Dodaj do ulubionych

Image Imagine'a

15.11.03, 10:36
Wyobrażacie sobie Imagine'a zachowującego się na forum jak Komandos? Pewnie
nie. I nie dziwię się, bo to mało prawdopodobne. Byłoby to sprzeczne z jego
forumowym wizerunkiem, do którego jest zapewne przywiązany. Oto on,
kaznodzieja z gronem swych wiernych słuchaczy, sympatyków, przyjaciół, ale na
szczęście nie naśladowców. Zrównoważony czasem pozwoli sobie na jakiś żarcik,
ale są granice, których nie przekroczy. Sam sobie postawił klatkę i woła, że
wie, co to wolność. Podoba mu się rola, jaką tu odgrywa. Przywiązał się do
okazywanej sympatii, cieszy się, że ma pretorian, którzy go obronią (tak
jakby sam tego nie potrafił zrobić), kiedy ktoś spróbuje pokazać, że król
jest nagi. Niestety, przez swój image Imagine nie dostąpi oświecenia. Za
bardzo się do niego przywiązał. Nie może nagle zacząć np. wyzywać was
od "pojebów", jak Komandos. Straciłby waszą sympatię (tudzież zyskał ją u
nielicznych psychicznych masochistów). Wasza sympatia, ludkowie, która mile
łechce jego próżność, to kula u jego nogi na drodze do oświecenia. To wasz
pocałunek śmierci dla jego pragnień (jeśli naprawdę pragnie dostąpić
oświecenia, a nie jest tylko zwykłym pozerem). Imagine, pogrążasz się coraz
głębiej we śnie. Obudź się!!! Im dłużej śpisz, tym pobudka będzie bardziej
przykra. Nie słyszy...

--
Piwo jest dobre, piwo pić trzeba. Kto pije piwo, idzie do nieba.
Edytor zaawansowany
  • Gość: Witold IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 15.11.03, 10:52
    Ciekawe spojrzenie. Forum wyzwala w ludziach nowa forme expresji.
    Kojarzy mi sie to czasami z ludzmi ktorzy skrobali na scianach w kiblach.
    Nikt nie widzal jak to robili. Byli anonimowi. Tu na forum tez az sie roi od
    anonimow. Rezultaty widzimy.
    Ludziki nie maja odwagi cywilnej do pokazania prawdziwej gebuli.
    Witold
  • malvvina 15.11.03, 11:09
    w wiekszosci podfutrowane olowiem

    --
    La vita e' bella
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 13:57
  • m.malone 15.11.03, 12:50
    Jest diagnoza, jest i prognoza.

    LUDKOWIE, odczepcie sie od Imagine'a bo tylko szkodzicie:))))
    Tak trzymać doktorze Bimber
    MM

    --
    ...dziewczyny. Ja wyślałem, że mi się smak sublimuje coraz bardziej, a to były
    początki impotencji...
    (z "Podsłuchanek" W.Szymborskiej)
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 13:55
    teraz bedziesz tylko o nim posty produkował?

    ten, kto ma inne zdanie niż ty jest pretorianem? ciekawa definicja...
    ale mnie się już znudziło.

    acz gdybym wiedziała, ze masz tak silny kompleks Jedrka potraktowałabym Cię
    wczoraj jak dziecko.
  • ginger_beer 15.11.03, 17:54
    ...czy bawisz się jedynie w złośliwą retorykę? Bez względu na to, jakie kierują
    tobą motywację, odpowiem ci. Otóż uważam, że Imagine potrzebuje kilku dobrze
    wymierzonych kopów w dupę, żeby się obudzić i wejść na drogę oświecenia, o
    której dużo pisze, ale nie ma odwagi nią pójść. Skoro powiedział "a" niech powie
    też "b" dla swojego własnego dobra. Jak widzisz, wyświadczam mu przysługę, ale
    nie łudzę się, że to zrozumiesz. Wystarczy, jak się nie będziesz wtrącać, choć i
    tego nie wymagam.
    A ty śpij dalej.
    Pozdrawiam.

    --
    Piwo jest dobre, piwo pić trzeba. Kto pije piwo, idzie do nieba.
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.03, 18:27
    ktos Cię zapraszał do roli zbawcy Jędrusia? Jedruś może?

    po drugie, trochę za cienki bolek jesteś, moim skromnym zdaniem.
    po trzecie, masz obsesję na punkcie motywacji swoich rozmówców, najwyraźniej.
    nie jesteś w stanie napisać 1 posta, zeby nie zarzucić komuś złośliwości,
    nieszczerości, "łaszenia się" czy innych niecnych zamiarów. pomyśl moze trochę
    nad sobą.
  • pastwa_2003 15.11.03, 21:50
    ginger_beer napisał:

    Piwo jest dobre,piwo pic trzeba. Kto pije piwo idzie do nieba.


    Po wodce tez sie idzie nawet szybciej.



    > Wyobrażacie sobie Imagine'a zachowującego się na forum jak Komandos? Pewnie
    > nie. I nie dziwię się, bo to mało prawdopodobne. Byłoby to sprzeczne z jego
    > forumowym wizerunkiem, do którego jest zapewne przywiązany. Oto on,
    > kaznodzieja z gronem swych wiernych słuchaczy, sympatyków, przyjaciół, ale
    na
    > szczęście nie naśladowców. Zrównoważony czasem pozwoli sobie na jakiś
    żarcik,
    > ale są granice, których nie przekroczy. Sam sobie postawił klatkę i woła, że
    > wie, co to wolność. Podoba mu się rola, jaką tu odgrywa. Przywiązał się do
    > okazywanej sympatii, cieszy się, że ma pretorian, którzy go obronią (tak
    > jakby sam tego nie potrafił zrobić), kiedy ktoś spróbuje pokazać, że król
    > jest nagi. Niestety, przez swój image Imagine nie dostąpi oświecenia. Za
    > bardzo się do niego przywiązał. Nie może nagle zacząć np. wyzywać was
    > od "pojebów", jak Komandos. Straciłby waszą sympatię (tudzież zyskał ją u
    > nielicznych psychicznych masochistów). Wasza sympatia, ludkowie, która mile
    > łechce jego próżność, to kula u jego nogi na drodze do oświecenia. To wasz
    > pocałunek śmierci dla jego pragnień (jeśli naprawdę pragnie dostąpić
    > oświecenia, a nie jest tylko zwykłym pozerem). Imagine, pogrążasz się coraz
    > głębiej we śnie. Obudź się!!! Im dłużej śpisz, tym pobudka będzie bardziej
    > przykra. Nie słyszy...
    >

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka