Dodaj do ulubionych

Jak osiągnąć harmonię pomiędzy emocjami i rozumem?

16.11.19, 00:20
Do satysfakcjonującego życia konieczne jest wg mnie osiągnięcie harmonijnego współdziałania emocji/uczuć i rozmumu. U mnie do tej pory przewagę zdobywały emocje, które nie zawsze kierowały w dobra stronę albo 'zalewaly' moja świadomość, szczególnie lęk. Zastanawiam się, jak osiągnąć taka harmonię rozumu i uczuć, jak wzmocnić rozumowe podejście ( chociaż mam wrażenie, że to mi sie ostatnio zaczyna udawać), może macie jakieś swoje doświadczenia w tym wzgledzie?

--
inspiracjemoje.blogspot.com/
mona775.blogspot.com
Obserwuj wątek
      • mona.blue Re: Jak osiągnąć harmonię pomiędzy emocjami i roz 16.11.19, 12:29
        na_deszczu napisała:

        > Zrobić porządek z podświadomością. Lęk, o którym piszesz jest bez szans ze świa
        > domością a ubezwłasnowolnił podświadomość. Nie łatwo jest wyjść ze schematu.

        Tylko jak zrobić ten porządek z podświadomością?


        --
        inspiracjemoje.blogspot.com/
        mona775.blogspot.com
        • na_deszczu Re: Jak osiągnąć harmonię pomiędzy emocjami i roz 16.11.19, 13:03
          Porządek według mnie polega na wgraniu właściwych, pożytecznych dla nas wzorców - w miejsce destrukcyjnych. Metod pewnie jest wiele. Moze najprościej zadbać o sen, pozywienie bogate w odżywcze składniki, znaleźć czas na praktykowanie powolnego oddechu, medytację, spacer z widokami na naturalne środowisko, ktore dziala kojąco i uspakajająco. Wszystko to co udowodnione, ze "leczy" duszę. Dodać do tego można śmiech, głaskanie kota, przytulanie do bliskiej osoby. Podobno przy systematyczności po miesiącu mogą byc efekty. Tylko na ile znaczące - nie wiem.

          Mozna innym sposobem - uwaznoscia na te momenty, ktore kierują nas do zachowań niepożądanych przez nas. I wtedy powiedzieć stop przy pełnej akceptacji motywow i współczucia dla tych motywow, ale wybranie innej drogi, ktora w założeniu miałaby potem schemat skorygować. Najpierw na poziomie swiadomym a potem juz nieświadomych odruchow. Np. Jestem zła cos zjem. Mowie stop. Jestem zla. Mam prawo. Pójdę pobiegać. Ale ile takich powtórzeń potrzeba i czy faktycznie jest sie w stanie schemat tak łatwo przekonstruować aby dzialał docelowo poza świadomością - jestem trochę niedowiarkiem. Mimo wszystko te schematy to wedlug mnie zakorzenione sa głębiej niż na fundamencie zwykłego automatu.



          • meela Re: Jak osiągnąć harmonię pomiędzy emocjami i roz 16.11.19, 14:06
            Przekonstruowanie schematu, czy nawyku nie jest takie proste. Też jestem niedowiarkiem w tym temacie. Badania na szczurach pokazały, że np.strach zostaje nawet, gdy czynnik, który go wywoływał dawno został zabrany. Szczury dalej odczuwały strach, do końca swojego życia. Trudno jest więc pokonać i przeprogramować coś, co jest w nas od dawna. Trzeba nauczyć się z tym żyć.
            • na_deszczu Re: Jak osiągnąć harmonię pomiędzy emocjami i roz 16.11.19, 14:41
              Niekoniecznie. Istnieją osoby, ktore dowodzą, ze nawyki można zmienic. Z drogi prowadzącej do klęski mozna przejść na drogę prowadząca do sukcesu wręcz. Lecz moze to sa osoby, w których jest chęć tych zmian tylko kwestia znalezienia narzędzi. To znaczy maja poczucie ze niewłaściwymi narzędziami sie posługują i testują, gdy cos nowego zauważą lub wręcz poszukują.
                • na_deszczu Re: Jak osiągnąć harmonię pomiędzy emocjami i roz 16.11.19, 15:14
                  To zależy co dla kogo jest porządnym kopem. Jest mnóstwo ludzi którzy jednak leżą, wdawałoby się, po porządnych kopach od życia. Mozna osiągnąć dno mentalne, dno materialne, albo jedno i drugie. razem. Dla jednych cudze dno moze byc rajem dla innych, bo jeszcze głębiej grzęzną. Nie wiem co faktycznie odpowiada za to, ze ktoś ma w sobie chęć zmian, rozwoju. A inny w tej samej sytuacji życiowej nie ma takiej potrzeby.


              • na_deszczu Re: Jak osiągnąć harmonię pomiędzy emocjami i roz 16.11.19, 15:02
                Dam przykład zmiany, ktora moze byc całkiem prosta dla większości z nas: Zacząć wstawać wcześniej niż zwykle.

                Ale moze to byc proste właśnie przez te fundamenty, ktore do takiej zmiany sa gotowe. Pewne nawyki, te najbardziej niszczące, bo sprawiają wrażenie bycia poza nasza kontrola potrzebują przebudowy fundamentów. Czasem zwykła kontrola przez jakiś czas nie wystarczy, aby cos w nawykach ułożyć na nowo. Tak jakby porównać pilnowanie, aby cos bieglo po torze, gdy tor juz jest, ale byl nieużywany np z lenistwa, albo sytuacja gdy trzeba ten tor na nowo zbudować. Świadomie można kontrolować pewna linie tego biegu nawet po krzywym torze. Ale zeby pozostawić to cos w biegu samemu sobie potrzeba mu sztywnych ram, jeśli oczekujemy konkretnego efektu. Ktoś kto ma niska samoocenę nie nauczy sie automatem przyjmować pochwal. Moze sie kontrolować, ale jak przestanie wpłyną deficyty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka