Dodaj do ulubionych

czy kochanki zonatych maja sumienie??

    • Gość: Ona Kochanki zonatych IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 02.12.04, 17:48
      W dzisiejszych czasach kochanki maja duzo do powiedzenia jak widac( tutaj na
      internecie ). Jak napisala marta 99991 dostaja ponoc te sama pensje jak zona(
      ciekawe skad wie jaka dostaje zona?). Ale za chwile pisze ze zona nie chcialaby
      jednak byc i ze bedac zona nie tolerowalaby tego co toleruje bedac kochanka.
      Akceptuje to ze jest druga, trzecia czy dziesiata w zyciu faceta.Czy nie wynika
      to z faktu ze jest strasznym tchorzem, bo boi sie byc zdradzona,zraniona a tak
      jest "zabezpieczona przed zdrada". Pisze ze biedny kochanek to nuda i nie
      wchodzi w rachube, aby za chwile napisac ze 99%facetow to zdrajcy. To
      oznaczaloby ze tylko1%facetow to biedacy, albo ona taka szczegolna, kosztowna
      kochanka jest. Kurtyzany istnialy zawsze , wiec czemu sie wlasciwie dziwic.
      Zona droga Marto 9991 buduje z z mezem cos wspolnego:wspolny dom, finanse(razem
      wrzucaja do tego samego koszyka), wspolna przyszlosc, wspolna rodzine, wspolne
      tradycje, wspolne radosci, wspolne kryzysy. A ciebie facet kupuje po prostu na
      czasowy uzytek. To co wydaje ci sie namiastka domu i "wspolnoty" z nim to tylko
      twoja uluda. Jestes dla niego rozrywka, zabawka na ktora moze sobie pozwolic
      finansowo. To wszystko. Zycze jak najkrotszych Swiat i dni wolnych od pracy.To
      wtedy chyba tak naprawde dociera do ciebie kim jestes, a kim nie jestes i gdzie
      jest twoje miejsce w jego zyciu i w spoleczenstwie.
      • Gość: ona Re: Kochanki zonatych IP: *.proxy.aol.com 02.12.04, 18:46
        Sluchaj, czy naprawde jest takim wielkim szczesciem spedzac swieta i dni wolne
        z mezem, ktory sie nie odzywa? I co ty tam wiesz, kim jest, czy bedzie kochanka
        dla tego, czy innego meza. Wielkie to szzcescie spedzac czas z mezem, ktory
        tylko mysli, zeby juz bylo jutro i zeby mogl sie wyrwac. Ale ty opowiadasz!!
        • Gość: Ona Re: Kochanki zonatych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.04, 19:38
          Kazdy sadzi wedlug siebie. Jestes albo czyjas kochanka, albo tkwisz w nieudanym
          zwiazku. Mozesz to zmienic. Albo znajdz sobie faceta ktorego bedziesz mogla
          nazywac tylko swoim, albo zmien meza jesli jest tak zle miedzy wami. To jest to
          co opowiadam. "I co ty tam wiesz" nie swiadczy dobrze o twojej zdolnosci
          dyskutowania z innymi ludzmi.
      • marta9991 Re: Kochanki zonatych 02.12.04, 20:09
        No jakos w te wolne dni nie dociera, bo jak napisałam wczesniej jestem również
        z nim, ale w innych godzinach. A skąd wiem ile żona dostaje, bo on mi mówi i mu
        wierzę. Poza tym ja mam dość od niego, więc czemu mam żonie żałować?
        Tchórzem jest osoba, która wychodzi za mąż kiedy jest w ciąży i rodzice mówią,
        że ma to zrobić. Ja jestem wolna. Czy to jest tchórzostwo? Widze ile osób
        zdradza się wzajemnie,to sie staje normalne i nikogo nie dziwi przynajmniej
        wśród moich znajomych. A Wy gdzie mieszkacie? W zasciankach?
        Ale rzeczywiście stwierdzam jedno, tolerancji zero, a ponoc jesteśmy. Ja żony
        toleruję, więcczemu Wy kochanek nie chcecie? Może kiedyś moje drogie panie role
        się odwrócą.
        I jeszcze jedno, czemu jest taka opinia, że te najbardziej swięte to największe
        ku.....szony? pamietam jak moi koledzy na studiach pokazywali mi takie święte
        i opowiali co to panienki wyrabiały. A teraz raptem są żonami i udają święte.
        Ot i polska rzeczywistość.
        A to co z mężem się buduje, to nie musisz mi opowiadać, bo też mam dom i wiem
        co buduje ze swoim kochankiem i ile mamy wspólnych spraw, poza tym moja droga
        nie zapominaj, że nie żyję w buszu.
        • Gość: witch-witch Re: Kochanki zonatych IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 02.12.04, 20:51
          Tchórzem jest osoba, która wychodzi za mąż kiedy jest w ciąży i rodzice mówią,
          że ma to zrobić. Ja jestem wolna.
          //////////////
          Twoja cholerna wolność nie jest jednak niczym innym jak tylko chorym narcyzmem.
          Matka i ojciec cię nie dopieścili gdy byłaś malutka.
          Uważasz nas wszystkich za głupich i mieszkających w zaściankach! Bo ty właśnie
          Amerykę odkryłaś, jesteś tak na wskroś "ultranowocześnie" "myśląca" i
          na "poziomie", że my wszyscy inaczej myślący nie dorastamy tobie do stóp!Och,
          jaki pryszcz na społeczeństwie!
          Odkryłaś właśnie monopol na to co według ciebie jest dobre, a co jest
          złe.PUKNIJ ty się w łeb kobieto, z zapadłej moralnej wsi bez zasad, principów i
          kultury!
          Długo będziesz musiała główkować zanim wygłówkujesz, że jesteś zwyczajnie
          wykorzystywana przez kochanka. Mam nadzieję, ze dobrze się sprzedałaś.A gdzie
          ma być ta twoja osławiona tolerancja i wolność tam gdzie się kłamie, wyzyskuje
          i oszukuje, drugiego człowieka? W pie..sz się w małżeństwo i jeszcze
          oczekujesz oklasków i tolerancji? Ciesz się, że ta biedna żona nie pognała cię
          wałkiem do ciasta po łbie.... przecież trzeba być nowocześnie myślącym i
          całkiem tolerancyjnym, to dlaczego nie wałekiem po łbie.

          Najlepiej takim marmurowym.
        • Gość: Ona Re: Kochanki zonatych marta99991 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.12.04, 21:43
          Twoja odpowiedz swiadczy wlasnie o twojej glupocie i kompleksach . Musisz
          chyba sie bardzo wstydzic miejsca swego pochodzenia skoro ciagle nadmieniasz
          jak nie zascianki to busz. Ja pochodze z duzego miasta a zyje w jeszcze
          wiekszym . Ale co to ma do rzeczy? Ja nie uwazam ludzi z malych miejscowosci za
          glupszych od tych z wiekszych. To ze widzisz wokol tylko oszustow wcale mnie
          nie dziwi , bo ty obracasz sie widac w takim zaplesnialym srodowisku. Twoi
          koledzy to byly takie same kur..szony jak ty, wiec o czym mowa? Nikomu
          porzadnemu takich glupot by nie opowiadali. Ty wcale wolna nie jestes. Ty
          jestes niewolnica , kupiona za pare zlociszow przez tego znudzonego pajaca. To
          jest twoja wolnosc. Co z mezem sie buduje to chyba wiedziec nie mozesz skoro
          jestes tylko kochanica a zona nigdy nie bylas. A wigilia jest po pierwszej
          gwiazdce, a nie rano po sniadaniu. Nie nauczyli cie tego rodzice?
    • beznadziejna2 Re: czy kochanki zonatych maja sumienie?? 02.12.04, 19:15
      Straszne to bialo -czarne,,,,pewnie mloda jestes,jesli tak to masz prawo do niewiedzy ze sa rozne odcienie bialego i czarnego.a coz ty na to ze ja znam
      brzydsza kochanke od zony? ze niektore zony maja kochankow,i im to nie przeszkadza,sa takie ktore nie lubia sexu i zyja swiadome ze maz ma kochanke.
      kochanka to tez czlowiek ,tez zakochany,niewiem czy znasz przebieglosc / w dobrym znaczeniu tego okreslenia/- mezczyzn jesli jemu sie jakas kobieta podoba,zycie to nie-je bajka.zadlugo by tu o tym pisac,nie wolno nigdy zbyt sie dziwic,osadzac innych ,tak to jest.i w naszym kraju pierwszy krok robi mezczyzna,nie mozna zastanawiac sie w tym przypadku tylko nad kobieta,,,
    • andreyka do marty 02.12.04, 22:26
      poki jestes ladna w jego oczach, ale zawsze znajdzie sie ladniejsza, mlodsza,
      lepsza w lozku i Cie facet wykopie.

      Poza tym jest cos takiego jak karma. Bedziesz kiedys zdradzana zona -
      popamietasz moje slowa. A maz Twoj bedzie mial piekniejsza i mlodsza od Ciebie
      I ja tobie zle nie zycze, tylko dokladnie tego samego czego zyczysz zonie,
      mowiac ze wcale jej nie krzywdzisz. No wiec ta kochanka meza Twojego te
      "nie bedzie Ciebie krzywdzic".
      • marta9991 Re: do marty 03.12.04, 08:04
        ble ble ble ble ble ble ble
        mozecie sobie gadacile chcecie, o karmie i innych pierdołach
        mam was wszystkich gdzieś
        i wszystkie inne kochanki też mają was gdzieś lub będą miały kiedy to
        przeczytają
        zascianek
        • kohanek Re: do marty 03.12.04, 08:19
          widac marto ze sie denerwujesz jednak, bo sie boisz przyszlosci
          bedziesz taka starsza kobieta samotna, i wtedy Ci mezczyzni beda Ciebie miec
          gleboko gdzies. Wspolczuje!.

          • zuzka111 Re: do marty 03.12.04, 14:32
            ograniczenie umysłowe w pełnej krasie.
            A jaką masz gwarancję??? Papierek Cie uchroni przed starością, samotnością??
            Przed niechęcią i cichymi dniami?
            Jak jesteś żoną, to mężczyźni nie mają Cię gdzieś?
            Nie współczuj, myśl o sobie...
            Bo Ty też możesz być samotna, nieszczęśliwa, porzucona.
            Czy wy baby głupie wogóle się zastanawiacie nad czymkolwiek? Wiecie o czym
            piszecie?
            Przeczytajcie książkę, idźcie do kina, zajmijcie sie dziećmi i obiadem i
            zróbcie loda mężowi, a nie piszcie głupot na forum...
      • j_ar Re: No pewnie ze maja... 03.12.04, 08:24
        idealny zwiazek z kochanka to bez watpienia taki, kiedy potrafi ona pomoc zonie
        skarpetki pocerowac czy ..obiad przygotowac?.. czasem moze dzieci by
        przypilnowala?.. a tu taki nieludzki egoizm...ech...
        --
        "przespijmy sie spokojnie to nie praca.."
    • marta9991 Juz nie mają 03.12.04, 08:31
      Jak to jest (hihi), ze w jednym wątku te same osoby kochanki popierają (tylko
      trzeba tochę pobiadolić na swój los), a tu potepiają (bo jestem szczęśliwa i
      nie biadole na swój los).
      Ciekawa sprawa. Jedni sa jasnowidzami, inni swiętymi, a trzeci naiwnymi.
      Mam was gdzies i to napisałam w pierwszym liscie. kazdy żyje swoim życiem, więc
      krótko mówiąc spie..jcie do swojego ogródka, zascianek czeka na takie dewoty
      jak wy. A kochanki mają wszystkie żony głęboko w d............
      • j_ar Re: Juz nie mają 03.12.04, 08:34
        wiesz, mimo wszystko jakos cie szkoda, cos malo zadowolenia z twojego pisania
        wychodzi

        p.s. a kto to jest taki obludny ze tak roznie w roznych watkach traktuje
        kochanice?

        --
        "przespijmy sie spokojnie to nie praca.."
      • Gość: bazylia Re: Juz nie mają IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 03.12.04, 10:11
        juz od ktoregos Twojego wpisu, chcialam cie zapytac, marto...

        dlaczego, jesli , jak twierdzisz jestes w tak satysfakcjonujacym zwiazku
        (pomijam to czy jestes kochanka czy nie) ...jestes ytaka agresywna i...chyba
        sfrustrowana..?
        rozumiem te oszukiwane zony, ze sa wkurzone, w koncu spoleczenstwo tak jest
        ustawione, ze zona ma prawo byc wkurzona na zdradzajacego meza (o tym czy to
        slszne czy nie, nie dyskutujmy narazie0

        Ale wracajac do Twoich wpisow...jak na zadowolona ze swojego losu zakochana
        szczesliwa kobiete, jestes zbyt.... zlosliwa, ironiczna, niegrzeczna, ... mozna
        by jeszcze pare innych epitetow dolozyc...

        innymi slowy - zadowolona ze swojego zycia, zakochana i kochana kobieto, co cie
        gryzie, co Ci przeszkadza byc szczesliwa na tyle by przestac obrazac innych i
        nie ciskac bluzgami na prawo i lewo.???

        czy chcesz o tym porozmawiac ? (©gf)
        • marta9991 Re: Juz nie mają 03.12.04, 10:25
          A kto zaczął na mnie bluzgac i mnie wyzywać? Ja? Przeczytaj wszystko i wtedy
          powtórz to co napisałaś. Jesli ktos mnie wyzywa od dziwek i prostytutek, to
          niech nie ma żalu, ze dostaje to samo. Piłeczka się odbija.
          • Gość: bazylia Re: Juz nie mają IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 03.12.04, 11:57
            marta9991 napisała:

            > A kto zaczął na mnie bluzgac i mnie wyzywać? Ja? Przeczytaj wszystko i wtedy
            > powtórz to co napisałaś. Jesli ktos mnie wyzywa od dziwek i prostytutek,

            no kto? przeciez wiadomo, brzydkie, zaniedbane sfrustrowane zony...
            nic dziwnego ze tak sie zachowuja, bo sa brzydkie, tluste, piora skarpetki, sa
            oszukiwane... trudno nie byc jedza gdy sie jest w ich sytuacji...



            ale Ty chyba probowalas cos innego tu udowodnic, prawda ?

            (ze jestes szczesliwa, kochana i kochajaca - czyzby miedzy szczesliwa i
            kochajaca tak niewielka roznica byla///)
            az sie boje na nowo zakochac :(((

            to
            > niech nie ma żalu, ze dostaje to samo. Piłeczka się odbija
      • Gość: puma Re: Juz nie mają IP: *.174-201-80.adsl.skynet.be 03.12.04, 10:13
        Odnoszę wrażenie, że sama sobie chcesz coś rozpaczliwie udowodnić. Chyba
        większość Cię nie potepia, tylko usiłuje pokazać "drugą stronę medalu", bo
        jestem pewna, że czegoś ISTOTNEGO nie rozumiesz.
        A może chciałabyś, żeby Cię chwalić za spryt i postawę życiową???? :-))))))))))
    • mia26 Re: czy kochanki zonatych maja sumienie?? 03.12.04, 17:03
      "Nigdy nie mów nigdy"- to święte słowa.
      Ja tak mówiłam i co???zakochałam się w zonatym, choć broniłam się rękoma i
      nogami!Taki los.
      Było trudno, były cholerne wyrzuty sumienia...ale to wszystko łagodził On i i
      nasz zwiazek, który dawał mi ciepło, spełnienie wyobrażenia o byciou z facetem,
      z factem takim jakiego zawsze chciałąm mieć.
      Chcesz wiedzieć więcej?Pytaj,,,
      • bylla Re: czy kochanki zonatych maja sumienie?? 04.12.04, 00:14
        marto mowisz duchowo? Ale ty przeciez nie masz duszy, albo jakas czarna
        Juz wiem - a sumienia to Ty nie masz bo jestes twarda, zimna sztuka.
        ale jak juz ktos wspomnial, bedziesz kiedys w sytuacji tej zdradzanaje zony,
        maz pojdzie w ramiona jakijakiejs mlodej, pieknej bez skrupulow.

        poza tym fajna z Was parka - dostajesz pensje, kosztem jego rodziny, dzieci
        okradacie ich.
      • Gość: Ona MIA 366 I MARTA99981 IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 04.12.04, 00:52
        Najbardziej to sie chyba bronilas tymi nogami(haaaa)- to do
        mii.
        marta to emerytka, je tylko resztki nalesnikow ktore jej ten stary pampers z
        kieszeni wyjmuje. Zmieni staremu pieluche i tyle jej szczescia. Metabolizm u
        niej znacznie zwolniony i dlatego duzo przytyla (powinna sie lepiej odzywiac,
        precz z nalesnikami). Zreszta i tak ja stary kopnal i szuka drugiego na
        dyskotekach. Ale ktory emeryt wloczy sie po dyskotekach? Szukaj raczej marto w
        domach starcow.
        • Gość: ona Re: MIA 366 I MARTA99981 IP: *.ipt.aol.com 04.12.04, 12:13
          Cokolwiek bys nie powiedziala; jakimkolwiek jadem nie plula, nic nie zmieni
          tego faktu, ze kochanki sa bardziej zadbane, ladniejsze i spokojniejsze. I czy
          ty myslisz, ze tylko kochanki sie starzeja? Rozgladnij sie dookola i sama
          stwierdzisz, ze zony starzeja sie szybciej. A wyzwiskami niczego nie zmienisz.
          Marta ma sie dobrze. Z cala pewnoscia lepiej, niz miliony zdradzanych zon na
          tym swiecie. I to cie tak boli, ze siegasz do wyzwisk. Pomysl sama, kto jest
          zalosniejszy?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka