Dodaj do ulubionych

Może mi pomożecie

29.03.06, 20:48
Oprócz tej mojej nerwicy mam inny problem. Mam juz prawie 28 lat (jestem jedynakiem) i tak się złozyło, że nadal mieszkam z matką. Im byłem starszy tym bardziej widziałem (to jest moje wrażenie), że nie podobają się jej dziewczyny, z którymi mógłbym się związać. Teraz chcę się ożenić z moją miłością i kiedy moja matka (która jest dość apodyktyczna osobą) się o tym dowiedziała zaczęła robić problemy. Stara się mniej lub bardziej bezposrednio dać mi do zrozumienia, że to dla mnie niewłaściwa osoba, a nie zna dziewczyny zbyt dobrze. To jest chyba najdrażliwszy dla mnie temat a kiedy staram sie go poruszyc na spokojnie, wypytujac o co mojej matce chodzi, zaczyna mi wymyślać od psychola, któremu nie wiadomo o co chodzi.
Bardzo źle się z tym czuję , może mi pomożecie??
Obserwuj wątek
    • belladyna Re: Taka matka to tragedia! 29.03.06, 21:37
      Wspczuje musisz byc bardzo zdecydowany w tym co trobisz.To twoje zycie a nie
      matki. Widzisz juz ze zyjesz w chorej relacji, gdzie musisz stac na swoim bo
      taka matka cie "zje" Ona zyje twoim zyciem i to ze chcesz sie usamodzielnic
      sprawia, ze tak jakgdyby czesc jej osobowosci sie rozpada. Nie wiem jaki ty
      masz temperament ale ja np. jestem bardzo krewka osoba i nie boje sie awantur
      ani z moja matka ani z obcymi mi ludzmi.Moja matka mnie taka zrobila, taka sie
      stalam aby z nia przezyc i taka jestem wobec niej nadal.Tylko wejdzie na moje
      grranice a "kosze" ja bezlitosnie. Musisz sobie wypracowac swoja strategie
      przezycia przy takiej osobie. Uwolnij sie od niej,zbuduj swoje zycie i powiedz
      twojej matce to co o niej myslisz. Twardo i bez strachu. Bo to widac kawal
      paskudnej baby!
    • 5aga5 Re: Może mi pomożecie 29.03.06, 21:38
      Jeśli jest aż tak toksyczną matką i zazdrosną o swojego syna, wyprowadź się z
      domu i zacznij żyć po swojemu.
      Może na początku mama trochę się podąsa, ale z czasem jej przejdzie.
      Masz 28 lat i zostając w domu przy mamusi nigdy nie znajdziesz sobie
      dziewczyny, bo każda następna też będzie niedobra.
      Czas najwyższy zacząć żyć po swojemu a mamę często, póki się nie przyzwyczaji,
      odwiedzać.
      • heniek59 Ja też potrzebuję pomocy. 31.03.06, 11:18
        A co zrobić jeśli ta zależność przenosi się także na pracę zawodową?? Ojciec
        jest właścicielem firmy w której pracuje dorosła córka i traktuje ją jak swoją
        własność,lekceważąc ją na każdym kroku, a ona za wszelką cenę zabiega o jego
        względy? Jestem chłopakiem tej dziewczyny i patrząc na to jest mi bardzo
        ciężko.Pomóżcie!!!
    • alfika Re: Może mi pomożecie 29.03.06, 22:24
      wyprowadź się z domu
      mamie spokojnie, bez pretensji wyjaśnij, że jesteś dorosły, kochasz kobietę,
      która zostanie Twoją żoną, a ona zachowuje się jak zazdrosna nastolatka
      nie tego oczekuje się po matce, więc ma szansę przemyśleć swoje spojrzenie
      na spokojnie, bez kłótni, bez pretensji - po protu idzie o stworzenie mamie
      warunków do zrozumienia Twojego świętego prawa do jej szacunku

      przy każdym powrocie do tematu z jej strony - powtarzaj to samo, konsekwentnie,
      jak dorosły człowiek, który decyzję juz podjął

      dlaczego tak? bo znane mi przypadki lekko nadopiekuńczych mam dorosłych synów
      tylko to otrzeźwiało
      ale mogę się mylić i być może komuś udało się mamie wyjaśnic inaczej swoje
      dorosłe wybory

      pozdrawiam
      --
      Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)
    • solaris_38 Re: Może mi pomożecie 29.03.06, 23:55
      nie mozna pomóc dziecku podejmować samodzielne decyzje
      stań się dorosły
      powalcz o własną inicjację w świat meski
      lub pozostań z matką w roli kobiety zastępczej

      wtedy mozesz na NIĄ zwalać winę

      w rzeczywistości szukasz zastępczych także problemów

      zamiast zająć się swoją kobieta i łągodnie pomóc matce pzreyjść pzrez oderwanie
      pepowiny to ty obwinasz ją

      to TWOJE zycie
      twoje dziewczyny akceptacja mamy pewnie jest pzryjemna i wygodna ale to nie
      ejst warunek

      czy ty oczekujesz pzryzwolenia matki ?

      myślę że mając trudną matkę powinienes się raczej zajać swoimi relacjami z ze
      swoją kobieta bo bedziesz miał w ealu trudny związek i nie raz poczujesz sie
      rozczarowany i pomyslisz matka miała jednak rację

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka