Dodaj do ulubionych

zatruwanie emocji lub zatrute emocje

15.11.19, 22:33
Dlaczego jedną truciznę udaje się pozbyć dopiero kolejną trucizną?
Obserwuj wątek
        • mona.blue Re: zatruwanie emocji lub zatrute emocje 16.11.19, 09:18
          Chyba mogłabym ci to samo napisać, co ty mnie, tzn. uporać się z podswiadomoscia ;)
          Emocje pochodzą z wiedzy utajonej ( podświadomości?), są automatycznym sposobem reagowania na wydarzenia, które nas spotykają i na nasze myśli. A więc rowniez zmienić swój sposób myślenia, interpretacji wydarzeń.

          --
          inspiracjemoje.blogspot.com/
          mona775.blogspot.com
          • na_deszczu Re: zatruwanie emocji lub zatrute emocje 16.11.19, 10:45
            Racja. Zadajemy wciąż te same pytania mimo, że od dawna znamy odpowiedzi. Praca nad podświadomością, miłością własną, samoceną - tyle że to żmudna praca, wymagająca dyscypliny, czasem wzbudzająca niewiarę, czy faktycznie wszyscy jesteśmy podatni na dobre przemiany, jak ci którym sie udało. Chciałoby sie zadać pytanie po raz setny i w końcu uzyskać idealną odpowiedz. Idealną, bo z prostym rozwiązaniem.

            Ty pytasz sie o strach, ja o "truciznę" bez której sobie na dzis życia nie wyobrażam. Bo choć ta trucizna niszczy, to też odurza, przynosząc ulgę. Strachu człowiek chce sie raczej pozbyć. Ale cos co szkodzi, ale jednocześnie pomaga to moze to jest potrzebne. A toksycznie się robi, gdy sie z tym walczyć zaczyna na wszelkie sposoby dopiero. Proste a takie trudne.
            • mona.blue Re: zatruwanie emocji lub zatrute emocje 16.11.19, 12:40
              na_deszczu napisała:

              > Racja. Zadajemy wciąż te same pytania mimo, że od dawna znamy odpowiedzi. Praca
              > nad podświadomością, miłością własną, samoceną - tyle że to żmudna praca, wyma
              > gająca dyscypliny, czasem wzbudzająca niewiarę, czy faktycznie wszyscy jesteśmy
              > podatni na dobre przemiany, jak ci którym sie udało. Chciałoby sie zadać pytan
              > ie po raz setny i w końcu uzyskać idealną odpowiedz. Idealną, bo z prostym rozw
              > iązaniem.
              >

              Myślę, że większość jest podatna na te przemiany, tylko trzeba znaleźć dobra metodę albo poddać się terapii.

              > Ty pytasz sie o strach, ja o "truciznę" bez której sobie na dzis życia nie wyob
              > rażam. Bo choć ta trucizna niszczy, to też odurza, przynosząc ulgę. Strachu czł
              > owiek chce sie raczej pozbyć. Ale cos co szkodzi, ale jednocześnie pomaga to mo
              > ze to jest potrzebne. A toksycznie się robi, gdy sie z tym walczyć zaczyna na
              > wszelkie sposoby dopiero. Proste a takie trudne.

              Nie wiem w jaki sposób ta 'trucizna' może odurzać ;) Ale jak przynosi to ulgę to dobrze.
              Walczyć chyba nie, negatywne emocje trzeba przeżyc i pozwolic im odejść. Co do nieadekwatnych to może spróbować jednakzmieniać je na adekwatne.


              --
              inspiracjemoje.blogspot.com/
              mona775.blogspot.com
            • maris-aris Re: zatruwanie emocji lub zatrute emocje 17.11.19, 15:19
              na_deszczu napisała:
              >
              > Ty pytasz sie o strach, ja o "truciznę" bez której sobie na dzis życia nie wyob
              > rażam. Bo choć ta trucizna niszczy, to też odurza, przynosząc ulgę. Strachu czł
              > owiek chce sie raczej pozbyć. Ale cos co szkodzi, ale jednocześnie pomaga to mo
              > ze to jest potrzebne. A toksycznie się robi, gdy sie z tym walczyć zaczyna na
              > wszelkie sposoby dopiero. Proste a takie trudne.

              Borderline i to w takim stadium, ze jakakolwiek medycyna i psychologia jest bezsilna, hopeloos.
              PS. Opium, wez telefon, poudawaj, ze z niego strzelasz jako terrorystka:) : D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka