Dodaj do ulubionych

Karmienie piersia nie jest najlepsze...

06.04.10, 00:08
Nie , nie jestem trollem, prowokatorem..
Na pewno podobny watek juz tu kiedys był, ale nie wiem jak go znaleźć!!
Wydaje mi się, że w wielu dyskusjach kp vs kb, wszyscy przyznaja, że wiedza ,
że kp piersia jest lepsze,wyjątkowe itd..... ale.. denerwuje mnie to, że
karmienie butelka przedstawiane jest jako "normalne". To zupełnie zmienia
perspektywę!
Wmówiono nam, że karmienie piersia jest czyms absolutnie wyjatkowym,
specjalnym (troche jak towary luksusowe- mało kogo stać)a butelka to absolutna
normalność!
Wiem fajnie czuć sie dowartosciowaną, że robie cos tak niesamowicie
wsapaniałego.. ale ja robie to co powinnam i nic wiecej!
Karmienie piersią Nie jest najlepsze- jest normalne!!!
Karmienie butelką nie jest wystarczajace, normalne, adekwatne.. jest gorsze!
Na każdym innym forum pewnie zaraz wywołałabym burzę, ale to jest moje zdanie
i denerwuje mnie takie a nie inne pozycjonowanie mieszanek, kiedy na tym
miejscu powinno byc ludzkie mleko.
--
klawiatura mi siada.. sorry za literówki..
http://lbff.lilypie.com/O0fe.png
Obserwuj wątek
    • akaef Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 08:28
      Ja się z Tobą zupełnie zgadzam.
      Ale wiesz, w dzisiejszych czasach zasada poprawności politycznej do
      niejednego absurdu ludzi doprowadza, wzrasta tolerancja dla
      rozmaitych negatywnych zjawisk, które normalnie były
      wyśmiewane/potępiane/krytykowane. Teraz panuje zasada "hulaj dusza,
      piekła nie ma", inaczej od razu podnosi się wrzask o dyskryminacji.
      Świat nie tylko w zakresie karmienia dzieci na głowie stoi...

      --
      syn nr 1
      syn nr 2
      karmię syna nr 3
    • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 10:05
      Juz kiedys o tym bylo, ten temat jest swietnie opisany w 'Politics of
      Breastfeeding'smile
      Czyli zrobienie z mleka ludzkiego jakiegos eliksiru magicznego na kazda chorobe-
      podczas gdy pokarm to po prostu zywa substancja, tak samo jak karmienie dziecka
      przez lozysko podczas ciazy. Z jednej strony magia, z drugiej oczywista
      oczywistoscsmile
      Mieszanka jest tylko proba skopiowania pewnych elementow, witamin, mineralow,
      ale wiadomo ze ich pochodzenie jest inne, ilosc musi byc inna itp. Jest po to
      aby pomoc dziecku ktore nie moze dostac pokarmu swojej mamy, aby moglo rozwijac
      sie zdrowo, i bardzo dobrze ze takowe sa.
      Mieszanki dzisiaj maja sklad taki na jaki pozwalaja finanse firm produkujacych
      mieszanki, i wiedza na temat pokarmu ludzkiego (oczywisice bardzo ogolna, bo
      pokarm zmienia sie dnia na dzien) sprzed kilku lat, oraz mozliwosci
      wyprodukowania danych skladnikow (bo wielu sie zwyczajnie nie da wyprodukowac
      sztucznie).

    • budzik11 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 10:27
      kaka-llina napisała:


      > Wmówiono nam, że karmienie piersia jest czyms absolutnie wyjatkowym,
      > specjalnym (troche jak towary luksusowe- mało kogo stać)a butelka to absolutna
      > normalność!


      Serio? Wg mnie ludzkie mleko jest normalne a sztuczne jest tylko przykrą
      koniecznością, kiepskim substytutem. Chyba się nie dałam propagandzie wink
      --
      Przytul Mnie Mamo
      • kaka-llina Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 10:46
        > Serio? Wg mnie ludzkie mleko jest normalne a sztuczne jest tylko przykrą
        > koniecznością, kiepskim substytutem. Chyba się nie dałam propagandzie wink
        I takich odpowiedzi sie tu spodziewałam wink
        TYlko dla wielu kp to taki "obowiazek" przez pierwsze 6-mcy bo potem dziecko
        "juz musi byc na butelce" tak jakby podawanie sztucznosci było naturalna koleją
        losu! Tak jak to, że dziecko zaczyna siedzieć, jeść inne rzeczy tak czas jest na
        butelkę! Że niby jakim cudem to takie "normalne"?
        --
        klawiatura mi siada.. sorry za literówki..
        http://lbff.lilypie.com/O0fe.png
        • kejzi-mejzi Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 15:11
          Bo ludzie nie myślą samodzielnie, przyjmują gotowe wzorce i schematy od rodziny,
          znajomych, mediów, to najłatwiejsze. Nikt nie wpadnie, ze mleko sztuczne to
          podróbka matczynego, i można nim karmic długo, bo przecież kolezanki i mama
          mówią, ze po roku to już nie wypada. To dotyczy wszystkiego, także np jedzenia
          dla dzieci, typu kaszki i słoiczki. Kiedy raz powiedziałam koleżance że ja
          sztucznych kaszek nie będe podawała, to ona szeroko otworzyła oczy i zapytała,
          to co ja małemu daję! Jakby nie można było dawać dziecku normalnego jedzenia,
          bez konserwantów, sztucznych dodatków, cukru.
          --
          TVN uczy, TVN bawi.
            • verenne Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 20:50
              To jest dopiero prowokacja i LOL jakich mało. Proszę, opowiedz nam o
              mieszankach lepszych niż mleko matki. Proszę, opowiedz nam o
              mieszankach sporządzonych z chemicznie przetworzonego mleka krowiego,
              które są lepsze od mleka ludzkiego dla ludzkiego dziecka.

              Zaś do autorki wątku - tak, myślę tak, jak ty. Szkoda, że dla wielu
              osób jest to podejście niemalże dziwaczne.
            • ila79 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 21:14
              Nie bądź gołosłowna, podaj źródło swoich rewelacji. Prosimy o
              dowody, statystyki lekarskie, zalecenia WHO, AAP itd. Mam nadzieję,
              że dysponujesz jakimiś badaniami na reprezentatywnej grupie dzieci.
              Z chęcią poczytamy smile. I wiesz kochana, po tym jak lipcowa próbowała
              tu się ciepać ze swoimi hormonami ciążowymi, naprawdę nic nas nie
              zdziwi smile.
              • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 22:46
                1. nie wszystkie mieszanki sa z przetworzonego mleka krowiego
                2.sa dzieci ktorym mleko matki szkodzi
                3.o nietolerancji laktozy panie slyszaly?

                jak widac nie slyszaly to zapraszam do wikipedii:
                pl.wikipedia.org/wiki/Nietolerancja_laktozy

                --
                Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                kim nigdy nie bede.
                K.C
                  • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 23:10
                    trolowanie, kotkubig_grin ja mam dziecko z wrodzona nietolerancja laktozy
                    wiec mnie nie pouczaj
                    dla takich dzieci mieszanki sa lepsze niz mleko matki, chocbys
                    stanela na rzesach tego nie zmienisz, bo w mleku kobiecym jest
                    laktoza.
                    --
                    Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                    kim nigdy nie bede.
                    K.C
                • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 23:17
                  la-bast napisała:

                  > 1. nie wszystkie mieszanki sa z przetworzonego mleka krowiego

                  I to czyni je lepszymi, ze sa robione z soi, na przyklad? Wiesz jak produkuje
                  sie mieszanki typu Nutramigen czy Neocate?

                  > 3.o nietolerancji laktozy panie slyszaly?
                  >
                  > jak widac nie slyszaly to zapraszam do wikipedii:
                  >
                  rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Nietolerancja_laktozy

                  Akurat to w co sie wczytalas opowiada glownie o nietolerancji laktozy z mleka
                  krowiego. I czesto niestety te pojecia sie myli.
                  Nietolerancja laktozy z pokarmu matki jest niesamowicie rzadka, i to sa
                  wyjatkowe sytuacje gdzie dziecku lepiej podac specjalna mieszanke. Co nie znaczy
                  ze ta mieszanka nagle staje sie w skladzie czyms 'lepszym' od pokarmu.

                  I lepiej nie polegac tak w 100% na wikipedii, tak swoja droga.
                  Poczytaj np tutaj:
                  www.breastfeeding.asn.au/bfinfo/lactose.html
                  www.kellymom.com/babyconcerns/lactose-intolerance.html
                  --
                  ------------------------------------------
            • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 22:40
              la-bast napisała:

              > Bzdura kompletna, mleko matczyne nie zawsze jest najlepsze.Sa
              > mieszanki, ktore sa o wiele lepsze niz mleko.

              Nie ma mieszanek lepszych niz mleko, fizycznie niemozliwe jest zrobic cos lepszegosmile
              Ale sa bardzo rzadkie sytuacje, kiedy dla zdrowia i zycia dziecka lepsza jest
              mieszanka niz pokarm matki i do tych wyjatkow nalezy galaktozemia.
              --
              ------------------------------------------
              • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 23:08
                tak na marginesie, szok nie?big_grin ze istnieje mieszanka, ktora dla
                niektorych dzieci jest lepsza niz mleko matkibig_grin
                mleko matki nie jest najwiekszym dobrem dla kazdego dziecka i nie
                mozecie zaprzeczyc.
                Zapraszam na forum o alergiach, dowiecie sie jaka krzywde moze
                wyrzadzic malemu alrgikowi podawanie piersi.

                aaa i poczytajcie o neocate, najlepsze mleko dla malych alergikowbig_grin

                znajdzcie mi teraz lepsze mleko z piersi dla dzieci z nietolerancja
                lekatozy niz ta mieszanka.Zonk drogie paniebig_grin


                --
                Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                kim nigdy nie bede.
                K.C
                • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 23:21
                  la-bast napisała:

                  > tak na marginesie, szok nie?big_grin ze istnieje mieszanka, ktora dla
                  > niektorych dzieci jest lepsza niz mleko matkibig_grin

                  Ty powaznie tak?smile) Tak sie sklada ze wiele z nas tutaj calkiem sporo czytasmile)
                  Szok nie?smile Myslalas ze siedzimy i zachwycamy sie wlasnym mlekiem caly czas?big_grin


                  > Zapraszam na forum o alergiach, dowiecie sie jaka krzywde moze
                  > wyrzadzic malemu alrgikowi podawanie piersi.

                  No jaka?

                  >
                  > aaa i poczytajcie o neocate, najlepsze mleko dla malych alergikowbig_grin


                  No swietnie jest mi znane, podaje sie w okreslonych rzadkich przypadkach? Wiesz
                  jak jest produkowane i z czego?

                  >
                  > znajdzcie mi teraz lepsze mleko z piersi dla dzieci z nietolerancja
                  > lekatozy niz ta mieszanka.Zonk drogie paniebig_grin

                  Zalezy co Ty rozumiesz pod pojeciem 'nietolerancja laktozy' bo z tego co widze
                  to wszystko wrzucilas do jednego wora, mleko krowie wlacznie z ludzkim?smile


                  --
                  ------------------------------------------
                          • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 23:50
                            widze, ze niektore panie za miast argumentacji probuja obrazac
                            dyskutanta, i wlasnie tak mysle, ze ich dzieci beda takimi samymi
                            chamami jak one.Wspolczuje dziecku pewnej pani z tego watku.
                            jesli pije do mleka matki, to mam na mysli wrodzona nietolerancje
                            laktozy, chyba to nie jest tak ciezko sie domyslic.Wrodzona
                            nietolerancja laktozy ktora posiada moj syn nie jest
                            bardzo "popularna" ale to nie znaczy, ze z tego powodu mozna sie tak
                            zachwycac mlekiem mamusi, jak to niektore slodko,pierdzace mamusie
                            tutaj czynia.Jednym slowem mleko matki nie zawsze jest najlepsze i
                            jesli ktos tego nie rozumie to ma powazne problemy ze soba.
                            --
                            Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                            kim nigdy nie bede.
                            K.C
                            • kaka-llina Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 23:57
                              Kurcze... Pisałam w wątku witajacym się, że miałam takie a nie inne poglądy
                              wczesniej i ze się nabijałam potwornie z długo karmiacych mam, ale nigdy nie
                              wtryniałam sie w dyskusje na tym forum! Nie moja sprawa to była! I nie rozumiem
                              po co ta dyskusja ( i jakos podejrzanie reklama zalatuje)
                              --
                              klawiatura mi siada.. sorry za literówki..
                              http://lbff.lilypie.com/O0fe.png
                              • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 00:02
                                czy ja sie nabijam z dlugo karmiacych mam?uwazam za ok
                                karmienie do 3roku zycia, nie dluzej.Ale nie pozwole na to by jakies
                                mamuski, ktore sa juz sfiksowane na punkcie mleka matki wpieraly, ze
                                maleko matki zawsze i ylacznie jest najlepsze dla dziecka, bo to
                                jest kompletna bzdura.
                                --
                                Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                                kim nigdy nie bede.
                                K.C
                                  • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 00:14
                                    napisalam do 3roku zycia.konczy 2lata i do widzenia z piersia.Tak,
                                    tak czujna cenzura jak za komunizmu lub w chinach dziala.a mowia, ze
                                    Polska to wolny kraj i panuje wolnosc slowabig_grin--
                                    Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                                    kim nigdy nie bede.
                                    K.C
                                • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 00:21
                                  Ale nie pozwole na to by jakies
                                  > mamuski, ktore sa juz sfiksowane na punkcie mleka matki wpieraly, ze
                                  > maleko matki zawsze i ylacznie jest najlepsze dla dziecka, bo to
                                  > jest kompletna bzdura.

                                  Tak wlasnie myslalam, ze dopisujesz slowa ktorych nigdzie tutaj nie masmile) Twoja
                                  interpretacja i pewnie przeczulenie w temacie (w sumie moge zrozumiec jesli masz
                                  chore dziecko, bo sama przeszlam z dziecmi podobne problemy), ale nikt nigdzie
                                  nie pisal 'zawsze i wylacznie'smile
                                  Wrecz przeciwnie, ja sama dopisalam ze sa bardzo wyjatkowe sytuacje gdzie
                                  mieszanka jest dla dziecka lepsza.

                                  Tym bardziej nie rozumiem czemu az tak nadinterpretujesz ten watek ze czujesz ze
                                  musisz tutaj cos 'prostowac' Na dodatek w niezbyt mily sposob, obrazajac innych.
                                  Strasznie sie nakrecilas, tylko po co? Przychodzisz tutaj cos udowadniac? I o co
                                  chodzi z ta granica 3 lat karmienia?

                                  I mam nadzieje tylko ze czytajac w temacie nietolerancji laktozy nie polegalas
                                  na wikipedi, bo to dosc mylace zrodlo informacji.
                                  --
                                  ------------------------------------------
                                  • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 00:33
                                    basiak36 napisała:

                                    > Ale nie pozwole na to by jakies
                                    > > mamuski, ktore sa juz sfiksowane na punkcie mleka matki
                                    wpieraly, ze
                                    > > maleko matki zawsze i ylacznie jest najlepsze dla dziecka, bo to
                                    > > jest kompletna bzdura.
                                    >
                                    > Tak wlasnie myslalam, ze dopisujesz slowa ktorych nigdzie tutaj
                                    nie masmile) Twoja
                                    > interpretacja i pewnie przeczulenie w temacie (w sumie moge
                                    zrozumiec jesli mas
                                    > z
                                    > chore dziecko, bo sama przeszlam z dziecmi podobne problemy), ale
                                    nikt nigdzie
                                    > nie pisal 'zawsze i wylacznie'smile
                                    > Wrecz przeciwnie, ja sama dopisalam ze sa bardzo wyjatkowe
                                    sytuacje gdzie
                                    > mieszanka jest dla dziecka lepsza.

                                    ta napislas, ale mi nie chodzi ogolnie o ten watek, po prostu
                                    czytam to forum i fkp i widze, ze niektore panie troche za bardzo
                                    sie zapedzaja z chwaleniem swojego mleka.Tak wiem ono jest bardzo
                                    zdrowe, ale nie jest dla wszystkich.Tak samo jak ze zbozami, wiadomo
                                    sa zdrowe, powinny byc w diecie, ale niektorzy nie moga ich jesc ze
                                    wzgledu na gluten.
                                    >
                                    > Tym bardziej nie rozumiem czemu az tak nadinterpretujesz ten watek
                                    ze czujesz z
                                    > e
                                    > musisz tutaj cos 'prostowac' Na dodatek w niezbyt mily sposob,
                                    obrazajac innych


                                    chcialam zauwazyc, ze to nie ja zaczelam obrazac, przypatrz sie
                                    uwaznie wpisom niektorych pan, sa po prostu chamskie i tyle.
                                    > .
                                    > Strasznie sie nakrecilas, tylko po co? Przychodzisz tutaj cos
                                    udowadniac? I o c
                                    > o
                                    > chodzi z ta granica 3 lat karmienia?

                                    to moja osobista granica,, uwazam, ze dziecko majace 3lata jest za
                                    duze na ssanie piersi, po prostu nie wyglada to nieestatycznie, ze
                                    tak to ujme.
                                    W dodatku niektore panie dlugo karmiace potrafi tak epatowac
                                    karmieniem na ulicy, ze az sie slabo robi.ostatnio widzialam taka
                                    mamusie, dziecko na oko 4lata, mamusia bluzka podniesiona, wszystko
                                    na wierzchu, a dziec raz z jednej piersi, raz z drugiej, grymaszacy,
                                    ze mu niewygodnie.Malo estetyczny widok.Chyba, ze ktos lubi widok
                                    polnagiej kobiety w srodku miasta.
                                    >
                                    > I mam nadzieje tylko ze czytajac w temacie nietolerancji laktozy
                                    nie polegalas
                                    > na wikipedi, bo to dosc mylace zrodlo informacji.


                                    chcialam zwrocic uwage nma problem nietolerancji laktozy,
                                    wystarczylo przeczytac troche nizekj by sie dowiedziec o alaktazjii,
                                    i wtedy byloby jasne.Ale niektore panie nie pofatygowaly sie by
                                    przeczytac do konca uznajac za kompletna bzdure. W dodatku mylnie
                                    interpretuja nietolerancje laktoz jako alergie na bialko mleka
                                    krowiego a to dwie odrebne rzeczy.



                                    Tyle w temacie.


                                    --
                                    Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                                    kim nigdy nie bede.
                                    K.C
                                • kaka-llina Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 00:34
                                  Jezu.. Rozmawiamy tutaj o kompletnie innych rzeczach! Ja pisałam o OGOLNYM
                                  postrzeganiu mleka kobiecego i mieszanek! Denerwuje mnie to, ze mm jest
                                  postrzegane jako "normalne" a piersiowe jako "lepsze" (u zdrowych, nie z
                                  niezmiermie rzadkimi alergiami dzieci)
                                  Czy moze pod każdym z postów na temat kp trzeba teraz pisac:
                                  "nie dotyczy dziecka la-bast i innych z tą sama przypadłościa..."
                                  ps. a reklama zajezdza jak cholera...
                                  --
                                  klawiatura mi siada.. sorry za literówki..
                                  http://lbff.lilypie.com/O0fe.png
                                  • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 00:57
                                    no oczywiscie, bo dzieci z niezmiernie rzadkimi alergiami sie nie
                                    licza, po co sobie zawracac glowe jakims odsetkiem.W ten sposob
                                    wlasnie duzo mam nie moze wystarczajaco wczesnie rozpoznac alergii,
                                    nietolerancji itd.karmia dziecko wlasnym mlekiem, ktore mu szkodzi,
                                    znam osobiscie jeden taki przypadek.

                                    I TAK MNIE DENERWUJE; ZE MLEKO PIERSIOWE JEST UWAZANE JAKO LEPSZE.

                                    W dodatku te teksty niektorych niedouczonych matek, ze mleko matki
                                    chroni przed alergiami, jest juz calkowicie wkurzajace.Znam dziecko
                                    karmione do konca 3roku zycia, jest alergikiem i znam dziecko
                                    butelkowe, ktore alergii nie posiada.
                                    od kazdej reguly jest wyjatek, ale panie o tym zapominaja.

                                    mi zajezdza tu twoja dyskryminacja dla dzieci ktore nie moga pic
                                    tego wspanialego, jedynego w swoim rodzaju, cudownego nektaru,
                                    mleczka mamusiuncertain

                                    --
                                    Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                                    kim nigdy nie bede.
                                    K.C
                                    • kaka-llina Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 01:14
                                      nie chce"nie zawracać sobie głowy dziecmi z alergiami" ale mówimy o odsetku,
                                      małym bardzo!!! Ja pisałam o zdrowych dzieciach, których jest ZNACZNA wiekszość
                                      i postrzeganiu karmienia w ich przypadku. Poza tym nie sądze, żeby twoje dziecko
                                      było chore, mysle, ze chcesz zrobic burze na forum i tyle (moge sie mylic, jesli
                                      tak to przepraszm, ale jeśli masz dziecko z taka przypadłościa, to co robisz na
                                      tym forum?)
                                      A ja byłam butelkowa i mam alergie..(nikt w rodzinie, wszyscy piersiowi nie
                                      maja.. i co?)
                                      I jeszcze raz, dzieci, które nie moga (az zacytuje)pic
                                      > tego wspanialego, jedynego w swoim rodzaju, cudownego nektaru,
                                      > mleczka mamusiuncertain
                                      jest bardzo niewiele, ale jest bardzo duzo mamus, które decyduja sie uzywać
                                      sztuczna mieszanke "bo to jest wystarczajaco dobre", dlatego, że im tak
                                      powiedziano i w to świecie wierzą!!

                                      --
                                      klawiatura mi siada.. sorry za literówki..
                                      http://lbff.lilypie.com/O0fe.png
                                      • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 01:33
                                        kaka-llina napisała:

                                        > nie chce"nie zawracać sobie głowy dziecmi z alergiami" ale mówimy
                                        o odsetku,
                                        > małym bardzo!!! Ja pisałam o zdrowych dzieciach, których jest
                                        ZNACZNA wiekszość

                                        znaczna wiekszosc dykryminuje znaczna mniejszosc, jak zwykle, brawo,
                                        hitler by sie ucieszyl

                                        > i postrzeganiu karmienia w ich przypadku. Poza tym nie sądze, żeby
                                        twoje dzieck
                                        > o
                                        > było chore, mysle, ze chcesz zrobic burze na forum i tyle (moge
                                        sie mylic, jesl
                                        > i
                                        > tak to przepraszm, ale jeśli masz dziecko z taka przypadłościa, to
                                        co robisz na
                                        > tym forum?)

                                        to sobie wejdz na forum o alergiach, dowiesz sie, ze mam chore
                                        dziecko, z reszta nie zamierzam ci niczego udowadniac
                                        a na forum tym mam prawo byc bo popieram karmienie piersia, nie
                                        popieram durnego wywyzszania mleczka mamusi jako nie wiadomo czego

                                        > A ja byłam butelkowa i mam alergie..(nikt w rodzinie, wszyscy
                                        piersiowi nie
                                        > maja.. i co?)

                                        i to, ze nic, alergie sa, chocbys na rzesach stanela, i karmila
                                        dziecko cale zycie wlasnym mlekiem nie ma zadnej pewnosci, ze
                                        dziecko uniknie alergii

                                        > I jeszcze raz, dzieci, które nie moga (az zacytuje)pic
                                        > > tego wspanialego, jedynego w swoim rodzaju, cudownego nektaru,
                                        > > mleczka mamusiuncertain
                                        > jest bardzo niewiele, ale jest bardzo duzo mamus, które decyduja
                                        sie uzywać
                                        > sztuczna mieszanke "bo to jest wystarczajaco dobre", dlatego, że
                                        im tak
                                        > powiedziano i w to świecie wierzą!!

                                        bo jest wystarczajaco dobre, dzieci nie umieraja od mieszanek, ty
                                        tez nie umarlas, a bylas przeciez butelkowa i jak sie domyslam w
                                        czascah gdy te mleka byly zupelnym dnem.
                                        Tak samo moge napisac, ze mamusie mecza dzieci i siebie stosujac
                                        diete eliminacyjna tylko po to by karmic piersia. bo to jest
                                        najlepsze.

                                        KARMIENIE PIERSIA JEST NAJLEPSZE DLA MATEK I DZIECI ZDROWYCH.
                                        a nie dla wszystkich jak leci.

                                        >


                                        --
                                        Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                                        kim nigdy nie bede.
                                        K.C
                                        • kaka-llina Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 02:04
                                          KARMIENIE PIERSIA JEST NAJLEPSZE DLA MATEK I DZIECI ZDROWYCH.
                                          a nie dla wszystkich jak leci.
                                          no i sie właśnie ze mna zgodziłaś... bo o to mi chodziło..
                                          Tyle, że bardzo często, przesadza się w "zapobiegliwosci" ale to juz inny temat...
                                          Ja pisałam o dzieciach zdrowych!!

                                          >

                                          --
                                          klawiatura mi siada.. sorry za literówki..
                                          http://lbff.lilypie.com/O0fe.png
                                          • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 10:15
                                            kaka-llina napisała:

                                            > KARMIENIE PIERSIA JEST NAJLEPSZE DLA MATEK I DZIECI ZDROWYCH.
                                            > a nie dla wszystkich jak leci.

                                            Alez niesmile Dla ogromnej wiekszosci chorych dzieci i matek najlepsze nadal jest
                                            karmienie piersia. Ja sama cala ciaze i karmienie przeszlam na lekach i wiem ze
                                            dla mojego dziecka karmienie bylo najlepsze.
                                            Sa pewne wyjatkowe sytuacje, np chemioterapia u matki, itp, kiedy karmic nie
                                            moze ale zwykle jest tak ze da sie dobrac odpowiednie leki. U dzieci tak samo,
                                            bardzo wyjatkowe sytuacje kiedy karmic nie mozna.
                                            --
                                            ------------------------------------------
                                            • kaka-llina Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:02
                                              > kaka-llina napisała:
                                              >
                                              > > KARMIENIE PIERSIA JEST NAJLEPSZE DLA MATEK I DZIECI ZDROWYCH.
                                              > > a nie dla wszystkich jak leci.
                                              >
                                              > Alez niesmile Dla ogromnej wiekszosci chorych dzieci i matek najlepsze nadal jest
                                              > karmienie piersia. Ja sama cala ciaze i karmienie przeszlam na lekach i wiem ze
                                              > dla mojego dziecka karmienie bylo najlepsze.
                                              > Sa pewne wyjatkowe sytuacje, np chemioterapia u matki, itp, kiedy karmic nie
                                              > moze ale zwykle jest tak ze da sie dobrac odpowiednie leki. U dzieci tak samo,
                                              > bardzo wyjatkowe sytuacje kiedy karmic nie mozna.

                                              sorry źle mi się zacytowało...Zmeczona juz byłam
                                              --
                                              klawiatura mi siada.. sorry za literówki..
                                              http://lbff.lilypie.com/O0fe.png
                                        • mama_kaspra Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:46
                                          > KARMIENIE PIERSIA JEST NAJLEPSZE DLA MATEK I DZIECI ZDROWYCH.
                                          > a nie dla wszystkich jak leci.

                                          Szczerze mowiac, to tym chorym mleko matki jest potrzebne bardziej. Pomijam
                                          bardzo rzadkie przypadki - jak Twoj - ale dla alergika mleko matki na diecie
                                          jest uznawane przez wiekszosc autorytetow medycznych za najlepszy wybor. Mowie
                                          to jako matka w trakcie diety, szukajaca alergenu. Przejscie na mieszanke wydaje
                                          mi sie strasznie krotkowzrocznym rozwiazaniem, zwlaszcza kiedy nie wiadomo co
                                          szkodzi -bo jesli to nie kawa, czekolada czy alkohol, to produkt ktory jest
                                          czescia diety matki bardzo szybko bedzie podany bezposrednio dziecku - tym
                                          szybciej, ze dzieciom nie karmionym piersi diete rozszerza sie szybciej. Nigdy
                                          nie rozwazalam powaznie przejscia na mieszanke, ale przemyslalam to (bo lubie
                                          karmic i zastanawialam sie czy przypadkiem dla tej przyjemnosci i wygody nie
                                          postepuje egoistycznie nie podajac mieszanki zamiast) - i dotarlo do mnie, ze
                                          jesli nie ustale co naprawde szkodzi Kaspowi w tych mikroskopijnych ilosciach
                                          przechodzacych do mleka, bede ryzykowala podanie mu bezposrednio tego produktu -
                                          w nieporownywalnie duzej ilosci, i bez oslony czynnikow ludzkiego mleka. To
                                          dosyc przerazajaca wizja. A na liscie potencjalnych alergenow mam ziemniaka,
                                          buraka i marchewke - czyli to, co poszloby na pierwszy ogien.
                                          Oczywiscie - wrodzony brak laktazy ma sie do tego nijak, na to na tym etapie
                                          rozwoju medycyny pomaga tylko mieszanka bezlaktozowa. Ale to nie znaczy, ze
                                          twierdzenie ze mleko matki jest lepsze niz mieszanka jest nieprawdziwe. Podobnie
                                          jak mowiac, ze warzywa i owoce sa zdrowsze od cukierkow nie dodajemy: "nie
                                          dotyczy osob z alergia na truskawki i baklazany", a mowiac ze spacer na swiezym
                                          powietrzu jest zdrowy nie mowimy "nie dotyczy osob z alergia pylkowa w porze
                                          kwitnienia traw". Bo to sie rozumie samo przez sie...
                  • asjula1 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 10:19
                    > Ty powaznie tak?smile) Tak sie sklada ze wiele z nas tutaj calkiem sporo czytasmile)
                    > Szok nie?smile Myslalas ze siedzimy i zachwycamy sie wlasnym mlekiem caly czas?big_grin

                    Oooo, przepraszamwink
                    Ja tam głownie siedzę (oraz chodzę) i się zachwycam;P

                    --
                    A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
                • fizula Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 06.04.10, 23:53
                  la-bast napisała:

                  > tak na marginesie, szok nie?big_grin ze istnieje mieszanka, ktora dla
                  > niektorych dzieci jest lepsza niz mleko matkibig_grin

                  Twoje dziecko rzeczywiście jest chore na galaktozemię?- swoją drogą bardzo
                  rzadka choroba. I nie tyle w takiej sytuacji mieszanka jest lepsza od mleka
                  matki, ale jest wyborem mniejszego zła. Lepszym wyborem byłoby mleko matki, z
                  którego usunięto by laktozę :oP

                  >najlepsze mleko dla malych alergikowbig_grin

                  Nie wiem, dlaczego uprawiasz kryptoreklamę na naszym forum. Na pewno wymienione
                  przez Ciebie mleko nie jest najlepszym dla alergików. Zazwyczaj najlepszym
                  mlekiem dla alergików jest mleko matki, która ma dietę eliminacyjną ( czyli bez
                  składnika pokarmowego uczulającego dziecko).
                  --
                  Dzieci piękniewyrastają ze ssania piersi
                  Indywidualne przygotowanie do porodu, usługa douli - Lublin
                  abcrodzica
                  • la-bast Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 00:11
                    Moj syn ma alaktazje i nie bedzie mogl nigdy jesc, pic niczego co
                    zawiera laktoze.Oprocz tego ma mnostwo innych alergii, wiec nawet
                    gdyby dalo sie wyelimowac laktoze z mojego mleka, to musialabym
                    praktycznie nic nie jesc, by mu nie zaszkodzic.
                    A dlaczego Neocate, dlatego, ze jako jedyne mleko pomoglo mojemu
                    synowi, i dzieki niemu moze zyc normalnie, jak kazde
                    dziecko.Przetetowalismy wszelkie mozliwe mieszanki i tylko neocate
                    dal efekty.
                    Dla mnie neocate bedzie najlepsza mieszanka na swiecie i jestem
                    szczesliwa, ze ktos ja wymyslil.
                    --
                    Lepiej zeby mnie nienawidzili takim,jakim jestem, niz kochali kogos
                    kim nigdy nie bede.
                    K.C
                • hkama Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 08:42
                  > tak na marginesie, szok nie?big_grin ze istnieje mieszanka, ktora dla
                  > niektorych dzieci jest lepsza niz mleko matkibig_grin
                  > mleko matki nie jest najwiekszym dobrem dla kazdego dziecka i nie
                  > mozecie zaprzeczyc.
                  > Zapraszam na forum o alergiach, dowiecie sie jaka krzywde moze
                  > wyrzadzic malemu alrgikowi podawanie piersi.
                  >
                  > aaa i poczytajcie o neocate, najlepsze mleko dla malych alergikowbig_grin
                  >
                  > znajdzcie mi teraz lepsze mleko z piersi dla dzieci z nietolerancja
                  > lekatozy niz ta mieszanka.Zonk drogie paniebig_grin

                  A słyszałaś o czymś takim jak dieta matki która zdecydowała się karmić piersią
                  małego alergika, być może lekarz prowadzący wasze dziecko nie jest zwolennikiem
                  karmienia piersią alergika i tym samym konieczności przechodzenia przez matkę na
                  dietę.

                  Nasze dziecko uczulały wszystkie super mieszanki, lekarz wręcz zalecał jak
                  najdłuższe karmienie piersią, dziecko też uczulone podobnie jak Twoje.

                  Też mogłabym zaprosić Ciebie an forum o alergiach, gdzie specjaliści i matki
                  doradzały przechodzenie na te super mieszanki przy pojawieniu się najmniejszego
                  problemu u dziecka.

                  Najważniejsze to jest zachować zdrowy rozsądek i trafić do sprawdzonego specjalisty

                  Nie ma najlepszego sztucznego mleka dla małych alergików, chyba, że Twoje
                  dziecko uczulone jest tylko na jeden produkt, to zazdroszczę.

                  Z ciekawości przeczytałam skład tego wynalazku i chyba żadnej rozsądnej matki
                  alergika, która zna temat a nie ślepo wierzy lekarzom i życzliwym nie
                  przekonasz, że jest to mleko cud dla alergika.
                  --
                  www.youtube.com/domsueryder
                • asia_i_p Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 12.04.10, 22:19
                  Błąd logiczny.
                  Nie "istnieje mieszanka, która dla niektórych dzieci jest lepsza niż
                  mleko matki" tylko "istnieją dzieci, dla których niektóre mieszanki
                  są lepsze niż mleko matki". To nie jakaś magiczna mieszanka cud
                  tylko chore dzieci ze specjalnymi potrzebami. Jak człowiek ma rota,
                  to się go karmi kroplówką, ale nikt na tej bazie nie próbuje
                  twierdzić, że to najlepszy w ogóle sposób karmienia.
                  --
                  Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję,
                  że przylecą piraci bombowcem
                  i bogatym zabiorą pieniądze,
                  a na pięknych założą pokrowce. (Kabaret Potem)
            • hkama Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 08:32
              > Bzdura kompletna, mleko matczyne nie zawsze jest najlepsze.Sa
              > mieszanki, ktore sa o wiele lepsze niz mleko.
              > Zgodze sie, ze krmienie piersia jest normalne i tyle.

              Jak cos o wiele lepszego może szkodzić dziecku? Jeśli coś jest lepsze to nie
              szkodzi, a niestety z własnego doświadczenia wiem, że coraz więcej dzieci ma
              nieprzyjemne dolegliwości po tych super sztucznych mieszankach.
              --
              www.youtube.com/domsueryder
              • budzik11 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 10:24
                Już doczytałam, że chodzi ci o TWOJE dziecko i TWOJE mleko. Ale nie generalizuj
                waszego przypadku i nie rozciągaj go na wszystkie inne zdrowe dzieci - bo
                większość dzieci jest zdrowa i dla większości dzieci mleko matki jest
                najlepszym, co może dostać. Wy jesteście tylko wyjątkiem potwierdzającym regułę
                (sama pisałaś o takich wyjątkach). Dla mojego dziecka moje mleko jest najlepszym
                mlekiem.
                --
                Przytul Mnie Mamo
    • kinga_owca Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 01:04
      teraz większośc "normalnych" rzeczy nie jest normalna, szczególnie w
      przypadku dzieci...
      dzieci nie karmi się piersią tylko butelką
      dziecko nie ssie piersi dla uspokojenia tylko 100% anatomiczne i
      zdrowe smoczki
      dzieci nie buja się na rękach czy w chuście tylko w bujaczkach-
      leżaczkach, skaczących huśtawkach czy wibrujących cudach
      dziecko nie spi wtulone w mamę tylko w pluszową owcę z nagranym
      odgłosem serca
      starsze dziecko nie zjada warzyw/owoców tylko przemielone, ulepszone
      i dosłodzone dania
      dziecko nie usypia wsłuchane w bajkę/piosenkę w wykonaniu rodzica
      tylko w pierdząco-grająco-świecącą karuzelkę tudzież w bajke na mp3
      takie czasy
      to, co naturalne nie jest normalne, bo na tym się nie zarabia
      żeby nie było - moje dziecko miało bujaczek, karuzelkę i zarło
      słoiczki, ale "wyszlismy z tego" wink
      --
      wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
      Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
      Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
      • asjula1 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 10:35
        Nno, z tymi hustawkami to bym nie ekstermizowalawink Jak masz sie wykapac,
        skorzystac z toalety albo zjesc cos goracego, jesli nie masz nikogo do pomocy??
        Chusta wiele spraw zalatwia, ale moje dziecko - dziewczyny chustowe swiadkem -
        wylo jak poparzone w chuscie, a ja na dokladke nie radzilam sobie z wiazaniem.
        Hustaweczka grala lagodna muzyczke, dziecko sie kolysalo i cale 10 minut bylo
        happy, a ja moglam kawe wypic.
        Poza tym non stop nosilam go na rekach itdsmile
        --
        A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
        • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 10:46
          > Hustaweczka grala lagodna muzyczke, dziecko sie kolysalo i cale 10 minut bylo
          > happy, a ja moglam kawe wypic.

          Moja coreczka wytrzymywala w hustawce tylko minutesmile Wiec biorac prysznic na
          przyklad, kladlam ja na kocyku na podlodze w lazience.
          --
          ------------------------------------------
          • asjula1 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:08
            No widzisz, a moje dziecko wpatrywało się jak zaczarowanewink Fakt, że był już
            spory - miał kilka miesięcy.
            Hustaweczka miała kilka mlodyjek, kilka opcji bujania, rybki pywające w
            błękitnej wodziewink W zestawie z włączoną suszarką do włosów powdowała hipnozę i
            zaśnięciewink Moje dziecko było strasznym krzykaczem i marudą - potrafił płakać
            godzinami, na spacerze, w domu - ten patent ratował mi życiewink
            Teraz, jak o tym myśle wniosek mam taki, że trzeba było wyrzucić wózek. Zresztą
            i tak wózek był bardzo czesto pchany pusty, a mały jechał na rekuwink
            W domu był noszny, tylony i tak wrzeszczał bezustannie.
            --
            A to moj Krzys: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2196953,2,1,Czlowiek-sniegu.html
      • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 10:53
        > dzieci nie buja się na rękach czy w chuście tylko w bujaczkach-
        > leżaczkach, skaczących huśtawkach czy wibrujących cudach
        > dziecko nie spi wtulone w mamę tylko w pluszową owcę z nagranym
        > odgłosem serca
        > starsze dziecko nie zjada warzyw/owoców tylko przemielone, ulepszone
        > i dosłodzone dania
        > dziecko nie usypia wsłuchane w bajkę/piosenkę w wykonaniu rodzica
        > tylko w pierdząco-grająco-świecącą karuzelkę tudzież w bajke na mp3
        > takie czasy

        Masz calkowita racje, Kinga. I jak dla mnie, warto sie nad tym zastanowic,
        korzystajac z niektorych 'udogodnien'. Ja np hustawke mialam, bo odziedziczylam
        po kolezance, i mala potrafila w niej spedzic minutesmile)

        Mnie na przyklad zadziwia idea kojcow. I mowie to jako mama dwojki dzieci,
        bardzo ruchliwych. Nie rozumiem jak mozna dziecko trzymac pol dnia w kojcu.
        Ostatnio wlaczylam polska tv i ogladalam jakis serial gdzie mama gadala z
        kolezanka, a dziecko gapilo sie na nie z kojca. Zamiast siedziec sobie na
        podlodze, raczkowac, i poznawac swiat.
        Moje dzieci w kojcach nie siedzialy, otwieraly szafki, szuflady, wlazily na
        schody, i nic im sie nie dzialo.
        --
        ------------------------------------------
        • akaef Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:25
          Moje dzieci wszystkie wychowały się w kojcu.
          Ale kojec był robiony na zamówienie, miał postać drewnianego płotka
          i ogradzał powierzchnię 4 metrów kwadratowych (2x2m). W kojcu był
          materac, wszystkie zabawki, poduchy, i bardzo często mama smile
          No i tolerowany był do mniej więcej roku, czyli do momentu, kiedy
          dzieci potrzebowały łazić bez ograniczeń. Ale do roku kojec wszyscy
          chłopcy po kolei uwielbiali big_grin

          --
          syn nr 1
          syn nr 2
          karmię syna nr 3
          • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:36
            akaef napisała:

            > No i tolerowany był do mniej więcej roku, czyli do momentu, kiedy
            > dzieci potrzebowały łazić bez ograniczeń. Ale do roku kojec wszyscy
            > chłopcy po kolei uwielbiali big_grin

            Ale po co taki kojec?smile) Przeciez takie dziecko nigdzie z domu nie ucieknie, a
            jednak to mocno ogranicza poznawanie swiata? Moj synek zaczal raczkowac majac 6
            mcy, chodzil jak mial 8.5 i wszedzie go bylo pelno, ale jakos nie pomyslalam
            nawet o kojcusmile)
            Nie zebym krytykowala ze ktos ma i korzysta, tylko jestem ciekawa po co, skoro
            mozna bezsmile

            Rozumiem ze po roku chlopcy zrobili rewolucje i z kojca ucieklismile)


            --
            ------------------------------------------
            • akaef Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:52
              > Ale po co taki kojec?smile) Przeciez takie dziecko nigdzie z domu nie
              ucieknie, a jednak to mocno ogranicza poznawanie swiata?

              My mamy niezabezpieczone schody w górę i w dół i to tak głupio
              skonstruowane, że łatwiej było zrobić kojec niż barierki wink
              Kojec trochę oczywiście dla mojej wygody był bo dzięki niemu mogłam
              niezależnie od dziecka różne rzeczy w domu zrobić i sajgon dziecięcy
              też ograniczał sie do tych 4m kw. Oczywiście dopóki nie nauczyli się
              z niego wyłazić, a każdy się nauczył wyłazić zanim nauczył sie
              chodzić. Oni wbrew pozorom dużo czasu spędzali też poza kojcem. Ale
              np. dzienne karmienia Franka odbywały się wyłącznie w kojcu - wydaje
              mi się, że traktowali ten kojec jako własny, bezpieczny kawałek
              świata. Lubili w nim też spać.

              > Rozumiem ze po roku chlopcy zrobili rewolucje i z kojca ucieklismile)

              Zaczęli nagminnie wyłazić (i włazić) więc idea kojca straciła sens
              bo i tak bez przerwy trzeba ich było mieć na oku. Oni wszyscy
              straszne wiercipięty są (i byli) big_grin

              --
              syn nr 1
              syn nr 2
              karmię syna nr 3
            • mama_kaspra Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 12:09
              > Nie zebym krytykowala ze ktos ma i korzysta, tylko jestem ciekawa po co, skoro
              > mozna bezsmile

              Nam tych eukaliptusow glownie bylo szkoda, i malych lapek potencjalnie poklutych
              przez kaktusy smile. I nie chcialo nam sie przestawiac wszystkich roslin tak, zeby
              nie dalo sie przewrocic na siebie ciezkich donic. Obskubywac liscie bedzie mogl
              latem w warzywniku, grzebac w ziemi tez. Ale male lapki precz od zwirku z doniczek!
        • mama_kaspra Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:30
          Basia, ale kojec nie jest z natury swojej zly, podobnie jak chustawka czy
          lezaczek. To tak jak z alkoholem czy slodyczami - po prostu nadmiar szkodzi! My
          na przyklad kupilismy kojec (wersje dla blizniakow, bo inne wydawaly nam sie
          strasznie male) i wstawilismy do jedynego pomieszczenia w domu, ktorego
          "childproofowanie" okazalo sie zbyt skomplikowane, a lubimy tam spedzac czas -
          taki zimowy ogrod mnostwem roslin. Kasp zdaje sie byc w tym kojcu ok nawet 15
          minut na raz (kawe mozna wypic!). Jak kweka, wyciagamy oczywiscie natychmiast. W
          innych pomieszczeniach moze swobodnie lazic po podlodze, w kuchni dolne polki i
          szuflady zawieraja tylko bezpieczne przedmioty. Ale w pokoju z roslinami -
          stojacymi na podlodze - wyciagal zwirek z doniczek i obskubywal liscie kolekcji
          eukaliptusow.
          A, lezaczek - nie bujany - dzialal w czasie naszych posilkow, postawiony na
          stole, przez moze 10 minut na raz, potem niewola byla niemila. Odetchnelismy z
          ulga kiedy Kasp w wieku okolo 6 miesiecy dorosl do wysokiego krzeselka i
          jedzenia z nami - trzeba sie tylko co chwila schylac po kawalki "przypadkiem"
          upuszczone na ziemie, no i tego oslizglego banana przytrzymac. Kojec zniknie tez
          w swoim czasie - kiedy obrywanie lisci bedzie mozna przedyskutowac smile.
          • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:42
            mama_kaspra napisała:

            > Basia, ale kojec nie jest z natury swojej zly, podobnie jak chustawka czy
            > lezaczek.

            No wiadomo, tylko po co taki kojec ma stac w pokoju, tylko po to zeby na pare
            minut dziecko tam wsadzic?smile Bo jesli dlugo siedzi, to juz wtedy jest ten
            nadmiar o ktorym piszesz.
            Mam takie skojarzenia bo np idac do kolezanki, widzialam jej dzieci poslusznie
            bawiace sie w kojcu, a moja coreczka w tym czasie raczkowala i poznawala caly
            pokoj, wlacznie z wejsciem na schody, co moja kolezanka uznala za
            'niebezpieczne'smile) Zdziwiona byla kiedy sie okazalo ze mala sobie na schodach
            radzi ok. Jej dzieci obserwowaly to moje dziecko jakby zdziwione ze mozna byc
            poza kojcemsmile Ale te dzieci spedzaly tam sporo czasu.

            A kawe spokojnie pilam tez kiedy mala szalala gdzies w kuchni w szufladziesmile)
            • mama_kaspra Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:58
              Ha, juz widze Kaspa bawiacego sie poslusznie smile. Bawi sie tyle, ile chce - w
              kojcu jest kilka zabawek "kojcowych", jak sie nudza - wysiadka.
              A ze w sumie nie wiecej niz ze 30 minut na dobe, w dwu-trzech sesjach, i pewnie
              pare miesiecy tylko... no to jest raczej problem ekonomiczny - czy warto bylo
              kupowac cos, co jest tak malo uzywane. W specyficznej sytuacji
              hobbystyczno-finansowo-przestrzenno-czasowej wyszlo nam, ze warto postawic.
              Powierzchni do badan u nas dostatek - dom o wiele wiekszy, niz chcielismy, ale
              taki byl na rynku w przystepnej cenie smile.
              A co do schodow - zamontowalismy barierki, zeby nie spadl w dol, i planujemy
              zamontowac kolejne na trzecim stopniu, zeby mogl wlazic i zlazic (jeszcze tego
              nie potrafi), ale bez ryzyka upadku z calej wysokosci (a to jest duzo schodow).
              Twoje dzieci nie spadaly nigdy? Nie zamierzam Kaspa odciac od poznawania schodow
              calkiem, ale niepokoje sie troche..
              • basiak36 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 12:09
                mama_kaspra napisała:

                > Ha, juz widze Kaspa bawiacego sie poslusznie smile. Bawi sie tyle, ile chce - w
                > kojcu jest kilka zabawek "kojcowych", jak sie nudza - wysiadka.
                > A ze w sumie nie wiecej niz ze 30 minut na dobe, w dwu-trzech sesjach, i pewnie
                > pare miesiecy tylko...

                30 min brzmi jak normalny czas jaki rodzic czasem potrzebuje dla siebie zeby
                chociaz prysznic wziac itp. Ja mam na mysli takie trzymanie dzieci w kojcach
                przez dluzszy czas, bo wlasnie takie przyklady widzialam.




                > Twoje dzieci nie spadaly nigdy? Nie zamierzam Kaspa odciac od poznawania schodo
                > w
                > calkiem, ale niepokoje sie troche..

                Moje pierwsze dziecko spadlo po tym jak przypadkowo ktos bramki nie zamknal. A
                potem przeczytalam ksiazke Liedloff, i uznalam ze cos w tym jestsmile Wiec drugie
                dziecko, coreczka, mialo bramke bardzo krotko, bo po prostu nauczylismy ja
                schodzic bezpiecznie ze schodow,jak zaczela sie poruszacsmile I ona ani razu nie
                spadla. Swietnie wyczula ze ma sie odwrocic tylem i tak schodzic w dol. Pare
                razy ja bylam niedaleko, tak zeby ja zlapac w razie czego. I przez jakis czas
                bylam przy tym schodzeniu i wchodzeniu.
                Ona w wieku 12 mcy schodzila i wchodzila po schodach u tesciow na ktore jej 3
                letnia kuzynka nie miala wstepu, bo wszyscy sie bali ze spadnie.
                Dzieci maja swietne wyczucie pewnych rzeczy, mam wrazenie, ze niestety my
                niepotrzebnie ograniczamy te ich 'eksperymentowanie'.
                Szczytem dla mnie byl przyklad przedziwnych kaskow ktore maja chronic male
                dzieci przed potencjalnym uderzeniem w glowe podczas zabawysmile WIdzialam takowe w
                sprzedazy tutaj w UKsmile

                --
                ------------------------------------------
                • mama_kaspra Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 12:29
                  Strasznie stresujaco jest byc rodzicem - o tym, zeby Kaspowi kask kupic
                  zartujemy (!) odkad zaczal sie obracac, o pelzaniu i czworaczeniu juz nie mowie
                  - on zdaje sie nie wykazywac instynktu samozachowawczego.... Chociaz bo ja wiem
                  - po paru uderzeniach glowa w drewniana podloge, kiedy uznal ze siedzenie juz mu
                  sie znudzilo a nie wiedzial, ze upadek boli - nauczyl sie klasc bezbolesnie.
                  Pewnie ze schodami bedzie tak samo, ale wolalabym, zeby pierwszy upadek byl z
                  jednego-dwu stopni, a nie z calej wysokosci. Ale masz calkowita racje -
                  najbardziej niebezpieczna sytuacja to dziecko wychowane z bramka - czy innym
                  zabezpieczeniem - ktore nagle znika... To dotyczy tez kaskow - no i innych
                  elementow wychowania, ktore dopiero przed nami...
        • misanka Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 09.04.10, 13:01
          > Mnie na przyklad zadziwia idea kojcow. I mowie to jako mama dwojki
          dzieci,
          > bardzo ruchliwych. Nie rozumiem jak mozna dziecko trzymac pol dnia
          w kojcu.

          Owszem, pół dnia trzymać dziecko w kojcu, to zbrodnia wręcz!!!
          Ale dla mnie kojec był wybawieniem, bo wiekszość dnia jak byłam sama
          z moim około 10 miesięcznym "żywym sreberkiem", to nie mogłabym
          nawet zrobić sobie kanapki, albo iść do ubikacji, bo już dziecko
          wywracało na siebie ciężki taboret itp. Po prostu wkładałam do kojca
          na te 2-3 (no góra 10) minut z fajnymi zabawkami i jakoś mogłam
          przetrwać te 10 godzin sama z dzieckiem wink Dodam, że mam dziecko,
          które od malego ekstremalnie mało czasu potrzebuje, zeby się wyspać,
          więc nie mogłam czekać z tą "kanapką" aż zaśnie. I noszenie w
          chuście poza spacerami u nas też odpadało.
    • budzik11 Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 11:41
      A moje miały huśtawkę (ale taką zwykłą, nie leżaczek-bujaczek) i taką składaną,
      domową, i wielką, ogrodową. Huśtanie jest bardzo korzystne, wpływa na rozwój
      motoryki (przez wpływ na błędnik). Dzieciaki bujałam po 5 minut i tyle - co w
      tym złego? Leżaczka nigdy nie miałam i nie widziałam takiej potrzeby, karuzelkę
      dostaliśmy od dziadków, nie wiem, po co, bo dzieci w łóżku tylko spały, więc i
      tak by nie patrzyły na nią, nie była używana. Kojca też nigdy nie miałam, dzieci
      łaziły gdzie chciały. Ani owieczki z biciem serca, czy samo-karmiącej butelki.
      Nawet maty edukacyjnej - całe niemowlęctwo spędzali na kocu na podłodze, z tzw.
      stojakami edukacyjnymi tongue_out Ale chustę miałam przy młodszym i to nie jedną i to
      cudowny wynalazek, oszczędzający ręce rodzica przy zachowaniu bliskości smile
      --
      Przytul Mnie Mamo
      • mama_kaspra Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 12:17
        U nas karuzelka wisiala w kuchni, tuz obok stolu, zeby mozna bylo zjesc obiad.
        Bo Kasp wymagal od poczatku towarzystwa/zajecia caly czas. Przez pierwsze
        tygodnie spal w chuscie, kiedy jedlismy, potem jadl lezac na poduszce na moich
        kolanach (albo i bez poduszki, jesli to w restauracji), potem - kolo 4 miesiecy
        - byl gotow bawic sie karuzela (z ktorej sciagal zwierzatka) w czasie naszego
        obiadu, potem byl ma stole w lezaczku. A potem skonczyl 6 miesiecy, nauczyl sie
        siedziec - i jest juz super. I tak mam nadzieje zostanie smile.
        • kinga_owca Re: Karmienie piersia nie jest najlepsze... 07.04.10, 16:57
          ja w sumie uważam, że wszystko jest dla ludzi - no może poza kilkoma
          wyjątkami wink
          ale trend jest taki, że usypianie przy piersi mamy nucącej piosenkę
          to jest be, niesamodzielne, niewychowawcze itp. ale usypianie przy
          karuzelce i ze smokiem w dziobie to już pełna samodzielnośc i cool
          co to się porobiło, że substytuty, czegokolwiek te substytuty by nie
          były, są lepsze od natury
          kiedyś czytałam artykuł o plantatorach wanilii, że już teraz się to
          nie opłaca, bo wszyscy używają tylko sztucznej waniliny - mniej
          problemów, taniej, wydajniej i przeciez dobra
          no ale jakby nie było, to nie jest wanilia
          tak samo jest z mlekiem wink

          --
          wierzę, że skoro coś się stało, to jest w tym jakiś cel...
          Aniołek XII 2004, Aniołek VII 2005
          Tomek (ur. 14.03.2008 r.) - mój marcowy cud
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka