Dodaj do ulubionych

Kiedy przestaliście wierzyć...

21.11.03, 19:54
w św. Mikołaja?
Czy utrata tej wiary była ciężkim rozczarowaniem, czy odbyło się to łagodnie?
A może ktoś z Was wierzy w niego do dziś?;-)
Edytor zaawansowany
  • Gość: Richelieu* IP: 213.77.25.* 21.11.03, 19:58

    wierzę w Mikołaje, a wiem że nie są święte
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 19:59
    Ja mam kolegę Mikołaja, ale on ma sporo za uszami ;) do świetości mu mile
    całe :)))
  • cossa 21.11.03, 20:02
    witaj Aiszko :)))
    to byl dramat, gdy kolezanka brutalnie udowodnila mi
    ze Mikolaj, ktory przed chwila wreczyl mi wyczekany prezent
    jest naszym sasiadem w przebraniu i podmalowanymi szminka policzkami

    niemniej wierze
    w Mikolaja
    tak jak w krasnolodki :)

    pozdr.cossa
  • Gość: aiszka4 IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 21.11.03, 20:09
    ja też wierzę:)
    również w to, że kiedyś uporam się z tymi wszystkimi dokumentami, które mnie
    przygniotły

    Pozdr. serdecznie,
    A.
  • Gość: rybkaa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.03, 20:15
    Mnie uświadomiła Pani w szkole. Nadal jednak wierzyłam w Pankracego :)
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 20:17
    co tam mikołaj! ja właśnie byłam najbardziej rozczarowana, jak mi powiedzieli
    ze Pankracy to ściema...
  • j_ar 24.11.03, 08:59
    cooo???!!!!.. pankracy to sciema??? co ty mowisz...girlfriend!!!!!!


    --
    Nie mam problemu z piciem. Bez problemu piję, upijam się i walam po podłodze. -
    R.Williams
  • Gość: girlfriend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 12:23
    Ale za to Miś Uszatek żyje i klapnięte uszko ma! :)))))))
  • j_ar 24.11.03, 12:28
    chlip...chliip... dobrze , ze chociaz on... bo juz sie tak splakalem strasznie :
    (((((
    --
    Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać
    czas z idiotami. -Ernest Hemingway
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 12:32
    Nie płacz Jar, bo zamoczysz klawiaturę i nie bedziesz mógł wystąpić na tym
    czcigodnym forum, a wtedy ja musiałabym płakać, a wtedy procesor będzie się
    cieszyć czyli sprawy przybiorą fatalny obrót w całej swej rozciągłości ;)))))

  • j_ar 24.11.03, 12:34
    juz nie chlipam, nos szybko w koszule..hrrrrr hrrrrrrr.. i teraz w
    rekaw..smark... ufff.. lepiej...... co za szczescie ze nikt zwirka i muchomorka
    nie oskarza o dziwne preferencje, bo bym mogl tego nie przezyc

    --
    Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać
    czas z idiotami. -Ernest Hemingway
  • Gość: gf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 12:45
    a pamiętasz "Maszę, co nie słuchała babci"? :)
  • mary_ann 21.11.03, 20:19
    A mnie w ogóle tej wiary nie dano, bo wychowywano mnie
    niesłychanie "postepowo":-) i racjonaistycznie, co do dziś uważam za straszne
    świństwo!
    Moja 7,5 letnia córka ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu wierzy, a ja... razem z
    nią:-)
























  • jmx 21.11.03, 21:45

    Nigdy w niego nie wierzyłam.

    --
    :-)))
  • Gość: achata IP: 217.153.143.* 21.11.03, 23:29
    problem w tym że raczej nie wierzyłam nigdy, obyło sie bez placzow, dramtyzmow,
    bo nie wierzylam w pana Mikolaja, niemniej jednak z wiara czy bez prezenty
    chetnie dostawać chcę, choćby od pana w przebraniu, to takie miłe :)

    ps pan Mikołaj na pewno gdzie ssobie zyje ale sie nami zalamal i nie wychodzi z
    dziury mysiej raczej wiekszej :P

    ---
    fin.
  • alfika 24.11.03, 11:18
    Jednego roku wujek się wymknął z Wigilii i mu się "udało".
    Następnego chyba też.
    Ale potem, gdzieś w okolicach moich 6ciu lat, ten Mikołaj miał zegarek wujka...
    I poszło w pierony, bo głos ten Mikołaj też miał wujka.
    Zepsułam zabawę, bo domagałam sie powrotu wujka i chciałam go szukać.
    Potem święty poszedł precz, a wujek wrócił i wszystko stało się jasne.
    Oznajmiłam towarzystwu, ze wujek ma zegarek świętego i odwrotnie.

    Wcześniej moje podejrzenia wzbudził fakt otrzymania pod poduszkę balii, którą
    wcześniej ze mna kupili rodzice i która przepadła na poczcie - podobno - i nie
    chcieli po nią wrócić - co w czasach kryzysu było wielce podejrzane nawet dla
    przedszkolaka...

    Trochę sie poczułam zawiedziona.
    Ale bez przesady.

    Swięty Mikołaj musiał istnieć, bo Kościół nie zrobiłby Go inaczej świętym.
    Na co jak na co, ale na powagę tej instytucji można liczyć :)))

    --
    Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)
  • jmx 24.11.03, 12:05
    alfika napisała:

    > Swięty Mikołaj musiał istnieć, bo Kościół nie zrobiłby Go inaczej świętym.
    > Na co jak na co, ale na powagę tej instytucji można liczyć :)))

    Ooo, to nie słyszałaś? Kościół go odwołał bo nie było wystarczających dowodów
    na świętość tegoż, ale dopuścił kult lokalny. I całe szczęście, bo co byśmy bez
    niego zrobili? ;-)))

    --
    :-)))
  • j_ar 24.11.03, 12:11
    jakze to? przywrocenie do zycia trojki dzieci to nie byl wystarczajacy dowod na
    swietosc?.. co za czasy... .. i pankracy tez nie jest prawdziwy..buuuu... no
    jak mi to mogliscie zrobic!:(((((

    --
    Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać
    czas z idiotami. -Ernest Hemingway
  • alfika 24.11.03, 12:57

    --
    Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)
  • jmx 24.11.03, 13:12

    O Boże! Ale ja to w Gościu Niedzielnym przeczytałam jakieś dwa lata temu!
    Hmmm.... czyżby to była plotkarska gazeta? ;-D

    A może Talisker sie odezwie? (wzywam imiennie ;-))

    --
    :-)))
  • alfika 24.11.03, 13:27
    ...siej Ty takie plotki, to przed 6.12. wyciągnę od Ciebie adres, na który Ci z
    Mikołajem Świętym przyslemy rózgę!
    A wiem, gdzie dorodne można dostać i jak przyłożyć! ;)))))))))))))

    ps. jeśli reflektujesz na ww przyłożenia (w stylu maso-) to podręczy Cię
    oczywiście inaczej ;PPP


    --
    Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)
  • jmx 24.11.03, 13:32

    Ależ ja się wwszystkiego wyprę! Sama z siebie czegoś takiego bym nie wymyśliła,
    musiały jakieś siły podziałać w związku z tym ;-DDDDDDDD

    --
    :-)))
  • alfika 24.11.03, 13:45
    o, to może diabła trzeba wygnać ze skóry - rózgą?

    też fajnie!
    ;)))))))

    --
    Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)
  • jmx 24.11.03, 13:52

    Uwarzasz, ze naczelny GN ma diabła za skórą? Rezczywiście ten wątek jest o
    upadku wszelkich ideałów.... ;-))))

    --
    :-)))
  • alfika 24.11.03, 14:47
    no dobrze, niech będzie, że to wina naczelnego ;)))

    będą musieli sami w GN sobie poradzić z diabołami i innymi żyjątkami, byle
    Mikołaja nie detronizowano

    --
    Sygnaturka jaka jest każdy widzi :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.