Dodaj do ulubionych

Miłość - wywiad

11.08.19, 00:19
Ciekawy wywiad z Eichelbergerem na temat milosci:, właśnie słucham:

www.youtube.com/watch?v=xiiLFgXZtGY
--
inspiracjemoje.blogspot.com/
inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
Edytor zaawansowany
  • mona.blue 11.08.19, 00:20
    mona.blue napisała:

    > Ciekawy wywiad z Eichelbergerem na temat milosci:, właśnie słucham:
    >
    > www.youtube.com/watch?v=xiiLFgXZtGY

    Sorry, to wywiad z buddystą, który też miałam a zakładce. Zaraz wkleje mam nadzieję dobry link.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 11.08.19, 00:21
    www.youtube.com/watch?v=aexiEaz5hQc

    To powinien być dobry link

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 11.08.19, 00:45
    W drugiej połowie wywiadu jest o tym , że lepiej być niż mieć, o wyjściu z matrixa. :) o szczęściu.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • yadaxad 11.08.19, 01:08
    Dwóch facetów gada o miłości. Lubię Eich, ale nic mi nie powie wylogowałam się. Nie ma być, bez mieć, bo w takiej rzeczywistości żyjemy Inaczej wszyscy bezdomni byliby szczęśliwi. Szczęście jest przekonaniem, dopóki go coś nie złamie. A miłość prawdziwa i zaspakajająca jest androgeniczna, pod którą typ stosunków dopasujemy. Normalnie jakoś z sobą wychodzimy, by nie dopuścić do klapy zbudowanej struktury, która nas trzyma nad powierzchnią.
  • mona.blue 11.08.19, 01:20
    Nie chodzi o to, aby nic nie mieć, tylko o pewien minimalizm. To nasza kultura konsumpcji narzuca nam to mieć jak najwięcej. To jest zbieżne z tym, czego nauczyłam się we wspólnocie.
    Również co do miłości, mówi o miłości agape, że to jest prawdziwa miłość, miłość do wszystkich, bez rywalizacji. Tego też nauczyłam się we wspólnocie.
    W ogóle widać , że buddyzm i chrześcijaństwo na ogólnym, duchowym poziomie dochodzą do tych samych wniosków.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • yadaxad 11.08.19, 11:44
    To wszystko prawda i mądre, tylko że cała ekonomiczna stabilność postawiona jest na sile konsumpcji. Jak nie działa reklama, że trzeba mieć nowy model, bo stary kompromituje i obniża prestiż, a niższy prestiż obniża zaufanie do wiarygodności tego co się sobą przedstawia, to gdyby jednak ktoś na siłę chciał być oszczędny i używać coś dziesięć lat, a nie trzy, to w rzeczy wmontowuje się mechanizm, by dłużej nie wytrzymały. I musi się kupić nowe, bo też w tym mechanizmie jest, że nawet banalna naprawa jest droższa od nowego. Z jedzeniem to samo. Jest "uszlachetnione" tak by długo utrzymywało świeżość etapu dostawy, a kupione raz dwa pleśniało.
  • mona.blue 11.08.19, 11:52
    Jemu chodziło o to, że ludziom się wydaje, że jak kilka sobie coś nowego drogiego to będą bardziej szczęśliwi, a to złudne przekonanie. I że do trumny sobie tego nie zabierzemy.
    Szczęście zależy od stanu ducha, od rozwoju duchowego.
    W sumie u mnie we wspólnocie to samo się mówi. I że to nie chodzi o to, aby nie mieć niczego, tylko nie przywiązywać się do pieniedzy imrzeczy, które za nie można kupić.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 11.08.19, 11:53
    *jak kilka sobie

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 11.08.19, 12:02
    mona.blue napisała:

    > Jemu chodziło o to, że ludziom się wydaje, że jak kilka sobie coś nowego drogie
    > go to będą bardziej szczęśliwi, a to złudne przekonanie. I że do trumny sobie t
    > ego nie zabierzemy.
    > Szczęście zależy od stanu ducha, od rozwoju duchowego.


    no więc mogę się przyznać że sprawdziłem to na własnej skórze
    miałem lata bardzo tłuste, bardzo bardzo
    jednak szczęśliwym stałem się kiedy skupiony na terapii zarabiałem poniżej tzw minimum
    pieniądze dają jednak złudne poczucie bezpieczeństwa którego każdy szuka




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 11.08.19, 12:15
    afq napisał:
    >
    > no więc mogę się przyznać że sprawdziłem to na własnej skórze
    > miałem lata bardzo tłuste, bardzo bardzo
    > jednak szczęśliwym stałem się kiedy skupiony na terapii zarabiałem poniżej tzw
    > minimum
    > pieniądze dają jednak złudne poczucie bezpieczeństwa którego każdy szuka
    >
    >
    Ja też sprawdziłam to na własnej skórze. Też jestem bardziej szczęśliwa teraz, gdy mam małe dochody mi, wtedy, gdy miałam naprawdę dobre. Myślę, że to właśnie kwestia rozwoju duchowego, wystarcza mi mało i wiem, że to że sobie coś kupię, to da mi zadowolenie, ale na krótko. Oczywiście nie jestem mniszka, lubię sobie kupić jakiś fajny ciuch czy lepszy kosmetyk, ale bez przesady :)
    >




    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • afq 11.08.19, 12:34
    mona.blue napisała:

    > Ja też sprawdziłam to na własnej skórze. Też jestem bardziej szczęśliwa teraz,
    > gdy mam małe dochody mi, wtedy, gdy miałam naprawdę dobre. Myślę, że to właśnie
    > kwestia rozwoju duchowego, wystarcza mi mało i wiem, że to że sobie coś kupię,
    > to da mi zadowolenie, ale na krótko. Oczywiście nie jestem mniszka, lubię sobi
    > e kupić jakiś fajny ciuch czy lepszy kosmetyk, ale bez przesady :)

    z tymi dochodami to jest jeszcze dziwniej w moim wypadku
    bo w tej chwili, kiedy zbudowałem siebie na prawdę inaczej
    pracuje mało jak nigdy, szybko, skutecznie i kreatywnie jak nigdy
    nie negocjując swojego wynagrodzenia zupełnie, po prostu płacą, też jak nigdy
    a zarabiam.. oczywiście jak nigdy

    chciałoby się powiedzieć, że cud




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 11.08.19, 12:41
    Ja z biegiem czasu i rozwoju stałam się lepszym pracownikiem, w dwóch ostatnich firmach, jak się zwalniałem na własną prośbę to nie chcieli mnie puścić :) Ale chyba wypaliłam się zawodowo, już nie dałabym rady w takim kieracie i stresie w korporacjach pracować jak kiedyś.
    W sumie mimdonrze tak jak jest, mam duzo czasu, robię to co lubię. Tylko mam wyrzuty sumienia, że może jednak powinnam pracować.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    inspiracjepsychologiczne.blogspot.com
  • mona.blue 14.08.19, 18:33
    Zamówiłam tę autobiografię Eichelbergera "Wariat na wolności", będę miała w poniedziałek lub wtorek, to dam znać, czy ciekawa.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com
  • mona.blue 24.08.19, 11:29
    Kupiłam te autobiografie Eichelbergera i przeczytalam. I muszę powiedzieć, że trochę idealizował wcześniej jego postać, a teraz mi przeszło. Ale ciekawe to było i szczere, trzeba przyznać.


    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka