Dodaj do ulubionych

Problemy z pewnością siebie

21.07.19, 20:45
Witam, mam 15 lat i mam problem z brakiem pewności siebie zauważyłem, że dzieje się to zawsze po masturbacji lub po obejrzeniu, zobaczeniu - nazwijmy to - rzeczy nieczystych ( raczej każdy wie o co chodzi ). Nie chodzi o pewność siebie w znajomościach czy grupie ludzi, bo z tym nie ma problemu, lecz jestem sportowcem i zawsze po tym.. spada mi pewność siebie z czasem jakby się odbudowywuje. Przez prawie rok masturbowałem się prawie codziennie nawet po kilka razy dziennie. Podobno inni nie mają z tym żadnego problemu, choć słyszałem że pewnośc siebie może zaburzać pornografia. Wydaję mi się że wystarczy, że spojrzę się na dekolt u kobiety i dzieje się to co opisywałem. Czy jest w stanie mi ktoś pomóc?
Edytor zaawansowany
  • mmkaa11 21.07.19, 21:01
    Spada Ci poczucie wlasnej wartosci.
    Przypuszczam, ze masz w umysle zainstalowanego tzw. krytyka, ktory negatywnie ocenia te czynnosc. Sam zreszta oceniles ja jako "nieczysta" - te slowa to dowod na to co siedzi w Twojej glowie jako opinia na ten wlasnie temat.
    Wg mojej wiedzy (tajemnej) Twoje samopoczucie powinno sie poprawic, gdy te czynnosc zaczniesz afirmowac jako w porzadku, dodatkowo musisz sobie powtarzac, ze jestes ok niezaleznie od aktywnosci w tym zakresie (ilosc powtorzen pozytywnych afirmacji musi byc dostosowana do czestotliwosci zachowan).
  • yadaxad 21.07.19, 21:08
    Za odpowiedź na takie pytanie pisi przewidują trzy latka, wprawdzie przegłosują to pewnie dopiero po wyborach, ale pisie prawo bez problemu działa wstecz.
  • mmkaa11 21.07.19, 21:19
    A tematyka nie wchodzi przypadkiem w zakres podstawy programowej z wychowania do zycia w rodzinie?
    Jesli zas rzeczywiscie jest jak mowisz, to zglosmy do moderacji.
  • yadaxad 21.07.19, 21:33
    Jeszcze jest tylko projekt, ale chyba z 270tys podpisów. A odpowiedź będzie dokładnie podpadała pod pedofilną seksualną demoralizację nieletniego, choć tu już nie jest 14 lat, ale coś mi się obiło o uszy, że wiek ma być podwyższony. Nie ma co zgłaszać, bo w tym momencie jeszcze uświadamiać można, ale jak napisałam, nie problem, jak już powstanie komisja rozwiązująca nagminny problem pedofilii wśród murarzy i Polańskiego, by działało wstecz. Ten post to może być podpucha, na fali wczorajszego oburzenia projektem.
  • mmkaa11 21.07.19, 21:38
    Ach, dzieki za wiesci. Kompletnie jestem odcieta od wiadomosci ze swiata matrixa.
  • kod_matrixa 21.07.19, 21:21
    yadaxad napisał(a):

    > Za odpowiedź na takie pytanie pisi przewidują trzy latka, wprawdzie przegłosują
    > to pewnie dopiero po wyborach, ale pisie prawo bez problemu działa wstecz.


    Nic mi o czymś takim nie wiadomo, ale już całkiem serio za krytykę afirmacji tych, którzy preferują ostatni odcinek układu pokarmowego, grozi odsiadka bez. Już Robercik z Grzesiem o to zadbają. Robercić nawet to zadeklarował.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • yadaxad 21.07.19, 21:43
    Projekt już jest w sejmie.
  • yadaxad 21.07.19, 21:50
    A jak napisałam, demoralizujący cyt. "za pomocą środków masowego komunikowania się" mają trzy latka,wg. projektu.
  • kod_matrixa 21.07.19, 22:09
    yadaxad napisał(a):

    > A jak napisałam, demoralizujący cyt. "za pomocą środków masowego komunikowania
    > się" mają trzy latka,wg. projektu.



    Masz na myśli tych "edukatorów" krążących również wokół osiedlowych placów zabaw?



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • patyk2112 22.07.19, 10:03
    Nie chodzi też o samą masturbację ale też każdy dzień jest dla mnie taki sam i nie odczuwam żadnych przyjemności z np. wakacji ( jak kiedyś ), mogę powiedzieć że teeraz "każda chwila wygląda tak samo" chociaż trudno to sobie wyobrazić; nie ma różnicy w tym "co czuje" . Pobudka w bardzo ważny dzień , a w pobudka 22 lipca nie ma dla mnie żadnej równicy kiedyś czułem jakby luz w wolne dni, a teraz tak jak mówię - w każdym dniu czuję to samo ( i w sumie to nic nie czuje ;/ ). Przepraszam za tak dziwnie ułożone zdania ale nie wiem jak mam to wytłumaczyć...
  • mmkaa11 22.07.19, 10:26
    Dobrze ze masz jeszcze swiadomosc, ze kiedys cos czules.
    Przypomnij sobie kiedy czules sie zadowolony i sprobuj znow to robic.
    Kontakt z natura jest wazny, przywraca czucie.
  • afq 23.07.19, 14:12
    patyk2112 napisał(a):

    > Nie chodzi też o samą masturbację ale też każdy dzień jest dla mnie taki sam i
    > nie odczuwam żadnych przyjemności z np. wakacji ( jak kiedyś ), mogę powiedzieć
    > że teeraz "każda chwila wygląda tak samo" chociaż trudno to sobie wyobrazić; n
    > ie ma różnicy w tym "co czuje" . Pobudka w bardzo ważny dzień , a w pobudka 22
    > lipca nie ma dla mnie żadnej równicy kiedyś czułem jakby luz w wolne dni, a te
    > raz tak jak mówię - w każdym dniu czuję to samo ( i w sumie to nic nie czuje ;/
    > ). Przepraszam za tak dziwnie ułożone zdania ale nie wiem jak mam to wytłumacz
    > yć...


    no to po tym co piszesz to juz nie uwazam ze to kwestia buzujących hormonów
    w tym ci forum nie pomoze tylko specjalista
    psycholog? seksuolog? tylko czy bedziesz umiał pójść i to opowiedziec?

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 23.07.19, 14:26
    Takie rzeczy za darmo mowi sie przyjaciolom albo matce lub ojcu, rodzenstwu. Po to sie powinno byc w relacjach, by sie swoimi uczuciami, przemysleniami i obawami dzielic i szukac wsparcia emocjonalnego.
    A nie placic 150-200 zl/h.
  • mmkaa11 23.07.19, 14:30
    A jeszcze pamietam jak prawie 20 lat temu nie bylo tych wszechobecnych gabinetow psychoterapii, ani psychologow (sama wtedy potrzebowalam i szukalam) i to w duzym miescie.
    Teraz mam to co krok. No ale SWPS tworzy i tworzy.
  • kod_matrixa 23.07.19, 14:52
    mmkaa11 napisał(a):

    > A jeszcze pamietam jak prawie 20 lat temu nie bylo tych wszechobecnych gabineto
    > w psychoterapii, ani psychologow (sama wtedy potrzebowalam i szukalam) i to w d
    > uzym miescie.
    > Teraz mam to co krok. No ale SWPS tworzy i tworzy.



    To nawet nie tworzenie. To produkcja masowa na skalę przemysłową, niczym samochody wychodzące z taśmy. :>





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 23.07.19, 15:07
    Mhm. A tymczasem brakuje hydraulikow i zwyczajnych, prostych fachowcow, i rolnikow ktorzy produkowaliby ekologiczna zywnosc zamiast zajmowac sie psychoterapia.
  • ada_ww 23.07.19, 15:09
    mmkaa11 napisał(a):

    > Mhm. A tymczasem brakuje hydraulikow i zwyczajnych, prostych fachowcow, i rolni
    > kow ktorzy produkowaliby ekologiczna zywnosc zamiast zajmowac sie psychoterapia
    > .

    Sluchaj ty "bogini", w pole to ty swojego chlopa mozesz wysylac i swoje wlasne i tylko wlasne bachory, od reszty odstosunkuj sie.
  • ada_ww 23.07.19, 15:13
    Podobnie powstrzymaj sie bogini z posylaniem ludzi do smietnika, bo to nie oni, tylko ftuj chlop weekend tam spedzil:)
  • mmkaa11 23.07.19, 15:11
    I jeszcze ci artysci, ktorzy sprzedaja masom wypaczone przez swoje straumatyzowane mozgi wizje milosci i wolnosci (cierpienia i uzaleznien).
  • afq 23.07.19, 15:17
    mmkaa11 napisał(a):

    > I jeszcze ci artysci, ktorzy sprzedaja masom wypaczone przez swoje straumatyzow
    > ane mozgi wizje milosci i wolnosci (cierpienia i uzaleznien).

    lepiej nie miej kontaktu ze sztuką mmkaa :-)


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 23.07.19, 15:30
    afq napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > I jeszcze ci artysci, ktorzy sprzedaja masom wypaczone przez swoje straum
    > atyzow
    > > ane mozgi wizje milosci i wolnosci (cierpienia i uzaleznien).
    >
    > lepiej nie miej kontaktu ze sztuką mmkaa :-)
    >
    >

    Z taka wypaczona juz nie mam, sama poszla spiewac gdzie indziej.
    Poza tym umiem sobie namalowac obraz, napisac wiersz i doswiadczyc natchnienia :)

  • afq 23.07.19, 16:29
    mmkaa11 napisał(a):


    > Z taka wypaczona juz nie mam, sama poszla spiewac gdzie indziej.
    > Poza tym umiem sobie namalowac obraz, napisac wiersz i doswiadczyc natchnienia

    jestes samowystarczalna? :-)

    umiem malować i maluje, jednak nigdy bym nie odciął się od kontaktu z cudzą sztuką
    bo oprócz tego ze maluje umiem tez użyć sita i przesiać to co oglądam/przeżywam




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 23.07.19, 16:38
    Mam glownie kontakt ze sztuka i natura :)
  • kod_matrixa 25.07.19, 17:18
    mmkaa11 napisał(a):

    > A jeszcze pamietam jak prawie 20 lat temu nie bylo tych wszechobecnych gabineto
    > w psychoterapii, ani psychologow (sama wtedy potrzebowalam i szukalam) i to w d
    > uzym miescie.
    > Teraz mam to co krok. No ale SWPS tworzy i tworzy.


    Psychoterapeutom w osiąganiu efektu autorytetu w stosunku do pacjentów w dużym stopniu pomaga ich zacięcie humanistyczne i związana z tym pewna elokwencja lingwistyczna.

    Sporo ludzi może dać się na to nabrać. Ładne budowanie zdań przyciąga uwagę ludzką do tego stopnia, że człowiek podświadomie bardziej ufa i wierzy swojemu rozmówcy w to co on mówi. Nawet jeśli ten mija się z prawdą i nie jest nerytoryczny. Nie jeden eksperyment już potwierdził ten prosty trik.

    Dlatego zawsze należy pamiętać i mieć na uwadze fakt, że od opakowania znacznie ważniejsza jest zawartość.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • yadaxad 25.07.19, 17:28
    Stricte żaden psycholog ani terapeuta nie działa w Polsce legalnie. Istnieją prawnie zapisane warunki legalizacji, ale nie ma możliwości je spełnić, bo system funkcjonowania jest w rozsypce.
  • kod_matrixa 25.07.19, 18:05
    yadaxad napisał(a):

    > Stricte żaden psycholog ani terapeuta nie działa w Polsce legalnie. Istnieją p
    > rawnie zapisane warunki legalizacji, ale nie ma możliwości je spełnić, bo syste
    > m funkcjonowania jest w rozsypce.



    Mniejsza o legalizm i lokalne zawirowania systemowe w takim czy innym kraju np. jak w Polsce.

    Problem z psychologią jest fundamentalny i uniwersalny, tkwiący u jej podstaw. Nie dotyczy tylko Polski. Nie sądzę żeby pod względem np. inteligencji nasi psychologowie znacząco różnili się (w którąkolwiek stronę in plus czy in minus) od swoich amerykańskich czy innych kolegów.

    Pomijam już fakt, że polska kultura przez różne zawirowania historyczne, od paru ładnych wieków jest mocno pasywna i kalkuje tę zachodnią niemal 1:1 ze wszelkimi detalami, nie będąc specjalnie zdolna do samodzielnej inwencji. To akurat jest znacznie szerszy problem, wykraczający poza psychologię i dotyczący również innych dziedzin.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 25.07.19, 17:40
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > A jeszcze pamietam jak prawie 20 lat temu nie bylo tych wszechobecnych ga
    > bineto
    > > w psychoterapii, ani psychologow (sama wtedy potrzebowalam i szukalam) i
    > to w d
    > > uzym miescie.
    > > Teraz mam to co krok. No ale SWPS tworzy i tworzy.
    >
    >
    > Psychoterapeutom w osiąganiu efektu autorytetu w stosunku do pacjentów w dużym
    > stopniu pomaga ich zacięcie humanistyczne i związana z tym pewna elokwencja lin
    > gwistyczna.
    >
    > Sporo ludzi może dać się na to nabrać. Ładne budowanie zdań przyciąga uwagę lud
    > zką do tego stopnia, że człowiek podświadomie bardziej ufa i wierzy swojemu roz
    > mówcy w to co on mówi. Nawet jeśli ten mija się z prawdą i nie jest nerytoryczn
    > y. Nie jeden eksperyment już potwierdził ten prosty trik.
    >
    > Dlatego zawsze należy pamiętać i mieć na uwadze fakt, że od opakowania znacznie
    > ważniejsza jest zawartość.
    >

    Chcesz mnie, jak Ade w innym temacie, sprowokowac do wysypu postow na temat zdolnosci perswazyjnych psychologow? :)

    Nie jestem zainteresowana :)

    Rozkminiam obecnie cos innego, moze ktos z was chcialby podjac ten temat -
    utwory literackie jako wytwor chorego straumatyzowanego umyslu ( schizofrenia), tutaj tez mozna rozpatrzec inne formy komunikacji osob zaburzonych psychicznie - jezyk psychopatow jest specyficzny, jezyk schizofrenikow zapewne rowniez (nie mam materialu na ten temat jeszcze, gromadze)
    Chodzi mi po glowie taka mysl, ze mozna by zbadac umysl schizofreniczny badajac teksty ktore wytwarzaja tacy ludzie. Mysle ze mozna dotrzec do informacji, ktorzy z naszych narodowych tworcow mieli te chorobe, potem rozpoznac po tekstach innych takich artystow :)
  • kod_matrixa 25.07.19, 17:55
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > mmkaa11 napisał(a):
    > >
    > > > A jeszcze pamietam jak prawie 20 lat temu nie bylo awartość.
    > >
    >
    > Chcesz mnie, jak Ade w innym temacie, sprowokowac do wysypu postow na temat zdo
    > lnosci perswazyjnych psychologow? :)
    >
    > Nie jestem zainteresowana :)
    >
    > Rozkminiam obecnie cos innego, moze ktos z was chcialby podjac ten temat -
    > utwory literackie jako wytwor chorego straumatyzowanego umyslu ( schizofrenia),
    > tutaj tez mozna rozpatrzec inne formy komunikacji osob zaburzonych psychicznie
    > - jezyk psychopatow jest specyficzny, jezyk schizofrenikow zapewne rowniez (ni
    > e mam materialu na ten temat jeszcze, gromadze)
    > Chodzi mi po glowie taka mysl, ze mozna by zbadac umysl schizofreniczny badajac
    > teksty ktore wytwarzaja tacy ludzie. Mysle ze mozna dotrzec do informacji, kto
    > rzy z naszych narodowych tworcow mieli te chorobe, potem rozpoznac po tekstach
    > innych takich artystow :)


    A potem krytycy głowią się nad tymi utworami i dokonują 1589 ich interpretacji, co autor miał na myśli, z czego żadna nie jest prawdziwa. :)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 25.07.19, 18:00
    No bo bzdurne jest takie podejscie i zalozenie, ze my mozemy sie domyslic co kto chcial powiedziec
    Mozemy ewentualnie podzielic utwory ze wzgledu na zaburzenia, jakie mieli ich tworcy
    I jeszcze wyluskac te utwory pisane nie pod wplywem zaburzonego mozgu ale natchniania plynacego od Wyzszego Ja poprzez kontakt z sercem za posrednictwem podswiadomosci :)
    Masz cos wspolnego z tym co masz tam na dole w stopce? :)
  • kod_matrixa 25.07.19, 18:08
    mmkaa11 napisał(a):

    > No bo bzdurne jest takie podejscie i zalozenie, ze my mozemy sie domyslic co kt
    > o chcial powiedziec
    > Mozemy ewentualnie podzielic utwory ze wzgledu na zaburzenia, jakie mieli ich t
    > worcy
    > I jeszcze wyluskac te utwory pisane nie pod wplywem zaburzonego mozgu ale natch
    > niania plynacego od Wyzszego Ja poprzez kontakt z sercem za posrednictwem podsw
    > iadomosci :)
    > Masz cos wspolnego z tym co masz tam na dole w stopce? :)



    Z krytycznym myśleniem? Mam taką nadzieję. :)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • yadaxad 25.07.19, 18:29
    Możesz sobie przeanalizować, możesz sobie zrobić spis prywatny utworów wyższego Ja, ale tak ogólnie nie poradzisz nic. Żadne przez ciebie odkryte szaleństwo wszelkiego rodzaju, nie unieważni dzieł przyjętych za dzieła.
  • mmkaa11 25.07.19, 18:45
    yadaxad napisał(a):

    > Możesz sobie przeanalizować, możesz sobie zrobić spis prywatny utworów wyższego
    > Ja, ale tak ogólnie nie poradzisz nic. Żadne przez ciebie odkryte szaleństwo w
    > szelkiego rodzaju, nie unieważni dzieł przyjętych za dzieła.

    Widzisz, przypisujesz mi swoje wlasne intencje - wg Ciebie ja chce uniewaznic dziela :)
    Widzisz, ze zalozenie takie, ze my wiemy co komu w duszy gra jest bzdura :)

    Tylko ja sama moge ujawnic cel tego badania -
    Byc moze daloby sie stwierdzic ze schizofrenia to natlok mysli z podswiadomosci i mozgu, a wytwory glosowe i zwidy to tzw. astral - to wszystko sa wytwory mozgu czy umyslu, mowiac jezykiem huny utkniecie w podswiadomosci (i mozgu)
    A skoro utkniecie w podswiadomosci, to odciecie od swiadomosci (logicznego myslenia) oraz Wyzszego Ja (serca - ktore tez ma swoje wytwory, ktore mozna odroznic od wytworow mozgowych)

    Po co mi to wiedziec?
    A bo moze mozna by tych chorych ludzi jakos edukowac, w czym siedza (ze w swych mozgowych wytworach) i ze wyjscie z tego jest
    Kolejna rzecz, jaka wynika z takiego zrozumienia chorob psychicznych - edukacja rodzicow, co robia swym dzieciem przez przekazywanie negatywnych mysli i osadow tzw. Toksyczna komunikacje.
    Wszelkie te glosy rodzicielskie potem istnieja w podswiadomosci ludzkiej i sie moga wylewac.
  • kod_matrixa 25.07.19, 19:20
    mmkaa11 napisał(a):

    > yadaxad napisał(a):
    >
    > > Możesz sobie przeanalizować, możesz sobie zrobić spis prywatny utworów wy
    > ższego
    > > Ja, ale tak ogólnie nie poradzisz nic. Żadne przez ciebie odkryte szaleń
    > stwo w
    > > szelkiego rodzaju, nie unieważni dzieł przyjętych za dzieła.
    >
    > Widzisz, przypisujesz mi swoje wlasne intencje - wg Ciebie ja chce uniewaznic d
    > ziela :)
    > Widzisz, ze zalozenie takie, ze my wiemy co komu w duszy gra jest bzdura :)
    >
    > Tylko ja sama moge ujawnic cel tego badania -
    > Byc moze daloby sie stwierdzic ze schizofrenia to natlok mysli z podswiadomosci
    > i mozgu, a wytwory glosowe i zwidy to tzw. astral - to wszystko sa wytwory moz
    > gu czy umyslu, mowiac jezykiem huny utkniecie w podswiadomosci (i mozgu)
    > A skoro utkniecie w podswiadomosci, to odciecie od swiadomosci (logicznego mysl
    > enia) oraz Wyzszego Ja (serca - ktore tez ma swoje wytwory, ktore mozna odrozni
    > c od wytworow mozgowych)
    >
    > Po co mi to wiedziec?
    > A bo moze mozna by tych chorych ludzi jakos edukowac, w czym siedza (ze w swych
    > mozgowych wytworach) i ze wyjscie z tego jest
    > Kolejna rzecz, jaka wynika z takiego zrozumienia chorob psychicznych - edukacja
    > rodzicow, co robia swym dzieciem przez przekazywanie negatywnych mysli i osado
    > w tzw. Toksyczna komunikacje.
    > Wszelkie te glosy rodzicielskie potem istnieja w podswiadomosci ludzkiej i sie
    > moga wylewac.


    To pozostałość po scholastycznym systemie edukacji. Tak nawiasem mówiąc, ten system funkcjonuje po dziś dzień, tyle że w pruskiej już oprawie.

    A system jest prosty jak konstrukcja cela, nauczyciel mówi, uczniowie słuchają, wierzą w to na słowo i uczą się tego na pamięć. I nie im osądzać co Słowacki czy Mickiewicz miał na myśli, bo od tego jest nauczyciel. Mimo, iż Słowacki wielkim poetą był, jak pisał Gombrowicz w Ferdydurke.

    Nawet gdyby sam Mickiewicz pojawił się na lekcji i zaczął osobiście interpretować scenę Konrada w celu z Dziadów, to gdyby nie był uważny i nie słuchał co w tej kwestii nauczyciel ma do powiedzenia, nieuchronnie otrzymałby ocenę niedostateczną!

    Oczywiście system ten jest brzemienny w swoich skutkach i odciska swoje piętno potem na intelekcie dorosłego człowieka jak i całego tak wytresowanego społeczeństwa na wzór cyrkowej nałpy.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 25.07.19, 19:25
    A system jest prosty jak konstrukcja cepa*

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • yadaxad 25.07.19, 20:45
    Zbytnie spoufalanie się z własnym wyższym Ja też powoduje schizofrenię.
  • mmkaa11 25.07.19, 20:53
    yadaxad napisał(a):

    > Zbytnie spoufalanie się z własnym wyższym Ja też powoduje schizofrenię.

    Nie. Bycie z Bogiem w kontakcie jest ochrona, czucie jest ochrona. Rozwiniete uczucia sa ochrona.
    To odloty w astral (mozg - fantazje i marzenia) jako ucieczka od reala (zwykle zbyt bolesnego do bycia z nim w kontakcie). Zreszta wtedy nie ma rozwoju uczuciowego. Mozna uciec tylko w astral i nieswiadomosc.
  • yadaxad 25.07.19, 21:04
    Bóg już tak ma, że chroni przed wszystkim, prócz ludzi.
  • mmkaa11 25.07.19, 21:08
    yadaxad napisał(a):

    > Bóg już tak ma, że chroni przed wszystkim, prócz ludzi.

    Jak sie wsluchac w glos intuicji, to uslyszy sie jak przed ludzmi tez chroni.
    Dzis dobiegl mnie glos intuicji, ze byly moj znajomy artysta jest psychicznie chory.
    Stad te rozkminy, on byl pacjentem szpitala p. Nie dopytywalam go o diagnozy no ale widze, co mu moglo byc...
  • yadaxad 25.07.19, 21:38
    Kto wie, może było na odwrót . To był chory, który myślał, że jest artystą. A artyści mają jazdy z wyczerpania psychiki, i nie odróżnisz sztuki w stwarzaniu, zdrowej od chorej, bo trzeba wypuścić krakena podświadomości na uździe techniki wykonania. Ocena normalności dzieła jest w jego przekazie, a to już zależy od tego w co trafia u odbiorcy.
  • mmkaa11 25.07.19, 21:48
    Teksty byly ciekawe, sensowne. Moze wyczerpanie psychiczne tworzeniem.
    Cholera wie.
    Jak ja tworze to samo mi cos przychodzi, nie zmuszam psychiki, wrecz w relaksie to sie dzieje.
    Jednak wiem tez ze artysci poszukuja odmiennych stanow swiadomosci i srodkow by je osiagac.
    No ale wtedy to te wytwory ida z mozgu, astrala - co nie znaczy ze sa belkotem, moga brzmiec calkiem sensownie.
  • afq 25.07.19, 21:51
    yadaxad napisał(a):

    > Kto wie, może było na odwrót . To był chory, który myślał, że jest artystą. A a
    > rtyści mają jazdy z wyczerpania psychiki, i nie odróżnisz sztuki w stwarzaniu,
    > zdrowej od chorej, bo trzeba wypuścić krakena podświadomości na uździe technik
    > i wykonania. Ocena normalności dzieła jest w jego przekazie, a to już zależy od
    > tego w co trafia u odbiorcy.

    otóż to yadaxad
    "a to już zależy od tego w co trafia u odbiorcy"

    są rózne teorie sztuki, dla mnie najblizsza jest ta ktora mowi ze dzielo samo w sobie nie istnieje
    dzielo powstaje w interakcji z widzem, w nim, w jego emocjach, odczuciach itd
    wiec nawet obrazek przenajswietszej panienki moze byc schizofreniczny, zalezy od tego kto patrzy
    a juz nie od tego kto to namalował

    na tym z reszta jak dla mnie polega wielka magia sztuki
    na wieloznacznosci
    nie widze sensu w tym ze wszyscy wszystko maja interpetowac kropa w kroke tak samo
    zaryzykowałbym stwierdzenie ze nawet proby szukania jednoznacznego zapisu zawartego w dziele są moze interesujące, ale tez bez sensu
    wystarczy popatrzec..poczuc..przezyc..

    a jesli sie okaze ze i inni ludzie czuja przezywaja to samo... to ok.. tzn ze dzielo jest czytelne bardzo, czasem nawet za bardzo
    o takich dziełach zwykle sie mowi ze są proste i naiwne :-)

    jesli te przezycia są niefajne.. w kazdej chwili mozna dzielo odrzucic, wystarczy zamknąć oczy :-)
    to bardzo proste
    nie wiem czemu sluzyc mialaby edukacja artystów, zeby juz nie tworzyli? albo zeby tworzyli tylko właściwie? :-D

    nooo.. historia zna takie przypadki.. kiedy to tolerowana byla jedynie sluszna sztuka
    nigdy nic dobrego z tego nie wynknelo
    a juz na pewno nie to ze ta "niesluszna" sztuka zniknela

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 25.07.19, 21:57
    Jedynie słuszna sztuka to powielanie trupów coraz bardziej martwych.
  • yadaxad 25.07.19, 22:01
    Tworzy się odkrywając, nie musi to od razu znajdować odbiorców, bo muszą też dojrzeć do odkrytego, co na marnie zeszłych artystach, których dzieła są po czasie milionowe, widać.
  • yadaxad 25.07.19, 22:07
    Dzieło przyjęte przez większość, staje się martwe. Cenne jak wypchany w muzeum ostatni dodo. Służy do refleksji, zachwytu, przeżywania, jak fotografia prababci, ale już się nie pokłócisz z nią osobiście.
  • afq 25.07.19, 22:13
    yadaxad napisał(a):

    > Dzieło przyjęte przez większość, staje się martwe. Cenne jak wypchany w muzeum
    > ostatni dodo. Służy do refleksji, zachwytu, przeżywania, jak fotografia prabab
    > ci, ale już się nie pokłócisz z nią osobiście.

    ja bym to porównał do krzyżówki ..którą ktoś już wypełnił
    ubaw po pachy czytać wpisane czyjeś hasła


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kod_matrixa 25.07.19, 22:13
    yadaxad napisał(a):

    > Tworzy się odkrywając, nie musi to od razu znajdować odbiorców, bo muszą też do
    > jrzeć do odkrytego, co na marnie zeszłych artystach, których dzieła są po czasi
    > e milionowe, widać.



    Polemika nad sztuką, moja się trochę z celem. Sztuka sama w sobie ma być, nieuchwytna, ulotka, subiektywna, nie do końca logiczna, mistyczna, a chwilami nawet schizofreniczna czy surrealistyczna. Nie ma w niej za bardzo miejsca dla umysłu ścisłego. A nawet nie powinno być.

    Sztuka to emocje, uczucia, stany umysłu i świadomości. Często nieokreślone.

    To trochę jak z dyskusją o kolorach.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • yadaxad 25.07.19, 22:25
    Uf, gdybyś wiedział ile ścisłej wiedzy potrzeba by zmaterializować to, co pomyśli głowa. Ludzie mają wenę, ale ich dzieła nigdy nie ujrzą światła dziennego, albo powstaną w karykaturalnej formie, z braku wiedzy chemicznej, geometrycznej, matematycznej. Pewnie myślisz, że Chagall malował swoje kozy z weny, a miał wspaniale opanowaną technikę klasyczną.
  • mmkaa11 25.07.19, 22:27
    No coz, jest masa zeby nie rzec kupa sztuki schizofrenicznej czy paranoidalnej wprost z czelusci mozgu czy podswiadomosci, sztuka zwie sie caly kram.

    Ale prawdziwe dzielo sztuki to cos nowego (no wiec nie z podswiadomosci, bo tam jest tylko to co wgrane, wiec stare)
    Dzielo sztuki to rzecz nowa i wartosciowa - zmieniajaca swiadomosc spoleczna. Spoleczna - swiadomosc ogolna.
  • yadaxad 25.07.19, 23:06
    Sztuka nie zmienia świadomości społecznej, dostrzega zmianę wcześniej, niż świadomość sobie uświadomi, że tak już jest. Co najwyżej przyspiesza przyjęcie zmiany, bądź jej pomaga.
  • mmkaa11 25.07.19, 23:18
    yadaxad napisał(a):

    > Sztuka nie zmienia świadomości społecznej, dostrzega zmianę wcześniej, niż świa
    > domość sobie uświadomi, że tak już jest. Co najwyżej przyspiesza przyjęcie zmia
    > ny, bądź jej pomaga.

    Bzdura.
    Nic nie wiesz o sztuce.
  • ada_ww 25.07.19, 23:22
    mmkaa11 napisał(a):


    > Bzdura.
    > Nic nie wiesz o sztuce.

    I widzisz Jadaxad jaka pozytywna, asertywna odpowiedz Jadaxad szanujaca dyskutanta?
    Gdybys Ty dala taka odpowiedz Mmkaa, to bys zostala oskarzona o agresje. Sama pisala, ze zaprzeczenie jest agresja. Ech ta niespojnosc;)
  • yadaxad 25.07.19, 23:35
    No co, alter ego matrixa.
  • ada_ww 25.07.19, 23:39
    yadaxad napisał(a):

    > No co, alter ego matrixa.

    Lub ego blizniacze:)
  • afq 25.07.19, 23:31
    no nie mmkaa
    to dlatego sztuka budzi dyskusje, bo czesto wytyka palcem rzeczy do ktorych spoleczenstwo przyznawac sie nie chce lub nie wie ze powinno
    wplywa na spoleczenstwo owszem.. wytykając cos.. powodujac refleksje, a potem moze i jakąś zmiane

    czy sztuka moze wykreowac jakies zupelnie nowe postawy?
    pewnie moze, ale wg mnie sztuka jest od komentowania zastanej rzeczywistosci

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 25.07.19, 23:41
    no właśnie.. tak myślę, że gdyby sztuka miała kreować jakieś konkretne oczekiwane postawy
    to by sie nazywała propagandą

    fakt.. to też sztuka...

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 25.07.19, 23:32
    Dobrze, że sztuka nic o tym nie wie.
  • ada_ww 25.07.19, 23:38
    yadaxad napisał(a):

    > Dobrze, że sztuka nic o tym nie wie.

    Zgodnie z jej wczesniejszymi wytycznymi co do sposobu komunikacji bez przemocy byloby np.
    Jadaxad, szanuje Twoj gust, co do sztuki, jednak moj gust jest inny i co innego mi sie podoba, a ona Ci napisala - bdury piszesz, nic nie wiesz o sztuce.

    Jednak nalezy zrozumiec, ze jej jako bogini mozna wiecej, niz nam szarym ludziom:)
  • afq 25.07.19, 23:39
    yadaxad napisał(a):

    > Dobrze, że sztuka nic o tym nie wie.

    o czym?


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 25.07.19, 23:40
    że się na niej nie znam
  • afq 25.07.19, 23:43
    yadaxad napisał(a):

    > że się na niej nie znam

    czuć że się znasz



    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 25.07.19, 23:49
    Zostawiam temat do rozwijania.
  • afq 25.07.19, 23:51
    ja tam zakończyłem

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 25.07.19, 23:55
    Tym myślałam na czym i dlaczego się znam, nie bańkę mmki.
  • afq 25.07.19, 22:02
    yadaxad napisał(a):

    > Jedynie słuszna sztuka to powielanie trupów coraz bardziej martwych.

    to prawda
    do tego sie to sprowadza

    prawdziwa sztuka to poszukiwanie.. i, nawet jesli sie to nie podoba.. to jednak też naruszanie ustalonych granic,
    niczego sie nie przezyje doswiadczając tylko tego co od dawna znane
    poza nudą, być może komuś nieznaną :-)


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • opium777 25.07.19, 18:05
    oj tak leda16 dała tutaj popis języka psychola
  • afq 23.07.19, 15:11
    hm.. mmkaa,

    1. nie wszystko kolega [zwlaszcza 15 latka] czy rodzenstwa
    ani matka czy ojciec [a czasem zwłaszcza oni] jest w stanie sensownie przegadac
    2. nie wiem gdzie mieszkasz i skąd takie stawki
    3. od 2,5 roku korzystam z pomocy za która nie zapłaciłem nawet grosza



    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 23.07.19, 15:23
    afq napisał:

    > hm.. mmkaa,
    >
    > 1. nie wszystko kolega [zwlaszcza 15 latka] czy rodzenstwa
    > ani matka czy ojciec [a czasem zwłaszcza oni] jest w stanie sensownie przegadac

    a powinni
    powinnismy byc nauczeni komunikowania swoich uczuc i stanow i dawania wsparcia

    > 2. nie wiem gdzie mieszkasz i skąd takie stawki

    w stolicy

    > 3. od 2,5 roku korzystam z pomocy za która nie zapłaciłem nawet grosza
    >

    bo pewnie ja jako samotna matka i pracownik budzetowki na to sie systemowi zlozylam :)

  • afq 23.07.19, 16:32
    mmkaa11 napisał(a):

    > bo pewnie ja jako samotna matka i pracownik budzetowki na to sie systemowi zloz
    > ylam :)

    nie rób z siebie cierpiętnicy :-)
    na to akurat złozyłem się ja sam, na pewno nie ty
    ten ośrodek finansowany jest z akcyzy ze sprzedaży alkoholu
    ty łozysz na swoją opieke i opieke nad swoim potomstwem
    a ja na swoją, wtedy za posrednictwem akcyzy, dzis swoimi składkami

    widzisz.. łatwo popadac w narzekactwo, choc sie nie wie wszystkiego co? :-)




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 23.07.19, 16:37
    afq napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > bo pewnie ja jako samotna matka i pracownik budzetowki na to sie systemow
    > i zloz
    > > ylam :)
    >
    > nie rób z siebie cierpiętnicy :-)
    > na to akurat złozyłem się ja sam, na pewno nie ty
    > ten ośrodek finansowany jest z akcyzy ze sprzedaży alkoholu
    > ty łozysz na swoją opieke i opieke nad swoim potomstwem
    > a ja na swoją, wtedy za posrednictwem akcyzy, dzis swoimi składkami
    >
    > widzisz.. łatwo popadac w narzekactwo, choc sie nie wie wszystkiego co? :-)
    >
    >
    >
    No. Wzorce walki z podswiadomosci sie uruchomily :)
  • afq 25.07.19, 21:38
    mmkaa11 napisał(a):

    > afq napisał:
    >
    > > mmkaa11 napisał(a):
    > >
    > > > bo pewnie ja jako samotna matka i pracownik budzetowki na to sie sy
    > stemow
    > > i zloz
    > > > ylam :)
    > >
    > > nie rób z siebie cierpiętnicy :-)
    > > na to akurat złozyłem się ja sam, na pewno nie ty
    > > ten ośrodek finansowany jest z akcyzy ze sprzedaży alkoholu
    > > ty łozysz na swoją opieke i opieke nad swoim potomstwem
    > > a ja na swoją, wtedy za posrednictwem akcyzy, dzis swoimi składkami
    > >
    > > widzisz.. łatwo popadac w narzekactwo, choc sie nie wie wszystkiego co? :
    > -)
    > >
    > >
    > >
    > No. Wzorce walki z podswiadomosci sie uruchomily :)

    nie mmko :-)
    proste stwierdzenie ze kiedy mowisz ze twoje skladki pokryly moja terapie tzn ze nie masz informacji i piszesz nieprawdę :-)
    a odwolywanie sie do tego ze ty..samotna matka.. ponosisz koszta... nazwij więc to sama :-)
    dla mnie to oczywiste


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 25.07.19, 21:40
    ja sobie mmkaa nie wymyslam niczego
    po prostu, poniewaz okazalo sie ze terapie mam darmową to zadałem pytanie, jak to?
    no i dostałem jasną i konkretna odpowiedz
    nfz nie ma z tym nic wspolnego i twoje skladki samotnej matki :-)

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 25.07.19, 21:50
    Na litość, afq, nie daj się wpuszczać. To prostactwo.
  • afq 25.07.19, 21:52
    yadaxad napisał(a):

    > Na litość, afq, nie daj się wpuszczać. To prostactwo.

    troche masz racje :-) dzieki


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 25.07.19, 21:59
    yadaxad napisał(a):

    > Na litość, afq, nie daj się wpuszczać. To prostactwo.

    To bylo o mnie?
  • kod_matrixa 21.07.19, 22:07
    To klasyczny przykład wdruku kulturowego, coś na wzór oprogramowania komputera.

    Sfera seksualności jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej i pretekstem do ideologicznych i politycznych przepychanek.

    Jednak innym wdrukom ulegają już wszyscy. Zarówno ci z lewa, z prawa jak i centrum.

    Nie do końca jest prawdą, że istnieje nienaruszalne superego (sumienie), które stoi na straży wdrukowanego matriksa. Sumienie da się kształtować jeśli jednostka jest odpowiednio świadoma i zacznie wyciągać własne wnioski na podstawie właściwych analiz i refleksji. Swoją drogą również tzw. ID i ego też są mocno zmitologizowane, a dokładnych mechanizmów ludzkiego umysłu i świadomości nie znamy i niewiadomo czy kiedykolwiek poznamy.

    Ludzki umysł nie jest prostą zabawką funkcjonującą za pomocą algorytmów, lecz bardzo nieuchwytnym, subtelnym zjawiskiem biochemiofizycznym, zmieniającym swoje stany w sposób nie zero-jedynkowy, lecz płynny niczym zmiana zakresu częstotliwości fal radiowych za pomocą potencjometru odbiornika radiowego.

    Z jednej strony, funkcjonowanie umysłu ludzkiego jest niewyobrażalnie bardzo złożone na poziomie projektu, a z drugiej, jest zbyt słabym instrumentem (liczne wkalkulowane przez naturę wady percepcji etc.), aby mógł zrozumieć sam siebie i jego funkcjonowanie. Przynajmniej wszystko na to wskazuje.

    Choćby sam fakt, że człowiek jest niezwykle podatny na liczne sugestie i matriksa kulturowego, mimo posiadania świadomości, dobitnie tego dowodzi.

    To jedna z tych słynnych zasad, w której układ niższego rzędu nie może zawładnąć układem wyższego rzędu - projekt projektantem, obraz malarzem czy komputer programem itd.

    Wiele wskazuje również na to, że ludzki umysł nie jest oparty jedynie o prostą fizykę klasyczną (podobnie jak inne żywe organizmy), lecz także w oparciu o mechanikę kwantową, zupełnie dla nas nielogiczną (w sensie percepcyjnym, a nie aparatu matematycznego). A skoro nie znamy i możemy poznać fundmentalnej prawdy, stojącej za prawami natury, która z natury rzeczy jest dla nas niepoznawalna ze względu na ww. ograniczenia percepcyjne, nie możemy tym samym poznać samych siebie. To zasada błędnego koła.

    Jedno nie ulega wątpliwości - jesteśmy manipulowani przez matriksa kulturowego i bardzo ciężko jest nawet to sobie uzmysłowić, a nie tylko przeciwstawić się tym, niektórym szkodliwym jego wpływom. A z pewnością warto.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 21.07.19, 22:14
    A interesowales sie moze huną?
  • kod_matrixa 21.07.19, 22:30
    mmkaa11 napisał(a):

    > A interesowales sie moze huną?


    Tylko słyszałem.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 21.07.19, 22:55
    Jeszcze jakiś czas temu głoszenie takich teorii byłoby uznawane za obłęd. Jednak mechanika kwantowa, skłania coraz bardziej poważnych naukowców do zmiany trendu w podejściu do zagadnień takich jak świadomość czy fenomen życia, jak w ogóle problem czasoprzestrzeni, energii i wreszcie bytu jako takiego.

    Choć teorie mogą być błędne w szczegółach, to sam ich trend jest coraz bardziej zauważalny, a obserwacje samej natury dające coraz więcej do myślenia.


    Link do artykułu o zjawisku świadomości:
    mlodytechnik.pl/technika/29374-mechanika-kwantowa-a-niesmiertelnosc-duszy

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 21.07.19, 23:00
    Tu z kolei artykuł o naturze czasoprzestrzeni i świadomości:

    mlodytechnik.pl/technika/28383-kto-jest-swiadomy-my-czy-czasoprzestrzen

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 22.07.19, 08:32
    "A skoro nie znamy i możemy poznać fundmentalnej prawdy, stojącej za prawami natury, która z natury rzeczy jest dla nas niepoznawalna ze względu na ww. ograniczenia percepcyjne, nie możemy tym samym poznać samych siebie. To zasada błędnego koła."

    To zalezy jak zdefiniujemy to, kim jestesmy
    Mozemy uznac ze jestesmy cialem z jakimis biologicznymi procesami, ktore w calosci ulega utylizacji
    Mozemy tez te definicje rozszerzyc
    I uznac jak fizycy kwantowi
    Ze jestesmy istotami energetycznymi
    Czy tez jak ja wole to definiowac
    Materialno -duchowymi
    Czy mozemy siebie poznac jako istoty
    Materialno-duchowe?
    Mozemy jesli dostaniemy informacje na nasz temat z poziomu naszej duchowej czesci
    Czy mozna sie z ta czescia laczyc i otrzymywac od niej wiedze?
    Tak. Droga polaczenia to intuicja, inspiracja
  • mmkaa11 22.07.19, 08:42
    Droga polaczenia to intuicja, inspiracja - to jest to co do nas splywa z wyzszego poziomu
    Natomiast z poziomu materialnego ciala i mozgu mozemy wysylac ku naszej czesci duchowej cos co sie zwie modlitwa, prosba
  • kod_matrixa 22.07.19, 08:57
    mmkaa11 napisał(a):

    > "A skoro nie znamy i możemy poznać fundmentalnej prawdy, stojącej za prawami na
    > tury, która z natury rzeczy jest dla nas niepoznawalna ze względu na ww. ograni
    > czenia percepcyjne, nie możemy tym samym poznać samych siebie. To zasada błędne
    > go koła."
    >
    > To zalezy jak zdefiniujemy to, kim jestesmy
    > Mozemy uznac ze jestesmy cialem z jakimis biologicznymi procesami, ktore w calo
    > sci ulega utylizacji
    > Mozemy tez te definicje rozszerzyc
    > I uznac jak fizycy kwantowi
    > Ze jestesmy istotami energetycznymi
    > Czy tez jak ja wole to definiowac
    > Materialno -duchowymi
    > Czy mozemy siebie poznac jako istoty
    > Materialno-duchowe?
    > Mozemy jesli dostaniemy informacje na nasz temat z poziomu naszej duchowej czes
    > ci
    > Czy mozna sie z ta czescia laczyc i otrzymywac od niej wiedze?
    > Tak. Droga polaczenia to intuicja, inspiracja



    Kto wie, może po naszej biologicznej śmierci się dowiemy.

    Słowo "duch" to tylko słowo. Równie dobrze można je opisać terminem naukowym. Od czasów oświecenia żyjemy w schizofrenicznej rzeczywistości, która na siłę oddziela kwestię ducha od materii.

    Tymczasem duchowość to sfera, ściśle i realnie związana z naturą i nie ma w tym żadnego dualizmu. To wyłącznie psychologiczny kod kulturowy, tkwiący w naszych umysłach niczym wirus komputerowy czy błąd poznawczy.

    Analogicznie sytuacja przedstawia się ze słowem "nauka", która implikuje w nas automatycznie skojarzenia z czymś co nie może mieć nic wspólnego z duchowością, co jest oczywistym nonsensem.

    Nauka to nic innego jak poznawanie prawdy, w ściśle określony sposób. Jednak ten sposób (metodologia)
    w poznawaniu prawdy, zostałaa umownie przyjęta przez samego człowieka i nigdzie nie jest powiedziane, że to jedyna droga prowadząca do prawdy.

    Człowiek w swoich założeniach jest przecież ułomny, tak jak ułomne są nasze zmysły i percepcja.

    Tak więc, nie ma żadnego konfliktu między duchowością, a dążeniem do poznawania prawdy, zwanej nauką. Ten konflikt jest jedynie błędem poznawczym, wynikającym z kultury, która jest niczym innym jak produktem naszej ułomnej percepcji (w dużej mierze) obserwowanej przez nas rzeczywistości.







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 22.07.19, 09:11
    Matrix, ja mowie o moim doswiadczeniu
    Czyli ja wiem, ze to jest mozliwe, co opisuje
    Bo tak jest u mnie i ja tego doswiadczam.
    Sa tez inni ktorzy maja podobnie.
    Huna o tym tez mowi. Religie tez - choc one raczej zaciemniaja i nie naprowadzaja na prawdziwy kontakt z Wyzszym Ja.
    Co zauwazylam, to warunkiem czucia takich inspiracji jest w ogole odczuwanie, rozwiniecie uczuciowe.
    Bo te modlitwy powinny byc tworzone na bazie uczucia milosci, ufnosci. Jakos tak to czuje :)
  • mmkaa11 22.07.19, 09:24
    A slowo duch to nie takie przypadkowe slowo.
    Wypowiedz je i sie przyjrzyj -
    To jest powietrze wydech proces oddychania zycia
    Duch to ta niematerialna czesc ktora nas ozywia, wypelnia przestrzen.
    Mowi sie ze on jest ponad nami. Tez tak czuje, ze ta wyzsza inteligencja jest ponad nami. Moze symbolicznie ponad - jako wyzsza, bardziej intelugentna czesc.
    A w rzeczywistosci moze nas zewszad otacza :)
  • kod_matrixa 22.07.19, 09:27
    mmkaa11 napisał(a):

    > Droga polaczenia to intuicja, inspiracja - to jest to co do nas splywa z wyzsze
    > go poziomu
    > Natomiast z poziomu materialnego ciala i mozgu mozemy wysylac ku naszej czesci
    > duchowej cos co sie zwie modlitwa, prosba




    Oczywiście, że tak to również można określić.

    Ludzie w czasach oświecenia byli przekonani, że nauka zdoła racjonalnie wytłumaczyć nam absolutnie wszystko i wszystko stanie się zrozumiałe po rozłożeniu na części pierwsze.

    Oczywiście to było bardzo infantylne podejście. Racjonalizm stał się nową religią, opartą na podobnych infantylnych mechanizmach psychologicznych jak dosłowna wiara w stworzenie świata w 7 dni. Z tą różnicą, że było to odchylenie w drugi biegun jako reakcja na wcześniejsze odchylenie, związane z naiwną wiarą w 7 dniowe stworzenie świata.

    Rzeczywistość funkcjonuje w ogóle na innych zasadach niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić.

    Nauka nie daje żadnych ontologicznych odpowiedzi na fundamentalne pytania. Wręcz przeciwnie, poznając szczegóły, tych pytań powstaje coraz więcej i jest to proces permanentny.

    Co więcej, naukowcy są coraz bardziej zgodni, że my nawet nigdy nie będziemy w stanie sformułować właściwych pytań w tym zakresie, nie mówiąc już o uzyskaniu na nie odpowiedzi.

    Dlatego śmieszy mnie jak widzę z jaką pewnością i lekkością w takiej dziedzinie jak psychologia specjaliści z odnoszą się do swoich przekonań i wierzą w te swoje przeróżne teorie-bajki. :)

    Pewien polski profesor fizyki teoretycznej powiedział, że teorie wysuwane przez fizyków teoretycznych w 99,9% są skazane na niepowodzenie.

    Dlaczego tak mówią o sobie najinteligentniejsi? Bo doskonale zdają sobie sprawę z faktu jak bardzo ułomny jest ludzki umysł i jak bardzo nas ciągle zawodzi.

    Pewność swoich przekonań mogą mieć jedynie prawdziwi dyletanci i ignoranci.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 22.07.19, 10:49
    Mamy wszechobecna analize, a brakuje syntezy.
  • kod_matrixa 22.07.19, 11:39
    mmkaa11 napisał(a):

    > Mamy wszechobecna analize, a brakuje syntezy.



    Rzecz w tym, że te wszelkie analizy bez uwzględnienia szerszego kontekstu, tak jak w psychologii, nie są funta kłaków warte.

    Psychologia podchodzi bardzo redukcjonistycznie do wszystkiego na zasadzie: syndrom A, wywołuje negatywną sytuację B, to A należy się pozbyć.

    Tymczasem syndrom A można interpretować nie tylko jako negatywne źródło, ale jako sygnał, który coś chce nam przekazać, np. żeby przemodelować status quo. I to nie tylko status quo dotyczące wyłącznie nas samych, ale całego środowiska, będąc impulsem do jakiejś innowacji i inspiracją do twórczego zadania dla naszego umysłu.

    Człowiek znacząco różni się od zwierząt dzięki mocno rozbudowanej świadomości. Ta świadomość każe nam się rozwijać w sposób twórczy i indywidualny dla pożytku jednostki jak i ogółu. Ewolucja nas drastycznie inaczej ukształtowała pod względem intelektualnym, w porównaniu z resztą gatunków.

    Jednak nie uwzględniając szerszego kontekstu i nie rozumiejąc do końca roli tych sygnałów, odbieramy je jako coś negatywnego lub dysfunkcyjnego, tłumiąc i ignorując je. Niestety często "dzięki" kulturze, która często kieruje się irracjonalnymi priorytetami.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 22.07.19, 12:04
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > Mamy wszechobecna analize, a brakuje syntezy.
    >
    >
    >
    > Rzecz w tym, że te wszelkie analizy bez uwzględnienia szerszego kontekstu, tak
    > jak w psychologii, nie są funta kłaków warte.
    >
    > Psychologia podchodzi bardzo redukcjonistycznie do wszystkiego na zasadzie: syn
    > drom A, wywołuje negatywną sytuację B, to A należy się pozbyć.
    >
    > Tymczasem syndrom A można interpretować nie tylko jako negatywne źródło, ale ja
    > ko sygnał, który coś chce nam przekazać, np. żeby przemodelować status quo. I t
    > o nie tylko status quo dotyczące wyłącznie nas samych, ale całego środowiska, b
    > ędąc impulsem do jakiejś innowacji i inspiracją do twórczego zadania dla naszeg
    > o umysłu.
    >
    > Człowiek znacząco różni się od zwierząt dzięki mocno rozbudowanej świadomości.
    > Ta świadomość każe nam się rozwijać w sposób twórczy i indywidualny dla pożytku
    > jednostki jak i ogółu. Ewolucja nas drastycznie inaczej ukształtowała pod wzgl
    > ędem intelektualnym, w porównaniu z resztą gatunków.
    >
    > Jednak nie uwzględniając szerszego kontekstu i nie rozumiejąc do końca roli tyc
    > h sygnałów, odbieramy je jako coś negatywnego lub dysfunkcyjnego, tłumiąc i ign
    > orując je. Niestety często "dzięki" kulturze, która często kieruje się irracjon
    > alnymi priorytetami.
    >
    >
    >
    >
    >
    >


    Często czujemy się źle nie dlatego, że z nani jest coś nie tak, lecz wręcz przeciwnie, czujemy się źle bo to my funkcjonujemy w patologicznym środowisku, systemie, otoczeniu, społeczeństwie itd.

    Najszybciej takich impulsów doświadczają jednostki bardziej świadome, inteligentne o większej wyobraźni i wrażliwości.

    A jak wiadomo z rozkładu normalnego dla IQ takich ludzi jest znacznie mniej od reszty. Nie stanowią więc reguły, lecz wyjątek, który psychologia czy psychiatria błędnie interpretują jako dysfunkcyjne, tylko dlatego, że są w mniejszości.

    Nie każdy stan od odchylony od normy jest czymś negatywnym, a wręcz przeciwnie. Jest czymś wartościowym i pożądanym.

    Wszystkie odkrycia i wynalazki służące całej populacji nie narodziły się równocześnie w umysłach przeciętnie statystycznych jednostek tylko u tej odchylanej od normy mniejszości. I to te kanony mniejszości z czasem stają się ogólnie przyjętym trendem rozwojowym całej populacji, a nie zachowania, odkrycia, wynalazki, idee jednostek przeciętnych.

    To świat musiał dostosować się do intelektu i optyki postrzegania rzeczywistości Kopernika, Galileusza, Newtona, Einsteina itd. a nie oni do świata.

    To paranoiczne powtarzanie psychologii niczym mantra o przystosowaniu się jednostki do środowiska w wielu przypadkach (nie wszystkich oczywiście) jest błędną interpretacją relacji jednostka - społeczność u Homo sapiensa i wadliwym przenoszeniem standardów panujących u innych gatunków na gatunek ludzki, tak diametralnie wyróżniony przez ewolucję pod względem intelektualnym o czym już wcześniej wspomniałem.







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 22.07.19, 12:17
    Przystosować się, nie oznacza bezmyślnie w czymś tkwić, co nas rani czy wyniszcza. A cały świat chyba nie wyniszcza? Więc zwyczajnie wystarczy znaleźć swoje miejsce.
  • kod_matrixa 22.07.19, 12:34
    meela napisała:

    > Przystosować się, nie oznacza bezmyślnie w czymś tkwić, co nas rani czy wyniszc
    > za. A cały świat chyba nie wyniszcza? Więc zwyczajnie wystarczy znaleźć swoje m
    > iejsce.



    Nie wystarczy. Nasz gatunek jest predysponowany do permanentnego rozwoju.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 22.07.19, 13:06
    A co przeszkadza jednostce w rozwoju? Może Ty zbyt dosłownie rozumiesz przystosowanie.
  • kod_matrixa 22.07.19, 15:06
    meela napisała:

    > A co przeszkadza jednostce w rozwoju? Może Ty zbyt dosłownie rozumiesz przystos
    > owanie.


    Tu nie tylko chodzi o przeszkody, ale o ogólne nastawienie, mentalność i uświadomienie sobie wielu kwestii, zamiast ciągłego podczepiania się do mainstreamu i płynięcia wraz z nim. O większą refleksyjność i pozwolenie sobie na większą swobodę intelektualną, tam gdzie jest hamowana przez wpływ kultury. O większy dystans do tzw. prawd objawionych wszelkich autorytetów.

    Nie odbieraj tego personalnie do siebie, jak sporo tu z Was ciągle czyni.

    Ciągłe nakłanianie innych do przystosowywania się i poświęcaniu mu zbyt dużej uwagi, zwłaszcza w porównaniu z myśleniem samodzielnym, nie sprzyja ogólnemu rozwojowi intelektualnemu, a wręcz go hamuje, gdyż ten płynie z kierunku jednostek, będących w mniejszości do ogółu, a nie odwrotnie.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 22.07.19, 13:34
    kod_matrixa napisał:

    > meela napisała:
    >
    > > Przystosować się, nie oznacza bezmyślnie w czymś tkwić, co nas rani czy w
    > yniszc
    > > za. A cały świat chyba nie wyniszcza? Więc zwyczajnie wystarczy znaleźć s
    > woje m
    > > iejsce.
    >
    >
    >
    > Nie wystarczy. Nasz gatunek jest predysponowany do permanentnego rozwoju.
    >
    >
    >
    A ja dodam, ze do permanentnego rozwoju (samo)swiadomosci.
    W kazdym razie na moim etapie.
  • kod_matrixa 22.07.19, 15:08
    mmkaa11 napisał(a):

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > meela napisała:
    > >
    > > > Przystosować się, nie oznacza bezmyślnie w czymś tkwić, co nas rani
    > czy w
    > > yniszc
    > > > za. A cały świat chyba nie wyniszcza? Więc zwyczajnie wystarczy zna
    > leźć s
    > > woje m
    > > > iejsce.
    > >
    > >
    > >
    > > Nie wystarczy. Nasz gatunek jest predysponowany do permanentnego rozwoju.
    > >
    > >
    > >
    > A ja dodam, ze do permanentnego rozwoju (samo)swiadomosci.
    > W kazdym razie na moim etapie.



    Oczywiście. Do rozwoju samoświadomości również. Jak najbardziej.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 22.07.19, 12:25
    Psychologia zachodnia jest mloda dziedzina wiedzy, istnieje w odcieciu od jej zrodel, ktore sa duzo dawniejsze i obszerniejsze, a czesto zawieraja o wiele bardziej trafne spostrzezenia - jest to hermetyzm oraz huna. Tymi zrodlami wiedzy psychologicznej sa tez religie.
    Dla mnie jest to zabawne, jak nauka stara sie byc odkrywcza, pozbawiajac sie dostepu do swych korzeni i wykluczajac metody gromadzenia danych, w tym intuicje, niemierzalne doswiadczenia wspolne wielu ludziom. Nauka to rzeczywiscie taka religia albo sekta ;)

  • mmkaa11 22.07.19, 12:38
    " Człowiek znacząco różni się od zwierząt dzięki mocno rozbudowanej świadomości."

    Jesli by przywolac hinduizm i wiedze o systemie czakr - co mozna by okreslic systemem energii i uczuc - to wiadome jest, ze u zwierzat sa obecne tylko trzy nizsze czakry - podstawy, sakralna, splotu slonecznego. Stad mozemy sie dowiedziec jak funkcjonuja wewnetrznie zwierzeta.
    Ludzie sa wyposazeni w kolejne 4 czakry - serca, gardla, trzeciego oka i korony. Po cos nam jest to dane, a jest dostepna wiedza jak one dzialaja :)
    Mamy tez hune, ktora wyroznia trzy dusze czlowieka - podswiadoma, swiadoma i Wyzsze Ja. Ciekawe dlaczego mamy taka strukture i jaka ma funkcje :)

    Te systemy - hinduizm i huna maja tysiace lat tradycji.
  • kod_matrixa 22.07.19, 12:55
    mmkaa11 napisał(a):

    > " Człowiek znacząco różni się od zwierząt dzięki mocno rozbudowanej świadomości
    > ."
    >
    > Jesli by przywolac hinduizm i wiedze o systemie czakr - co mozna by okreslic sy
    > stemem energii i uczuc - to wiadome jest, ze u zwierzat sa obecne tylko trzy ni
    > zsze czakry - podstawy, sakralna, splotu slonecznego. Stad mozemy sie dowiedzie
    > c jak funkcjonuja wewnetrznie zwierzeta.
    > Ludzie sa wyposazeni w kolejne 4 czakry - serca, gardla, trzeciego oka i korony
    > . Po cos nam jest to dane, a jest dostepna wiedza jak one dzialaja :)
    > Mamy tez hune, ktora wyroznia trzy dusze czlowieka - podswiadoma, swiadoma i Wy
    > zsze Ja. Ciekawe dlaczego mamy taka strukture i jaka ma funkcje :)
    >
    > Te systemy - hinduizm i huna maja tysiace lat tradycji.



    Myślę, że bardzo istotnym czynnikiem w tym kontekście (niezbadanym) jest rola intuicji, która kiedyś u ludzi bała znaczniej lepiej wykształcona.

    Starożytni umieli wykrywać tzw. miejsca mocy, obecnie rejestruje się w tych miejscach zaburzenia pól magnetycznych, na których wznoszono obiekty sakralne, a później zamki i grody.

    Żywy organizm niewątpliwie również przejawia cechy nadajnika i odbiornika czy ogólnie rejestratora. Sama meteopatia nie jest do końca poznana i nie można tłumaczyć jej samymi zmianami ciśnienia atmosferycznego czy wilgotnością powietrza.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 22.07.19, 13:09
    "Myślę, że bardzo istotnym czynnikiem w tym kontekście (niezbadanym) jest rola intuicji, która kiedyś u ludzi bała znaczniej lepiej wykształcona."

    Ja to badam :)
    Oczywiscie na samej sobie, wlaczajac w to wlasna historie :)
    Intuicja - doszlam do tego - to jakas inspiracja, odpowiedz na jakies zadane kiedys pytanie, nagle odkrycie i zrozumienie czegos, jakis impuls do zrobienia czegos.
    Intuicja pochodzi z serca, czyli patrzac hinduistycznie - z miejsca czakry serca, ktorej nie maja juz zwierzeta, poprzez intuicje wlasnie jestesmy pilaczeni z Wyzszym Ja.
    Wiem, ze te podpowiedzi sa niesamowite, skuteczne, bo mam tego sporo.
    Potwierdzenie znalazlam w hunie i u Leszka Zadlo, z ktorym mam jakis tam kontakt.
    Intuicja z pewnoscia najlepiej dziala, gdy jestesmy spokojni, wyciszeni, w kontakcie ze soba, slychac wtedy ten tzw. glos serca (intuicje).
    Sprzyja temu wylaczenie mediow, medytacja i cisza, no i brak ludzi, ktorzy wzniecaja negatywne emocje. Bo znow emocje to mozg, tu jestesmy poza intuicja i sercem.
  • mmkaa11 22.07.19, 13:27
    Jest tez tepepatia, ktorej sporo doswiadczam.
    Nie wiem jednak na pewno czym ona jest, mam przeblyski ze to komunikacja na poziomie podswiadomosci,
    nie jest wartosciowa jak intuicja plynaca z poziomu boskiego, ale w komunikacji miedzyludzkiej telepatia cos tam daje. Tzn. jest informacja na poziomie podswiadomosci czyli dogadania sie uwarunkowan. Towarzysza jej czesto synchronicznosci.
    Wystepuje tez najprawdopodobniej u zwierzat, synchronizuje ich dzialania.
  • kod_matrixa 22.07.19, 15:11
    mmkaa11 napisał(a):

    > Jest tez tepepatia, ktorej sporo doswiadczam.
    > Nie wiem jednak na pewno czym ona jest, mam przeblyski ze to komunikacja na poz
    > iomie podswiadomosci,
    > nie jest wartosciowa jak intuicja plynaca z poziomu boskiego, ale w komunikacji
    > miedzyludzkiej telepatia cos tam daje. Tzn. jest informacja na poziomie podswi
    > adomosci czyli dogadania sie uwarunkowan. Towarzysza jej czesto synchronicznosc
    > i.
    > Wystepuje tez najprawdopodobniej u zwierzat, synchronizuje ich dzialania.



    Dokładnie. Istnieje wiele zjawisk nazywanych paranormalnymi. Choć to nazewnictwo wynika z naszego braku umiejętności ich dokładnego zbadania i ograniczonych metod badawczych.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 22.07.19, 15:30
    mmkaa11 napisał(a):

    > Psychologia zachodnia jest mloda dziedzina wiedzy, istnieje w odcieciu od jej z
    > rodel, ktore sa duzo dawniejsze i obszerniejsze, a czesto zawieraja o wiele bar
    > dziej trafne spostrzezenia - jest to hermetyzm oraz huna. Tymi zrodlami wiedzy
    > psychologicznej sa tez religie.
    > Dla mnie jest to zabawne, jak nauka stara sie byc odkrywcza, pozbawiajac sie do
    > stepu do swych korzeni i wykluczajac metody gromadzenia danych, w tym intuicje,
    > niemierzalne doswiadczenia wspolne wielu ludziom. Nauka to rzeczywiscie taka r
    > eligia albo sekta ;)
    >



    Nauka jest obciążona wszystkimi ludzkimi ograniczeniami. Wadliwą percepcją rzeczywistości i ludzką logiką, co przekłada się na bardzo ograniczone możliwości poznawcze, metodologię badań i związane z tym nie luki czy morze, ale cały kosmos niewiedzy.

    Przecież nie istnieje nauka w oderwaniu od ludzi. Stąd wielu ludzi błędnie traktuje naukę jako wyrocznię.

    A tu jest mowa o prawdziwej nauce, mającej świadomość własnych ograniczeń jak fizyka, a nie o karykaturę nauki jakimi de facto są nauki społeczne. Którym brakuje kadr analitycznych na adekwatnie wysokim poziomie, aby móc badać tak skomplikowane kwestie jak wszelkie statystyczne zależności, podobieństwa, różnice, korelację całych zbiorów i systemów zachowań jednostek i społeczności ludzkich, wyznaczania i obliczania przeróżnych funkcji, wzorów etc. i to przy użyciu zaawansowanej matematyki.

    Do tego potrzeba naprawdę ponadprzeciętnych umysłów, a nie tego z czym mamy obecnie doczynienia. Bo to raczej przypomina psychozabawy, a nie poważną naukę.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 22.07.19, 15:34
    Jeśli ktoś uważa, że do choćby pobieżnego zrozumienia funkcjonowania ludzkiego umysłu wystarczy samo humanistyczne zacięcie (choć przydatne), ten po prostu nie ma zielonego pojęcia o czy w ogóe mówi.

    To jest taka radosna wizja świata, widziana oczami pięciolatka.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 22.07.19, 15:43
    A kto tak mówi? Kto mówi, że do poznania funkcjonowania ludzkiego umysłu wystarczy humanistyczne podejście? Czy neurobiologia, neuropsychiatria mają humanistyczne podejście?

    I nie odpowiedziałeś na pytanie. Co hamuje jednostkę w tym rozwoju o który ciągle walczysz? Społeczeństwo? To w jakim aspekcie Ciebie hamuje?
  • kod_matrixa 22.07.19, 16:02
    meela napisała:

    > A kto tak mówi? Kto mówi, że do poznania funkcjonowania ludzkiego umysłu wystar
    > czy humanistyczne podejście? Czy neurobiologia, neuropsychiatria mają humanisty
    > czne podejście?
    >
    > I nie odpowiedziałeś na pytanie. Co hamuje jednostkę w tym rozwoju o który ciąg
    > le walczysz? Społeczeństwo? To w jakim aspekcie Ciebie hamuje?



    Wyraźnie mówiłem o tzw. naukach społecznych, które mają odpowiedzialny kontakt z człowiekiem w swojej pracy - terapie. I nie pozostają na niego bez wpływu (przynajmniej tak bezpośredniego) jak np literatura czy kino.

    Nie istotne jest kto czy co hamuje. Czasem może być to społeczeństwo, a innym razem sam człowiek ulegający wpływom kultury i środowiska.

    Nie wiem czemu też tak wszystko personalizujesz i odnosisz to o czym piszę raz do siebie, a innym razem do mojej osoby. Piszę o ogólnych mechanizmach mających miejsce, z obserwacji świata, a nie o konkretnej (akurat w tym przypadku) sytuacji.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 22.07.19, 16:27
    Do nauk społecznych też jest zaliczona geografia czy ekonomia, ale rozumiem, że znów czepiasz się terapii i psychologii. Jestem przekonana, że studiując psychologię trzeba dobrze znać np.budowę mózgu, układ nerwowy (a więc biologia, neurologia). Gdzie tu masz humanistyczne podejście, o którym wcześniej pisałeś?

    Nie o to chodzi, że personalizuję i odnoszę coś do Twojej osoby. Ale jakie masz przykłady na to hamowanie jednostki? Kto konkretnie został zahamowany przez psychologię?
  • opium777 22.07.19, 17:10
    Całe społeczeństwa. Cóz za głupie, idiotyczne pytanie :D ha ha ha ha
  • kod_matrixa 22.07.19, 17:23
    meela napisała:

    > Do nauk społecznych też jest zaliczona geografia czy ekonomia, ale rozumiem, że
    > znów czepiasz się terapii i psychologii. Jestem przekonana, że studiując psych
    > ologię trzeba dobrze znać np.budowę mózgu, układ nerwowy (a więc biologia, neur
    > ologia). Gdzie tu masz humanistyczne podejście, o którym wcześniej pisałeś?
    >
    > Nie o to chodzi, że personalizuję i odnoszę coś do Twojej osoby. Ale jakie masz
    > przykłady na to hamowanie jednostki? Kto konkretnie został zahamowany przez ps
    > ychologię?



    Kompletnie mieszasz ze sobą wszystko, że wychodzi jeden wielki chaos i kogiel mogiel.

    Powiedz, a co mnie obchodzi, że ktoś geografię czy ekonomię nazwał nauką społeczną? W świecie, w którym ślimak może zostać rybą i vice versa, takie rzeczy nie powinny już nikomu spędzać snu z powiek, prawda?

    Anatomię mózgu można wykuć na pamięć, a niekoniecznie się tym interesować i rozumieć funkcje tych wyuczonych nazw.

    Poza tym to podam Ci lepszy przykład, bo z tego co się orientuję na psychologii jest taki przedmiot jak metodologia i statystyka (jak dobrze pamiętam) i jest on prawdziwą piętą achillesową studentów ww. kierunku.

    Zatem profil studiów, a przede wszystkim system rekrutacji jest fatalny i parę inny rzeczy zapewne również.

    Co Ty znowu z tymi przykładami? Sugerujesz, że ludzie nie ulegają wpływom środowiska i kultury, komercjalizacji, konsumpcjonizmie, "autorytetom"? I, że nie jest to zjawisko powszechne? Np. zjawisko amerykanizacji czyt. zalewu tandetnej rozrywki, kultury, kinematografii, gastronomii, zwyczajów, kosztem europejskiej, bezdyskusyjnie stojącej na wyższym poziomie, mającą swoje tradycje etc.?

    Czy oczekujesz może konkretów z podaniem nazwiska sąsiada spod siódemki?

    Psychologia ma jakiś w tym swój udział o tyle, że podlega podobnym trendom, zwyczajom, promuje kalkując te same zamerykanizowane, skomercjalizowane wzorce kulturowe, ideologiczne, pośrednio czy bezpośrednio, w kontakcie z pacjentem na terapii lub za pomocą różnych instytucji, organizacji pozarządowych, artykułów, publikacji, mediów, internetu wraz swoimi infantylnymi teoriami video pozytywne myślenie, wszechobecny wpływ dzieciństwa na wszystko łącznie z ociepleniem klimatu ;) , wychowanie bezstresowe, syndrom DDA i setki innych tzw modnych bzdur, na które nie ma twardych danych w postaci zweryfikowanych licznymi próbami wyników, bo te akurat mają się bardzo marnie itd. itd.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 22.07.19, 20:59
    Zarzucasz mi, że robię kogel mogel. Wspomniałam tylko, że inne nauki też są zaliczone do nauk społecznych, to wszystko.

    Piszesz, że studenci psychologii mają problem z metodologią i statystyką. Skąd to wiesz? Wykładasz metodologię i statystykę na psychologii i do takich wniosków doszedłeś? Ucząc w szkole mogę powiedzieć, że uczniowie mają problem z tym i z tym, bo sprawdzając sprawdziany widzę z czym mają problem. W przeciwnym razie, nie mogę się w tej kwestii wypowiadać.
    Tak więc to wszystko są Twoje przemyślenia i Twoje przypuszczenia, a podajesz je jako fakty.
    Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś wcale nie było tak prosto dostać się na studia psychologiczne i zdaje mi się, że ważna była ocena z biologii. A Ty zarzucasz studentom psychologii, że to humaniści.

    "Sugerujesz, że ludzie nie ulegają wpływom kultury..."
    Nic takiego nie sugeruję, tylko nie rozumiem co psychologia ma z tym wspólnego, bo Twoje "psychologia podlega podobnym trendom, zwyczajom...itd", to ja tego nie przyjmuję. Po prostu przypinasz psychologię tam, gdzie ci wygodnie, gdzie można coś psychologii zarzucić.
    Muszę narazie kończyć, ale jeszcze coś w tym temacie dopiszę.
  • kod_matrixa 22.07.19, 21:56
    meela napisała:

    > Zarzucasz mi, że robię kogel mogel. Wspomniałam tylko, że inne nauki też są zal
    > iczone do nauk społecznych, to wszystko.
    >
    > Piszesz, że studenci psychologii mają problem z metodologią i statystyką. Skąd
    > to wiesz? Wykładasz metodologię i statystykę na psychologii i do takich wnioskó
    > w doszedłeś? Ucząc w szkole mogę powiedzieć, że uczniowie mają problem z tym i
    > z tym, bo sprawdzając sprawdziany widzę z czym mają problem. W przeciwnym razie
    > , nie mogę się w tej kwestii wypowiadać.
    > Tak więc to wszystko są Twoje przemyślenia i Twoje przypuszczenia, a podajesz j
    > e jako fakty.
    > Nie wiem, jak jest teraz, ale kiedyś wcale nie było tak prosto dostać się na st
    > udia psychologiczne i zdaje mi się, że ważna była ocena z biologii. A Ty zarzuc
    > asz studentom psychologii, że to humaniści.
    >
    > "Sugerujesz, że ludzie nie ulegają wpływom kultury..."
    > Nic takiego nie sugeruję, tylko nie rozumiem co psychologia ma z tym wspólnego,
    > bo Twoje "psychologia podlega podobnym trendom, zwyczajom...itd", to ja tego n
    > ie przyjmuję. Po prostu przypinasz psychologię tam, gdzie ci wygodnie, gdzie mo
    > żna coś psychologii zarzucić.
    > Muszę narazie kończyć, ale jeszcze coś w tym temacie dopiszę.



    Opieram się o opinię wykładowców i samych studentów psychologii. Wiesz, od dwóch dekad istnieje coś takiego jak internet i raczej niewiele rzeczy stanowi jakąś tajemnicę. Dla chcącego...

    Ok, nie ma sprawy. Jak coś Ci się jeszcze przypomni to wpadnij. ;)






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 22.07.19, 22:56
    Wiesz Matrix, ta dyskusja chyba nie ma sensu. Wczytując się w to, co piszesz mogłabym przyczepić się do niemal każdego zdania.
    Zarzucasz np.psychologii efekt horoskopowy. Na jakiej podstawie? I co ma tu do tego rachunek prawdopodobieństwa? Chcesz powiedzieć, że psychologia działa na chybił trafił?
    Piszesz "tu znowu kłania się zmysł matematyczny i analityczny". Gdzie? W układaniu horoskopów? Czy psychologia ma oprzeć się na rachunku prawdopodobieństwa?

    Piszesz też, że psychologia ma swoje infantylne teorie i tu podajesz: DDA, wychowanie bezstresowe, wpływ dzieciństwa itd.
    Kilka zdań wcześniej pisałeś, że ludzie ulegają wpływom kulturowym. Więc jak to jest? Ulegają wpływom kulturowym, ale wpływom własnej rodziny nie ulegają. Niezależnie gdzie i w jakiej rodzinie wychowuje się dziecko, to jest odporne na jakiekolwiek wpływy ze strony rodziny?
    Ok, możesz głosić te prawdy objawione, mnie to w sumie nie razi, ale nie trzyma się to wszystko kupy.
  • yadaxad 23.07.19, 08:10
    Tak to jest z próbami dyskusji z matrixem, zawsze wygłosi epistołę oksymoronów nie nie tykających się sedna.
  • kod_matrixa 23.07.19, 08:37
    yadaxad napisał(a):

    > Tak to jest z próbami dyskusji z matrixem, zawsze wygłosi epistołę oksymoronów
    > nie nie tykających się sedna.



    Zapewne teraz podasz kilka przykładów swoich zarzutów.

    Żartuję. Przecież wiemy, że nic takiego nie nastąpi.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 08:35
    meela napisała:

    > Wiesz Matrix, ta dyskusja chyba nie ma sensu. Wczytując się w to, co piszesz mo
    > głabym przyczepić się do niemal każdego zdania.
    > Zarzucasz np.psychologii efekt horoskopowy. Na jakiej podstawie? I co ma tu do
    > tego rachunek prawdopodobieństwa? Chcesz powiedzieć, że psychologia działa na c
    > hybił trafił?
    > Piszesz "tu znowu kłania się zmysł matematyczny i analityczny". Gdzie? W układa
    > niu horoskopów? Czy psychologia ma oprzeć się na rachunku prawdopodobieństwa?
    >
    > Piszesz też, że psychologia ma swoje infantylne teorie i tu podajesz: DDA, wych
    > owanie bezstresowe, wpływ dzieciństwa itd.
    > Kilka zdań wcześniej pisałeś, że ludzie ulegają wpływom kulturowym. Więc jak to
    > jest? Ulegają wpływom kulturowym, ale wpływom własnej rodziny nie ulegają. Nie
    > zależnie gdzie i w jakiej rodzinie wychowuje się dziecko, to jest odporne na ja
    > kiekolwiek wpływy ze strony rodziny?
    > Ok, możesz głosić te prawdy objawione, mnie to w sumie nie razi, ale nie trzyma
    > się to wszystko kupy.



    No i jak mam z Wami dyskutować skoro nie macie bladego pojęcia o korelacji rachunku prawdopodobieństwa z efektem horoskopowy, że o reszcie nie wspomnę.

    Bez urazy, ale swoim brakiem elementarnej wiedzy potwierdzanie tylko to o czym wcześniej pisałem, że ludzie nie mający zmysłu analitycznego i ogólnie matematycznego są jak bezbronne dzieci, narażone na łykanie tej śmieciowej wiedzy jak młode pelikany.

    Jak mniemam, nastąpi teraz faza obrażenia się z braku merytorycznych argumentów.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 23.07.19, 08:46
    Czytam ponownie Longa.
    Starozytna wiedza psychologiczna nabiera sensu - po moich ostatnich doswiadczeniach chocby tu na forum i po ostatniej manipulacji narcystycznej widze to jasniej. Wszystko jest tam o emocjach, sile woli, sile zyciowej, swiadomosci.
    Kto chce, niech czyta i kto ma uszy niech uslyszy :)
  • kod_matrixa 23.07.19, 08:54
    mmkaa11 napisał(a):

    > Czytam ponownie Longa.
    > Starozytna wiedza psychologiczna nabiera sensu - po moich ostatnich doswiadczen
    > iach chocby tu na forum i po ostatniej manipulacji narcystycznej widze to jasni
    > ej. Wszystko jest tam o emocjach, sile woli, sile zyciowej, swiadomosci.
    > Kto chce, niech czyta i kto ma uszy niech uslyszy :)



    Brak wiedzy i świadomości bardzo sprzyja temu żeby zostać zmanipulowanym. Ja również przekonuję się tego każdego dnia na tym forum.

    Pierwszymi zmanipulowanym i ofiarami stają się studenci psychologii, a następnie ich przyszli pacjenci.

    Biedactwa, nawet nie wiedzą jak potężną bronią jest matematyka, a dzięki niej logika i analiza różnych faktów, z którą chcąc, nie chcąc, każdy nas ma doczynienia w życiu codziennym.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 23.07.19, 09:11

    > Biedactwa, nawet nie wiedzą jak potężną bronią jest matematyka, a dzięki niej l
    > ogika i analiza różnych faktów, z którą chcąc, nie chcąc, każdy nas ma doczynie
    > nia w życiu codziennym.

    Cos w tym jest, nie mysle matematycznie ale widze ze mozna by wiedze o granicach psychologicznych odniesc do zbiorow w matematyce, czesc wspolna w dwoch zbiorach by mowila ze moglismy przejac jakis syf i dlaczego doszlo do polaczenia? Co jest czescia wspolna?

    A tak w ogole to moglbys wrzucic jakies swoje przemyslenia, tylko takie poparte konkretnym przykladem, moznaby sie pozastanawiac nad ta matma, logika i psychologia.
  • kod_matrixa 23.07.19, 10:09
    mmkaa11 napisał(a):

    >
    > > Biedactwa, nawet nie wiedzą jak potężną bronią jest matematyka, a dzięki
    > niej l
    > > ogika i analiza różnych faktów, z którą chcąc, nie chcąc, każdy nas ma do
    > czynie
    > > nia w życiu codziennym.
    >
    > Cos w tym jest, nie mysle matematycznie ale widze ze mozna by wiedze o granicac
    > h psychologicznych odniesc do zbiorow w matematyce, czesc wspolna w dwoch zbior
    > ach by mowila ze moglismy przejac jakis syf i dlaczego doszlo do polaczenia? Co
    > jest czescia wspolna?
    >
    > A tak w ogole to moglbys wrzucic jakies swoje przemyslenia, tylko takie poparte
    > konkretnym przykladem, moznaby sie pozastanawiac nad ta matma, logika i psycho
    > logia.



    W związku z tym, że obraz lepiej przemawia do wyobraźni, posłużę się filmem z YT, który to w prosty i obrazowy sposób tłumaczy to zjawisko, dzięki któremu można manipulować drugim człowiekiem.

    Film dotyczy wróżek i przepowiedni, ale równie dobrze może dotyczyć "diagnozowania" czyjejś sytuacji życiowej, a nawet urojonego diagnozowania medycznego pod kątem medycznym.

    Taka wróżbitka, terapeuta czy teoria psychologiczną mniej lub bardziej świadomie, w swojej przepowiedni, diagnozie czy teorii wykorzystuje ogólnikowe sytuacje czy zachowania ludzkie, dotyczące większości populacji, co tym samym zwiększa prawdopodobieństwo, że takie sytuacje czy zachowania dotyczą również nas samych.

    Człowiek zaczyna wówczas pod wpływem sugestii wierzyć w te "przepowiednie", "diagnozy" i "teorie". Można powiedzieć, że wręcz zaczyna "jeść z ręki" swojemu manipulantów.










    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 23.07.19, 10:49
    Zgadzam sie ze tak formulowane horoskopy, takie gazetowe to zlepek ogolnikow, w ktorych kazdy z czyms mize sie zidentyfikowac, a reszte wyprzec. To samo dotyczy w ten sposob formulowanych prognoz. Bzdury.

    Jednakze jako osoba lubiaca doswiadczac, doswiadczylam i kontaktu z wrozka, ktora z tarota okreslila charakter i zamiary mojego ex psychopaty. Podalam jej tylko jego dane, bez zadnej naszej historii. Wrozba a raczej charakterystyka byla sporzadzona w okresie calkiem niedawnym, z ciekawosci, przy jednej z jego prob nachodzenia mnie. Calkowicie slusznie opisala charakter czlowieka, nawet jego obyczaje, nie wiedzac o nim kompletnie nic. Te wiedze mialam ja i moglam ja porownac. Poza wyczerpujaca charakterystyka tego czlowieka, opisala tez moj stan po tej znajomosci.
  • kod_matrixa 23.07.19, 11:02
    mmkaa11 napisał(a):

    > Zgadzam sie ze tak formulowane horoskopy, takie gazetowe to zlepek ogolnikow, w
    > ktorych kazdy z czyms mize sie zidentyfikowac, a reszte wyprzec. To samo dotyc
    > zy w ten sposob formulowanych prognoz. Bzdury.
    >
    > Jednakze jako osoba lubiaca doswiadczac, doswiadczylam i kontaktu z wrozka, kto
    > ra z tarota okreslila charakter i zamiary mojego ex psychopaty. Podalam jej tyl
    > ko jego dane, bez zadnej naszej historii. Wrozba a raczej charakterystyka byla
    > sporzadzona w okresie calkiem niedawnym, z ciekawosci, przy jednej z jego prob
    > nachodzenia mnie. Calkowicie slusznie opisala charakter czlowieka, nawet jego o
    > byczaje, nie wiedzac o nim kompletnie nic. Te wiedze mialam ja i moglam ja poro
    > wnac. Poza wyczerpujaca charakterystyka tego czlowieka, opisala tez moj stan po
    > tej znajomosci.


    To prawda, że zdarzają się takie bardzo interesujące przypadki. Jednak to nie tyle karty, co ich niepoznane jeszcze przez człowieka zdolności ludzkie. Z tym, że takie przypadki nie stanowią reguły, lecz wyjątki.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 11:06
    kod_matrixa napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > Zgadzam sie ze tak formulowane horoskopy, takie gazetowe to zlepek ogolni
    > kow, w
    > > ktorych kazdy z czyms mize sie zidentyfikowac, a reszte wyprzec. To samo
    > dotyc
    > > zy w ten sposob formulowanych prognoz. Bzdury.
    > >
    > > Jednakze jako osoba lubiaca doswiadczac, doswiadczylam i kontaktu z wrozk
    > a, kto
    > > ra z tarota okreslila charakter i zamiary mojego ex psychopaty. Podalam j
    > ej tyl
    > > ko jego dane, bez zadnej naszej historii. Wrozba a raczej charakterystyka
    > byla
    > > sporzadzona w okresie calkiem niedawnym, z ciekawosci, przy jednej z jego
    > prob
    > > nachodzenia mnie. Calkowicie slusznie opisala charakter czlowieka, nawet
    > jego o
    > > byczaje, nie wiedzac o nim kompletnie nic. Te wiedze mialam ja i moglam j
    > a poro
    > > wnac. Poza wyczerpujaca charakterystyka tego czlowieka, opisala tez moj s
    > tan po
    > > tej znajomosci.
    >
    >
    > To prawda, że zdarzają się takie bardzo interesujące przypadki. Jednak to nie t
    > yle karty, co ich niepoznane jeszcze przez człowieka zdolności ludzkie. Z tym,
    > że takie przypadki nie stanowią reguły, lecz wyjątki.
    >
    >
    >
    >
    >
    >


    Podobnie jest zresztą z nie do końca poznaną homeopatią.

    Dlatego też mówię, że psychologia to taki śmietnik informacyjny - prawd, półprawd, mitów z przewagą jednak bajek i niepotwierdzone oraz nieprawdziwej wiedzy.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 23.07.19, 11:16

    > To prawda, że zdarzają się takie bardzo interesujące przypadki. Jednak to nie t
    > yle karty, co ich niepoznane jeszcze przez człowieka zdolności ludzkie. Z tym,
    > że takie przypadki nie stanowią reguły, lecz wyjątki.
    >

    Cos w tym jest, ze uzywamy jako ludzie tylko malej czesci swego potencjalu, a racjonalisci sami sie ograniczyli.
    Jakie mamy zdolnosci i zmysly - kto to wie.
    Warto poczytac Longa, on pisze o takich zadziwiajacych zdolnosciach Kahunow.
    (Long byl psychologiem).

  • kod_matrixa 23.07.19, 11:20
    mmkaa11 napisał(a):

    >
    > > To prawda, że zdarzają się takie bardzo interesujące przypadki. Jednak to
    > nie t
    > > yle karty, co ich niepoznane jeszcze przez człowieka zdolności ludzkie. Z
    > tym,
    > > że takie przypadki nie stanowią reguły, lecz wyjątki.
    > >
    >
    > Cos w tym jest, ze uzywamy jako ludzie tylko malej czesci swego potencjalu, a r
    > acjonalisci sami sie ograniczyli.
    > Jakie mamy zdolnosci i zmysly - kto to wie.
    > Warto poczytac Longa, on pisze o takich zadziwiajacych zdolnosciach Kahunow.
    > (Long byl psychologiem).
    >



    Ten irracjonalny racjonalizm, że posłużę się tym oksymoronem, to spuścizna po epoce oświecenia. :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 11:51
    mmkaa11 napisał(a):

    >
    > > To prawda, że zdarzają się takie bardzo interesujące przypadki. Jednak to
    > nie t
    > > yle karty, co ich niepoznane jeszcze przez człowieka zdolności ludzkie. Z
    > tym,
    > > że takie przypadki nie stanowią reguły, lecz wyjątki.
    > >
    >
    > Cos w tym jest, ze uzywamy jako ludzie tylko malej czesci swego potencjalu, a r
    > acjonalisci sami sie ograniczyli.
    > Jakie mamy zdolnosci i zmysly - kto to wie.
    > Warto poczytac Longa, on pisze o takich zadziwiajacych zdolnosciach Kahunow.
    > (Long byl psychologiem).
    >



    Ciekawe wnioski ile warte, a raczej nie warte są wyniki badań psychologicznych w poniższym artykule:

    wyborcza.pl/1,75400,18705157,psychologia-badania-nie-do-powtorzenia.html

    Kolejnym ciekawym efektem jest tzw. efekt Rosenthala również opisany w powyższym artykule. W skrócie, polega on na tym, że wyniki badań często wychodzą zgodne z oczekiwaniami czy przekonaniami badacza. Taka samospełniająca się przepowiednia.


    I tak można by pisać i pisać, a fanatyk i tak nie przyjmie tego do wiadomości albo nie będzie chciał przyjąć. Nawet matematyka i przykład, że 2 x 2 = 4 uzna za brak argumentu.

    Nic na to nie poradzisz. Fanatyk czyli turbopsycholog tak już ma.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 12:04
    Ludzi nie posiadających pewnej wiedzy i umiejętności łatwiej jest manipulować.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 10:56
    Warto skupić się w podanym przeze mnie filmiku tylko na samym efekcie horoskopowym i związku z nim rachunku prawdopodobieństwa.

    Tu artykuł w Wikipedii o tym efekcie:

    pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_horoskopowy

    Efekt horoskopowym jest bardzo dobrze znany (przynajmniej powinien być) psychologom i dobrze wiedzą, że bardzo utrudnia prawdziwą trafność wszelkich diagnoz i teorii.

    Dlatego potrzeba bardzo wielu powtórzeń wyników badań, przeprowadzonych w bardzo podobnych warunkach, z zastosowaniem rygorystycychznej metodologii badań, ich reprezentatywności, uwzględnienia czynników kulturowych i dzesiętek innnych czynników, które zweryfikują trafność różnych teorii, a przy tym są dość kosztowne.

    I tu zaczyna się problem. Zarówno ekonomiczny jak i ludzki, zdolnych do przeprowadzania wielu długich i żmudnych badań. Problem jest zarówno finansowy jak i kadrowy.

    Badania często są kopiowane, bądź teorie teorie z pominięciem badań żywcem implementowane, najczęściej z warunków amerykańskich do Polski czy ogólnie Europy.

    Najczęściej badanymi respondentami wszelkich badań są studenci uczelni amerykańskich z kierunków psychologicznych, co w żaden sposób nie jest reprezentatywne.

    Ponadto, bardzo wiele z tych badań ma duży rozrzut wyników, zwłaszcza jeśli zostanie jakieś badanie powtórzone po latach przy zastosowaniu udoskonalonej metodologii.

    Jeden czynnik lub brak jego uwzględnienia potrafi wywrócić wyniki badań, a tym samym całą teorię do góry nogami.

    Poza tym, za najbardziej wiarygodne wyniki uznaje się metaanalizy czyli możliwie największy zbiór badań z długiego okresu badawczego, obejmującego nawet kilka dekad.

    Okazuje się, że bardzo często mataanalizy są w dużym stopniu niezgodne z tym co zdążyło się już w dziedzinie utrwalić jako fakt czy wręcz aksjomat i wykształcić na jego podstawie całe pokolenia studentów.

    Metaanalizy w psychologii wskazują na bardzo słabą trafność większości teorii z tej dziedziny.

    Reasumując, psychologia to żeglowanie w mętnym oceanie mitów, prawd, półprawd z wielką przewagą zwyczajnych bajek i pseudonakowej wiedzy i informacji.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 23.07.19, 11:07
    Niektore z tych teorii pomagaja jednak odkryc prawde o sobie.
    Ja uwazam, ze w naszej kulturze sa rowniez prawdziwe i wartosciowe teorie, pochodzace z prawdziwego zrodla. Zawsze odnosze takie teorie do wlasnego doswiadczenia, jesli teoria jest zgodna z moim doswiadczeniem, to uznaje ja za prawdziwa. Jak jest prawdziwa, to bedzie tez skuteczna w rozwiazaniu problemu.
    Dlatego ja tak sie bym nie czepiala badan i testow. Raczej widze to tak, ze teorie powinny byc potwierdzone ludzkim doswiadczeniem, a ta grupa nie musi odpowiadac sredniej statystycznej ani dominancie.
  • afq 23.07.19, 11:16
    mmkaa11 napisał(a):

    > Niektore z tych teorii pomagaja jednak odkryc prawde o sobie.
    > Ja uwazam, ze w naszej kulturze sa rowniez prawdziwe i wartosciowe teorie, poch
    > odzace z prawdziwego zrodla. Zawsze odnosze takie teorie do wlasnego doswiadcze
    > nia, jesli teoria jest zgodna z moim doswiadczeniem, to uznaje ja za prawdziwa
    > . Jak jest prawdziwa, to bedzie tez skuteczna w rozwiazaniu problemu.
    > Dlatego ja tak sie bym nie czepiala badan i testow. Raczej widze to tak, ze teo
    > rie powinny byc potwierdzone ludzkim doswiadczeniem, a ta grupa nie musi odpowi
    > adac sredniej statystycznej ani dominancie.

    ja mysle ze najwyzszą sztuką jest pomimo całej przydatnej wiedzy statystycznej
    umieć dostrzec wyjątek
    statystyka ułatwia, upraszcza, ogranicza ryzyko błędu, ma kilka wyraźnych plusów
    jednak ograniczać swoje działania tylko do wniosków płynących z danych statystycznych, to nie wiem.. lenistwo? ograniczenie właśnie?

    to z reszta dotyczy wielu dziedzin, nie tylko psychologii


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kod_matrixa 23.07.19, 11:24
    afq napisał:

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > Niektore z tych teorii pomagaja jednak odkryc prawde o sobie.
    > > Ja uwazam, ze w naszej kulturze sa rowniez prawdziwe i wartosciowe teorie
    > , poch
    > > odzace z prawdziwego zrodla. Zawsze odnosze takie teorie do wlasnego dosw
    > iadcze
    > > nia, jesli teoria jest zgodna z moim doswiadczeniem, to uznaje ja za pra
    > wdziwa
    > > . Jak jest prawdziwa, to bedzie tez skuteczna w rozwiazaniu problemu.
    > > Dlatego ja tak sie bym nie czepiala badan i testow. Raczej widze to tak,
    > ze teo
    > > rie powinny byc potwierdzone ludzkim doswiadczeniem, a ta grupa nie musi
    > odpowi
    > > adac sredniej statystycznej ani dominancie.
    >
    > ja mysle ze najwyzszą sztuką jest pomimo całej przydatnej wiedzy statystycznej
    > umieć dostrzec wyjątek
    > statystyka ułatwia, upraszcza, ogranicza ryzyko błędu, ma kilka wyraźnych plusó
    > w
    > jednak ograniczać swoje działania tylko do wniosków płynących z danych statysty
    > cznych, to nie wiem.. lenistwo? ograniczenie właśnie?
    >
    > to z reszta dotyczy wielu dziedzin, nie tylko psychologii
    >
    >


    Dlatego ze statystyk (jak ze wszystkiego innego) trzeba umieć korzystać.

    Niestety, te umiejętności często są kwestią wrodzonych predyspozycji, a nie tylko doświadczenia.






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 11:27
    kod_matrixa napisał:


    > > ja mysle ze najwyzszą sztuką jest pomimo całej przydatnej wiedzy statysty
    > cznej
    > > umieć dostrzec wyjątek
    > > statystyka ułatwia, upraszcza, ogranicza ryzyko błędu, ma kilka wyraźnych
    > plusó
    > > w
    > > jednak ograniczać swoje działania tylko do wniosków płynących z danych st
    > atysty
    > > cznych, to nie wiem.. lenistwo? ograniczenie właśnie?
    > >
    > > to z reszta dotyczy wielu dziedzin, nie tylko psychologii
    > >
    > >
    >
    >
    > Dlatego ze statystyk (jak ze wszystkiego innego) trzeba umieć korzystać.
    >
    > Niestety, te umiejętności często są kwestią wrodzonych predyspozycji, a nie tyl
    > ko doświadczenia.
    >
    >
    >
    >
    >
    >


    Podobnie jest z własnymi doświadczeniami, z których również można wyciągnąć błędne wnioski, ulegając choćby wspomnianemu efektowi horoskopowemu.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 11:19
    mmkaa11 napisał(a):

    > Niektore z tych teorii pomagaja jednak odkryc prawde o sobie.
    > Ja uwazam, ze w naszej kulturze sa rowniez prawdziwe i wartosciowe teorie, poch
    > odzace z prawdziwego zrodla. Zawsze odnosze takie teorie do wlasnego doswiadcze
    > nia, jesli teoria jest zgodna z moim doswiadczeniem, to uznaje ja za prawdziwa
    > . Jak jest prawdziwa, to bedzie tez skuteczna w rozwiazaniu problemu.
    > Dlatego ja tak sie bym nie czepiala badan i testow. Raczej widze to tak, ze teo
    > rie powinny byc potwierdzone ludzkim doswiadczeniem, a ta grupa nie musi odpowi
    > adac sredniej statystycznej ani dominancie.



    Teorie odnoszące się do doświadczeń jednostkowych przypadków nie są reprezentatywne, co jest jednym z fundamentalnych wymogów prawdziwości teorii.

    Równie dobrze rzekoma zgodność teorii z własnym doświadczeniem może być wynikiem właśnie opisywanego tu efektu horoskopowego.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 23.07.19, 12:50

    > Równie dobrze rzekoma zgodność teorii z własnym doświadczeniem może być wynikie
    > m właśnie opisywanego tu efektu horoskopowego.
    >

    Moze tak byc.
    Zalezy, czego chcesz. Czy chcesz obiektywnej prawdy? Co bedzie dowodem prawdziwosci danej teorii? Czego w ogole szukasz?

    Ja nie zajmuje sie badaniami naukowymi i mi zalezy tylko na tym by znalezc swoje prawdy, isc za swoim glosem. Dla mnie prawdziwe jest to co w moim przypadku jest prawdziwe. A juz wiem, ze to mowi mi intuicja. Czyli cos, co nauka kompletnie pomija :)

  • kod_matrixa 23.07.19, 13:59
    mmkaa11 napisał(a):

    >
    > > Równie dobrze rzekoma zgodność teorii z własnym doświadczeniem może być w
    > ynikie
    > > m właśnie opisywanego tu efektu horoskopowego.
    > >
    >
    > Moze tak byc.
    > Zalezy, czego chcesz. Czy chcesz obiektywnej prawdy? Co bedzie dowodem prawdziw
    > osci danej teorii? Czego w ogole szukasz?
    >
    > Ja nie zajmuje sie badaniami naukowymi i mi zalezy tylko na tym by znalezc swoj
    > e prawdy, isc za swoim glosem. Dla mnie prawdziwe jest to co w moim przypadku j
    > est prawdziwe. A juz wiem, ze to mowi mi intuicja. Czyli cos, co nauka kompletn
    > ie pomija :)
    >



    I masz rację, bo jesteś konsekwentna w tym co robisz i masz do tego prawo. Psychologia jednak deklaruje, że opiera się na metodach naukowych, często im przecząc.

    Psychologia ma świadomość efektu horoskopowego czy Rosenthala, a jednak ignoruje je.

    Powołuje się na badania, które często nie spełniają rygorystycznych standardów w zakresie metodologii.

    Reasumując, uprawiają zwyczajną, informacyjną propagandę, nie opartą ani o intuicję, ani o naukę, lecz dbając o swój interes i pozycję.





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 23.07.19, 14:11
    Mhm, psychologia najzwyczajniej w swiecie manipuluje.
  • kod_matrixa 23.07.19, 14:15
    mmkaa11 napisał(a):

    > Mhm, psychologia najzwyczajniej w swiecie manipuluje.


    Oczywiście. Z tym, że nie tyle świadomie (czasem może też), co przez swoje deficyty, m. in. kadrowe.



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 08:41
    Melu, masz zadanie domowe. Znajdź związek rachunku prawdopodobieństwa z efektem horoskopowym.

    Możesz skorzystać z pomocy koleżanki matematyczki, tylko podaj jej link do tego hasła np. w Wikipedii, bo jako matematyk nie musi mieć wiedzy z zakresu psychologii.

    Wyjaśni Ci wszystko co i jak.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 23.07.19, 09:02
    Haha
    Matrix nie odwracaj kota ogonem.
    Jadę na wakacje i nie ma czasu pisać. Jak wrócę, to podyskutujemy.
    Piszemy o psychologii a nie o horoskopach. Twoje zadanie domowe. Co właściwie zarzucasz metodologii psychologii.
  • kod_matrixa 23.07.19, 09:44
    meela napisała:

    > Haha
    > Matrix nie odwracaj kota ogonem.
    > Jadę na wakacje i nie ma czasu pisać. Jak wrócę, to podyskutujemy.
    > Piszemy o psychologii a nie o horoskopach. Twoje zadanie domowe. Co właściwie z
    > arzucasz metodologii psychologii.



    Jeśli chcesz dyskutować o czymkolwiek (o odwracaniu kota również) to najpierw dobrze zapoznaj się z tematem, na który chcesz dyskutować, aby mieć w ogóle jakieś minimum wiedzy.

    Na początek polecam zapoznać się z terminem: Efekt horoskopowy (efekt Forera lub efekt Barnuma).

    To Twoja lektura na wakacje, nie zbyt długa i męcząca. Znajdziesz ją m. in. w Wikipedii.







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 23.07.19, 11:00
    Matrix
    Mogę z Tobą podyskutować, gdy wrócę do domu.
    Ale obowiązuje zasada: Nie ośmieszamy się!!! W przeciwnym razie dyskusja nie ma sensu.
    Takie wstawki z Twojej strony przyjmuję jako
    "Odczep się dziewczyno"' i to dlatego, że brakuje Ci argumentów.
    Mnie interesuje co i komu zarzucasz. Metodologii, że nie opiera się na zasadach matematyki, logiki? Zakładam, że świetnie znasz metodologię psychologii. Studiowałeś? Ja metodologii psychologii nie znam. Dlatego pytam, co konkretnie.
    Zarzucasz brak wiedzy z zakresu matematyki i logiki zespołowi naukowców, którzy opracowali taką a nie inną metodologię do badań? Co konkretnie i komu?
  • kod_matrixa 23.07.19, 11:14
    meela napisała:

    > Matrix
    > Mogę z Tobą podyskutować, gdy wrócę do domu.
    > Ale obowiązuje zasada: Nie ośmieszamy się!!! W przeciwnym razie dyskusja nie ma
    > sensu.
    > Takie wstawki z Twojej strony przyjmuję jako
    > "Odczep się dziewczyno"' i to dlatego, że brakuje Ci argumentów.
    > Mnie interesuje co i komu zarzucasz. Metodologii, że nie opiera się na zasadach
    > matematyki, logiki? Zakładam, że świetnie znasz metodologię psychologii. Studi
    > owałeś? Ja metodologii psychologii nie znam. Dlatego pytam, co konkretnie.
    > Zarzucasz brak wiedzy z zakresu matematyki i logiki zespołowi naukowców, którzy
    > opracowali taką a nie inną metodologię do badań? Co konkretnie i komu?



    Jeżeli wyniki jednych badań, przeczą wynikom innych badań, co jest bardzo powszechnym zjawiskiem w psychologii, to resztę właściwych wniosków człowiek choćby średnio inteligentny wyciągnie sobie sam.

    Jeśli tak bardzo zainteresował Cię problem pseudonaukowości psychologii, polecam m in dostępne w sieci na YT wykłady dr Tomasza Witkowskiego i jego literaturę, z której dowiesz się znaczniej więcej..





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • afq 23.07.19, 11:00
    meela :-)

    hehe, sorry ze sie usmiecha :-D
    wiele osob juz probowało własnie tak rozmawiac
    skonczy sie tym ze sie dowiesz ze podstawowych rzeczy nie ograniasz :-) bez względu na to na ile jasne proste i oczywiste fakty podasz :-) a juz na pewno sie doprosisz tego wsakzujac oczywiste niekonsekwencje w jego wywodach

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kod_matrixa 23.07.19, 11:32
    afq napisał:

    > meela :-)
    >
    > hehe, sorry ze sie usmiecha :-D
    > wiele osob juz probowało własnie tak rozmawiac
    > skonczy sie tym ze sie dowiesz ze podstawowych rzeczy nie ograniasz :-) bez wzg
    > lędu na to na ile jasne proste i oczywiste fakty podasz :-) a juz na pewno sie
    > doprosisz tego wsakzujac oczywiste niekonsekwencje w jego wywodach
    >



    No, już podała te "oczywiste" fakty.

    Jej doświadczenie jest dowodem na prawdziwość danej teorii.

    Na resztę "dowodów" już teraz oczekuję z wypiekami na twarzy po powrocie Meeli z wakacji. ;)

    Ech... fanatyzm to ciężka sprawa....




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 22.07.19, 16:21
    kod_matrixa napisał:

    > Jeśli ktoś uważa, że do choćby pobieżnego zrozumienia funkcjonowania ludzkiego
    > umysłu wystarczy samo humanistyczne zacięcie (choć przydatne), ten po prostu ni
    > e ma zielonego pojęcia o czy w ogóe mówi.
    >
    > To jest taka radosna wizja świata, widziana oczami pięciolatka.
    >


    Niestety psychologia i w ogóle człowiek ma w sobie taki mechanizm, który powoduje, że lubi mieć we wszystkim lub w wielu kwestiach swoje zdanie, opinię czy teorię.

    Nie inaczej jest z wszelką maścią teorii psychologicznych, które pobudzają wyobraźnię i emocje, choć często są pozbawione głębszych podstaw, że o powtarzalności wyników badań teorii/eksperymentu już nie wspomnę.

    Czasem wystarczy jakiś artykuł lub publikacja, żeby rozpalić emocje w środowisku, aby to podłapało mówiąc kolokwialnie temat i teoria czasem z sufitu zaczyna żyć własnym życiem, staje się modna, ciekawa i popierana, choć finalnie okazuje się kompletną bzdurą.

    Oczywiście, nie można w tej kwestii zapominać o roli chęci rozgłosu czy zwyczajnych korzyściach ekonomicznych. A to niestety w tej branży też dość częste zjawisko.







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 22.07.19, 17:46
    kod_matrixa napisał:

    > kod_matrixa napisał:
    >
    > > Jeśli ktoś uważa, że do choćby pobieżnego zrozumienia funkcjonowania ludz
    > kiego
    > > umysłu wystarczy samo humanistyczne zacięcie (choć przydatne), ten po pro
    > stu ni
    > > e ma zielonego pojęcia o czy w ogóe mówi.
    > >
    > > To jest taka radosna wizja świata, widziana oczami pięciolatka.
    > >
    >
    >
    > Niestety psychologia i w ogóle człowiek ma w sobie taki mechanizm, który powodu
    > je, że lubi mieć we wszystkim lub w wielu kwestiach swoje zdanie, opinię czy te
    > orię.
    >
    > Nie inaczej jest z wszelką maścią teorii psychologicznych, które pobudzają wyob
    > raźnię i emocje, choć często są pozbawione głębszych podstaw, że o powtarzalnoś
    > ci wyników badań teorii/eksperymentu już nie wspomnę.
    >
    > Czasem wystarczy jakiś artykuł lub publikacja, żeby rozpalić emocje w środowisk
    > u, aby to podłapało mówiąc kolokwialnie temat i teoria czasem z sufitu zaczyna
    > żyć własnym życiem, staje się modna, ciekawa i popierana, choć finalnie okazuje
    > się kompletną bzdurą.
    >
    > Oczywiście, nie można w tej kwestii zapominać o roli chęci rozgłosu czy zwyczaj
    > nych korzyściach ekonomicznych. A to niestety w tej branży też dość częste zjaw
    > isko.
    >
    >
    >
    >
    >
    >
    >


    Jest też inny mechanizm, odpowiadający za chęć słuchania i popierania teorii, potęgowany m. in. tzw. efektem horoskopowym.

    Efekt horoskopowy jest bardzo prostym mechanizmem, wykorzystującym rachunek prawdopodobieństwa. Tu znowu kłania się zmysł matematyczny i analityczny, którego wielu psychologom niestety brakuje, co ma poważne konsekwencje na wpływanie i uleganie sugestiom i autorytetom, zarówno psychoterapeutów jaki i wielu pacjentów i w konsekwencji wiarę w przeróżne nieprawdziwe teorie.







    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 22.07.19, 19:07
    Teorie psychologiczne potrafią też oddziaływać na ludzi, ponieważ krążą w przestrzeni publicznej.

    Fatalnie jeśli taka nieprawdziwa teoria kreuje opinię publiczną, żyjąc własnym życiem, a społeczeństwo ulega pod jej wpływem różnym sugestiom.

    Raz, że nieprawdziwa teoria jest już sama w sobie szkodliwa, to dwa - zniekształca wiedzę i utrwala fałszywe i szkodliwe przekonania i schematy, które podczas kokejnych badań socjologicznych i psychologicznych, mogą powielać fałszywy ogląd w badanej kwestii przez respondentów, implikować fałszywe opinie w sensie poznawczym, czyniąc je bezużytecznymi i wprowadzającymi w błąd badaczy.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 22.07.19, 12:33
    Poza tym mówienie o przystosowaniu się jednostki ludzkiej do środowiska jest obarczone poważnym błędem i przekłamaniem. Czym innym jest społeczność ludzką i jej "normy społeczne", a czym innym społeczność zeierzęca i ich kanon zachowań.

    Normy społeczne (w śród ludzi) są w dużym stopniu tylko w naszej wyobraźni, ponieważ nie są żadnymi stałymi zachowaniami, lecz czymś permanentnie ewoluującym. A w związku z tym trudno mówić o normie jako zachowaniu, która jest w stanie permanentnej ewolucji i ciągłym oraz płynnym przechodzeniu z jednej postaci w kolejną. W dodatku niestabilną, rozmytą i różnie przez różne jednostki interpretowaną.

    Często dzieje się tak, że czyjeś dziwaczne i uznawane za dysfunkcyjne zachowania, poglądy, idee, pomysły itd. w bliskiej perspektywie stają się obowiązującym czy dominującym zachowaniem wśród większości.

    Wystarczy choćby przykład ideologii lgbt, niezależnie od jej oceny.

    W środowisku ludzkim, odstępstwo od tzw. "normy społecznej" nie czyni z jednostki dysfunkcyjną, a często wręcz przeciwnie - bardziej twórczą, kreatywną i bardziej pożądaną w konsekwencji od jednostki statystycznie średniej.

    Porównywanie zatem relacji jednostka - społeczność u człowieka do tej samej relacji u zwierząt jest nie tylko nieuprawnione i błędne, ale często diametralnie dające odmienne rezultaty.

    Wystarczy prześledzić zachowania i zmiany "kulturowe" u każdego innego gatunku w przeciągu ostatnich milionów lat aby uzmysłowić sobie, że praktycznie oprócz ewolucji biologicznej nie ma tu mowy o czymkolwiek porównywalnym z gatunkiem ludzkim.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • opium777 22.07.19, 13:52
    jedno jest pewne - tutejsze ścierwa skopały ankę, miejsce gdzie ( przynajmniej teoretycznie ) powinna dostać pomoc. Nie sądzę aby tutejsze ścierwa zmieniły sie pod wpływem "mądrej" gadki. Zresztą myślę, że dla anki i jej dzieci nie ma to juz znaczenia. Ale jestem święcie przekonana, ze pod wpływem doświadczeń, owszem tak. Czego życzę i jestem dobrej myśli, że tak będzie. Bay kurwy i ścierwa :D ha ha ha ha
  • meela 22.07.19, 09:30
    Matrix z tych artykułów, które zalinkowałeś, nie wynika, że jesteśmy manipulowani przez matrixa kulturowego. To już Twoja daleko idąca interpretacja:)
  • kod_matrixa 22.07.19, 09:41
    meela napisała:

    > Matrix z tych artykułów, które zalinkowałeś, nie wynika, że jesteśmy manipulowa
    > ni przez matrixa kulturowego. To już Twoja daleko idąca interpretacja:)



    To nie jest interpretacja artykułu tylko niezależne stwierdzenie.




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • meela 22.07.19, 09:53
    Ok, rozumiem
  • afq 21.07.19, 23:29
    mysle ze masturbacja moze powodowac jakies poczucie winy? wstydu? czy cos takiego
    co w oczywisty sposób moze powodowac stres, obnizenie nastroju
    a to zwyczajnie przeklada sie na wyniki
    poza tym, sprawa testosteronu
    abstynencja powoduje wzrost jego poziomu, testosteron jest właściwie naturalnym sterydem
    nie wiem jaka jest twoja dyscyplina sportu, ale zakładam że nie są to szachy

    związki są oczywiste
    ale nie martw sie poki co za bardzo
    masz lat 15, nic dziwnego ze odezwały sie w tobie seksualne popędy
    zakładam że nawet jesli seksualna inicjacje przezyłeś to raczej do regularnego współzycia to jeszcze troche
    no i niestety w tym trudnym momencie zycia młodego mężczyzny jest jak jest :-)
    co prawa kilka razy dziennie to dośc duzo, uwazaj bo mozna tez sie w koncu uzaleznic
    a wtedy nic nie bedzie tak wazne jak masturbacja i przyjemność z niej płynąca, oczywiscie niestety chwilowa przyjemnosc
    bo potem przyjdzie pewnie frustracja, poczucie winy itd itd

    nie wiem, ale jestes w dosc trudnym momencie zycia zeby to jednoznacznie ocenic czy to problem czy nie
    domyslam sie ze chociaz czasowej abstynencji probowales, ale nic nie wyszlo?
    nawet jesli mialbys wchodzic w uzaleznienie w ten sposob to i tak od abstynencji sie wszystko zaczyna
    ale poki co.. raczej uwazam ze ci zwyczajnie hormony buzują, a dowiesz sie wiecej o sobie jak znajdziesz sobie dziewczyne

    co do sportu.. jak wyzej pisalem

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kod_matrixa 22.07.19, 08:38
    Afq napisał:

    ...a dowiesz sie wiecej o sobie jak znajdziesz sobie dziewczyne...



    Gorzej jak znajdzie sobie dziewczynę tylko po to aby zaspokoić swoje popędy i wiedzę z nimi związaną jak zasugerowałeś. A także dlatego, że inni też tak robią - bezmyślne zachowanie stadne.

    A gdzie w tym wszystkim prawdziwy rozwój mentalny, intelektualny, uczuciowy, duchowy etc. ?

    Później mamy patologiczne społeczeństwo bezrefleksyjnych zombich, niewiele różniące się od zwierzątek, zamiast świadomych jednostek.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • mmkaa11 22.07.19, 09:03
    Otoz to.
    Te energie seksualna mozna inaczej ukierunkowac. Rozwijac sie.
    Fajnie dosc opisany jest proces stawania sie mezczyzna przez Terakowska w "Samotnosci Bogow".
  • afq 23.07.19, 09:03
    rozwijac sie jak najbardziej, ale ukierunkowac inaczej energie seksualną?
    ona po prostu w ludziach jest i jest taka a nie inna
    rzecz w tym zeby nie byla siłą przewodnią :-) kiedy pisałem o dziewczynie to nie po to zeby zaspokoił swoje potrzeby
    tylko o etapie rozwoju, kiedy tez oprocz energii seksualnej pojawia sie potrzeba zbudowania zwiazku


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 23.07.19, 09:24
    wydaje mi sie mmkaa ze jest na swiecie grupa zawodowa która w ramach swojej dzialalnosci ma wrecz doktrynalny obowiązek przekierowac swoja energie seksualną w inna strone

    i raczej nic dobrego z tego nie wynika

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kalllka 22.07.19, 15:33
    Młody człowieku, mam ważenie, ze robisz” sobie jaja”.
    W związku z tym, proponuje byś zamiast wypisywać głupoty na psychologii zajął się czymś pożytecznym.
    Dziękuje za uwagę. k
  • kod_matrixa 22.07.19, 15:37
    kalllka napisała:

    > Młody człowieku, mam ważenie, ze robisz” sobie jaja”.
    > W związku z tym, proponuje byś zamiast wypisywać głupoty na psychologii zajął s
    > ię czymś pożytecznym.
    > Dziękuje za uwagę. k



    Może robi, może nie. Tego nie jesteśmy pewni i nie wiemy co mu w duszy gra. :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kalllka 22.07.19, 15:58
    Totez nie napisałam w waszym imieniu, koty, tylko we własnym-osoby dojrzalej.
    Gdybys miał jeszcze jakieś pytania, przed udaniem się na zapowiedziany odpoczynek, służę pomocą.k

  • kod_matrixa 22.07.19, 16:23
    kalllka napisała:

    > Totez nie napisałam w waszym imieniu, koty, tylko we własnym-osoby dojrzalej.
    > Gdybys miał jeszcze jakieś pytania, przed udaniem się na zapowiedziany odpoczyn
    > ek, służę pomocą.k
    >




    Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj. ;)



    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kalllka 22.07.19, 16:59
    Ze co chciałeś wyrazić?
  • kod_matrixa 22.07.19, 17:34
    kalllka napisała:

    > Ze co chciałeś wyrazić?



    Nie wyrazić tylko wprowadzić trochę humoru. Tak mi się z tym zasłużonym odpoczynkiem, o którym wspomniałaś skojarzyło to staropolskie spisane zdanie.

    Mniejsza o to... :)




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • afq 23.07.19, 09:17
    kalllka napisała:

    > Młody człowieku, mam ważenie, ze robisz” sobie jaja”.
    > W związku z tym, proponuje byś zamiast wypisywać głupoty na psychologii zajął s
    > ię czymś pożytecznym.
    > Dziękuje za uwagę. k

    nie sądzę żeby sobie robił jaja
    młody chłopak, ma swoje przemyslenia i problemy,
    wskazał je, a nie jest to tylko masturbacja

    a najwiekszym problemem jest to że najwyraźniej nie da sie pogadac ani z ojcem ani z trenerem
    z kumplami pogadał jak rozumiem, no ale te podwórkowe dyskusje nastolatków.. lepiej że pyta gdzies jeszcze kalllko


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kalllka 23.07.19, 09:32
    Zawsze odpowiadacie za kogoś?
    To już drugi wpis który próbuje zafałszować wlasna wyobraźnia, autorskie intencje.
  • afq 23.07.19, 10:21
    kalllka napisała:

    > To już drugi wpis który próbuje zafałszować wlasna wyobraźnia, autorskie intenc
    > je.

    a czy przypadkiem nie uzyłaś własnej wyobraźni by stwierdzic ze autor robi sobie jaja?
    a moze po prostu wyrazilas swoja opinie, podobnie jak inni tutaj?


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kalllka 23.07.19, 13:37
    Otóż to, wyraziłam własna opinie i tym się różniąca od waszych ze nie snulam co autor ma w głowie tylko stwierdziłam, ze pisze głupoty bo nie ma co ze sobą zrobić...
    Prwnie jak typowy piętnastolatek, robi sobie
    jaja, tyle ze w odpowiednim miejscu..
    Może czas zacząć zwracać uwagę na podstawy -prawidłowego zachowania, odpowiedniego do miejsca i sytuacji zamiast nakręcać sobie statystyki, a głowę chłopaka,domorosłymi psychologizmami?
    Myśle ze Forum humorum jest do tego odpowiedniejsze.
    I to by było na tyle w temacie jak i a proopo.
  • ada_ww 23.07.19, 14:03
    Zmieni taki nicka, wybzdzi sie niczym infantylny 15 latek po to, zeby wyglaskac swoje kompleksy wklejajac jak zwykle to samo o inteligencji, w sumie moze musi sie wybzdzic, moze kazdy by musial po spedzeniu weekendu w publicznym osiedlowym smietniku.
  • kod_matrixa 23.07.19, 14:05
    ada_ww napisał(a):

    > Zmieni taki nicka, wybzdzi sie niczym infantylny 15 latek po to, zeby wyglaskac
    > swoje kompleksy wklejajac jak zwykle to samo o inteligencji, w sumie moze musi
    > sie wybzdzic, moze kazdy by musial po spedzeniu weekendu w publicznym osiedlow
    > ym smietniku.


    Czyli ten 15-latek to wg Ciebie ja?

    Nie będę tego komentować....

    :-)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • afq 23.07.19, 14:05
    kalllka napisała:

    > Otóż to, wyraziłam własna opinie i tym się różniąca od waszych ze nie snulam c
    > o autor ma w głowie tylko stwierdziłam, ze pisze głupoty bo nie ma co ze sobą z
    > robić...
    > Prwnie jak typowy piętnastolatek, robi sobie
    > jaja, tyle ze w odpowiednim miejscu..
    > Może czas zacząć zwracać uwagę na podstawy -prawidłowego zachowania, odpowiedni
    > ego do miejsca i sytuacji zamiast nakręcać sobie statystyki, a głowę chłopaka,d
    > omorosłymi psychologizmami?
    > Myśle ze Forum humorum jest do tego odpowiedniejsze.
    > I to by było na tyle w temacie jak i a proopo.

    rzecz w tym ze to ty snujesz teorie ze sobie robi jaja

    w odroznieniu ja uwazam ze ze chlopak wskazal i opisal swoj problem i odbieram to wprost bez domyslow co on tam ma w glowie zakładając taki wątek
    a to dla ciebie jest snuciem wizji?? brawo ty

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 23.07.19, 14:09
    teraz będę snuć wizje

    nie masz 15 letniego syna i zwyczajnie guzik wiesz co moze byc problemem
    moglabys sie tego domyslac i bez posiadania syna, no ale trzeba jeszcze tego chciec i tylko tyle, bo grzecznie zrobie założenie ze byłabys w stanie

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mmkaa11 23.07.19, 14:18
    afq napisał:

    > teraz będę snuć wizje
    >
    > nie masz 15 letniego syna i zwyczajnie guzik wiesz co moze byc problemem
    > moglabys sie tego domyslac i bez posiadania syna, no ale trzeba jeszcze tego ch
    > ciec i tylko tyle, bo grzecznie zrobie założenie ze byłabys w stanie
    >

    Cha cha cha zabrzmiales jak matrix.
    Lubie ten styl ;)
  • ada_ww 23.07.19, 15:00
    mmkaa11 napisał(a):

    > afq napisał:
    >
    > > teraz będę snuć wizje
    > >
    > > nie masz 15 letniego syna i zwyczajnie guzik wiesz co moze byc problemem
    > > moglabys sie tego domyslac i bez posiadania syna, no ale trzeba jeszcze t
    > ego ch
    > > ciec i tylko tyle, bo grzecznie zrobie założenie ze byłabys w stanie
    > >
    >
    > Cha cha cha zabrzmiales jak matrix.
    > Lubie ten styl ;)

    Noz qrwa paranoja gazetowa, pewnie ten niedouk juz do kazdego konta ma dostep, taki dziad bedzie dla Mmkaa bogiem, bo on moze byc juz kazdym i wszedzie ten "cudowny", pobudzajacy jej wszelkie zmysly styl. Gazeta powinna system zmienic, zeby kazdy mogl logowac sie od nowa, zeby taki czapaty nieuk nie mogl juz nikogo kompromitowac.
  • afq 23.07.19, 16:39
    ada_ww napisał(a):

    > Noz qrwa paranoja gazetowa, pewnie ten niedouk juz do kazdego konta ma dostep,
    > taki dziad bedzie dla Mmkaa bogiem, bo on moze byc juz kazdym i wszedzie ten "c
    > udowny", pobudzajacy jej wszelkie zmysly styl. Gazeta powinna system zmienic, z
    > eby kazdy mogl logowac sie od nowa, zeby taki czapaty nieuk nie mogl juz nikogo
    > kompromitowac.

    Ada, ale to zdecydowanie ja sam, osobiscie, moja własna klawiatura napisałem
    to ze mmkaa widzi w tym co napisałem styl matrixa.. nie mam na to wpływu, niestety,
    ale to tez nie zamienia mnie w matrixa, na prawde :-D


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • ada_ww 23.07.19, 16:58
    afq napisał:


    > Ada, ale to zdecydowanie ja sam, osobiscie, moja własna klawiatura napisałem
    > to ze mmkaa widzi w tym co napisałem styl matrixa.. nie mam na to wpływu, niest
    > ety,
    > ale to tez nie zamienia mnie w matrixa, na prawde :-D
    >
    >
    Mnie to tak naprawde nie obchodzi, ale gdyby tak bylo, to zrozumialabym, ze by pisal, pisal, pisal i pisal po dostepie do starego systemu podnoszac, jak to Kallla mowi forum dogorywajacemu, zeby miec na swoje ostatnie czapate "HAP" :)
  • ada_ww 23.07.19, 16:59
    Podnoszac statystyki
  • kod_matrixa 23.07.19, 19:27
    afq napisał:

    > ada_ww napisał(a):
    >
    > > Noz qrwa paranoja gazetowa, pewnie ten niedouk juz do kazdego konta ma do
    > step,
    > > taki dziad bedzie dla Mmkaa bogiem, bo on moze byc juz kazdym i wszedzie
    > ten "c
    > > udowny", pobudzajacy jej wszelkie zmysly styl. Gazeta powinna system zmie
    > nic, z
    > > eby kazdy mogl logowac sie od nowa, zeby taki czapaty nieuk nie mogl juz
    > nikogo
    > > kompromitowac.
    >
    > Ada, ale to zdecydowanie ja sam, osobiscie, moja własna klawiatura napisałem
    > to ze mmkaa widzi w tym co napisałem styl matrixa.. nie mam na to wpływu, niest
    > ety,
    > ale to tez nie zamienia mnie w matrixa, na prawde :-D
    >
    >



    Nie kłam Afq. Nie rób Adzie wody z mózgu. Dobrze wiesz, że to ja włamałem się na Twoje konto i teraz z niego nadaję. ;)






    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 18:16
    ada_ww napisał(a):

    > mmkaa11 napisał(a):
    >
    > > afq napisał:
    > >
    > > > teraz będę snuć wizje
    > > >
    > > > nie masz 15 letniego syna i zwyczajnie guzik wiesz co moze byc prob
    > lemem
    > > > moglabys sie tego domyslac i bez posiadania syna, no ale trzeba jes
    > zcze t
    > > ego ch
    > > > ciec i tylko tyle, bo grzecznie zrobie założenie ze byłabys w stani
    > e
    > > >
    > >
    > > Cha cha cha zabrzmiales jak matrix.
    > > Lubie ten styl ;)
    >
    > Noz qrwa paranoja gazetowa, pewnie ten niedouk juz do kazdego konta ma dostep,
    > taki dziad bedzie dla Mmkaa bogiem, bo on moze byc juz kazdym i wszedzie ten "c
    > udowny", pobudzajacy jej wszelkie zmysly styl. Gazeta powinna system zmienic, z
    > eby kazdy mogl logowac sie od nowa, zeby taki czapaty nieuk nie mogl juz nikogo
    > kompromitowac.



    Ada, czyżbym wyczuwał w Tobie nutkę zazdrości, że Ci oglądalność/poczytność spada?

    Moim zdaniem zupełnie bezzasadnie. Jesteś na tyle osobluwą jednostką - że o przeżytych historiach nie wspomnę - iż Twoja pozycja "primy baleriny" na tym forum jest całkowicie niezagrożona. :>




    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • kod_matrixa 23.07.19, 18:28
    Ada napisała:

    Noz qrwa paranoja gazetowa, pewnie ten niedouk juz do kazdego konta ma dostep, taki dziad bedzie dla Mmkaa bogiem, bo on moze byc juz kazdym i wszedzie ten "cudowny", pobudzajacy jej wszelkie zmysly styl. Gazeta powinna system zmienic, zeby kazdy mogl logowac sie od nowa, zeby taki czapaty nieuk nie mogl juz nikogo kompromitowac.




    Zobacz Mmkaa, ja mam już podobno dostęp do Twojego konta i piszę z niego za Ciebie. Przynajmniej wg wersji Ady.

    Także wiesz, nim wejdziesz z nią w jakąś polemikę, dobrze jest sobie uświadomić z kim tak naprawdę masz doczynienia. Co by nie wytaczać zbyt dużego kalibru oraz nie tracić zdrowia i energii, bo pojedynek z nią i tak jest z góry skazany na jeden pewny scenariusz. A skończy się jak w tej przysłowiowej grze w szachy z gołębiem, z tą różnicą, że jeszcze mogą soczyste bluzgi polecieć... :>

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • ada_ww 23.07.19, 14:31
    afq napisał:

    > teraz będę snuć wizje
    >
    > nie masz 15 letniego syna i zwyczajnie guzik wiesz co moze byc problemem
    > moglabys sie tego domyslac i bez posiadania syna, no ale trzeba jeszcze tego ch
    > ciec i tylko tyle, bo grzecznie zrobie założenie ze byłabys w stanie
    >
    Afq, to moze byc kwestia predyspozycji hormonalnych, budowy anatomicznej i tak naprawde budowy mozgu, nie tylko wieku. Zostalo naukowo udowownione, ze ludzie, u ktorych uklad limbiczny mozgu jest w formie szczatkowej, a te funkcje przejmuja tzw. jadra podstawne, czyli prazkowie. U kobiet z dominujacym prazkowiem w mozgu odnotowano tez powiekszenie czesci jej ukladu rodnego zwanego z lacinskiego clitoris. Generalnie u ludzi z jadrami podstawnymi w formie dominujacej odnotowuje sie tez nadpobudliwosc seksualna.
  • kalllka 23.07.19, 15:27
    Pisze pod ciebie w takim razie. A, ze innych użytkowników, oprócz grupki znajomków dyskutujących w kółko o tym samym, tutaj nie ma, to i snujecie snuje. na przemian z kodem i herkulesem pseudo psychologizmy podbijając zamierającemu forum, statystyki.
    Prosta robota choc na żenującym poziomie, i o tym była właśnie moja riposta.
  • afq 23.07.19, 16:43
    kalllka napisała:

    > Pisze pod ciebie w takim razie. A, ze innych użytkowników, oprócz grupki znaj
    > omków dyskutujących w kółko o tym samym, tutaj nie ma, to i snujecie snuje. na
    > przemian z kodem i herkulesem pseudo psychologizmy podbijając zamierającemu f
    > orum, statystyki.
    > Prosta robota choc na żenującym poziomie, i o tym była właśnie moja riposta.

    no super riposta
    wnosząca coś wybitnego :-D
    domyślam się że tak oceniasz swoje wpisy

    proponuje żebyś zluzowała gacie, bo to zwyczajne internetowe forum, a nie międzynarodowa konferencja
    liczę, że rozumiesz różnice

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • ada_ww 24.07.19, 10:33
    kalllka napisała:

    > Pisze pod ciebie w takim razie. A, ze innych użytkowników, oprócz grupki znaj
    > omków dyskutujących w kółko o tym samym, tutaj nie ma, to i snujecie snuje. na
    > przemian z kodem i herkulesem pseudo psychologizmy podbijając zamierającemu f
    > orum, statystyki.
    > Prosta robota choc na żenującym poziomie, i o tym była właśnie moja riposta.

    Jeszcze na koniec, zeby polaskotac zdychajacy system czapatego nadwornika Kalllko wklejam ten oto stary watek:
    forum.gazeta.pl/forum/w,210,15294726,15294726,Forumowa_pogoda_.html
  • kod_matrixa 24.07.19, 13:18
    ada_ww napisał(a):

    > kalllka napisała:
    >
    > > Pisze pod ciebie w takim razie. A, ze innych użytkowników, oprócz grupk
    > i znaj
    > > omków dyskutujących w kółko o tym samym, tutaj nie ma, to i snujecie snuj
    > e. na
    > > przemian z kodem i herkulesem pseudo psychologizmy podbijając zamierają
    > cemu f
    > > orum, statystyki.
    > > Prosta robota choc na żenującym poziomie, i o tym była właśnie moja rip
    > osta.
    >
    > Jeszcze na koniec, zeby polaskotac zdychajacy system czapatego nadwornika Kalll
    > ko wklejam ten oto stary watek:
    > forum.gazeta.pl/forum/w,210,15294726,15294726,Forumowa_pogoda_.html



    Nie rzucisz tradycyjnie jakąś psychodeliczną anegdotką? :-)





    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka