Po prostu pranie mózgu - nadmiar wiadomości o pewnych charakterystycznych
cechach tworzy w mózgu człowieka ślad.
Niezależnie jakiego rodzaju jest to informacja - np. przyjemna, czy nieprzyjemna.
W ten sposób działa również reklama - często powtarzana w końcu tworzy w mózgu
człowieka swój element charakterystyczny i wywołuje u nas pewne reakcje
podświadome jeśli dostaniemy następny sygnał.
Tak samo działa na nas częste oglądanie lub słuchanie o rzeczach złych, np.
ostatnio wydarzyła się w katastrofa samolotu na pokazach lotniczych, i mnie to
wcale nie rusza, bo już się przyzwyczaiłam do takich wiadomości - uznaję to za
głupotę pilotów, którzy podjęli ryzykowny manewr i przegrali z życiem.
Podobne znieczulenie pewnych działań widzę u lekarzy na widok umierającego
pacjenta, policjantów na widok kraksy na drodze, policjantów strzelających do
ludzi - niezależnie czy w obronie własnej czy odpowiadających ogniem na widok
strzelających bandytów.
Ot, jedna z wielu informacji - ja w tym nie brałam udziału, ja jestem
szczęśliwa, że mnie to nie dotyczy.
Oglądanie thrillerów, filmów grozy, czy innych obrazów wzbudzających złe
uczucia - powodują, że człowiek się uodparnia na te informacje i może dojść do
braku reakcji pozytywnej na widok rzeczywistego zagrożenia w jego życiu realnym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.