Dodaj do ulubionych

Pierś taka ważna?

31.05.17, 10:15
Czy dla waszych trzylatków mleko jest całym świecie? Jakbym synowi pozwoliła to by pił non stop.
Nie tam żadne "karmienie kilkulatka wygląda inaczej niż niemowlaka". Dla mnie to pusty frazes. 4 karmienie mudzsz być bo na więcej się nie godzę.
Jak mnie nie ma kilka godz to on się rzuca na mnie po powrocie MLEKO a poltoraroczna siostra nie.
Zasypia tylko przy mleku. A jak próbuje zabrać to się wybudza, szuka a jak nie dostanie to histeria.
Serio to normalne?
Do tego ssie jak odkurzacz co mnie niesamowicie drażni a z czasem zaczyna boleć. Próba wytłumaczenia, że boli to histeria i koniec spania. Bo mleko to sens życia.
Edytor zaawansowany
  • ewelina.90 31.05.17, 10:27
    Generalnie chce go odstawić od bardzo dawna, ale on tak walczy o tą pierś. I nie mam odwagi. Zastanawiam się czy on jakiś wyjątkowy czy to faktycznie się zdarza.
  • ka-taa 01.06.17, 16:00
    Z mojej perspektywy a karmię 3,5 latkę to taki etap przejściowy. Zaraz pójdzie do przedszkola i wszystko się po zmienia. U nas też zasypianie przy mnie tylko przy piersi ale w przedszkolu bez problemu samodzielnie. U nas zostały 2 karmienia- na noc i po spaniu rano. Noce same się unormowały i generalnie jak nic złego się nie dzieje to się nie budzi dopiero nad ranem jest cycuś. Wytrwałości i cierpliwości.
  • ewstko 31.05.17, 19:08
    Dobre pytanie. Moja prawie 2,5-latka chyba jest tez na tej drodze. Totalny cycoholik juz nie-niemowle.. I tak jak w dzien udalo mi sie zredukowac ilosc karmien kilka miesięcy temu do 1 po pracy, tak w nocy jest tego wiele rqzy, tez zasypia tylko przy mleku,chcialabym juz skonczyc kp, w pazdzierniku wyjezdzam bez niej na dwa dni, nie chcialabym w ten sposob jej odstawiac sad i tez krzyczy MLEKO MLEKO.. poza tym je calkiem-całkiem, mleka z kubka pic nie chce, akceptuje tylko z piersi (ale je jogurty), dobrze sie rozwija, jest pogodna (ale ostatnio ma 1 epizod super- buntu na dzien- dwa. Mąż mnie wini (tzn kp wini) za kazde zle zachowanie, zle spanie, kazde pierdniecie krzywe corki, a ja wychodze z zalozenia, ze widac jej to mleko jest potrzebne. A z drugiej strony malo angazuje sie w opieke nad corka, wiec te jego opinie mam ohotę wyrzucić do kosza, ale próba zwrócenia uwagi końcsy się zazwyczaj awanturą..
  • ewstko 31.05.17, 19:10
    A ostatnio mamy gosci (tesciów) i rowniez w dzien chce więcej razy pić mleko, co też jest, hmmm, niezręczne, że tak powiem.
  • fizula 04.06.17, 22:12
    Są takie dzieci, są takie etapy w ich życiu. Twój 3-latek nie jest swoją młodszą siostrą- każdy ma inną wrażliwość, predyspozycje, itd. Spokojnie, minie, jeśli okażesz dużo zrozumienia, cierpliwości smile Zresztą jak nie okażesz, to też minie, ale zdaje się, że wtedy dziecko wczepia się w mamę jak rzep, żeby mu nie uciekała. No to jeszcze trudniej może być.

    --
    Mam wsparcie
    Karmienie piersią powyżej roku
  • ewelina.90 12.06.17, 20:19
    To mój syn jest stale " w tym etapie" wink
    Nie chce go już karmić. To dla mnie katorga. Siłowo odstawiamy się. Naraxie zostaje mleko do spania (jedno, dwa karmienia). Od września przedszkole i chce żeby był juz bez mleka
  • amiralka 14.06.17, 10:21
    Mój syn podobniewink Co ciekawe, kiedyś ssał znacznie krócej niż teraz, teraz są ciągłe negocjacje, że ma być krótko. Kiedy nie chce mnie puścić a ja już mam dość (też mi się kończy cierpliwość) to poważnie przypominam mu, że jedynym warunkiem, żeby jeszcze w ogóle pił mleko jest współpraca ze mną. I wtedy magicznie puszcza. Zasypia przy mleku, ale umie też zasypiać z tatą. Ssie też czasem jak odkurzacz, zabieram wtedy pierś i proszę o delikatność. jakoś działa. W weekendy są trzy karmienia, w zwykłe dni - 2 plus jedno w nocy.
    Też miałam inną wizję karmienia tak dużych dzieci i też jestem lekko zdziwiona. Nie mam na szczęście na stanie innego ssaka, i myślę, że gdybym nie karmiła już od dawna, bym się zdecydowała na drugie dziecko, ale dkp to dla mnie skuteczna antykoncepcjawink
  • ewstko 14.06.17, 20:29
    Hahaha, dla mnie też! Nie ma mowy, żebym jeszcze przez dłuuuuugi czas zdecydowala sie na drugie dziecko! Chociaż mam 33 lata, więc o biologii też myśleć powinnam wink
  • ewelina.90 14.06.17, 21:14
    Jakbym nie miała drugiego ssaka to pewnie bym go bez problemu karmiła, albo już dawno odstawiła, kto wie. .
    Nie mam takiej przyjemności z karmienia córki. A i ta jego rozpacz i prośby "mamo daj, proszę jeden łyczek" są straszne. Serce pęka. On juz ze 3 mce temu żalił się babci, że lubi mleko i chce dużo pić a mama mu nie daje sad
    Nie tak to sobie wyobrażałam.
  • amiralka 15.06.17, 09:23
    Współczuję Ewelina. Mi też zrobiło się przykro, jak słyszałam synka jak mówił smutno do babci: chciałem sobie pić mleczko, ale mama już zabrała. Ale pomyśl sobie może o tym trochę inaczej. Zawsze w życiu pewne dobra będzie miał ograniczane, a tak "uczy się frustracji" jak mówią Francuzi, w bezpiecznych warunkach. Dla Ciebie to niezbyt łatwe, ale chyba ten Twój synek taki jest, bardzo intensywny?
    Ja wykorzystuję mleko jako motywację, mówię np. dobrze, dostaniesz kiedy już będziesz ubrany i w butach. I nagle czynność, która zabiera normalnie kwadrans, jest zrobiona w 5 minut i to prawie samodzielniewink Pewnie cukierkiem osiągnie się ten sam efekt, ale ja mogę coś naprawdę dobrego zaoferować - mlekowink To samo ze spaniem - kiedy ja usypiam, to to synek najczęściej decyduje, że już czas na spanie, na zgaszenie światła, że dzisiaj nie chce już książeczki. Odpada nam faza przeciągania i niechęci do separacji (chyba że długo pracuję i wracam dopiero na zasypianie, to wtedy inna historia).
  • fizula 14.06.17, 11:16
    Teraz zastanowiło mnie jeszcze raz Twoje pytanie. To nie pierś jest taka ważna. To mama czyli Ty jesteś taka ważna dla swojego dziecka.
    A że okazuje się to przez pierś i picie mleka?
    No cóż, taki etap.
    Jeszcze zatęsknimy do niego, żeby być ważne dla swoich dzieci.

    --
    Mam wsparcie
    Karmienie piersią powyżej roku
  • ewelina.90 14.06.17, 21:09
    Oj tak jestem ważna. Ale tulimy się, noszę go jak chce itp caĺe dnie jest ze mną.
  • katica1 14.07.17, 12:56
    Juna, na jakiej podstawie tak uważasz? Jestem ciekawa argumentów opartych na badaniach naukowych.
  • katica1 14.07.17, 12:59
    Dodam, że my tu wszystkie karmimy dzieci w początkowym okresie ich życia, do kilku lat.
  • amiralka 14.07.17, 13:42
    Taki numerek zazwyczaj wskazuje na trolla, treść posta również.
  • katica1 14.07.17, 14:01
    Ja tam lubię dobre, rzeczowe argumenty, więc czekam.
  • kora.bez.loginu 21.11.17, 09:41
    Ciekawa jestem jak się u Was potoczyło karmienie? Jakbym czytała o mojej dwulatce. Nie mogę normalnie wyjść do pracy, nad ranem pije mleko ale zamiast spać dalej wybudza się gdy ja wstaję tzn kończy się mleko i płacz wniebogłosy. Tata odpada. Chodzi za mną i pokazuje mleko mleko (miga). Do pracy docieram najpóźniej jak się da, po pracy atak na mleko gdy tylko drzwi otworzę. Niby chętnie je inne rzeczy ale mleko nade wszystko.. pocieszycie, że minie, czy odstawiać/ograniczać na siłę? Do tej pory nie miałam takich pomysłów, ale te listopadowe poranki mnie dobijają.. wink
  • indjanek 22.11.17, 23:22
    Chętnie poczytam, że to mija...
  • katica1 23.11.17, 22:44
    To mija. Moja obecnie trzyletnia córeczka je do zaśnięcia, rano (czasem rano to nad ranem i rano), sporadycznie w ciągu dnia. A do ukończenia dwóch lat jak noworodek. Dopiero po tym czasie mleko przestało być najwazniejszym, a niekiedy niemal jedynym posiłkiem. Wszystko się zmienia. Dokladnie 5 wieczorów temu moja córka zaczęła spać we wlasnym łóżku. Dwie pierwsze noce przespała w nim w całości. Dwie kolejne do 4.30, po czy przywędrowała. Fantastycznie, nie?
  • fizula 29.11.17, 01:47
    Jędruś, który był jak Wasze dwu-, trzylatki, jako czterolatek na propozycję, że będzie miał swoje łóżko:
    "Hura! Marzyłem o tym!" Życie dziecka się zmienia jak w kalejdoskopie smile

    --
    Mam wsparcie
    Karmienie piersią powyżej roku
  • indjanek 01.12.17, 22:41
    Zmienia zmienia. Tylko czemu mój dwulatek przypomina sobie o mleku zawsze gdy mam coś do zrobienia, np siku wink i rozpacz jakby tydzień nie jadł..
  • amiralka 03.12.17, 18:01
    U nas po ukończeniu 3 roku życia zaczęło się zmieniać. Kluczem było słowo "odrobinkę". A potem "żeby ssać, musisz się dopasować do mnie i puszczać kiedy proszę". Dziecko praktycznie samo się odstawiło w nocy (przychodzi do nas i noc kończymy razem), jak czasem prosi, to przypominam, że nie ssiemy w nocy, bo ja muszę wypoczywać, czasem jak mu bardzo zależy (najczęściej choroba się wtedy wykluwa), to pozwalam z naciskiem "wyjątkowo". Potem zniknęły stopniowo karmienia poranne, które wydawały mi się jeszcze ważniejsze niż te wieczorne. Zostawiliśmy więc wieczorne, dla wygody obojga, ale też krótko. Dziecku minęła "obsesja" na punkcie piersi, pierwszy raz myślę, że moglibyśmy bezboleśnie skończyć (3,5 roku teraz).
  • kora.bez.loginu 04.12.17, 11:13
    Troszkę czekałam na Twoją odpowiedź amiralko😉 pamiętam że jeśli chodzi o zamiłowanie do mleka, to dawno analogie dostrzegam między Twoim i moim dzieckiem 😃
    Wyżaliłam się tutaj, ulżyło mi nieco, kolejne noce i poranki były ciut lepsze, perspektywy też piszecie nie najgorsze to i optymizm większy! Jeszcze poczekam na rozwój sytuacji, zęby też chyba dokuczają, więc cóż mi zostało innego ☺️

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.