na szczesie kobiety są świadome faktu, ze nie muszą być takimi żonami. dwudziesty pierwszy wiek zakłada zgoła inny ideał rodziny... ale niestety, niektórym facetom jeszcze sie nie poukładało w głowach... znam takiego z autopsji- nieraz wydaje mu sie, ze czyściutki dom, pachnący obiadek, wyprasowane ciuchy... to wszystko robi sie samo- a ze mna jest coś nie tak, bo nie nosze kokardy we włosach, makijażu od rana( w wolny dzien)i padam jak mucha, po takim dniu "pełnym wrazeń"... wybrałam sobie rozpieszczonego chłopca... buuu
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.