Witam
Mogłabym podpisać się pod każdym Twoim słowem, ale kolka nerkowa to jest nic w porównaniu z tym o
czym piszesz , było (jest ) mi dane przeżyć jedno i drugie. O kolce szybko sie zapomina , a uczucie " takie
własnie jak opisujesz) zostaje na całe życie, ale porównanie jest bardzo dobre , nie da sie wyrazić
najmniejszej cząstki tego co w człowieku wtedy się dzieje... więc już może skończe.
Dziękuje Ci za uswiadomienie , że to nie tylko ja...
Pozdrawiam serdecznie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.