Dodaj do ulubionych

11mdziecko

26.05.14, 15:35
Witam mojemu dziecku brakuje jeszcze miesiąc aby mialo rok ale postanowilam jednak tutaj napisać .
A wiec karmimy sie juz 11m z czego tylko 6m bylo idealnych cala reszta to b ciezkie miesiące ,rezygnacja ze smoka który pogubił kompletnie moja mala no i ogólnie strasznie ciężko to idzie indifferent
Mala jest niejadkiem tzn byl czas ze zjadala kaszke ,jakiś owoc ,obiadek jednak miesiąc temu sie to popsuło i nie chce jesc a wręcz nawet placze gdy sadzam ja do jedzenia ,próbuję juz wszystkiego i Blw i karmienie wszystko byle cos zjadla .Sa dni ze bez problemu zje 100ml kaszki kilka lyzek np rosolku z kluchami ale wiecej jest tych gorszych dni gdzie nic nie chce a i od tyg cos z piciem mleczka tez sie zmienilo .Sa upały a ona mniej pije niż pila gdy bylo chłodno no i to picie tez jest takie od nie chcenia ale tak jak pisalam wyżej karmienie nie jest takie idealne jak u innych i to mnie bardzo dołuję ,mialam juz tyle zalaman i podejsc do sztucznego mleka ale jak widać wytrwałam i dalej daje pierś choć nie wiem czy nie lepiej byłoby na mm .Karmienie bardzo mnie dobija bo nie jest tak jak powinno ...mala nie je prawie nic a wiec logiczne ze powinna wiecej ssac a tak nie jest i z tąd te moje załamania tym bardziej ze Malo przybiera i Malo waży bo zaledwie 8200 .
W tym czasie co przestala jesc wyszły jej 3zeby 4w drodze .Jestem juz tym wszystkim wykończona złoszczę sie na wszystko wszystkich najbardziej na ta moja gulę małą😊Bd w ciąży marzyłam aby karmić ile sie da noo w sumie tak do 2rz ale nie wiem czy jest sens skoro to mnie tak przytłacza chcialabym być radosna ,ciągle uśmiechnięta mama ,chcialabym aby mala normalnie jadla ,nie wiem czemu ale ciągle chodza mi po głowie myśli ze moze na mm zacznie jesc ....
W złości zawsze mówię ze nie dam cyca i dostanie butle ale jednak gdy przychodzi i sama zawola to tak sie ciesze ze odpinam stanik i daje😊 tak naprawdę chyba sama nie wiem czego chce a moze to wszystko mnie przerasta ??
czekam na wasza pomoc
Obserwuj wątek
    • mi_sza Re: 11mdziecko 26.05.14, 16:08
      jest taka książka "moje dziecko nie chce jeść" www.mamania.pl/ksiazki/moje-dziecko-nie-chce-jesc,42 - książki nie czytałam,ale widziałam kiedyś wykład tego pana i na tej podstawie polecam wink
      moim zdaniem odpuść i zaufaj jej. wróć do blw i przestrzegaj zasady,że ty decydujesz co dziecko je,a ono - ile je. sama się nie zagłodzi,chyba że zrobisz jej z posiłków piekło wink 11 mcy to wbrew pozorom mało.
      czasami idą zęby i apetyt maleje,czasem gorszy dzień. ostatnio jest gorąco i też pewnie mniej się chce jeść. być może czuje twój stres i sama się tym denerwuje.
      odpuść. dawaj cyca,pozwalaj na spokojnie zapoznawać się z jedzeniem
      dzieci są różne i mają różne zapotrzebowanie na jedzenie. smile
      siądźcie razem do obiadu - każdy przy swoim talerzu i cieszcie się swoim towarzystwem smile
      • niunka221 Re: 11mdziecko 26.05.14, 16:59
        Siadamy sobie razem ale ona tylko zrzuca to jedzenie noo moze jakieś tyci ilości wpadają przez przypadek do dzioba ,ale cyca tez ostatnio juz Malo ciagnie s jak ciagnie to wierci sie strasznie wiecej ciućka niż pije.Strasznie przytłacza mnie to wszystkocrying
        Nie tak mialo to wygladac ,to moje drugie dziecko pierwsze przestalam karmić okolo 8m od 7wprowadzalam mm bo nie przybierała na wadze jednak i tak na mm nie bylo rewelacji .Zresztą do tej pory Malo wazy i slabo je .
        • mi_sza Re: 11mdziecko 26.05.14, 20:53
          może taki typ? nie wszystkie dzieci muszą być duże i tłuściutkie wink
          w domu,w którym jest jedzenie dziecko nie umrze z głodu. nie licz jej każdego kęsa.
          a może je malutko ale często? lepiej się do takiego żołądka małego dostosować,niż go na siłę rozciągać.moja mama mi zawsze opowiada jak urodziłam się ja i moj kuzyn w tym samym czasie - ja zawsze jadłam dwa razy mniejsze porcje od niego,a oboje byliśmy zdrowi wink
          mój syn więcej zaczął jeść jak wróciłam do pracy i nie było w pobliżu cyca (miał 13mcy). wcześniej też głównie badał i wywalał na podłogę wink
          ale jeśli bardzo się niepokoisz możesz zbadać żelazo - niedobór objawia się spadkiem apetytu i wtedy dostarcza się go mniej - taka spirala.
          będzie dobrze smile
          • niunka221 Re: 11mdziecko 26.05.14, 21:48
            No chyba wlasnie pójdę po skierowanie bo ostatnio badania miala 3m temu i byly super jednak teraz ten apetyt zupelnie sie pogorszyl a tak naprawdę zaczelo sie od tego ze sw wielkanocne (kilka dni przed)mala dostala zapalenie oczka zlapala od starszej siostry z tym ze dodatkowo miala temp przez 3dni ,strasznie marudna itd i w tym momencie odmowila obiadu ,potem kolejny dzien i kolejny no i tak trwa to miesiąc pomijając dni kiedy uda mi sie podać jej serek ,troche kaszki ,bądź cos z obiadu ,ale staram sie aby sama jadla bo to taki typ dziecka które nie garnie sie do jedzenia .Znajomych dzieci wręcz krzyczą jak cos sie je a im nie poda ,moja na odwrót.Ostatnio zauważyłam ze interesuje sie jabłkiem gdy jemy i sama przychodzi zeby jej dać niby za dużo z tego kawaleczka nie zje bo wiekszosc ląduje na podłodze wypluta ale i tak super ze cos tam wyssie tongue_out
            Tlumacze sobie ze byle do roczku moze potem bd lepiej ,lżej no bo niby czemu mialoby byc ciągle źle ...big_grin
            • kota-mota Re: 11mdziecko 26.05.14, 23:34
              hej, ja też mam 11 miesięcznego ssaka, jest na blw od 6 m-ca i własnie teraz mamy podobny kryzys jak u ciebie. Jedzenie z blatu miazdzy w rękach i wywala za krzesełko. A jak próbujemy łyżeczką- zupą przecierową pluje na odległość. Im bardziej naciskasz, tym gorszy efekt, zdystansuj się, wyluzuj, popatrz na swoją małą z boku. Mój też wisi na mnie - idzie mu 4-ty ząb no i te upały, dorosłemu tez sie nie chce jeść. A karmienie takiego duzego niemowlaka też jest inne, grzeczne lezenie w ramionach odeszło w niepamięć, teraz jest wiercenie, wstawanie, zmiana 10 pozycji przy karmieniu, plus szybkie jedzenie a potem zabawa cycem smile ona wyczuwa twoją irytację i moze też nie potrafi sie skupić. szukaj tego co jej smakuje, u nas hitem ostatnio okazał się serek almette. Podaję mu też łyżeczkę - niby do zabawy a sam próbuje cos tam sie sam karmić. I jak odwraca głowę, ręką odpycha - przestaję, mimo że się wkurzam i chciałabym jeszcze jedną i " ostatnią" -trzeba dziecku zaufać. Super ze karmisz tak długo. A mm jej smakuje? Bo mój wypluwa
              • niunka221 Re: 11mdziecko 27.05.14, 07:44
                Mm w ogóle mi nie chciala pic a miałyśmy 2 podejscia no i kolejne stoi w szafce ale tak czeka sobie i nie wiem czy doczeka sie .
                ona nie umie pic z butli ,kubka nie kapka ,jedynie cos tam wypije łyżeczką no oczywiscie gdy sama chce .
                Ile twoja malutka wazy ?
                moja jest stosunkowo dluga jak na swoja wagę,bo 76cm 8200 .
                Mnie to podburzają inne osoby bo mówią ze na mm mialabym spokój ,jesc by moze normalnie zaczela no i waga by skoczyla i tak z tad moje zwątpienia mimo ze mleka mam fulll .
                Natknelam sie ostatnio na watek co bardziej kaloryczne czy mm czy mleko mamy i podobo m mamy wiec chyba szalu z waga jednak by nie bylo na mm.
                • fizula Re: 11mdziecko 27.05.14, 08:52
                  Wybacz szczerość,
                  ale głównym problemem, który ja widzę, to Twoje własne niezdecydowanie.
                  Jeśli się zdecydowałaś karmić piersią, to karm z całym zdecydowaniem, a nie kombinujesz.
                  100ml dla dziecka w tym wieku jedzenia to ogromna ilość! Masz nierealistyczne oczekiwania.
                  Nie chodzi o to, żeby dziecko było wielkie- celem jest, żeby było zdrowe, dobrze się rozwijało. A waga i wzrost w Twojej rodzinie?
                  --
                  Mam wsparcie
                  Karmienie piersią powyżej roku
                • kota-mota Re: 11mdziecko 27.05.14, 10:18
                  jak nie chciała pić mm do tej pory to raczej juz nie zechce, karton z szafki po otwarciu trzeba wyrzucic po 4 tyg. Mój syn też nie pije z butli ani niekapka ani doidy ani 360, jeszcze nie umie lub nie chce po prostu skoro ja jestem,prędzej z mojego kubka perę łyczków, ale jak pójde do pracy to sie bedzie musial nauczyc tongue_out waży 10,3 ale każde dziecko jest inne, ma inną budowę, on jest raczej z tych krąglejszych. Co do kaszki, to producenci piszą brednie - wg nich porcja to 160 ml !!! ja mojemu robię 90 ml a i tak wszystkiego nie zjada. zupy je dosłownie 3 łyzeczki i finito. szukaj jej smaków, mój nie cierpi marchewki i ziemniaka i tym właśnie rozrzuca, a brokuła uwielbia, ale czy zjadł kiedys cała różyczkę to nie wiem tongue_out teraz zmieniamy krzesełko na bardziej pionowe. Mnie sprzątanie po jedzeniu tez mega frustruje i przebieram małego i siebie 3 razy dziennie, nie jestes sama smile poczytaj na forum baby lead weaning i hafija pl
                  • niunka221 Re: 11mdziecko 27.05.14, 11:30
                    Tak wiem ze mm wyrzuca sie po 4tyg ale ja mam nowy karton który stoi miesiąc i chyba zeby mnie nie kusił musze odsprzedać koleżance bo znowu napatoczy sie ktoś kto mi namiesza w głowie i go otworzę.

                    moja lubi jablko noo lubi to moze za dużo powiedziane 😊ale zawsze chętnie mści sie jak jej dam kawałeczek 😊banana nawet nie tknie ,brzoskwinię poliżę .Najbardziej interesuje ja to co je siostra stoi obok i mruczy zeby jej dala😁.
                    Dzis umówiłam nas na wizyte u pediatry poproszę skierowanie na krew żeby być spokojną
    • froobek Re: 11mdziecko 27.05.14, 09:02
      Moje dzieci ważyły mniej w tym wieku. Czasem jadly 100 ml czegoś, ale rzadko, bo to wielka porcja. Kilka łyżek zupy?? To porcja niejednego przedszkolaka.

      Dziewczyno, jest lato, można wyjść z domu na cały dzień. Czy to nie wspaniałe, ze nie musisz gotować, nie musisz wracać na obiad, zabierać dużego zapasu jedzenia, szukać restauracji z czymś dla dzieci? Bo widzisz, ja już muszę... Korzystaj, póki możesz. W wieku 11 m-cy niektóre dzieci jeszcze mało co poznały ze stałych posiłków.

      Wyluzuj smile Życie jest ważniejsze od jedzenia smile
      • niunka221 Re: 11mdziecko 27.05.14, 10:10
        Jestem zdecydowana karmić !!tylko ciekawa jestem czy byś sama nie miala wahań gdyby wszyscy wokół mowili ci ze Np podam kilka przykladow
        - mala budzi ci sie tak czesto w nocy bo jest nie dojedzona
        -powinna wiecej jeść
        -bd lepiej przybierać a mm
        oj i wiele innych
        Dużo przeszłam z tym karmieniem wiec szkoda mi rezygnować tak naprawdę .

        Co do tego jak my wyglądamy hmmm
        ja 162 50kg
        maz 176 74kg
        corka 5l 106cm 14kg

        czyli co ? Uważacie to za normalne ,mam wyluzować ..
        Nie wiem czy pisalam mala ma 5zabkow 6wychodzi .
        • basia752 Re: 11mdziecko 27.05.14, 11:58
          Moja najmłodsza chyba do 13-14 m-ca była głównie na mleku + próbowała od nas różnych potraw, jak jej idą zęby to głównie na mleku leci, kaszek do tej pory nie lubi, choć ostatnio trochę piła płynną kaszkę na mleku ryżowym, zupy zaczęły jej wchodzić jak miała coś ok. 16 miesięcy, dostaje owoce, wędlinkę do łapki, czasem zje parę gryzów kanapki, jak chce, to nawet na kolację daje jej zupkę a i tak mamy gorzej z jedzeniem, bo ma skazę i nie może jeść niczego od krowy i z mlekiem w składzie. Ja już dawno wyluzowałam z jej jedzeniem, chce to je, nie chce to nie zmuszam, i tak nie gotuję specjalnie dla niej, je to co my, mm nie zamierzam jej dawać, będę się cieszyć jak kiedyś będzie mogła zjeść serek czy jogurcik
          --
          Basia
          najmłodsza L 31.10.2012, średnia Z 05.05.2006 najstarsza Z 26.11.2003
        • mi_sza Re: 11mdziecko 28.05.14, 09:25
          11mczne dziecko budzi się w nocy. mój syn przesypia w miarę noc od jakiegoś miesiąca (a ma ich już 22), chociaż i tak czasem się jeszcze budzi (zależy od pogody/humoru/zębów/......)
          wyluzuj. dawaj pierś,dawaj blw. nie licz kęsów,łyżeczek,mililitrów ani niczego.
          jak ktoś zwróci uwagę to przytaknij i rób swoje. nie pozwól,żeby ktoś dziecko zmuszał do jedzenia,bo dopiero wtedy zaczną się problemy.
          no i pamiętaj,że raz jest lepiej a raz gorzej. przez jakiś czas może jeść więcej,a potem może być regres i to normalne.
          • niunka221 Re: 11mdziecko 28.05.14, 11:18
            W czoraj bylysmy u lekarza jutro zrobimy morfologię kontrolna .Waga 8300 nawet😊

            Wiecie co zauważyłam ...?Malo zdecydowanie więcej domaga sie piersi gdy siedzimy w domu tzn bez żadnych wyjazdów,wyjsc .Dzis chłodno pada deszcz a ona juz jakiś 5raz mnie okupuje 😊,w czoraj nawet cos tam zjadła z obiadu tzn popróbowała marchewkę ,brokuł ,zjadla troche ziemniaków z sosem z mojego talerza 😉
            Musze naprawdę wyluzować bo moja doktorka nie widzi nic niepokojącego w małej wiec to ja jestem mega przewrażliwiona 😐
    • froobek Re: 11mdziecko 27.05.14, 13:06
      Hmmm, interesujące, jak narzucasz SWOJE i, co gorsza innych, kryteria dobrostanu, choć to chodzi o jedzenie innej osoby... Popsuło sie? Gorszy dzień? Moze dla niej to jest wspaniały dzień! Zeby normalnie jadła? Ona bardzo normalnie je, to jej ciało, jej jedzenie, jej dzień! Ty masz tu tylko cztery zadania: karmić piersia, zapobiegać styczności ze śmieciowym jedzeniem, zapewnić dostęp do urozmaiconych zdrowych pokarmów oraz nie wtrącać sie w wybory córki w tych ramach. Zyski: mnóstwo wolnego czasu i radość, której ci brakuje.

      • niunka221 Re: 11mdziecko 27.05.14, 13:47
        A zebys wiedziala ze brakuje mi radosci i braku czasu dla siebiesadbo za bardzo skupiam sie na jedzeniu ,teraz dawałam jej kasze wypluła !!jadla o 10piers gdy zasypiała ,no i teraz piersi tez nie chciala i nie wiem pewnie sie sama nakręcam ale moglaby cos zjesc a tu nic sad
        ostatnio Malo domaga sie piersi tzn tak do 10tej praktycznie non stop ale bardziej ciumka tuli sie ,potem budzi sie o 13tej i pierś raczej ja proponuje ale nie zawsze chce .Za to w nocy popija co chwile 3karmienia mamy na siedząco a potem biore ja do nas do lozka i juz nie wiem ile jest tych popić .
        • kota-mota Re: 11mdziecko 27.05.14, 14:59
          ostatnio wyczytałam na dzieci są ważne, ze 80% rodziców kłamie na pytanie czy twoje dziecko przesypia noc smilesmile butelkowe śpią więcej, choć nie zawsze ( w tym wieku kolezanki dają butlę 2-3 razy, ale jak dla mnie priorytetem jest JAKOŚĆ, więc wolę karmić 17 razy w nocy a mieć pewność że dziecko pije bio eco organic mega extra mleko świeże smile Też w połowie nocy biorę młodego do siebie i wtedy to już tylko jedno oko do karmienia otwieram i mi się to też zlewa w jedno ciumkani, nie wiem, o 3, 4, 5 i tak do rana. Myślę, że będzie problem jak będę do pracy chodzić, ale przeżyjemy.
          Badż dumna że karmisz, a życzliwym ci\oś odpyskuj, bo zazdroszczą, nic nie rozumieją i próbują przeszkadzać, pod płaszczykiem martwienia się o dobro małej. Do sklepu po puszkę czy karton to każdy gupi może pójść.polecam wątki o karmieniu z blogu hafija - przekonasz się jaką świetną rzecz robisz dla córki, jeśli nie wiesz co innym odpowiadać znajdziesz tam milion rzeczowych argumentów na takie "dyskusje". Mała ma żołądek jak piąstkę, tam się naprawdę mieści niewiele, a jak dziecko na butli wytrąbi 200ml to też ma zoładek rozepchany a piersiowe tyle piją ile mają ochotę. Co do nocnego wyżerania to mój syn po prostu w dzień nie ma czasu, bawi się zwiedza, raczkuje, poznaje swiat. Twoja też pewnie super szybko się teraz rozwija i dlatego je wtedy gdy ma ciszę i spokój-czyli w nocy. mój lubi mandarynki i melona do łapki - experymentuj smile
        • mad_die Re: 11mdziecko 27.05.14, 23:36
          No to się nie skupiaj.
          Jaką tą kaszę dajesz?
          W sumie po co kasza? Ona może spokojnie płatki już jeść - owsiane, ryżowe, orkiszowe, jaglane, jęczmienne itp. Zamiast kaszy, zrób jej "ciastko" z płatków i suszonych owoców.
          Świeże owoce do ręki - oprócz jabłka, banana i brzoskwini jest ich cała masa, więc dziewczę ma czego próbować. Każdego dnia coś innego.
          Tak samo obiady - dawaj to samo co siostra je plus oczywiście warzywa, mięso, makarony, kasze, ryż do ręki. Niech sama siebie karmi.
          Ty masz jej dawać dobre jakościowo jedzenie, o stałych porach, dbać o higienę posiłku. A ona zdecyduje czy coś z tego zje i ile zje.
          Może zmień godziny posiłków, kolejność, skład. Jecie razem? Z siostrą?

          Oczywiście komentarzami ludzi się nie przejmuj. A jak tacy wyrywni do dawania rad, to zaproś ich do domu - niech Ci posprzątają, ugotują, zakupy zrobią, starszą się zajmą, albo lepiej, młodszą na spacer wezmą. Taki z nich będzie pożytek.

          Podałaś jacy Wy jesteście - no co tu dużo pisać, chuderlaki z Was wink to jaka ma być mała? Sumo? wink



          --
          Kapela Gaców
          www.youtube.com/watch?v=mB5hyOt11VU
    • chiara76 Re: 11mdziecko 27.05.14, 16:31
      Polecam wspomnianą tu "Moje dziecko nie chce jeść" Gonzaleza, on wspomina o tym, że dziecko około roku ma taki etap niejedzenia niczego prawie poza piersią (oczywiście zapewne nie każde dziecko).
      Dla mnie ta książka była wybawieniem, bo mój Syn był ogromnym niejadkiem. I też nie tył, zeszłe lato to w ogóle byłam podłamana, dopóki nie poczytałam tej książki i nie uspokoiłam się.
      Nie wiem, czy Cię to pocieszy ale Synowi się zmieniło, od marca je pięknie.
      Ja też jestem klasycznym przypadkiem tego, że od bycia niejadkiem się nie umiera, z tym, że moja Macież biedna męczyła się z tym niejadkiem znacznie dłużej.
      --
      Japonia
      Kryminały i sensacje
    • niunka221 Re: 11mdziecko 02.06.14, 13:08
      Hej zaglądacie tu jeszcze??
      Mam pytanie do tych mam których maluchy nie chcą jesc co w takim wypadku jedzą gdy wy musicie wyjsc gdzieś na dłużej?No bo wiadomo gdy są cysie to i mleko jest a gdy cysia brak to co w tedy??
      Niby jestem spokojniejsza i bardziej juz wyluzowana w kwestii jedzenia no ale ciągle bie mogę pojąć tego czemu to moje dziecię teraz nie chce nic jesc skoro jeszcze do 10mjadla w miarę a nawet ekstra jak na nią ogulnie to wam nie pisalam ze od 6m zaczely sie problemy z piciem z piersi mala jadla tylko na śpiocha bo każde przystawienie konczylo sie histeria i w tedy zjadala te super ilości kaszki ,obiadku ,owoców .Potem po poradach tu z forum odstawiliśmy smoka w 8m i jak reka odjął mala zaczela ssac cysia bardzo czesto ,posiłki sie zmniejszały ale chętnie jadla do 10m bo dokładnie w swieta przestala no i teraz je jak je .Nie wiem czy teraz w tej malej główce cos sie poprzestawiało ze skoro nie zje to i tak ma w zapasie mleczko ..😉

      Próbujemy tego BLW no bo cóż innego nam pozostalo ale jej dieta patrzac na ta która miala jeszcze 2-3m temu sprowadza sie do diety niemowlaka bo i tak praktycznie caly czas mleko .Kupy ma zielone ,luźne z domieszka śluzu .Nie wiem czy to ok ale nie zbyt mi sie podobaja😞😞
      • kota-mota Re: 11mdziecko 02.06.14, 19:14
        jak ja np wychodzę, to mąż podaje serek waniliowy, albo truskawkowy łyżeczką i młody chętnie je, bo dla niego to jest nowość i zabawa, że ktoś inny go karmi. A mąż ma taki sposób, że siadają na podłodze i jedną łyżeczkę syn, a jedną tata i serek na pół jedzą, opakowanie ma 160g więc jak zje pół to mu starczy, a tata też "udaje" że je. Dziecko lubi naśladować, jedz razem z nią. Może nie odpowiada jej krzesełko do karmienia albo coś w waszym rytale, pora, produkty, atmosfera ( nerwowość, przymus, napięcie - nie wiem- strzelam), mój 11 miesięczniak wytrzymuje w ciągu dnia po 3-4-5 h bez cyca, ale teraz idzie druga górna jedynka i jest nawrót, cyc co 1,5 h... uczy sie pić ze zwkłego kubka bo butle niekapki i inne wynalazki sie nie sprawdzają.
        • niunka221 Re: 11mdziecko 02.06.14, 20:20
          Ja nigdzie nie wychodze sama a jeżeli juz musze to staram sie streszczać tak aby nie byc dluzej niż 2-3god .No i wlasnie zastanawiam sie czy mala by nie zjadla normalnie gdyby no ktoś inny ja nakarmił gdyby mnie nie bylo w domu oczywiscie bo samo podanie jedzenie przez kogoś gdy ja jestem w pobliżu i tak nic nie dajeuncertain
    • niunka221 Re: 11mdziecko 10.06.14, 13:47
      Szkoda ze nikt tu nie zagladauncertain
      robilam malej morfologię i ma super wiec tu jestem spokojna.
      Jesc nadal je marnie tzn na kaszke jej sie odwidzialo bo juz 120-150moze zjesc i hitem są serki Monte albo danonkismile bardzo jej smakują .
      Obiad hmm gdy zupa to czastm zje czasem nie ,gdy 2danie to dostaje Blw i robi z tym co chce ale bardziej bawi niż je sad
      Owoce smakuje ostatnio truskawek i arbuza no ale tak jak napisalam to tylko smakowanie ,lizanie .
      Nie wiem co mogę wiecej ale chyba nic ...
      Ona ofulnie jest taka ze ciezko cos jej podać bo jak nie posmakuje jej to nie zje !Nawet zaczynając jakiś serek tez niby niee chce ale po pierwszej lyzeczce wcina aż uszy sie jej trzęsą 😊
      Wyluzowalam juz w kwestii jedzenia ale naprawdę boje sie ze jakoś Malo jesad
      Na wadze przybiera wiec chyba źle nie jest .
      27maja bylo 8300 a dzis 8600 .moze na szczepienie dobijemy do 9kg 😊 i z taka waga zakończymy 1rz😊
      • froobek Re: 11mdziecko 10.06.14, 15:12
        Ale szybko przybiera!

        Myśle, ze znacznie lepiej jest, aby dziecko nie zjadło nic niż zjadło Monte czy Danone uncertain Odradzam podawanie takich rzeczy.
        • niunka221 Re: 11mdziecko 10.06.14, 15:48
          Ale nie je tego co dzien wiec chyba az tak źle nie jest .
          Noo cos szybko przybiera ale nie wiem czy nie jest to spowodowane tym ze dostaje zyrtek podobno tak wyczytałam ze mozna po nim przybrać na wadze chociaz nie wiem bo na starsza to nie działa .
          • froobek Re: 11mdziecko 10.06.14, 17:17
            Jak uważasz. Chodzi mi tylko o to, ze dopiero co była dyskusja o zachęceniu dziecka do zdrowego jedzenia, a tu dajesz coś tak ekstremalnie niezdrowego. Czy nie torpedujesz własnych wysiłków?
            • niunka221 Re: 11mdziecko 10.06.14, 17:53
              No moze i tak ale jadla starsza wiec i malej chcialam dać posmakować a ze polubila wiec nie uznalam to za nic zlego uncertainsadzilam ze skoro dla dzieci to czemu miałoby być nie zdrowe...
              dzis pojadla mi ladnie ziemniaki z kotlecikiem fakt byly smażone ale za to z dużą ilością pietruchy,kopru szczypiora ze swojego ogródka plus mizeria ktora mala lubi oczywiscie malusie ilości tej mizeri zeby nie bylo .Obiad miala czesc swoja na blacie a i mamusia podtykała pod dzioba😊
              • aannagr Re: 11mdziecko 10.06.14, 19:23
                A kupy dalej zielone?
                I ze śluzem?
                Bo zieleń to jeszcze może być - oprócz takiej szpinakowej, ta jest zastanawiająca.
                Ale śluz oznacza, że coś Młodej w diecie przeszkadza. I może też stąd gorszy apetyt?

                U mojej starszej w tym wieku - i w każdym innym (dziś ma już ponad 5 lat) zawsze w takich sytuacjach pierwszym podejrzanym było krowie mleko i jego przetwory. I tak, jak przefiltrowane przeze mnie jej nie szkodziły - tzn póki ją karmiłam, mogłam bez problemu jeść nabiał i jej nic nie było, tak w momencie gdy sama zaczęła nabiał jeść (z apetytem) to właśnie były kupy ze śluzem, infekcje w drogach moczowych i mniejszy apetyt...

                --
                http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

                "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
                dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
                • niunka221 Re: 11mdziecko 10.06.14, 20:42
                  Nie nie jest to zgnila zieleń raczej taka jasna ,śluz nie jest zawsze ale gdy juz jest to takie aż gluty z tym ze nie wiem czy to nie wydzielina z nosa polykana ?mozliwe??bo mala ma ciągle zatkany nos bez wody morskiej i fridy ani rusz tzn nie leci jej ale furczy gdy cos uda sie odciągnąć to aż taki korek doslownie nie wiem czy przy zębach tak nie jest bo caly czas zabkuje teraz wychodza dolne dwójki.
                  • aleksandra1357 Re: 11mdziecko 10.06.14, 22:41
                    Czytam ten wątek z potęgującą się irytacją. Czuję, że mnie to jakoś dotyka, choć nie wiem dlaczego. Po prostu mam uczulenie i głęboką awersją do ludzi, którzy mają normalnie jedzące dzieci i wydaje im się, że te dzieci jedzą za mało. Żal mi tych dzieci. I wkurzają mnie na maksa te językowe klisze: "Dobry dzień" = dużo zjadła, "dobrze je" = dużo je.
                    Byle podtuczyć, byle dać syfnego danonka, bo może troszkę przytyje, jakiś obłęd. Mam takie osoby w swoim otoczenia i dostaję dreszczy, jak ich słucham.
                    Mój młodszy syn na rok ważył 8 kg, teraz ma 4 lata i waży 12 kg. Jest okazem zdrowia. Mój starszy syn ma 6 lat i ma często dni, że je mnie niż niemowlę - ot, kilka łyżek zupy i dwa kęsy chleba na cały dzień. Ma najlepszą frekwencję w szkole.
                  • aannagr Re: 11mdziecko 11.06.14, 18:27
                    Katar przy ząbkowaniu - jak najbardziej może się pojawiać.
                    Czy śluz w kupie jest od łykania kataru? Trudno powiedzieć. Ja bym pomyślała, że raczej nie.
                    Śluz w kupie - szczególnie taki przeźroczysty (nie w kolorze kupy) bardzo zastanawiający. Może być sutkiem jakieś infekcji lub nietolerancji czegoś, co dziecko je.
                    No i to może (nie musi) być przyczyną gorszego apetytu. Oczywiście jeśli apetyt małego dziecka można określić jako "gorszy". W tym wieku apetyt jest po prostu zmienny smile
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

                    "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
                    dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
              • mad_die Re: 11mdziecko 10.06.14, 21:31
                Baaaardzo Cię proszę, przeczytaj sobie skład tego monte czy innego danonka - dorosłemu bym tego nie dała, nawet jak bym go bardzo nie lubiła, a co dopiero małemu dziecku???
                A że dla dzieci, no dla dzieci, bo tak się lepiej sprzedaje, ale czy zdrowe? Sam cukier, mleko w proszku, cukier, i cukier i barwniki sztuczne.... fuj! to już lepiej daj jej jogurtu naturalnego zmiksowanego z owocami sezonowymi - to jest dopiero jogurt!

                --
                Kapela Gaców
                www.youtube.com/watch?v=mB5hyOt11VU
              • froobek Re: 11mdziecko 11.06.14, 17:35
                Mam taka zasadę, ze jak coś jest reklamowane jako zdrowe dla dzieci, to kijem nie tykam, bo z pewnością jest to bardzo niezdrowe. Zlituj sie nad córkami, nie dawaj im tego smile
    • niunka221 Re: 11mdziecko 12.06.14, 15:36
      A teraz pytanie takie z ciekawości.oczywiscie nie mam zamiaru rezygnować z kp ale gdyby miala zaistnieć taka sytuacja to co
      ?przecież mala mm nie chce ,jesc praktycznie Malo co chce jesc i co w takiej sytuacji??

      koejne pytanie które juz dawno mialam zadac ale zawsze zapomne napisać
      z kad takie pewne dziewczyny jesteście ze dzieci nadal moga tylko probowac ,uczyc sie jesc a podstawa pierś.
      Gdzieś na innym forum wyczytalam ze dziecko kp ma prawo probowac inne pokarmy zaznaczam probowac nie jesc do 2rz .Ale z kad te wszystkie informacje ,z kad taka pewność .Przeciez wszyscy tzn lekarze i w tabelach żywienia piszą ze dzieci w tedy i w tedy powinny jesc to i tamto .
      Dzis znowu mam kiepski dzien sadcrying
      Dzis byl żur na obiad pyszny ...szkoda ze tylko zjadlam go ze starsza a mloda wypluwala:/jedynie dzis kaszke przed drzemka pochlonela w trybie wkspresowym
      • aannagr Re: 11mdziecko 12.06.14, 18:59
        Ja mam pewność ponieważ moje dziecko tak jadło.
        Jakoś nie trzymałam się nigdy tabelek i schematów.
        Przy pierwszym dziecku (jak skończyła rok) trafiłam na super pediatrę, która była bardzo za długim karmieniem więc i od niej miałam wsparcie.
        A jeszcze jak córka skończyła rok to od babci mojego męża usłyszałam, że bym dziecku za dużo różności nie dawała tylko moje mleko - to już całkiem miałam pewność, że moja intuicja dobrze mi podpowiada. Przecież babcia wychowała swoje dzieci w czasach powojennych - więc raczej nie wśród dobrobytu. I obaj jej synowie dobrze się mają...
        I jeszcze kiedyś czytałam raport z takich badań, jak to pod opieką lekarską dzieci w okolicach 2 roku życia żywiły się tym, co same wybrały - miały stół z jedzeniem do wyboru i same decydowały co i ile. I choć to nie było o karmieniu piersią zrozumiałam, że dziecko, jak będzie miało proponowane jedzenie nie zginie. Ma swoją intuicję. Niestety nie pamiętam, gdzie czytałam o tych badaniach...
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

        "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
        dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
    • niunka221 Re: 11mdziecko 18.06.14, 13:49
      Hej mam kolejny dylemat .
      Mala cos Malo domaga sie piersi a gdy juz pije to kilka malych lyczkow i finito a ja czuje ze jeszcze powinna bo czuje pelne piersi ,najgorsze jest to ze piersi mi nachodzą a np ona nie chce .
      Ostatnio zaczela jesc lepiej uwielbia kaszke smileoczywiscie napiszecie ze to zapychacz itd ,poje cos z obiadu kolacji ale piersi ssie mniej co mi nie na reke ale jak widać nie wiadomo co lepsze a co gorsze .
      Waga u nas tez super bo 8800 ciągle przybiera
      • siven1987 Re: 11mdziecko 18.06.14, 14:15
        Moze ekspertem nie jestem. Mam jedno dziecko obecnie ma 17m. Na rocRk ważył cos koło 9kg teraz koło 10kg ale watpię zeby je przekroczył. Mały sie fajnie rozwija, wczesnie zaczal chodzic teraz biega jeździ na rowerku biegowym, no cały dzien jest w ruchu. Nawet na 5min nie usiądzie. Raz je duzo raz je mało. Często dosłownie zje dwa makarony innym razem cała miskę. Daje mu zdrowe rzeczy, je to co my. Np. W zeszłym roku jak zaczynałam BLW to uwielbiał arbuza w tym sezonie nawet go nie chce spróbować... U nas w diecie jest duzo warzyw i owoców. Czasami jest tak ze młody zajada cały dzien owoce bo je lubi, innym razem je przez 3dni brokuły czy fasolkę szparagowa bo mu to pasuje. Ja sie tym nie przejmuje. Zawsze mi sie przypomina opowieść mojej mamy ze ja jak miałam ok 3lat przez 2czy 3tyg jadłam na wszystkie posiłki jajecznicę. Robili mi bo chciałam pozniej mi przeszło. Były etapy zupy pomidorowej, ogórkowej, jagód i Czereśni. Takie tam manie ochoty na jakies tam posiłki.
        Ja radzę wrzucić na luz i sue nie stresowac. Przybiera to super, stanie na wadze tez nie koniec swiata podobno normalne sa i spadki w tym wieku.
        Nie ma co patrzeć dobry dzien bo je duzo a zły bo mało. A Ty zawsze masz dobry dzien i jesz duzo?
        • niunka221 Re: 11mdziecko 18.06.14, 14:49
          Tak tylko co z piersiami tzn gdy są pelne a mala nie chce albo pociągnie parę lyczkow i to po 4godz przerwie .bez sensu odciąganie laktatorem ,najwięcej ssie w nocy i nad ranem gdy juz jest u nas w lozku😊potem tak do drzemki upomina sie co chwile bo marudna a po drzemce juz pierś ale proponowana tylko prze ze mnie.
          • aannagr Re: 11mdziecko 19.06.14, 12:35
            Dziecko zmienia rytm i sposób ssania to i piersi muszą zmienić rytm produkcji. U jednych kobiet jest to prawie niezauważalne u innych może być jak u Ciebie - uczucie przepełnionych piersi...

            Minie samo. Przynajmniej powinno smile

            Ja miałam tak przy pierwszym dziecku.
            Przy drugim już nie smile
            Nie wiem czy piersi szybciej się przestawiały czy młodsza miała mniejsze zmiany w ssaniu.

            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

            "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
            dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
              • siven1987 Re: 11mdziecko 19.06.14, 20:13
                Minie ze jakis czas. U mnie piersi sa jakies odporne bo i nawali nie było i tez kiedy ma przepelnienia a młody ssał bardzo rożnie...
                Teraz to moj jest tak zaangażowany w poznawanie swiata ze nawet jak mu pierś proponuje to nie ma czasu... U nas to jest pare łyków po prEbudzeniu, do drzemki chyba ze zaśnie w wozku to dopiero pozniej wieczorem do zasypiania a w nocy od 1 do miliona razy bo zabki idaz
    • niunka221 Re: 11mdziecko 23.06.14, 14:25
      Dziewczyny mam juz dość sad
      jestem wykończona tym wszystkim ,od tyg znowu nic nie je cryingcryingtzn w tedy szalu tez nie bylo ale nie wypluwala a teraz nawet zupe wypluje a nie lyknie .
      Czemu wszystko takie trudne jest ,czemu to mi trafiają sie takie trudne dzieci ?(bo z pierwsza mialam podobna sytuacje )
      Ja nie wiem co robie źle ..nawet 3-4hodz przerwa nie daje skutku .masakra .Za tydz roczek a ja mam dziecko praktycznie zyjace z mleka
      • niunka221 Re: 11mdziecko 23.06.14, 15:39
        A kolejna trudność dla mnie to kładzenie malej spac .W wcześniej bylo tak ze usypiała przy piersi ,potem gdy nauczyłyśmy sie karmic na leżąco to zasypiała leżąc ze mna no ale trwalo to moze z 3tyg ,powróciłyśmy do karmien siedzących ,ale teraz juz nie wiem jak ja uśpić Bo przy piersi zaśnie gdy mocno padnięta ,a tak normalnie to cuduje tryska energia,mimo iz oczka sie zamykają ,gdy wkładam ja do łóżeczka aby sama zasnela to jest istna histeriA ,placz I wymiotowanie także po kilku takich podejściach juz tego nie robie Bo mala za przeproszeniem urzyga sie I wiecej roboty niz co warte .
        Od tyg Lulam ja na rekach bądź bujam na kolanach na kolach pol biedy gorzej na rekach Bo juz ciężką.i taki mój los

        jestem wyczerpana na maxa !
        • fizmedka Re: 11mdziecko 23.06.14, 17:25
          Wiem, ze pewnie sie powtorze, ale maluszek w tym wieku ma na prawde duze potrzeby bycia z mama. Te wymioty wcale nie musza byc spowodowane histeria, byc moze mala ma refluks niemowlecy i wlasnie w pozycji lezacej na plasko sie on nasila i wtedy pojawiaja sie wymioty. U mojej cory refluks az tak sie nie nasila, ale praktycznie zawsze zasypia przy piersi mimo 18 mcy i niecalych 11 kg. Czasami lulam ja na kolanach glownie do dziennej drzemki. Wieczorem to roznie, jesli jest padnieta to zasnie przy piersi na siedzaco, jesli nie to pozwalam jej chasac w pizamce az sama przyjdzie sie przytulic i wtedy zazwyczaj zasypia. Czasami przyniesie chuste zeby ja zamotac i chwile po zawiazaniu zasypia.
          Moja rada, to sprobuj podejsc do tego troche sppkojniej. Kiedy w roku szkolnym mialam umowione konsultacje z uczniami na wieczor i na sile probowalam uspic Danusie "do okreslonej godziny" to zazwyczaj sie nie udawalo a w dni kiedy mialam wolny wieczor udawalo sie od reki. Dzieci na prawde maja doskonaly radar na rodzicow i robia dokladnie na odwrot jak bysmy chcieli.
          Podobnie jest z jedzeniem. W domu staralam sie trzymac godzin posilkow i z jedzeniem bylo roznie. Jak wyjezdzalismy do dziadkow rytm sie zmienial i cora potrafila sama sie upomniwc o jedzenie i do tego na prawde glosno. Wtedy przemyslalam sprawe i daje jej jedzenie tylko wtedy kiedy o nie prosi. To na prawde dziala. Choc uprzedzam ze zdarzaja sie dni kiedy tylko pije mleko z piersi.
          Teraz przy pieknej pogodzie prawie cale dnie spedzamy w parku lub na placu zabaw. W torbie mam sporo zdrowych i pelnowartosciowych przekasek jak razowe nalesniki, jaglanke w kostkach lub owsiane ciasteczka i mnustwo warzyw na przegryzke. Danusia sie o nie sama dopomina. A kiedys nawet nie myslalam ze moze tak bycsmile
          Powodzenia!!!
          • niunka221 Re: 11mdziecko 23.06.14, 17:52
            Dzięki za odzew😊
            Wiesz mala zwymiotuje tylko w tedy gdy mocno placze wiec sama w łóżeczku ja nie zostawiam bo kiedyś zostawilam przyszlam a ona cala w wymiocinach (w tedy jeszcze sama nie umiała sie podniesc)
            w dzien tez potrafi zwymiotować gdy mocno placze .

            My mieszkamy na wsi wiec przy pieknej pogodzie cale dnie na ogródku jedynie drzemki w domu i tez biore różne rzeczy na kocyk zeby próbowała ale z nijakim skutkiem i moze dla tego ze nie ma efektow mam załamki bo chcialabym zeby chociaz jeden posiłek miala normalny,zawsze się zastanawiam co by jadła gdybym przestala ja karmić piersią uncertain
            nie no jasne ze nie chce przestawać ale to takie przemyslenia .
            • aannagr Re: 11mdziecko 23.06.14, 20:32
              Moja starsza córka była głównie na mleku sporo ponad rok.
              Tylko ja nie miałam presji, żeby choć jeden posiłek był "normalny". Zresztą co to znaczy? Że według schematów jakieś tam książki czy czegoś tam?

              Ja miałam zasadę, że do jedzenia zawsze siadaliśmy razem (lub tylko we dwie, bo wiadomo mąż w pracy). Posiłki tak układałam, żeby choć jedna - dwie rzeczy były takie aby córka mogła jeść. Np. jak gotowałam ziemniaki - to dla nas soliłam dopiero na talerzu, buraczki - odkładałam porcję dla młodej, zanim doprawiłam, makaron - zanim dodałam sos, mięso - gotowałam kawałeczek oddzielnie, jeśli dla nas smażyłam... itd... Żeby było, jak najprościej i żebym nie miała presji, że oto ja się napracowałam nad posiłkiem dla dziecka, a ono nie chce jeść, pluje, itp.
              Nie pilnowałam schematów, ilości, urozmaicenia... Czasem czerpałam pomysły na nasz obiad z jakiś dziecięcych przepisów... W sytuacjach "wyjazdowych" "na miasto" czasem brałam jakiś słoiczek - ale córka ich nie lubiła, więc szukałam przegryzek, które jej smakują, nadają się "na wynos" i cieszyłam się, że mogę być "mobilna" i nie muszę się zamartwiać, że córka będzie głodna - bo mleko zawsze było pod ręką. Znaczy pod bluzką wink

              Córka czasem zjadła pół ziemniaka, czasem plasterek marchewki lub kiszonego ogórka, czasem pół miseczki kaszy a czasem nic.
              Ale uczyła się porządku posiłkowego dnia - rano śniadanie, potem drugie, obiad, podwieczorek, kolacja...
              Nawet sama nie wiem w którym dokładnie momencie "załapała", że to, co jej daję służy do najedzenia się.
              Na pewno przed 1 urodzinami była tylko jedna taka sytuacja, gdy została z moją mamą, która przygotowała jej zupkę i miała jej dać właśnie gdy ja wróciłam do domu - i córka (inaczej niż zawsze) wybrała zupę od babci a nie mleko, które właśnie wróciło razem ze mną smile
              Poza tym incydentem dość długo żywiła się głównie mlekiem.
              Nie umiem dokładnie powiedzieć jak długo, bo nie przywiązywałam do tego uwagi. Ale myślę, że drugie Boże Narodzenie mojej córki (urodziła się w październiku) to jeszcze była dieta głównie mleczna... Rozkręciła się gdzieś tak po Nowym Roku... Czyli miała rok i 3 miesiące...

              Przeżyła całkiem nieźle smile Dziś ma 5 i pół roku. W życiu nie brała antybiotyków. Rozwija się prawidłowo. I nie ma żadnych problemów jedzeniowych. Ma swoje ulubione smaki i rzeczy, których nie lubi ale bez grymaszenia. I w przedszkolu też była chwalona, że ładnie je (w znaczeniu, że je większość rzeczy, które dostaje na talerz).
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

              "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
              dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
            • fizmedka Re: 11mdziecko 23.06.14, 22:08
              Czyli wymioty sa efektem wzmozonej pracy przepony. Nic sie na to nie da poradzic, bo dzieci maja jeszcze niedokonca dojzaly uklad pokarmowy. W tym wieku bliskosc mamy jest dla Twojej corci nahwazniejsze. Co za tym idzie mleko tez!!! Wytrwalosci zycze i duzo duzo usmiechu.
              A kryzysy ma kazda z nas smile to normalna kolej rzeczybig_grin
            • froobek Re: 11mdziecko 24.06.14, 08:09
              W żywieniu dzieci nie ma 'efektow'. To tak jakbyś chciała mieć efekty w miłości.

              Masz ogromne oczekiwania co do ilości, regularności jedzenia takiego maleństwa. Ona do tego nie doskoczy...

              Myślisz, ze dasz radę nie wtrącać sie dzieciom do ilości i częstotliwości jedzenia? Jedyne, co powinno Cię interesować to jego jakość.

              I jak jeszcze raz będziesz płakać nad jakimś niezjedzonym posiłkiem, to uznam, ze uwielbiasz sie katować tym tematem.

              Roczne dziecko, które nie chce wieczorem zasnąć, wrzuca sie na plecy i robi swoje.
      • mi_sza Re: 11mdziecko 23.06.14, 23:01
        mój syn zacząłjeść "normalne" jedzenie (żeby się najeść) jak miał 13mcy i wróciłam do pracy. cyca przez dzień nie było,więc nie było wyjścia. w weekendy do teraz (za miesiąc kończy 2 lata) czasami mam wrażenie,że więcej je mleka niż innych rzeczy. jest zdrowy,silny,radosny,ciekawy świata i rozwija się szybciej niż powinien wg książek.

        powtórzę jeszcze raz: daj sobie na luz. to nie dzieci są problemem,tylko twoje podejście do tematu. dziecko wie,co jest dla niego dobre i czego potrzebuje. i co najważniejsze: wie ILE czego potrzebuje.
    • niunka221 Re: 11mdziecko 28.06.14, 11:04
      Witajcie dzis mija rok karmienia i oby tak kolejny rok😊
      Dzis moja panna spala od 20 -2 w tym czasie obudziłam sie z piersiami pełnymi jak balony zwłaszcza jedna taka najpewniejsza pierś bo ssana byla gdzieś o 17tej .no i co w takiej sytuacji robić gdy mloda zacznie tak dlugo mi spać tzn do tej pory pierwsze jedzonko po 3godz snu a po tem to juz mam wrażenie że co chwile 😊
      mam iść odciagac?jedna pierś mi spila ale tez,nie do końca wiec poszlam odciągać laktatorem i nie wiem czy dobrze czy źle uncertain
      • aannagr Re: 11mdziecko 28.06.14, 12:59
        Przede wszystkim GRATULACJE !!!
        I życzę kolejnego. Ponoć jest łatwiejszy smile Choć z perspektywy dwójki dzieci powyżej 2 roku sama nie wiem smile

        Ze ściąganiem mleka - to zależy jakie masz plany.
        Jeśli wracasz do pracy, albo córka zostaje często z kimś innym możesz ściągać mleko i np. zamrażać. I potem wykorzystywać w sytuacjach gdy Cię nie ma. Albo np. zużywać na bieżąco dodając do kaszek, zup, itp...
        Ale łatwiej jest stopniowo przyzwyczajać piersi do innego systemu produkcji - czyli w sytuacjach przepełnienia ściągać tylko małe ilości - do poczucia ulgi - najlepiej ręcznie.
        Piersi po jakimś czasie się dostosują.

        I ciesz się z długiego spania córki smile Może się skończyć smile Ale może też się wydłużyć smile
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

        "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
        dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
        • niunka221 Re: 11mdziecko 28.06.14, 13:08
          Dzięki oby ten kolejny rok byl latwiejszy .
          nie wracam do pracy wiec zapasy nie są mi potrzebne 😊
          zupy daje malej nasze wiec nie ma sensu moje mleko dolewać a poza tym ona je bo je uncertain

          oj to bylo pierwsze tak dlugie spanie malej i widać ze dla moich mlek opojów zbyt dlugie😁
    • niunka221 Re: 11mdziecko 28.06.14, 12:59
      No i jeszcze jedno pytanie
      co gdy nie mam nic na obiad bo i tak bywa😉co w tedy dać mlodej ?bo kurcze jakoś mam wyrzuty sumienia ze nie dosc ze Malo co je to jeszcze nieraz bywa ze nie mam nic jak Np dzis tzn mam pizze taka domowa swojej produkcji .

      Ostatnio zaserwowałam jej jogurt naturalny z musem truskawkowym i pojadła😊 .
      • fizmedka Re: 11mdziecko 28.06.14, 18:57
        Jak masz pizze domowa ze zdrowymi skladnikami to ja bym sprobowala dac malej takiej pizzybig_grin moja cora na poczatku zaczynala od zjadania obrzezywink pozniej juz wcinala kawalek z farszem.
        Ciasto do pizzy robisz sama? Jesli taj to mozesz zrobic troche wiecej i z reszy ciasta zrobic corci pierozki drozdzowe nadziane dowolnym zdrowym farszem, np szpinak z jogurtem, miesko mielone z papryka duszona i cukinia, lub dowolnym innym lubianym przez Ciebie. Moja cora uwielbia takie pierozki bo moze je trzymac w lapce i sa super zdrowa przekaska na spacer lub inna dluzsza wyprawe!
        Jesli na obiad macie cos , co lepiej zeby mala nie jadla to szybkim obiadem ulubionym przez moja core jest omlet z warzywami robiony na parze, albo makaron z sosem pomidorowym domowej roboty. Co roku robie sobie taki sosik z wlasnych pomidorow i potem mam na szybkie obiadkismile
        Pozdrawiam i zycze smacznego
    • niunka221 Re: 11mdziecko 28.06.14, 19:57
      Dzięki za odp .musze poszperać w necie jak zrobic taki omlet czy pierożki bo nigdy nawet dla nas nie robilam .Zapewne mala tego nie tknie no ale skoro tak bd sobie to tlumaczyc to nigdy nie zacznie mi jesc dla tego kazdy dzien bez obiadu jest dniem straconym (tak jakoś mam w tedy poczucie winy ze moze akurat by zjadla a nie miala co)ojj dziwna jestem wiem😞
      • fizmedka Re: 11mdziecko 28.06.14, 21:04
        Jesli chodzi o pierozki to mozesz zrobic farsz dowolny np miesny taki jak do zwyklych pierogow. Z ciasta drozdzowego brac male kulki ktore rozplaszczasz i nadziewasz a potem skladasz na pol i sklejasz. Jesli masz gesty farsz to nie trzeba sie meczyc z dokladnym klejeniem bo nie wyplynie (w koncu nie gotujesz ich w wodziesmile). Trzeba je zostawic ba 15 min do wyrosniecia i wstawic do pieca wink ja jestem ogromna pierogara wiec uwielbiam robic je hurtowo i eksperymentowac z farszami. Ostatnio zrobilam ala bolonski z cebula marchewka selerem naciowym miesem z indyka i odrobina pieczarek no i rzecz jasna z pomidorami. Najukochnszymi pierogami mojej cory sa ruskie z dodatkiem zabku czosnku i natki pietruszki. Znikaja bardzo szybko. Na szczescie ciasto robie raz hurtowo dzien i przygotowuje kilka farszy. Poswiecam jeden dzien a po upieczeniu zamrazam w malych porcjach. W ren sam sposob mozesz zrobic z owocowym farszem lub z wlasna konfitura np slodzina stewia. I za jednym zamachem masz i obiadek lub przekaske i deser kiedy cora na ochote ba cos slodkiego. Wystarczy rano wyjac porcyjke z zamrazalnika i pogrzac w piekarniku lub np maszynie do pieczenia chlebasmile

        Powodzenia i smacznego
        • niunka221 Re: 11mdziecko 28.06.14, 23:30
          Oj jak to apetycznie sie czyta ,w pon sobie daruje ale wtorek bd eksperymentować 😊napisz mi jeszcze jak robisz ten boloński farsz ,kurcze juz bym zjadla mniammm😊😊
          • fizmedka Re: 11mdziecko 29.06.14, 08:01
            Sos Bolonski po mojemusmile
            Siekam cebulke i szkle ja na maselku dorzucam pol kg mieska przemielonego. Nastepnie daje posiekana marchew, pietruszke, seler naciowy dwie lodygi, i dwie trzy pieczarki. Dodaje sloik sosu pomidorowego zabek czosnku i ziola prowansalskie. Na koniec mozna dosolic i dodac pieprz. Ja nie sole bo moi domownicy soli nie uznajasmile taki sos jest gesty i moze byc wykorzystany do makaronu ale moim zdaniem jest troche za gesty wiec wybieram to geste do miseczki tak aby sos byl juz w odpowiedniej konsystencji. Wtedy otrzymuje dwa w jednym sos do spagetti i farsz bo wystarczy do miseczki z gestym dodac jajko i farsz sie zwiaze i bedzie idealny do nadziewania pierogow drozdzowych. Gdyby jajko nie za mocno zcalilo to wtedy dodaje mielonego siemienia lnianegosmile
            Smacznego
            • niunka221 Re: 11mdziecko 29.06.14, 09:28
              Dzięki kochana 😊ojjj bd cudować oj bd bd .Mam swoje dżemiki truskawkowe wiec chyba tez fajnie byłoby wsadzić je do tych pierozkow😉 super przekąska moze starszej posmakują i bd wcinała

              a tak z innej beczki ..
              starszej przemycam nie raz swoje mleczko zmieszane z krowim lub jak sama chce to wypije samo moje odciągnięte czy taka mala ilosc okolo 100ml dostarcza cos jej organizmowi czy to bez sensu??strasNie jej wlosy wychodza nie wiem co jest przyczyna i tak pomyslalam ze moze po mleku bd lepiej...
              • fizmedka Re: 11mdziecko 29.06.14, 12:48
                Eksperymentuj z jedzeniem. Nie raz z mezem zabieramy sie za jedzenie wogole nie wolajac cory do stolu i ona wtedy zazdrosci nam i przybiega ze tez chce. Kanapki wyrywa nam z rak bo tylko taka ukradziona jej smakujewink

                Nie do konca rozumiem o co pytasz w zwiazku z mlekiem krowim. Z calego watku wynika ze karmisz piersia core na zadanie, wiec Twoje mleko zaopatruje ja w wiekszosc skladnikow. Jesli karmisz to uwazam ze nie ma potrzeby dawac Malej mleka krowiego...
                Jak martwisz sie czy corcia nie ma niedoborow witamin to zapytaj lekarza czy nie podac jej jakiegos preparatu witamin. Pisze o preparacie witaminowym bo stale podkreslasz ze cora nie chce jesc pokarmow pozamlecznych.
                Na pierwszym miejscu sprobowalabym zroznicowac diete.
              • fizmedka Re: 11mdziecko 29.06.14, 12:52
                Teraz doczytalam ze pytalas o starsza core. Ehh to roztargnienie. W takim wypadki wydaje mi sie ze jak najbardzirj podawanie jrj chocby niewielkich ilosci Twojego mleka moze jej pomoc. Ja swoim mlekiem wyleczylam problemy skorne meza( smarowal sobie odciagnietym mlekiem)
                • niunka221 Re: 11mdziecko 29.06.14, 15:23
                  Mam tez 5l corcie ona lubi moje mleczko tzn kiedy ja napadnie to pyta czy bym jej nie uciagla w kubek ale to tak sporadycznie .
                  Nie raz widzac jak mloda ssie to podchodzi i pyta czy tez moze pociągnąć hehe i pewnie ze daje a co niech ma radochę i tak to raptem jedno pociagniecie i odchodzi .
                  Wychodza jej bardzo wioski i wlasnie tak pomyslalam czy moze wiecej by tych witamin w moim mleku nie miala bo syrop z witaminami nic nie dajeuncertain
                  • aannagr Re: 11mdziecko 30.06.14, 19:49
                    Na wypadanie włosów nam pediatra polecała jedzenie pestek dyni, słonecznika i migdałów w skórce. A, że moja starsza córka raczej nie przepada za jedzeniem ziaren to mieliłam młynkiem do kawy i dodawałam np. do kaszy, albo do chleba (sama piekę) albo posypywałam kanapkę i przykrywałam dżemem żeby nie było marudzenia, albo jakoś tam w inny sposób jej przemycałam smile Pomogło.
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

                    "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
                    dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
    • niunka221 Re: 11mdziecko 02.07.14, 16:08
      Dziewczyny diradzcie bo juz sama nie wiem
      czy proponować pierś czy czekac jak ewidentnie mala sama bd die domagać
      Gdy proponuje ona spije tylko troszke nie raz gdy mam pelna pierś nawet dobrze jej nie rozluźni ..uncertain
      a wiec są to chyba tylko napicia .
      Kurcze ciezko mi wyczuć mloda niby juz rok za nami a ja nie mogę jej rozszyfrować.
      W nocy ciagnie jak smok cyca w dzien jakoś bardzo Malo nie wiem czy czekac aż zawola czy dawac samemu jak Teraz.
      Zamówiłam juz książkę ktora tak tuvwszedzi polecają mamy "Moje dziecko nie chce jesc" juz doczekac sie nie mogę kiedy dotrze do mnie
      • aannagr Re: 11mdziecko 02.07.14, 19:22
        Karmienie na żądanie - to nie tylko na żądanie dziecka ale także mamy. Jeśli piersi masz tkliwe, czujesz, że są "przepełnione" i jest to dla Ciebie dyskomfort - to jak najbardziej możesz córce sama proponować pierś.
        W innych przypadkach zaufałabym dziecku - ono wie co i kiedy mu potrzebne.
        To dość charakterystyczne, że dzieci około roku jedzą więcej w nocy niż w dzień. W dzień szkoda czasu - świat jest taki ciekawy. W nocy jest cisza, spokój, nic nie przeszkadza... Chyba, że rosnące zęby, których w dzień też tak nie czuć...

        Moje obie córki tak miały. Aż do momentu kiedy w dzień potrafiły nie pić wcale a w nocy bez przerwy - co doprowadzało mnie do szału... Ale i to minęło smile

        Przy pierwszej córce - często sama jej proponowałam żeby się napiła, jak mi piersi pęczniały... Przy drugiej jakoś laktacja szybko się dostosowywała więc nie miałam problemów z przepełnionymi piersiami...
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

        "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
        dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
        • niunka221 Re: 11mdziecko 02.07.14, 20:11
          No wlasnie doprowadza do szalu mnie tez wlasnie uncertain
          Piersi pełne a ona pociągnie raptem troszke i podnosi sie gotowa do zabawy lub reakcja bo kurę pod oknem usłyszała,pukla siostra,zaszczekał pies .
          oczywiscie znowu bd ze świruję ale jak mam nie świrować skoro ona nic nie je noo moze raptem troche kaszki a reszta mikro czastkicryingwiec chyba glodna być powinna i wypić z piersi dużo powinna a tak nie robi .
          Dla tego wlasnie nie wiem czy sama proponować czy jednak nie bo gdy spija tak Male ilości to chyba wypija tylko Ifaze mleczka
          Dodatkowo noce do dup.. znowu!pobudki i wojaże po 2godz masakra nic tylko plakac mi sie chce
          • fizmedka Re: 11mdziecko 02.07.14, 21:24
            Ja proponowalam jak mi piersi nabrzmiewaly albo przeciekaly. Nawet latwiej bylo w tym drugim przypadku bo pokazywalam ze mleczko cieknie i cora na chwile sie interesowala. Niestety od roku wzwyz to trudno o tradycyjne spokojne karmienie w dzien , przynajmniej mojego egzemplarza, bo strasznie ciekawski. Choc ostatnio po wizycie u endo strasznie przytulasna sie zrobila. I teraz mam wrazenie ze karmie noworodka bo potrafi nawet co 15 min. Ale wiem ze niedlugo znowjej sie to zmienismile
            Reasumujac proponowalabym ale nie na sile, jesli chce choc troche to wazne i tosmile
            • fizmedka Re: 11mdziecko 02.07.14, 21:30
              A co do nocy to dziecie do lozka bym wziela to sie sama obsluzy w nocy. Moja ostatnio sie obudZila spiac miedzy mna i mezem wolajac Tata tata tata cysia!!! Popatrzyla na mnie i zorientowala sie ze zle wola wiec od razu bylo Mama cysia kcemwink
              na szczescie do tego wystarczy podniesc jedno oko i zaraz zasnac spokojniebig_grin
              • niunka221 Re: 11mdziecko 02.07.14, 22:09
                No wlasnie mloda spi z nami gdzies od 2w nocy lub gdy pobudki staja sie co chwile ale wzięcie ja do nas nie zalatwia sprawy niestety bo oba i tak rzuca sie ,poplakuje ,steka a od kilku nocy po prostu wybudza 😞
                • fizmedka Re: 11mdziecko 03.07.14, 08:51
                  Moja cora w wieku twojej to potrafila sie obudzic o 2 i przez trzy cztery godziny bawic w najlepsze. Oczywiscie my tez musielismy sie z nia bawic. Minelo po dwoch tygodniach... Potem wrocil zwykly rytm nocnych karmien, czyli spokojnie zaczela spac przy piersi. Tak ze moge Ci tylko zyczyc cierpliwosci. Ewentualnie sprobuj wieksza ilosc magnezu zazyc tak w dawkach ciazowych a malej mozesz dac melise wieczorkiem do wypicia tak mi zalecila pediatra. Tylko ze Danusia odmowila herbatki, wiec tylko moj magnez glownie dzialal na mnie usypiajaco i wyciszajacosmile
                  • aannagr Re: 11mdziecko 03.07.14, 12:09
                    Ooo... Właśnie ja zapomniałam o magnezie i melisie - bardzo pomocne są. A jak córki nie chciały pić herbatki to sama ją wypijałam smile
                    Jeszcze lipa jest dobra - też wyciszająca, a moim dzieciom w jakimś momencie bardziej smakowała.
                    Zresztą często kupowałam jedno i drugie - tylko nie w torebkach, bo smak torebki psuje smak ziół smile I zaparzałam razem - trochę melisy, trochę lipy.
                    Jak były fazy na miętę (obie kiedyś lubiły - teraz niespecjalnie) to dawałam do tego listek mięty i gotowe.
                    Zdrowe, wyciszające a i na upały bardzo dobre - nie tylko dla dzieci smile

                    Ale i tak najwięcej trzeba tego, czego nam najczęściej i najbardziej brakuje - CIERPLIWOŚCI...
                    Tej życzę. Szczególnie w nocy.
                    Ja przy pierwszej córce nie wierzyłam, że te nocne maratony kiedyś się skończą... Choć dziewczyny na forum zapewniały, że tak wink
                    Skończyły się. Potem u drugiej też wink
                    --
                    http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

                    "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
                    dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
                    • niunka221 Re: 11mdziecko 03.07.14, 13:05
                      Moja tez nie pijąca ale spróbuje z ta meliska 😊
                      a magnez ile go brać ?kurcze ja pije1-2kawy rozpuszczalne w dzien wiec,moze po tym jest tak aktywna uncertainnie wiem juz sama .
                • froobek Re: 11mdziecko 03.07.14, 13:32
                  Nocne przerwy sa bardzo typowe dla tego wieku, już niejedna na tym forum opowiadała. Podziwiam wszystkich bawiacych sie w nocy. Moja strategia to było wrzucenie dziecka na plecy i prasowanie, gotowanie.
    • niunka221 Re: 11mdziecko 03.07.14, 15:30
      A jak to jest z zupami lepiej dawac do ręki wyciągnięte z niej wazywka czy sama zupe z gnieconymi warzywami?Dzis mialam ogórkową no i posmakowala jej chyba bo juz dawno nie jadla zupy (wypluwala)aż tu dzis pochlipala kilka lyzek ale bardziej samej zupki
      Ale i tak jestem mega zadowolona ze choć ta zupe z chęcią brala do buźki 😊
      Odrazu inne nastawienie do dnia mam😁
      • fizmedka Re: 11mdziecko 03.07.14, 17:32
        Warzywka bym dala na talerzyk a zupke do kubeczka i niech dziecie zdecyduje co chce zjesc. Mozesz tez jesli nie boisz sie ubabranego dziecka dac zupke do miseczki i malej dac lyzeczke zeby sama probowala. Moje dziecie wszystko musi SIAMA wiec i tak nie mam innego wyjscia- inaczej nic nie zje...
      • aannagr Re: 11mdziecko 03.07.14, 19:43
        Ja robiłam różnie w zależności od okoliczności.
        Jak miałam możliwość żeby było nabrudzone (i cierpliwość do sprzątania) dawałam łyżkę do ręki, albo warzywa kroiłam na większe kawałki - żeby można je było spokojnie "wyłowić". A w międzyczasie "dokarmiałam" drugą łyżką - to było najbardziej skuteczne, bo dzieciaki zajęte wyławianiem warzyw z zupy jakoś odruchowo buzię otwierały o jedzenia smile
        A w sytuacjach kiedy za nic nie mogło być nabrudzone (zdarzały się takie) ciapałam warzywa widelcem i próbowałam sama karmić...
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

        "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
        dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
    • pelissa81 Re: 11mdziecko 03.07.14, 22:30
      dużo juz ci dziewczyny napisaly ja tylko dodam, ze wazne jest tez KTO daje jesc. Okolo roczku moje dziecko ode mnie nic nie chcialo, w ogole sie nie upominala o jedzenie w weekendy. W tygodniu siedzi z niania i co slysze? Pani, ile ona je! Cala miske zupy, mnoistwo owocow, kaszki!"
      A w weekend jest cycek mamy i nie ma potrzeby. Myslalam ze zwariuje albo ze niania mnie oklamujebig_grin Ale tak jest - nie ma mamy = nie ma mleka. Dodam, ze moje nie pije mm i nie je zadnych dzieciecych kaszek, tylko normalne dla doroslych.
      • niunka221 Re: 11mdziecko 04.07.14, 07:50
        Dzięki za odp 😊
        Ja jestem z dziećmi non stop w domu wiec wszystko robie przy nich ja .
        Ale ciekawa jestem czy jak by z pól dnia dostala u babci to czy by zjadla cos czy bylby placz .
        Zauwazylam ze mala ostatnio Malo pije w dzien ale za to w nocy dużo pije ,w czoraj jak sie dopadla to spila obie piersi!!jadla 10min AZ bylam q szoku .
      • aannagr Re: 11mdziecko 04.07.14, 10:33
        Teoretycznie wszystko możesz.
        Tylko nie kombinaty typu gripex - bo to nie wiadomo co jest.
        Ibuprom. Paracetamol. Wit. C. Czosnek. ...
        Polecam herbatkę z ziela macierzanki - oczyszcza z wszelkich śluzów...
        Syropy od gardła - najlepiej ziołowe.
        Wodę morską do nosa albo inhalacje z soli fizjologicznej - jeśli masz inhalator.
        Zależy co Ci jest?
        Gorączka? Kaszel? Katar?
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

        "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
        dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
          • fizmedka Re: 11mdziecko 04.07.14, 11:12
            Ferbisan absolutnie nie- ma pseudoefedryne. Mozesz rozpuscic apap z wit c w cieplej wodziesmile a najlepiej popsukac gardlo tantum verde albo hasco septem. Ssac np prenalen gardlo(bardzo polecam!)a na rozgrzanie herbate lipowa z sokiem malunowym lub agrestowym. Najlepiej z takim robionym na zimno(przez zasypanie cukrem/ slodzikiem a nie w sokowniku)

            Duzo zdrowka
          • aannagr Re: 11mdziecko 04.07.14, 15:16
            Znalazłam jeszcze taki dość stary (ale aktualny) wpis byłego eksperta na forum "Karmienie Piersią":

            na przeziębienie:

            "Pyrosal, witamina C, wapno, herbatki z lipy, malin, bzu czarnego plus sok malinowy, domowy syrop z cebuli, czosnek (sam lub z mlekiem i miodem, dodany do grzanki, sałatki lub gotowy w tabletkach), przeciw gorączkowo preparaty z paracetamolem, leki homeopatyczne (Occillococinum, Engystol, Gripp-Heel, Angin-Heel SD), Homeogene, syrop Stodal lub Drosetux, do nosa na katar Euphorbium compositum S.

            A na gardło:
            "Tantum Verde, Septolete, Isla Mint, Tymianek z podbiałem, Propolki,
            Homeovox,Homeogene, Gardlox, syrop Stodal lub Drosetux, Tymsal aerozol, syrop prawoślazowy."

            Oprocz paracetamolu na gorączkę/ból/zapalenie można spokojnie wziąć ibuprofen.
            Poważniejsze przeziębienie warto skonsultować z lekarzem.
            pozdrawiam i życzę zdrowia monika staszewska"

            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

            "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
            dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
    • niunka221 Re: 11mdziecko 04.07.14, 23:40
      Dotarła do mnie książka i przeczytalam dzis całą.
      Szczerze oczekiwałam czegoś więcej tzn jest b ciekawa i Super sie ja czyta ale ...
      Ja naprawdę wiem ze nie zmuszamy,nie zachęcamy ale proponujemy wszystko fajnie sie czyta tylko inaczej to samemu ogarnąć gdy maluch nie zjada nic np tak jak dzis moja mala a i piersi tez sie nie domagac😞jedynie moje zachęcania i wypicie kilka lykow .
      tak wiem jestescie znudzone moim biadoleniem ale ja po prostu mam dość wszystko mnie przerasta chcialabym żyć bardziej na luzie a nie stety tak nie mogę .
      • aannagr Re: 11mdziecko 06.07.14, 13:24
        Spokojnie.
        Po to (między innymi) jest forum, żeby się wspierać nawzajem właśnie w takich sytuacjach.
        Myślę, że większość z nas przechodziła takie (lub podobne) kryzysy.
        A w najbliższym otoczeniu często wsparcia nie mamy.
        Moim zdaniem najważniejsze jest to, że chcesz karmić. Cała reszta jest do przejścia. Wszystkie kryzysy kiedyś się kończą.
        Jeśli Ci pomaga wypisywanie się na forum - to korzystaj smile Wiele z nas chętnie Cię wesprze.
        Wiadomo, że różne rzeczy - szczególnie dobre rady, dobrze się czyta. A życie jest życiem.
        A ja widzę po sobie, że w kryzysach wkurzało mnie czytanie dobrych rad - bo przecież każdy przypadek jest inny itd... Ale wiedza, którą "przeczytałam" gdzieś zostawała we mnie, i następnym razem się przydawała. Pomagała zareagować wcześniej albo nie martwić się za dużo.

        Z doświadczeń z moją starszą córką (mało jadła innych rzeczy poza mlekiem, mleka w dzień w pewnym momencie niewiele, w nocy różnie) wiem, że dziecko, które ma "dostęp" do mleka (tzn. mama jest ciągle przy nim) i ma proponowane różne rzeczy do jedzenia (nawet jak ich póki co nie je) nie da się zagłodzić.
        Przychodzi taki czas kiedy coś "przeskakuje" i zaczyna jeść. W pewnym momencie może bardziej istotny jest rozwój umysłowy niż ten fizyczny i zapotrzebowania na różne składniki się zmniejszają...

        Cierpliwości życzę po raz kolejny.
        Uśmiech na usta.
        Spokój w sercu.
        Zaufanie do dziecka (jego natury) i będzie dobrze.
        smile
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

        "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
        dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
        • niunka221 Re: 11mdziecko 06.07.14, 16:36
          Dzięki poraz kolejny ,oj naprawdę tylko tu mogę sie wydali sad
          Ja wiem ze,mleczko jest najbardziej kaloryczne a tak bym chciala zeby mloda choć jednym posiłkiem sie najadała zebym spokojnie mogla wyjsc z domu i każdej moze z czystymi myslami ze gdy mnie nie bd napewno nie zglodnieje bo zje obiad a nie jak jest teraz ze jak mam gdzieś wyjsc to czekam do drzemki gdzie wiem ze wypije mleczko zaśnie i spi z 2-3godz a wiec mam tyle czasu wolności tzn moze i wiecej ale wiem ze bd później marudzenie jak mamy nie bd .
          Kolejna rzecz ktora tak mnie "boli"to to ze mloda slabo co umie żuć cos tam przeżuje ale to jakas wedlinka która oderwie ,kawalek pomidorka(pomidora lubi bardzo) no ale w sumie czy to życie typu miazga nie wiem.,
          Patrzac na 4l w stecz gdy starsza byla w tym wieku plakalam ze nie chce jesc ale patrzac na mloda teraz to ona wlasnie nie chce jesc ale moze dla tego ze ma pod nosem mleczko u mnie a starsza tylko 8m byla na cycu .
          Nie wiem co mam myśleć jedno co zrozumialam z tej ksiazki to żeby nie zmuszać ,nie namawiać nie zastraszać i tak teraz postepuje ze starsza ktora je bardzo slabo no ale moze gdy nie bd hej przyciskac zacznie jesc normalnie .
          W czoraj miala pierwszy dzien swojego nie jedzenia caly dzien na malutkim jogurcie i kotleciku uncertain
          • kota-mota Re: 11mdziecko 06.07.14, 22:20
            hej,
            przeczytaj prosze jescze raz to wszystko co napisałas... piszesz ze twoja corka zjadla porcje jogurtu i kotleta oraz mleko na zadanie a ty piszesz o NIEJEDZENIU CALY DZIEN

            ja czytalam ostatnio Jespera Juula 'usmiechnij sie siadamy do stolu'
            polecam
            • niunka221 Re: 11mdziecko 07.07.14, 08:15
              Moze źle pisze i źle sie czyta ale to pośpiech.
              Nie nie źle kochana czytasz dla wyjasnienia mam 2 córy!
              starsza tyle zjadla😊
              obie maja taki zapal do jedzenia ze szkoda gadac
              • kota-mota Re: 11mdziecko 07.07.14, 23:10
                Może taki dzień, dziś znów upały, jeść się nie chce.
                mój synek kończy dziś rok a zaczął więcej jeść od jakichś 2 tygodni. Pomogła mu chyba zmiana klimatu, bo byłam u mamy na mazurach. Rozsmakował się w babcinych zupkach z lanymi kluseczkami, agrest wprost z krzaczka, botwinka z buraczkow z ogródka itp smile
    • niunka221 Re: 11mdziecko 08.07.14, 15:16
      Twoj zaczal jesc my mieszkamy na wsi wiec świeże owoce warzywa mamy pod reka lecz mala nie jest na nie taka chętna uncertain
      dzis kluchy slaskie byly na obiad i co mala nawet do buzi nie wziela ,kluska pieknie tylko na podłodze ladowala tak jak i mieso:/Nic nie idziemy do przodu z tym jedzeniem. Waga również stanela w miejscu od 2tygsad
      • aannagr Re: 11mdziecko 08.07.14, 19:22
        Rocznego dziecka nie waż co 2 tygodnie, bo tylko schizy większej dostaniesz.
        Dzieci w tym wieku (i nie tylko) rosną skokowo. Np. przez 3 miesiące nic a potem przez 2 tygodnie sporo do góry...

        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

        "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
        dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
    • niunka221 Re: 11mdziecko 17.07.14, 16:44
      Witam .
      znowu musze sie pożalić sad
      dziewczyny ja juz po prostu popadam w skrajne załamanie,mala nie dość ze Malo co je a i z piersią tez nie ma szału,dzis skwar jak nie wiem ,a ona od godz 11nie ssala piers mamy godzi prawie 17 o 13 zjadla kilka łyżeczek zupy ale te kilka to zupa krem w ilości 5takich dziecięcych łyżek.Ja wiem marudzę ale kurcze jak tu nie marudzić jak nie dosc ze nie je to i mleka nie wola .
      Chyba na glowe dostane ...
      • kota-mota Re: 11mdziecko 17.07.14, 21:10
        oj mi też się nie chce jeść jak jest taki upał !

        Jak mój syn nie jadł i mało pił w ciągu dnia, to zazwyczaj nadrabiał w nocy i przez sen piersi były opróżnione.
        Co podajesz małej do picia oprócz swojego mleka? Proponujesz jej też owoce ( takie soczyste - brzoskwinia, arbuz, melon, gruszka itp)?
        jeśli zamierzasz pisać tu zawsze gdy twoja córka w danym dniu mniej zje niż wczoraj, to możesz go odświerzać dożywotnio smile ktoś Ci zawsze odpisze, że masz wyluzować smile
    • niunka221 Re: 11mdziecko 08.08.14, 13:15
      Witam pewno znowu bd zanudzać i minie troche czasu nim ktoś tu cos napisze ale ...kurcze u nas bez zmian z jedzeniem nic sie nie poprawia ja juz nie wiem co mam myśleć .
      Mala zjada tak w większej ilości jedynie kaszke to nie wiem czy lubi czy ot tak a reszta jedzenia to kiepsko uncertain
      kolacja jeżeli juz je bo czasem zaśnie mi przed jej podaniem a wiec zjada z niej troche masla z chlebka no i ten pomidor który jest hitem !
      obiad dalej nic po przepraszam czasem gdy mam sosik to gniecone ziemniaczki i śmietanę z mizeri ,zupa pluje nią ,
      dzis byly kopytka (kluchy ziemniaczane)ale takie pycha podsmazone z pomidorkiem ,serem zoltym i co raptem maluni kęs a reszta na podłodze sad
      naprawdę ciezko to idzie .
      Ostatnio uslyszalam ze ona przecież nic mi nie je ,albo ze żuć nie umie .cryingprzemilczalam ale w duchu sobie pomyslalam ze noo fakt ona żuć to slabo zuje bo wszystkim pluje ale pomidorka jakoś zjada.
      Na wadze stoi od ponad miesiąca ,jak tak dalej pojdzie to zapewne wyślą nas do gastrologa jak ze starszasad
      • aannagr Re: 11mdziecko 08.08.14, 21:40
        To, że waga stoi - w taki upał, to chyba nic nienormalnego? Byłoby źle, jakby spadała. A tak to lato jest, rusza się pewnie więcej, założę się, że urosła...

        Moja starsza córka w tym wieku była głównie na piersi. Mleko stanowiło 99% jej całej diety. Oczywiście dostawała różne rzeczy do jedzenia i "jadła" chętnie ale w ilościach mikroskopijnych - takich na polizanie.
        Może za dużo szumu robisz wokół jedzenia? A to często w dzieciach powoduje niechęć do jedzenia w ogóle - mają złe skojarzenia: jedzenie = zdenerwowana mama.
        Ja swoje dzieci sadzałam przy stole w trakcie posiłków reszty rodziny i dawałam do miseczki, co tam było przygotowane dla najmłodszego i już. Starałam się też, żeby to coś dla malucha było tym samym (lub prawie tym samym), co je reszta... Więc, kasza była wtedy - jak i inni jedli kaszę itd. Oczywiście doprawione tak jak dla malucha...
        I jak dziecko zjadło to dobrze, jak nie zjadło - też dobrze. Zjadło 10 łyżek - super, zjadło jedną - też super.

        Twoja lubi pomidory - świetnie, ciesz się, że akurat jest sezon i dawaj jej to, co lubi.
        Moja starsza miała w którymś momencie fazę, że jadła tylko to, co "suche", żadnych zup, kaszek itp. To co się nie paćkało było ok. Dawałam wtedy suszone owoce (moje dzieci są jesienne więc w okolicach roku ze świeżych owoców były jabłka), różne wafelki kukurydziane lub ryżowe... Warzywa gotowane al dente...

        Każde dziecko ma swoje fazy i preferencje - ale jeśli Ty się będziesz stresować, liczyć ile i kiedy zjadła, patrzeć z trwogą na wagę to nie będziesz miała szans ich odkryć.

        Spokoju Ci potrzeba. I nie myśl o jedzeniu. Dziecko jeśli ma stały dostęp do mleka mamy (nie zależnie jak dużo z tego korzysta) nie pozwoli się zagłodzić...
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

        "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
        dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
        • niunka221 Re: 11mdziecko 09.08.14, 08:20
          Wlasnie no robie szumu wokól jedzenia.
          Chce to je ,jak nie to wysadzam z krzesła i idzie sie bawic.
          Żyje nadzieja ze kiedyś jej to minie bo chyba minie uncertain
          • asjula1 Re: 11mdziecko 09.08.14, 21:43
            Weż Ty ją wysadź z tego krzesła. Już widzę te scenkę. Dziecko uwięzione w krzesełku talerz a nad nim mama z łyżką i miną skazańca lub kata w gorszej wersjiwink
            Postaw jej kilka rzeczy na kolorowych talerzykach, na niskim stoliczku, łycha obok, kwiatki w wazoniku i idź w diabły jeśli sama je, lub włącz sobie jakąś komedię w t v, jeśli podajeszwink
            Jeśli mała nie ma ograniczanej piersi, to niewiele musi poza tym jeść i po temacie.
            Ja wiem, że coś takiego może skutecznie humor popsuć jeśli się na tym "zacięliśmy" ale musisz zaufać matce naturze - dzieci są mądre, same wiedzą, ile mają jeść. Jeśli lekarz nie widzi powodów do niepokoju, to zajmij się innymi tematami, bo WSZYSTKO JEST DOBRZE. Moje dziecko miesiącami jadło po dwa gryzy chleba, czy 1/5 ziemniaka i jakoś nic mu się nie stało. Do tej pory ma zestaw pięciu rzeczy na krzyż, które mu smakują , no i trudno. Podaję czasem coś nowego, wicehrabia na ogół odtrąca i życie toczy się dalejwink Już piąty sezon hoduję kabaczki, kapustki, brzoskwinie, maliny, jeżyny, śliwki, buraczki i parę innych rzeczy we własnym ogródku i nic - albo sama jem, albo rozdajęwink Liczę jednak, że kiedyś jeszcze przyjdzie ich czaswink

            --
            Dobro powracasmile
            www.siepomaga.pl/c
            • kota-mota Re: 11mdziecko 09.08.14, 22:17
              Byliśmy teraz tydzień na urlopie, w restauracji wybierałam taki obiad żeby mlody podjadł- nic z tego, 3-4 łyżeczki zupy i to samego płynu, reszta z drugiego na podłodze
              Otwiera chętnie buzie, mieli mieli i wypływasad a już było dobrze, także rrozumiem Cię doskonale. Pomidor to też jest u mas hit ostatnich dni, i pomyśleć że to są woda
              .. no nic czekam, przestalam namawiać do jedzenia zupełnie, w nocy i nad ranem wypija hektolitry mojego mleka więc myślę, nic lepsZego mu nie dam. Na śniadanie zeskrobal masło z mojej kanapki ( grubo było ukrojone a co!smile ina tym pociągnął do 12:00! Wieczorem coś więcej zje bo znów upały do 30 C. Ale też czasem przegapie kolację bo juzjest taki ub iegany że tylko zmiana pieluchy w płaczu, cycuś i spać. Chętnie zjada ostatnio jajko poszetowane na wodzie, rozbeltane z masłem
              No i stracił na wadze 300 gr ale był w 75 centylu, wiec ma z czego lecieć i całymi dniami biega po ogrodzie i podwórku. Szukaj dalej co jej smakuje bo to się zmienia. Mój 3 dni z rzędu zjadal po 2/3 banalna, teraz nim pluje. Kaszka była ok, tak z 50ml teraz woli jogurt albo serem waniliowy homogenizowany, ale jest tam skrobia zmodyfikowana i jak nie znajdę bez to mu nie kupię już.
              Reasumując zjadł dziś ( przełknął i połknął) moje mleko, masło i pomidora kąsek, bo mięso z szyn ki mieciutkie na obiad wymemlam i wypluł łączę się z tobą w bólu, ale rozwija się wspaniałe, codzir nie robi nowe rzeczy, teraz ma etap na naśladowanie i jest mega radosnym dzieckiem. Za tydzień wracam do pracy to może więcej będzie jeść. Powiedziałam niani ze ma nie zmuszać, tylko proponować co godzinę
              • niunka221 Re: 11mdziecko 10.08.14, 08:26
                Kota-mota kurcze normalnie wy jak my ,fajnie czyta sie ze ktoś tez tak ma jak ja tzn lżej mi odrazu na sercu ze nie jestem sama .
                Moja tez gania od 3tyg zaczela sama chodzic wiec wszędzie jej pelno ,i super mówić zaczyna wiec w pelni radosne dziecko a i o cysia tez zaczela dopominać sie wyraźnie typu wchodzi na mnie odciąga bluzkę i didi didi😊od 3dni cys jest co chwile co mnie naprawdę cieszy i absolutnie nie przeszkadza .
                Moja kasze zje zawsze to innych rzeczy odmiawia ,mieso jedynie w drobniusiej postaci w mini ilości .
                No nic nie bd wiecej biadolic ,napisz czasem cos czy cos zmienia sie u was😊pozdrawiam
                • panizalewska Re: 11mdziecko 10.08.14, 08:49
                  Hej Niuńka! smile
                  Nie czytałam całego wątku, tylko drugą stronę wink
                  Tylko napomknę, że jak młoda już kumata i sama się dopomina o pierś, to już możesz ją uczyć kulturalnego zachowania przy "stole", czyli dekolcie wink Jak Ci zależy, żeby np w gościach nie wkładała Ci łapek za sukienkę, nie szarpała ubrań, nie wołała CYYYCAAAA przez cały pokój wypełniony ludźmi, to teraz jest właśnie super czas na ustalanie jakiś reguł na ten temat. Nie na zasadzie, żeby odmawiać piersi, tylko właśnie mówić dziecku co i jak
                  Pozdrawiam smile
                  • niunka221 Re: 11mdziecko 10.08.14, 09:18
                    Tylko mnie to tak cieszy ze ona upomina sie bo wcześniej ciągle musialam jej sama proponować i nie raz tutaj pisalam ze Malo pije i w ogóle wiec puki co narazie mi nie przeszkadza ze wola w ten sposób i zawsze daje 😊
                    • aannagr Re: 11mdziecko 10.08.14, 23:34
                      I tak trzymać smile
                      Jak się upomina o mleko to znaczy, że wszystko z nią w porządku smile
                      Mądrą masz córę i już smile
                      A kultury zachowania przy "dekolcie" rzeczywiście warto uczyć już teraz - potem często mamy piszą zrozpaczone, że im dzieci żyć nie dają w towarzystwie...
                      Oczywiście nie chodzi o odmawianie, tylko naukę proszenia o mleko a nie rozbierania mamy samodzielnie smile
                      Mnie po prostu drażniło, jak mi któraś z córek łapki pchała pod bluzkę... Brr... Nawet jak teraz o tym myślę, to mnie dreszcz przechodzi... wink
                      I nie lubię też nazwy "cyc", "karmię cycem" itp...
                      Moje dzieci zawsze piły "mleczko", więc od początku wszelkie wołanie było w tym kierunku... Starsza mówiła na początku "mi mi".
                      Choć z drugiej strony, jak mało wyraźnie mówiący dwulatek prosi o coś swoją mamę - typu "dy da" to otoczenie może się nie zorientować o co chodzi - i komentarzy nie ma... A moje wołały "mlećko" i wszyscy już wiedzieli smile więc się czasem naoglądałam śmiesznych min otoczenia smile
                      --
                      http://www.suwaczki.com/tickers/4o0q0ihbswh7yleg.png

                      "Przekazywanie życia wymaga daru z własnego życia,
                      dlatego ból splata się w kobiecie z radością."
      • niunka221 Re: 11mdziecko 31.08.14, 22:22
        Kota-mota jak tam u was jakieś poprawa w jedzeniu?
        u nas dalej bez zmian ,a nawet cos gorzej bo mala nawet Malo co żąda pierś sadja juz wysiadam psychicznie .Chcialabym wylaczyc sie na tydz a po tyg zeby siąść do stolu wlaczyc sie i zobaczyć jak mloda zajada z ochota obiad .
        ona jedynie co chętnie je to paluszki ,memla śliwki ciągle mniam mniam wola .Ja nie wiem nie czuje gloduuu zeby to zjesc no zupe?kurcze no jakoś ciezko mi to ogarnąć ,pojąć
        Dzis uslyszalam ze mala takaa blada dla mnie tam normalna ale ja ja widzę co dzień wiec juz sama nie wiem .
        • asjula1 Re: 11mdziecko 31.08.14, 23:41
          Wywal te paluszki. Zobacz, jak wyglada zamoczony paluszek - nasiaka, jak gabka. Czyms takim to sobie mozna zoladek zabetonowac na caly dzien. Gotowane warzywa, zupki - rozne, klopsiki, ja robilam malutkie omleciki z ubitego bialka, maki, zoltka i odrobiny cukru. Byle nie ciasteczka, herbatniczki, wafeleczki itp.
          --
          Dobro powracasmile
          www.siepomaga.pl/c
            • kota-mota Re: 11mdziecko 02.09.14, 13:53
              hej niunka,
              Ja wrciam do pracy 2 tyg, temu i az sie dziwie ile on je podczas mojej nieobecnosci. Niania mi pisze smsy. Mysle ze jak byl ze mna w domu, to wolal sprytnie poczekac na cycusia, bo czul ode mnie mleko, wiec innym jedzeniem nie byl zainteresowany. A tu mamy nie ma i trzeba zyc smile
              Karmie w nocy 2-3 razy, czyli przed wyjsciem jest kolo 7 rano mleko na sniadanie, i on potem az do drzemki czesto nie chce nic jesc, albo zje jogurt naturalny z dzemem domowym, ale to czasem pol opakowania albo 3-4 lyzeczki. potem skubie owoce, 0,5 banana,albo pare kesow brzoskwini, melona, zjada tez jajko na miekko-zoltko, albo troche jajecznicy, zupku malutka miseczke, /filizanke albo czasem 2-3 lyzeczki. kawalek chlebka z masem albo almette. no i zaczal wiecej pic - wody z niekapka albo rooibosa. wracam o 16 to juz zadko chce jesc kolacje, bo zazwyczaj 4 razy piers do zasniecia. u mnie moja nieobecnosc podzialala na niego, mysle ze gdybym byla w domu, zjadal by mniej.
                • kota-mota Re: 11mdziecko 02.09.14, 15:04
                  ale tez niania nie daje rady go zapiac do fotelika do karmienia, wiec troche to nie wychodzi z blw, - podaje mu do buzi np banana jak on tam sie bawi zabawkami, np, mowilam jej zeby nie chodzila za nim z jedzeniem, nie ganiala go, ale on nie chce sie dac posadzic w krzeselku z blatem, wiec ona go karmi lyzeczka- szanujac wszelkie pierwsze symptomy, ze juz nie chce wiecej. np na spacerze bierze owoce pokrojone w pudeleczku i mu podaje w wozku. Alwe on chetnie buzie otwiera wiec nie ma zadnego zmuszania
      • niunka221 Re: 11mdziecko 03.09.14, 15:35
        Ale przynajmniej je wszystko co ma podane wiec ja bym byla chyba najszczęśliwszą matka na świecie.
        A moje dziecko indifferent
        a po prostu brak slów miala jadąc coraz lepiej a tu klapa żadnej poprawy a w kroczyła w 15m.
        Niczym sie nie naje teraz to nawet i tego rzadkiego z zupy nie chce wszystko wypluję kanapki nie zje,owoce co ugryzie to wypluwa i tak z wszystkim.owszem wola niam niam i pędzi do krzeselka zeby ja wsadzić ale bez efektow .od kilku dni daje jej zupe czy kasze troche na miseczkę i sama "niby"je .Radosc strasNa ale to bawienie niż jedzenie lyzka jedynie lizana.
        Noce tez mamy straszne bo wychodzi jej 4ka ciągle placze wiec od polnocy spi z nami ale i tu nie ma spokojnego snu vo ciągle kwekania marudzenia a ro pierś chce za chwile nie i tak w kolko rezultat taki ze budzę sie z pelnymi piersiami bo mala cos olewa sobie mleczko sad
      • niunka221 Re: 11mdziecko 26.09.14, 12:40
        Czesc .melduje sie poraz xxx ktorys.
        u nas nadal bez postępów jedzeniowych ,stoimy w marnym punkcie i ja juz nie wiem czy to oby dla mojego dziecka .
        Mala nie chce jesc ,waga stoi w miejscu sadnoe wiem czemu taka oporna jest do jedzenia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka