Dodaj do ulubionych

Nie rob drugiemu, co tobie niemile...

28.12.05, 13:27
niech bedzie mottem naszego forum...

od czegos trzeba zaczac...:)
Edytor zaawansowany
  • don.experto 28.12.05, 13:29
    Odz stad sprzedajny pajacu i niech to bedzie twoje motto.
  • luty10 28.12.05, 13:34
    don.experto napisał:

    > Odz stad sprzedajny pajacu i niech to bedzie twoje motto.

    to, ze pajacu, to rozumiem, ale dlaczego sprzedajny?:)
  • don.experto 28.12.05, 13:35
    Nie znosze twojego slodkiego pierdzenia o niczym z durnowatym usmieszkiem, juz
    wiesz?
  • luty10 28.12.05, 13:37
    don.experto napisał:

    > Nie znosze twojego slodkiego pierdzenia o niczym z durnowatym usmieszkiem,
    juz
    > wiesz?

    na nic wiecej mnie nie stac, wiec wybacz po prostu...
  • don.experto 28.12.05, 13:38
    To sie zamknij, bo twoje slowa tylko komus watki podnosza a mnie to wqrwia.
  • luty10 28.12.05, 13:45
    don.experto napisał:

    > To sie zamknij, bo twoje slowa tylko komus watki podnosza a mnie to wqrwia.

    oki...zostawiam Ci tyle przestrzeni ile Ci potrzeba,
    dla mnie to tez korzysc wielka...:)
  • don.experto 28.12.05, 13:47
    Chyba meskosc nie polega na byciu klakierem pieprzacym jak z ambony. A ze do
    rzeczywistosci ma sie to inaczej wiemy wszyscy.
  • luty10 28.12.05, 13:51
    don.experto napisał:

    > Chyba meskosc nie polega na byciu klakierem pieprzacym jak z ambony. A ze do
    > rzeczywistosci ma sie to inaczej wiemy wszyscy.

    ,do Twojej rzeczywistosci?
    bo do mojej ma sie jak najbardziej...

    pieprze jak z ambony, bo na niej jestem...mam tutaj swoja malutka, prywatna
    ambone...:)
  • ala-a 28.12.05, 13:46
    luty10 napisał:

    > niech bedzie mottem naszego forum...


    i wszystkich z osobna;))

    > od czegos trzeba zaczac...:)

    powodzenia;)
    --
    kupie sygnaturke..
  • luty10 28.12.05, 13:54
    ala-a napisała:

    > luty10 napisał:
    >
    > > niech bedzie mottem naszego forum...
    >
    >
    > i wszystkich z osobna;))
    >
    > > od czegos trzeba zaczac...:)
    >
    > powodzenia;)

    i Tobie tez...
  • jan_stereo 28.12.05, 13:54
    jak juz Ci napisałem nie podoba mi sie tak bezkrytycznie to motto, bo wcale nie
    wypływają z niego same dobroci dla innych.

    lepiej byłoby powiedziec " nie rób drugiemu co mu niemiłe",ale tez jest do dupy
    bo nie wszystko co niemiłe jest złe, a to co miłe niekoniecznie dobre.
  • luty10 28.12.05, 13:55
    jan_stereo napisał:

    > jak juz Ci napisałem nie podoba mi sie tak bezkrytycznie to motto, bo wcale
    nie
    >
    > wypływają z niego same dobroci dla innych.
    >
    > lepiej byłoby powiedziec " nie rób drugiemu co mu niemiłe",ale tez jest do
    dupy
    >
    > bo nie wszystko co niemiłe jest złe, a to co miłe niekoniecznie dobre.
  • jan_stereo 28.12.05, 13:56
  • luty10 28.12.05, 13:58
    jan_stereo napisał:

    > jak juz Ci napisałem nie podoba mi sie tak bezkrytycznie to motto, bo wcale
    nie
    >
    > wypływają z niego same dobroci dla innych.

    a mamy cos lepszego...?
    na probe, zacznij od dzis robic wszystko wg tych slow...
    po miesiacu sie wypowiesz...


    >
    > lepiej byłoby powiedziec " nie rób drugiemu co mu niemiłe",ale tez jest do
    dupy
    >
    > bo nie wszystko co niemiłe jest złe, a to co miłe niekoniecznie dobre.
  • jan_stereo 28.12.05, 14:01
    luty10 napisał:

    > a mamy cos lepszego...?
    > na probe, zacznij od dzis robic wszystko wg tych slow...
    > po miesiacu sie wypowiesz...

    Nie wiem czy to powód do stosowania bezrozumnego tak tego motta.
    Nie potrzebuje czekac miesiaca zeby dostrzec,ze to co ja lubie, nie jest wcale
    miłe dla innych, ludzie sie róznia Luty.
  • luty10 28.12.05, 14:08
    jan_stereo napisał:

    > luty10 napisał:
    >
    > > a mamy cos lepszego...?
    > > na probe, zacznij od dzis robic wszystko wg tych slow...
    > > po miesiacu sie wypowiesz...
    >
    > Nie wiem czy to powód do stosowania bezrozumnego tak tego motta.
    > Nie potrzebuje czekac miesiaca zeby dostrzec,ze to co ja lubie, nie jest
    wcale
    > miłe dla innych, ludzie sie róznia Luty.

    ale tu nie chodzi o to, co Ty lubisz...
    chodzi o to, czego NIE lubisz i tego nie rob innym...
  • jan_stereo 28.12.05, 14:10
    Ale to tez zadna uniwersalnie dobra wskazówka,myslisz ze nie robienie komus
    tego czego ja nie lubie jest dla tych ludzi zawsze dobre,to błąd Luty i łatwo
    to wykazac.
  • jan_stereo 28.12.05, 14:06
    A i jeszcze, te wszystkie mądrosci, sa bardziej po to zeby je sobie przemyslec
    i najlepiej zapomniec o nich jako o idealnych zasadach,człowiek musi niestety
    dostosowywac swoje zachowanie indywidualnnie do danej sytuacji ryzykujac
    pomylką. Myslec to najlepsze przykazanie,formuły sa dla robotów.
  • luty10 28.12.05, 14:15
    jan_stereo napisał:

    > A i jeszcze, te wszystkie mądrosci, sa bardziej po to zeby je sobie
    przemyslec
    > i najlepiej zapomniec o nich jako o idealnych zasadach,człowiek musi niestety
    > dostosowywac swoje zachowanie indywidualnnie do danej sytuacji ryzykujac
    > pomylką. Myslec to najlepsze przykazanie,formuły sa dla robotów.

    o niech Ci sie nie wydaje, ze mnie zniechecisz...
    Fleur pytala o jakas ogolna zasade, a nawet o piec...
    a ja mowie - jedna wystarczy...i jest to najlepsze co wymyslil czlowiek...
  • q02121974 28.12.05, 14:18
    Zyjesz z tego że w podstępny sposób podbierasz cudze myśli, ubierasz w inne
    słowa albo robisz opozycję.
  • jan_stereo 28.12.05, 14:20
    q02121974 napisała:

    > Zyjesz z tego że w podstępny sposób podbierasz cudze myśli, ubierasz w inne
    > słowa albo robisz opozycję.

    eeetam zaraz w podstepny sposób,na te słowa nie ma nikt patentu, kazdy moze je
    sobie stosowac dowolnie.
  • luty10 28.12.05, 14:31
    q02121974 napisała:

    > Zyjesz z tego że w podstępny sposób podbierasz cudze myśli, ubierasz w inne
    > słowa albo robisz opozycję.

    jezeli podbieram cudze mysli, to musisz przyznac, ze nie moge tego robic w
    podstepny sposob...musza one byc najpierw wyjawione...
    gdybym mial tu siedziec i wyjawiac tylko swoje mysli, to umarl bym z nudow...
    cala zabawa polega na tym, ze poznaje mysli innych i bardzo mnie cieszy, gdy sa
    one piekne, ale wybacz, nie moge robic katalagu cudzych mysli i za kazdym razem
    podawac autora...
    a 'opozycje' trzeba robisc jak najbardziej, bo wtedy cos sie rusza 'w
    temacie'...
  • jan_stereo 28.12.05, 14:18
    Nie lubie stosowac na kazdym kroku ogolnych zasad dla ludzi ( bo te zawsze
    przynosza szkody przez swa ogolnosc),te sa dobre ale jedynie w przypadku
    rozwiazan technicznych.

    ps. naprawde uwazasz ze to najlepsze co wymyslił człowiek ?
  • luty10 28.12.05, 14:49
    jan_stereo napisał:

    > Nie lubie stosowac na kazdym kroku ogolnych zasad dla ludzi ( bo te zawsze
    > przynosza szkody przez swa ogolnosc),te sa dobre ale jedynie w przypadku
    > rozwiazan technicznych.
    >
    > ps. naprawde uwazasz ze to najlepsze co wymyslił człowiek ?

    tak, w tej sprawie, nie ma niczego lepszego...

    dlaczego na 'kazdym kroku'...?
    myslec o innych jak o sobie, ze tak samo czuja, ze tak samo ich boli, ze chca
    byc szanowani, ze maja prawdo do tego wszystkiego, do czego my uwazamy, ze mamy
    prawo...to proste...
  • q02121974 28.12.05, 14:53
    Nie ściemniaj już, bo mnie cholera bierze. Razem ze swoją przyjaciółką i
    kilkoma osobami świadomie i bezwzględnie mnie niszczyłeś. Myśle, że ona też już
    by cie nie chciała.
  • luty10 28.12.05, 14:55
    q02121974 napisała:

    > Nie ściemniaj już, bo mnie cholera bierze. Razem ze swoją przyjaciółką i
    > kilkoma osobami świadomie i bezwzględnie mnie niszczyłeś. Myśle, że ona też
    już
    >
    > by cie nie chciała.

    no dobrze, zostan ze swoja wiedza na moj temat...nie mam zamiaru Ci jej
    zmieniac...
  • q02121974 28.12.05, 14:56
    Za dużo wiem, żebyś jeszcze ściemniał.
  • luty10 28.12.05, 14:58
    q02121974 napisała:

    > Za dużo wiem, żebyś jeszcze ściemniał.

    to prawda, juz nic wiecej nie uda mi sie sciemnic...
  • fleuret 28.12.05, 15:01
    luty10 napisał:


    > dlaczego na 'kazdym kroku'...?
    > myslec o innych jak o sobie, ze tak samo czuja, ze tak samo ich boli, ze chca
    > byc szanowani, ze maja prawdo do tego wszystkiego, do czego my uwazamy, ze mamy
    >
    > prawo...to proste...

    zbyt proste
    'przenoszenie' na innych własnego widzenia rzeczywistości i jej odczuwania
    nie jest chyba dobra metodą...
  • luty10 28.12.05, 15:05
    fleuret napisała:

    > luty10 napisał:
    >
    >
    > > dlaczego na 'kazdym kroku'...?
    > > myslec o innych jak o sobie, ze tak samo czuja, ze tak samo ich boli, ze
    > chca
    > > byc szanowani, ze maja prawdo do tego wszystkiego, do czego my uwazamy, z
    > e mamy
    > >
    > > prawo...to proste...
    >
    > zbyt proste
    > 'przenoszenie' na innych własnego widzenia rzeczywistości i jej odczuwania
    > nie jest chyba dobra metodą...

    powiedz, czy jest jakis czlowiek na swiecie, ktory nie chcialby traktowany byc
    z szacunkiem...?

  • fleuret 28.12.05, 15:11
    luty10 napisał:


    > powiedz, czy jest jakis czlowiek na swiecie, ktory nie chcialby traktowany byc
    > z szacunkiem...?

    jeśli szacunek znaczy dla każdego to samo
    i jeżeli każdy oczekuje podobnego jego uzewnętrznienia...
  • luty10 28.12.05, 15:16
    fleuret napisała:

    > luty10 napisał:
    >
    >
    > > powiedz, czy jest jakis czlowiek na swiecie, ktory nie chcialby traktowan
    > y byc
    > > z szacunkiem...?
    >
    > jeśli szacunek znaczy dla każdego to samo
    > i jeżeli każdy oczekuje podobnego jego uzewnętrznienia...

    mozemy to rozdlubywac do ostatniego atomu, tylko po co?
    ogolnie wiadomo co znaczy szanowac drugiego czlowieka, a o jakis
    odmiennosciach, to sobie mozna poczytac w przewodnikach turystycznych
    i odpowiednio sie przygotowac...
  • fleuret 28.12.05, 15:22
    luty10 napisał:


    > mozemy to rozdlubywac do ostatniego atomu, tylko po co?
    > ogolnie wiadomo co znaczy szanowac drugiego czlowieka, a o jakis
    > odmiennosciach, to sobie mozna poczytac w przewodnikach turystycznych
    > i odpowiednio sie przygotowac...

    też nie lubię dzielić zapałki na czworo,
    ale rzuciłeś takim spektakularnym hasłem, o którym trudno dyskutować...
    są jednak wartości nie tak oczywiste dla każdego
  • luty10 28.12.05, 15:30
    fleuret napisała:

    > luty10 napisał:
    >
    >
    > > mozemy to rozdlubywac do ostatniego atomu, tylko po co?
    > > ogolnie wiadomo co znaczy szanowac drugiego czlowieka, a o jakis
    > > odmiennosciach, to sobie mozna poczytac w przewodnikach turystycznych
    > > i odpowiednio sie przygotowac...
    >
    > też nie lubię dzielić zapałki na czworo,
    > ale rzuciłeś takim spektakularnym hasłem, o którym trudno dyskutować...
    > są jednak wartości nie tak oczywiste dla każdego

    to moze na poczatek zacznijmy od podstwowych dla wszystkich i oczywistych
    spraw...
    nikt nie lubi byc zabijany
    okradany
    bity
    ponizany
    oszukiwany
    wykorzystywany

    jak uporamy sie z tymi podstawowymi oznakami szacunku, mozemy przejsc do
    bardziej subtelnych spraw...
  • fleuret 28.12.05, 15:33
    luty10 napisał:


    >
    > to moze na poczatek zacznijmy od podstwowych dla wszystkich i oczywistych
    > spraw...
    > nikt nie lubi byc zabijany
    > okradany
    > bity
    > ponizany
    > oszukiwany
    > wykorzystywany
    >
    > jak uporamy sie z tymi podstawowymi oznakami szacunku, mozemy przejsc do
    > bardziej subtelnych spraw...

    napisałam w swoim wątku przykładowy kodeks, czytałeś?
    podobno jest nie tego...
  • luty10 28.12.05, 15:55
    fleuret napisała:


    > napisałam w swoim wątku przykładowy kodeks, czytałeś?
    > podobno jest nie tego...

    wlasnie z Twojego kodeksu wynika, ze wystarczy nie robic tego, co nam niemile
    w zakresie podstawowym, by ludzie doszli ze soba do jakiego-takiego ladu...
  • fleuret 28.12.05, 19:45
    to miłe, ze tak uwazasz
  • fleuret 28.12.05, 14:19
    nie sądzę
    najlepsze co wymyslił człowiek brzmi:
    miłuj nieprzyjacioły swoje
  • facettt 28.12.05, 15:33
    fleuret napisała:
    > miłuj nieprzyjacioły swoje

    teoria jest piekna :)

    praktyka jest tak, ze:
    1. nieprzyjaciolom daje sie tegie lanie.
    2. daruje im sie zycie.
    3. uczy sie ich (pod przymusem) naszych wartosci
    4. staja sie oni naszymi przyjaciolmi :)
  • fleuret 28.12.05, 15:40
    gwałt niech się gwałtem odciska
    a ze słabościa łamać uczmy się za młodu???
    czy jakoś tak
  • facettt 28.12.05, 15:46
    fleuret napisała:

    > gwałt niech się gwałtem odciska
    > a ze słabościa łamać uczmy się za młodu???
    > czy jakoś tak

    TAK.
    Turcja i jej Jancarzy sie sprawdzili.
    Turcy przegrali w 18.tym wieku, gdyz zaniedbali technike :)

    Do zwyciestwa potrzebne sa DWIE rzeczy:

    - poczucie misji (racji)
    - przewaga techniczna.
  • fleuret 28.12.05, 15:49
    nic na to nie poradzę, że mam awersję do zamordyzmu...
  • facettt 28.12.05, 19:55
    fleuret napisała:

    > nic na to nie poradzę, że mam awersję do zamordyzmu...

    Demokracja i przewaga techniczna z zamordyzmem nie maja nic wspolnego,
    lecz jedynie z kulturowo-techniczna przewaga cywilizacyjna :)
  • weronika_k2 28.12.05, 16:37
    Fleuret, nie wiem czy zwrocilas uwage na to, w jaki sposob Facettt podnosi
    twoje watki, a w jaki "przyjaciele"?
  • fleuret 30.12.05, 10:55
    weronika_k2 napisała:

    > Fleuret, nie wiem czy zwrocilas uwage na to, w jaki sposob Facettt podnosi
    > twoje watki, a w jaki "przyjaciele"?

    Facett jest w porzo
  • q02121974 28.12.05, 13:57
    Ja się muszę zgodzić z don.experto. Jak pewna pani robiła ze mnie patologię, ty
    jej w tym pomagałeś prowokując dodatkowo chamskie dyskusje (razem zarabialiście
    na moim pechu).
    Jak tacy mają być mężczyźni, to dziękuję bardzo za taką męskość.
  • jan_stereo 28.12.05, 13:58
    moze dla Lutego było to miłe....
  • luty10 28.12.05, 14:06
    jan_stereo napisał:

    > moze dla Lutego było to miłe....

    bylo niemile...
  • luty10 28.12.05, 14:04
    q02121974 napisała:

    > Ja się muszę zgodzić z don.experto. Jak pewna pani robiła ze mnie patologię,
    ty
    >
    > jej w tym pomagałeś prowokując dodatkowo chamskie dyskusje (razem
    zarabialiście
    >
    > na moim pechu).
    > Jak tacy mają być mężczyźni, to dziękuję bardzo za taką męskość.

    nie wiedzialem, ze moje dyskusje byly chamskie...
    uwazalem, ze nie mozna na pewne sprawy przymykac oka...
    glosilem raczej swoja postawe co do sposobu traktowania tu ludzi...

  • q02121974 28.12.05, 14:07
    I sporo zarobiłeś na podtrzymywaniu niekorzystnych opinii na mój temat. Było ci
    to wygodne.
  • luty10 28.12.05, 14:12
    q02121974 napisała:

    > I sporo zarobiłeś na podtrzymywaniu niekorzystnych opinii na mój temat. Było
    ci
    >
    > to wygodne.

    zarobilem ...pare epitetow...
    i nigdy nie podtrzymywalem niekorzystnych opinii na Twoj temat...
    mam taka pasje...lubie miec korzystne opinie o ludziach...
  • q02121974 28.12.05, 14:14
    Rok siedze na tym forum, wiec zdażyłam dawno zauważyć jakie sa zasady. Z kogo
    ty chcesz idiotę zrobić?
  • q02121974 28.12.05, 14:06
    Ty jesteś 1000 razy gorszy, bo [:] mówiła mi wprost co myśli i czego mi życzy.
    Ty natomiast jesteś podstępnym, zakamuflowanym fałszywcem.
  • luty10 28.12.05, 14:17
    q02121974 napisała:

    > Ty jesteś 1000 razy gorszy, bo [:] mówiła mi wprost co myśli i czego mi
    życzy.
    > Ty natomiast jesteś podstępnym, zakamuflowanym fałszywcem.

    rozumiem, ze masz taka o mnie opinie i nie mam zamiaru jej zmieniac...
  • q02121974 28.12.05, 14:20
    Pieprzone przekupne towarzystwo wykorzystywało mnie robiąc mi koło dupy. Ale
    pomyliłeś się, nie jestem głupią, naiwną dziewczynką.
  • luty10 28.12.05, 14:26
    q02121974 napisała:

    > Pieprzone przekupne towarzystwo wykorzystywało mnie robiąc mi koło dupy. Ale
    > pomyliłeś się, nie jestem głupią, naiwną dziewczynką.

    wiem o tym...
  • b-beagle 28.12.05, 14:29
    Niby takie proste ale czasami po prostu chcemy komuś przy...ć choć to bardzo
    niemiłe i nieładna jest
    --
    beagle
  • q02121974 28.12.05, 15:07
    Kup sobie Old Spice'a
  • weronika_k2 28.12.05, 15:26
    Nigdy nie mialam w zwyczaju takich praktyk... chyba, ze ktos ewidentnie uderzy
    w moje ego.
  • illiterate 28.12.05, 17:07
    W zyciu!

    Paskudna to cecha postepowania - mierzenie wszystkich jedna miarka, w dodatku
    swoja wlasna. Fu! To takim mottem kieruja sie np bijacy dzieci rodzice ("mnie
    bili i jeszcze dziekowalem!").
  • facettt 28.12.05, 20:02
    illiterate napisała:

    > W zyciu!
    >
    > Paskudna to cecha postepowania - mierzenie wszystkich jedna miarka, w dodatku
    > swoja wlasna. Fu! To takim mottem kieruja sie np bijacy dzieci rodzice ("mnie
    > bili i jeszcze dziekowalem!").

    Bogiem a Prawda, Luty proponowal to tylko jako POCZATEK.
    a Ty robisz z tego KONIEC.

