Dodaj do ulubionych

kontakt z lekarzami

06.09.19, 00:24
Mam pewna watpliwosc i przyznam, ze nie wiem o co chodzi, czy to problem mojej rodziny czy to jakis kod kulturowy, ktory w wyniku emigracji gdzies zatracilam.
Jak moja mama byla w szpitalu ciezko chora to w wyniku niepewnosci w tej sprawie zrezygnowalam ostatecznie z kontaktu z lekarzami.
Otoz, przyzwyczajona chcialam pytac z marszu o to co dla mnie jako corki pacjentki bylo istotne w stanie zdrowia matki. Zupelnie nie zastanawialam sie nad tym jak beda odebrane moje pytania przez lekarzy.
Niektorzy czlonkowie rodzinny doznali histerii z tego powodu, bo uznali ,ze moje pytania beda glupie, nie potrzebne, a jak np. zapytam o kwestie dalszego leczenia kardiologicznego, to niechybnie lekarz wywiezie matke do szpitala kardiologicznego a ona przewozu nie przezyje i zabije matke.

No wiec, choc bylo to dla mnie jakies nieosiagalnie absurdalne, to na wszelki wypadek zrezygnowalam z zadawania pytan, bo moze faktycznie zatracilam zdolnosc kontaktu z polskimi lekarzami.

Czy w kontakcie z lekarzami dbacie o to aby wasze pytania przede wszystkim wydaly sie lekarzowi madre. Mniej interesuje was, aby zadac pytania takie, ktore by dla was byly wazne, ale zeby przede wszystkim lekarzowi wydaly sie byc madre? Czy obawiacie sie zadac jakies pytania, ze strachu, ze pod wplywem tych pytan lekarz popelni blad i "zabije" pacjenta. Czy to jakas polska norma? Czy to tylko taka "uroda" jednej konkretnej rodziny.
Edytor zaawansowany
  • yadaxad 06.09.19, 01:15
    Ja też jestem Polką z obywatelstwa, wyjechałam w wieku osiemnastu lat i na polskie meandry myślenia patrzę jak świeżo wyorana mysz.Wróciłam by postarać się o rodziców w chorobie, znajomi ich też byli chorzy i zauważyłam uśpić i pogrzebać. Z ojcem mi nie wyszło, lekarka powiedziała - nie mogę panu pomóc, proszę mi nie zawracać głowy i więcej się mnie sobą nie absorbować. Potem go nikt nie chciał przyjąć. I sobie umarł po uśpieniu. Matce dawali pół roku życia, po śmierci ojca ,po kretyńskich diagnozach, z rakiem włącznie, a miała chudnięcie z powodu bólów stresujących z RZS, no i pod moją opieką żyje sobie piąty rok w stabilnej formie. Daję wypis recepty, którą chce dla nie mieć bez kontaktu z lekarzem, i dobrze, że coś o tym wiem, odbieram, realizuję i się żyje. Co to tam Gombrowicz mówił o Polsce?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka