Dodaj do ulubionych

Nocne spanie

17.11.16, 10:26
Dziewczyny, po drodze mlecznej z córką (kp 2,5 roku) wiedziałam, że przy synku mogę spodziewać się przespanych nocy w pierwszym półroczu życia dziecka a później ciągłych pobudek. Niemniej pobudki syna mnie wykańczają, jeśli w ogóle on śpi bo ciągle się wierci, drapie, szuka piersi itd. Spimy razem, teraz już w trójkę. Wiem, temat budzenia się dzieci w nocy wałkowy codziennie. Wiem, że wszystko mija to była moja mantra podczas kp córki. Czytałam kiedyś też o braku wpływu spadku żelaza na sen dziecka. Córka przynosi choroby z przedszkola, więc miałam okazję synkowi zrobić morfologię i ma niedobór żelaza. Pediatra podawać mięso. Rozrzerzam dietę synkowi godnie z WHO ale nie wiem czy się nimi nasyca, w sumie nie zależy mi póki co, nie liczę mu jedzenia, bo głównie ma być na piersij. Zresztą czekam aż będzie siedział bo póki co leci do przodu a na kolanach Nam nie wychodzi. Wycofałam się z suplementacji płynnego żelaza żeby nie zniszczyć mu zębów. Dziewczyny, czy naprawdę spadek żelaza nie ma wpływu? U córki nie było powodu do robienia badań. Gdyby on budził się co najmniej co godzinę, półtorej jak córka ale synek śpi niespokojnie. Może zrobić badania na robale? Może go główka swędzi, jeszcze ma minimalną ciemieniuchę? Może brzuszek, często podnosi nóżki do góry?He he i znów rozkminiam, szukam przyczyny tych nieprzespanych nocek wink Co myślicie? Synel ma prawie 8 miesięcy.
Edytor zaawansowany
  • 17.11.16, 10:28
    BLW Nam nie wychodzi, nie odpisałam wink
  • 17.11.16, 13:11
    Mój syn miał duże niedobory, był praktycznie tylko na piersi, a w nocy miał jedną pobudkę. Suplementowałam Ferrum Lek, nie wpłynął na zęby. Myślę, że pobudki to kwestia indywidualna każdego dziecka.
  • 17.11.16, 13:17
    Pobudki w tym wieku u nas oznaczały zęby mimo, że ich nie widziałam.
  • 17.11.16, 13:36
    U mnie sie zaczely pobudki i duży niepokój głównie w nocy koło 7 miesiąca i zaczęły wychodzić zęby. W 13-14 miesiącu była masakra. Dziecko budziło mi się noc w noc z takim płaczem że sądziłam że jej naprawdę coś poważnego jest izbę przyjęć zaliczyliśmy dwa razy a okazało się że 4 i 2 się wyrzynaly prawie jednocześnie. Ostatnio wyszły trójki jakos w miarę spokojnie. Przed nami jeszcze piątki i to też może być Armagedon bo moje dziecko jest bardzo mało odporne na ból. Można też dać mocz do badania. Niektóre dzieci prze infekcje dróg moczowych sypiaja nerwowo.
  • 17.11.16, 13:40
    Żelaza nie warto badać, jeśli już to ferrytynę. A w morfologii jest spadek hemoglobiny i wielkości erytrocytów? Jeśli nie, to nie myśl o anemii.
    Żelazo nie psuje zębów. Zresztą zamiast syropu możesz dawać actiferol, on jest w ogóle przezroczysty i ma neutralny smak.
    Wierci się pewnie od ząbkowania albo z powodu skoku rozwojowego. Skoro unosi nóżki do góry, bo brzuszek czy cokolwiek, to kładzenie do spania na brzuchu może rozwiązać sprawę.
  • 24.11.16, 02:04
    Hemoglobina i erytrocyty w normie smile Próbowałam na brzuchu go kłaść ale też się wierci, wybudza uncertain Czy można podawać probiotyk a może na wzdęcia jak w pierwszych miesiącach?
  • 24.11.16, 08:07
    Probiotyk przy kp jest zbędny. Co do wzdęć, to byś raczej zauważyła, czy ma wzdęty brzuszek. Jeśli są problemy z brzuszkiem, to może kwestia tego, co włączyłaś do diety młodego. Może coś mu nie pasuje.
  • 25.11.16, 11:57
    Czysta teoria .. A w praktyce, jak podaje małej probiotyk przy rewolucjach brzuszkowych to szybko się kończą a jak nie podalam innym razem to z biegunką kilka dni walczyłyśmy.

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 25.11.16, 17:19
    Tylko, że ty mówisz o biegunce, czyli objawie chorobowym. I tu może pomóc probiotyk, zresztą zależy jaki.
    Natomiast dawanie probiotyku na ból istnienia mija się z celem, ponieważ mleko z piersi dostarcza bakterii probiotycznych i pożywki dla nich. Może używasz jakichś silnych środków myjących, które zaburzają florę skóry? Piersi najlepiej myć samą wodą.
  • 26.11.16, 11:52
    Ty pisałaś o zbednosci probiotyków przy kp, i do tego się odniosłam. Moim zdaniem w mleku dawka probiotyków jest za mała by pomóc w problemach gastrycznych.
    A na poparcie co do pomysłu kurowania dziecka probiotykami bo już same nie wiemy czym, przytocze "nasz" kolejny przykład- w momencie gdy u mojej córki starszej nasiliły się objawy skórne alergii i już nie miałam pojęcia co wyeliminować z diety bo mało co jadlysmy, trafiłam na ówczesną nowość- Latopic prebiotyki, bardzo pomogły N. po 3 tyg.kuracji,-mimo przywracania do diety nabiału i innych alergenów, zmiany skórne cofnęły się i w zasadzie do teraz nie wróciły.


    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 26.11.16, 16:36
    W standardowych probiotykach dawka bakterii też jest bardzo mała i przy prawdziwym problemie nie pomogą. Mając biegunkę poantybiotykową sprawdziłam na sobie wiele z nich - są gie warte. Kiedyś była dostępna beneflora i po niej był widoczny efekt. Obecnie pomógł mi vivomixx, a on zawiera 112x lub 450 więcej bakterii niż latopic.
    Latopic się pięknie reklamuje i ty temu uwierzyłaś, natomiast nie masz i nie będziesz mieć pewności, czy nie zaistniała przypadkowa korelacja.
    W reklamie chodzi o to, żeby sprzedać produkt. A jak wiemy, probiotyki są drogie, więc producent musi się postarać, żeby udowodnić, że warto.
    Być może uczulenie pojawiło się po szczepieniu (u starszaka tak było. W dodatku alergia nie pojawiała się od razu, a po jakichś 3 tygodniach, więc można było pomylić to z jakąś pokarmówką...)
    Ja starszakowi dawałam probiotyki, bo miał azs. I wydawało mi się, że pomagają. Natomiast młodszemu nie dawałam, alergie mijały mu w taki sam sposób jak u starszaka.
    Karmiąc piersią dostarczasz dziecku bakterii probiotycznych, znajdujących się na twojej skórze. Z kolei mleko stanowi dla nich doskonałą pożywkę.
    Oczywiście nikt nikomu nie zabrania wydawać pieniądze na co tylko ma ochotę.
  • 26.11.16, 19:22
    U Natki , to już sprawdzone, była reakcja na kurz, roztocza, a z pokarmowych na czekolade.. Nie sprawdzilismy jeszcze nabiału. . Tak czy siak, alergolog oceniła u małej, wtedy 4 letniej- typowy marsz alergiczny i potwierdziła, że Latopic raczej miał udział w wygojeniu skóry. . Aczkolwiek, jako że jest do tej firmy sceptycznie nastawiona to nie powie z całą pewnością czy jakiekolwiek inne probiotyki by tak samo nie pomogły. Pewnie i uległam reklamom, ale ładnie na niego reagowała, podczas gdy osławiony dicoflor wywoływał u niej biegunke, autentycznie, to cieszylam się, że nie muszę kolejnego szukać... Młodsza do roku też miewala różne akcje, ze skórą mniej jak z brzuszkiem i u niej Latopic się nie sprawdził, ale enterol już tak..

    --
    Drobnostka, Mama Natki i Ali
  • 24.11.16, 15:09
    Paradoksalnie probiotyk pomógł mojemu młodszemu synowi na problemy z brzuchem w nocy. Nigdy nie miał kolek, za to po 4 miesiącach bywały straszne noce z powodu brzucha. Wtedy wiedziałam, że rano będzie kupa i rzeczywiście tak było. Probiotyk w jakiś magiczny sposób polepszał noce.
  • 18.11.16, 18:34
    Moj syn sie często budził od około 3-4 miesiąca, badania zawsze buły ok, córka teraz ma 7 miesiecy i tez często sie budzi. Mnie sie wydaje, ze to jednak jest minus spania z dzieckiem. Najcześciej, choc nie zawsze, problem z częstym budzeniem maja dzieci śpiące z rodzicami
  • 18.11.16, 22:47
    Patrząc przez pryzmat znajomych dzieci odnoszę wrażenie, że to nie ma znaczenia. Tak samo jeśli chodzi o kp, wszystkie kiepsko śpiące znane mi dzieci są/były na MM. Jeśli dziecko śpi oddzielnie, a i tak się budzi często, to chyba naprawdę lepiej spać z dzieckiem i spróbować przytulić czy uśpić na leżąco niż wstawać co chwilę i dodatkowo się wybudzać. Starszy syn spał z nami od pierwszej pobudki i to spowodowało jego lepsze spanie, czytaj do rana. Młodszy śpi cały czas oddzielnie, ale budzi się 2-3 razy i jeszcze czasem jęczy przez sen i mimo, że się nie wybudza, to ja tak. Trochę brakuje mi wspólnego spania, ja lubiłam te poranne pobudki, ale młodszy nie lubi spać razem, widać, że się częściej wybudza i póki co chyba tak zostanie. Niedługo robimy tak, że starszy będzie spał sam w tym pokoju, w którym jestem z młodszym, a ja z młodszym w końcu wrócę do sypialni. Muszę przyznać, że w pierwszym roku życia moich dzieci bardziej wyspana byłam śpiąc razem ze starszym.
  • 24.11.16, 02:07
    Moje dzieci przez pierwsze półrocze spały idealnie w łóżeczku, później były nieodkładalne i śpimy razem.
  • 20.11.16, 08:33
    Zamiast żelaza dawałabym ze 3 razy dziennie po łyżeczce soku z pokrzywy. Takie maluchy rzeczywiście potrafią być zarobaczone- możesz sprawdzić- ale wyniki często nie są wiarygodne (tzn. jak wyjdzie, że dziecko ma robale- to na pewno ma; ale jak wynik, że nie ma- to też może mieć); masz jeszcze maleństwo- a macie w nocy ciepło w pokoju? Czasem suche i ciepłe powietrze (kaloryfery) sprawia, że dziecko chce ciągle popijać (czyli często ssać- też krótko). Ząbkowanie też jest alternatywą.

    --
    Mam wsparcie
    Karmienie piersią powyżej roku
  • 24.11.16, 02:12
    Ja już to przerabiałam wszystko z córką, o rany, rozkminialiśmy a może materac zły, może metki, wietrzenie, nawilżacze powietrza, mogłabym wymieniać dużo. Przy synu odpuściłam ale budzi się jeszcze częściej, więc znów mnie nachodzą myśli i właśnie te robale mi chodzą po głowie wink Jak się za to zabrać?
  • 24.11.16, 09:42
    Dać kilka próbek kału do badania w kilku dniowych odstępach. Może coś wyjdzie. Można też zrobić badanie krwi, jeśli wyjdą mocno podwyższone bazofile, eozynofile, i inne w tej grupie, to pasożyty są bardzo prawdopodobne, ew. jeszcze alergia. Morfologię robić najlepiej od razu z rozmazem, bo przy zwykłej wyniki będą mało jasne czego jest za dużo.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.