Dodaj do ulubionych

nienawidze świąt

08.12.08, 19:19
przyniesłem do domu płyte traszmetalwą. włączam. leci. dają ognia
jak za dawnych lat. tylko co. w domu nie jestem sam .wokół dzieci,
żona i teścowa a za przepieżeniem szwagier ze szwagierką i mi
wymyślają od najgorszych i zebym ściszył i że mi porąbią te płte
młotkiem jak pójde pilnować parkingu. mówią ze od tego łomotu dzieci
kaszlu podostawały, a ja smierdze potem. niedługo święta a wszyscy
na mnie psioczą. nawet na parkingu. żona chce się ze mna rozwieść,
bo nie zmieniam majtek od tygodnia. ciekawe czy powie to w sądzie.
nienawidze świąt. mam 28 lat.
Obserwuj wątek
    • kryskaedka Re: nienawidze świąt 08.12.08, 19:48
      co sie martwisz ...masz dopiero 28 lat!!! niejedna młódkę se
      poderwiesz a i z lepszej rodziny będzie dziołcha...takiej
      metalowej..czyjakos tak

      a robota na tym parkingu ..to chyba nie ciażka za bardzo..co?
    • techmaster2004 Re: nienawidze świąt 09.12.08, 21:58
      Zmień gacie i zacznij brać prysznic, oszczędzisz wodę. Wgraj sobie
      ten metal na komórkę lub mp3, włóż słuchawki do uszu i oddaj się
      muzyce...tańcz jeśli taką potrzebę czujesz.... :-)
      Jeżeli powierzchnia użytkowa na 1 osobę zameldowaną w tym mieszkaniu
      wynosi mniej niż 5 metrów to możesz się starać o lokal socjalny.
      Precyzując, idź do właściwego dla miejsca zamieszkania Urzędu Gminy
      i złóż wnoisek o przydział mieszkania.
      Mnie się udało, Tobie też się uda....w takich warunkach nie da się
      żyć. ŻADEN ZWIĄZEK NIE PRZETRWA W TAKIEJ ATMOSFERZE.
      Nie ma opcji.... chyba, że zabierzesz swoją muzykę na parking ale
      nie o to w życiu chodzi...
      Spróbuj....zawalczyć
      Pozdrawiam
      Anna
    • krytyk2 Re: nienawidze świąt 09.12.08, 22:47
      nie wiem co Ci poradzić Paco,podajesz za mało danych
      pewnie przydaloby ci sie większe samodzielne mieszkanie,no i wyższe
      wyksztalcenie ,zebys nie musial pracować na parkingach- zwl w zime
      to takie męczace zajęcie.slyszalem ze wyksztalcenie daje wieksze
      szanse zyciowe
      żone tez masz upierdliwą,ja nie zmieniam gaci przez dwa tygodnie i
      moja sie nie czepia
      Ta kobieta o nicku Kryskaedka dobrze ci poradzila,ze mozesz sobie w
      zyciu jeszcze jakonś inna babke przygruchać
    • trylogia89 Re: nienawidze świąt 09.12.08, 23:30
      jesteś młody i szalony ;) to ze nie zmieniasz majtek to twoja sprawa
      ale słuchaj gdzie higiena to coś w rodzaju <wstydź się > ja bym nie
      chciała z Tobą spać ;p chciałeś mieć żone to masz to nie jest
      problem podjołeś się ryzyka trzeba było pomyśleć najpierw teraz to
      pozostaje ci tyle ze masz dzieci i zrób dlanich wszystko żeby nigdy
      nie musiały na Ciebie psioczyć :) jeżeli wszyscy maja cię za tego
      najgorszego rób im na złość i wszystko tak zeby było dobrze :)
      rozwód to nie żadna rewelacja nie marnuj życia nie mówie bądź świety
      i nie zdradzaj zony choć przydało by się zebyś tego nie robił no ale
      jak musisz bo zona nie znosi twoich majtek :) chodzi o to zebyś mimo
      wszystko potrafił cieszyć się tym życiem jeśli nawet jest takie
      jakie włąśnie jest olej wszystko za przeproszeniem wstań rano i
      powiedz TEN DZIEŃ BEDZIE ZAJEBISTY podrywaj laski rzucaj
      komplementami podenerwuj kolegów a żonie chodź na ustępstwa zeby się
      odczepiła.. dizeći kochaj bo już są i musisz się wywiazać z
      obowiazku którego się podjąłeś :) zwarjowanych świąt życze:)
    • kryzolia Re: nienawidze świąt 10.12.08, 07:53
      nie martw się chłopie, one tylko tak gadają a potem wcale sie nie rozwodzą...
      a najlepiej zrób jej jeszcze parę dzieci i koniecznie znajdź sobie jakąś babę na
      boku i będzie spokój.. kobity lubią jak chłop rządzi w domu..
      ..a pracy pilnuj, bo jak masz pracę to jesteś gość...
      • shachar Re: nienawidze świąt 10.12.08, 12:09
        zarzuc te gacie dzieciom na glowe jako inhalator, kaszel sie rozchodzi,a jak
        odkaszlna to nie bedzie widac na majtach
        trasza wez na parking i pusc glosno, wszystkie karki z okolicy beda u ciebie
        parkowac i slone napiwki dawac i tem sposobem rozwiaze sie kryzys
        higieniczno-gospodarczy
        • paco_lopez Re: nienawidze świąt 10.12.08, 13:13
          ale to karki na mnie psioczą, jak trasz zapodaje na parkingu. uni
          lubią takie pitu pitu tralala umpa umpa pa, tak jak moja
          szwagierka.to samo babcie kosciołkowe. do kitu te swięta.
              • techmaster2004 Re: nienawidze świąt 14.12.08, 20:20
                No to się zdecyduj.... walczysz czy dajesz sobie spokój? Znaczy, że
                żona elokwentna jest... hasła i nicku nie przewidziała, musiałeś jej
                te informacje sam zapodać. Może nie jest tak źle a dico polo też da
                się polubić :-)
                Anna
                • paco_lopez Re: nienawidze świąt 14.12.08, 22:12
                  no pewnie. buty z zawijanymi nosami tez się da polubić co ? i moze
                  jeszcze żel na włosach i wycieczki na solarium. konto i nik każdego
                  to świętość dzisiaj większa niż matka przenajświętsza, pokazazywałem
                  jak byłem mały. kupiłem sobie słuchawki. chodze po domu w kapyurze i
                  trzepię makówą do taktu. wszyscy mają cicho ale za to się czepiają,
                  że ich nie słucham. aaaaaaaaaaa nie cierpię świąt.
    • paco_lopez Re: nienawidze świąt 16.12.08, 12:27
      do diabła to forum. wszystkie rady nadają sie na plaster do du..
      same ważniaki, co to niby wszystkich zawsze mają i inni ich lubieją
      a oni ich. pseudo doradcy. weźcie lepiej popełnijcie samobójstwa, bo
      do nich kiedys podoprowadzacie, a zato inny smród wam rece powykręca
      na druga młodość. hahahaha.
      • techmaster2004 Re: nienawidze świąt 16.12.08, 20:16
        A kij Ci w oko :-)
        Jakie ważniaki? Ważniak nie przejmie się twoimi gaciami i
        śmierdzącym dupskiem, ważniak nie zrozumie twojej potrzeby słuchania
        wybranej muzyki i nie będzie się starał zrozumieć twoich dzieci.
        WAŻNIAK oleje Cię w pierwszym poście.
        No ale jeśli czekasz na aprobatę zgnuśniałych kobiet i zdominowanych
        facetów to się pomyliłeś.
        "inny smród wam ręce powykręca"... ha ha nie ma opcji, obetnij
        pazury, umyj zęby i ciesz się, że nie spadł jeszcze śnieg...
        Czeka Cię odśnieżanie na parkingu.... jaki poziom taka praca...

        Leć na parking...
        Anna
        • maja.kozak Re: nienawidze świąt 17.12.08, 14:19
          ooo kurrrrrcze...ten post mnie rozpier**** no nie moge...Ale po
          prostu szcun za szczerość...
          Dobrze powiedziane z tym śniegiem, ale pewnie i tak nie spadnie, tak
          jak w zeszłym roku... A poza tym koleś ciesz się, że masz pracę i
          że nie pracujesz gdzieś w Egipcie bo tam na parkingach stoją
          wielbłądy i byś miał przesrane i to dosłownie
          www.zletrafiles.pl/galeria,488.html,52
          a co do tych gaci, to weź się umyj stary zmień je i przestań
          obrażać ludzi, którzy próbują postawić się na twoim miejscu
      • paco_lopez Re: nienawidze świąt 18.12.08, 23:34
        jakbyś nie wiedziała to święta są rodzinną imprezą. ciekawe czy
        lubiłabyś to, gdyby twój mąż ciągle na ciebie wrzeszczał, a w
        wigilię wyszczerzyłby sie usmiechem numer 5 i zyczyłby ci zdrowia
        szczęścia i tam jeszcze czego, a ty z góry wiesz ze jak po
        sylwestrze strzały ucichną zacznie się psioczenie i wyzwiska. nie
        sądzę zeby częstotliwośc zmiany anderłer była wystarczającym
        argumentem do obiążania alimentacją. dogadaj się za mnie. i zrób tak
        żebym to ja kase otrzymywał w terminie. znalzła się.
    • kurk13 Re: nienawidze świąt 26.12.08, 21:34
      Zbyt dużo ludzi w jednym miejscu i zadyma będzie trwać cały czas.
      A muzyka? słuchawki to jedna możliwość ( sam tak robie od zawsze).
      Sam sie facet wkopałeś w rodzinę i takie miejsce na ziemi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka