Dodaj do ulubionych

Pytanie do wszystkich

02.12.19, 18:28
A pytanie jest następujące:

W parku stoi pusta ławka, na której chcecie usiąść. W jakim miejscu tej ławki zazwyczaj siadacie? Na samym środku, zupełnie na brzegu, czy może lekko zboku?





--
Myślenie krytyczne czyni wolnym
Obserwuj wątek
      • afq Re: Pytanie do wszystkich 02.12.19, 20:43
        tam gdzie ptaki nie narobiły
        albo po drugiej stronie niz smietnik
        albo tam gdzie sie mniej farba łuszczy
        i mniej drzazg sie zadziera
        a w ogole to najchetniej jednak siadam nie na ławce a na zwalonym drzewie, kamieniu , murku itp

        --
        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
          • afq Re: Pytanie do wszystkich 02.12.19, 22:18
            rozumiem ze ławka jest teoretycznie zupelnie nowa, nigdzie sie nie robia drzazgi, nic sie nie łuszczy i ptaki nie narobiły

            to pewnie blizej srodka usiade
            na krawedzi nie bedzie mi wygodnie
            tak mi sie wydaje
            pewnie nie bedzie to centralnie, ale powiedzmy.. w 1/3 dlugosci

            --
            cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
    • kod_matrixa Re: Pytanie do wszystkich 04.12.19, 17:51
      Odpowiedź, jest taka, że ten z pozoru błahy fakt, przesądzony już został w czymś znacznie bardziej pierwotnym niż nasza psychika i wynika z natury struktury świata (wszechświata). Nasz psychika jest czym bardzo wtórnym i nieprzypadkowym jak mogłoby na pierwszy rzut oka nam się wydawać.

      Struktura świata, w którym żyjemy nie jest zbiorem przypadkowych, nie powiązanych elementów, lecz skonstruowana na podstawie ściśle określonych schematów. Do tego stopnia, że dają się one opisać matematyką, a czasem tylko dzięki matematyce - tak bardzo ignorowanej przez dziedzinę, która nawet nie zdaje sobie sprawy z faktu, jak bardzo jest od niej zależna.

      Oczywiście niech chodzi tu o matematykę samą dla siebie, lecz o prawidłowości, które dają się dzięki niej wyrazić i przybliżyć je nam, a my możemy dzięki temu lepiej je poznać. Te wszystkie korelacje, które z pozoru wydają się nie mieć ze sobą żadnego związku, a które jednocześnie decydują o stanie końcowym, a przynajmniej mają ogromny wpływ, na nasze, nawet te najdrobniejsze zachowania.

      Ignorancja tych związków przyczynowo-skutkowych, często wynika z ludzkiej natury, a dokładniej ograniczeń poznawczych - kojarzenia, dokonywania analogii, myślenia abstrakcyjnego, intuicji matematycznej i logicznej etc. - konkretnej jednostki, która nie jest w stanie zauważyć daleko idących wniosków, jakie powinny wyłaniać się z obserwacji świata.

      Dystrybucja tych zdolności nie jest sprawiedliwa, tak więc mamy sytuację, w której nie całej populacji dane jest np. dostrzec związki przyczynowo-skutkowe, charakteryzujące się długim łańcuchem korelacji między przyczyną, a skutkiem, które dzieli czasem ogromna przepaść sekwencji pośrednich. Zazwyczaj intuicja błędnie podpowiada w takich sytuacjach, że skutek od przyczyny jest zbyt mocno oddalony, aby dopatrywać się poważnych związków między nimi. Okazuje się, że nic bardziej mylnego. A od tego już tylko krok do ignorancji dalszej eksploracji zagadnienia. Zwłaszcza u osób o bardziej humanistycznej naturze.

      Czasem te związki, cechujące się długim łańcuch pośrednich sekwencji, są niewyobrażalnie precyzyjne, co może potwierdzać opis matematyczny schematu ich działania. Niczym generator prądotwórczy i oddalona od niego kilkaset kilometrów żarówka, świecąca z tą samą częstotliwością. Jednym z takich przykładów są geny przekazywane z pokolenia za pomocą DNA przez setki, a nawet tysiące kolejnych pokoleń.

      Takie procesy przyczynowo-skutkowe są jakby wyposażone w intencjonalny kod lub program, zapewniający im wysoką stabilność i precyzję działającą w bardzo długim czasie. Jeżeli wejdziemy głębiej w naturę świata, możemy z łatwością dostrzec w niej dużą samopowtarzalność (fraktalność) czy nieprzypadkowość oraz wiele zadziwiających jakby intencjonalnych jej cech. Abstrahując os kwestii światopoglądowych, są to fakty, potwierdzone królową nauk - matematyką..

      Owszem, humanizm jest istotną częścią natury ludzkiej, ale nie jest całkowity, zwłaszcza w kontekście dociekania do prawdy, czasem bardzo trudnej i złożonej. Do tego, aby być lepiej wyposażonym w narzędzia poznawcze potrzebna jest dychotomia tego co nazywamy humanizmem z tym co nazywamy zmysłem logicznym.

      Odpowiedź na moje pytanie, zawarta jest już na początku poniższego filmu, który ukazuje również wiele ciekawych aspektów, poruszanych także przeze mnie w tym tekście.



      --
      Myślenie krytyczne czyni wolnym
      • kod_matrixa Re: Pytanie do wszystkich 04.12.19, 18:48
        Tu mamy kolejną ciekawą teorię z pogranicza matematyki i socjologii.

        Teoria sześciu kroków oddalenia, która zakłada, że średnio każdego z nas z inną, dowolną osobą na świecie dzieli sześć kontaktów.

        Takich i podobnych prawidłowości, które za pomocą języka matematycznego można odnieść i zastosować zarówno do psychologii, socjologii jak i całej przyrody z pewnością jest cała masa. Oczywiście wiele z nich jest także kwestią odkrycia, zrozumienia i wreszcie praktycznego zastosowania.

        www.drgaja.pl/7-obszarow-szczescia/relacje-miedzyludzkie/szesc-stopni-oddalenia-czy-swiat-naprawde-jest-tak-maly
        --
        Myślenie krytyczne czyni wolnym
        • afq Re: Pytanie do wszystkich 04.12.19, 21:14
          znam teorie 6 kroków
          aktualnie narzędzia typu tweeter w zasadzie umozliwiaja dotarcie do każdego na swiecie [oczywiscie kto ma konto na tweeterze w tym wypadku]
          za pomoca jednego kroku
          nawet jesli to papierz czy prezydent stanow zjednoczonych
          nie muisz juz znac kogos kto zna kogos kto zna kogos..

          --
          cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
              • kod_matrixa Re: Pytanie do wszystkich 05.12.19, 07:57
                Zapewne nie byli Amebami, co nie znaczy, że mieli tak wyrafinowaną kulturę jak my dziś. Słonie to także nie ameby, ale do ludzi też im trochę brakuje.

                Co do komunikatorów. Już telefony umożliwiały skrócenie kontaktu. Tu jednak nie chodzi o to co człowiek stworzył, tylko o spontaniczne mechanizmy funkcjonujące w naturze bez naszej świadomej ingerencji.

                --
                Myślenie krytyczne czyni wolnym
      • kod_matrixa Re: Pytanie do wszystkich 04.12.19, 20:36
        Nawiasem mówiąc, wszelkie megalityczne budowle sakralne wznoszone przez prymitywne ludy nie musiały być wcale objawem pocieszania się, że po śmierci czeka ich lepszy los. Nawet słonie tworzą cmentarzyska.

        Zwłaszcza, że trudno prymitywne ludy posądzać o jakieś intelektualne rozterki natury egzystencjalnej. To cecha raczej istot bardziej świadomych i znerwicowanych jak my - ludzie współcześni.

        Bardzo możliwe, że istoty posługujące się bardziej instynktem niż świadomością szukały intuicyjnie i instynktownie sposobu więzi ze swoim źródłem, świadomością kosmiczną, absolutem, Bogiem czy jakkolwiek byśmy tego nie ujęli. Nie dlatego, że miały coś urojone, lecz dlatego, że instynktownie wyczuwały taką jak najbardziej realną siłę, mającą swe odzwierciedlenie w cechach natury.

        Istoty posługujące się instynktem, praktycznie nie zawracają sobie głowy zjawiskami, ot tak na rympał jak mają to w zwyczaju istoty świadome. Natura jest dość praktyczna w swoich odruchach.

        Wreszcie trzeba też powiedzieć, że świadomość raczej nie jest jakimś fenomenem, lecz jak pokazuje doświadczenie przez błędne przekonanie człowieka o centryzmie Ziemi czy wyjątkowości Europy (starego świata), regułą i naturalną cechą kosmosu, której jesteśmy zaledwie jej emanacją i jednym z wielu jej logicznych i nieuchronnych następstw.

        Natura językiem matematyki zadziwia swoją regularnością i nieprzypadkowością. Matematyka za pomocą liczb wydaje się wręcz we wielu miejscach, aż o tym krzyczeć. Fenomen liczb pierwszych czy ciąg Fibonacciego, są tylko jednym z wielu takich przykładów.


        --
        Myślenie krytyczne czyni wolnym
        • meela Re: Pytanie do wszystkich 05.12.19, 08:58
          Możliwe, że posługiwali się instynktem i szukali więzi ze źródłem... Ale nie byli przecież zupełnie pozbawieni świadomości. Tak sobie tłumaczyli świat, że rządzą nimi bóstwa. Obce im były prawa fizyki, astronomia itd. Dążyli do zrozumienia świata. My już tyle wiemy, a wciąż za mało, żeby wszystko wyjaśnić.
          • kod_matrixa Re: Pytanie do wszystkich 05.12.19, 19:40
            Nie wiemy co nimi kierowało. Odradzał bym kategorycznych osądów.

            Faktem jest, że mieli bardziej przyziemne sprawy na głowie np. jak przetrwać kolejny dzień, niż egzystencjalne mędrkowanie, charakterystyczne dla nas.

            --
            Myślenie krytyczne czyni wolnym
          • kod_matrixa Re: Pytanie do wszystkich 05.12.19, 20:26
            Jak słucham czasami tych współczesnych tłumaczeń i wynurzeń na pooświeceniowo-redukcjonistyczną modłę, to aż zęby bolą. Nie potrafimy czegoś wytłumaczyć to udajemy, że tego albo nie ma albo nie pełni żadnej funkcji, a jeśli to nieistotną, tak sobie a muzom vide medycyna Zachodu i jej sezonowe szajby. A to migdałki niepotrzebne i profilaktycznie trzeba je wyciąć, a to wyrostek robaczkowy rośnie w jelitach diabli wiedzą po co, pewnie na złość studentom medycyny, a to to, a to śmo.

            Jak tak posłuchać tych w 99.9% wyssanych z brudnego palca dyrdymałów, to faktycznie można dojść do konkluzji, że mózgi współczesnych są średnio przydatnymi narządami. :-))



            --
            Myślenie krytyczne czyni wolnym

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka