nastolatek nie zdaje Dodaj do ulubionych


tak bardzo ciężko jest mi zaakceptować ten fakt. zastanawiam się co
jeszcze mogłam zrobić, żeby do tego nie dopuścić?
mój 13 letni syn rozpoczął gimnazjum w nowym mieście, nowej szkole z
powodu przeprowadzki nagłej i nie spodziewanej. przez pól roku
chodziłam z nim do szkolnego psychologa, gdyż poza tym że nie uczył
się, to również nigdzie nie wychodził. całymi dniami siedział w
pokoju i słuchał muzyki. po półroczu za namową psychologa
poprosiliśmy wychowawczynię, żeby wpisywała mu co dwa tygodnie
oceny, gdyż notorycznie nas kłamał, że nie ma nic zadane, że nie
było lekcji. pod koniec kwietnia już wiedzieliśmy że nie zda do
następnej klasy. z w-f ma 9 ocen niedostatecznych za brak stroju, 3
jedynki z muzyki, wiele ocen niedostatecznych za nie odrobioną pracę
domową.
czuję,że poniosłam porażkę. rozmawiałm z synę, pilnowałam go, żeby
się nauczył, odpytywałam. on szedł do szkoły i nie zgłaszał sie do
poprawy. jest zagrożony z 6 przedmiotów w tym z w-f i muzyki,
pozostałe oceny to 2.
zastanawiam się co zrobić, jak się z tym uporać. jakie podjąć kroki
żeby nie powtórzyła się sytuacja w przyszłym roku. pani psycholog
powiedział mi że to jego bunt na tą przeprowadzkę, ale jeśli on nie
chce i mu nie zależy żeby zdać, to nikt i nic nie jest w stanie mu
pomóc. poradzcie co robić? jaki przyjąć tok rozumowania? jak się z
tym pogodzić
Przeczytaj całą dyskusję
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.