24.09.05, 20:40
czy to szczególna pora?
czym różnią się myśli z 4 rano od tych powiedzmy o 1 w nocy?
Edytor zaawansowany
  • 24.09.05, 20:41
    o pierszej rano to myslisz jak zasnac, o 4...jak sie obudzic:)
  • 24.09.05, 20:41
    Tym,że jest 4 rano a nie 1 w nocy ;-)))
    --
    beagle
  • 24.09.05, 20:44
    kurde...dziurawa pamięć, ale gdzieś kiedyś czytałam, że to pora metafizyczna.
    Na granicy nocy (i dnia). Fizjolog powiedziałby pewnie, że wtedy jakiś hormon
    jest wydzielany najintensywniej.

    O 4. nad ranem zwykle kończyłam kiedyś ksiązki, któych nie dało się odłożyć.
    Kiedyś :)
  • 24.09.05, 20:46
    fleuret napisała:

    > czy to szczególna pora?
    > czym różnią się myśli z 4 rano od tych powiedzmy o 1 w nocy?

    podobno to godzina samobojcow...
  • 24.09.05, 20:51
    tak jak horoskop ludzi urodzonych w tych godzinach

    tak jak aktualne kompozycje dawkek różnych hormonów wydzielanych w różnych
    cyklach o róznych porach i różnie współpracujące

    rzeka do kórej wchodzisz o 4 jest inna niż ta z pierwszej

    także wchodzisz w nią ... o jeden raz więcej





  • 26.09.05, 07:24
    także wchodzisz w nią ... o jeden raz więcej

    wytłumacz mi to, proszę.
  • 27.09.05, 00:42
    hmmm

    ok

    jak będziesz w zakopanem to wpadnij do mnie
    zrobię horoskop na godzinę 1 i 4 tego samego dnia i opowoiem różnicę

    co do fizjologii to ciało wydziela różne hormony jedne co 10 minut inne
    godzinę inne raz na dobę
    jest ich całe mnóstwo
    i one sa ze soba zgrane zsynchronizowane
    dają w pewnych godzinach wzmocnienia w innych wygaszają pewne emocje
    to wszystko wspólgra cudownie (u zdrowego człowieka)
    tworzy system wraz ze zwyczajami, klimatem i typem osobowości

    jesli człowiek ma z drowy cykl (a człowiek nie śpiący o godzine 1 i 4 - NIE
    MA ZDROWEGO :) ) to wiele można powiedzieć o tym w jakich porach jakie
    będzie miał nastroje

    tym się zajmuje w medycynie chronobiologia
    ja nie, choć kiedyś wiele czytałam o zwierzecych cyklach

    Ciekawstka: jedna z koncepcji tłumaczących powstawanie depresji mówi o tym że
    przyczyną jest rozregulowanie tychwłasnie cyklów które sie po prostu
    rozprzęgły. Stąd koncepcja leczenia depresji naslwietalniem silnym światłem o
    okresloncyh porach -np rano co ma powodować po pewnym czasie ponowne
    zsynchronizowanie sie cykli biochemicznych

    a co do ostaniej wypowiedzi to każda chwila jest kolejną chwilą i jestes już
    zmieniona przez to co zaszło
    czas ma własności zmiany
    on tworzy i niszczy i daje rozwój
    mówi się że leczy rany

    moze np jakas twoja rana .. trochę sie zagiła od 1 do 4 ?
    mogłas wiząśc lekarstwo, mógł zadzwonić telefon z dobra lub złą wiadomoscią
    możesz być bardziej zmęczona znudzona

    pomyśl o nowo urodzonym dziecku które o 1 godzine ma jedną minutę płacze i
    walczy o byt i uczy sie oddechów a 4 juz nieżle to robi a może ... już go nie
    ma ?

  • 27.09.05, 01:04
    sol , ty mi powiedz , gdzie ma wyjechać , albo co innego
    zrobić strzelec z nocy listopadowej ( fajna data , co :)
    gdzie się skryć , no i cholera weżem jestem , a wolę smoka
    jest na to rada jakaś

    ps. romantyzm wrodzony , to przekleństwo mówię ci :(
    ale 4 rano to super godzina do biegania , a koło cmentarza
    biegam , jest trochę nieswojo , to fakt
    prawdziwie romantyczna trasa :)
  • 27.09.05, 01:17
    strzelec ten ;) ma nocą biegnąc o 4 nad ranem przy cmentarzu wbiec prostu w
    inny stan świadomosci w którym pojmie że nie musi nigdzie biec i że biegnie
    dla samej radości biegania

    wracam często o tej porze

    niezwykła to pora

    przejściowa

    może sie zdarzyć wiele rzeczy dziwnych

    jesli jesteś weżem a wolisz smoka to hmmm no była taka bajka o zajączku
    kóry patrzył na innych i spiewał "to futerko jest lepsze, to futerko miec wolę
    bardzo innycm zazdrościł
    każdemu pieknu jego piękna

    ale pod koniec bajki już chciał być sobą
    zachwycił się zajączkowaniem

    a mógł do końca zycia snuć się boleśnie i cierpiec że nie jest piękny jak
    łabądz groźny i silny jak niedzwiedz itd

    strzelce listopadowe sa cudowne
    JESZCZE TEGO NIE ODKRYŁES ?

    to masz to przed sobą :)

  • 27.09.05, 17:53
    durnie.....przespicie swoje zycie.
  • 27.09.05, 22:15
    też czasem mówię, ze wyśpię się w trumnie
  • 28.09.05, 00:04
    śnij juz teraz na jawie (Mindel)
    sny dają mądrość i otwierają zamknięte drzwi
  • 28.09.05, 13:59
    śnienie na jawie to podstawa życia?
    czy warto przeczytać jego książkę?
  • 30.09.05, 01:46
    czy warto ... hmm zalezy czego szukasz i jaki masz typ umysłu

    to nie jest mistrz przejrzysty i totalny wiec nie tak łatwo z jego naukami
    ale niewątpliwie ma skarby niesamowite
    mnie one kręca choc musze sie napracowac żeby do nich dotrzec

    ale tak naprawdę to on jest dla pewnej grupy ludzi słabo czytelny
    powiem ci jednak ze wielu charyzmatycznych terapeutów lubi z niego korzystac
    bo to działa ;)

    wymyśla on termin śnienie na to co już ma tyle nazw

    może dlatego że te sprawy zrozumiał głównie w kontakcie z aborygrenami a oni
    nazwywają snieniem coś co ja nazywam potencjałem rzekomej prózni
    mówi się o tym tez tao ... jezu tyle tych nazw nie moge ich przywołac ...

    generalnei chodzi o to żeby czuć wczesniej niż przywyklismy ... zeby przesuwac
    granice percepcji
    buddysci doszli do 8 stanów /etapów świadomosci zanim coś sobie normalny
    człowiek uświadamia

    to wielki materiał do badania podświadomosci a ona jest jak niezmierzone lady
    pełne magii starodawnych poteżnych mocy ;)

  • 30.09.05, 01:47
    i jest to autor ogromnie płodny !! trochę mnie to przeraża ;)
  • 27.09.05, 07:41
    jak będę w Zakopanem, przyjdę.
    jesteś bardzo fajna, jeśli mogę się tak wyrazić.
    dodam jeszcze, że urodziłam się o 1...
  • 28.09.05, 00:06
    zaproszenie jest aktualne z datą ograniczoną jedynie obecnością w umówionym
    miejscu :)

  • 29.09.05, 18:25
    a co się dzieje, jeśli organizm należy do człowieka pracującego w systemie
    zmianowym (noc/dzień) ? jednym słowem, jeśli jest zmuszony fukkcjonować o
    skrajnie nieregularnych porach /tylko że nie ma opcji: rezygnacja z zawodu/
    thx
  • 01.10.05, 23:43
    czestym skutkiem jest depresja

    ale nie musi tak być
  • 24.09.05, 21:38
    SDM

    Czemu się budzę o czwartej nad ranem
    I włosy twoje próbuję ugłaskać
    Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
    Jest tylko blada nocna lampka, łysa śpiewaczka


    Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
    Tak cicho, żeby nie zbudzić sąsiadów
    Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie
    Myślałby kto, że rodem z Manhatanu,
    czwarta nad ranem…

    ....
    spiewałam to nie raz
    o czwartej nad ranem.. :)
    --
    Nie odpłacaj złem człowiekowi, który się z toba spiera
    Odpłać dobrem człowiekowi, który ci zrobił coś złego
    Zachowaj sprawiedliwość wobec twego nieprzyjaciela.
    Bądź uśmiechnięty, kiedy jesteś z twoim przeciwnikiem
  • 25.09.05, 04:03
    To godzina o ktorej ide biegac! :)
    Dlatego jest szczegolna.
  • 25.09.05, 10:14
    to jakieś zboczenie...:P

    --
    The only normal people are the ones you don't know very well (Joe Ancis)
  • 25.09.05, 17:15
    Chyba, ze mieszkasz 6500 kilometrow na zachod ;)
  • 25.09.05, 18:36
    jpsi napisał:

    > Chyba, ze mieszkasz 6500 kilometrow na zachod ;)


    na zachod od czego i kogo?
    --
    Górę przesunął ten, kto zaczął usuwać małe kamienie;))
  • 25.09.05, 19:05
  • 26.09.05, 07:28
    chodzę biegać o 6, 6500km na wschód
    2h to 8 stopni?
  • 27.09.05, 09:39
    fleuret napisała:

    > chodzę biegać o 6, 6500km na wschód
    > 2h to 8 stopni?

    Celsjusza, nie Fahrenheita:)
    --
    The only normal people are the ones you don't know very well (Joe Ancis)
  • 27.09.05, 11:31
    fleuret napisała:
    > 2h to 8 stopni?

    30 stopni

    --
    Nie odpłacaj złem człowiekowi, który się z toba spiera
    Odpłać dobrem człowiekowi, który ci zrobił coś złego
    Zachowaj sprawiedliwość wobec twego nieprzyjaciela.
    Bądź uśmiechnięty, kiedy jesteś z twoim przeciwnikiem
  • 27.09.05, 11:41
    jasne,
    ale jestem trąba
  • 27.09.05, 17:24
    Jezeli o to pytasz...
  • 27.09.05, 17:41
    nie jestem taka dociekliwa,
    ale miło, że odpowiadasz.
    wykładasz czy studiujesz?
    no teraz to jestem wścibska...
  • 28.09.05, 01:10
    Zgadnij. :)
  • 28.09.05, 07:28
    student
  • 28.09.05, 08:41
    Oj, Fleur, chyba nie. Czy studenci biegaja o 4 w nocy?

    --
    The only normal people are the ones you don't know very well (Joe Ancis)
  • 28.09.05, 09:06
    On biega o 22
  • 28.09.05, 16:26
    Czy wykladowcy traca czas na pisanie na forum?

    No to teraz. Gdzie dokladnie :D.
  • 28.09.05, 17:35
    MIT?
  • 29.09.05, 02:51
    Eee. Kurcze. :)

    Pisalem gdzies? czy napisalem jakies wzory fizyczne, lub mam techniczna
    nowomowe...

    MIT. Course 7 and probably 10 as a second major, but I am still considering
    course 9...

    Mam ograniczenie kredytow do 54, robie wszystko co potrzeba na kursy w weekend,
    i czekam na odpowiedz czy mnie wezma do labu... Mam wiec kupe czasu, i na
    przemian czytam publikacje, i rozmawiam z ludzmi. Poniewaz wszyscy spia jak
    koncze zajecia, to szukam z kim moglbym pogadac po Polsku na forum...

    Ale mam nadzieje, ze to sie skonczy, i dostane lab... W labie nie musze miec
    przerw na reset umyslu/rozmowy :).
  • 29.09.05, 14:15
    Biologia, inżynieria chemiczna i nauki kognitywne?

    czytałam trochę o MIT (same dobre rzeczy),
    a tak naprawdę, zachodni system kształcenia
    znam wyłącznie z powieści Davida Lodge'a
    i Williama Whartona....
    życzę powodzenia
  • 29.09.05, 14:32
    Mozesz pogadac ze mna.
  • 25.09.05, 19:11
    czemu pytasz ? jakis przelom o 4 rano ?
  • 26.09.05, 07:37
    O czwartej rano,

    jak pożar,

    budzi mnie ból.

    Wstaję.

    Czepiając się ścian wchodzę do łazienki.

    Watpię w istnienie Boga,

    dobrych ludzi,

    ciebie.

    Dzwonię do zegarynki.

    Jest.

    A.O.
    ----------------------

    oczywiście ten wiersz nie o mnie.
    tylko inspiracja do zapytania.
  • 26.09.05, 07:40
    Czwarta nad ranem

    Godzina z nocy na dzień.

    Godzina z boku na bok.

    Godzina dla trzydziestoletnich.



    Godzina uprzątnięta pod kogutów pianie.

    Godzina, kiedy ziemia zapiera się nas.

    Godzina, kiedy wieje od wygasłych gwiazd.

    Godzina a-czy-po-nas-nic-nie-pozostanie.



    Godzina pusta.

    Godzina czcza.

    Dno wszystkich innych godzin.



    Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem.

    Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem

    -- pogratulujmy mrówkom. I niech przyjdzie piąta,

    o ile mamy dalej żyć.


    W.S.
  • 25.09.05, 22:07
    dlaczego akurat 4??

    ciekawszy jest czas m. 5 a 6, ta pora nie należy ani do dnia , ani do nocy; wtedy
    też duchy staja się widzialne, zapytajcie niani.
  • 27.09.05, 01:01

    To zależy od pory roku. W czerwcu słońce wschodzi o 3.15 więc szósta rano to
    już środek dnia a nie czas na duchy ;).

    Ale a propos wiersza Osieckiej - między trzecią a czwartą rano jest najmniejsza
    wytrzymałość na ból.... O tej porze jest też najwięcej wypadków samochodowych.

    --
    Galeria :)
    Viagem a Lisboa
  • 27.09.05, 00:59
    o 4-tej jestesmy juz o 3 godziny blizej wlasnej smierci ... czy lepiej to czy
    gorzej ... niech kazdy sobie sam odpowie.
    --
    batem tylko ...
  • 27.09.05, 01:16
    dlaczego o 3 godz. bliżej od śmierci ?
    a nie o 5 min. np?
    koniec świata , za 5 min.
    wskazówka pyka , ty stajesz , a zegar dalej odmierza czas
    to , chyba staff tak wymyślił koniec świata
    nas już nie ma , a wszystko po staremu , kwiaty , słońce
    ulica i mały dzieciak , który zajada loda - koniecznie truskawkowo /
    czekoladowego , ze smakiem zajada sobie ...
  • 27.09.05, 07:44
    zdecydowanie lepiej
  • 27.09.05, 11:32
    nie wiem, co to za szczególna pora, ale też często się budze w okiolicach 4 nad
    ranem
  • 27.09.05, 17:52
    fleuret napisała:

    > czy to szczególna pora?
    > czym różnią się myśli z 4 rano od tych powiedzmy o 1 w nocy?

    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    o 1 w nocy przewaznie mam stojke.o 4 juz mi opada......bo czesto zasypiam o tej
    porze.Czyc o to ci chodzilo?
  • 27.09.05, 17:53
    > o 1 w nocy przewaznie mam stojke.o 4 juz mi opada......bo czesto zasypiam o tej

    chyba sie pomyliles opada ci o 1.o5 ,))))

    --
    Górę przesunął ten, kto zaczął usuwać małe kamienie;))
  • 27.09.05, 17:56
    alaaa6 napisała:

    > > o 1 w nocy przewaznie mam stojke.o 4 juz mi opada......bo czesto zasypiam
    > o tej
    >
    > chyba sie pomyliles opada ci o 1.o5 ,))))
    >
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    won ...ty prymitywny,naiwny mentalny kopciuchu
  • 27.09.05, 18:02
    komandos57 napisał:

    > alaaa6 napisała:
    >
    > > > o 1 w nocy przewaznie mam stojke.o 4 juz mi opada......bo czesto za
    > sypiam
    > > o tej
    > >
    > > chyba sie pomyliles opada ci o 1.o5 ,))))
    > >
    > xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    > won ...ty prymitywny,naiwny mentalny kopciuchu

    ale celnie strzelajacy;))))))))))))

    --
    Górę przesunął ten, kto zaczął usuwać małe kamienie;))
  • 27.09.05, 17:54
    chyba nie o to,
    ale miło, że odpowiadasz
  • 27.09.05, 17:58
    fleuret napisała:

    > chyba nie o to,
    > ale miło, że odpowiadasz
    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    tez tak myslalem.sorki.buzka.
    o 4?...czesto przemyslam zycie
  • 27.09.05, 18:04
    też czasem myślę o tej porze
  • 27.09.05, 18:47
    o 4 rano, nie potrafię nic sama,
    myśli muszą same zadzwonić
    .
  • 27.09.05, 22:09
    i dzwonią?
  • 27.09.05, 22:19
    bywa. niestety.
  • 27.09.05, 22:37
    zawsze można wyłączyc telefon
  • 30.09.05, 00:31
    ale one w szybki dygocą!
  • 30.09.05, 18:27
    nabij_faje napisała:

    > ale one w szybki dygocą!

    to duchy
    nie czytałaś "wichrowych wzgórz"?
  • 01.10.05, 23:20
    ja tam nie wiem, kto zacz, one ')

    ale to z "psalmu o nożu w plecach" a dziś w nocy byłam sama przy cmentarzu i
    widziałam ducha ;))
  • 27.09.05, 22:21
    o tej porze grzeczne dziewczynki spac powinny
  • 27.09.05, 22:25
    a niegrzeczni chłopcy?
  • 27.09.05, 22:32
    aaaa... niegrzeczni chlopcy co zupelnie inna sprawa...


    czasem spia

    czasem knuja


    zreszta nie wiem, nie znam niegrzecznych chlopcow
  • 27.09.05, 22:38
    a ja nie znam grzecznych dziewczynek
  • 27.09.05, 22:39
    aaaa... to Ty nie jestes grzeczna?
  • 27.09.05, 22:44
    nikt nie woła na mnie dziewczynko...
  • 27.09.05, 22:45
    to ja bede. moge?

    ...ale grzeczna jestes?
  • 27.09.05, 22:54
    tak, jestem grzeczna
    nie mówię głośno
    nie dłubię w zębach ani nosie
    nie gryzę i nie kopię przechodniów na ulicy
    niestety nie noszę białych pończoszek, bo nie cierpię ich
  • 27.09.05, 22:55
    to dobrze, dziewczynko

    spij o 4 rano

    tak lepiej
  • 27.09.05, 23:01
    dobra-rano-c
  • 27.09.05, 22:56
    jak długo żyje tak ponczoch na nogach nie miałam ani pasa na dupie
  • 27.09.05, 22:57
    coś Ty
  • 27.09.05, 22:58
    powaga
  • 27.09.05, 22:59
    ja też, powaga
  • 27.09.05, 23:01
    dobranoc, bo od 4 nie śpie a prze 4 też nie mogłam zasnąć
  • 27.09.05, 23:01
    dobranoc
  • 28.09.05, 09:11
    O pierwszej w nocy myśli są rozpędzone, rozbiegane po całym dniu, nieraz jest
    to radość niekidy smutek. Czwarta rano to czas gdy rodzą się w głowie
    postanowienia, plany które pomogą w rozwiazązaniu problemu.
  • 28.09.05, 09:13
    I dlatego nie powiem Wam o czym mysle o 4 rano...
  • 28.09.05, 09:19
    szkoda
  • 28.09.05, 09:22
    Między 3 a 4 rano nasila sie tez ból fizyczny w czasie choroby.
    Wiele osób budzi się o tej godzinie a następnie smacznie zasypia.
  • 29.09.05, 14:17
    a wlasciwie czemu tak duzo ludzi sie przebudza o tej porze...
    mnie to nigdy jeszcze sie nie zdazylo.
    --
    Górę przesunął ten, kto zaczął usuwać małe kamienie;))
  • 28.09.05, 20:00
    faktycznie jest to specyficzna pora ;)
    nie wiem czy zwrociliscie na to uwage
    ale o 4 rano miasto na chwile milknie

    jest c i c h o :)

    pozdr.cossa

    --
    "wszyscy tam zamknieci
    wyraznie dostrzegaja szalenstwo pozostalych,
    lecz zaden nie widzi swojego" E.M.
  • 29.09.05, 14:27
    nie tak cicho
    ptaszki śpiewają...
  • 30.09.05, 00:03
    O 4 rano zwykle widzę swoje marzenia - jak się spełniają. Potem idę spać, a
    rano zdaję sobie sprawę, że trochę z tym wczesnorannym optymizmem
    przesadziłem ;)
  • 30.09.05, 14:14
    dla mnie 1 w nocy a 4 nad ranem to to samo, bo i tak śpię..

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.