Dodaj do ulubionych

atak na kobietę

IP: 10.9.33.* 19.11.01, 15:25
Szukam kilku kobiet, które przeżyły napad na ulicy (i które niestety były
obiektem tego ataku).
Wiem, że to bardzo delikatny temat i że niekoniecznie ktoś chce jeszcze do
niego wracać, ale na wypadek gdyby któraś z kobiet zgodziłaby się opowiedzieć
krótko o takim wypadku, wyjaśniam cel moejgo podpytywania:

w lokalnym dodatku robimy wkładkę o samoobronie kobiet. Będą rady fachowców od
technik samoobrony, wypowiedzi policjantów, adwokatów, psychologów etc.
I właśnie relacje "bezpośrednie" (ANONIMOWE) byłyby chyba trafnym uzupełnieniem
tekstów.

Dziękuję i czekam,
Magda Garncarek.

Obserwuj wątek
    • Gość: zdzicha Re: atak na kobietę IP: *.wifak.uni-wuerzburg.de 19.11.01, 17:23


      maga napisala:

      w lokalnym dodatku robimy wkładkę o samoobronie kobiet. Będą rady fachowców od
      technik samoobrony, wypowiedzi policjantów, adwokatów, psychologów etc.
      I właśnie relacje "bezpośrednie" (ANONIMOWE) byłyby chyba trafnym uzupełnieniem
      tekstów.

      to straszne.napadli mnie w sumie dwa razy.za pierwszym razem, nie stawialam w
      ogole oporu, i zabrali tylko pieniadze, i buty.
      potem w lokalnej prasie przeczytalam wypowiedzi fachowcow od technik
      samoobrony, i postanowilam pocwiczyc.los chcial, ze niedawno znowu zostalam
      napadnieta, ale tym razem zastosowalam sie do porad specjalistow.roznica w obu
      tych napadach jest taka, ze za drugim razem dostalam jeszcze w ryj.pieniadze
      zabrali, ale byc moze wlasnie dzieki poradnikowi w lokalnej prasie uratowalam
      buty.bo te zostawili.chcialabym w tym miejscu podziekowac szczegolnie
      policjantom, i instruktorom karate.w ten sposob nie musze zbierac dodatkowo
      fundudzy na nowe buty, ale w calosci moge poswiecic sie sfinansowaniu moich
      nowych zebow.dziekuje

      zdzicha

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka