Psychologia to nauka a więc coś co opiera się na wiedzy potwierdzonej
powtarzalnymi eksperymentami.
Tymczasem tutaj prezentuje się jedno doświadczenie, które nie ma niewiele
wspólnego z artykułem i wymysłami autora. Autor wie jedynie, że oglądalność
przekłada się na pieniądze, reszta to niespójne bzdury. Bo jak nie nazwać
bzdurami hipotezy (100% fałszywej) wg której mózg lubi rozrywkę a potem pisać
że przekaz merytoryczny nie ma szans z rozrywkowym?
Każdy żywy organizm stara się minimalizować wydatek energii - tak jak
przytoczony szczur. Dlatego rozrywka jest w znacznym stopniu nastawiona na
pasywny odbiór (myślenie też zużywa energię).
A że mózg jak każdy narząd nieużywany zanika to już wiadomo dlaczego media
ogłupiają.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.