Dodaj do ulubionych

Grzybica na sutkach:(

01.01.18, 14:42
Córka ma candide w buzi i chyba przeszło mi na sutki, bo popękały, pieką i bolą podczas ssania. Do jakiego lekarza z tym iść?? I czy jest coś co mogę zrobić dla siebie w domu? Niestety tu gdzie jestem ciezko mi będzie dostać się do lekarza przed 4 stycznia...
Edytor zaawansowany
  • 01.01.18, 20:48
    Na razie smaruj sutki swoim pokarmem, powinno przyniesc ulge. Lekarz wydaje mi sie ze wystarczy internista?

    --
    Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spierdalaj w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.
  • 02.01.18, 10:51
    Obojętnie jaki lekarz powinien Ci przepisać coś. Ja używałam maści daktarin dla dziecka i dla siebie, ulga przyszła bardzo szybko.
  • 02.01.18, 12:17
    Niestety nie jestem w Pl tylko w Jp a poziom służby zdrowia pozostawia tu wiele do życzenia...
  • 02.01.18, 12:40
    w Japonii? Mam przyjaciółkę z Japonii, jeśli chcesz mogę ją zapytać o radę? Nie wiedziałam, że ich poziom s-z odbiega od naszego.
  • 06.01.18, 13:52
    Tak w Japonii. Ja mam nienajlepsze doświadczenia. W klinice dla dzieci, dzieci zdrowe siedzą w jednej poczekalni z chorymi. Przy badaniu lekarz nawet nie zagłada do uszu a u nas to standard. Jak powiedziałam, ze dziecko ma kaszel, stwierdziła, Ze gardło wyglada Ok, ale da lekarstwo. Żadnych szczegółowych pytań typu jaki kaszel itd. Dziecko traktowane jak worek kartofli. Gdy trzeba było córkę zważyć to pielęgniarka bez pytania zabrała mi córkę z rak a córa w płaczuncertain zero pochylenia się nad dzieckiem.
  • 02.01.18, 15:27
    A córka coś dostała na pleśniawki? Bo bez leczenia dziecka niewiele się uda osiągnąć. Możesz wziąć jakiś probiotyk z lactobacillusem i rozrobić w niewielkiej ilości wody, a następnie smarować nim sutki.
  • 04.01.18, 08:29
    Gencjana ma działanie antygrzybiczne i antybakteryjne. Dobrze działa na pęknięte sutki, co potwierdzam własnym doświadczeniem. Dziecku można też smarować tym pysio w środku. Generalnie nie powinno się tego łykać, ale to, co znajduje się na posmarowanych piersiach pobrudzi tylko dziecko, natomiast nie będzie to ilość "przełykalna."
  • 04.01.18, 08:33
    Ps Trzymam kciuki, żeby przewody mlekowe nie zostały zajęte przez grzybicę. Wtedy gencjana nie ma szans. Przyjmuj też jakiś probiotyk. Ważna jest równowaga organizmu, bo grzyby lubują się w zmęczonych, zestresowanych, schorowanych...
  • 04.01.18, 12:09
    Grzyb lubi też cukier więc warto ograniczyć.
  • 06.01.18, 13:46
    Byłam u dermatologa. Mówi, ze to mu nie wyglada na grzybice, bo nie ma żadnego nalotu i grzybica to raczej nie powoduje bólu. Stwierdził, ze corka mnie poprosi pogryzła... dostałam jakiś lek w tabletkach i maść, ale ta maść to coś typu padka ust czyli nic mocnego. Biorę od 2 dni, ale poprawy nie widaćuncertain zastanawiam się czy jest możliwa, jeśli wciąż karmie. Co prawda karmie "tylko" do spania i q nocy, ale ostatnio córa prEbudza się tak z 5 razy, wiec nad ranem mam obolalebte piersi a przez dzien przecież się nie zagoją....
  • 06.01.18, 15:56
    Grzybica powoduje ból. Jak miałam kiedys ranę na otoczce (córeczka zrobiła mi bardzo głęboką ranę pazokciem, jak karmiłam, widziałam gwiazdy, to po gencjanie szybko zaczęło się goić mimo dalszego karmienia). Grzybica na sutkach sprawia ból, bo to wrażliwe miejsce dodatkowo podrazniane kp.
  • 06.01.18, 22:21
    A czym leczysz córkę? Może posmaruj brodawki tym samym?

    Dziwny lekarz. Skoro córka ma pleśniawki to przecież jest b. duże ryzyko zarażenia.

    Bez recepty w PL jest maść clotrimazolum tylko trzeba zmyć przed karmieniem. Nie wiem czy w Japonii jest..
  • 07.01.18, 12:13
    Japoński rynek farmaceutyczny jest niestety bardzo hermetyczny. Koncerny dbają by nie było zagranicznych leków, wiec bardzo wątpię w te maść. Córka dostaje raki gesty zawiesisty syrop o mocnym pomarańczowym kolorze, wyglada trochę jak farba i dostaje tego tylko 0.5 ml 3 razy dziennie. Może rzeczywiście posmaruje dobie tym brodawki. Zaszkodzić nie zaszkodzi a może pomoże.
  • 12.01.18, 00:14
    Jak się czujesz, biankoo?
  • 12.01.18, 14:25
    Jest ciut lepiej, ale wciąż mnie boliuncertain mam wrażenie, ze te japońskie specyfiki nic nie zdziałały a dziś wzięłam ostatnia partie leków. Na obydwu brodawkach mam takie jakby rozcięcia, które się nie zrastająuncertain końcówki brodawek zaczerwienione i trochę mi skóra schodzi z nich. Gdy zaczynam karmić czuje ból i pieczenie, potem jest lepiej, ale kazde kolejne karmienie w nocy (podaje pierś 5 razy) sprawia, ze nad ranem brodawki są znów obolałesad to co się zaleczy przez dzień (w dzień nie karmie) pogarsza się po nocy... teraz, jak skończyłam leki i maść, chce poszukać tej gencjany, może to coś pomoże....
  • 12.01.18, 17:22
    Przykra sprawa - znam ten ból...
  • 19.01.18, 08:45
    A może spróbuj po prostu maści z czystej lanolony. Ja miałam taką jak zaczynałam karmienie. Bardzo łagodzi podrażnienia sutków i poleca się ją świeżym mamom.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.