Dodaj do ulubionych

Desiderata kompulsa

25.05.05, 17:41
Tez macie swoje afirmacje?
Wiecie, byl czas, kiedy kiedy sie z tego smialam.
Albo kiedy afirmacje ukladalam, i robilam to zle.
Albo kiedy nawet byly dobre, ale ja myslalam ze pozytywne myslenie wszystko
rozwiaze i nie rozwiazywalo.
Oczywiscie ze nie zastapi pracy nad soba. Ale, jest jednym z narzedzi.I
pomaga, o jak bardzo pomaga.
Pozdrawiam.

Allesrot


Ja... (Allesrot) ,
ciesze się i jestem dumna, że dzisiaj, tutaj, poswięcam mój czas na śwadome i
dobre działania, jak np. moje wspaniałe i zdrowe cztery posiłki dziennie.
Ciesze się bardzo, ze tak aktywnie sie NIE odchudzam. Ciesze się również, że
jak przychodzi atak , czyli problem, ja sama reaguje mądrze: z miloscia,
samoswiadomoscia i samokontrola. Trzymam sie z dala od pierwszego
kompulsywnego kesa, a z bliska przygladam sie moim uczuciom i
emocjom. "Wczoraj" bylo wczoraj, "jutro" jest dzisiaj, a "teraz" wypelniam
moja wizje konca*.


wizja konca = kazda chwila, kazdy dzien jest jak monada Leibnitza - zawiera w
sobie calosc, odbija cale zycie. Zycie nie jest suma elementow (dni), lecz
ich funkcja. To dzis, daje swiadectwo tego kim jestem,w rzeczach malych, a
nie jutro, nie jak schudne, nie jak sie zmienie i bede doskonala.

Cwiczenie:
"Oczami wyobrazni zobacz siebie idaca na pogrzeb kogos bliskiego.Wyobraz
sobie, jak jedziesz do kosciola, parkujesz samochod, wysiadasz. Wszystko.
Wchodzisz do kosciola, slyszysz dzwieki organow, widzisz kwiaty.
Wiedzisz to?
Dookoola twarze rodziny i przyjaciol. Zebranych przepelnia smutek po
stracie , ale i radosc , ze znali bliskiego.
POdchodzisz do trumny,zagladasz do niej i nagle...stajesz twarza w twarz z
sama soba. To twoj pogrzeb ZA TRZY LATA OD DZIS.A ludzie ci przyszli by cie
uczcic, wyrazic milosc i wdziecznosc za twoje zycie.
Zajmujesz miejsce na lawce. Czekajac az zacznie sie uroczystosc, zagladasz do
programu uroczystosci pogrzebowej. Bedzie czworo mowcow. Pierwszy
reprezentuje twoja rodzine, te najblizsza, i te dalsza.Drugi mowca to jeden z
twoich przyjaciol, ktos kto moze naprawde duzo o tobie powiedziec. Trzeci
jest z twojej pracy (studiow), czwarty z kosciola lub organizacji w ktorej
dzialasz. A teraz dobrze sie zastanow?
Jaka, corke, siostre, dziewczyne (kochanke:D), chcialabys ujrzec w tych
slowach? Jaka obywatelke, katoliczke, przyjaciolke, studentke, praciownice?
Jak chcialbys , zeby ci najwazniejsi dla ciebie ludzie widzieli twoj
charakter?O czym mieliby pamietac? Czy pojawiloby sie, kochalismy,
docenialismy ja za to, ze byla szczupla? Doskonala?
Jak chcialabys wplywac na ich zycie?"
(za: S. Covey)
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka