23.10.04, 11:42

tyle razy mnie myliła

albo nie wiem co to jest

albo co?

nie wierzę w "pierwsze wrażenie"
albo wierzę

nie wiem już sama

czy intuicja myli czy nie myli?
jak ją rozpoznać?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Imagine IP: *.adsl.navix.net 23.10.04, 13:32
    intuicja nie myli. to co cie zmylilo, to nie byla intuicja. to byla zwykla
    mysl, moze i w jakims stopniu oryginalna, ale jak to mysl i ziemska logika,
    pelna szumow, brakow i wewnetrznych sprzecznosci.
    intuicja jest czysta jak przykazanie: nie zabijaj. to ze zabijesz, to nie
    znaczy, ze przykazanie cie oszukalo. znaczy to, ze twoj umysl, niedoskonaly,
    zasmiecony, przejal ster tam, gdzie powinien milczec ...
    Imagine.
  • Gość: someone IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 06.11.04, 15:40
    Imagine, pozwolisz, że podpisze się pod Twoją wypowiedzią?:) Od siebie dodam,
    że zawsze kieruje się nią, dlatego trudno mnie oszukać... I tylko myśli bolą,
    kiedy walczymy z tym, co podpowiada właśnie ona ( Intuicja = poświadomośc) Bo
    bywa nieracjonalna i nielogiczna czasem. Słuchając jej trzeba się narażać na
    zmianę swojego postępowania i gotowym trzeba być na czynienie rzeczy
    niewytłumaczalnych...:) Ale w konsekwencji, dobrze jest być jej posłusznym. Kto
    powiedział, że świat musi być do końca logiczny i wymierzony?
  • incognitto 23.10.04, 14:15
    caorle napisała:

    >
    > tyle razy mnie myliła
    >
    > albo nie wiem co to jest
    >
    > albo co?
    >
    > nie wierzę w "pierwsze wrażenie"
    > albo wierzę
    >
    > nie wiem już sama
    >
    > czy intuicja myli czy nie myli?
    > jak ją rozpoznać?

    intuicja to nic innego jak przeczucie, mówiąc nie tak skomplikowanie jak
    imagine:)
    i to na pewno nie to samo co 'pierwsze wrazenie', towarzyszy nam przez cały
    czas, jest nieodłącznym skladnikiem tego, co w uproszczeniu nazwać można
    madrościa czlowieka, bo przeciez samo wykształcenie jej nie da,
    czasami myli, 'cały' czlowiek jest istota omylna przeciez.

    moja intuicja nigdy mnie nie zawiodła, mam do niej... zaufanie:)))


    --
    ' Pójść drogą tylko kawałek to nie to samo, co wybrać złą drogę..'
  • Gość: k_i_k_a IP: 62.233.176.* 23.10.04, 14:29
    intuicja to nic innego jak pozaświadome zebranie do kupy wszystkich sygnałów
    które do nas docierają. Kiedy nie są one jeszcze na tyle wyraźne i oczywiste,
    żeby je odebrać świadomie, mózg już przetwarza informacje. A z informacją jak
    to z informacją - nawet odbierana w pełni świadomie nie daje gwarancji
    poprawnego odbioru. Mało to dowodów na to, jak nas mózg oszukuje czasem? ;)
    Więc nie ma co demonizować omylności intuicji, skoro wyciągając przemyślane,
    logiczne wnioski też się mylimy :)
  • odett 23.10.04, 16:03
    intuicja nie zawodzi. zawodzimy samych siebie. dzieje sie to tak, gdy czegos
    bardzo pragniemy lub czegos sie obawiamy (moga to tez byc inne uczucia, niz
    wymienilam). wtedy ciezko jest odroznic czy to intucja czy nie.

    czesto tak mam, ze sama nie wiem czy to intucja czy to moje emocje (najczesciej
    pradnienie czegos) i nie wiem czy mam sie kierowc tym 'przeczuciem' czy nie, bo
    nie wiem czy to wytor mojej wyobrazni, czy rzezcywiscie intucja.
  • Gość: ryb IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 23.10.04, 17:24
    Te pierwsze wrazenie jest najwazniejsze, ale oczywiscie trzeba byc trzezwym - w
    kazdym tego slowa znaczeniu :)
  • m.malone 23.10.04, 17:26
    Ryb, jest sobotnie popołudnie, a ty każesz odejmować od ust????????
    --
    Niech go tam! Łajdak, myślę, ale człowiek przyjemny. (MZ)

    www.spreadfirefox.com/?q=user/register&r=15387
  • Gość: ryb IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 23.10.04, 17:32
    Wiesz, znowu leje...na pobliskim stadionie tak sie dra, ze nawet nie mozna sie
    zdrzemnac...zona z corka pojechaly wydawac moje dobrze schowane
    pieniadze...chyba sie napije, chociaz dzisiaj mialem inne plany...
  • m.malone 23.10.04, 17:35
    1. Jak to w Londynie
    2. Kto z kim gra?
    3. Źle schowałeś, czy sam dałeś dla św. skokoju?
    4. Ja też. Zdrówko!
    --
    Niech go tam! Łajdak, myślę, ale człowiek przyjemny. (MZ)

    www.spreadfirefox.com/?q=user/register&r=15387
  • Gość: ryb IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 23.10.04, 17:50
    Zdrowko :))) Nawet nie wiem, kto z kim gra, bo czasami wynajmuja stadion. Ale
    dra sie jak nawiedzeni, pomodlic sie nawet nie mozna...A ja zawsze sie modle jak
    one wyjezdzaja na zakupy...Nie, ja nic nie daje, kredytowa karta idzie w
    ruch...jak wroca to prawdy nie powiedza tylko, zobacz, za polowe ceny i to i to
    i tamto, widzisz? Dopiero jak rachuneczek przyjdzie to spiewka bedzie ta sama:
    Ty nic nie pamietasz co my do ciebie mowimy? A tak w ogole to sluchales? Co jest
    za drogo? Na jakim swiecie ty zyjesz? Kiedy ostatnio robiles zakupy? A tak w
    ogole, to co sie czepiasz? Czy ja ci kiedys robilam wymowki, ile placisz za
    swoje chivaski? Stary, skapy dziad...
  • caorle 23.10.04, 19:42
    Ale to jest tak, słuchajcie z tym pierwszym wrażeniem.
    Spotykam na swej drodze kobietę.
    Ma wzrok spokojny i patrzy mi prosto w oczy - co zdarza się dość rzadko.
    :-)))
    Intuicja podpowiada mi - o, patrz Caorle fajna spokojowa babka.

    Rzeczywiście kobieta wydaje mi się super przyjazną i pozytywnie nastawioną do
    mnie osobą. Pomaga mi w pewnych sprawach - w przeciwieństwie do
    innych "larw"...hi,hi...które patrza na mnie spode łba.
    Te larwy z kolei spojrzenie maja zduszone i błądzą wzrokiem po ziemi...
    Intuicja mówi mi - brrr...ohyda. one nie są dobre Caorle miła...

    No i co okazuje się po czasie...?
    Że ta super babka obrabia mi dupę za plecami i szkodzi mi jak może a ta larwa
    jedna z drugą pomaga mi w super ważnej dla mnie sprawie...



    No i można by mnozyć takie przykłady...

    Teraz coraz częściej kieruję się więc wskazówką:
    gdzie pierwsze wrażenie jest pozytywne tam nic dobrego nie znajdziesz i na
    odwrót...

    Czy to nie chore szanowni psycholodzy?
  • procesor 24.10.04, 21:36
    caorle napisała:
    > No i można by mnozyć takie przykłady...
    >
    > Teraz coraz częściej kieruję się więc wskazówką:
    > gdzie pierwsze wrażenie jest pozytywne tam nic dobrego nie znajdziesz i na
    > odwrót...
    >
    > Czy to nie chore szanowni psycholodzy?

    Oj bo ty się kierujesz zewnetrznym wyglądem a nie intuicją.
    Intuicja wyczuwa to co siedzi w tych "larwach" (jak możesz tak kogoś nazywać?)
    pod spodem i co sie kryje za spokojnym spojrzeniem "fajnej" babki (chłodna
    kalkulacja..).

    Jak to kiedyś w pamiętnikach pisali "miej serce i patrzaj w serce".. albo jakos
    tak. :)
    --
    procesor_ka
  • caorle 24.10.04, 21:47
    Nie kieruję się wyglądem zewnętrznym!
    Naprawdę!

    Widzę tylko oczy i spojrzenie - albo jasne albo zapętlone...

    Ale jakos tak się często dzieje, że te zapętlone po czasie się prostuje a te
    jasne robi się coraz bardziej ciemne...
    Czy to ja tak działam może na ludzi...?
  • caorle 24.10.04, 22:03
    no napiszcie czy ma moge wyprosować komuś sny?
  • procesor 24.10.04, 22:33
    caorle napisała:
    > no napiszcie czy ma moge wyprosować komuś sny?

    ????
    Wyprasować??
    ;P
    --
    procesor_ka
  • caorle 24.10.04, 22:45
    cholera...:-)

    wyprostować - napisać to 100 razy?
    za karę?

    100 nowych wątków pt:wyprostować...
    :-))
  • procesor 24.10.04, 22:33
    caorle napisała:
    > Nie kieruję się wyglądem zewnętrznym!
    > Naprawdę!

    Niech ci będzie..

    > Widzę tylko oczy i spojrzenie - albo jasne albo zapętlone...
    > Ale jakos tak się często dzieje, że te zapętlone po czasie się prostuje a te
    > jasne robi się coraz bardziej ciemne...
    > Czy to ja tak działam może na ludzi...?

    Nie to nie ty tak działasz.
    Skoro jednak często sie mylisz to znaczy że jednak NIE umiesz właściwie
    interpretowac tego co widzisz.

    Widzisz intuicja od razu by ci powiedziała że jasne zrobi sie z czasem ciemne,
    a to zapętlone sie rozprostuje..
    --
    procesor_ka
  • caorle 24.10.04, 22:35
    Ale teraz to już wiem...
    ale doszłam do tego swoim małym rozumem...

    a jak wywołać intuicje z letargu?
  • procesor 24.10.04, 22:38
    caorle napisała:
    > a jak wywołać intuicje z letargu?

    Nie wiem, ja tak mam od urodzenia..
    A teraz ide połozyc intuicję spać..

    Ale to ponoć da się trenowac i to nawet w prozaicznych czynnościach -
    odbierania telefonu, ustalania która godzina, poszukaj książek na ten temat.

    --
    procesor_ka
  • caorle 24.10.04, 22:46
    taką intuicje to ja mam...

    ale co do ludzi to nie...

  • Gość: lolli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 09:00
    jakie sa ksiazki n/t intuicji?
  • procesor 06.11.04, 10:02
    Gość portalu: lolli napisał(a):
    > jakie sa ksiazki n/t intuicji?

    Wrzuć hasło na merlinie, maja tego trochę.
    --
    procesor_ka
  • m.malone 06.11.04, 09:34
    W tym miejscu nie mogę się powstrzymać i opowiem dowcip z długą brodą (może
    jednak nie wszyscy znają):

    W Monte Carlo facet gra w ruletkę i wciąż przegrywa. Przegrał juz wszystko,
    zastawił jeszcze swojego rolexa i jeszcze raz przegrał. Zrezygnowany wsiada do
    wozu i odjeżdża. Jedzie, jedzie, a jego głos wewnętrzny mówi:
    - Masz jeszcze ten samochód. Zastaw go i postaw na parzyste, czerwone, drugi tuzin.
    - Daj mi spokój. Nie idzie mi, przegram jeszcze raz.
    - Opchnij wóz o obstawiaj parzyste, czerwone, drugi tuzin! - namolnie powtarza
    głos wewnętrzny.
    W końcu po stu kilometrach facet wraca i robi tak jak mu nakazuje głos
    wewnętrzny. Obstawia parzyste, czerwone, drugi tuzin. Ruletka rusza

    --
    Niech go tam! Łajdak, myślę, ale człowiek przyjemny. (MZ)

    www.spreadfirefox.com/?q=user/register&r=15387
  • m.malone 06.11.04, 09:37
    (nie wiem dlaczego mi wrzuciło niedokończony tekst)

    Ruletka rusza i wypadają: nieparzyste, czarne, trzeci tuzin.
    - O, qrva! - mówi głos wewnętrzny.
    --
    Niech go tam! Łajdak, myślę, ale człowiek przyjemny. (MZ)

    www.spreadfirefox.com/?q=user/register&r=15387
  • Gość: nie j_ar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:26
  • mskaiq 07.11.04, 07:30
    Mysle ze intuicja zawsze przynosi dwie rozne mysli. Wtedy kiedy Cie zawodzi
    wiesz ze wybralas ta zla. Mysle ze cala sztuka polega na rozroznianiu ktora
    mysl jest ta wlasciwa. Wtedy trzeba kierowac sie rozsadkiem i wartosciami.
  • ty.ja 07.11.04, 11:53
    mskaiq napisał:

    ....
    > Wtedy trzeba kierowac sie rozsadkiem i wartosciami.

    i jeśli rozsądek i wartości są w zgodzie z jedną z tych dwóch intuicji to...
    kieruje nami intuicja czy ....rozsądek i wartości?
    a może....
    właśnie tych trzech elementów potrzeba, aby....
    no właśnie
    po co to aby?
  • Gość: ... IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 07.11.04, 13:40
    różnie z nią bywa, czasem myli czasem nie. jakc mam negatywne przeczucia
    zazwyczaj nie myli niestety. np dzisiaj nie chciałam wystawiać samochodów z
    cholernego garażu, ale niestety nie miałam wyjścia. No i stało się. Chyba
    bardziej zaczne jej ufać
  • mskaiq 07.11.04, 13:52
    Wybor jest Twoj. Dokonujesz tego wyboru opierajac sie na tym jak rozumiesz
    wszystko wokol siebie. Jesli Twoje rozumienie jest dobre, nie popelniasz bledu,
    jesli jest zle, pojawia sie blad.
    Czesto zdarza sie ze akceptujemy intuicje czy mysl bezkrytycznie, zwykle o
    akceptacji decyduje uczucie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka