Codzienny stres,bóle brzucha,nerwi...

Codzienny stres,bóle brzucha,nerwica żołądka!:(

Witam.

Obecnie pracuję.
W pracy codziennie się stresuję.
Z powodu mojego kierownika. Jest on zgorzkniałym, wiecznie marudzączym i
czepialskim 62-latkiem.
Stresuje mnie on, jego zachowanie wobec mnie.
Codziennie z rana muszę lecieć na kibel, w ciągu dnia miewam boleści
brzucha-zwłaszcza w momencie gdy z nim przebywam,rozmawiam.
Dodatkowo ma on nad sobą szefa,który ciągle drze ryja, ciągle się wydziera na
mojego szefa (sick!) i jest chamem, prostakiem etc.

Nie potrafię zdystansować się do mojego bezpośredniego kierownika, sama
rozmowa z nim mnie stresuję (czuję jak brzuch mi się napina).
Na początki naszej pracy tak mnie się czepiał(i w kompetencjach w pracy i w
tym co mówię ogólnie), że tak mnie chyba zestresował.

Codziennnie mam bóle brzucha, do tego stopnia, że myślę, że faktycznie mam
jakąś nerwicę dwunastnicy(jak mi raz lekarz stwierdził).

Nie chcę już tutaj pracować, ale przynajmniej miesiąc muszę jeszcze wytrzymać,
z pewnych względów.

Piszę ten post, że te bóle brzucha do tego doprowadziły,ze dzisiaj nagle
wylądowałem na kiblu z ...... (sami wiecie z czym:( ).


Jak się zdystansować?Jak sobie radzić??? Ja, taki wrażliwiec...
W takiej atmosferze (jeden-maruda i czepialski,drugi cham i prostak)???


Już nie mogę, nie daję rady...:(((
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.