30.08.19, 13:47
Kiedy terapia jest naprawdę potrzeba? A kiedy można uznać, że niekoniecznie?


--
inspiracjemoje.blogspot.com/
mona775.blogspot.com
Edytor zaawansowany
  • mona.blue 30.08.19, 13:49
    W sumie bardzo łatwo znaleźć w sobie jakies problemy, które wymagałyby terapii. A tylu ludzi na nia nie stać albo nie mają takiej świadomości, że by im pomogła. Terapia zresztą ma swoje ograniczenia, wydaje mi się, że dopiero w połączeniu , duchowością osiągamy prawdziwy rozwój i spełnienie.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com
  • zuz666 30.08.19, 14:04
    Terapeutka, do której chodziła przyjaciółka, twierdziła, że wszyscy ludzie potrzebują terapi.
  • mona.blue 30.08.19, 14:36
    A nam terapeutka na terapii DDD powiedziała, że wg niej 80-90 proc. rodzin jest dysfunkcyjnych.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com
  • mona.blue 30.08.19, 14:37
    mona.blue napisała:

    > A nam terapeutka na terapii DDD powiedziała, że wg niej 80-90 proc. rodzin jest
    > dysfunkcyjnych.
    >
    I w związku z tym dorosłe dzieci z tych rodzin mogą wymagać terapii.



    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com
  • zuz666 30.08.19, 15:04
    Moim zdaniem to jest mocno naciągane. A może tylko moda, zapotrzebowanie na rynku. Każdy jest JAKIŚ. Każdy ma deficyty, ale moim zdaniem to nie znaczy, że od razu jest terapia potrzebna. Potrzebna jest tam gdzie ktoś nie może wyjść z domu, ma lęki, doły, które nie pozwalają mu normalnie funkcjonować. Ale bez przesady - nie wszyscy mają takie problemy. Poza tym z domów dysfunkcyjnych też wyrastają zdrowi ludzie. Mogli trafić na dziadka, nauczyciela, wujka, przyjaciela, który pokazał jak wyglądają zdrowe relacje.
    Nie demonizowałabym, że żyjemy w aż tak chorym społeczeństwie. Terapeuci mają to do siebie, że spotykają się głównie z zaburzonymi osobami, więc i ich obraz świata może być zaburzony :)
  • yadaxad 30.08.19, 21:17
    Terapia zastępuje podstawowe wiadomości, które powinno się nabywać w trakcie kształcenia i funkcjonowania między ludźmi, zamiast ideologizacji i mitów, i zastępuje brak kontaktu z tymi, którzy powinni ukierunkować do szerokości perspektywy,Różnych wzorców i emocji, które miały by stwarzać własny obraz świata i świadomość własnej osobowości.
  • afq 30.08.19, 21:20
    zuz666 napisała:


    > Każdy jest JAKIŚ. Każdy ma deficyty, ale moim zdaniem to nie znaczy, że od
    > razu jest terapia potrzebna.

    no właśnie, każdy
    potrzebna jest wtedy kiedy ten deficyt cie uwiera
    albo kiedy cie uwiera cos a nie wiesz do konca co
    i chcesz cos zmienic

    wtedy jest potrzeba
    jesli ci dobrze z twoim deficytem
    to broń boże nic nie zmieniaj, bo po co

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 30.08.19, 21:37
    Nie zmieniaj, ale wiedz czym jest.
  • afq 30.08.19, 21:38
    yadaxad napisał(a):

    > Nie zmieniaj, ale wiedz czym jest.

    to juz byłoby bardzo duzo :-)
    i o włos od zmiany :-D


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 30.08.19, 21:50
    Bo do zmiany dochodzi się samemu. Nikt, nic zewnątrz nie zmusza nas do zmiany, najwyżej do przyczajenia się, strata komfortu nieświadomości, nawet jak robimy to samo, nie jest to tym samym.
  • afq 30.08.19, 22:01
    yadaxad napisał(a):

    > Bo do zmiany dochodzi się samemu.

    i trzeba jej chciec

    > strata komfortu nieświadomości,

    nie daje spokoju, popycha do zmiany




    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • yadaxad 30.08.19, 22:27
    Sam dyskomfort nie. Jak nabicie guza ma w tle jeszcze dyskomfort, to wtedy można zmienić pragnienia.
  • afq 01.09.19, 15:47
    wydaje mi sie ze utrata komfortu nieswiadomosci po guzach dopiero pojawic sie moze
    ale moze i nie

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • mona.blue 30.08.19, 14:38
    I drugie pytanie, kiedy można uznać w terapii, że ona osiągnęła swój zamierzony cel, ze jest już dalej niepotrzebna?

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com
  • meela 30.08.19, 18:57
    Myślę, że jest konieczna, gdy człowiek nie może funkcjonować, coś go ogranicza (uzależnienie, depresja, zaburzenia osobowości)' Ale w sumie musu nie ma. Jeśli ktoś nie chce nic zrobić ze swoim życiem, to np.kończy zapity pod kołami, albo szuka w nieskończoność bliskiej osoby i nie znajduje, albo skacze do Wisły. Przykłady można mnożyć.

    Ludzie funkcjonują w swoich rodzinach, w społeczeństwie lepiej lub gorzej. Jedni zastanawiają się nad tym dlaczego gorzej, inni zwalają wszystko na podły świat.
  • mona.blue 31.08.19, 11:31
    Tylko takmsie zastanawiam, że jeżeli żyje się bez większych problemów, a np. brak jest stabilnego poczucia własnej wartości, czy dokuczają pewne leki to też warto iść na terapię, czy korzystać z różnych warsztatów, żeby polepszyć jakość życia.

    I w sumie widze, ze po przebyciu terapii w młodości i też po terapii współuzależnienia to najwiecej pomocy wyniosłam z drogi duchowej. Ale ona trwa już bardzo długo, 23 lata we wspólnocie.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com
  • zuz666 31.08.19, 14:37
    Bo chyba najważniejsze to znaleźć sposób na siebie. Dla każdego to może być coś innego. Ja nie jestem zwolenniczką chodzenia na terapię ze wszystkim. Terapia to poważna sprawa, sięgająca nieraz bardzo głęboko. I w terapi błędy też się zdarzają. I co wtedy jeśli trafimy na terapeutę, który zamiast pomóc rozwalił nas jeszcze bardziej.
    Myślę, że terapia to po prostu opcja, a nie jedyna możliwość. Co zdaje się mona potwierdzasz swoją osobą.
  • mona.blue 31.08.19, 18:17
    zuz666 napisała:

    > Bo chyba najważniejsze to znaleźć sposób na siebie. Dla każdego to może być coś
    > innego. Ja nie jestem zwolenniczką chodzenia na terapię ze wszystkim. Terapia
    > to poważna sprawa, sięgająca nieraz bardzo głęboko. I w terapi błędy też się zd
    > arzają. I co wtedy jeśli trafimy na terapeutę, który zamiast pomóc rozwalił nas
    > jeszcze bardziej.
    > Myślę, że terapia to po prostu opcja, a nie jedyna możliwość. Co zdaje się mona
    > potwierdzasz swoją osobą.


    Bliskie jest mi to, co piszesz.

    --
    inspiracjemoje.blogspot.com/
    mona775.blogspot.com
  • afq 30.08.19, 21:34
    opium777 napisał(a):

    > udowodnij głupi śmieciu he he

    udowadniasz to degeneratko kazdego dnia sama
    bez mojej pomocy

    Anka miała racje co do ciebie


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 30.08.19, 21:47
    ja mam ci cos udowadniac?

    ty cos udowadniasz tutaj mendo?
    tylko to ze jestes degeneratem
    niczego innego nie masz ani zamiaru ani mozliwosci wiec goń się mendo

    Anka miała racje co do ciebie

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 30.08.19, 23:34
    opium777 napisał(a):

    > a ja czytałam :D od początku kiedy tu przyszła, i to, ze śmieciu zmienisz nicka
    > nic nie zmieni bucha cha cha cha.
    > mam wydać pieniążki i udowodnić ? ha ha ha ha.

    tak! :-D
    wydaj tępy ryju te swoje ostatnie dwie dychy
    i udowodnij za ostatnie pieniadzę jakim jestes debilem
    juz nie tylko degeneratem, ale do tego zwykłym debilem

    o tym w sumie Anka tez mówiła! zes menda i debil!


    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
  • afq 30.08.19, 23:38
    pamietaj mendo
    ja tu jestem od zawsze
    znam cie tak samo jak Anka
    więc bój się zwyrolu

    spływaj do ścieku skąd wylazłaś

    --
    cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka