No wlasnie tak sobie pomyslalam, co by bylo gdyby faceci spreobowali byc
takimi "dobrymi zonami" czasem ;)
Wracam do domu prawie codziennie o 22, zawsze padnieta i zastanawiam sie jak by
to bylo gdyby moj facet mowil cichym glosem i robil kolacje, przy tym nie
opowiadal o swoim dniu tylko wypytywal o moj ;)) No i znal swoje miejsce ;))
hehehe
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.