Dodaj do ulubionych

Nobel z matematyki???

22.01.02, 19:34
gazeta napisala:

"Piękny umysł" - o genialnym matematyku z Princeton University - laureacie
nagrody Nobla, który zmagał się ze schizofrenią (cztery statuetki).

czy przyznawany jest Nobel z matematyki, czy moze genialny matematyk dostal go
w innej dziedzinie?

chyba pojde do kina sprawdzic... ;-)
Obserwuj wątek
        • Gość: dodo Re: Nobel z matematyki??? IP: 209.226.65.* 22.01.02, 20:07
          mariposa napisał(a):

          > DZIEKI!!!!
          >
          > A FILM DOBRY???

          przede wszystkim russell crowe wspanialy. juz w "insider" i "gladiator" byl
          wysmienity ale w "beautiful mind" stanowi klase sam dla siebie. idz koniecznie na
          film :-)
          sama fabula moze troche za bardzo "predictable" od pewnego momentu, ale wlasciwie
          caly czas trzyma w napieciu no i crowe! zasluguje na oscara jak malo kto. napisz
          po obejrzeniu - mam nadzieje, ze sie nie zawiedziesz.
    • maly.ksiaze Nobel z ekonomii 22.01.02, 20:04
      John Nash (bo to chyba o niego tu chodzi; filmu jeszcze nie widzialem) dostal
      Nobla z ekonomii (1994), za zastosowania tzw. 'teorii gier'.

      Nobla dla matematykow nie ma, podobno z przyczyn absolutnie trywialnych (tyle
      mamy dyskusji na podobne tematy, hihi). Matematycy maja zatem medal Fieldsa.

      Pozdrawiam,

      mk. (chwilowo bez medalu)
      • mariposa Re: Nobel z ekonomii 22.01.02, 20:19
        to, co "Beautiful mind" dzis na kolacje?

        a tak swoja droga, to czy ostatnio nie zauwazyliscie jakiegos kryzysu wsrod
        ekonomistow? jeden Nobel dla matematyka, ostatnio jakis z pogranicza
        socjologii. Czyzby wszyscy ekonomisci zajeli sie "robieniem pieniedzy"?

        czy w ogole ekonomia klasyfikuje sie pod pojecie "nauka" ze wszystkimi jego
        ograniczeniami?

        ps. ksiaze, czy u Ciebie tez ksiezyc jest poziomo?
        • maly.ksiaze Re: Nobel z ekonomii 22.01.02, 20:48
          Mam inna teorie:

          Ekonomisci to balwany i z abstrakcyjnym mysleniem u nich cienko (oprocz tych,
          ktorzy to czytaja; prosze na mnie nie krzyczec). Zwroc uwage, ze znacznie
          latwiej wyobrazic sobie matematyka (albo fizyka), ktory nagle bierze sie za
          ekonomie (albo np. biznes) niz ekonomiste, ktory zostaje wybitnym matematykiem.

          Ksiezyc jest tutaj troszke przekrzywiony - nie tak calkiem poziomy, ale da sie
          na nim usiasc. Nawet nie uwiera zanadto. A jaki piekny widok (chociaz motyli z
          tej wysokosci nie widac; szkoda)!

          Pozdrawiam,

          mk.
          • Gość: dodo hey - mariposa IP: *.sympatico.ca 25.01.02, 21:14
            no i co? widzialas film? co sobie o nim myslisz?
            tu sie w miedzyczasie pokazaly w gazetach jakies wzmianki o drobnych (?)
            szczegolach z zycia nash'a, ktore sie nie znalazly w filmie - z alicia sie
            rozwiodl i ozenil po raz drugi (tez z nia), ma nieslubne dziecko z jakas inna
            kobieta. czy to wazne? pewnie nie ale jakos zmienia obraz love story, hmmm...
            jedno, co przetrwa na pewno - gra russel crowe. a moze sie myle?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka