jakoś nie mogę uwierzyć, że mozna sie tak bezpamięci zakochać w momencie gdy w
związku jest wszystko w porządku. Pewnie mąż juz dawno nie spojrzy głęboko w
oczy , nie przyniesie kwiatka i dlatego panie czuja sie w nowych związkach
wyjątkowe i na nowo odkryte jesli zjawi sie inny mężczyzna. Ostatecznie nie
wszystko sprowadza się do kasy i wspólnego łóżka, we wspólnym zyciu chodzi o
cos więcej. Patrząc na moich rodziców ktorzy po 35 latach małżeństwach z wielką
ckliwościa obchodza walentynki wierzę, że fascynacja kims innym w naprawde
szczesliwym układzie jest niemożlwia
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.