Dodaj do ulubionych

Zmęczenie się sobą nawzajem

08.06.09, 23:02
tak może wyglądać
Uważam, że pięknie.
Czy zatem stan ducha w momencie tym, też pięknym może być.
Czy można powiedzieć sobie, przeżywam estetyczne wrażenie?
Obserwuj wątek
    • kaa.lka Re: Zmęczenie się sobą nawzajem 09.06.09, 10:41
      zezlony duch Merlina
      z twarza Meryl poczyna.
      nie znam imienia pana
      nie wiem ktory duch
      mu zalazl.
      -za skore-
      filmowo-twarzowo
      nie widac jak
      domowo.
      czy klopot pajeczyna
      zmarszczek im nie zaczyna.

      duszac duszy
      urode i ducha
      pogode na zgode
        • kaa.lka Re: Zmęczenie się sobą nawzajem 10.06.09, 11:34
          to scherzo
          takie
          ze serce
          jednakie.

          wygrywajac taka;)role
          tworzy przecie swoja dole.

          dowiadujac zatem czy zmeczona
          zona?
          zawsze przeciez tylko
          ona:)

          z dusza nie gra
          w ciele z kosci
          z dusza nie gra sie
          w milosci.

          w sercu bowiem przyjacielsko
          nosi, ze tak rzekne, inne cielsko.
          ktorym ani partner plan
          czy plan kochanie
          panem duszy sie nie stanie.

          zapytujac wersje przecie
          o tytuly
          swiecie m (przekonana)
          zartem
          zrymowawszy wirem
          ulicznice z dusza
          a milosc z de mirem
          :)
          serdeczne pozdro




          • per.vversja Re: Zmęczenie się sobą nawzajem 10.06.09, 14:23
            Myślałam, Merlin, to osoba.
            Mało tego, jest Ci ona droga.
            Cierpi me serce, że Cię nie zrozumiało.
            Film, który kocham, "Obfitość" w Polsce nazwano.

            Nigdy nie będę damą jak Susan.
            Obym tylko, jak jej przyjaciółka, Tracey Ullman.
            • kaa.lka Re: Zmęczenie się sobą nawzajem 10.06.09, 16:52
              wazne zes nie zmeczona.
              jednostka nie poli
              zlozona.
              per wersji od
              zwyklych ludzi
              ktorych obscura
              nie znudzi.

              wydatniej
              wers w ja zamieni
              drzewo co nie
              rzuca cieni.

              zgadniesz jakie
              imie ka wodzi


              co ja bolli w ....
              a co w ....
              :)

              • per.vversja Re: Zmęczenie się sobą nawzajem 10.06.09, 17:37
                Drzewo, na którym mój pradziad siedzi,
                na pewno nie rzuca cieni.
                Ale gdybyś wiedziała,
                co moja prababka wyczyniała
                powiedziałabyś;
                to ona na drzewo cień rzucała.

                Twoje zagadki zawiłe i trudne.
                Ranek może rozwiązanie przyniesie i ulgę.
                Dzień mój jeszcze półmetka nie dobiegł.
                Pracy mam tyle, że nie starczyłoby go,
                gdyby ponownie zaczął swój obieg.

                Jestem zawstydzona.
                Nie umiem tak kluczyć, jak ręka Twoja....:)))
                • kaa.lka Re: Zmęczenie się sobą nawzajem 10.06.09, 18:08
                  wazny przytyk moja mila,
                  reka Twoja uczynila:)
                  gdzie logiczny ciag poczatek
                  ma, czy konczy znany watek?
                  otoz slowem bez znaczenia
                  <zmeczyc> jest
                  bo z czasu cienia;
                  (wylonione -czas stracilo-Ulubione:)
                  zatem ,wzajem!
                  to relacji
                  znak nadaje.znak ow w sposob
                  bardzo ludzki
                  dialog zrobil hollywodzki.
                  slaw podajac dwa przyklady
                  Meryl wzielam dla zabawy.
                  i uznajac imie zofii
                  ktore w susan jest atrofii
                  sladem zniku,..
                  tym sposobem poszlam sobie
                  sarandonem
                  polli susan jest bez liku.
                  (wiem susanna w mianowniku;)
                  i tak wlasnie w pierwszym rzedzie
                  poplynelam
                  swym labedziem co sie przedzie
                  w motek glupi...
                  czegoz to ta Woodz nie kupi..
                  (hehehe)


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka