Dodaj do ulubionych

potrzebuje wsparcia psychicznego

14.07.06, 22:46
Porzucam facetów. Gdy tylko poznam kogoś, od razu od tego momentu mam w
głowie momet porzucenia go! Jest to silniejsze ode mnie, przenika wszystkie
moje członki, i jego też przenika, jakoś tak metafizycznie.
Ostatni mój związek trwał aż 5 dni. Oświadczył mi się po 2 godzinach.
Powiedziałam, że musze to przemyśleć w spokoju i uciekłam na wódkę do
kochanka. W tym pomemcie, w stanie upojenia, gdy myśli moje stały się jasne,
wiedziałam już, że pora wiać. Nie odpowiadałam na telefony i inne formy
nagabywań, az w końcu gdy przyszedł pod drzwi mojego apartamentu, otworzyłam,
nawrzeszczałam mu zbliżając twarz niby w pocałunku do ucha, tak że omal mu
bębenki nie popękały, i oplułam go, aby mnie znienawidził w tej sekundzie.
Niestety. Miłośc jego trwa do tej pory, o, teraz widze go pod mym oknem. Ide
mu nacharkac na głowe. Tylko ze on pomyśli ze to deszczz.
Jak go skutecznie odtrącić?
Przepraszam, ale zapomnialam tamtego hasla, i stad ta zmiana....
Edytor zaawansowany
  • obrzydliwe.trollisko 14.07.06, 23:52
    Wybij mu te miłość z głowy kijem. A jak nie kijem go to pałką.
  • ela282 15.07.06, 09:43
    Anal-Anna? Cześć

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka