Dodaj do ulubionych

Uzależniony i znowu ja ;-)

23.03.17, 22:12
Dawno nie wylewałam tu swoich gorzkich żali😉. No więc nadal karmię. Za niecały miesiąc będzie 3 lata. A od 14 mcy w tandemie. Nie karmię w noxy, ale 3 karmienia w dzień mamy ( rano plus do spania). Dziecię moje skomle o mleko dużo częściej, chce więcej dłużej etc. A ja od dobrego pół roku nie chce go karmić. Ale nie mam siły zabrać mu całkowicie.
Urządza mi wręcz histerię, że chce mleko. Jak zasypia nigdy sam nie puszcza tylko mu zabieram. A jak zrobię to za wcześnie to na pół przytomny dziuga nosem i szuka, albo robi awanturę i koniec spania. Tłumaczenia, prośby nie dają rezultatu. A ja chcę karmić tylko córkę. Ostatnio w nocy myślałam, że to on się przyssał i gwałtownie odessałam a tu płacz małej.
Jemu zależy na mleku mi na tym, żeby tego mleka nie pił. Jak to pogodzić? Myślałam, że w tym wieku chociaż ograniczyć się go bardziej da, albo będzie potrafił sam zasnąć. A nie tylko mleko ( ewentualnie auto). Co zrobić? Czyja potrzeba ważniejsza...? Poradzcie coś
Edytor zaawansowany
  • 27.03.17, 21:24
    A dlaczego nie chcesz go karmić? Drażni Cię?
  • 30.03.17, 09:06
    Tak, drażni. Z różnym nasileniem w zależności od pory cyklu, mojego humoru, niewyspaniu etc.
  • 27.03.17, 22:46
    Ja Cię rozumiem, że starsze dziecko w tandemie ciężko ci karmić. Bo 2 razy miałam tandem i czuję ten trud. Po prostu by się chciało, by ten starszak zachowywał się jak starszak i trochę odetchnął od tak częstych karmień. Czyja potrzeba ważniejsza? Nikt Ci na to nie odpowie wiążąco, jeśli Ty sobie na to nie odpowiesz. Na pocieszenie, jeślibyś do lata dała radę (chciała) go jeszcze karmić, to w lecie 3-latki czasem bardzo duże postępy robią- takie skokowe. Niektóre trzylatki.

    --
    Mam wsparcie
    Karmienie piersią powyżej roku
  • 30.03.17, 09:10
    On chyba teraz ma jakiś skok. Myślę że to potrwa do lata i chociaż dzień wyrzucimy.
  • 28.03.17, 12:12
    No cóż... Ja mam prawie 4- latka (!!!!) którego odstawiłam w dzień po skończeniu 3 lat, ale zostały noce.... I ostatnio nawet wydawało mi się, że idzie ku lepszemu - budził sie raz, na chwilę, wypił trochę i spał dalej... A w ostatnim tygodniu jakieś szaleństwo, 2 kroki w tył, budzi się kilka razy i pije, a jak ja się denerwuję i zaczynam go upominać, żeby już skończył, to płacz, jęki- stęki... No, więc zaciskam zęby i próbuję to wytrzymać... Bo już gdzieś wcześniej pisałam o próbach wykluczania tych nocnych karmień, ale tak się źle kończyły, że musiałam odpuścić... I ciągle żyję nadzieją, że zacznie po prostu przesypiać noce, ale ostatnio jest gorzej... Może to się łączy z licznymi chorobami, które nas aktualnie męczą...?
    Nic nie doradzę, ale piszę, żebyś wiedziała, że ktoś ma gorzej wink (też mam tandem, jakby co...)
  • 30.03.17, 09:08
    Noce odstawiłam dwa razy. Raz w ciąży, a raz kilka mcy później jak znowu jadł z siostrą w nocy. Choć jak jest chory ( a teraz jakoś wpadliśmy w ciąg chorób) to mu daje.
  • 28.03.17, 13:08
    Ciężko coś poradzić Ewelina. Mój synek w wieku Twojego tylko bez rodzeństwa. Każde podanie mleka to negocjacja: ale krótko? A dzieć mi na to: klótko ale dwie stlony! Kiedy proponuję tylko jedną pierś, to woli się zapłakać niż pić mlekowink Potem przypominam, że krótko miało być. Na histerie - mleka po prostu nie ma. Żądanie niemiłym głosem - też nie. Wie, że ma poprosić, usiąść na kanapie, poczekać. Do zasypiania dostaje, bo u nas to kwestia pięciu minut i dla mnie to jest relaks.
    Problem mamy rano - nie chce puścić i czasem w nocy, ale w nocy jeśli się wybudzę, też mówię: krótko. Potem - teraz puszczasz. Teraz mleko idzie spać i ty też puszczasz pierś i śpisz. Ostatnio działa.
    To są takie moje kompromisy, które pozwalają mi dalej lubić karmienie. Ale szczerze, gdybym miała drugiego malutkiego ssaka, to bym tego po prostu kulturalnie odstawiła. Tak to czuję.
    Na Twoim miejscu zaczęłabym ku temu zmierzać, powolutku i etapami. Albo zapytała siebie: skoro chcesz pogodzić i Twoje potrzeby i jego - które karmienie jest dla Ciebie najbardziej akceptowalne. Mam wrażenie, że najbardziej Cię denerwuje to do spania - wyeliminowałabym je stopniowo, z pomocą taty. Oczywiście, że dla naszych synków z mamą i mlekiem zasnąć jest dużo łatwiej. Ale całe życie ułatwiać wszystkiego dziecku też nie będziemy i pewnie nie chciałybyśmy prawda? Tata mógłby pomóc synkowi zasypiać za pomocą nowego rytuału. A Ty w tym czasie nie szczędzisz dziecku mleka i czułości za dnia (nie mówię, że normalnie szczędzisz, ale może być zwiększona potrzeba, jak przy każdej zmianie).
    Jak już zacznie sam zasypiać czy z tatą, po jakimś czasie zobaczysz na czym stoisz i jak się oboje zapatrujecie na to karmienie, które zostało.
    Co myślisz?
  • 30.03.17, 09:20
    Generalnie ja mogę go karmić, no raz czy dwa dziennie. Krótko i przyjemnie. Jak mnie drażni to kończymy a jak zasypia to nie ma takiej możliwości. Ale nie umiem rozdzielić karmienia od spania. To jest największym problem. Generalnie w ogóle nie umiem usypiać tych moich dzieci. One zasypiają tylko przy mleku.
    Jak czasami karmiłam go i wychodziłam to tata nie dał rady go uśpać. Kończyło się histerią. A słuchać jego płaczu nie dam rady (tata też nie jest chętny).
    Problem też jest taki, że on nie chce teraz jeść a w nocy budzi się z głodu, albo o 5 rano. I niestety daje mu ultimatum - nie zjesz to nie będzie mleka. Jego świat się kręci wokół mleka, nawet piosenki śpiewa o mleku😁
    Mogłaby go odstawić siłowo, ale jak to, jego siostra dostaje a on nie?Boję się jego agresji w stosunku do niej przez to (a potrafią się już bić i gryźć konkretnie).
    Czuję się po prostu uwiązana tym karmoeniem
  • 30.03.17, 10:04
    No twardy orzech do zgryzienia. Mój synek ma tak jak Twój, mleczko i mleczko. Z tym, że kiedy wychodzę to tata go usypia - owszem mały płacze trochę, ale są oboje przyzwyczajeni, że to tak wygląda. Oczywiście, zawsze synka uprzedzam, że wychodzę. Ostatnio mi mówi - ale to będzie trudne rozstawać się z Tobą i spać z tatą. Powiedziałam mu, że wiem i że rozumiem, że nie jest mu łatwo. I że ja też zawsze wolałam wszystko robić z mamą jako dziecko.
    Mam wrażenie, że strasznie się męczycie z tym usypianiem, a Ty masz co gorsze dwójkę wymagających maleńkich dzieci. Ja bym jednak szukała rozwiązania na przyzwyczajenie małego do usypiania z tatą, przygotowując siebie, że bez łez się obędzie, przygotowując małego i mówiąc mu, że płakanie jest ok, że tata jest tutaj, żeby go wysłuchać i przytulić. Tata musi się uzbroić na płacz dziecka. Nie chodzi o to przecież, żeby go zostawiać do wypłakiwania się, ale tak czy tak w życiu jest, że płaczemy, że nie jest idealnie, nie dostajemy tego co chcemy. Noworodek nie może tego zrozumieć, ale trzylatek musi się uczyć.
    Ale Tobie trudno, bo masz jeszcze córeczkę więc pewnie nie możesz sobie wychodzić wieczorami.
    Co do ultimatum, to kiedyś nie cierpiałam tej metody, ale teraz widzę, że na mojego synka działa bardzo pozytywnie. Staram się tylko zamienić wiadomość na pozytywną w stylu - jeśli się szybko ubierzesz, to dam Ci jeszcze mleko przed wyjściem, (zamiast, jak się nie ubierzesz, to nie dam mleka - bo wtedy jest bardzo smutny i zawstydzony). Działa, dziecko ma cel, skoncentrowane i zadowolone. Ale nie wiem czy bym to zastosowała do jedzenia, bo mam zasadę: zero presji w kontekście jedzenia. Co do tych nocy, to jednak bym konsekwentnie zostawiła to tacie. Niech mu nawet da krowiego mleka (a potem wodę do przepłukania buzi). Swoją drogą to dla mnie podejrzane, że nagle nie chce jeść tylko chce mleko. U nas to oznacza na bank jakąś rozwijającą się infekcję. A czy on nie ma jakichś nietolerancji i alergii jedzeniowych?


  • 30.03.17, 15:45
    Ja też uważam, że dziecko je tyle ile potrzebuje. Ale on mleka potrzebuje więc trochę muszę jednak odejść od tej zasady. Generalnie daje mu trochę wybrzydzac jak nie chce jednego to drugie itp.
    Wydaje mi się że ma jakiś skok rozwojowy. Miał problemy z mówieniem. Dopiero teraz tak naprawdę rozkręca się, codziennie dochodzą nowe słowa. Co jakiś czas mam kryzys w karmieniu. Nawet do stopnia obrzydzenia itp. Teraz na szczęście nie jest tak źle.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.