    Nieladnie :)
  • lilajka 30.12.05, 14:54
    illiterate napisała:
    > To takim mottem kieruja sie np bijacy dzieci rodzice

    Zakładasz, że ci rodzice, którzy byli bici jako dzieci, lubili to? lol...
  • wasz.psychol-og 29.12.05, 19:56
    Ciekawie to brzmi spod klawiatury damskiego boksera.
  • lutyl0 30.12.05, 09:48
    Ja damskim bokserem, ja miluje wszystkich ludzi, nie uderzylem zadenej kobiety,
    straszny zarzut, smutne to ...

    luty
  • magaretta 30.12.05, 15:15
    luty10 napisał:

    > niech bedzie mottem naszego forum...
    >
    > od czegos trzeba zaczac...:)

    zacznij od siebie...

    :)
  • wrzos_wrzos 30.12.05, 15:17
    Tez tak mysle...
  • ala-a 30.12.05, 16:32
    luty10 napisał:


    >
    > od czegos trzeba zaczac...:)


    zacznij od zmiany Nicka;))
    --
    kupie sygnaturke..
  • lutyl0 30.12.05, 16:36
    ty lisie, lalas rybowi pod drzwi, jak moglas?:)))))))))))))
  • ala-a 30.12.05, 16:42
    lutyl0 napisał:

    > ty lisie, lalas rybowi pod drzwi, jak moglas?:)))))))))))))

    ;))))))))))))))))))

    co z tym szampanem?
    --
    kupie sygnaturke..
  • lutyl0 30.12.05, 20:01
    no jak to co, jutro, ale dzisiaj tez nie jest najgorzej ...:)

    luty
  • glupia_lala 30.12.05, 19:54
    Zacznij od siebie Luty. Jak traktujesz ludzi, tak oni Ciebie.
    Kupowałeś "przyjaźń" a niszczyłeś tych, którzy widzieli człowieka, nie
    pieniądze. Podejrzewam dlaczego, nie wierzyłeś, że ludzie mogą bezinteresownie
    traktować Cie po ludzku. Ufałeś tym, którym płaciłeś, a za kase większość powie
    Ci to, co chciałbyś usłyszeć. Ale to Twój problem i chyba już każdy ma to w
    dupie.
  • lutyl0 30.12.05, 19:56
    lecz sie idiotko ...:)

    luty
  • pijak.alhoholik 31.12.05, 10:24
    Luty prowadzil dom otwarty. Przychodzili ludzie, z ktorymi chlal i z ktorych
    sie inteligentnie zbijal, jak wiecej wypil robil to mniej inteligentnie. Ci
    przychodzili nie tyle z sympatii, co widzieli kure znoszaca zlote jajka, no i
    mozna bylo sie napic duzo i za darmo. Skladali mu holdy a za plecami obrabiali
    mu dupe nazywajac go psychopata, pedalem i alkoholikiem. Ja bym sie nie
    zdziwil, jak by ich wystrzelal, bo zrobilbym to samo na jego miejscu, chociaz
    za nim osobiscie nie przepadam.
  • mezczyzna.prawdziwy 31.12.05, 11:13
    Podobno tak bylo. Ale luty10 wrogow sie dopatrywal w "psycholce", adminie i
    panu z tv.
  • luty10 31.12.05, 13:53
    pijak.alhoholik napisał:

    > Luty prowadzil dom otwarty. Przychodzili ludzie, z ktorymi chlal i z ktorych
    > sie inteligentnie zbijal, jak wiecej wypil robil to mniej inteligentnie. Ci
    > przychodzili nie tyle z sympatii, co widzieli kure znoszaca zlote jajka, no i
    > mozna bylo sie napic duzo i za darmo. Skladali mu holdy a za plecami
    obrabiali
    > mu dupe nazywajac go psychopata, pedalem i alkoholikiem. Ja bym sie nie
    > zdziwil, jak by ich wystrzelal, bo zrobilbym to samo na jego miejscu, chociaz
    > za nim osobiscie nie przepadam.

    co ty dziecko tutaj wypisujesz...?
    takie bzdury...
    po co to wszystko zmyslasz?
    nudzi Ci sie?
    pomysl, wielu to przeczyta i wielu w to uwierzy, a nie ma tu slowa prawdy...
    po co to robisz?
  • pijak.alhoholik 31.12.05, 16:25
    Luty, dlaczego klamiesz, ze nie chlales, jak chlales, ale przeciez nic takiego.
    Nie ty jeden. To, ze jestes podobno przystojny i inteligentny nie oznacza ze
    jestes bez skazy. Ty klamczuszku:)
  • lutyl0 01.01.06, 10:13
    Jak to milo, ale ja sobie zdaje z tego sprawe. Przez to, ze jestem przystojny i
    ineligentny miedzy innymi ludzie mnie nie lubia. A ci, ktorzy ze mna chlali
    teraz niezle oberwa ...:)

    luty
  • lunaris83 01.01.06, 10:43
    > co ty dziecko tutaj wypisujesz...?
    > takie bzdury...
    > po co to wszystko zmyslasz?
    > nudzi Ci sie?
    > pomysl, wielu to przeczyta i wielu w to uwierzy, a nie ma tu slowa prawdy...
    > po co to robisz?

    Luty10, to byla zagrywka na medal, tak inteligentnie potwierdzić prawdziwość
    postu pijaka alkoholika:)))))
    A ci, z którymi "chlałeś" musza miec jazdę do dziś. Trzeba Ci przyznać, że
    dobry jesteś:))))))
  • lutyl0 01.01.06, 22:33
    Trzeba przyznac, ze bylo to perfekcyjne
  • lutyl0 01.01.06, 10:10
    pijak.alhoholik napisał:

    > Luty prowadzil dom otwarty. Przychodzili ludzie, z ktorymi chlal i z ktorych
    > sie inteligentnie zbijal, jak wiecej wypil robil to mniej inteligentnie. Ci
    > przychodzili nie tyle z sympatii, co widzieli kure znoszaca zlote jajka, no i
    > mozna bylo sie napic duzo i za darmo. Skladali mu holdy a za plecami
    obrabiali mu dupe nazywajac go psychopata, pedalem i alkoholikiem. Ja bym sie
    nie zdziwil, jak by ich wystrzelal, bo zrobilbym to samo na jego miejscu,
    chociaz za nim osobiscie nie przepadam.

    To prawda, chlalem no i co z tego, dobrze sie przy tym bawilem. Towarzystwo
    falszywie skakalo kolo mnie, a ja sie z nich smialem. Oni tez sie smiali, ale
    ja widzialem, ze niespecjalnie jest im do smiechu. Juz z nimi nie chleje, bo
    nie pozwole sobie, zeby dziadostwo sie bawilo moim kosztem ...:)

    luty
  • pilot.nawigator 02.01.06, 13:18
    Bez przesady, ze chlal. Co to czlowiek juz napic sie nie moze? A z
    nieodpowiednim towarzystwem to tak bywa. Z zawisci zrobia najgorszego. Moze w
    kopncu bedzie mial odwage nie otwierac drzwi lub powiedziec spie..j. Ja tak
    bym wlasnie zrobil, tez mialem do czynienia z takim towarzystwem i wiem, co to
    znaczy.
  • pijak.alhoholik 02.01.06, 17:38
    pilot.nawigator napisał:

    > Bez przesady, ze chlal. Co to czlowiek juz napic sie nie moze? A z
    > nieodpowiednim towarzystwem to tak bywa. Z zawisci zrobia najgorszego. Moze w
    > kopncu bedzie mial odwage nie otwierac drzwi lub powiedziec spie..j. Ja tak
    > bym wlasnie zrobil, tez mialem do czynienia z takim towarzystwem i wiem, co
    to znaczy.

    Chodzi mi o to, ze ci ludzie mowili, ze "chlal". Facet czul sie samotnie a pani
    sprzatajaca przyprowadzala mu patologiczne towarzystwo.
  • lutyl0 02.01.06, 19:04
    pilot.nawigator napisał:

    > Bez przesady, ze chlal. Co to czlowiek juz napic sie nie moze? A z
    > nieodpowiednim towarzystwem to tak bywa. Z zawisci zrobia najgorszego. Moze w
    > kopncu bedzie mial odwage nie otwierac drzwi lub powiedziec spie..j. Ja tak
    > bym wlasnie zrobil, tez mialem do czynienia z takim towarzystwem i wiem, co
    to znaczy.

    Wlasnie, no i rozmowy kto kogo "zrobil w ch..a", ile ukradl i ile
    przykombinowal, kto ile kobiet przelecial. Oczywiscie traktuja to jako powod do
    dumy.
  • mmax20 31.12.05, 16:32
    ??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.