Dodaj do ulubionych

Czy ja go kocham??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 18:20
Niby wszystko jest ok, a jednak zaczelo sie dziac cos niedobrego ze mna?? Jak
sprawdzic czy ja go kocham? Nie chce stwierdzic, ze mi sie znudzil. Przeciez
mam swoj system wartosci. Pomozcie!!
Edytor zaawansowany
  • malvvina 19.11.03, 20:05
    wyjedz na miesiac
    lub powiedz ze wyjezdzasz
    nie widujcie sie
    --
    La vita e' bella
  • pastell 19.11.03, 20:13
    Poszukujesz testu? Kiedys mialam taki, ale opracowany przez psychologow, moze
    ktos z forumowiczow cos doradzi gdzie go szukac w necie?
  • Gość: girlfriend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 20:16
  • Gość: annie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 21:36
    Girlfriend, ty okropna dziewczyno!!;-)))))
    Znowu zaczynasz;-)))
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.03, 21:47
    Jest taka teoria, ze jak się ktos zastanawia, to znaczy że nie kocha :)
  • Gość: annie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 21:53
    Eee tam;-)
    Ja też sie czasem zastanawiam. Kochać kocham cały czas, tylko czasem go nie
    lubię;-)
  • kwieto 19.11.03, 22:20
    Florysta - bandyta!
    Za kalafior chwyta
    Az placze kobita
    Bo ja ten lachmyta
    warzywem powital

    --
    Rzymianie w wymiarze pelnym
    krecili, miedlili welne
    __AnoMalie__
  • Gość: TQM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 10:34
    A moze rozmowa?
  • morze5 20.11.03, 11:46
    postaw sobie proste pytanie typu : czego ja chcę i czy to jest to? ale pamiętaj
    że zakochanie i kochanie to różnica, na każdym etapie zresztą pewnie wiesz jest
    inaczej , pytanie czy jak patrzysz na niego to widzisz właśnie to co czujesz że
    jest dla ciebie ważne .
  • Gość: AA IP: 212.191.169.* 20.11.03, 12:39
    gdybys go kochala nie zadawalbys sobie tego pytania, bo byloby to oczywiste. A
    jezli rodza sie jakiekolwiek watpliwosci to znaczy, ze cos jest nie tak. Poza
    tym uczucie milosci jest ponad systemem wartosci.
    pozdr
  • sdfsfdsf 20.11.03, 12:45
    rzuc sie dla niego z palacu kultury, znaczy kochasz prawdziwie
    facet w czepku sie urodzil ze ma taka panne, moze ma za malego ptaszka skoro
    masz takie rozterki?
    --
    "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
    Na wałzach wiercząc świrypły,
    A mizgłe do cna borogłatwy
    I zdomne świszczury zgrzypły."
  • Gość: zagubiona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 13:28
    Nie mozna na Was liczyc, to forum to jak Hyde Park. Nie ma merytorycznej
    rozmowy na poziomie, tak jak kiedys. Przykre to, ze czlowiek nie otrzymal
    wsparcia, gdy wystawil slaba dlon...tylko dostal batem...
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 13:57
    jaka Ty jesteś biedna nieszczęśliwa, skrzywdzona przez wszystkich!

    ukochany Ci się znudził, a ludkośc nie chce Ci pomóc...

    idź lepiej na spacerek, bo jesteś niepoważna.
    biedny to on jest a nie Ty.
  • malvvina 20.11.03, 13:53
    a moze zle problem przedstawilas ? niepowaznie ?
    --
    La vita e' bella
  • Gość: annie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:06
    Słuchajcie, nie można tak na dziewczynę najeżdżać. Ona ma wątpliwości - to
    znaczy że zastanawia się nad swoim związkiem. Czy to źle???
    Dlaczego tak wiele osób na tym forum myśli że ma monopol na rację, dlaczego
    każdy ma się tutaj za wszechwiedzącego? Ona dzieli się z Wami swoimi uczuciami,
    a Wy ją za te uczucia krytykujecie. Zamiast z nią porozmawiać, ogłaszacie
    odgórnie że ona nie kocha swojego faceta; skąd ta pewność?! Bo napisała, ze ma
    watpliwości? Tylko krowa ich nie ma... Pozdrawiam
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:11
    Każdy mówi w swoim imieniu, a nie uważa się za wszechwiedzącego. To oczywiste,
    ze nie mówię w Twoim.

    Ona zasługuje na to, zeby ją przełożyć przez kolano i sprać, ponieważ ma go w
    nosie. przyszła się tu zająć sobą, o czym świadczy jej reakcja na nasze posty.
    Sorry, annie, ale potrafię już rozpoznać egoistę i uzalającego się nad sobą
    pozera.

    Ale proszę, nikt Ci nie broni udzielać jej rad. Zobaczymy, co Ci napisze.
    Powodzenia.
  • Gość: annie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:28
    Hm. Ja jeszcze nie potrafię, przynajmniej nie tak od razu;-)

    Też uważam, że przyszła tu zająć sie sobą, bo czuje że coś jest nie tak. Ale
    fakt, że tego tekstu z systemem wartości w tym kontekście też nie rozumiem.

    Co do jej odpowiedzi, to niewiele ich było - czemu? Właśnie tego też nie
    rozumiem, bo ja na jej miejscu, gdybym myślała inaczej zaczęłabym sie bronić (o
    czym świadczy pewien mój wątek;-)))

    Niemniej ciekawa jestem skąd te jej watpliwości, i na czym one polegają.
  • sdfsfdsf 20.11.03, 14:12
    ciekawe ze masz taki sam adres jak zagubiona, ach te zbiegi okolicznosci
    --
    "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
    Na wałzach wiercząc świrypły,
    A mizgłe do cna borogłatwy
    I zdomne świszczury zgrzypły."
  • Gość: annie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:29
    Jaaaaa????????????????
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:32
    przecież to ISDN z tepsy - tysiące ludzi to ma.
  • Gość: annie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:34
    A gdzie i jak można sprawdzic ten adres???
    Przyznam się, że oprócz nicka z którego tutaj korzystam, mam jeszcze jeden, ale
    Zagubiona ani zagubiona nie jestem;-)))
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:47
    Nie rozumiem o co Ci chodzi. Twoje IP wskazuje na usługę ISDN w tepsie.
    Skadkolwiek by się nie pisało - tak to przy ISDNie wygląda, podobnie jak
    neoplus przy neostradzie. Nie jestem pewna czy Agora "widzi" coś więcej. Tak
    dalece się na tym nie znam. Ale o co chodzi? Nieustannie ktoś się
    przenickowuje, albo ktoś jest o to podejrzewany - taka uroda netu. Bez sensu
    jest się tym zajmować moim zdaniem. Ale co kto lubi.
  • sdfsfdsf 20.11.03, 14:47
    racja, ale tysiace nie siedza na forum na tym watku i nie sa tak zarliwymi
    adwokatami pozwanej ;)
    --
    "Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
    Na wałzach wiercząc świrypły,
    A mizgłe do cna borogłatwy
    I zdomne świszczury zgrzypły."
  • Gość: annie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:54
    Ależ ja nie jestem jej żarliwym (ani nie żarliwym) adwokatem;-)))
    Po prostu jak dla mnie nie napisała jeszcze czegoś tak strasznego, żeby na nią
    najeżdżać. Nadal dziwi mnie brak jej odpowiedzi, i to bardziej mnie niepokoi,
    że nie ma nic do powiedzenia.

    Nadal nie wiem jak sprawdzić ten adres, no ale trudno. Nie mam pomysłu jak Cię
    przekonać że ja to ja a nie kto inny;-)

  • Gość: hjkhkjhkluyui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.03, 14:12
    Tutaj są same emocjonalne pustaki i tyle.
  • malvvina 20.11.03, 14:12
    powiem ci szczerze ze jako polska krowa nie mam watpliwosci
    gdy je mam tzn ze bede ich miala coraz wiecej az do non amour
    no ale ja to nie swiat :-)
    sa jeszcze krowy normandzkie i holenderskie
    Moze cos by nam napisala autorka o tym "systemie wartosci" co jej nie pozwala
    myslec ze facet sie znudzil ..
    a w ogole o czym ja bredze ! nie znam sie na takich "milosciach"
    przepraszam uprzejmie - ja tu tylko sprzatam
    M
    PS czy tytul sugeruje bezposrednia odpowiedz ? bo tak wyglada. Stad zdecydowane
    odpowiedzi forumowcow

    --
    La vita e' bella
  • kvinna 20.11.03, 14:51

    i wróć. I zobacz, czy coś się zmieniło, jeśli dalej - wiesz, że nic nie wiesz,
    odejdź. Nie męcz się.
  • Gość: zagubiona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 15:22
    Piszac o systemie wartosci i powiazaniu go z uczuciami mialam na mysli
    znudzenie jego cialem. Bo to takie prostackie, sa przeciez inne wazne cechy
    czlowieka, nie tylko sex. Jak moglabym sie odkochac tylko przez brak
    pozadania??
  • Gość: annie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 15:24
    Ale nikt Ci tego nie zarzuca, sama to napisałaś...
  • kvinna 20.11.03, 15:32
    znudzenie czyimś ciałem, bliskim ciałem bywa normalne. Jest normalne :)
    Nigdy Ci się życie nie nudzi?
    :)

    Sposobów jest kilka.
    Nie oglądać go (jego golutkiego ciała), nie dotykać przez jakiś czas. Po
    wcześniejszym z nim uzgodnieniu. Zatęsknisz. Masz to jak w banku. O ile masz,
    bo ja nie mam, w banku ;)

    Uwielbiam WE za zdanie: znając wszystkich mężczyzn, nie będziesz znać żadnego,
    znając jednego, poznasz wszystkich.

    Aha.

    Możesz próbować skoków w bok, tylko: po co.
    Nie rób tego.

    Jeśli teraz ciało nie - to może więcej rozmów?
    Jesli istotnie go kochasz (a nie tylko pożądasz), przetrwacie, jestem
    spokojna :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka