Dodaj do ulubionych

Prowadzę podwójne życie -czy ktoś zna .......

13.05.05, 14:21
Wydaje mi się , ze to jakiś rodzaj depresji , ale nawet nie chce mi się iść
do lekarz bo po co ?
Mam 39 lat jestem a właściwie byłam super laską , bo teraz nic nie robię
tylko leże , żrę i śpię i mam same czarne myśli , płacę wściekam się -ale to
tylko w czterech ścianach, jak wiem , ze muszę coś zrobić to mobilizuję siły
na te paredziesiąt minut i wyłażę z nory!
Mało kto wie z zewnątrz ,że w środku coś ze mną nie tak, jeżdzę b. dobrym
samochodem mam fajne ciuchy , mam kasę (na dodatek ja tak leże i jeszcze kasę
zarabiam)jestem miła i uczynna , chętnie pomagam i udzielam się , mam pełno
znajomych -którzy absolutnie nie wierzą jak im napomykam , ze mam problemy
natury psychicznej oni jak to zwykle mówią , nie gadaj weż się w garść ,ale
ja to wszystko ogarniam raz na jakiś czas jak zbiorę siły , a już sama
widzę , że jest coraz gorzej i gorzej :tyję na potęgę , już nawet nie chce mi
się podlewac moich ukochanych kwiatków. W tej magmie tkwię od kilku lat ,
oczywiscie nie mam w nikim wsparcia , żeby było jasne , ale to pewnie odrębna
historia....
Czy ktoś z Was , też tak ma ?
Obserwuj wątek
    • aniaantosik Re: Prowadzę podwójne życie -czy ktoś zna ....... 13.05.05, 15:25
      tak ja mam i czuje sie dokladnie tak samo az mi sie zabardzo nie chce odpisywac
      bo wlasciwie nic mi sie niechce. I mam z tym coraz wiecej problemow. Bo staje
      sie zniechecona, leniwa, agresywna i nie mila, znudzona... itd. Ale mysle ze
      narazie jedyne rozwiazanie dla mnie i napewno tez dla ciebie jest psycholog.
      Tez mi sie niechce isc... ale w glebi serca wiem i sama juz to widze ze to
      jedyne rozwiazanie bo nie wyjde sama z tego cholernego dola. Zycze tobie duzo
      sil i szybkiej konsultacji z psychologiem, ja tez niedlugo pojde.
    • wy-imagino-wany Apatia 17.05.05, 10:15

      Apatia - stan znacznie zmniejszonej wrażliwości na bodźce emocjonalne i
      fizyczne. Towarzyszy mu obniżenie aktywności psychicznej i fizycznej, utrata
      zainteresowań, zmniejszenie liczby kontaktów społecznych, anhedonia. Apatia
      jest częstym objawem depresji. Występuje także w zaburzeniach nerwicowych,
      wczesnej fazie kalectwa lub jako reakcja na silny uraz psychiczny


      --
      Goethe Johann Wolfgang
      Głupi i mądrzy ludzie są nieszkodliwi, tylko półgłówki są niebezpieczne.
      • ba_ba33 SERDECZNE DZIĘKI !!! 18.05.05, 09:37
        Bardzo Wam dziękuję , ze napisaliście cokolwiek .
        Dziwne, bo tylko jako taki bezbolesny kontakt mam z kompem.Zauważyłam , ze nie
        mam ochoty na kontakty bezpośrednie z innymi osobami, muszę się do nich zmuszać
        i poprostu mi się nie chce ... Chyba nawet wiem dlaczego: kiedyś wydawało mi
        się , ze jesli mam jakiś sukces i podzielę się tym z innymi , to oni nie dość ,
        że mnie pochwalą (mam kompleksy , nikt nigdy mnie nie chwalił), to jeszcze będą
        się cieszyć razem ze mną , bo ja zawsze cieszę się jesli ludziom się udaje i
        mają sukcesy i osiągnięcia, ale w moim przypadku okazało się , ze to na innych
        działa jak płachta na byka, niby się uśmiechają niby podziwiają , ale jak tylko
        mogą to zgnębią w najbardziej dla mnie podły sposób i teraz wszystko duszę w
        sobie i dalej mam sukcesy , ale tym razem nie dość , że od niechcenia to
        jeszcze większe i apatię też dużą a być może stale progresywnie rosnącą w parze
        z sukcesami.
        Mam na to sposób , rozdaję komu się da i jak się da część kasy i daje mi to
        odrobinę poczucia godności i spełnionego obowiązku wobec tej podłości jaką
        robię tym , którzy tylko narzekają , i nic nie robią tylko nienawidzą takich
        jak ja.
        Teraz postanowiłam zasponsorować przyjazd do Polski dzieciom z Białorusi , dla
        nas to są w miare małe pieniądze jak na wakacje 3 tygodniowe bo 170 PLN , a dla
        nich pewnie wakacje życia , przynajmniej tak myślę , i tez myślę sobie , ze
        przynajmniej te dzieciaki bedą o mnie dobrze myśleć i zachowają mnie w sercu ,
        i wiecie co ja naprawdę robię to z wielką ale to wielka przyjemnością jako
        jedyną rzecz w moim obecnym życiu.
        Pozdrawiam , a jak znowu nabiorę siły to do niektórych z Was się odezwę !
        • speer Re: SERDECZNE DZIĘKI !!! 18.05.05, 09:48
          >Teraz postanowiłam zasponsorować przyjazd do Polski dzieciom z Białorusi , dla
          >nas to są w miare małe pieniądze jak na wakacje 3 tygodniowe bo 170 PLN , a >dla
          >nich pewnie wakacje życia , przynajmniej tak myślę , i tez myślę sobie , ze
          >przynajmniej te dzieciaki bedą o mnie dobrze myśleć i zachowają mnie w sercu ,

          To mile, ale dlaczego akurat z Bialorusi? W Polsce tez jest wiele potrzebujacych dzieci...
          --
          Takkyu Ishino
          • ba_ba33 Re: SERDECZNE DZIĘKI !!! 18.05.05, 10:03
            Bo wiesz ,w ostatnie wakacje i przedostatnie sponsorowałam naszym dzieciom , a
            nawet znalazłam potrzebujące dzieci z najblizszej okolicy i nawet klasy mojego
            dziecka , i wiesz co sie stało ?
            W pierwszym przypadku była to 13 letnia dziewczynka , która nigdy nie była
            nigdzie na wakacjach poza najbliższą okolicą Wawy, mająca właściwie nawet
            dobrze ustawioną rodzinę - z jednej strony , ale została z Mamą porzucona przez
            ojca i na tym tle było dużo rodzinnych nieporozumień , postanowiłam nie patrzeć
            na konflikty w rodzinie tylko wysłać dziecko nad morze aby odpoczęło od
            porabanej rodziny , i co ? W następne wakacje jej matka była mocno zdziwiona ,
            ze nie opłacam dziecku następnego wyjazdu bo rodzina nawet była zadowolona , ze
            jej kłopot spadł z głowy. W następnym roku zasponsorowałam Zieloną Szkołę
            dwójce dzieci , też nigdy nie były nad morzem i rodziny nigdy nie było stać na
            wysłanie dzieci , zapłaciłam nauczona poprzednim przykładem nawet nie liczyłam
            na żaden gest ze strony rodziców....długo potem dowiedziałam się , że dzieci
            nie pojechały , bo matkom nie chciało sie im nawet rzeczy spakować , bo trzeba
            było je poprać , a że nie płaciłyt to nawet nie miały kaca moralnego , ze tracą
            pieniądze , głupie bo mogły te pieniądze dostać do rręki ,ot takie polskie małe
            piekiełko , może i chciałabym próbować dalej , ale mi się nie chce , ot co !
            • bba4 Re: SERDECZNE DZIĘKI !!! 18.05.05, 10:15
              podobnie jak Ty przechodzilam okres marazmu i totalnego zniechecenia. Nic,
              doslownie nic mi sie nie chcialo. Dzialalam jak automat, praca, obowiazki zero
              zycia. Zrobilabym cos ale co? Poszlabym gdzies ale gdzie? Najchetniej to w
              ogole nie wychodzilabym w domu, zaszyla sie w swoim pokoju, lezala myslala.
              Fakt, duzo czytalam ale po jakims czasie zarzucilam czytanie.
              Brak celu, sensu zycia glupie mysli....
              ktoregos dnia ot tak po prostu stwierdzilam ,ze za duzo mysle i zastanawiam sie
              nad czyms co jest nieistotne.
              Doszlam do wniosku,ze nie musze za niczym gonic, nie musze nic skoro odpowiada
              mi taki spokoj wiec po jasna cholere mam to zmieniac, moge pomagac innym skoro
              czuje taka potrzebe, niemusze byc najlepsza, nie musze byc chwalona, nie musze
              nic.... jedynie moge!
              I weszla w moje zycie radosc , heh co za paradoks ja sie teraz ciesze ze
              wszyskiego. Nawet z tego nic nie robienia.Tak sobie spokojnie zyje.

              :)
            • danaz5 Re: SERDECZNE DZIĘKI !!! 18.05.05, 10:49
              Witaj,
              Rozumiem Twoje odczucia ale one wynikają z Twojego punktu widzenia.Nie znasz
              życia od "gorszej strony".Gdybyś je znała, to sprawdziłabyś jaka jest matka
              dzieci. Czy będzie w stanie przygotować dzieci do wyjazdu. Bo matki są różne.
              Są też niewydolne wychowawczo i trzeba nimi pokierować a nie tylko dać kasę. I
              zamiast przejmować się sobą podrążyc temat do końca i nie zmarnować swoich
              pieniedzy. Twoja ocena jest moim zdaniem powierzchowna i taka z pozycji
              patrzenia z góry i bycia lepszym.
      • ba_ba33 Do baba4 - DZIĘKI !!! 18.05.05, 10:43
        Patrz , to tak jakbyś moją siostrą była ? Wiesz ja tam wierzę , ze musimy się
        kiedyś spotkać , bo nie napisałam,że też zaczyna mi sprawiać radość to , że nic
        nie muszę , że mogę dać komuś to czego inni dać nie chcą , a ja dam bo mam taką
        potrzebę i to mi też sprawia radość i właśnie najbardziej cieszę się , ze być
        moze gdzieś tam daleko ktoś będzie się cieszył, ze wogóle gdzieś na świecie
        żyje taki ktoś jak ja !! I od kąd tak myślę , zaczyna mi świecić słońce w
        sercu , co prawda na krótko w ciągu dnia ale myślę , że pzry takim wsparciu jak
        tu na forum będę ten wysiłek codziennie wydłużać .....
        D Z I Ę K I !!!
        • bba4 Re: Do baba4 - DZIĘKI !!! 18.05.05, 10:50
          heh kiedys nawet myslalam,ze powinnam isc do psychologa bo wydawalo mi sie,ze
          moje zachowanie jest nienormalnie. Wybilam sobie to z glowy.
          Dlaczego mam byc taka jak wszyscy, robic cos co robia wszyscy skoro mi to nie
          sprawia przyjemnosci. Mam chec lezec i gapic sie w sufit to to robie a inni a
          niech sie bawia, ich sprawa.
          Nauczylam sie zyc sama ze soba,polubilam siebie taka jaka jestem, no a fajna
          jestem :)

          A spotkac sie mozemy a pewnie....a pisz na maila :)

          Zycie jest naprawde piekne...:)
          • ba_ba33 Do danaz5 18.05.05, 11:04
            Wiesz , ja proponowałam wszystko i zakup najpotrzebniejszych rzeczy i wyprawki
            i wszystko co sie da aby te dzieci pojechały , nie robiłam tego dla siebie
            tylko dla nich , lubie obserwować ludzi i ich życie , wiedziałam , że te dzieci
            nigdy nigdzie nie jeżdżą ani do kina ani na zwykłe jednodniowe wydzieczki z
            klasą , abyś nie myślała, ze aż tak chciałam sie chwalić i podbudowywać swoją
            pozycją to wiedz , że tak organizowałam finansowanie , zeby oni tego nie
            kojarzyli ze mną , kombinowałyśmy , ze jest taki właśnie szkolny fundusz na
            naszą klasę , ale akurat te matki wolałyby aby dzieciom kupić telefony
            komórkowe zamiast opłacać wyjazd , taki typ. A do tego żadnego żalu bo ktoś
            inny mół pojechać , a to że te akurat dzieci nie pojechały bo matki nie póściły
            okazało sie w dniu wyjazdu , więc dlatego mam żal
            • danaz5 Re: Do danaz5 18.05.05, 13:54
              Wychowuję 29 lat córkę specjalnej troski, przeszłam z nią przez szkołę i
              weszłam w dorosłe życie.Zetknęłam się z różnymi matkami. Niektórym trzeba
              pomóc. Tym, które chcą telefonu dla dziecka zamiast wyjazdu, trzeba uświadomić
              wyższość wypoczynku i zmiany klimatu oraz wpływu na zdrowie dziecka a komórkę
              matka niech sama kupi skoro ma takie wymagania.A takim które mogą nie puścic w
              ostatniej chwili, przez pracownika szkoły ( aby być anonimowym sponsorem)
              wyegzekwować przygotowanie dziecka do wyjazdu - sprawdzić dzień przed.
              Pracowałam w komitecie rodzicielskim i nieraz miałysmy do czynienia z podobnymi
              sytuacjami. Nie miej nigdy żalu, bo to emocje złe dla Ciebie. Pomyśl z
              wyobraźnią jak skutecznie pomóc, nawet jeśli wymagałoby to większego
              zaangażowania czasu. Znam ludzi którzy nigdzie nie byli i żyją i uznają, że ich
              dzieci tez nie muszą...... A dzieci - nie ma w tym ich winy....
    • magga Wypalenie? 18.05.05, 11:05
      To nie musi byc jakas choroba psychiczna, czy uraz tylko po prostu wypalenie.
      Wiem cos o tym, przeszlam to.
      Chcialabys porozmawiac to napisz na priva.
      Pozdrawiam



      --
      pozdrowko
      Magga
        • bba4 Re: Prowadzę podwójne życie -czy ktoś zna ....... 19.05.05, 10:10
          bubliczka napisała:

          > Autorka topika ma kase, ktora lagodzi sytuacje i obyczaje, bb4 - tez chyba
          nie
          > jest bez grosza - co jednak jesli jestes bez energiii i bez warunkow na taka
          > biernosc? W leb sobie palnac? A co robicie kiedy nic nie robicie a dziecko o
          > swoje sie domaga?



          bba4 kasy nie ma za wiele . Cieszy sie z tego,ze ma co jesc, gdzie spac, w co
          sie ubrac i ma jeszcze na przyjemnosci jak sobie odlozy.

          Ta biernosc dla CIebie dla mnie jest spokojem, harmonia i rownowaga.

          A dziecko? wypelniam rzetelnie swoje obowiazki:)

    • as97 Re: Prowadzę podwójne życie -czy ktoś zna ....... 18.05.05, 19:26
      Nie łam sie mialam podobnie;D zajelam sobie czas pracą imprezami. Musisz sobie
      tak zapanowac czas bys nie miala ani chwili przerwy. jak widzisz ze nie masz
      naprawde co robic zbierasz ludzi na impreze ;D balujecie na dugi dzien sobie
      sprzatasz i masz znow zajecie staraj sobie tak zaplanowac czas bys sie nie
      nudzila, masz pieniadze to do kina z przyjaciółmi... na spacer... na impreze...
      masz duzo pieniedzy to mozesz zainwestowac w jakis biznes .. w nim nie da sie
      tak siedziec i nudzic;D
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka