Gdyby warunki na porodówkach były inne w naturalny sposób spadłaby liczba cesarek na żądanie.

    Mam znajomą, ktora rodziła przez cc, gdyż zawodowo pracuje z niemowlętami, ktore skrzywdzone zostały wlasnie przez opieszałość lekarzy z cesarskim cięciem. Ona panicznie sie bała porodu naturalnego w polskim szpitalu.

    Ja jestem daleka od tego, aby narzucać innym jaki ból mozna znieść. Mimo, że dla mnie poród naturalny to magia.
  • kod_matrixa 24.07.19, 08:40
    in.113 napisała:

    > Przepis uderzy jak zwykle w najbiedniejszych, kobiety, ktore prowadza ciaze na
    > nfz u lekarzy nie pracujących w szpitalach. Kobiety lepiej sytuowane będą prowa
    > dziły ciąże prywatnie i opłacą dodatkowo usługę, aby ten lekarz w nocy wstał, g
    > dy będą rodzic, albo po prostu umowią sie na konkretny termin.
    >
    > Poród naturalny w polskich szpitalach nie ma nic wspólnego z naturalnym procese
    > m przychodzenia na świat oczekiwanego dziecka. Poród jest przyśpieszany oksytoc
    > yną, ktora zwiększa bolesnosc skurczów, kobiety rodzą w najmniej wygodniej i na
    > turalnej pozycji, personel i atmosfera jaka stwarza zazwyczaj - wiadomo. Gdyby
    > warunki na porodówkach były inne w naturalny sposób spadłaby liczba cesarek na
    > żądanie.
    >
    > Mam znajomą, ktora rodziła przez cc, gdyż zawodowo pracuje z niemowlętami, ktor
    > e skrzywdzone zostały wlasnie przez opieszałość lekarzy z cesarskim cięciem. On
    > a panicznie sie bała porodu naturalnego w polskim szpitalu.
    >
    > Ja jestem daleka od tego, aby narzucać innym jaki ból mozna znieść. Mimo, że dl
    > a mnie poród naturalny to magia.




    W systemie ekonomicznym, w którym żyjemy najbiedniejsi zawsze mają najgorzej.

    Gratulacje! Odkryłaś Amerykę po raz trzeci po Wikingach i Kolumbie.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 24.07.19, 09:03
    in.113 napisała:

    > Przepis uderzy jak zwykle w najbiedniejszych, kobiety, ktore prowadza ciaze na
    > nfz u lekarzy nie pracujących w szpitalach. Kobiety lepiej sytuowane będą prowa
    > dziły ciąże prywatnie i opłacą dodatkowo usługę, aby ten lekarz w nocy wstał, g
    > dy będą rodzic, albo po prostu umowią sie na konkretny termin.
    >
    > Poród naturalny w polskich szpitalach nie ma nic wspólnego z naturalnym procese
    > m przychodzenia na świat oczekiwanego dziecka. Poród jest przyśpieszany oksytoc
    > yną, ktora zwiększa bolesnosc skurczów, kobiety rodzą w najmniej wygodniej i na
    > turalnej pozycji, personel i atmosfera jaka stwarza zazwyczaj - wiadomo. Gdyby
    > warunki na porodówkach były inne w naturalny sposób spadłaby liczba cesarek na
    > żądanie.
    >
    > Mam znajomą, ktora rodziła przez cc, gdyż zawodowo pracuje z niemowlętami, ktor
    > e skrzywdzone zostały wlasnie przez opieszałość lekarzy z cesarskim cięciem. On
    > a panicznie sie bała porodu naturalnego w polskim szpitalu.
    >
    > Ja jestem daleka od tego, aby narzucać innym jaki ból mozna znieść. Mimo, że dl
    > a mnie poród naturalny to magia.



    Zabieg operacyjny zawsze powinien być ostatecznością, w sytuacji gdy trzeba ratować życie lub zdrowie kobiety czy dziecka.

    Dlaczego?

    Dlatego, że w sytuacjach porównywalnych z medycznego punktu widzenia jeśli chodzi o stan zdrowia kobiety i dziecka podczas porodu, w przypadku CC, ilość zgonów jest nieznacznie wyższa niż w przypadku SN.

    Dlatego lekarz, któremu bardziej niż na pieniążkach od prywatnej pacjentki, będzie będzie bardziej zależeć na czystym sumieniu w ww. sytuacji wybierze SN.


    Link do artykułu:
    www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Jak-najbezpieczniej-urodzic-dziecko-spojrzenie-na-wyniki-badan-naukowych.html





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 24.07.19, 09:43
    "w sytuacji gdy trzeba ratować życie lub zdrowie kobiety czy dziecka"

    gdy kobieta panicznie boi się porodu to jest to sytuacja zagrażająca zdrowiu lub życiu jej czy dziecka - do tej pory oceniał to psychiatra podczas trwania ciąży
  • kod_matrixa 24.07.19, 09:54
    in.113 napisała:

    > "w sytuacji gdy trzeba ratować życie lub zdrowie kobiety czy dziecka"
    >
    > gdy kobieta panicznie boi się porodu to jest to sytuacja zagrażająca zdrowiu lu
    > b życiu jej czy dziecka - do tej pory oceniał to psychiatra podczas trwania cią
    > ży


    A przyszło Ci do głowy, że wiele kobiet świadomie nadużywa takiej sytuacji? Stres jest zawsze.

    Pytanie jak odróżnić tokofobię udawaną od prawdziwej?

    Sądzisz, że psychiatra lepiej to rozpozna od ginekologa, który również jest lekarzem i ma większe doświadczenie jeśli chodzi o zachowanie kobiet przed i w czasie porodu.

    Inną rzeczą jest gdy kobieta wcześniej leczy się psychiatrycznie i dysponuje odpowiednią dokumentacją medyczną.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 24.07.19, 09:55
    Ta rozmowa nie ma sensu.
  • in.113 24.07.19, 09:56
    No a poza tym, staram się nie narażać was na kontakt ze mną. Pa.
  • kod_matrixa 24.07.19, 10:11
    in.113 napisała:

    > No a poza tym, staram się nie narażać was na kontakt ze mną. Pa.



    Zapominasz, że to właśnie ja tu jako pierwszy pisałem o dziwnej drodze ewolucji człowieka i problemach z niej płynących m. in. w kontekście ciężkiego porodu siłami natury.

    Problem w tym, że gdy jesteś odpowiedzialna za czyjeś życie i zdrowie to wybierasz wariant statystycznie bezpieczniejszy, a nie bardziej ryzykowny, choć chwilowo bardziej komfortowy.

    Jako osoba inteligentną z pewnością to zrozumiesz. Co więcej, jestem przekonany, że mając tego świadomość, będąc ginekologiem też byłabyś tego samego zdania.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 24.07.19, 10:42
    kod_matrixa napisał

    > Zapominasz, że to właśnie ja tu jako pierwszy pisałem o dziwnej drodze ewolucji
    > człowieka i problemach z niej płynących m. in. w kontekście ciężkiego porodu s
    > iłami natury.
    >
    > Problem w tym, że gdy jesteś odpowiedzialna za czyjeś życie i zdrowie to wybier
    > asz wariant statystycznie bezpieczniejszy, a nie bardziej ryzykowny, choć chwil
    > owo bardziej komfortowy.
    >
    > Jako osoba inteligentną z pewnością to zrozumiesz. Co więcej, jestem przekonany
    > , że mając tego świadomość, będąc ginekologiem też byłabyś tego samego zdania.
    >
    >
    >
    >


    Nie... Po prostu chcę mieć więcej czasu na inne rzeczy. Ale będę wpadać, bo tu fajni ludzie są i fajne rozmowy. Czasem takie normalne, jakbyśmy siedzieli przy... Coli.
  • kod_matrixa 24.07.19, 10:00
    in.113 napisała:

    > Ta rozmowa nie ma sensu.


    Tu masz więcej o tokofobii:

    www.rodzicpoludzku.pl/Wiedza-o-porodzie/Tokofobia.html




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • yadaxad 24.07.19, 10:06
    Tak się dyskutuje z matrixem. A co do porodów, masz pełną rację, dla kobiet w Polsce naturalny poród to ruska ruletka .
  • kod_matrixa 24.07.19, 10:15
    yadaxad napisał(a):

    > Tak się dyskutuje z matrixem. A co do porodów, masz pełną rację, dla kobiet w
    > Polsce naturalny poród to ruska ruletka .



    No jasne, ciężko się z kimś dyskutuje jeśli ten ktoś podaje argumenty, a Ty przecież chcesz mu tylko przywalić.

    Kwestią personelu obarczać naturalny poród? Toż to wyżyny "argumentacji".




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • in.113 24.07.19, 15:09
    Dla mnie to podstawa udanego związku posiadanie swoich własnych przestrzeni. Oboje nigdy nie byliśmy typami, ze musimy wszystko wszędzie zawsze razem. Ale lubię usiąść wieczorem z nim w kuchni przy kubku herbaty i porozmawiać na tematy które a to jego a to mnie interesują. Bardzo doceniam to, co stworzyliśmy. Choć nie powiem, ze nie zazdroszczę takim kobietom jak mmkaa, ada, czy mona, ze jeszcze wszystko przed nimi. To fajna perspektywa mieć w planach jeszcze zakochać się i przeżyć ten początkowy szalony czas.
  • in.113 24.07.19, 15:26
    Acha, rodziłam raz w bólach. Drugi też tak planowałam, ale nie wyszło.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka