Dodaj do ulubionych

Autentyczne ja

19.11.19, 23:47
Czasami zdarza się, że człowiek stwarza sobie fałszywe ja, co wynika chyba z toksycznego wstydu i oczywiście z dysfunkcjonalnego dzieciństwa. Jak odzyskać autentyczne ja?


--
inspiracjemoje.blogspot.com/
mona775.blogspot.com
Obserwuj wątek
    • na_deszczu Re: Autentyczne ja 20.11.19, 02:47
      Zauważyć te momenty, w których czujemy dyskomfort, nazwać uczucia, które go powodują: Złość, zazdrość, smutek. A potem szczerze przyznać skąd one sie w nas wzięły.

      Niekoniecznie ludzie widzą w nas to w co my wierzymy. Moze konflikty wynikają z tego, ze robimy co innego niż deklarujemy.
      • mona.blue Re: Autentyczne ja 20.11.19, 09:00
        na_deszczu napisała:

        > Zauważyć te momenty, w których czujemy dyskomfort, nazwać uczucia, które go pow
        > odują: Złość, zazdrość, smutek. A potem szczerze przyznać skąd one sie w nas wz
        > ięły.


        Najpierw trzeba by uświadomić sobie skąd się w nas wzięły :) A potem jeszcze je wyrazić, z tym jest trudność.

        >
        > Niekoniecznie ludzie widzą w nas to w co my wierzymy.

        W jakim sensie wierzymy?

        > Moze konflikty wynikają tego, ze robimy co innego niż deklarujemy.

        Tu chodzi raczej o konflikt wewnętrzny. I o robienie raczej tego, co się powinno niż tego co wynika z naszych prawdziwych uczuć i potrzeb.


        --
        inspiracjemoje.blogspot.com/
        mona775.blogspot.com
    • afq Re: Autentyczne ja 20.11.19, 08:48
      oglądamy widzę wstyd z każdej strony

      wstyd to lęk, tak uważam
      lęk przed czym?

      to znowu poczucie własnej wartości się odzywa?
      wydaje mi się że wstyd jest skutkiem, nie przyczyną

      --
      cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
      • mona.blue Re: Autentyczne ja 20.11.19, 08:54
        tak, to chyba najbardziej wstyd, a wstyd jest powiązany blisko z lekiem

        a w jakim sensie jest wg ciebie skutkiem? dla mnie raczej jest przyczyną

        co do poczucia własnej wartości to masz rację

        i znów chyba lekarstwem byłaby samoakceptacja



        --
        inspiracjemoje.blogspot.com/
        mona775.blogspot.com
        • afq Re: Autentyczne ja 20.11.19, 09:02
          jest skutkiem niskiej samooceny? braku samoakceptacji?
          w tym sensie wstyd jest wtórny?

          --
          cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
    • mona.blue Re: Autentyczne ja 20.11.19, 09:08
      Właśnie wyczytałam, że ten brak autentyczności bierze się z tego, że nie byliśmy akceptowani w dzieciństwie tacy, jakimi jesteśmy. I dlatego stworzyliśmy sobie to ja fałszywe, aby zyskać akceptację rodziców.
      A potem jest to jak druga skóra, maska, ktora tak w wrosła w nas, że bardzo trudno się jej pozbyć.

      --
      inspiracjemoje.blogspot.com/
      mona775.blogspot.com
    • mona.blue Re: Autentyczne ja 20.11.19, 09:22
      I tak się zastanawiam, czy być sobą w pełni można być tylko wobec najbliższych? Czy w sytuacjach społecznych jednak pewna maska nie jest konieczna?
      Nie zawsze możemy okazać złość, niezadowolenie, strach, wstyd, wstręt. Życie społeczne wymaga jednak pewnej konwencji, nie możemy ranić innych, a to wiąże się często z ukrywaniem własnych uczuć.

      --
      inspiracjemoje.blogspot.com/
      mona775.blogspot.com
      • afq Re: Autentyczne ja 20.11.19, 09:53
        ok mona,

        to w takim razie wyobraz sobie sytuacje w ktorej gdzies miedzy obcymi ludzmi
        ktos robi/mowi cos co budzi w tobie zlosc, dotyka cie
        tobie cos kaze ukryc emocje, bo nie mozna ranic ludzi bla bla bla
        rozumiem ze ten ktos przejmowal sie twoimi emocjami dotykając cie?
        ten argument mnie nie przekonuje ze nie mozna ranic ludzi, bo to nie dziala

        kiedy napiszesz ze robisz to co potrzebujesz zrobic
        to sie z toba zgodze
        skutek moze byc dokladnie ten sam
        ale motywacje inne, niuans powiesz, moze tak
        ale jak dla mnie duzy ten niuans

        wiesz co widze? widze ze najchętniej cały świat otoczysz swoimi skrzydłami
        i jak duze masz te skrzydła mona?
        moze wyhoduj je sobie najpierw mona, odpowiednio wielkie :-)
        nie odbierz tego jak czepianie sie
        z troski to pisze
        zeby siebie dawac, trzeba miec siebie odpowiednio duzo mona
        a ile jest ciebie w tobie?
        mam wrazenie ze jestes zbudowana z oczekiwan innych

        --
        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
        • mona.blue Re: Autentyczne ja 20.11.19, 10:16
          afq napisał:

          > ok mona,
          >
          > to w takim razie wyobraz sobie sytuacje w ktorej gdzies miedzy obcymi ludzmi
          > ktos robi/mowi cos co budzi w tobie zlosc, dotyka cie
          > tobie cos kaze ukryc emocje, bo nie mozna ranic ludzi bla bla bla
          > rozumiem ze ten ktos przejmowal sie twoimi emocjami dotykając cie?
          > ten argument mnie nie przekonuje ze nie mozna ranic ludzi, bo to nie dziala

          Masz rację. Fakt, że ten ktoś nie przejmował się moimi uczuciami, to mi umknęło. Mimo to trudno mi urazić złość, choć już wiem, że powinnam się bronić.
          >
          > kiedy napiszesz ze robisz to co potrzebujesz zrobic
          > to sie z toba zgodze
          > skutek moze byc dokladnie ten sam
          > ale motywacje inne, niuans powiesz, moze tak
          > ale jak dla mnie duzy ten niuans

          tego nie zrozumiałam?





          --
          inspiracjemoje.blogspot.com/
          mona775.blogspot.com
          • afq Re: Autentyczne ja 20.11.19, 10:34
            mona.blue napisała:

            > > kiedy napiszesz ze robisz to co potrzebujesz zrobic
            > > to sie z toba zgodze
            > > skutek moze byc dokladnie ten sam
            > > ale motywacje inne, niuans powiesz, moze tak
            > > ale jak dla mnie duzy ten niuans
            >
            > tego nie zrozumiałam?


            mówiąc krótko
            myśl o sobie również
            a nie tylko co świat sobie pomysli/poczuje

            nie chcesz wyrazic niezadowolenia by nikogo nie urazic - nie okazesz niezadowolenia
            nie wyrazasz niezadowolenia bo masz w nosie co ktos cos, nie ma tej potrzeby - nie okazesz niezadowolenia
            mozesz tez nie wyrazic niezadowolenia choc ktos cie dotknął, ale nie chcesz sie wdawac w durne dyskusje i nie chcesz sie denerwowac/nakręcać

            skutek ten sam, ale motywacje różne




            --
            cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
            • mona.blue Re: Autentyczne ja 20.11.19, 10:44
              afq napisał:

              >
              > mówiąc krótko
              > myśl o sobie również
              > a nie tylko co świat sobie pomysli/poczuje

              masz rację, w tym kontekście za mało myślę o sobie

              >
              > nie chcesz wyrazic niezadowolenia by nikogo nie urazic - nie okazesz niezadowol
              > enia
              > nie wyrazasz niezadowolenia bo masz w nosie co ktos cos, nie ma tej potrzeby -
              > nie okazesz niezadowolenia
              > mozesz tez nie wyrazic niezadowolenia choc ktos cie dotknął, ale nie chcesz sie
              > wdawac w durne dyskusje i nie chcesz sie denerwowac/nakręcać
              >
              > skutek ten sam, ale motywacje różne


              dzieki






              --
              inspiracjemoje.blogspot.com/
              mona775.blogspot.com
        • mona.blue Re: Autentyczne ja 20.11.19, 10:20
          afq napisał:

          >
          > wiesz co widze? widze ze najchętniej cały świat otoczysz swoimi skrzydłami
          > i jak duze masz te skrzydła mona?
          > moze wyhoduj je sobie najpierw mona, odpowiednio wielkie :-)
          > nie odbierz tego jak czepianie sie
          > z troski to pisze
          > zeby siebie dawac, trzeba miec siebie odpowiednio duzo mona
          > a ile jest ciebie w tobie?
          > mam wrazenie ze jestes zbudowana z oczekiwan innych
          >

          dzięki za informacje zwrotną

          co do tego, że jestem zbudowana z oczekiwań innych to może i masz rację

          właśnie wyczytałam, że autentyczność to nie tylko świadomość siebie i bycie sobą, ale również stanowienie osobie w zgodzie z sobą


          --
          inspiracjemoje.blogspot.com/
          mona775.blogspot.com
      • yadaxad Re: Autentyczne ja 22.11.19, 23:06
        Mona nie chce tykać realu, chce na duchu świętym wymusić stan oświecenia, stać się nim, który prowadzi zamiast własnego rozumu. Chce by ktoś przejął nad nią kontrolę, na tyle dobry, że tylko będzie konstatować słodycz kierownictwa. Osobowość zależna, która za nic nie chce tego stanu opuścić.
        • mona.blue Re: Autentyczne ja 23.11.19, 00:04
          yadaxad napisał(a):

          > Mona nie chce tykać realu, chce na duchu świętym wymusić stan oświecenia, stać
          > się nim, który prowadzi zamiast własnego rozumu. Chce by ktoś przejął nad nią k
          > ontrolę, na tyle dobry, że tylko będzie konstatować słodycz kierownictwa. Osobo
          > wość zależna, która za nic nie chce tego stanu opuścić.

          Ostatnio coraz częściej kieruje się rozumem, a nie jak do tej pory głównie emocjami.
          Co do osobowości zależnej to też mi się tak kiedyś wydawało, i może jeszcze unikajaca, niestety.


          --
          inspiracjemoje.blogspot.com/
          mona775.blogspot.com
            • mona.blue Re: Autentyczne ja 23.11.19, 00:25
              yadaxad napisał(a):

              > Ale pracujesz nad sobą, gratuluję, że się nie oburzyłaś na mój post. Bo myślał
              > am, że nie przyjmiesz tak spokojnie.

              Oburzyc sie nie oburzylam, ale nie powiem, ze mnie nie ruszyl.


              --
              inspiracjemoje.blogspot.com/
              mona775.blogspot.com
      • mona.blue Re: Autentyczne ja 23.11.19, 00:02
        jan_stereo napisał:

        > Co Ci tam znowu sie po umysle kolata Mona, jakie autentyczne ja ? I jeszcze te
        > nic nie mowiace wtrety o toskycznosci, brrr...

        Po prostu żeby być sobą w relacjach z ludźmi i stanowić o sobie :)

        Co do toksyczności to jest taka książka 'Toksyczny wstyd' amerykańskiego psychologa, stąd wzięłam to pojęcie.




        --
        inspiracjemoje.blogspot.com/
        mona775.blogspot.com
          • mona.blue Re: Autentyczne ja 23.11.19, 00:23
            jan_stereo napisał:

            > Niemozliwoscia jest nie byc soba, zwyczajnie, nie mozesz byc krokodylem, jestes
            > zmuszona byc Mona, wiec w czym problem ;'))

            Ale mogę udawać, że jestem krokodylem :) Nikt na dłuższą metę się na to nie nabierze, ale chodzi o wewnętrzne nastawienie nie na obłudę, tylko na szczerość i uczciwość.


            --
            inspiracjemoje.blogspot.com/
            mona775.blogspot.com
              • mona.blue Re: Autentyczne ja 23.11.19, 00:49
                jan_stereo napisał:

                > Udawanie tez jest Twoja natura ;') Generalnie nas tworzy zarowno prawda jak i k
                > lamstwo.

                Nabytą w trakcie socjalizacji naturą, której chce się pozbyć, bo uważam, że takie podejście nie jest uczciwe.
                Wiem, że czasem maska albo może przemilacznie pewnych spraw jest konieczne, ale generalnie w bliskich relacjach, a nawet tylko koleżeńskich relacjach nie powinno mieć miejsca.


                --
                inspiracjemoje.blogspot.com/
                mona775.blogspot.com
                    • mona.blue Re: Autentyczne ja 23.11.19, 01:28
                      yadaxad napisał(a):

                      > Ale trzeba się ubrać w odpowiednią burkę.

                      Nie wiem czy burke, to sa po prostu tez ludzkie idealy, nie tylko religijne.


                      --
                      inspiracjemoje.blogspot.com/
                      mona775.blogspot.com
                      • afq Re: Autentyczne ja 24.11.19, 16:42
                        mona.blue napisała:

                        > yadaxad napisał(a):
                        >
                        > > Ale trzeba się ubrać w odpowiednią burkę.
                        >
                        > Nie wiem czy burke, to sa po prostu tez ludzkie idealy, nie tylko religijne.
                        >
                        >
                        myslisz mona ze nie mozna w ideałach widziec burki? :-)



                        --
                        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                        • afq Re: Autentyczne ja 24.11.19, 16:44
                          chyba rożnymi rzeczami mozna sie przykryć od czubka głowy po grunt pod nogami

                          --
                          cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                  • mona.blue Re: Autentyczne ja 23.11.19, 01:22
                    jan_stereo napisał:

                    > Sek w tym ze nie musisz byc uczciwa aby byc soba, choc mozesz chciec inaczej i
                    > myslec ze tak jest lepiej.

                    Sęk w tym, ze chcę byc uczciwa :) bo myślę ze tak jest lepiej.
                    No to chyba doszliśmy do konkluzji.

                    --
                    inspiracjemoje.blogspot.com/
                    mona775.blogspot.com

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka