Dodaj do ulubionych

gdy ktos Ciebie nie lubi co robisz?

06.05.03, 12:35
czasem to sie czuje i co robicie jezeli oczywiscie musicie miec do czynienie
z taka osoba.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Malwina IP: *.d1.club-internet.fr 06.05.03, 12:36
    nic
  • cafelatte 06.05.03, 12:46
    mam go / ją w de, bo to jej/jego problem :)
  • cyberski 06.05.03, 12:47
    saana napisała:

    > czasem to sie czuje i co robicie jezeli oczywiscie musicie miec do czynienie
    > z taka osoba.

    Kiedys tym sie bardzo przejmowalem. Teraz juz nie. Nie mam wplywu na to jak
    postrzegaja mnie inne osoby. Nie bede sie zmienial tylko dlatego, zeby inni
    czuli sie lepiej. Jesli ktos mnie nie lubi to zasadniczo jego problem, a nie
    moj, bo to on nie potrafi poradzic sobie z emocjami jakie ma wobec mojej osoby.
    A jesli ktos jest nad wyraz upierdliwy w swoim "nielubieniu" to robie wowczas
    wszystko zeby mu ten problem usiadomic i jednoczesnie sugeruje, ze problemy to
    sie leczy a nie pielegnuje.
  • waryjotka 06.05.03, 14:27
    a roznie. zalezy od tego na ile dojrzale sa osoby, ktore sie nie lubia. czy tez
    jedna ze stron. na glupote nie ma rady - najlepiej ja omijac. a jesli ktos jest
    na poziomie - konczy sie na uprzejmosciach.
  • myslewiecjestem 06.05.03, 15:51
    saana napisała:

    > czasem to sie czuje i co robicie jezeli oczywiscie musicie miec do czynienie
    > z taka osoba.

    Wyciagam przepraszajaca dlon. Skoro ktos mnie nie lubi, widocznie zrobilem
    cos niedobrego. Z faktu, ze ktos nas nie lubi wyplywa o niebo wiecej nauk
    niz z obecnosci naszych "poklepywaczy".
  • waryjotka 06.05.03, 16:12
    myslewiecjestem napisał:

    > Wyciagam przepraszajaca dlon. Skoro ktos mnie nie lubi,
    widocznie zrobilem
    > cos niedobrego.

    nie zawsze tak jest. nie zdarzylo Ci sie kiedys nie lubic
    kogos za nic? za to, ze jest?
  • myslewiecjestem 06.05.03, 16:31
    waryjotka napisała:

    > myslewiecjestem napisał:
    >
    > > Wyciagam przepraszajaca dlon. Skoro ktos mnie nie lubi,
    > widocznie zrobilem
    > > cos niedobrego.
    >
    > nie zawsze tak jest. nie zdarzylo Ci sie kiedys nie lubic
    > kogos za nic? za to, ze jest?

    To kolejna iluzja, ktorej sie oddajesz. Wszystko ma swa przyczyne. Nic nie
    istnieje ot tak sobie w prozni. Nawet jak sobie nie uswiadamiam przyczyny mej
    zlosci do kogos, to nie znaczy ze ta przyczyna nie istnieje. To jest trudne
    do zaakceptowania, ale konieczne. To swiadczy tez o naszej tzw. madrosci
    zyciowej.
  • Gość: bukfa IP: *.157.49.195.Dial1.Washington1.Level3.net 06.05.03, 16:03
    ja nic nie robie - zachowuje podstawowe zasady grzecznosci i nic ponadto. chyba
    ze ktos ma do mnie zal i doprowadzi do konfrontacji - wtedy pracujemy nad sprawa
  • qw5 07.05.03, 20:32
    Nie mogę w to uwierzyć
  • Gość: Biedronka14 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.05.03, 20:47
    Ignorujesz, lub delikatnie dajesz do zrozumienia,ze uczucie jest odwzajemnione.
    W takie gierki dobrego zachowania mozna bawic sie cale lata. Jezeli osobka
    zaczyna bardziej perfidnie, z wyrachowaniem, to calkowicie dozwolone jest ta
    wiedzme wzisc na strone, i tak uraczyc ja znajomoscia laciny, ze nie bedzie w
    stanie pozniej na Ciebie patrzec.
  • tumoi 08.05.03, 11:10
    Nic. Jestem uprzejma i staram sie jak najmniej kontaktowac z taką osobą. Po co
    drażnic lwa...No chyba, że takie osoby w sposób chamski okazują mi swoją
    niechęć...Kiedys bardzo sie przejmowałam okazywaniem mi braku sympatii, ale
    wraz ze wrostem poczucia własnej wartości pogodziłam się z myślą ,że są osoby,
    które mogą mnie nie lubić i których swoim zachowaniem mogę drażnić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka