Dodaj do ulubionych

Po psychoterapii

21.08.19, 09:18
Chciałbym zapytać osoby, które chodziły na psychoterapię i od jej zakończenia minęło już trochę czasu, może nawet kilka lat. Czy efekty zostały? Czy wykorzystujecie to czego się o sobie nauczyliście? Jaki macie stosunek do decyzji, które podjeliście pod wpływem psychoterapii? Zmienilibyście je? Jak one wpłynęły na Wasze obecne życie?
Pyram, bo jestem w trakcie terapii, zaczynam zmiany, ale martwi mnie jak to wpłynie na później.
Edytor zaawansowany
  • afq 21.08.19, 11:52
    korzystałem z takiej pomocy kiedyś i pomogło
    skutki były pozytywne i trwałe
    co prawda okazało się że nie załatwiło to wszystkich problemów, ale to po prostu zależało od tego ile sam poruszyłem wtedy
    a ile spraw nie uważałem za rzeczy warte dotykania

    teraz kończę kolejną, ale też inna, bo terapię uzależnień, tu również skutki są rozległe i bardzo pozytywne
    w moim wypadku dużo większe, ważniejsze niż przy tamtej terapii
    dzis wielu swoich zyciowych kroków podejmowanych lata temu po prostu nie rozumiem
    ale nie frustruje mnie to, mam jeszcze wiele lat przed soba i wiem że lepiej je przezyje, duuużo lepiej

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • ona321 21.08.19, 16:02
    Nie da się chyba przerobić wszystkiego. Trzeba by chyba było całe życie chodzić :)
    Tak tylko mnie zastanowiło, czy nie żałowałeś kiedykolwiek, że gdyby pierwsza terapia była inna, terapia uzależnień nie byłaby potrzebna...
    A co do decyzji, których nie rozumiemy... Nigdy nie wiadomo jak na obecne spojrzymy za klika lat.
  • afq 21.08.19, 16:21
    ona321 napisała:

    > Nie da się chyba przerobić wszystkiego. Trzeba by chyba było całe życie chodzić
    > :)
    > Tak tylko mnie zastanowiło, czy nie żałowałeś kiedykolwiek, że gdyby pierwsza t
    > erapia była inna, terapia uzależnień nie byłaby potrzebna...


    myslę że już wtedy powinienem przerobic rzeczy które poprowadzily mnie do uzaleznienia
    ale ich nie dotknąłem

    nie wiem czy terapia uzaleznien bylaby wtedy niepotrzebna
    moze raczej terapia uzaleznien byla juz wtedy potrzebna


    > A co do decyzji, których nie rozumiemy... Nigdy nie wiadomo jak na obecne spojr
    > zymy za klika lat.

    oczywiscie, zwlaszcza ze caly czas sie zmieniamy
    nawet bez terapii
    ale jedenj decyzji na pewno nigdy nie ocenie zle - ze ide na terapie



    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • ona321 21.08.19, 16:23
    Ok, dzięki
  • ona321 22.08.19, 12:23
    Za wiele się nie dowiedziałam niestety. Jedynie afq podzielił się swoim doświadczeniem. danuta zaczęła swoją historię (w sumie... czemu nie założyłaś osobnego wątku, tylko tutaj się "przykleiłaś"?) nie mającą wiele wspólnego z tematem, reszta podchwyciła szalone wywody.. Ech, trudno.
  • mona.blue 22.08.19, 13:54
    Ja mogę napisać, że mi pomogła terapia, ta w młodości pomogła mi dorosnąc i dać sobie radę w świecie, gdy byłam kompletnie pogubiona. A terapia współuzależnienia pomogla mi wydostac się że związku z alkoholikiem i przemocowcem.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com
  • ona321 22.08.19, 12:25
    W sumie ciekawe dlaczego. tak mało osób kończy zaczętą terapię czy tak mało osób jest z niej zadowolonych...
  • afq 22.08.19, 16:06
    ona321 napisała:

    > W sumie ciekawe dlaczego. tak mało osób kończy zaczętą terapię czy tak mało osó
    > b jest z niej zadowolonych...

    to dość prostę
    mało osób kończy bo przychodzi moment kiedy widzisz duzy postęp
    którym sie zachłysnąć łatwo i... zrezygnować z ciągu dalszego, bo przeciez jest juz super

    z tym zadowoleniem z kolei.. wiesz.. terapia jest wymagająca
    od pacjenta
    wymaga odwagi, pracy, autorefleksji, szczerości, dotykania trudnych zapomnianych spraw
    że o umiejętności otworzenia się przed terapeutą nie wspomnę
    duzo bardzej komfortwo jest iść po łebkach, masz wrażenie że pracujesz
    ale w ten sposób dużo umyka, sabotujesz swoja terapię
    a efekty.. cóż.. dużo im wtedy brakuje
    tu wszystko, albo prawie wszystko zależy od pacjenta



    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • kod_matrixa 22.08.19, 18:07
    Psychoterapia to nic innego jak jeden z rodzajów placebo.

    --
    Myślenie krytyczne czyni wolnym
  • afq 23.08.19, 00:07
    nie dziwi ten twoj komentarz
    w koncu juz dawno tlumaczyles nam tu ze nie byles na terapii tylko chadzales na pogawędki przy kawie z kobietą ktora byla terapeutą i nie wiesz jak terapia wygląda
    ale za to myslisz ze wiesz


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • ona321 27.08.19, 18:26
    Widzę, że się znudziło. Szkoda. Liczyłam, że dobijecie do 200 :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka