Dodaj do ulubionych

problem z murzynkiem

14.10.02, 11:18


Sprawa dotyczy naduzycia seksualnego i jak sobie z tym poradzic
psychologicznie i dlatego prosze o porade wlasnie na tym forum. Wszystko
wydarzylo sie w ostatnim tygodniu ale dreczy mnie do dzis. Jestesmy mlodym
malzenstwem bez dzieci z zaledwie polrocznym starzem ale znamy sie ponad 2
lata. Moj maz ma lekiego fiola na punkcie seksu ale dotad wszystko bylo w
normie, no w kazdym razie do zaakceptowania. Urozmaicalismy sobie zycie w
rozny sposobi raz bylo lepiej raz gorzej ale nie tak zle. Problem wynika w
zasadzie z jednego – nie lubie robic mu loda. Rakiete owszem ale branie do
ust jego czlonka mnie jakos odrzuca. On nie bardzo rozumie dlaczego i
wypytuje mnie caly czas a ja po prostu nie wiem dlaczego. Czasami po pijaku
nawet nie mam oporow ale ze nie pije to zdarza mi sie rzadko, ze najdzie mnie
ochota na loda.
Tydzien temu zdarzylo sie cos co zachwialo naszym malzenstem. Zeby przyblizyc
problem napisze troche na wstepie. Czasami robimy cos ze soba co widzielismy
wczesniej na przyklad na jakims filmie. Po obejrzeniu ‘9 i pol tygodnia’
polewalismy sie sokiem i potem lizalismy ten sok ze skory, albo on smarowal
mi pepek drzemem a potem wylizywal – nawet fajne uczucie choc nie wylizywal
do konca i potem troche nasze brzuchy sie kleily. Ale to szczegol. No i
wlasnie poprzedniej soboty jak wrocilismy z kanjpy i on byl troche na muszce
a ja nie to stalo sie to glupie zdarzenie. Ja juz lezalam w lozku a on
poszedl do kuchni i wrocil z murzynkiem na czlonku. Murzynek to taka kremowka
na wafelku oblana czekolada. Tlumacze dla tych co moze mysle, ze murzynek to
jakies czarne dziecko. On zdjal ten wafelek i nasadzil sobie tego murzynka na
czlonka i podszedl do mnie prowokujaco i stanal przy lozku. Ja akurat
zupelnie nie mialam ochoty na seks szczegolnie ze jak on jest pod muszka to
wszystko trwa kilka sekund i tylko jemu dobrze. Oczywiscie, wyczulam dobrze
jego aluzje ale o lodzie nie moglo byc mowy. Wiec zdjelam mu tego murzynka z
czlonka i rozplaszczylam na jego brzuchu. Tak niby zartem i smiejac sie bo
nie chcialam go urazic ale on sie wsciekl. No moze nie tak calkiem ale
polozyl sie ostentacyjnie na lozku z tym rozmazanym murzynkiem na brzuchu i
pokremowanym czlonkiem i tak lezal nieprzykryty i nadasany jak nie wiem co. A
ja nic i udalam, ze ide spac i tyle tego bylo. Rano cale lozko bylo ubabrane
tym murzynkiem bo on sie oczywiscie nie poszedl umyc tylko jak mowil czekal
na moja akcje i reakcje. No to sobie czekal. Ale ja nie bede robila loda
pijanemu facetowi nawet jezeli jest moim mezem.
W poniedzialek sprawa sie pogorszyla bo okazalo sie, ze po tym murzynku on
dostal jakiejsc infeksji wewnetrznej. Bardzo go bolalo jak sikal i nawyzywal
na caly swiat, ze pewnie dostal salmonelli i ze wszystko przez mnie.
Powiedzialam, ze zamiast narzekac na caly swiat niech lepiej pojdzie do
lekarza ale on nawet slyszec nie chcial. Troche zreszta go rozumiem no bo jak
mialby powiedziec o tym murzynku? Cala przychodnia by sie potem z niego
smiala a i po miescie moglo by sie rozniesc.
We wtorek przyszedl z pracy calkiem obolaly i blady. Ale najgorsze bylo to,
ze jego kolega, ktoremu sie zwierzyl powiedzial, ze na takie cos najlepszym
lekarstwem jest jak mu ktos obciagnie. To znaczy, ze zrobi wlasnie tego loda.
No i on glupi uwierzyl i przyszedl do mnie wprawdzie grzecznie ale
opowiedzial wszystko i ze ja mam mu niby tego loda leczniczo zrobic. Ja na
to, ze nawet niech nie marzy bo co on sobie w ogole mysli, ze ja mam potem
zlapac ta jego salmonelle po tym starym murzynku?! On troche mi przyznal
racje ale powiedzial, ze jest to sprawdzony indianski sposob i ze ja moge
potem wszystko wypluc i na pewno sie nie zaraze. Ja mu na to powiedzialam, ze
na pewno to ja mu tego loda nie zrobie. Ale sprawa sie na tym nie skonczyla.
On powiedzial, ze jak nie to nie ale on sprawe juz tam jakos zalatwi.
Oczywiscie, on nie jest taki wygimnastykowany, ze moglby to zrobic samemu
wiec zapytalam go, czy pojdzie z tym do lekarza. A na to on powiedzial, ze on
juz znajdzie lekarke na ten bol. No i to oczywiscie byla aluzja, ze on moze
pojsc do burdelu i zaplacic za to obciagniecie. Powiedzialam, ze jak to zrobi
to koniec z nami a on mowil, ze sama jestem sobie winna bo nie chce a on
widzi tylko jedyny ratunek w tym obciagniecie. No to sie zgodzilam i na
koniec mimo wszystko tylko w celach leczniczych to nawet chcialam mu zrobic.
Ale nic z tego nie wyszlo bo go tak strasznie bolalo, ze przeszla mu od razu
jakakolwiek ochota na tego loda. Mnie zreszta takze odrzucalo bo caly czas
myslalam o tej salmonelli.
Potem bylo troche lepiej z dnia na dzien i jakos mu ten bol przechodzil. No i
w ostatnia sobote calkiem mu przeszlo i bylismy znowu w knajpie i po tej
knajpie on znowu zrobil ten sam numer! Tym razem to juz bylo calkowite
przegiecie bo te murzynki mimo, ze z lodowki to po tygodniu byly juz naprawde
stare i jezeli jest w nich salmonella to co to moglo znaczyc? On sie
zwyczajnie nade mna znecal. Powiedzialam mu, ze zdrunial do reszty ale jak tu
z pijanym rozmawiac. Poza tym nie mialam ochoty znowu prac przescieradla i
poszewki. Powiedzialam, ze zrobie mu w lazience ale tam wzielam tego murzynka
i wyrzucilam do kibla o jemu tylko umylam i powiedzialam by sobie poszedl
spac. Byl zmeczony i usluchal ale ja nie moglam zasnac i przewracala sie na
lozku cala noc. No bo jak tak ma byc caly czas, ze on bedzie przychodzil z
tym murzynkiem do lozka to ja nie wytrzymam, nawet jezeli to bedzie tylko po
pijaku. Pomozcie cos, ratunku!


Edytor zaawansowany
  • nell26 14.10.02, 11:28
    buhhaahhahahhaa
    Fajnie zaczac tydzien w tak zabawy sposob, rozesle twoj
    post znajomym na gg, tez niech sie posmieja, masz
    dziewucho, chlopaku talent literacki:))))
    Nie napisalas, czy umiescil tego murzynka na umytym
    czlonku, czy na takim, po sprostaniu potzrebom
    fizjologicznym, bo jak wiadomo knajpa + piffko rzadza sie
    swymi prawami...
    --
    pozdro:)
  • Gość: inka_sama IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.10.02, 11:30
    Znowu okienko...
    Ech chyba niektórym myla się różne "fora"...
  • Gość: bogdan IP: *.bredband.skanova.com 15.10.02, 08:56
    a jak sie robi rakiete?
  • Gość: viola IP: *.bredband.skanova.com 15.10.02, 08:57
    moj maz tez pewnie by chcial,zeby mu zrobic rakiete,ale jak to sie robi???????
  • Gość: amigo IP: 213.76.149.* 22.01.03, 16:00
    Jak się robi rakietę??? może trzeba wsadzić petardę do tyłka i podpalić??
  • Gość: c0c0 IP: *.s130.tnt1.nwhv.ct.dialup.rcn.com 27.01.03, 17:54
    Ej, rakieta to po prostu robotki reczne, nic nadzwyczajnego. Ja tez nie nadazam
    za slownictwem... uff.... hehe,ale okreslenie dobre!
  • nativeau 05.02.14, 19:11
    Rakieta to tsksa odmiana robienia koguta.
  • Gość: bździny IP: *.swiebodzice.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 15:30
    nie wiem jak się robi rakiete ,ale wiem jak się ucina sera.
    właśnie przed chwilą uciąłem.
  • Gość: Rakieta to ... IP: *.interpc.pl / 192.168.5.* 23.01.03, 00:18
    Rakieta to walenie KONIA!!!
  • Gość: GORONCY JOZEF IP: *.piasta.pl 29.01.03, 23:25
    PROPONUJE WYPROBOWAC POZYCJE NA SZWEDA ,KOGUCIKA I NIEZAWODNA "NA STRAZAKA"
    MOKRO POZDRAWIAM WAS MOJE KOCHANE OBCIAGARKI DRUCICZKÓW!!!!
  • joanna51 29.01.03, 23:34
    Nie bardzo wiem o czym ten temat, taki dlugi...

    Nie lubicie Murzynow..moze..?
    _________________________
    Do goroncego Jozka na dobranoc:
    Kochanie, a moglbys sam sie pobawic... drucikiem najlepiej w kontakcie...? No,
    to baw sie dalej. Milych snow!

    Aska
  • Gość: gb IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 14.10.02, 11:48
    Talent literacki na pewno i to występujący z zaskakującą częstotliwością -
    patrz wątek szleństwo z miłości. Ale ubawic sie można.
  • luisssa 14.10.02, 16:34
    Gość portalu: gb napisał(a):

    > Talent literacki na pewno i to występujący z zaskakującą częstotliwością -
    > patrz wątek szleństwo z miłości. Ale ubawic sie można.

    Podaj prosze linka :)
  • Gość: Vardi_53 IP: *.lanet.wroc.pl 17.01.03, 07:38
    hehe - jak masz taki problem to go zajeb, albo wejdz na komin elektrociepłowi
    i strzel mu w łeb!! no chyba że jak juz chcesz - to zadzwoń to Myersa z
    Halloween. :P
  • Gość: Agatka IP: *.dibo.net.pl / 192.168.10.* 22.01.03, 18:55
    Warto było poświęcić kilka minutek na czytanie tego, dawno się tak nie
    uśmiałam :))
    Pozdrowionka
  • clooney_g 15.08.13, 17:50

    Dziękuje za maila, twoja karta kredytowa została obciążona w wysokości 10 zł
    za pierwsze 10 słów, a za każde następne słowo 2 zł.
  • czeslaw_milosz 14.10.02, 12:17
    Pisz dalej, moze cię do Nobla zgłoszą

    buahahahaha
  • Gość: Nimrod IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 12:30
    jesli mowisz seryjnie to masz przejebane.....ale jesli to zart, to ja wysiadam,
    ile nad tym myslales/as? zajebka....:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD mi sie w to
    wierzyc nie chce...
  • Gość: kuleczka IP: *.gabo.pl 14.10.02, 13:29

    postaraj sie zrozumiec swojego partnera,
    sex oralny widac jest dla Niego tak wazny jak dla Ciebie to ze On wsadza
    swojego członka do twojej cipy:)
    Kiedys czytalam ksiązke pt."szał seksu" Grahama Masertona. naprawdę warta
    przeczytania, mozna sie z niej wiele nauczyc, przełamac się, po przeczytaniu
    tej ksiązki zrobiłam ze swoim chlopakiem rzeczy, na które nie odważyłabym sie
    nigdy, naprawdę pomogło
    Dlaczego mówisz o sexie oralnym jako o 'ROBIENIU LODA'- nieprzyjemnie to brzmi
    jezeli Twoj partner tak bardzo nalega i powiedzial ze jakas lekarka mu pomoze,
    bój się, przecoez jak sama powiedziałas ze moze Cię zdradzic,
    Oczywiscie nie namawiam Cie do sexu oralnego tylko dlatego zeby On Cię nie
    zdradził. a Jezeli tak zaluzjował to Ci wspólczuję
    w kazdym bądz razie do sexu oralnego podejdz jak do sexu oralnego a nie jak
    do "robienia loda"-sama ta nazwa jes odrazająca-nie sądzisz
    Porozmawiaj ze swoim facetem, powiedz ze jakos nie mozesz się przełamac,i zeby
    Cio pomógł,moze na jakis czas zaprzestac namawiania Cię do tego,Moze zamiast
    chodzic do knajp,zorganizujcie sobie ten czas jakoś inaczej?
    Moze wescie razem prysznic, umyj sama mu penisa dokładnie-zapomnij o mydle! a
    potem zrob mu tę niespodziankę
    zobaczysz ze to wcale nie taka straszna rzecz,co innego gyby jego penis byl
    spocony i smierdzący-odradzam,
    ale jezeli jest czysciutki i pachnący-czemu nie?
    zobacz.
    Chcesz się z nim kochac tak?
    Chcesz
    Dlaczego chesz?
    Bo sprawia Ci to przyjemnosc.

    a co by było gdyby Ci tą przyjemnośc odebrał, nie czułabys sie zle gdyby twoj
    wlasny mąz nie chciał sprawic by było Tobie dobrze,bys czuła się jak w niebie?
    Dlaczego nie pomyślisz w ten sposob. Dlaczego nawet nie sprobojesz,pamietaj
    wazna jest atmosfera,nie pozwol by widział ze się do tego zmuszasz,

    a jezeli juz nazywasz sex oralny "ROBIENIEM LODA":
    lubisz lody?
    lubisz
    to czemu masz opory? ---to tak przy okazji

    oczywiscie nic na siłę, ale jezeli nie sprobowałas to skąd wiesz jak to jest ze
    nie chcesz tego robic?

    a co do murzynkow-skonczce z tym,bo naprawdę mozecie sie czegos nabawic
    i pozniej zostanie wam uraz to wpolzycia
    pozdrawiam
    kuleczka
    3maj sie



    .

  • Gość: kuleczka IP: *.gabo.pl 14.10.02, 13:44
    acha
    i świetny text
    naprawe trzeba go gdzies opublikowac
    ps
    co to znaczy 'rakieta" czy "na rakiete"?
    nie rozumiem tych waszych sformuowan
  • Gość: Nimrod IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 15:28
    tez sie wlasnie zastanawiam.....nie mam pojecia to co moze byc, a moze to znam
    ale jakos inaczej to nazywam? powiedz o co ci chodzilo.
  • fridama 20.11.03, 15:10
    W kwestii formalnej: to co nazywasz murzynkiem to tzw. ciepłe lody u spodu
    wafel u góry piana białko z cukrem i oblane czekoladą, w Polsce tego nie ma ,
    przysmak popularny w Niemczech.I tego nie chciałaś lizac? przecież to
    pyszne)))))))))
  • clooney_g 15.08.13, 17:44

    --
    Poproszę szklankę zimnej wody - wewnętrznie lub zewnętrznie.
  • jagna_jagna 14.10.02, 13:31
    Ugryź go w tego murzynka raz a dobrze.
  • mala_veroniczka 14.10.02, 16:10
    Ale wy jestescie niedouczeni - loda bierze sie do buzi a rakieta to reka! Co za
    ludzie, gdziescie sie chowali?
  • Gość: kuleczka IP: *.gabo.pl 14.10.02, 16:29
    mala_veroniczka napisała:

    > Ale wy jestescie niedouczeni - loda bierze sie do buzi a rakieta to reka! Co
    za
    >
    każdy to inaczej nazywa chcialam zauwazyc!!!

    > ludzie, gdziescie sie chowali?

    Napewno nie tam gdzie ty
    szukasz porady a tak sie odwdzieczasz
    zresztą co ja się bede przejmowac
    to twoje zycie
    twoj maz
    twoje stresy
    nie moje-ja mam swoje inne,i nimi sie zajme-ak bedzie najlepiej
  • Gość: toti IP: *.multicon.pl 18.10.02, 16:17
    mala_veroniczka napisała:

    > Ale wy jestescie niedouczeni - loda bierze sie do buzi a rakieta to reka! Co
    za
    >
    > ludzie, gdziescie sie chowali?
    To Ty chyba jestes z jakiejs wioski, ze uzywasz takiego slownictwa. Rakieta to
    rakieta. a Hendorzenie to hendorzenie :)

  • bernardf 22.10.02, 14:14
    Gość portalu: toti napisał(a):

    > To Ty chyba jestes z jakiejs wioski, ze uzywasz takiego slownictwa. Rakieta
    to
    > rakieta. a Hendorzenie to hendorzenie :)

    hehe, a gdzie - w jakim MIESCIE uczyles sie ortografii??
  • Gość: soso IP: *.njl.dk 22.10.02, 17:42
    Obawiam sie, ze ortografia jest jednak okay: po angielsku hand to reka a wiec
    spolszczona wersja to hendorzenie. Calkiem na poziomie tego watku :-)

    pzdrw

    soso
  • Gość: noname IP: *.res.pl 01.02.03, 12:43
    Gość portalu: soso napisał(a):
    > Obawiam sie, ze ortografia jest jednak okay: po angielsku hand to reka a wiec
    > spolszczona wersja to hendorzenie. Calkiem na poziomie tego watku :-)
    ***
    Obawiam się, że nie masz kompletnie pojecia o CHĘDOŻENIU. Jest
    przymiotnik "chędogi"=czysty, zadbany. A juz u Fredry w "Bajce o królewnie
    Pizdolonie" bodajże pada okreslenie "chędożył" (ją?) - dokładnie nie umiem z
    pamieci. Ale dzieci epoki MTV wszystko kojarzą co najwyżej z ... ;-) angielskim.

    Miłego chędożenia i polecam literaturę piękną w tym temacie ;-)
  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 03.02.03, 12:12
    Nie lapiecie dowcipow! To nie bylo o ortografii a dla jaj! Ze chedozenie jest
    polskim wyrazem kazdy czuje i z angielskim ma tyle wspolnego co z chinskim.

    ;-P

    pzdrw

    soso
  • Gość: noname IP: *.res.pl 04.02.03, 00:27
    Ok, z taką interpretacja sie moge zgodzić ;-))).
    Ale i tak zawsze mnie śmieszy "chędożenie" w sensie seksu. Wyobraź/cie sobie,
    że "on ja porządkował (chedożył) ;-) czy doprowadzał do ... porządku", tak dla
    przykładu.

  • Gość: soso IP: 195.41.66.* 04.02.03, 10:01
    A mi sie wydaje, ze to chedozenie to moze w znaczeniu 'dbania o', jakos to sie
    moze da naciagnac:

    pzdrw

    soso
  • Gość: noname IP: *.res.pl 06.02.03, 22:09
    Nie to jasne, że na tym wic polega. Da się skojarzyć chędożenie jako to
    całe "(je?)dbanie" ;-). Z tym, że jeśli autor miał na myśli grę słów pomiędzy
    staropolskim "chędożeniem'' jako bzykankiem a neologizmem "hendorzenie"
    (pisownia fonet.) o ang. 'hand'. I w tym sensie się zgodzilem.
    W każym razie, grunt ze wszyscy juz wiedza, o co chodzi. A chodzi zawsze o
    jedno ;-).
    BTW: przypomniało mi się w zwiażku z tym staropolskie powiedzenie: "[niech
    będzie] ubogo, ale chędogo" ;-))))), co chyba jest prawdą.

    Pozdrawiam
  • Gość: BOO IP: *.kis.p.lodz.pl 15.04.03, 15:12
    Gość portalu: noname napisał(a):

    > Nie to jasne, że na tym wic polega. Da się skojarzyć chędożenie jako to
    a "wic" to chyba z niemieckiego "witz" czyli zart?
    (to tak gdyby ktos mial watpliwosci!)
    a swoja droga niezle spolszczenie! :D

    Pozdrawiam!
    /boo
  • Gość: Dziecko MTV IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 17.04.03, 08:07
    Gość portalu: soso napisał(a):
    > Obawiam sie, ze ortografia jest jednak okay: po angielsku hand to reka a wiec
    > spolszczona wersja to hendorzenie. Calkiem na poziomie tego watku :-)
    ***
    Gość portalu: noname napisał(a):
    Obawiam się, że nie masz kompletnie pojecia o CHĘDOŻENIU. Jest
    przymiotnik "chędogi"=czysty, zadbany. A juz u Fredry w "Bajce o królewnie
    Pizdolonie" bodajże pada okreslenie "chędożył" (ją?) - dokładnie nie umiem z
    pamieci. Ale dzieci epoki MTV wszystko kojarzą co najwyżej z ... ;-) angielskim.

    Miłego chędożenia i polecam literaturę piękną w tym temacie ;-)
    -------------- -------------------- - -------------------------------------

    A ja piszę: A dzieci epoki późnego komunizmu tylko o ortografii i słownikach,
    kojarzą co najwyżej z ....., no własnie, przecież wy nawet rosyjskiego nie
    znacie!!!!!

    pozdrawiam osoby z epoki MTV :-)
  • Gość: Kosmonauta IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 17.01.03, 03:09
    mala_veroniczka napisała:

    Weronika z zrobisz mi rakietę?? Chciałbym uprawiać sex z taką "douczoną" osoba
    jak ty. LUbie inteligentne kobiety.
  • Gość: Gostek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.01.03, 16:48
    loody oczywiście! moja partnerka tesh! i co to za opory? oralnie czy po
    francusku? hm... nie rozumiem niekrórych lutkuf, ale wszystkich serdecznie
    pozdrawiam!
  • vicca 14.10.02, 16:16
    dawno się tak nie usmiałam :))

    Gratuluje talentu literackiego ;))))

    Pzdr Vicca
  • Gość: murzynek IP: *.DziwneDni.pl 22.10.02, 16:25
    buahuhahahha rofl w koncu kobieta powinna obciagac ;]
  • Gość: Cipeczka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 16:26
    Z robieniem loda jest jak z piciem alkoholu. Wystarczy tylko zassać to już
    dalej się pociągnie.
  • Gość: Olka IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 19.01.03, 23:20
    cipeczka-masz takie teksty ze mi bełty podchodza...żalosne ze kobieta zniza sie
    do takich teori..Prosze panstwa!mamy nowa maszyne do robienia lodów!
  • luisssa 14.10.02, 16:28
    Buhahahaha! Ale sie usmialam! Dobre, dobre!
    Jesli to nie zart, to powiedz, kto wg Ciebie, jesli nie Ty, mialby mu tego loda
    robic?
  • Gość: magdalena IP: *.bredband.skanova.com 15.10.02, 08:55
    co to jest rakieta?!!!
  • zlakobieta 15.10.02, 10:36
    Hm...
    Chcialabym doradzic cos madrego ale nic mi nie przychodzi do glowy oprocz tego,
    ze moze zamiast murzynka zastosowac kajzerke z maslem. To jakos tak zdrowiej -
    bez cukru, ktory moglby zle na Twoje uzebienie wplynac i w ogole...
    Pzdrw
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • Gość: Lemon IP: *.ibib.waw.pl 31.10.02, 14:32
    Szukacie udziwnień, urozmaiceń - to jasne, ale jakiś murzynek, sok, szarlotka i
    inne takie, to kompletne nieporozumienie. To nie tędy droga, to jest jak
    dziecinada. Takie urozmaicenia nic nie dają, dalej będzie uczucie pustki i
    niezaspokojenia. Jeżeli szukacie urozmaiceń, to prawdziwym urozmaiceniem i
    nowym wspaniałym przeżyciem jest seks we troje ! lub w czworo !! Tego
    spróbujcie, jeśli szukacie czegoś na prawde nowego. To jest na prawde coś
    innego, może okazać się bardzo bardzo podniecające, no super. A ciastka i takie
    tam..., to kiepskie środki zastępcze. Ludzie ! jeżeli już szukacie czegoś
    nowego, to nie bójcie się spróbować !
    Pozdrawiam wszystkich :)
  • quba 23.01.03, 18:54
    Gość portalu: Lemon napisał(a):

    > Szukacie udziwnień, urozmaiceń - to jasne, ale jakiś murzynek, sok, szarlotka
    i
    >
    > inne takie, to kompletne nieporozumienie. To nie tędy droga, to jest jak
    > dziecinada. Takie urozmaicenia nic nie dają, dalej będzie uczucie pustki i
    > niezaspokojenia. Jeżeli szukacie urozmaiceń, to prawdziwym urozmaiceniem i
    > nowym wspaniałym przeżyciem jest seks we troje ! lub w czworo !!

    to może zawołać całe miasto ?
  • Gość: misia IP: *.oknet.com.pl 15.10.02, 10:37
    Rewelacja :)
    To rzuca calkiem nowe swiatlo na moje przyszle zycie seksualne.
  • Gość: samanta IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 15.10.02, 10:57
    Rozumiem , ze murzynkow nie lubisz , skoro psuja sie ze starosci w lodowce ale
    jesli lubi je twoj maz to moze je wykorzystac do robienia "patelni"
    Tobie natomiast proponuje zakupic pare prezerwatyw smakowych i sprobowac z
    nimi.
    Bananowe, truskawkowe - jakie wolisz. Bedzie bezpiecznie , higienicznie no i
    oczywiscie twoj biedny malzonek osiagnie w koncu pelnie szczescia .
    No a poza tym mowi sie , ze h.. nie granat ....

    Zycze milych igraszek na przyszlosc .
  • luisssa 16.10.02, 00:02
    Gość portalu: misia napisał(a):

    > ...szalenstwa z milosci.
    > Prosze bardzo: <a
    href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?"t
    > arget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?</a>
    > f=210&w=3181424&a=3181424&v=2
  • luisssa 16.10.02, 00:03
    dzieki
  • Gość: Maruda IP: *.nyc.rr.com 16.10.02, 19:16
    Leze i kwicze - ze smiechu :-))))))))
  • Gość: toti IP: *.multicon.pl 18.10.02, 16:34
    Najwyzsza pora zeby meza wykastrowac bedziesz miala problem z glowy.
    A jesli sama tego nie chcesz to uwazam ze jednak powinnas sie zastanowic nad
    zrobieniem mu ta upragniona laska. Jak chcesz to moge Ci posluzyc jako krolik
    doswiadczalny :))))).
    Zycze milego dnia wszystkim.

  • Gość: Oops IP: *.tonie.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 19:07
    Gość portalu: toti napisał(a):

    > Najwyzsza pora zeby meza wykastrowac bedziesz miala problem z glowy.
    > A jesli sama tego nie chcesz to uwazam ze jednak powinnas sie zastanowic nad
    > zrobieniem mu ta upragniona laska. Jak chcesz to moge Ci posluzyc jako krolik
    > doswiadczalny :))))).

    :-))))
    Jako krolik doswiadczalny do kastrowania czy obciagania ??? :-)
  • debe 19.10.02, 04:11
    Droga mala-weroniczko!,

    Wlasnie przeczytalam ten list, staralam sie czylac dokladnie, ale jest juz
    pozno, wiec byc moze cos tam mi umknelo, ale mimo to bardzo chcialabym pomoc.
    Tylko, ze niewiele doswiadczen mam z murzynkami, bo piec nie za bardzo umniem
    (moze gdyby problem dotyczyl kanapek, to jakos moglabym pomoc), ale i tak
    chcialabym pomoc. Wiec tak sobie pomyslalam, ze moge popytac znajomych. Na
    szczescie mam troche znajomych, wiec moze oni by cos mogli pomoc. Tylko, ze
    teraz juz troszke pozno, wiec moze zadzwonie jutro, bo jak zadzwonie teraz, to
    oni moga sie troche zloscic, ze ich budze? Chociaz to w powaznej sprawie
    przeciez. Ale moze jednak podzwonie jutro, tylko moze nie tak z rana, bo moze
    tez niektorym sie to nie podobac, ze tak dzwonie z rana w sobote. A jak sie
    wkurza, to przeciez moga nie pomoc, nawet gdyby wiedzieli jak. To moze jedank
    nie ryzykowac i poczekac do poludnia?
    Na razie badz dzielna, i daj daj sie, zwlaszcza uwazaj na ta salmonelle, bo ja
    gdzies slyszalam, ale nie wiem czy to jest prawda, czy tylko taka plotka, ze
    salmonella nie jest najzdrowsza.
  • debe 19.10.02, 04:15
    oczywiscie mialo byc NIE daj sie, (absolutnie nie daj, daj)
    ..wbrem pozorom, blad byl niezamierzony..
  • Gość: samanta IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 19.10.02, 04:41
    Debe widac , ze jestes albo grubo po alkoholu albo grubo po narkotykach .
    Zeby nie wiem co to i tak normalny czlowiek nie zrozumie twojego postu .
    Akurat wychodzi proba nad soba , nie znam cie ale widze po wpisie ze tez
    nie wiesz kim jestes i co soba repezentujesz



  • Gość: inka_sama IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.10.02, 12:05
    Gość portalu: samanta napisał(a):
    > Debe widac , ze jestes albo grubo po alkoholu albo grubo po narkotykach .
    > Zeby nie wiem co to i tak normalny czlowiek nie zrozumie twojego postu .
    > Akurat wychodzi proba nad soba , nie znam cie ale widze po wpisie ze
    > tez nie wiesz kim jestes i co soba repezentujesz.

    Droga samanto!
    Alez ty ważna chcesz byc!
    Debe to "stary nick" a nawet gdyby był nowy -- to co???

    Po wpisie Debe widzę że poczucie humoru jej nie opuszcza :)))

    A normalny czwoeik wie o co chodzi weroniczce? ;)
    Toc to wątek z przymrużeniem oka!!!
    I nie o mądre rady tu chodzi.

    pozdr.
    i_s
  • bernardf 22.10.02, 14:20
    nie no.. samanta, nie mow za normalnych ludzi, bo ja nie mialem problemow z
    odczytaniem intencji debe. Poczytaj moze troche ksiazek, poznaj nowych ludzi -
    moze nabierzesz oglady
  • krasula1 28.01.03, 15:44
    kurwa wszyscy jestescie tak porezani ze przesada.a ty mala_veroniczko zrob mu
    pale przeciez od tego nie umrzesz.pewnie kazda by tak chciala zeby lizal ci
    cipe a ty mu nic.ale nie ma tak dobrze.ciesz sie ze nie kaze ci lizac swojego
    odbytu,bo co by to bylo gdy sie nie wypróżnił albo puścił ci bąka prosto w
    twarz.a co by maiło być wyssałabyś mu bąka z pupci bez powietrza i jeszcze
    zachłysnęła sie kałem :P
  • zlakobieta 19.10.02, 12:15
    Moze Tobie sie uda (przy pomocy znajomych) pomoc biednej veroniczce. To juz
    pare dni minelo i nie wiadomo jak ona sobie radzi. Nie pisze, wiec moze nie
    jest dobrze.

    PS: Czytalam, ze chorzy na salmonelle musza byc hospitalizowani. Moze
    veroniczka jest w szpitalu...
    --
    W życiu piękne są tylko chwile...
  • Gość: mini IP: *.telsten.com / 10.20.1.* 19.10.02, 21:32
    o wiele lepiej jest z nutella jakby co . m
  • Gość: nesty IP: *.supermedia.pl / *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.10.02, 13:58
    Kochanie - myślę, że już najwyższy czas pozbyć się tego murzynka z lodówki.
    Tydzień mu wystarczy. Jak widać nie bardzo Wam smakował na talerzu, a i z
    członka go nie można było zjeść, więc może zmień menu deserowe i już więcej go
    nie kupuj. Z pewnością rozwiąże to Twój problem. Pomyśl o eklerkach - te są
    smaczniejsze.
  • Gość: blah IP: *.umcs.lublin.pl 14.01.03, 17:41
    Gość portalu: nesty napisał(a):

    > Kochanie - myślę, że już najwyższy czas pozbyć się tego murzynka z lodówki.
    > Tydzień mu wystarczy. Jak widać nie bardzo Wam smakował na talerzu, a i z
    > członka go nie można było zjeść, więc może zmień menu deserowe i już więcej
    go
    > nie kupuj. Z pewnością rozwiąże to Twój problem. Pomyśl o eklerkach - te są
    > smaczniejsze.

    .... i lepiej dopasowane :)

  • fredekzfabryki 23.10.02, 17:25
    jesli piszesz serio to masz problem.

    Bo jesli ty nie zaczniesz swojemu facetowi robic laski to i tak ktos mu ta
    laske zrobi - predzej czy pozniej. Tak juz meska natura.

    Pozdrawiam,

    Fredek
  • Gość: Njam IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 19:24
    ja mam problem z murzynkami ;)
  • Gość: xxx IP: *.waw.cdp.pl / *.cisco122.crowley.pl 23.10.02, 22:42
    nie rob mu loda jak nie chcesz!!!!!!
  • ta_mar_ta 24.10.02, 01:00

    Nie rozumiem twoich oporów kulinarnych. Pewnie potrafisz przygotowac tylko
    potrawy na ciepło lub kanapki.

    A zrobienie loda to wcale nie takie trudne, jeśli masz troche dobrej woli,
    książkę kucharską i zamrażalnik.
    Trzeba tylko ukręcić... a zresztą co bedę się rozpisywać , przepis znajdziesz
    w "Kuchni Polskiej".

    Co do murzynka, może kontrast kolorystyczny jest zbyt duży, jeśli partner jest
    rasy kaukazkiej i to rani twoje poczucie estetyki.
    Kupuj ptysie.

    Ta_
  • Gość: Olja IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 12:48
    Tak sobie mysle,ze rzeczywiscie masz problem. Jak mu tego loda nie zrobisz, to
    predzej czy pozniej pojdzie do burdelu albo zrobi mu go kolezanka z pracy. Idz
    dziewczyno do seksuologa by pomogl Ci przełamac te bariere , bo inaczej
    bedziesz miala wieksze rogi od łosia, a tego przeciez bysmy nie chcieli :) To
    nie jest takie złe jakby sie mogło wydawac, naprawde...
    Dzis murzynek, jutro majonez - zastanow sie co lepsze.
    Miłego...

    P.S."The time is now" :)
  • Gość: Lyin IP: proxy / 192.168.1.* 24.10.02, 22:53
    Kochana daj namiar ja mu chetnie obciagne, nie ma problemu, nawet brudaska
    pocaluje.

    pa babay
  • Gość: graeme IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 18:50
    mija kolejna rocznica jakiegoś małżeństwa i żona pyta
    -kochanie co najbardziej byś chcał na rocznice
    -żebyś mi zrobiła loda
    żona robi tego loda po skończeniu rozanielony mąż pyta
    -a ty kochanie cobyś chciała na rocznice
    a żonka której sperma wycieka jeszcze z ust
    -pocałuj mnie teraz
    może wykożystaj ten sposób, może po takim "upojnym" lodzie mu się odechce
    pozdrawiam szczerze ubawiony T.
  • Gość: Chłopak z plakatu IP: *.legowo.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 21:15
    Ja mam kilka pomysłów na rozwiązanie twojego problemu:

    1. Skoro masz opory z "lodem" a z "rakietą" sobie radzisz, to przyjżyj się
    małym dzieciom. U nich jest zasada- "Co do rączki to do buzi" ;-)))

    2. Może poprostu nie lubisz surowego mięsa ?? Tutaj proponuję dwa rozwiazania-
    albo ugotuj go rano razem z parówkami <nie zapomnij o musztardzie ;-)>, albo
    wsadź go w toster <jako dodatek proponuję żółty ser>

    3. Siedźcie dłużeju w knajpie. Jak mężulek lepiej popije bedziesz miała z głowy
    problem loda, jak również jakiegokolwiek współżycia ;-))

    4. Może masz opory natury estetycznej ?? Wtedy musisz kupić farbki i
    pomalować "orzełka" w jakieś kwiatuszki, lub inne motywy ;-))

    Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłem ;-)))

    PS Wyrzuć z lodówki te murzynki !!!!!!!!! One są już przeterminowane !!!!!!!
  • wiewior_szuka_kajzerki 24.10.02, 23:33
    Za slodkie toto i zemdlic moze :(


    wiewior

    PS. Nie widzieliscie gdzie tych kajzerek dla mnie???
  • Gość: mulat IP: *.oc.oc.cox.net 25.10.02, 06:57
    a ja, owszem
  • Gość: lolo IP: 212.76.37.* 31.10.02, 19:13
    Sprobuj z torcikiem wedlowskim, moze bedzie lepiej?
  • Gość: Pszczola IP: *.dcs.pl 06.11.02, 16:46
    Trochę się spóźniłem, co prawda, ale chciałbym tylko dodać że nie ma tu mowy o
    salmonelli. To co może grozić biednemu, niezaspokojonemu mężczyźnie, to
    zapalenie cewki moczowej! W przypadku nawrotu bólów zalecam niezwłoczną wizytę
    u urologa (najprawdopodobniej skończy się to łykaniem Furaginu).
    Co do zasadniczego problemu, to po lekturze wszystkich listów nie mam już nic
    do dodania...
    Chyba tylko obetrzeć łzy śmiechu - z komentarzy przede wszystkim, bo problem
    można zrozumieć...
  • Gość: lolek IP: 80.48.176.* 10.01.03, 19:56
    niech mu qrwa zrobi loda.... buahahahahahahahah

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.