Dodaj do ulubionych

Koszmarne sny

07.08.19, 10:45
Czy nawracający regularnie koszmarny sen dotyczący mojego byłego małżeństwa nie świadczy przypadkiem o PTSD? Dziś właśnie miałam znów taki sen, wynudziłem się bardzo wystraszona i bałam się żeby się nie powtórzył. Odkryłam dla córki terapię EMDR, która leczy PTSD i zmniejsza lek i zastanawiam się, czy mi też by się nie przydała. Chociaż poza tymi snami tak ok. raz na 3 miesiące chyba nie Dołęga mi po przed es i inne objawy stresu, może poza tym, że jestem dość lękliwa.

--
inspiracjemoje.blogspot.com/
inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
Edytor zaawansowany
  • mona.blue 07.08.19, 10:46
    *wybudzilam się wystraszona

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 07.08.19, 15:48
    nie wiem czy aż PTSD
    ale na pewno siedzi ci to wciąż w głowie
    bo raz to ok, czy dwa
    ale regularnie?

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 07.08.19, 17:19
    No właśnie, nie wiem jak się tych snow pozbyć. Napisałam do Heraklesa, ale pewnie zaleci terapię :)

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • yadaxad 07.08.19, 17:54
    Mózg na sennym luzie przepracowuje skryte traumy. Pewnie to związane z problemami, o które pytasz, poczucie wartości, pewność siebie, poczucie własnej siły. Postać męża, to pewnie nie całkiem on, tylko kumulacja, występuje jako symbol tego wobec czego czujesz bezsilność.
  • mona.blue 07.08.19, 18:17
    Może i tak, ale co z tym zrobić? On raczej nie jest symbolem, dziś np. śniło mi się, że zmusza mnie do tego, żebym do babci (jego matki) przywiozła córkę i odwiozła ja z powrotem, ale to było opakowane w jakieś czarne barwy, drogą przez noc, przez jakiś groźny las. On rzeczywiście zmusza mnie do tego, żeby córkę wozić, ale akurat droga jest zwyczajna, tylko jest to upierdliwe, że sam nie ruszy tyłka. Co prawda nie ma samochodu, ale mógłby podjechać w pół drogi autobusem, tam gdzie corka musi się przesiasc ( moja córka nie jeździ sama autobusem poza paroma miejscami).
    Pewnie jest to odreagowanie generalnie tego, że on mnie zmuszał nawet do rzeczy, których nie chciałam, że nie umiałam się bronić przed nim i jego kontrola i manipulacja.
    Drugi rodzaj snu to taki, w którym on chce zrobić mi krzywdę. Faktycznie stosował przemoc, głównie psychicznia, ale wisiała w powietrzu groźba rękoczynów.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 07.08.19, 18:18
    I tu też on nie jest symbolem, tylko to jest lęk przed nim.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • yadaxad 07.08.19, 18:26
    To ty, nie sen. Sam sen jest chaotycznym śmietnikiem. W sensowną historię układa go mózg zyskując świadomość przed przebudzeniem, układa w w nieprzepracowany problem, taki sygnalista, że coś na tym jest.
  • yadaxad 07.08.19, 18:27
    Reszta rzeczy, które nim przebiegały idzie do niszczarki.
  • mona.blue 07.08.19, 18:52
    A jak przepracować ten problem?

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 07.08.19, 18:53
    mona.blue napisała:

    > A jak przepracować ten problem?
    >
    Nie rozumiem?



    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • yadaxad 07.08.19, 19:42
    Masz straumatyzowaną samoocenę i z tego lęki w kontaktach, kiedyś pisałam, by mając kontakt z psychologiem mu to wrzucić.
  • mona.blue 07.08.19, 22:15
    Z indywidualna terapia nie wyszło, byłam na grupowej, ale ten temat jakos nie był poruszony. Mogłabym sie znów postarać o te indywidualna, ale pewnie termin najwcześniej na grudzień :(

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 07.08.19, 22:21
    Co to znaczy straumatyzowana samoocena? Faktycznie nie mam wysokiej, to w dużej mierze wynik mojego byłego małżeństwa, o to chodzi?

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • apersona 08.08.19, 11:56
    mona.blue napisała:

    > Może i tak, ale co z tym zrobić? On raczej nie jest symbolem, dziś np. śniło mi
    > się, że zmusza mnie do tego, żebym do babci (jego matki) przywiozła córkę i o
    > dwiozła ja z powrotem, ale to było opakowane w jakieś czarne barwy, drogą przez
    > noc, przez jakiś groźny las. On rzeczywiście zmusza mnie do tego, żeby córkę w
    > ozić, ale akurat droga jest zwyczajna, tylko jest to upierdliwe, że sam nie rus
    > zy tyłka. Co prawda nie ma samochodu, ale mógłby podjechać w pół drogi autobuse
    > m, tam gdzie corka musi się przesiasc ( moja córka nie jeździ sama autobusem po
    > za paroma miejscami).

    Czy naprawdę chcesz by córka tam jeździła, czy tylko sobie wmówiłaś pod naciskiem społecznym, że dziecko powinno mieć kontakt z babcią. Czy córka lubi babcię i dobrze się z nią czuje?

    > Pewnie jest to odreagowanie generalnie tego, że on mnie zmuszał nawet do rzeczy
    > , których nie chciałam, że nie umiałam się bronić przed nim i jego kontrola i m
    > anipulacja.
  • mona.blue 08.08.19, 13:07
    apersona napisała:

    >
    > Czy naprawdę chcesz by córka tam jeździła, czy tylko sobie wmówiłaś pod naciski
    > em społecznym, że dziecko powinno mieć kontakt z babcią. Czy córka lubi babcię
    > i dobrze się z nią czuje?
    >
    Tak córka chce i lubi tam jeździć.




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • yadaxad 08.08.19, 20:03
    Bo niepotrzebnie przeżywasz ciągle ocenę eksa. Denerwuje cię, że jest jaki jest i masz pomysły na naprawianie, a że jest to beznadziejne i nakładają się na to traumy z nim przeżyte, to to we śnie ta droga zmienia się w koszmar. Jeśli te wizyty są pod wszystkim innym ok, to nie myśl co eks mógłby lepszego robić, jest tak, że on tyłka nie ruszy, bo tak ma i lepszy nie będzie, a ty odwozisz pod dom, bo tak jest dla córki dobrze i nie kombinuj jak miało by być, gdyby eks zrobił coś, czego nie zrobi. Jak się wzburzasz tym, to porusza inne struny i całość odbija się snem przez ciemny las.
  • mona.blue 09.08.19, 07:49
    yadaxad napisał(a):

    > Bo niepotrzebnie przeżywasz ciągle ocenę eksa. Denerwuje cię, że jest jaki jest
    > i masz pomysły na naprawianie, a że jest to beznadziejne i nakładają się na to
    > traumy z nim przeżyte, to to we śnie ta droga zmienia się w koszmar. Jeśli te
    > wizyty są pod wszystkim innym ok, to nie myśl co eks mógłby lepszego robić, je
    > st tak, że on tyłka nie ruszy, bo tak ma i lepszy nie będzie, a ty odwozisz pod
    > dom, bo tak jest dla córki dobrze i nie kombinuj jak miało by być, gdyby eks z
    > robił coś, czego nie zrobi. Jak się wzburzasz tym, to porusza inne struny i cał
    > ość odbija się snem przez ciemny las.

    Dzięki :)


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 09.08.19, 14:19
    Dzis z kolei miałam męczący sen, że byliśmy że wspólnota w jakim eleganckim hotelu, takim jakby zamku z wieloma komnatami, krętymi korytarzami i ja się zgubiłam, i dluuugo szukałam wspólnoty i swojego pokoju, to było męczące i prawie się spóźniłam na ślub koleżanki że wspólnoty. Trochę podejrzewam, co ten sen miałaby znaczyć, że boje się że nie nadążam w stopniu nawrócenia za wspólnota, ale może ktoś będzie miał też jakiś pomysł?

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka